Nieuczciwy pracodawca.

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 05.01.09, 22:49
Zwracam się do Was -drodzy forumowicze z prośbą o radę (licząc jednocześnie
na to,ze być może ktoś znalazł się już w podobnej sytuacji).
Od 6 miesięcy pracuję w sklepie.Dniówka wynosi 35 funtów za 8 godzin
pracy.Zaczynając pracę w ww miejscu zapewniony zostałem,że może dniówka nie
jest imponująca,ale to "jednak legalna praca,z ubezpieczeniem i wszystkim".Nie
zobaczyłem na oczy żadnej umowy,obiecywano mi ją przez kolejne miesiące.Po
trzech miesiącach wręczono mi pay-slip,widnieje na nim ok połowa kwoty,którą
faktycznie zarobiłem oraz zerowy podatek i zerowa opłata składki na
ubezpieczenie zdrowotne.
NIC z tego nie rozumiem.
Zapytałem ostatnio pracodawcę (powołując się na informację ze strony Citizen
Advice ) po przepracowaniu 6 miesięcy zapłatę za wakacje (10 dni) -wywołałem
totalny popłoch i zostałem poinformowany,że nie chcą w firmie "troublemakerów"
i zagrożono zwolnieniem.
Pomijam drobne niedogodności typu "zmuszanie" do pracy przy otwartych drzwiach
przy niskich temperaturach (kategoryczny nakaz) czy brak przerwy na lunch.


Bardzo proszę o rady czy mogę cokolwiek zdziałać.

Poza radą absolutnie oczywistą-ZMIEŃ PRACĘ ,bo to już wiem.

pozdrawiam
    • seth.destructor Re: Nieuczciwy pracodawca. 06.01.09, 01:09
      Znalazłeś informację o zapłacie za holiday, a nie znalazłeś
      informacji o najniższej stawce, umowie, payslipach, NIN, podatku
      itd?
      W twojej sytuacji jest wiele ludzi, ale są to z reguły analfabeci
      stroniący przed informacjami dostępnymi za darmo w internecie, po
      polsku nawet albo kompletne ciamajdy, które dają się wrobić w
      jeszcze gorsze warunki pracy i jeszcze są szczęśliwe...

      Ale ty taki nie jesteś. Więc wykorzystaj sytuację, by naprawić, co
      możesz, udaj się do najbliższego Citizen Advice Bureau i tam
      uzyskasz pewne informacje. Możesz udać się do Jobcentre i Inland
      Revenue. Jeśli masz problem z angielskim, napisz sobie to, co chcesz
      przekazać, po polsku, weź słownik i przetłumacz. W tego typu
      instytucjach zresztą jest telefon, przez który możesz uzyskać pomoc
      od polskiego tłumacza.

      Zakładam, że jesteś w UK, bo warunków irlandzkich nie znam.

      No to głowa do góry i do roboty.
Pełna wersja