Gość: Jaro
IP: *.range86-163.btcentralplus.com
21.12.08, 00:07
Czy u was sie cos takiego praktykuje? CHodzi mi o sasiadow, za ktorymi
wymianiamy tylko pare zadwkowych frazesow (czyli wszystkich sasiadow z ktorymi
cokolwiek nas "laczy"). Ale gdy mieszkalismy w Walii, to ktos nam kiedys
wrzucil i bylo milo, wiec moze my trz wrzucimy? ALe nie chcemy wyjsc na
idiotow. No i jak, lepiej cichcem wrzucic i uciekac, czy tez lepiej zapukac,
zlozyc zyczenia i dac kartke i na karpia zaprosc? :) A moze w ogle to olac?