Gość: aaa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.01.09, 12:26
moze ktos z Was byl kiedys w podobnej sytuacji i poradzi mi w tej sprawie.
w polowie grudnia zlamalam sobie noge [dokladnie kosc w stopie].
potknelam sie o nierowny chodnik [raczej taka asfaltowa alejke, z
wybojami-korzenie przebily asfalt].
do dzis mam gips, nie moge pracowac-wiec nie mam wyplaty, a jedynie SSP.
lekarz poradzil mi,zebym starala sie zawalczyc o odzszkodowanie z councilu, bo
to on jest odpowiedzilany za stan chodnikow.
i tu moje pytanie-wiecie moze jak sie do tego zabrac?
czy moge to zalatwic sama, czy trzeba angazowac prawnika [a powiem szczerze,ze
finansowy dolek mam-a wiadomo,prawnikowi trzeba zaplacoc].
moze wystarczy,ze zrobie zdjecia tego miejsca,wezme ze spzitala opis "obrazen"
i napisze im,co,jak i kiedy sie stalo?
macie jakies doswiadczenia w tej kwestii? mozecie jakos poradzic?