0golone_jajka
05.10.09, 10:47
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7109052,Prawo_czy_obowiazek_pochowku_.html
To ci dopiero absurd! Czytajcie.
Przepisy, które dały kobietom po poronieniu prawo do pochowania dziecka, doprowadziły do absurdów. W Kielcach, nawet jeśli rodzice tego nie chcą, pogrzeby dzieci organizuje za nich MOPR.
Podobne stanowisko ma MOPR. - Lekarz może uznać poronienie za ciążę bezzarodkową lub płód. W tym drugim przypadku jest konieczność zorganizowania pochówku - twierdzi Anna Majewska, pedagog z MOPR-u, przeprowadzająca rozmowy na ten temat z kobietami, które poroniły. - Informuję ich o tym bardzo delikatnie. Matki mogą same zorganizować pochówek. Część z nich jednak chce o tym zapomnieć i zleca to nam - dodaje.
Ale na tym się nie kończy. Rodzice muszą zarejestrować dziecko w USC i wybrać dla niego imię. Wcześniej, jeszcze w szpitalu, konieczne jest określenie płci, co jest czystą fikcją, bo w przypadku kilkutygodniowego płodu nie jest to możliwe.
Takich pochówków w samych Kielcach było w tym roku 29, ale tylko w sześciu zdecydowali się na nie rodzice, w 23 przypadkach organizował je MOPR. Jak wygląda taki pogrzeb bez rodziców? - Jest trumienka z imieniem i nazwiskiem, i data śmierci, ciałka są przeważnie zamknięte w słoiczku lub pojemniku, jest ksiądz, który dokonuje pokropku, i moi pracownicy - opowiada Dariusz Toborek, kierownik cmentarzy komunalnych w Kielcach.
A oto jak wygląda przykładowa Adnieszka lub Stefan (o płci decydują rodzice!):
Ale najciekawsze jest to, że tylko 6 par na 29 zdecydowało się na tę szopkę. "Przypadkowo" ten odsetek jest bardzo zbliżony do odsetka mocno wierzących Polaków.