kann2
21.09.09, 22:31
Komunikat Biskupa Płockiego w sprawie możliwych prób profanacji
sakramentu pokuty i pojednania
W związku z przykrym incydentem, jaki – według relacji jednego z
tygodników – miał miejsce w jednej z parafii diecezji płockiej
(nagranie i opublikowanie treści spowiedzi przez dziennikarza
udającego penitenta), jako biskup tejże diecezji, który w stosunku
do powierzonych sobie wiernych jest autentycznym nauczycielem wiary,
zobowiązanym do przedstawiania i wyjaśniania jej prawd oraz
zdecydowanej obrony ich nienaruszalności i jedności (kann. 386 §§ 1-
2 i 753 KPK), a sakramenty święte należą do depozytu wiary (kan. 841
KPK), w trosce o dobro duchowe moich drogich diecezjan poczuwam się
do obowiązku przypomnienia i wyjaśnienia, co następuje:
1. Sakramenty święte, ustanowione przez Chrystusa Pana i powierzone
Kościołowi, jako czynności Chrystusa i Kościoła, są znakami oraz
środkami, poprzez które wyraża się i wzmacnia wiara, oddawana jest
Bogu cześć i dokonuje się uświęcenie człowieka (kan. 840 KPK).
Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że sakramenty „obejmują
wszystkie etapy i wszystkie ważne momenty życia chrześcijanina:
sprawiają narodzenie i rozwój chrześcijańskiego życia wiary,
uzdrowienie i dar posłania” (n. 1210).
2. Do sakramentów, które przynoszą uzdrowienie, należy sakrament
pokuty i pojednania (zob. KKK, n. 1421), szczególny dar Bożego
Miłosierdzia. W sakramencie tym wierni wyznający uprawnionemu
szafarzowi grzechy, wyrażając za nie żal i mając postanowienie
poprawy, przez rozgrzeszenie kapłańskie otrzymują od Boga
odpuszczenie grzechów popełnionych po chrzcie, i jednocześnie
dostępują pojednania z Kościołem (kan. 959 KPK). Jak każdy
sakrament, tak i sakrament pokuty i pojednania, stanowiąc wyjątkowy
środek nadprzyrodzony naszego uświęcenia, wymaga właściwego
rozumienia go i najwyższej czci. Wszak słowo Boże i sakramenty
święte to najcenniejszy skarb Kościoła i najwyższa świętość.
3. Mając na względzie świętość sakramentu pokuty i pojednania, w
którym to znaku sam Chrystus udziela łaski, należy zdecydowanie
powiedzieć, że wszelkie formy profanowania owej świętości zasługują
na ostre i bezwzględne potępienie. Traktowanie sakramentu pokuty i
pojednania jako zwykłego środka takiej czy innej nieuczciwej,
cynicznej i podstępnej gry, mającej na celu uderzenie w spowiednika,
można przyrównać do podnoszenia ręki na Najświętszy Sakrament. W
obydwu bowiem przypadkach nie tylko usiłuje się deptać to, co
najcenniejsze jest w skarbcu Kościoła, lecz również boleśnie rani
się Tego, który w bezgranicznej miłości pragnie udzielać się
człowiekowi.
4. Nic też dziwnego, że podobnie jak na sprawcę profanacji
Najświętszego Sakramentu spada automatycznie – z woli Kościoła –
najsurowsza kara kościelna w postaci ekskomuniki (kan. 1367 KPK),
tak również ten, kto profanuje sakrament pokuty i pojednania przez
nagrywanie lub publikowanie treści spowiedzi, zaciąga automatycznie
karę ekskomuniki (Dekret Kongregacji Nauki Wiary z 21 stycznia 1988
roku). W ten sposób Kościół pragnie dać wyraz swojej najdalej idącej
dezaprobaty i jednoznacznego napiętnowania czynów, które z natury
swojej godzą w samo jego serce.
5. Spowiedników proszę o jeszcze większą czujność wobec możliwych
prób podstępnego przystępowania do konfesjonału przez ludzi nie
tylko nieskłonnych do szczerego wyznawania swoich win, lecz także
dalekich od Kościoła i Chrystusa.
Jako pasterz Kościoła Płockiego, występując w obronie godności i
świętości sakramentów świętych, serdecznie zachęcam zarówno moich
drogich kapłanów, tak bliskie mi rodziny zakonne oraz umiłowanych
wiernych świeckich do gorącej modlitwy ekspiacyjnej za wszelkie
profanacje tychże znaków i narzędzi łaski, a także w intencji tych,
którzy – nie wiedząc, co czynią – oddają się w niewolę zła. Oby
miłosierny Pan raczył oświecić ich umysły światłem wiary.
Płock, dnia 21 września 2009 r.
Piotr Libera
Biskup Płocki
nowy.ekai.pl/media/szuflada/spowiedz.htm
No, wreszcie jakiś biskup sie ruszył z kanonami. Ciekawe, czy na
takiego dziennikarza artykuły Kodeksu karnego też by podziałały?