Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje

IP: *.chello.pl 17.01.09, 17:02
No to trzymajmy kciuki, bo niektorzy katole planuja wstawac
wczesniej i chodzic piechota do pracy bo nie podoba im sie ta
reklama na autobusach z haslem "Boga najprawdopodobnie nie ma".

wiadomosci.onet.pl/1899200,28350,wiadomosceu.html
    • piesior666 Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 17.01.09, 18:35
      A Tobie,ta reklama sie podoba ??
      • Gość: from Europe Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 17.01.09, 19:35
        Gdy ateista wyraza swoja opinie na temat nieistniejacego boga, podnosi sie
        larum. Czy zauwazyl ktos kiedys protestujacych ateistow z powodu pojawiania sie
        milionow razy wiecej reklam wesolych swiat bozego narodzenia? Jestem katolikiem
        i uwazam ze malo w nas dystansu i tolerancji.
        • piesior666 Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 17.01.09, 19:55
          Gość portalu: from Europe napisał(a):

          > wyraza swoja opinie na temat nieistniejacego
          boga.
          Dodaj temu wyrazeniu odrobiny logiki.
          • Gość: from Europe Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 17.01.09, 20:04
            e tam czepiasz sie :) glosi publicznie ze uwaza ze bog nie istnieje
            (najprawdopodobniej), teraz lepiej?
            • piesior666 Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 17.01.09, 22:10
              Gość portalu: from Europe napisał(a):

              > e tam czepiasz sie :) glosi publicznie ze uwaza ze bog nie istnieje
              > (najprawdopodobniej), teraz lepiej?

              Nie czepiam ie,tylko obnizam wiarygodnosc Jej wypowiedzi :-) Teraz
              lepiej?
        • Gość: bynio Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: 94.196.204.* 17.01.09, 20:06
          nie chciałbym być kierowcą autobusu z takimi hasłami... a swoją
          drogą zastanawiam się jaki mają cel zleceniodawcy tych reklam?
        • Gość: Jaro Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: 94.196.222.* 17.01.09, 20:33
          Pojawia sie pytanie, w jakie zabobony wierza ateisci. Moze wierza w "prawde
          naukowa"? Powodzenia :)
          • Gość: 123 Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.zone5.bethere.co.uk 18.01.09, 17:18
            W mterializm dialektyczny, to juz było :)
        • kaffelek Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 17.01.09, 21:46
          Gość portalu: from Europe napisał(a):

          > Jestem katolikiem
          > i uwazam ze malo w nas dystansu i tolerancji.
          =======

          Zgadzam się. Zresztą historia wojen krzyżowych i misji katolickich, zwłaszcza w wykonaniu Hiszpanów i Portugalczyków to potwierdza.
    • kaffelek Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 17.01.09, 22:00
      Ja bym się tak bardzo nie podniecał...
      Fakt, istnieją pewne granice, jednak kazdy wyznacza je sobie sam.
      Radziłbym poczekać i poobserwować...
      W sztuce reklamy stosowana jest pewna metoda, której nazwy niestety, nie pamiętam. W skrócie: chodzi o zaintrygowanie i zaniepokojenie obywatela.
      Dosyc dawno, w Łodzi zauważyłem prymitywne ulotki i napisy na ścianach: ""przegrasz, przegrasz na pewno!""... gdzie indziej: "wszyscy przegracie!". Na dodatek w lokalnym radio zaczęły pojawiać się podobne hasła...
      Siłą rzeczy zaintrygowanie, kto kryje sie pod takimi hasłami zmusiło mnie do wypatrywania "dalszego ciągu"...
      Po pewnym czasie w prasie lokalnej ukazało się hasło: "przegracie wszystko". I niżej, mniejszymi literami:
      nagrywarka DVD PANASONIC....
    • Gość: izzy Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: 92.22.25.* 18.01.09, 01:24
      news.bbc.co.uk/1/hi/england/hampshire/7832647.stm
      z artykulu wynika jednak, ze kierownictwo firmy zrobi co w ich mocy, zeby gosc
      nie musial jezdzic autobusami z taka reklama;
      ciekawe, jak ta historia by sie skonczyla w PL-u? co obstawiacie?
      • Gość: iza Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.range86-168.btcentralplus.com 18.01.09, 10:58
        W PLu ta historia by sie nigdy nie zaczela, bo PL jest pod wladza kosciola
        katolickiego.

        Swietny pomysl, swietna reklama. Kazda grupa spoleczna ma prawo wyrazac swoje
        poglady gdzie chce i jak chce, dopoki nie zagraza to wolnosci i bezpieczenstwu
        innych grup.
        • Gość: Jaro Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: 94.196.158.* 18.01.09, 11:10
          Nie do konca tak jest. Na pewno bylyby problemy z kampania reklamowa
          zniechecajaca do korzystania z telefonow komorkowych, jedzenia cukru czy
          ogladania telewizji. A gdyby tak ktos zachecal ludzi to nie chodzenia do pracy i
          pozostania w domu zeby pomedytowac? Podobnie, nigdy nie uda ci sie wykupic w
          radiu czy telewizji dlugotrwalej ciszy.

          W komentowanej kampanii jest pare blednych zalozen. Po piewsze imputuje sie
          ludziom, ze jak nie ma (prawdopodobnie) boga, to mozna teraz cieszyc sie zyciem.
          Wiele osob religijnych czerpie z swojej wiary duzo radosci, nie wszyscy sa
          biczownikami (choc i to moze byc dla niektorych radoscia). Poza tym reklama
          odwoluje sie do stereotypowego wyobrazenia boga. Dla niektorych bog jest po
          prostu metafizyka, niewytlumaczalnym wymiarem rzeczywistosci, nie kazdy bog musi
          byc judeo-chrzescijanski i musi karac grzesznikow.

          A poza tym, gdyby nawet boga nie bylo to trzebaby go wymyslic, bo zbyt duzo z
          niego jest korzysci. ROwniez, posrednio, dla ateistow.
          • Gość: Biruta Wysoka Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.chello.pl 18.01.09, 11:27
            Gdyby boga nie bylo, to trzeba by go wymyslic? Tak przeciez zrobili.
            Duzo z niego korzysci?
            Jakich?
          • Gość: iza Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.range86-168.btcentralplus.com 18.01.09, 12:17
            "Ateisci korzystaja z istnienia boga" - to stwierdzenie mogla ukuc tylko
            wierzaca osoba. A z wierzacymi, z wiara (jak z glupota, przepraszam za
            porownianie) nie da sie argumentowac, racjonalnie dyskutowac i jest to oczywista
            oczywistosc. :)

            "Na pewno bylyby problemy z kampania reklamowa
            > zniechecajaca do korzystania z telefonow komorkowych, jedzenia cukru czy
            > ogladania telewizji."

            dlaczego? Jakby sie ktos uparl...
            • Gość: Jaro Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: 94.196.156.* 18.01.09, 14:53
              Religia jest opium dla mas. Poczytaj troche a dowiesz sie w jakim kontekscie
              Marks to napisal. No chyba ze chcesz stowrzyc swiat pelen szczesliwosci w ktorym
              opium jest niepotrzebne. Byli juz tacy co probowali...

              Niestety wielu pogladow nie mozna wyrazic przez wykupienie miejsca reklamowego.
              Jesli zagraza to powaznym interesom ekonomicznym nie masz najmniejszych szans,
              chyba ze jednorazowo. DLa mnie to oczywiste.
              • Gość: iza Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.range86-168.btcentralplus.com 18.01.09, 15:14
                > Religia jest opium dla mas. Poczytaj troche a dowiesz sie w jakim kontekscie
                > Marks to napisal.

                zakladasz, ze nie poczytuje troche? Masz na mysli, ze mnie nie zjadla banda
                poganskich kanibali, bo im swiety Pawel powiedzial, ze to nieladnie i dlatego
                mam byc wdzieczna religii?



                > Niestety wielu pogladow nie mozna wyrazic przez wykupienie miejsca reklamowego.
                > Jesli zagraza to powaznym interesom ekonomicznym nie masz najmniejszych szans,
                > chyba ze jednorazowo.

                Oczywiscie. Malo kto dalby rade koncernom. Ale zakldac, ze nikt i nigdy? Smialo
                mowi sie o szkodliwosci cukru, troche mniej smialo o szkodliwosci anten
                telefonii cyfrowych, ale jakby komus przyszlo do glowy wykupywac miejsce
                reklamowe, by kwestionowac uzywanie cukru czy komorki - nie mozna zakladac, ze
                by sie nie udalo.

                W Polsce taki autobus nie wyjechalby z zajezdni :). Bo tam koncernem jest
                kosciol katolicki, ktory by nie dopuscil do takiego skandalu.


            • Gość: Jaro Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: 94.196.156.* 18.01.09, 14:56
              Przez religie powyzej rozumialem wiele roznych ideologii (zrodloslow:
              re-ligare), w tym scjentystyczna i ateistyczna. Ateizm przybierajacy forme
              zorganizowana tez ma charakter religijny i moze dzialac na wyznawcow jak opium.
              • Gość: iza Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.range86-168.btcentralplus.com 18.01.09, 15:26
                Myslisz, ze po przeczytaniu tej reklamy Brytyjczycy zaczna palic koscioly i
                wyzynac ksiezy, pastorow i ich owieczki?

                Bo teoretycznie oczywiscie mozna zakladac, ze zorganizowany ateizm moze byc
                niebezpieczny (powiedzmy komunistyczny), ale nie o takim chyba mowimy. Ja widze
                te autobusowa "propagande" raczej jako antidotum, re-akcje na wielowiekowe,
                zorganizowane i uprawomocnione pranie mozgow, ktore nazywa sie chrzescijanstwem
                i ktore kulminuje teraz w teoriach kreacjonistycznych.
                Nie sadze,ze autorzy tej akcji chca szczegolnie zajmowac sie istnieniem czy
                nieistnieniem wszelkiej boskosci, w sensie tradycyjnym, ktorej "potrzebuje"
                wiekszosc zwyklych ludzi na ziemi, nazywana, niech Marksowi bedzie, "masa".

                Ciesze sie, ze jest takie panstwo, jak WB, gdzie taka akcja w ogole moze miec
                miejsce. Dopoki jacys fanatycy nie dopadna tego autobusu, oczywiscie.
                • Gość: Jaro Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: 94.196.156.* 18.01.09, 16:47
                  Chrzescijanstwem? Chyba najwiecej autentyczniej wierzacych Byrtyjczykow
                  znajdziesz wsrod Muzulmanow i Zydow. No, moze jeszcze wsrod Jehowych.
                • Gość: 123 Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.zone5.bethere.co.uk 18.01.09, 17:22
                  Fanatycy??? Chyba nie tej religii! A może przygotowanie gruntu pod islamizację, co koleżanko? Świat zachodni jest pełny pożytecznych idiotów. Sądząc po tym co piszesz (bez obrazy) zaliczasz się do nich.
                  • Gość: iza Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.range86-157.btcentralplus.com 19.01.09, 10:27
                    A może przygotowanie gruntu pod islamizację,
                    > co koleżanko?

                    Poczytaj co nieco o Richardzie Dawkinsie, ignorancie (bez obrazy).
                    I pomodl sie za ojca dyrektora, by jego hordy tu nie dotarly.
                  • Gość: iza Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.range86-157.btcentralplus.com 19.01.09, 10:46
                    Poza tym, o ile sie orientujemy, a sie orientujemy, no nie?, w islamie tez jest
                    jeden bog, a na autobusie nie stoi, jakiego to boga najprawdopodobniej nie ma.
                    Wlacz myslenie analityczne, pozyteczny chrzescijanski kolego.
              • jeanie_mccake Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 18.01.09, 20:25
                Gość portalu: Jaro napisał(a):

                > Ateizm przybierajacy forme
                > zorganizowana tez ma charakter religijny

                Dlaczego religijni sadza, ze normalni ludzie mysla tymi samymi
                kategoriami, co oni?
                Zorganizowany ateizm? Z rytualami, hierarchia i zabobonami podobnymi
                do tych, ktore ciesza katolikow?
                Dlaczego ludzie mieliby w ogole sie interesowac nieistniejacymi
                rzeczami?
                Typowa chrzescijanska arogancja jest stwierdzenie, ze ateisci
                chcieliby bardziej sie cieszyc nieistnieniem waszego boga, niz
                nieistnieniem innych bogow czy elfow.
                • 10iwonka10 Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 19.01.09, 19:45
                  >>>>Dlaczego religijni sadza, ze normalni ludzie mysla tymi samymi
                  kategoriami, co oni?>>>>

                  Alez duzo tolerancja bije z tego postu.
          • bigstrand Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 18.01.09, 14:51
            > W komentowanej kampanii jest pare blednych zalozen. Po piewsze imputuje sie
            > ludziom, ze jak nie ma (prawdopodobnie) boga, to mozna teraz cieszyc sie zyciem
            > .
            > Wiele osob religijnych czerpie z swojej wiary duzo radosci, nie wszyscy sa
            > biczownikami (choc i to moze byc dla niektorych radoscia). Poza tym reklama
            > odwoluje sie do stereotypowego wyobrazenia boga. Dla niektorych bog jest po
            > prostu metafizyka, niewytlumaczalnym wymiarem rzeczywistosci, nie kazdy bog mus
            > i
            > byc judeo-chrzescijanski i musi karac grzesznikow.

            Tylko ktory jest lepszy? Wiara w boga judeo-chrzescijanskiego jest transakcja wiazana, nie daje mozliwosci wyboru. Nakazuje uleglosc i strach pod kara cierpienia i mek wieczystych. Trudno to nazwac "cieszeniem sie zyciem" to raczej swoisty masochizm ktoremu poddaja sie bezmyslne tlumy.
            Reklama ma zachecic ludzi do postawienia sobie pytania czy tak naprawde wierza w tego Boga. Skoro ludzie nie wierza w Sw Miklolaja i nie wierza w ciasteczkowego potwora to dlaczego wierza w Boga?

            > A poza tym, gdyby nawet boga nie bylo to trzebaby go wymyslic, bo zbyt duzo z
            > niego jest korzysci. ROwniez, posrednio, dla ateistow.

            Pat Condell:
            www.youtube.com/watch?v=G5JtxrR6msg&feature=channel
            polecam
        • Gość: iza Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: *.range86-168.btcentralplus.com 18.01.09, 11:14
          przeczytalam artykul w onecie.

          "...znanego ekscentrycznego ewolucjonisty Richarda Dowkinsa."

          Taaaaa, inteligencja, wyksztalcenie i wiedza oraz brak wiary w boga, ktory swiat
          i wszystkie zyjatka na nim stworzyl, jest czyms ekscentrycznym, ale (mam
          nadzieje) tylko w Polsce.
      • kaffelek Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 18.01.09, 18:18
        Gość portalu: izzy napisał(a):

        > news.bbc.co.uk/1/hi/england/hampshire/7832647.stm
        > z artykulu wynika jednak, ze kierownictwo firmy zrobi co w ich mocy, zeby gosc
        > nie musial jezdzic autobusami z taka reklama;
        > ciekawe, jak ta historia by sie skonczyla w PL-u? co obstawiacie?
        =========
        Spalenie na stosie... oczywiscie całego autobusu z kontrowersyjną reklamą... ale bez załogi, bo przecież kierowca okazał się wierny ideom. A wykonawcą egzekucji byłby niewątpliwie Ojciec Dyrek(h)tor.
    • Gość: hehe Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: 84.201.219.* 18.01.09, 15:39
      bo albo wladza ma monopol na slusznosc albo tez religia..
      • Gość: hehe ateista -wierzacy IP: 84.201.219.* 18.01.09, 15:44
        sa takimi samymi ludzmi-osobami,,kazdy z tych osob moze Cie
        oszukac,wyrulowac -wysmiac bo Oni sa ludzmi ..Jak narazie nie
        spotkalem takich osob ktore byly by inne od podanych.
      • Gość: Jaro Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: 94.196.156.* 18.01.09, 16:51
        Tyle ze obecnie religia juz nie jest tak potrzebna, bo sa reality shows i
        sitcomy. No i shopping. Ba, teraz jedynie religia jest w stanie pomoc jednostkom
        opamietac sie i zaczac myslec. Paradoksalnie. Moze to byc chocby taoizm.
        • Gość: 123 Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: *.zone5.bethere.co.uk 18.01.09, 17:25
          Jaro, nie sądze żeby niektórzy dyskuntanci w tym wątku rozmuieli o co Ci chodzi. Szkoda wysiłków.
          • Gość: iza Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: *.range86-168.btcentralplus.com 18.01.09, 17:59
            "Pojawia sie pytanie, w jakie zabobony wierza ateisci. Moze wierza w "prawde
            naukowa"? Powodzenia :) "

            123, zatem Ty wytlumacz, o co Jarowi tu chodzilo. W kontekscie autobusu broni
            boga i pietnuje ateizm. :)
        • kaffelek Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje 18.01.09, 18:09
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          Ba, teraz jedynie religia jest w stanie pomoc jednostko
          > m
          > opamietac sie i zaczac myslec. Paradoksalnie. Moze to byc chocby taoizm.
          ===========
          Czy to nie nazbyt ortodoksyjne myślenie???
          Może zwykłe Quo vadis by wystarczyło, by zastanowić się nad celem???
        • Gość: iza Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: *.range86-168.btcentralplus.com 18.01.09, 18:19
          W Anglii owszem, ale wiekszosc krajow europejskich to wciaz ostoje
          chrzescijanstwa. Kosciolowi, np. temu w Polsce, nie chodzi tyle o autentyczna
          wiare, ile o posluszenstwo i wplywy i to wciaz ma.
          Mniejsza o to, ze ludzie wola supermarkety w niedziele.

          Alternatywa do religii jest supermarket i telewizja; alternatywa do wiary jest
          jej brak (np. ateizm) - OK. Jednak w tym watku miesza sie wiara i religia, stad
          cale zamiesanie, a autobus zostal odsuniety na pobocze rozwazan.







          • Gość: 123 Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: *.zone5.bethere.co.uk 18.01.09, 21:22
            Ciekawe co by się działo w PL gdyby każdy podatnik musiał płacić daninę na kościól jak to ma miejsce w UK (na państwowy kościół anglikański w council tax) ale też w Niemczech (bez urzędowej przynalezności religijnej nie można nawet wyprawić zmarłemu normalnego pochówku). Eksplozja ateizmu wojującego?
            • jeanie_mccake Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje 18.01.09, 21:30
              Gość portalu: 123 napisał(a):

              > Ciekawe co by się działo w PL gdyby każdy podatnik musiał płacić
              daninę na kośc
              > iól jak to ma miejsce w UK

              Tak z ciekowosci, na jakiej planecie zyjesz?
              • Gość: 123 Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: *.zone5.bethere.co.uk 18.01.09, 22:24
                Przeczytaj uwaznie swój CT bill.
                • jeanie_mccake Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje 18.01.09, 23:27
                  Gość portalu: 123 napisał(a):

                  > Przeczytaj uwaznie swój CT bill.

                  Na moim billu CT pisze z jakiej planety pochodzisz?
                  Mieszkam w Szkocji, nic nie place za obcy kosciol, za 'nasz' tez
                  nie.
                  Moze angielscy podatnicy sponsoruja bogowcow, ale watpie, to nie
                  jest jakis tam Iran czy Polska.
                  • Gość: 123 Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: *.campus.bath.ac.uk 19.01.09, 16:32
                    No widzisz, bo w Anglii placi sie na parish anglikanski, grosze co
                    prawda, ale jednak. A w PL wbrew pozorom nikt Ci przymusowo nie kaze
                    placic na ten znienawidzony katolski Kosciol. A ze w PL za duzo
                    ksiezy na ulicach i w TV, no to nie wiem, zacznij podkladac bomby
                    albo cos?
                    • jaleo Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje 19.01.09, 18:14
                      Gość portalu: 123 napisał(a):

                      > No widzisz, bo w Anglii placi sie na parish anglikanski, grosze co
                      > prawda, ale jednak.

                      Jesli Ci chodzi o Parish council, to jest to cialo zupelnie
                      swieckie. To jest pierwsza instancja lokalnego zarzadu - w
                      miejszych miastach i wioskach sa Parish Councils, w wiekszych
                      miastach Town Councils. "Parish" w tym wypadku jest okresleniem
                      administracyjnym, a nie koscielnym, pochodzacym z czasow, kiedy sie
                      wszystko dzielilo na parafie. Parish councils istnieja rowniez w
                      rejonach, gdzie nie ma i nigdy nie bylo parafii jakiegokolwiek
                      kosciola - sa one kompletnie nie powiazane z kosciolem zadnego
                      wyznania.

                      Dokladna definicja ze strony rzadowej:
                      Parish councils are statutory bodies. Members are elected for a term
                      of four years and councils are funded principally by an annual
                      precept. Income and expenditure for the next financial year are
                      calculated in the form of estimates. The net amount (the precept) is
                      added to council tax, collected by the county, borough or district
                      council (principal authorities) and paid to parishes in two six-
                      monthly instalments. Parish and town councils can apply for other
                      funding such as grant and funding awards, but they do not receive
                      funds direct from central government, as principal authorities do.
                  • Gość: 123 Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje IP: *.campus.bath.ac.uk 19.01.09, 16:42
                    Ach zapomnialbym z ta Szkocja przeciez, w koncu to calkiem inny
                    kraj. Masz juz szkocki paszport?
        • jeanie_mccake Re: Panstwo ateistyczne nie istnieje 18.01.09, 20:38
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Tyle ze obecnie religia juz nie jest tak potrzebna, bo sa reality
          shows i
          > sitcomy. No i shopping.

          Kiedys ludzie byli zajeci polowaniem, poezja i przeroznymi
          chorobami, a i tak kaplani i biskupi mieli sie dobrze, bo religie
          byly niektorym 'potrzebne'.

          > Ba, teraz jedynie religia jest w stanie pomoc jednostko
          > m
          > opamietac sie i zaczac myslec.

          Czym sie rozni escapism w postaci kiepskich programow telewizyjnych
          od escapismu w postaci wiary w stare bajki?
    • Gość: hehe najbardziej ateistycznym narodem na świecie IP: 84.201.219.* 19.01.09, 09:35
      No wlasnie kto>?

      Obecnie uznaje się, że najbardziej ateistycznym narodem na świecie
      są Czesi. Wg danych z 2006 r., aż 49% z 10 200 000 mieszkańców
      Republiki Czeskiej deklaruje się jako ateiści (nie wlicza się do tej
      liczby agnostyków) i ich liczba stale rośnie; tylko 32% wierzy w
      istnienie boga[1].

      W XX wieku wspieranie ateizmu i opozycyjnego nastawienia wobec
      religii (antyteizm) zaczęły być popularne w państwach
      socjalistycznych i komunistycznych. Określane jest to jako ateizm
      państwowy. Walka z organizacjami religijnymi była z jednej strony
      motywowana irracjonalnością religijnych wiar, a z drugiej strony
      pasożytniczą naturą relacji między kościołem a wiernymi (walka
      klas). W Związku Radzieckim i innych krajach komunistycznych związki
      wyznaniowe były prześladowane. Uniemożliwiano budowę nowych
      kościołów, mordowano księży i wprowadzano do struktur kościelnych
      agentów. Wskutek działań władz państw komunistycznych najbardziej
      ucierpiał Kościół prawosławny. Powoływano też organizacje
      propagujące ateizm takie jak Związek Wojujących Bezbożników.

      Do najbardziej wyrazistych przykładów wprowadzenia antyteizmu do
      doktryny politycznej należy Albania, w której pod rządami Envera
      Hoxhy w 1967 r. zadeklarowano formalnie ateistyczność państwa,
      zakazano całkowicie aktywności religijnej i systematycznie
      represjonowano wierzących. Prawo do praktyk religijnych zostało
      przywrócone w Albanii w 1990 roku.

      Z kolei w Stanach Zjednoczonych podczas okresu zimnej wojny ateistom
      zarzucano, że nie są patriotami i określano ich mianem "bezbożnych
      komunistów".

      Do znanych ateistów XX wieku zaliczają się między innymi Bertrand
      Russell, Jean-Paul Sartre, francuski egzystencjalista, popularny
      pisarz science-fiction i fantasy Terry Pratchett oraz Richard
      Dawkins, angielski biolog ewolucyjny.

      Statystyki pokazują, że współcześnie ateizm świadomie deklaruje
      około 2,5% światowej populacji, a około 16% pasuje do ogólnej
      definicji ateizmu (silny ateizm, słaby ateizm lub inaczej
      ateistyczny agnostycyzm, brak wiary w bogów).



      pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm
      • Gość: blasphemy Re: najbardziej ateistycznym narodem na świecie IP: 207.218.42.* 19.01.09, 09:38
        najbardziej zateizowanym narodem jest Szwecja, 80% Szwedow deklaruje ze nie wierzy w boga/bogow
        • Gość: 123 Re: najbardziej ateistycznym narodem na świecie IP: *.chello.pl 19.01.09, 11:00
          I Szwedzi i Czesi jakos maja sie dobrze bez bogow...
    • bigstrand wstep do ateizmu 19.01.09, 10:11
      Pomyslalem ze wkleje tutaj, skoro tak wiele nieporozumien i po prostu brak wiedzy widac na tym forum a co dotyczy ateizmu.

      "What is atheism?"

      Atheism is characterized by an absence of belief in the existence of gods. This absence of belief generally comes about either through deliberate choice, or from an inherent inability to believe religious teachings which seem literally incredible. It is not a lack of belief born out of simple ignorance of religious teachings.

      Some atheists go beyond a mere absence of belief in gods: they actively believe that particular gods, or all gods, do not exist. Just lacking belief in Gods is often referred to as the "weak atheist" position; whereas believing that gods do not (or cannot) exist is known as "strong atheism."

      Regarding people who have never been exposed to the concept of 'god': Whether they are 'atheists' or not is a matter of debate. Since you're unlikely to meet anyone who has never encountered religion, it's not a very important debate...

      It is important, however, to note the difference between the strong and weak atheist positions. "Weak atheism" is simple skepticism; disbelief in the existence of God. "Strong atheism" is an explicitly held belief that God does not exist. Please do not fall into the trap of assuming that all atheists are "strong atheists." There is a qualitative difference in the "strong" and "weak" positions; it's not just a matter of degree.

      Some atheists believe in the nonexistence of all Gods; others limit their atheism to specific Gods, such as the Christian God, rather than making flat-out denials.

      "But isn't disbelieving in God the same thing as believing he doesn't exist?"

      Definitely not. Disbelief in a proposition means that one does not believe it to be true. Not believing that something is true is not equivalent to believing that it is false; one may simply have no idea whether it is true or not. Which brings us to agnosticism.

      reszta: www.infidels.org/library/modern/mathew/intro.html

      a najlepiej siegnac do "ekscentrycznego ewolucjonisty" jak ladnie go ktos ochrzcil czyli Richarda Dawkinsa i jego pracy:
      www.amazon.com/God-Delusion-Richard-Dawkins/dp/0618680004
      po polsku:
      merlin.pl/Bog-urojony_Richard-Dawkins/browse/product/1,518273.html
      • Gość: Jaro Re: wstep do ateizmu IP: 94.196.235.* 19.01.09, 11:09
        Potrzebna jeszcze definicja pomocnicza dla "bogow". Bo dla wielu osob bogiem sa
        idole, celebryty, mamona, nauka, partia lub doktryna polityczna itp. Do tego
        jest system zabobonow, kaplanow, liturgia, hierarchia... Bog to nie tylko
        starszy pan z broda, moze to tez byc wszystko to co jest nieracjonalna, a ludzie
        sa z reguly irracjonalni, nawet gdy mysla ze sa racjonalni. Ludzie wymylslili
        bogow, bo to lezy w ich naturze. Ci ktorzy uwazaja sie za ateistow, maja po
        prostu innych bogow, albo za boga uwazaja czlowieka.
        • Gość: 123 Re: wstep do ateizmu IP: *.chello.pl 19.01.09, 11:43
          Dlaczego katolicy zawsze musza pisac takie bzdury, jak 'ateisci maja
          innych bogow', czy 'ateizm tez jest religia'?
        • bigstrand Re: wstep do ateizmu 19.01.09, 11:58
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Potrzebna jeszcze definicja pomocnicza dla "bogow". Bo dla wielu osob bogiem sa
          > idole, celebryty, mamona, nauka, partia lub doktryna polityczna itp. Do tego
          > jest system zabobonow, kaplanow, liturgia, hierarchia... Bog to nie tylko
          > starszy pan z broda, moze to tez byc wszystko to co jest nieracjonalna, a ludzi
          > e
          > sa z reguly irracjonalni, nawet gdy mysla ze sa racjonalni. Ludzie wymylslili
          > bogow, bo to lezy w ich naturze. Ci ktorzy uwazaja sie za ateistow, maja po
          > prostu innych bogow, albo za boga uwazaja czlowieka.

          Tak dlugo jak wszystkie zwierzeta nie sa nazywane psami a wszystkie ptaki wroblami tak dlugo jeszcze mamy do czynienienia z definicjami i sens slowa ma nim pozostawac takim jakim byl zamierzony. Stad boga nazywamy bogiem a pieniadze pieniedzmi, polityke polityka itd. Nie ma sensu rozwadniac definicji.
          Jak widac tez nie doczytales wszystkiego z linku z postu powyzej. Argument ze ateizm to inna forma religii (ktory chyba starasz sie udowodnic) w zaden logiczny sposob nie daje sie obronic.

          > Ludzie wymylslili bogow, bo to lezy w ich naturze.

          Tu sie zgadza, tylko ze wg religii i jej definicji boga to bluznierstwo


          > Ci ktorzy uwazaja sie za ateistow, maja po
          > prostu innych bogow, albo za boga uwazaja czlowieka.

          a biale jest czarne


    • cdlxxvi O co tyle rabanu?... 19.01.09, 10:43
      A na innym autobusie było napisane, że szampon Smrodex Ultra zwiększa objętość
      włosów o 238724784278248723478%.

      I za co/kogo mamy trzymać kciuki? Za ateistów? Za kierowcę? Za Arsenal?
    • 10iwonka10 Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 19.01.09, 19:50
      A ja sobie nie przypominam aby kiedykolwiek byl napis na
      autobusach 'BOg istnieje bojcie sie bo bedziecie sie smazyc w
      ogniach piekielnych'czy cos podobnego - wiec nie rozumiem dlaczego
      taki atak tutaj na chrzescijan?
      • bigstrand Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje 19.01.09, 20:38
        tinypic.com/view.php?pic=ta3h91&s=5
        10iwonka10 napisała:

        > A ja sobie nie przypominam aby kiedykolwiek byl napis na
        > autobusach 'BOg istnieje bojcie sie bo bedziecie sie smazyc w
        > ogniach piekielnych'czy cos podobnego - wiec nie rozumiem dlaczego
        > taki atak tutaj na chrzescijan?

        Nie moze niewinny napis na autobusie byc atakiem na chrzescijan. Prawda? Ateizm nie jest atakiem wymierzonym przeciwko czyimkolwiek wierzeniom. Ateizm mowi: Boga nie ma (najprawdopodobniej) wiec nie istnienie boga nie jest wypowiedzeniem wojny ani atakiem na jakokolwiek wiare. Wiecej wiary we wlasna wiare!! Chyba nie porzucisz nagle swych chrzescijanskich przekonan na widok napisu na autobusie?
        Jest to zreszta powszechna reakcja wielu chrzescijan czy ogolnie wierzacych. Sama mysl ze mogliby kwestionowac istnienie boga nawet jako czysto teoretyczne rozwazanie powoduje reakcje obronna, odrzucenie. Tak silny jest bowiem strach wtloczony przez religie
        • Gość: Jaro Re: Kto rano wstaje, temu Pan Bog daje IP: 94.196.216.* 19.01.09, 22:13
          Tak sobie mysle, ze z punktu widzenia socjotechniki sotosowanej przeciez przez
          hierarhow roznych religii, taka reklama na autobusach moze byc doskonalym
          sposobem na wzniecenie kontrowersji, pprzypomnienie wroga (moze nawet szatana) i
          umocnienie wiary. Gdybym byl papiezem czy naczelnym rabinem to pewnie bym cos
          takiego rozwazal :)
          Zastanawiajace jes takze, ze w tej reklamie ateizmu, mozwa jest o braku boga,
          nie bogow. Czyli raczej uderzaja w monoteizmy. Tym skuteczniejszy moze byc efekt
          odwrotny, i to raczej przede wszystkim ze strony muzulmanow, ktorzy moga te
          autobusy po prostu wysadzic w powietrze. Ja bym nie wsiadal.
    • kaffelek I oto świetny przykład... 19.01.09, 22:36
      ... jak pojęcie wiary może skłócać ludzi, siać niepokój, wzbudzać nietolerancję i agresję...
      Dlatego chwała Ojcu Dyrektorowi za budowanie swojego imperium medialnego, wszak chodzi o to, by dotrzeć do zbłakanych owieczek, i przekonać, że tylko jednomyślność zbuduję zgodę i miłość wszystkich ze wszystkimi...
      ... a tak poważnie pytając:
      Czy wśród londyńczyków tez taka gorąca dyskusja na temat tych jeżdżacych po Londynie busach???

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja