Rece opadaja...

30.01.09, 13:09
Chcialabym sie z Wami podzielic swoimi doswiadczeniami odnosnie
niekompetencji urzedow w UK a dokladnie w Irlandii Polnocnej.
Zastanawia i zlosci nas zawsze biurokracja w Polsce, ale tam
przynajmniej kazdy urzednik wie co robic, tu natomias mam
watpliwosci za co oni wogole biora pieniadze.
Pare lat temu skonczylam w Pl Akademie Rolnicza (magister inzynier
ogrodnictwa) do tego pedagogike, postanowilam wiec sprobowac swych
sil tutaj jako nauczyciel ogrodnictwa. Skompletowalam wiec dokumenty-
a wierzcie nie jest ich malo: trzy dyplomy, trzy transkrypty, akt
urodzenia, akt malzenstwa, list z Ministerstwa Edukacji (po
uprzednim spotkaniu z notariuszem, zrobieniu kopii dyplomow i
oczywiscie uiszczeniu oplaty), zrobilam tlumaczenia u tlumacza
przysieglego oczywiscie (50-70zl za dokument, a tych 9), wypelnilam
formularz, uiscilam oplate 40 funtow i wyslalam to do General
Teaching Council do Belfastu czekalam. Po ok 2 miesiacach
zadzwonilam z pytaniem ile to jeszce potrwa, kazali czekac. Dwa dni
pozniej dostalam list, w ktorym prosza o jeszcze jeden list z
ministerstwa, potwierdzajacy moje kwalifikacje do uczenia w primary
i secondary school. Zadzwonilam i wyjasnilam, ze niestety to
niemozliwe, poniewaz w Pl nie ma klas ogrodniczych do 16roku zycia,
wiec nie moge takiego papierka dostac. Na to mila pani
odpowiedziala, ze w takim razie nie moga mnie zarejestrowac jako
nauczyciela w UK, bo oni rejestruja tylko primary i secondary
schools teachers... Odeslali mnie do Derry do Department of
Education. Spotkalam sie z panem, ktory obiecal, ze postara sie dac
mi jak najszybciej odpowiedz czy moje kwalifikacje sa wystarczajace
do uczenia w College. Po tygodniu dostalam list, ze mam sie z tym
pytaniem zglosic do General Teaching Council (skad wlasnie mnie do
niego odeslano)... Brak mi slow! Nie wspomne o oplacie, ktorej mi
nie oddano i o oryginalach, ktorych mi oddac nie chciano.
Wystosowalam do nich pismo, po ktorym dostalam je z powrotem-
pokreslone i pokolorowane kolorowym markerem, z adnotacja jaka to mi
laske robia oddajac te papiery, bo normalnie nie jest to
praktykowane.
I co wy na to? Czeski film! Ciagnie sie to od czerwca 2008 i konca
nie widac...
Jesli spotkaliscie sie z podobnymi absurdami dolaczcie sie do watku,
posmiejmy sie, bo chyba nic innego nam nie pozostaje:)
    • jaleo Re: Rece opadaja... 30.01.09, 14:06
      Probowalas w Polsce, gdzie "kazdy urzednik wie, co robi" uzyskac
      status nauczyciela posiadajac dyplomy z zagranicznej uczelni?
      • edziakrys Re: Rece opadaja... 30.01.09, 14:21
        Jeszcze nie:) Ale wyczuwam pewien sarkazm wiec wnosze, iz tez
        ciekawie?
        • xiv Re: Rece opadaja... 30.01.09, 15:56

          mysle, ze jaleo probowala ;)

          a tak powazniej - to obrazek z polski dla odmiany - gosciu (Alex mu
          bylo) z Birmingham z licencjatem z literatury angielskiej

          zatrudniony w liceum z Polsce (w Przemyslu dokladnie)

          1. Trzy miesiace zalatwial ZUS i nie wiem czy w koncy zalatwil
          2. Szkola placila mu _najnizsze_ uposazenie, bo... nie mial
          przygotowania pedaogicznego (Polska nie uznaje TESOL)
          3. Wlasciciel mieszkania, gdy sie dowiedzial, ze Anglik go wynajmuje
          z miejsca podwyzszyl mu czynsz

          hey! jak to fajnie byc obcokrajowym nauczycielem w Polsce...

          PS. Alex zrobil doktorat w tym roku (w UK), ale polska szkola dalej
          by go traktowala gorzej niz nauczyciela nauczania poczatkowego...
          • Gość: MAX Re: Rece opadaja... IP: 194.168.231.* 30.01.09, 17:14
            Bo w tym wspanialym orwelowskim swiecie tak jest - i bedzie jeszcze
            lepiej.... Nawet UK (NI) juz sie nie obronia........
            • jaleo Re: Rece opadaja... 31.01.09, 20:49
              Nie, ja nie probowalam w polskim urzedzie, ale sa tacy, co probowali
              (z miernym skutkiem hehe).
    • Gość: SOLVIT Re: Rece opadaja... IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 30.01.09, 21:38
      sprobuj napisac tutaj ec.europa.eu/solvit/site/index_pl.htm

      to jest strona Komisji Europejskiej, gdzie pomagaja w takich wlasnie
      biurokratycznych potyczkach.
    • sajjitarius Re: Rece opadaja... 02.02.09, 17:14
      Zalatwialem wiele roznych spraw w urzedach w UK. Zawsze sprawnie,
      szybko, z umsiechem na twarzy, zero przeszkod i klopotow.


    • xiv Re: Rece opadaja... 03.02.09, 07:28

      tak mi skojarzylo w temacie brytyjskiej sluzby urezdniczej:
      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,6226139,Cudzoziemcy_wpadli_w_proznie.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja