porzucenie pracy

IP: *.cable.ubr15.aztw.blueyonder.co.uk 13.05.09, 13:53
zaczelam prace ,przepracowalam 1 tydzien i stwierdzilam ,ze to nie praca dla
mnie,dzis powinnam miec nocna zmiane ,ale zadzwonilam ,ze nie przyjde i
rezygnuje ,bo jest dla mnie za ciezko ...Pani powiedziala,ze nie jest od
tego,wiec pozniej ktos do mnie oddzwoni,ale poki co mam pytanie,czy moge
dostac dyscyplinarke ? poniewaz w umowie jest tydzien wypowiedzenia? rownie
dobrze moge powiedziec ,ze jestem chora i wyslac im wymowienie ....czy ktos
mial podobna sytuacje?
    • Gość: Dosia Re: porzucenie pracy IP: 195.33.121.* 13.05.09, 15:44
      Dyscyplinarka dyscyplinarka. Nie wiem, czy cos takiego w UK
      funkcjonuje. Raczej powodztwo cywilne Cie czeka jak ktos sie uprze...

      Tak czy siak istnieje cos takiego jak umowa, etyka pracy i
      uczciwosc. Tak trudno dac Ci tygodniowe wypowiedzenie i przemeczyc
      sie jeszcze pare dni?
      • Gość: xxxxx Re: porzucenie pracy IP: *.cable.ubr15.aztw.blueyonder.co.uk 13.05.09, 17:07
        tak,trudno ! spotkalam sie tam z okropnym traktowaniem na ktore nie zamierzam
        sie godzic .wiem tez,ze nie jestem pierwsza osoba ,ktora tak postapila w tym
        ,,zakladzie,,. po prostu chcialam wszystko zrobic tak,zeby nie mieli sie do
        czego doczepic...etyka etyka,ale swoja godnosc mam i nie pozwole sie zle traktowac
        • Gość: Dosia Re: porzucenie pracy IP: 195.33.121.* 13.05.09, 17:10
          Przykro mi, ze stalas sie ofiara takiego traktowania. Ale nie tedy
          droga. Jak nie pojdziesz do pracy, to moga Ci narobic klopotow jak
          beda chcieli. Skoro to tylko tydzien to idz do tej pracy, nie reaguj
          na zaczepki, pracuj w swoim tempie, a jak ktos sie bedzie na Tobie
          wyzywal mow, ze taki mobbing konczy sie w sadzie. Nie masz nic do
          stracenia.
          • Gość: dankazaba Re: porzucenie pracy IP: 92.24.32.* 13.05.09, 18:27
            ale rownie dobrze mozesz wyslac im listem poleconym wypowiedzenie i
            oswiadczenie ze jestes chora. /tylko nie podejmij od razu innej
            pracy/ zwolnienie lekarskie mozesz przeslac poźniej /u mnie w pracy
            do tygodnia nie wymagaja od lekarza, a nawet jesli wymagaja to bez
            problemu dostaniesz, tym bardziej ze teraz są przerazeni panującą
            grypą/. rozumiem co czujesz i wiem jak potrafi to sie odbić na
            psychice dlatego nie zamierzam cie osądzać. zrobisz jak uwazasz,
            tylko zrób to z obowiązującym prawem, czyli wypowiedzenie i jego
            powód musisz dac na pismie. po co poźniej problemy, a tak konto masz
            względnie czyste
            • ghrom Re: porzucenie pracy 13.05.09, 20:13
              > oswiadczenie ze jestes chora.
              > tylko zrób to z obowiązującym prawem

              Gdy ostatni raz sprawdzałem, oszystwo nie było zgodne z prawem UK.
              Coś się ostatnio zmieniło? :P
              • Gość: dankazaba Re: porzucenie pracy IP: 84.13.181.* 13.05.09, 22:47
                do ghrom:
                jezeli masz problem z czytaniem ze zrozumieniem to nie zabieraj
                głosu. nie wyrywaj slow z kontekstu,
                "zgodnie z prawem " - czyli, tak jak napisalam, chodzilo o złożenie
                wypowiedzenia i zakonczenie pracy tak zeby kryc swoj tyłek. ale to
                bylo zbyt skomplikowane , zeby zrozumiec, prawda?
                • ghrom Re: porzucenie pracy 14.05.09, 00:45
                  Problemów z czytaniem ze zrozumieniem nie mam najmniejszych -
                  poleciłaś koleżance oszukać pracodawcę, kłamiąc, że jest chora.
                  Czarno na białym. A teraz rżniesz głupa i pitolisz coś o wyrywaniu z
                  kontekstu. Godne pogardy.
                  • Gość: xxxxx Re: porzucenie pracy IP: *.cable.ubr15.aztw.blueyonder.co.uk 14.05.09, 22:53
                    ghrom czy warto sie czepiac szczegolow? przeciez to nie o to chodzi ,prawda?
                    kazdy pisze to na co ma ochote i zapewne wiekszosc z nas ucieka sie do takich
                    lub innych ,,oszustw,,....kazdy popelnia jakies bledy,i dokonuje niewlasciwych
                    wyborow,czasem trzeba sie uciec do ,,oszustwa,,niestety ...i prosze nie wmawiaj
                    nam wszystkim ,ze jestes taki prawy ,bo w to nie uwierze ;)a jesli jestes,to
                    gratuluje :)

                    ps. zawsze latwiej jest oceniac innych ,zwlaszcza na forum ,gdzie mam wrazenie
                    niektorzy chca wyladowac swoje frustracje ;)
                    • ghrom Re: porzucenie pracy 16.05.09, 00:30
                      > ghrom czy warto sie czepiac szczegolow?

                      Należy piętnować nawoływanie do oszustwa, to nie jest szczegół tylko
                      bardzo ważna zasada.

                      > ps. zawsze latwiej jest oceniac innych ,zwlaszcza na forum ,gdzie
                      mam wrazenie
                      > niektorzy chca wyladowac swoje frustracje ;)

                      Nie oceniam innych, oceniam ich postawy i czyny.
                      • Gość: BMi Re: porzucenie pracy IP: 67.159.44.* 16.05.09, 00:56
                        ghrom napisał:

                        > Należy piętnować nawoływanie do oszustwa, to nie jest szczegół tylko
                        > bardzo ważna zasada.
                        img36.imageshack.us/img36/8671/madagaskar.jpg
                        • ghrom Re: porzucenie pracy 17.05.09, 11:56
                          > > Należy piętnować nawoływanie do oszustwa, to nie jest szczegół
                          tylko
                          > > bardzo ważna zasada.
                          > img36.imageshack.us/img36/8671/madagaskar.jpg

                          Oryginał internetowy jest tu: ghrom.com/madagaskar.jpg

                          Jeśli to wszystko, co udało się wam na mnie wygrzebać, to troszkę
                          żałosne ;]
                          • ghrom Re: porzucenie pracy 17.05.09, 12:05
                            A, i jeszcze jedna ważna uwaga, abstrahując od absurdalności
                            porównywania mojej docelowej emigracji na Madagaskar z oszukiwaniem
                            pracodawcy.

                            Ja sobie prywatnie mogę być mordercą i gwałcicielem, kanibalem
                            niemowlaków skazanym za wielokrotne oszustwa i malwersacje, ale to
                            NIJAK nie zmienia tego, że należy piętnować nawoływanie do oszustwa.

                            To kto wygłasza daną tezę nie ma NAJMNIEJSZEGO wpływu na to, czy ta
                            teza jest prawdziwa czy nie. Radzę to dobrze zrozumieć i przyjąć do
                            wiadomości. NIE dyskutujemy z ludźmi, nie oceniamy ludzi -
                            dyskutujemy i oceniamy ich wypowiedzi i idee.
                            • Gość: portalu Re: porzucenie pracy IP: *.cable.ubr16.nmal.blueyonder.co.uk 18.05.09, 09:10
                              > NIE dyskutujemy z ludźmi, nie oceniamy ludzi -
                              > dyskutujemy i oceniamy ich wypowiedzi i idee.

                              i przede wszystkim bierzmmy te proszki, co siostra przynosi co rano we flakonie.
                              bez tego nigdzie nie zajdziemy i tylko marnujemy pieniadze podatnikow
                          • Gość: KMi Re: porzucenie pracy IP: 67.159.44.* 17.05.09, 12:58
                            Zalosny to jest zaklamany lachudra, ktory oszukuje, zeby
                            uciec
                            przed pelnoprawnym wcieleniem do wojska, dostaje pisemne potwierdzenie dokonania
                            oszustwa, a potem ma czelnosc pouczac innych.
                            • ghrom Re: porzucenie pracy 17.05.09, 16:54
                              > Zalosny to jest zaklamany lachudra, ktory oszukuje, zeby
                              > [url=https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                              f=720&w=55346240&a=55411992]uciec[/
                              > url]
                              > przed pelnoprawnym wcieleniem do wojska, dostaje pisemne
                              potwierdzenie dokonania
                              > oszustwa, a potem ma czelnosc pouczac innych.

                              Prawo nie ma nic wspólnego z moralnością, a moja 'czelność' nie ma
                              nic wspólnego z tym czy moje pouczenia są słuszne, czy nie. Tak czy
                              inaczej twoje insynacje są idiotyczne, bo moje domniemane 'oszustwo'
                              było równie pełnoprawne, co przymusowy pobór do wojska. Madagaskar
                              czy UK, skutek dokładnie taki sam.
                              • Gość: dana Re: porzucenie pracy IP: 84.13.181.* 17.05.09, 18:40
                                ghrom, powinienes miec zakaz wypowiadania sie na forum bo "gadasz"
                                od rzeczy. ludzie, ktorzy tu piszą zazwyczaj oczekują jakiejś pomocy
                                i podpowiedzi, a ty ciagle atakujesz. coś z tobą nie tak czy ktoś ci
                                nastąpił na odcisk??
                              • Gość: AMi Re: porzucenie pracy IP: 67.159.44.* 18.05.09, 01:47
                                Idiotyczne to sa umoralniacze autorstwa zaklamanej lajzy, co to sama bezczelnie
                                oszukuje, a innych probuje pouczac.
                                • ghrom Re: porzucenie pracy 18.05.09, 08:34
                                  Tak to sobie tłumacz ;]
                                  • Gość: kikas Re: porzucenie pracy IP: *.cmbg.cable.ntl.com 24.05.09, 19:39
                                    ...to wytlumacz
                                    • ghrom Re: porzucenie pracy 25.05.09, 13:40
                                      > ...to wytlumacz

                                      Co? Że nie jestem wielbłądem?
                                      • Gość: SMi Re: porzucenie pracy IP: 82.132.136.* 26.05.09, 21:13
                                        Wielbladem to moze nie, ale ze jestes zaklamanym hipokryta, to mamy na
                                        pismie.
                                        • ghrom Re: porzucenie pracy 30.05.09, 16:52
                                          Na piśmie to, wicie, macie, że emeryturę docelowo spędzam na
                                          Madagaskarze (prowadząc szkołę nurkową :).
                                          • Gość: MMi Re: porzucenie pracy IP: 67.159.44.* 31.05.09, 15:11
                                            Ciekawa jestem, kto w te kretynska wymowke (albo: kolejne bezczelne lgarstwo)
                                            wierzy. Anyone?
    • Gość: adam77 Re: porzucenie pracy IP: *.zone7.bethere.co.uk 13.05.09, 18:34
      nie ty pierwsza nie ostatnia porzucasz pracę w UK. a jeśli będą robili jakieś
      problemy to po prostu powiedz im, dlaczego zrezygnowałaś. jeśli miałąś powody to
      nikt się nie będzie bawił w sądy itp. poza tym niewolnictwa już nie ma:).

      powodzenia i dobrze postąpiłaś! trzeba o siebie zadbać bo nikt za Ciebie tego
      nie zrobi.
    • Gość: gość Re: porzucenie pracy IP: *.dsl.pipex.com 13.05.09, 19:42
      A dobrze przeczytałaś umowę? Tak od 1-go dnia obowiązuje cię
      tygodniowe wypowiedzenie, czy może po miesiącu?
      • Gość: from Europe Re: porzucenie pracy IP: 86.46.250.* 13.05.09, 21:48
        Gość portalu: adam77 napisał(a):


        > nikt się nie będzie bawił w sądy itp.

        Obys nigdy nie musial sie o tym przekonac osobiscie.


        >poza tym niewolnictwa już nie ma:).
        >

        Oczywiscie ze juz nie ma, w miejsce tego sa miedzy innymi umowy
        stron. Nie podejrzewam tez zeby ktos podejmowal prace w ktorej nie
        wie co bedzie robil, swiadczylo by to conajmniej o lekkomyslnosci.
        • Gość: xxxxxx Re: porzucenie pracy IP: *.cable.ubr15.aztw.blueyonder.co.uk 13.05.09, 21:59
          dziekuje wszystkim za odpowiedzi
          wysle wymowienie jutro,co do choroby ,to nie do konca takie klamstwo i niezgodne
          z prawem ,bo mam lekka depresje i wszystko jest w kartotece mojego gp ,takze
          jesli chcialabym zwolnienie bez problemu bym je dostala...co do pracy,napewno
          juz tam nie pojde ,wiele lez mnie kosztowalo to jak potraktowaly mnie 2 kolorowe
          Panie ,ja nie jestem na tyle silna ,zeby wytrzymac tydzien z nimi ...
          • jj1978 Re: porzucenie pracy 14.05.09, 10:29
            jedyne co cie moze spotkac to brak zaplaty za przepracowany tydzien
            (jesli nie dalas wymaganego tygodniowego wypowiedzenia). jezeli
            umowa wspomina okres probny zazwyczaj wiaze sie to z mozliwoscia jej
            wypowiedzenia z dnia na dzien wiec powinni ci przyslac czek razem z
            p45. tutaj sie nie wydaje takich dziwadel jak swiadectwa pracy z
            powodem zwolnienia:) udawanie ze jestes chora nie ma wielkiego
            sensu, po prostu powiedz jak jest - nie ty jedna odchodzisz z pracy
            po paru dniach bo jej nie lubisz.
            rozumiem ze nie bedziesz ich pozniej prosic o referencje wiec nie ma
            sie czym martwic.
            sad? chyba was pogielo, dziewczyna nie jest chyba dyrektorem
            zarzadzajacym wielkiej firmy ktory uciekl z pracy, wtedy
            rzeczywiscie ktos moglby rozwazac droge sadowa za poniesione straty
            ale tez watpie:)
            • Gość: Dosia Re: porzucenie pracy IP: 195.33.121.* 14.05.09, 12:27
              Co do sadu... Hmmm. W tym kraju procedury sa duzo prostsze. Obawiam
              sie, ze pracodawca (gdyby sie uparl) moglby zlozyc zwykly claim
              online i juz wygralby sprawe. Kwestia 2 dni.
              • jj1978 Re: porzucenie pracy 14.05.09, 15:51
                buahahaha, proponuje powrot do rzeczywistosci:) procedury owszem sa
                duzo prostsze co nie zmienia faktu ze nawet w magistracie nie traci
                sie czasu na idiotyczne pozwy, co najwyzej urzednicy maja sie z
                czego posmiac.
                • Gość: xxxxx Re: porzucenie pracy IP: *.cable.ubr15.aztw.blueyonder.co.uk 14.05.09, 22:46
                  dzieki wielkie
                  rzeczywiscie nie ma mowy o sadzie i z tego co mi kolezanka mowila,to po
                  tygodniu ponoc moge zrezygnowac z dnia na dzien...co najwyzej nie zaplaca mi ;)
                  za bardzo sie nie przejeli ,bo nawet do mnie nie oddzwonili ;)z tego co wiem nie
                  jestem tam pierwszym przypadkiem,ktory tak postapil,ponoc inni nawet nie dzwonili

                  jj1978 dzieki za pozytywna odpowiedz:)
              • Gość: xxxxx Re: porzucenie pracy IP: *.cable.ubr15.aztw.blueyonder.co.uk 14.05.09, 22:57
                oj,to rzeczywiscie dosc zabawne ....znam ludzi ,ktorzy porzucali prace po roku i
                nic sie nie dzialo...naprawde wierzysz w to co piszesz? chyba ,ze rozwazasz
                tylko taka mozliwosc ?
              • Gość: xxxxx Re: porzucenie pracy IP: *.cable.ubr15.aztw.blueyonder.co.uk 14.05.09, 23:00
                Dosia watpie czy by wygral...bo ja odchodze z powodu zlego traktowania ...
                • Gość: Dosia Re: porzucenie pracy IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 14.05.09, 23:51
                  > Dosia watpie czy by wygral...bo ja odchodze z powodu zlego traktowania ...

                  Na ktore nie masz dowodu. Ktorego nie zglosilas. I nie dotrzymalas warunkow umowy.
                  Zycze Ci wszystkiego najlepszego, ale NIGDY nie zakladaj wersji optymistycznej,
                  bo mozesz sie przejechac.
    • Gość: kikas Re: porzucenie pracy IP: *.cmbg.cable.ntl.com 14.05.09, 23:31

      Napisz do pracodawcy, ze nie przeszlas przeszkolenia z H&S w zakresie srodkow
      chemicznych stosowanych w pracy i z tego powodu czujesz sie zle i nie jestes w
      stanie pracowac. Srodki zawsze sie znajda.

      Prosisz o wymowienie ze skutkiem natychmiastowym, poniewaz nie jestes w stanie
      pracowac.
      Zgadzasz sie aby Twoj annual leave zostal przeliczony na wynagrodzenie i
      podajesz, jesli tego nie zrobilas nr konta na ktory pracodawca moze wplacic
      zalegle wynagrodzenie.

      Powodzenia!
    • Gość: xxxxxx Re: porzucenie pracy IP: *.cable.ubr15.aztw.blueyonder.co.uk 19.05.09, 13:36
      wczoraj do mnie wreszcie oddzwonili
      babeczka powiedziala,ze nie ma problemu :)
      mam tylko napisac list ,nawet nie musze przychodzic do pracy jesli
      nie chce :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja