Judaizm a humanizm

05.10.09, 14:02
Czy judaizm jest w swojej wymowie humanistyczny ?
*********************************************
Jezus chciał zreformować judaizm, tak ?
A właściwie co mu się nie podobało
w jego rodzimej religii ? :o/

zdar
farookhar
    • farookhar Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 14:05
      A czy chrześcijaństwo jest w swojej wymowie
      humanistyczne ? Miejscami ? I judaizm też miejscami
      jest taki, ale przeważają jednak inne sprawy, niestety...

      zdar
      farookhar
      • lernakow Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 14:30
        A skąd pomysł, by oglądać religie przez pryzmat humanizmu?
        Równie dobrze mógłbyś się zastanawiać, czy buddyzm jest chrześcijański. Po co?
        • farookhar Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 16:49
          > A skąd pomysł, by oglądać religie przez pryzmat humanizmu?
          > Równie dobrze mógłbyś się zastanawiać, czy buddyzm jest
          >chrześcijański. Po co?
          ===
          Jak to po co ? Szukałem dobrego Boga i znalazłem Humanistę :o)
          A Ty jesteś ateistą ?
          I nie chcesz, by Cię cokolwiek mogło łączyć z religią ?
          No cóż, etyka jest esencją mojej wiary, nic na to nie poradzę.

          zdar
          farookhar
          • lernakow Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 17:30
            farookhar napisał:

            > Jak to po co ? Szukałem dobrego Boga i znalazłem Humanistę :o)
            >
            Jakiegoś konkretnego, czy zalegoryzowałeś sobie ideę?

            > A Ty jesteś ateistą ?
            >
            Ateistą synkretycznym.

            > I nie chcesz, by Cię cokolwiek mogło łączyć z religią ?
            >
            Wiele łączy mnie z różnymi religiami. Moja niewiara powstała z konfrontacji z religiami.

            > No cóż, etyka jest esencją mojej wiary, nic na to nie poradzę.
            >
            Nie oczekuję, że coś poradzisz, zadałem po prostu pytanie o sens badania religii przez pryzmat humanizmu. Swoją drogą - jaka etyka jest esencją Twojej wiary?
            • nehsa Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 17:52
              Lernakow m.in. napisał;
              Jestem ateistą synkretycznym.
              i prośba nehsy:
              Bądź łaskaw uprościć twoje oświadczenie, i sprecyzować kim jesteś?
              Moje pytanie-prośba, nie zawiera podtekstów.
              • nehsa Re: Kogo wymieniasz? 05.10.09, 18:02
                farookhar napisał:
                Czy judaizm jest w swojej wymowie humanistyczny ?
                *********************************************
                Jezus chciał zreformować judaizm, tak ?
                A właściwie co mu się nie podobało
                w jego rodzimej religii ? :o/

                i "3grosze" nehsy:Chłopie, piszą ci żydowscy, " nauczeni w
                piśmie", Jezus jest postacią fikcyjną.
                Podają Ci słowa nieskończenie racjonalnej Nauki Wszechmogącego OJca,
                Jezus jest mistyfikatorem.
                Chłopie o nicku "Farookhar", kogo wymieniasz?
                A potem dopiero, Kto, i co chciał zreformować?


                • farookhar Re: Kogo wymieniasz? 05.10.09, 18:37
                  nehsa napisał:

                  > farookhar napisał:
                  > Czy judaizm jest w swojej wymowie humanistyczny ?
                  > *********************************************
                  > Jezus chciał zreformować judaizm, tak ?
                  > A właściwie co mu się nie podobało
                  > w jego rodzimej religii ? :o/
                  >
                  > i "3grosze" nehsy:Chłopie, piszą ci żydowscy, " nauczeni w
                  > piśmie", Jezus jest postacią fikcyjną.
                  ===
                  Jacy konkretnie nauczeni w piśmie ?
                  Tyle razy prosiłem Cię o linka do tych nauk,
                  ale mi konsekwentnie odmawiasz. :o/


                  > Podają Ci słowa nieskończenie racjonalnej Nauki Wszechmogącego
                  OJca,
                  > Jezus jest mistyfikatorem.
                  =====
                  No to się zdecyduj, istniał i jest mistyfikatorem,
                  czy jest postacią fikcyjną ?


                  > Chłopie o nicku "Farookhar", kogo wymieniasz?
                  > A potem dopiero, Kto, i co chciał zreformować?
                  ===
                  Przecież to proste, musiała istnieć jakaś ludzka osoba,
                  bo chyba krokodyle nilowe nie wymyślają nowych idei, tak ? :o/

                  zdar
                  farookhar

              • lernakow Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 18:15
                nehsa napisał:

                > Bądź łaskaw uprościć twoje oświadczenie, i sprecyzować kim jesteś?
                >
                Moja duchowość kształtowała się w kontakcie z różnymi religiami. Skończyło się ateizmem, ale w międzyczasie obrosłem w doświadczenia różnych filozofii - głównie religijnych - które na swój sposób mnie ukształtowały.
            • farookhar Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 17:56
              > > Jak to po co ? Szukałem dobrego Boga i znalazłem Humanistę :o)
              > >
              > Jakiegoś konkretnego, czy zalegoryzowałeś sobie ideę?
              ===
              Masz na myśli to, czy mi ,podał fizyczną grabę ? :o)
              Nie, ale...


              > > A Ty jesteś ateistą ?
              > >
              > Ateistą synkretycznym.
              ====
              A co znaczy "synkretycznym" w kontekście ateisty ?

              Bo ja też jestem trochę ateistą humanistą w chwilach zwątpienia,
              czyli w sumie nacznie dłuższych niż krótszych :o)


              > > I nie chcesz, by Cię cokolwiek mogło łączyć z religią ?
              > >
              > Wiele łączy mnie z różnymi religiami. Moja niewiara powstała z
              konfrontacji z religiami.
              ===
              moja wiara też powstała w konfrontacji :o)


              > > No cóż, etyka jest esencją mojej wiary, nic na to nie poradzę.
              > >
              > Nie oczekuję, że coś poradzisz, zadałem po prostu pytanie o sens
              badania religi
              > i przez pryzmat humanizmu.
              ===
              moim zdaniem tylko takie badanie ma sens twórczy,
              oczywista historyczny sens badania jest jak najbardziej wskazany.


              Swoją drogą - jaka etyka jest esencją Twojej wiary?
              ===
              Ojcowsko-synowska krótko rzecz ujmując. :o)


              zdar
              farookhar
              • lernakow Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 18:20
                farookhar napisał:

                > Masz na myśli to, czy mi ,podał fizyczną grabę ? :o)
                > Nie, ale...
                >
                Nie. Mam na myśli: czy chodzi Ci o któregoś historycznego, ew. współczesnego humanistę, czy też o samą ideę, którą nazywasz Humanistą. To drugie to alegoryzacja właśnie.

                > A co znaczy "synkretycznym" w kontekście ateisty ?
                >
                Wyjaśniłem Nehsie wyżej w tym wątku. Termin własny, trochę żartobliwy.

                > > Swoją drogą - jaka etyka jest esencją Twojej wiary?
                > Ojcowsko-synowska krótko rzecz ujmując. :o)
                >
                Nie słyszałem o takiej etyce (coś tam mogę sobie wyobrazić, bo jestem i ojcem i synem). Możesz streścić?
                • farookhar Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 18:51
                  lernakow napisał:

                  > farookhar napisał:
                  >
                  > > Masz na myśli to, czy mi ,podał fizyczną grabę ? :o)
                  > > Nie, ale...
                  > >
                  > Nie. Mam na myśli: czy chodzi Ci o któregoś historycznego, ew.
                  współczesnego hu
                  > manistę, czy też o samą ideę, którą nazywasz Humanistą. To drugie
                  to alegoryzac
                  > ja właśnie.
                  ====
                  No mam na myśli najstarszego humanistę, jakiego znam,
                  czyli Zaratusztrę. :o) Słabo go znam, ale tak troszkę.


                  > > A co znaczy "synkretycznym" w kontekście ateisty ?
                  > >
                  > Wyjaśniłem Nehsie wyżej w tym wątku. Termin własny, trochę
                  żartobliwy.
                  ==
                  No ja też jestem trochę żartobliwie wierzącym ateistą :o)

                  >
                  > > > Swoją drogą - jaka etyka jest esencją Twojej wiary?
                  > > Ojcowsko-synowska krótko rzecz ujmując. :o)
                  > >
                  > Nie słyszałem o takiej etyce (coś tam mogę sobie wyobrazić, bo
                  jestem i ojcem i
                  > synem).
                  ===
                  Czyli w sumie znasz tę etykę, może nawet lepiej ode mnie,
                  bo ja jestem-byłem kiepskim ojcem i jeszcze gorszym mężem,
                  właśnie mnie zostawiła żona... :o/


                  > Możesz streścić?
                  ===
                  Co tu dużo gadać, ojciec miłuje syna
                  i chce jego dobra w wolności (względnej, póki jest nieletni:)

                  zdar
                  farookhar

                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 19:04
                    farookhar napisał:

                    > Co tu dużo gadać, ojciec miłuje syna
                    > i chce jego dobra w wolności (względnej, póki jest nieletni:)
                    >
                    Rozumiem.
                    Ale nie wszyscy ludzie znajdują się w relacji ojciec-syn. Jak np. odnieść tę etykę do kontaktów męża z żoną?
                    • farookhar Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 19:29
                      lernakow napisał:

                      > farookhar napisał:
                      >
                      > > Co tu dużo gadać, ojciec miłuje syna
                      > > i chce jego dobra w wolności (względnej, póki jest nieletni:)
                      > >
                      > Rozumiem.
                      > Ale nie wszyscy ludzie znajdują się w relacji ojciec-syn. Jak np.
                      odnieść tę et
                      > ykę do kontaktów męża z żoną?
                      ===
                      No cóż, ojcowie miewają czasem córki i synów, tak ?

                      zdar
                      farookhar
                      • lernakow Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 20:17
                        farookhar napisał:

                        > No cóż, ojcowie miewają czasem córki i synów, tak ?
                        >
                        Tak, ale to niczego nie zmienia. Relacji ojciec-córka też nie da się zastosować do innych stosunków międzyludzkich (z żoną, ze współpracownikami).
                        • farookhar Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 21:21
                          > No cóż, ojcowie miewają czasem córki i synów, tak ?
                          > >
                          > Tak, ale to niczego nie zmienia.
                          =====
                          Jak to ? Załóżmy że mam syna i córkę,
                          no i mój sąsiad też, no i tak się złożyło,
                          że się pobrali nawzajem.

                          Dla Ojca sprawa jasna, a dla dzieci ?
                          No powinne się traktować jak dobre rodzeństwo :o)


                          >Relacji ojciec-córka też nie da się zastosować
                          > do innych stosunków międzyludzkich (z żoną, ze współpracownikami).
                          ====
                          To nigdy się nie zdarzyło, żeby ojciec pracował
                          razem z synem ?
                          A brat z bratem ? :o/

                          zdar
                          farookhar
                          • lernakow Re: Judaizm a humanizm 06.10.09, 07:27
                            Odbiegasz od tematu. Przypomnę: chodziło o etykę ojcowsko-synowską, a nie o
                            prawdopodobieństwo współzatrudnienia spokrewnionych.
                            • farookhar Re: Judaizm a humanizm 06.10.09, 13:17
                              lernakow napisał:

                              > Odbiegasz od tematu. Przypomnę: chodziło o etykę ojcowsko-
                              synowską, a nie o
                              > prawdopodobieństwo współzatrudnienia spokrewnionych.
                              ====
                              A dlaczego nie chcesz traktować innych ludzi
                              jak swoich braci i siostry ?

                              Przecież właśnie o to chodzi w tej etyce Ojcowsko-synowskiej.

                              zdar
                              farookhar
                              • lernakow Re: Judaizm a humanizm 06.10.09, 13:21
                                farookhar napisał:

                                > A dlaczego nie chcesz traktować innych ludzi
                                > jak swoich braci i siostry ?
                                >
                                Po pierwsze: nie są nimi.
                                Po drugie: oni mnie tak nie traktują.
                                Po trzecie: określenie "traktować jak swoich braci i siostry" to wdzięczne, ale
                                niekonkretne pojęcie. Znane mi rodzeństwa bardzo różnie się traktują. Nie da się
                                z tego wyprowadzić jednego wzorca.
                                • farookhar Re: Judaizm a humanizm 06.10.09, 14:23
                                  > farookhar napisał:
                                  >
                                  > > A dlaczego nie chcesz traktować innych ludzi
                                  > > jak swoich braci i siostry ?
                                  > >
                                  > Po pierwsze: nie są nimi.
                                  ===
                                  To zależy, dla kogo.
                                  Jezus nauczał, że jesteśmy, i nauczał takiej etyki,
                                  znaczy Ojciec-syn. I przecież nikogo nie zmuszał do tego, tak ?


                                  > Po drugie: oni mnie tak nie traktują.
                                  ===
                                  Jezusa też potraktowali z buta :o/



                                  > Po trzecie: określenie "traktować jak swoich braci i siostry" to
                                  wdzięczne, ale
                                  > niekonkretne pojęcie. Znane mi rodzeństwa bardzo różnie się
                                  traktują. Nie da si
                                  > ę
                                  > z tego wyprowadzić jednego wzorca.
                                  ====
                                  Da się wyprowadzić z Chrystusa, który zachowywał
                                  się więcej niż dość poprawnie, tak ?
                                  Czyli wzorzec jest, a że tem pomysł jest trochę szalony ? :o/
                                  No cóż, za to właśnie między innymi lubię Jezusa, że miał czad :o)
                                  znaczy ducha , jaja i w ogóle :o)

                                  zdar
                                  farookhar
                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 06.10.09, 14:42
                                    farookhar napisał:

                                    > > > A dlaczego nie chcesz traktować innych ludzi
                                    > > > jak swoich braci i siostry ?
                                    > > >
                                    > > Po pierwsze: nie są nimi.
                                    > ===
                                    > To zależy, dla kogo.
                                    >
                                    Dla mnie. Po prostu.

                                    > Jezus nauczał, że jesteśmy, i nauczał takiej etyki,
                                    > znaczy Ojciec-syn. I przecież nikogo nie zmuszał do tego, tak ?
                                    >
                                    Nie zmuszał.

                                    > Jezusa też potraktowali z buta :o/
                                    >
                                    Otóż niekoniecznie chciałbym skończyć jak on.

                                    > Da się wyprowadzić z Chrystusa, który zachowywał
                                    > się więcej niż dość poprawnie, tak ?
                                    >
                                    Gdyby tak zachowywała się ludzkość - nie przetrwałaby.
                                    Jego zachowanie miało sens w perspektywie rychłej śmierci. Naśladownictwo u
                                    wczesnych chrześcijan miało sens, póki można było wierzyć w rychłe ponowne
                                    nadejście i koniec świata. Minęły dwa tysiące lat - przy takiej perspektywie
                                    naśladowanie aspołecznych zachowań Jezusa nie ma sensu.
                                    • farookhar Re: Judaizm a humanizm 06.10.09, 16:37
                                      > > Da się wyprowadzić z Chrystusa, który zachowywał
                                      > > się więcej niż dość poprawnie, tak ?
                                      > >
                                      > Gdyby tak zachowywała się ludzkość - nie przetrwałaby.
                                      > Jego zachowanie miało sens w perspektywie rychłej śmierci.
                                      Naśladownictwo u
                                      > wczesnych chrześcijan miało sens, póki można było wierzyć w rychłe
                                      ponowne
                                      > nadejście i koniec świata. Minęły dwa tysiące lat - przy takiej
                                      perspektywie
                                      > naśladowanie aspołecznych zachowań Jezusa nie ma sensu.
                                      ===

                                      A które konkretnie jego zachowania nazywasz
                                      aspołecznymi ?

                                      I czy były też ahumanistyczne ? :o/

                                      zdar
                                      farookhar
                                      • lernakow Re: Judaizm a humanizm 06.10.09, 18:22
                                        farookhar napisał:

                                        > A które konkretnie jego zachowania nazywasz aspołecznymi ?
                                        >
                                        Chociażby fakt, że nie założył rodziny. Porzucił pracę. Zachęcał do rozdawania majątku, opuszczania rodzin i pełnego oddania - no jak by nie patrzeć - sekcie.

                                        > I czy były też ahumanistyczne ? :o/
                                        >
                                        Nie moja szuflada. Ty się pasjonujesz humanizmem, to oceń działalność Jezusa przez jego pryzmat. Dla mnie pojęcie podległości jakiemuś Bogu z humanizmem się kłóci, ale przecież możesz mieć własne rozumienie tego szerokiego pojęcia.
                                        • farookhar Re: Judaizm a humanizm 06.10.09, 20:00
                                          > > A które konkretnie jego zachowania nazywasz aspołecznymi ?
                                          > >
                                          > Chociażby fakt, że nie założył rodziny.
                                          ===
                                          Kto Ci to powiedział ?
                                          moim zdaniem miał.


                                          >Porzucił pracę.
                                          ====
                                          A co, Ty jesteś fabrykantem ?



                                          > Zachęcał
                                          > do rozdawania
                                          > majątku, opuszczania rodzin i pełnego oddania - no jak by nie
                                          > patrzeć - sekcie.
                                          =====
                                          Brat, zachęcał, ale nikogo nie zmuszał.
                                          Przecież każdy człowiek ma swój rozum, tak ?


                                          > > I czy były też ahumanistyczne ? :o/
                                          > Nie moja szuflada. Ty się pasjonujesz humanizmem, to oceń
                                          działalność Jezusa pr
                                          > zez jego pryzmat.
                                          ===
                                          moim zdaniem był humanistą ekstrmalnym :o)



                                          > Dla mnie pojęcie podległości jakiemuś Bogu z humanizmem się k
                                          > łóci, ale przecież możesz mieć własne rozumienie tego szerokiego >
                                          > pojęcia.
                                          ====
                                          Brat, zależy jakiemu Bogu i w czym podległości. :o)


                                          Chętnie się wyspowiadam z tego, co mam w sercu, jeśli tylko
                                          sobie życzysz.

                                          zdar
                                          farookhar
                                          • lernakow Re: Judaizm a humanizm 07.10.09, 05:21
                                            farookhar napisał:

                                            > > Chociażby fakt, że nie założył rodziny.
                                            > ===
                                            > Kto Ci to powiedział ?
                                            > moim zdaniem miał.
                                            >
                                            Ach, więc chodzi o Twojego osobistego, wymyślonego przyjaciela imieniem Jezus.
                                            Cóż, wiele osób go ma, ale ja ich nie znam, więc się nie wypowiadam. Wiem co
                                            nieco o tym z książki i on rodziny nie miał.

                                            > >Porzucił pracę.
                                            > ====
                                            > A co, Ty jesteś fabrykantem ?
                                            >
                                            Fabrykant to nie taki co ma pracę, tylko fabrykę.
                                            Ja pracuję i zarabiam na utrzymanie rodziny.

                                            > Brat, zachęcał, ale nikogo nie zmuszał.
                                            > Przecież każdy człowiek ma swój rozum, tak ?
                                            >
                                            Oczywiście, że zachęcał, przecież nie miał żadnych środków przymusu wobec tych
                                            ludzi. Ale porzucenie wszystkiego i pójście za guru jest działaniem aspołecznym.
                                            • farookhar Re: Judaizm a humanizm 07.10.09, 12:35
                                              > > > Chociażby fakt, że nie założył rodziny.
                                              > > ===
                                              > > Kto Ci to powiedział ?
                                              > > moim zdaniem miał.
                                              > >
                                              > Ach, więc chodzi o Twojego osobistego, wymyślonego przyjaciela
                                              imieniem Jezus.
                                              > Cóż, wiele osób go ma, ale ja ich nie znam, więc się nie
                                              wypowiadam. Wiem co
                                              > nieco o tym z książki i on rodziny nie miał.

                                              ===

                                              Tak czy owak to jeszcze nie oznacza, że był typem aspołecznym,
                                              a już na pewno nie musi oznaczać ahumanizmu :o)


                                              > > >Porzucił pracę.
                                              > > ====
                                              > > A co, Ty jesteś fabrykantem ?
                                              > >
                                              > Fabrykant to nie taki co ma pracę, tylko fabrykę.
                                              > Ja pracuję i zarabiam na utrzymanie rodziny.
                                              ===
                                              A on zdaje się trochę żebrał...
                                              I co w tym złego ?


                                              > > Brat, zachęcał, ale nikogo nie zmuszał.
                                              > > Przecież każdy człowiek ma swój rozum, tak ?
                                              > >
                                              > Oczywiście, że zachęcał, przecież nie miał żadnych środków
                                              przymusu wobec tych
                                              > ludzi. Ale porzucenie wszystkiego i pójście za guru jest
                                              >działaniem aspołecznym
                                              ===
                                              Niby dlaczego ?
                                              I czy ahumanistycznym ? :o/

                                              zdar
                                              farookhar
                                              • lernakow Re: Judaizm a humanizm 07.10.09, 13:10
                                                farookhar napisał:

                                                > Tak czy owak to jeszcze nie oznacza, że był typem aspołecznym,
                                                >
                                                Był społecznie aktywny, wręcz nadaktywny. Ale idee, które głosił, były
                                                społecznie dysfunkcyjne.

                                                > a już na pewno nie musi oznaczać ahumanizmu :o)
                                                >
                                                Czymkolwiek jest.

                                                > A on zdaje się trochę żebrał...
                                                > I co w tym złego ?
                                                >
                                                Wolę założyć, że utrzymywał się z głoszenia nauk - w tym rzeczywiście nic złego.

                                                > > Ale porzucenie wszystkiego i pójście za guru jest
                                                > > działaniem aspołecznym
                                                > ===
                                                > Niby dlaczego ?
                                                >
                                                Bo prowadzi do rozpadu więzi społecznych.

                                                > I czy ahumanistycznym ? :o/
                                                >
                                                Znów proszę, byś na pytania o humanizm odpowiadał sam. Ja się nim nie zajmuję.
                                                • farookhar Re: Judaizm a humanizm 07.10.09, 13:19
                                                  > > Tak czy owak to jeszcze nie oznacza, że był typem aspołecznym,
                                                  > >
                                                  > Był społecznie aktywny, wręcz nadaktywny. Ale idee, które głosił,
                                                  były
                                                  > społecznie dysfunkcyjne.
                                                  ====

                                                  Możesz podać jakiś przykład ?




                                                  > > > Ale porzucenie wszystkiego i pójście za guru jest
                                                  > > > działaniem aspołecznym
                                                  > > ===
                                                  > > Niby dlaczego ?
                                                  > >
                                                  > Bo prowadzi do rozpadu więzi społecznych.
                                                  ====

                                                  Bzdura, przecież wiadomo, że nie wszyscy ludzie muszą
                                                  być policjantami albo bokserami, podobnie nie wszyscy muszą
                                                  umierać na krzyżu. Przecież i w ciele nie wszystkie członki
                                                  są rękami, tak ?



                                                  > > I czy ahumanistycznym ? :o/
                                                  > >
                                                  > Znów proszę, byś na pytania o humanizm odpowiadał sam. Ja się nim
                                                  nie zajmuję.
                                                  ===
                                                  No ale wątek o tym właśnie traktuje,
                                                  czyli o humanizmie w religii.


                                                  zdar
                                                  farookhar
                                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 07.10.09, 13:58
                                                    farookhar napisał:

                                                    > Możesz podać jakiś przykład ?
                                                    >
                                                    No przecież podałem wcześniej.

                                                    > Bzdura, przecież wiadomo, że nie wszyscy ludzie muszą
                                                    > być policjantami albo bokserami, podobnie nie wszyscy muszą
                                                    > umierać na krzyżu. Przecież i w ciele nie wszystkie członki
                                                    > są rękami, tak ?
                                                    >
                                                    Gdy podszedł do niego bogaty młodzieniec, to Jezus nie doradził mu: kochaj
                                                    bliźniego i prowadź etycznie biznes, tylko powiedział, by wszystko rozdał. A
                                                    upowszechnienie takich postaw nie byłoby pożądane.

                                                    > No ale wątek o tym właśnie traktuje,
                                                    > czyli o humanizmie w religii.
                                                    >
                                                    To pisz o nim, a nie pytaj.
                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 07.10.09, 21:59
                                                    > > Bzdura, przecież wiadomo, że nie wszyscy ludzie muszą
                                                    > > być policjantami albo bokserami, podobnie nie wszyscy muszą
                                                    > > umierać na krzyżu. Przecież i w ciele nie wszystkie członki
                                                    > > są rękami, tak ?
                                                    > >
                                                    > Gdy podszedł do niego bogaty młodzieniec, to Jezus nie doradził
                                                    mu: kochaj
                                                    > bliźniego i prowadź etycznie biznes, tylko powiedział, by wszystko
                                                    rozdał. A
                                                    > upowszechnienie takich postaw nie byłoby pożądane.
                                                    ====

                                                    Brat, a czy Jezus wszystko rozdał ?
                                                    A poza tym zechciej zrozumieć kontekst:

                                                    Łk 18:18-23
                                                    18. Zapytał Go pewien zwierzchnik: Nauczycielu dobry, co mam czynić,
                                                    aby osiągnąć życie wieczne?
                                                    19. Jezus mu odpowiedział: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest
                                                    dobry, tylko sam Bóg.
                                                    20. Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie
                                                    zeznawaj fałszywie, czcij swego ojca i matkę.
                                                    21. On odrzekł: Od młodości przestrzegałem tego wszystkiego.
                                                    ====
                                                    Czyli zaczął się nieco pysznić, to mu Jeszu powiedział:

                                                    22. Jezus słysząc to, rzekł mu: Jednego ci jeszcze brak: sprzedaj
                                                    wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie;
                                                    potem przyjdź i chodź ze Mną.
                                                    23. Gdy to usłyszał, mocno się zasmucił, gdyż był bardzo bogaty.
                                                    (BT)



                                                    > > No ale wątek o tym właśnie traktuje,
                                                    > > czyli o humanizmie w religii.
                                                    > >
                                                    > To pisz o nim, a nie pytaj.
                                                    ===
                                                    Brat, nie rozumiem Cię.
                                                    ja nie jestem historykiem,
                                                    ale raczej filozofem, może i wiejskim,
                                                    ale bardziej wiejskim filozofem, niż wiejskim historykiem :o)

                                                    zdar
                                                    farookhar
                                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 07:38
                                                    farookhar napisał:

                                                    > Brat, a czy Jezus wszystko rozdał ?
                                                    >
                                                    Nie miał czego rozdawać.

                                                    > A poza tym zechciej zrozumieć kontekst:
                                                    >
                                                    Czyli co - nakaz rozdania wszystkiego to tylko cięta riposta na rzekome
                                                    pysznienie się tego człowieka? Bo zawsze wydawało mi się, że to element doktryny
                                                    Jezusa. A jeżeli tak - to pysznił się, czy nie - rada jest społecznie dysfunkcyjna.


                                                    > Brat, nie rozumiem Cię.
                                                    > ja nie jestem historykiem,
                                                    > ale raczej filozofem, może i wiejskim,
                                                    > ale bardziej wiejskim filozofem, niż wiejskim historykiem :o)
                                                    >
                                                    Pisanie o humanizmie - o które proszę - to właśnie robota dla filozofa, a nie
                                                    historyka, więc nie zasłaniaj się czynnikiem niepowiązanym z tematem.
                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 15:14
                                                    > > Brat, a czy Jezus wszystko rozdał ?
                                                    > >
                                                    > Nie miał czego rozdawać.
                                                    ===
                                                    Jak to, chyba miał ubranie na sobie ? :o)



                                                    > > A poza tym zechciej zrozumieć kontekst:
                                                    > Czyli co - nakaz rozdania wszystkiego to tylko cięta riposta na
                                                    rzekome
                                                    > pysznienie się tego człowieka?
                                                    ===
                                                    Dokładnie.



                                                    >Bo zawsze wydawało mi się, że to element doktryn
                                                    > y
                                                    > Jezusa.
                                                    =====
                                                    Jedyna doktryna Jezusa, to dobry Bóg i Ojciec wszystkich ludzi.





                                                    > A jeżeli tak - to pysznił się, czy nie - rada jest społecznie
                                                    >dysfunkcy
                                                    > jna.

                                                    ===
                                                    Masz jakąś wizję idealnego państwa jak Platon ?
                                                    moim zdaniem wielkim filozofem był, ale ta wizja jest dośc kulawa...



                                                    > > Brat, nie rozumiem Cię.
                                                    > > ja nie jestem historykiem,
                                                    > > ale raczej filozofem, może i wiejskim,
                                                    > > ale bardziej wiejskim filozofem, niż wiejskim historykiem :o)
                                                    > >
                                                    > Pisanie o humanizmie - o które proszę - to właśnie robota dla
                                                    filozofa, a nie
                                                    > historyka, więc nie zasłaniaj się czynnikiem niepowiązanym z
                                                    tematem.
                                                    ====

                                                    Piszę przecież, że dla mnie h u a m n i z m to takie podejście
                                                    do probplemów człowieka, jak podejście dobrego ojca so syna.
                                                    Znasz coś piękniejszego w tej kwestii ? :o/

                                                    To podziel się, niech i ja znam najpiękniejsze idee etyczne.

                                                    zdar
                                                    farookhar
                                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 16:20
                                                    farookhar napisał:

                                                    > > Nie miał czego rozdawać.
                                                    > ===
                                                    > Jak to, chyba miał ubranie na sobie ? :o)
                                                    >
                                                    Miał ubranie na sobie, ale nie miał czego rozdawać.

                                                    > > Czyli co - nakaz rozdania wszystkiego to tylko cięta riposta
                                                    > > na rzekome pysznienie się tego człowieka?
                                                    > ===
                                                    > Dokładnie.
                                                    >
                                                    Masz prawo do własnej interpretacji. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że różni się ona istotnie od powszechnego rozumienia wymowy tej sceny.

                                                    > Jedyna doktryna Jezusa, to dobry Bóg i Ojciec wszystkich ludzi.
                                                    >
                                                    O ile dobrze pamiętał mówił on dużo różnych, dość szczegółowych rzeczy, z powodzeniem stosował znakomicie dobraną formułę przypowieści i nie ograniczał się do głodnych kawałków o dobrym Bogu i Ojcze. Jeżeli tylko tyle zostało Ci w głowie po lekturze Ewangelii, to jakem ateista - zachęcam do ponownego ich przeczytania.

                                                    > Masz jakąś wizję idealnego państwa jak Platon ?
                                                    >
                                                    Nie mam.

                                                    > moim zdaniem wielkim filozofem był, ale ta wizja jest dośc kulawa...
                                                    >
                                                    Inne czasy.

                                                    > Piszę przecież, że dla mnie h u a m n i z m to takie podejście
                                                    > do probplemów człowieka, jak podejście dobrego ojca so syna.
                                                    > Znasz coś piękniejszego w tej kwestii ? :o/
                                                    >
                                                    Po pierwsze: w takim razie to nie humanizm. Proszę zapoznać się z historią i definicją tego pojęcia. Używanie powszechnie znanych słów do opisywania zupełnie innych zjawisk prowadzi do nieporozumień, co bardzo utrudnia dyskusję.

                                                    > To podziel się, niech i ja znam najpiękniejsze idee etyczne.
                                                    >
                                                    Buddyzm (w warstwie ontologicznej) i satanizm racjonalny (w warstwie aksjologicznej). Albo po prostu humanizm (nie, nie ten Twój).
                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 16:39
                                                    > > > Nie miał czego rozdawać.
                                                    > > ===
                                                    > > Jak to, chyba miał ubranie na sobie ? :o)
                                                    > >
                                                    > Miał ubranie na sobie, ale nie miał czego rozdawać.
                                                    ===
                                                    No mógł jeszcze rozdać ubranie.
                                                    Po ukrzyżowaniu żołnierze uznali jego łachy
                                                    za dość cenne.




                                                    > > > Czyli co - nakaz rozdania wszystkiego to tylko cięta riposta
                                                    > > > na rzekome pysznienie się tego człowieka?
                                                    > > ===
                                                    > > Dokładnie.
                                                    > >
                                                    > Masz prawo do własnej interpretacji. Pozwolę sobie jednak
                                                    zauważyć, że różni si
                                                    > ę ona istotnie od powszechnego rozumienia wymowy tej sceny.
                                                    ======

                                                    A co, dla Ciebie powszechność rozumienia jest wyrocznią prawdy ? :o/



                                                    > > Jedyna doktryna Jezusa, to dobry Bóg i Ojciec wszystkich ludzi.
                                                    > >
                                                    > O ile dobrze pamiętał mówił on dużo różnych, dość szczegółowych
                                                    rzeczy,
                                                    ====
                                                    Jesteś znawcą tego, co mówił ?
                                                    Owszem mówił też o źródłach swojego ducha i wiedzy.


                                                    >z powod
                                                    > zeniem stosował znakomicie dobraną formułę przypowieści i nie
                                                    ograniczał się do
                                                    > głodnych kawałków o dobrym Bogu i Ojcze.
                                                    ===
                                                    Dla jednego głodne kawałki,
                                                    a dla drugiego źródła.




                                                    >Jeżeli tylko tyle zostało Ci w głowie
                                                    > po lekturze Ewangelii, to jakem ateista - zachęcam do ponownego
                                                    ich przeczytan
                                                    > ia.
                                                    ====
                                                    Tak więc jesteś znawcą słów Jezusa ? :o)
                                                    I chcesz "ojca dzieci uczyć robić" ? :o/
                                                    A choć wiesz, jak się robi dzieci ?





                                                    > > Masz jakąś wizję idealnego państwa jak Platon ?
                                                    > >
                                                    > Nie mam.
                                                    ====
                                                    To czemu się tak mądrzysz i ganisz koncepcję Jezusa ?


                                                    > > moim zdaniem wielkim filozofem był, ale ta wizja jest dośc
                                                    kulawa...
                                                    > >
                                                    > Inne czasy.
                                                    ====
                                                    Otóż to.
                                                    Jezusowi też wypada wybaczyć,
                                                    skoro wybaczamy Platonowi.


                                                    > > Piszę przecież, że dla mnie h u a m n i z m to takie podejście
                                                    > > do probplemów człowieka, jak podejście dobrego ojca so syna.
                                                    > > Znasz coś piękniejszego w tej kwestii ? :o/
                                                    > >
                                                    > Po pierwsze: w takim razie to nie humanizm. Proszę zapoznać się z
                                                    historią i de
                                                    > finicją tego pojęcia.
                                                    =====

                                                    Brat, nie przechwalaj się, tylko zapodaj.
                                                    Bo ja znam dwie def., w tym humanizm renesansowy...

                                                    "
                                                    Humanizm renesansowy [edytuj]
                                                    Humanizm epoki odrodzenia swoim antropocentryzmem przeciwstawiał się
                                                    niektórym tendencjom średniowiecza (szczególnie teocentryzmowi), w
                                                    związku z czym nawiązywał do idei starożytności. Naczelne hasło
                                                    humanizmu zaczerpnięte zostało z rzymskiego utworu komediopisarza
                                                    Terencjusza II w. p.n.e. pt. Sam siebie karząc (Samoudręczyciel).
                                                    Hasłem humanizmu stała się maksyma Terencjusza: Człowiekiem jestem i
                                                    nic, co ludzkie, nie jest mi obce (łac. homo sum et nihil humani a
                                                    me alienum esse puto.). Popularne jest też stwierdzenie Protagorasa
                                                    Człowiek jest miarą wszechrzeczy.

                                                    Samo pojęcie humanizmu używane jest dopiero od nowożytności, wywodzi
                                                    się jednak z rzymskiego pojęcia cultus atque humanitas analizowanego
                                                    przez Cycerona, który stał się patronem duchowym humanistów.
                                                    *
                                                    Humanizm koncentruje uwagę na sprawach ludzkich, godności człowieka,
                                                    _____________________________________________________________________
                                                    jego wolności,

                                                    propaguje rozwój fizyczny, psychiczny i intelektualny oraz
                                                    harmonijne współżycie w społeczeństwie, podkreśla możliwości
                                                    ludzkiego rozumu, oraz wartość wiedzy o świecie i możliwość jej
                                                    zdobycia oraz rozwoju.
                                                    "

                                                    Nie ma tu mowy o tym, by nie szanować godności wierzących albo mże
                                                    godność wierzącego jest gorsza od godności ateisty.
                                                    \






                                                    > > To podziel się, niech i ja znam najpiękniejsze idee etyczne.
                                                    > >
                                                    > Buddyzm (w warstwie ontologicznej) i satanizm racjonalny (w
                                                    warstwie aksjologic
                                                    > znej). Albo po prostu humanizm (nie, nie ten Twój).


                                                    A czyj ? I co ten Twój humanizm na godność człowieka wiary ? :o/



                                                    zdar
                                                    farookhar
                                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 17:01
                                                    farookhar napisał:

                                                    > No mógł jeszcze rozdać ubranie.
                                                    >
                                                    Nie bardzo rozumiem, dlaczego oczekujesz od Jezusa tak absurdalnych zachowań.

                                                    > A co, dla Ciebie powszechność rozumienia jest wyrocznią prawdy ? :o/
                                                    >
                                                    Nie. Ale jeśli zdanie odmienne zgłasza tylko jedna osoba i w dodatku nie potrafi tego przekonująco uzasadnić, to wolę trzymać się interpretacji powszechnej.

                                                    > Jesteś znawcą tego, co mówił ?
                                                    >
                                                    Znawcą to nie. Ale przynajmniej czytałem i starałem się zrozumieć wypowiadane przez niego słowa, a nie chłonąłem ogólną atmosferę fajnego kolesia imieniem Jezus, wymyślając co właściwie powinien był mieć na myśli.

                                                    > Owszem mówił też o źródłach swojego ducha i wiedzy.
                                                    >
                                                    Co z tego, że "mówił też"? Sprowadziłeś jego nauki do jednego, ogólnikowego i nic nieznaczącego frazesu.

                                                    > Tak więc jesteś znawcą słów Jezusa ? :o)
                                                    >
                                                    Nie bardzo radzisz sobie z czytaniem ze zrozumieniem, co?

                                                    > I chcesz "ojca dzieci uczyć robić" ? :o/
                                                    >
                                                    "Uczyć ojca dzieci robić". Tak będzie po polsku.

                                                    > A choć wiesz, jak się robi dzieci ?
                                                    >
                                                    Jestem ojcem, o czym wiesz, bo pisałem o tym wcześniej w rozmowie z Tobą. Pamięć nie dopisuje? Nic dziwnego, że tak niewiele zostało Ci w głowie z ewangelii.

                                                    > To czemu się tak mądrzysz i ganisz koncepcję Jezusa ?
                                                    >
                                                    Nie muszę wiedzieć, z czego jest Księżyc, by wiedzieć, że nie jest z sera. Nie muszę znać dobrego rozwiązania, by umieć rozpoznać rozwiązanie złe.

                                                    > Otóż to.
                                                    > Jezusowi też wypada wybaczyć,
                                                    > skoro wybaczamy Platonowi.
                                                    >
                                                    Ależ wybaczam, wybaczam. Ale nie polecam naśladownictwa. Ani Platona, ani Jezusa.

                                                    > Brat, nie przechwalaj się, tylko zapodaj.
                                                    >
                                                    Zajrzyj do gógla, zajrzyj do Wikipedii.

                                                    > Nie ma tu mowy o tym, by nie szanować godności wierzących albo mże
                                                    > godność wierzącego jest gorsza od godności ateisty.
                                                    >
                                                    Humanizm widzi tylko godność człowieka, nie różnicując na godność wierzącego i ateisty. Widać, jak niewiele z tego rozumiesz. Poza tym fakt, że nie ma tam mowy o tym, by nie szanować godności wierzących, nie świadczy o tym, że humanizm to etyka ojcowsko-synowska. Nie trzymasz wątku.

                                                    > A czyj ? I co ten Twój humanizm na godność człowieka wiary ? :o/
                                                    >
                                                    Słownikowy. O godności - patrz wyżej.
                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 17:15
                                                    lernakow napisał:

                                                    > farookhar napisał:
                                                    >
                                                    > > No mógł jeszcze rozdać ubranie.
                                                    > >
                                                    > Nie bardzo rozumiem, dlaczego oczekujesz od Jezusa tak
                                                    >absurdalnych zachowań.
                                                    ====
                                                    A dlaczego Ty oczekujesz ? :o/




                                                    > > A co, dla Ciebie powszechność rozumienia jest wyrocznią
                                                    prawdy ? :o/
                                                    > >
                                                    > Nie. Ale jeśli zdanie odmienne zgłasza tylko jedna osoba i w
                                                    dodatku nie potraf
                                                    > i tego przekonująco uzasadnić, to wolę trzymać się interpretacji
                                                    powszechnej.
                                                    =====
                                                    A do czego konkretnie pijesz ?
                                                    Czy chodzi o to, że Jezus nakłaniał ludzi,
                                                    do rozdania wszystkiego ? :o/




                                                    > > Jesteś znawcą tego, co mówił ?
                                                    > >
                                                    > Znawcą to nie. Ale przynajmniej czytałem i starałem się zrozumieć
                                                    wypowiadane p
                                                    > rzez niego słowa, a nie chłonąłem ogólną atmosferę fajnego kolesia
                                                    imieniem Jez
                                                    > us, wymyślając co właściwie powinien był mieć na myśli.
                                                    ===
                                                    Brat, skąd wiesz, że ja nie czytałem albo nie studiuję tego
                                                    latami ? :o/



                                                    > > Owszem mówił też o źródłach swojego ducha i wiedzy.
                                                    > >
                                                    > Co z tego, że "mówił też"? Sprowadziłeś jego nauki do jednego,
                                                    ogólnikowego i n
                                                    > ic nieznaczącego frazesu.
                                                    ====
                                                    Twoim zdaniem, a moim odkryłem istotę sprawy,
                                                    tj. źródło.




                                                    > > Tak więc jesteś znawcą słów Jezusa ? :o)
                                                    > Nie bardzo radzisz sobie z czytaniem ze zrozumieniem, co?
                                                    ===
                                                    Czy ja Cię obrażałem, Brat ?
                                                    Jeśli tak, to sorry.


                                                    > > I chcesz "ojca dzieci uczyć robić" ? :o/
                                                    > "Uczyć ojca dzieci robić". Tak będzie po polsku.
                                                    > > A choć wiesz, jak się robi dzieci ?

                                                    > Jestem ojcem, o czym wiesz, bo pisałem o tym wcześniej w rozmowie
                                                    z Tobą. Pamię
                                                    > ć nie dopisuje? Nic dziwnego, że tak niewiele zostało Ci w głowie
                                                    z ewangelii.
                                                    =====
                                                    Brat, nie obrażaj mnie, a zamiast tego zapodaj coś
                                                    ciekawego lub na temat, a chętnie podyskutuję.




                                                    > > To czemu się tak mądrzysz i ganisz koncepcję Jezusa ?
                                                    > Nie muszę wiedzieć, z czego jest Księżyc, by wiedzieć, że nie jest
                                                    z sera. Nie
                                                    > muszę znać dobrego rozwiązania, by umieć rozpoznać rozwiązanie złe.
                                                    ====
                                                    W czym jest złe konkretnie ?
                                                    Za mało w tym humanizmu, czy za dużo ? :o/


                                                    > > Otóż to.
                                                    > > Jezusowi też wypada wybaczyć,
                                                    > > skoro wybaczamy Platonowi.
                                                    > >
                                                    > Ależ wybaczam, wybaczam. Ale nie polecam naśladownictwa. Ani
                                                    Platona, ani Jezus
                                                    > a.
                                                    ====
                                                    Twoja sprawa, ja polecam, ale ze zrozumieniem rzecz jasna.
                                                    Byli tacy, którzy palili ludzi na stosach twierdząc, że to dla ich
                                                    dobra i dla dobra ludzkości, i za przytzwoleniem Jezusa.



                                                    > > Brat, nie przechwalaj się, tylko zapodaj.
                                                    > Zajrzyj do gógla, zajrzyj do Wikipedii.
                                                    ===
                                                    Przecież zajrzałem.




                                                    > > Nie ma tu mowy o tym, by nie szanować godności wierzących albo
                                                    mże
                                                    > > godność wierzącego jest gorsza od godności ateisty.



                                                    > Humanizm widzi tylko godność człowieka, nie różnicując na godność
                                                    wierzącego i
                                                    > ateisty. Widać, jak niewiele z tego rozumiesz.
                                                    ===
                                                    Sam widzisz, że nie różnicuje, a Ty zdaje się różnicujesz, tak ?



                                                    > Poza tym fakt, że nie ma tam mow
                                                    > y o tym, by nie szanować godności wierzących, nie świadczy o tym,
                                                    że humanizm t
                                                    > o etyka ojcowsko-synowska. Nie trzymasz wątku.
                                                    ====
                                                    Brat, są różne opinie na ten temat, jak to pośród ludzi.
                                                    moim zdaniem idea Jezusa najbardziej rozwija humanizm.


                                                    > > A czyj ? I co ten Twój humanizm na godność człowieka wiary ? :o/
                                                    > >
                                                    > Słownikowy. O godności - patrz wyżej.
                                                    ====
                                                    W czym więc problem ?




                                                    zdar
                                                    farookhar
                                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 19:33
                                                    farookhar napisał:

                                                    > > Nie bardzo rozumiem, dlaczego oczekujesz od Jezusa tak
                                                    > >absurdalnych zachowań.
                                                    > ====
                                                    > A dlaczego Ty oczekujesz ? :o/
                                                    >
                                                    Pytasz z założeniem, że oczekuję. Błędnym, bo od początku dyskusji to Ty twierdzisz, że mógł rozdać ubranie, a ja się temu dziwię.

                                                    > A do czego konkretnie pijesz ?
                                                    > Czy chodzi o to, że Jezus nakłaniał ludzi,
                                                    > do rozdania wszystkiego ? :o/
                                                    >
                                                    Tak. Do pozbycia się tego, co wiąże nas z doczesnością i poświęcenia się aktywnemu oczekiwaniu na nadejście Królestwa Niebieskiego. Przez aktywne oczekiwanie rozumiem głoszenie dobrej nowiny, a nie siedzenie na tyłku.

                                                    > Brat, skąd wiesz, że ja nie czytałem albo nie studiuję tego
                                                    > latami ? :o/
                                                    >
                                                    Nie oceniam tego, co robisz w domu latami, bo nie mam o tym pojęcia. Odnoszę się do tego, co prezentujesz na forum.

                                                    > Twoim zdaniem, a moim odkryłem istotę sprawy,
                                                    > tj. źródło.
                                                    >
                                                    Moim zdaniem to miałki frazes, z którego nic nie wynika. Ale cóż, każdy ma prawo do swojego zdania.

                                                    > Brat, nie obrażaj mnie, a zamiast tego zapodaj coś
                                                    > ciekawego lub na temat, a chętnie podyskutuję.
                                                    >
                                                    Twój wątek. Ty zapodajesz, reszta się ustosunkowuje.

                                                    > W czym jest złe konkretnie ?
                                                    >
                                                    W wersji mikro - gdy czynią tak nieliczni - kończą w nędzy i niewiele z tego wynika. W wersji makro - gdy czyni tak większość - rozpadają się stosunki społeczne, pojawia się zastój w rozwoju technologicznym, gwałtownie rosną w siłę ci, którzy nie wierzą i zbierają rozdawane dobra. W efekcie to oni stanowią prawa i nie są to prawa w duchu Jezusa.

                                                    > Za mało w tym humanizmu, czy za dużo ? :o/
                                                    >
                                                    Jest to niepraktyczne przede wszystkim. Humanizmu za mało - nastawienie na wielkie mzimu, które przyniesie sprawiedliwość, a nie na efekty odpowiedzialnych działań człowieka.

                                                    > Twoja sprawa, ja polecam, ale ze zrozumieniem rzecz jasna.
                                                    > Byli tacy, którzy palili ludzi na stosach twierdząc, że to dla ich
                                                    > dobra i dla dobra ludzkości, i za przytzwoleniem Jezusa.
                                                    >
                                                    Ze zrozumieniem - jasne. Czyli: z Twoim zrozumieniem. Wiesz, ci od stosów rozumowali podobnie.

                                                    > [godność]
                                                    > Sam widzisz, że nie różnicuje, a Ty zdaje się różnicujesz, tak ?
                                                    >
                                                    Fakty: Ty napisałeś rozłącznie o godności wierzącego i niewierzącego. Ja napisałem o godności człowieka, bez względu na wiarę. Kto różnicuje?

                                                    > Brat, są różne opinie na ten temat, jak to pośród ludzi.
                                                    > moim zdaniem idea Jezusa najbardziej rozwija humanizm.
                                                    >
                                                    Uzasadnij, proszę. Czuję, że dochodzimy do jakiejś merytorycznej dyskusji.
                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 20:21
                                                    > > > Nie bardzo rozumiem, dlaczego oczekujesz od Jezusa tak
                                                    > > >absurdalnych zachowań.
                                                    > > ====
                                                    > > A dlaczego Ty oczekujesz ? :o/
                                                    > >
                                                    > Pytasz z założeniem, że oczekuję. Błędnym, bo od początku dyskusji
                                                    to Ty twierd
                                                    > zisz, że mógł rozdać ubranie, a ja się temu dziwię.
                                                    ====
                                                    Kurcze, Brat, odpowiadam na Twój zarzut, że kazał
                                                    temu bogatemu wszystko rozdać :o)




                                                    > > A do czego konkretnie pijesz ?
                                                    > > Czy chodzi o to, że Jezus nakłaniał ludzi,
                                                    > > do rozdania wszystkiego ? :o/
                                                    > >
                                                    > Tak. Do pozbycia się tego, co wiąże nas z doczesnością i
                                                    poświęcenia się aktywn
                                                    > emu oczekiwaniu na nadejście Królestwa Niebieskiego. Przez aktywne
                                                    oczekiwanie
                                                    > rozumiem głoszenie dobrej nowiny, a nie siedzenie na tyłku.
                                                    ====

                                                    No nie wiem, ja zrozumiałem, że...


                                                    Łuk. 17:20-21
                                                    20. A będąc pytany od Faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże,
                                                    odpowiedział im i rzekł: Nie przyjdzieć królestwo Boże z
                                                    postrzeżeniem;
                                                    21. Ani rzeką: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto królestwo
                                                    Boże wewnątrz was jest.
                                                    ************************
                                                    (BG)

                                                    I...

                                                    Łk 17:20-21
                                                    20. Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże,
                                                    odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie;
                                                    21. i nie powiedzą: Oto tu jest albo: Tam.

                                                    Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest.
                                                    ******************************************
                                                    (BT)

                                                    Czyli w sumie tu, a nie gdzieś na innych planetach,tak ? :o/



                                                    >
                                                    > > Brat, skąd wiesz, że ja nie czytałem albo nie studiuję tego
                                                    > > latami ? :o/
                                                    > >
                                                    > Nie oceniam tego, co robisz w domu latami, bo nie mam o tym
                                                    pojęcia. Odnoszę si
                                                    > ę do tego, co prezentujesz na forum.
                                                    ======
                                                    I uznałeś, że nie czytałem tej książeczki
                                                    więcej niż jeden raz, tak ? :o/



                                                    > > Twoim zdaniem, a moim odkryłem istotę sprawy,
                                                    > > tj. źródło.
                                                    > >
                                                    > Moim zdaniem to miałki frazes, z którego nic nie wynika. Ale cóż,
                                                    każdy ma praw
                                                    > o do swojego zdania.
                                                    ====

                                                    I tu zgoda, Brat, właśnie na tym polega humanizm :o)


                                                    > > W czym jest złe konkretnie ?
                                                    > >
                                                    > W wersji mikro - gdy czynią tak nieliczni - kończą w nędzy i
                                                    niewiele z tego wy
                                                    > nika.
                                                    =====
                                                    No nie wiem, Jezus skończył marnie, a jednak
                                                    wiele z tego wynikło :o/


                                                    >W wersji makro - gdy czyni tak większość - rozpadają się stosunki
                                                    społecz
                                                    > ne, pojawia się zastój w rozwoju technologicznym, gwałtownie rosną
                                                    w siłę ci, k
                                                    > tórzy nie wierzą i zbierają rozdawane dobra. W efekcie to oni
                                                    stanowią prawa i
                                                    > nie są to prawa w duchu Jezusa.
                                                    ====
                                                    Tak też to widział i dlatego naciskał, żeby się
                                                    trzymać od władzy z daleka, szanować, ale się nie ubrudzić.



                                                    >
                                                    > > Za mało w tym humanizmu, czy za dużo ? :o/
                                                    > >
                                                    > Jest to niepraktyczne przede wszystkim. Humanizmu za mało -
                                                    nastawienie na wiel
                                                    > kie mzimu, które przyniesie sprawiedliwość, a nie na efekty
                                                    odpowiedzialnych dz
                                                    > iałań człowieka.
                                                    ====
                                                    Brat, to dość obiegowa opinia.
                                                    Jeszu działał i nie czekał na Mzimu :o)



                                                    > > Twoja sprawa, ja polecam, ale ze zrozumieniem rzecz jasna.
                                                    > > Byli tacy, którzy palili ludzi na stosach twierdząc, że to dla
                                                    ich
                                                    > > dobra i dla dobra ludzkości, i za przytzwoleniem Jezusa.
                                                    > >
                                                    > Ze zrozumieniem - jasne. Czyli: z Twoim zrozumieniem. Wiesz, ci od
                                                    stosów rozum
                                                    > owali podobnie.
                                                    =====
                                                    Nie obra żasz mnie czasem teraz ?
                                                    Gdyby byli humanistami, by nie palili ludzi na stosach.
                                                    Tak postępują raczej faszyści :o/



                                                    > > [godność]
                                                    > > Sam widzisz, że nie różnicuje, a Ty zdaje się różnicujesz, tak ?
                                                    > >
                                                    > Fakty: Ty napisałeś rozłącznie o godności wierzącego i
                                                    niewierzącego. Ja napisa
                                                    > łem o godności człowieka, bez względu na wiarę. Kto różnicuje?
                                                    ---
                                                    Kto wie, może Cię pomyliłem z drugim Bratem,
                                                    z którym w wątku koresponduję, sorry.



                                                    > > Brat, są różne opinie na ten temat, jak to pośród ludzi.
                                                    > > moim zdaniem idea Jezusa najbardziej rozwija humanizm.
                                                    > >
                                                    > Uzasadnij, proszę. Czuję, że dochodzimy do jakiejś merytorycznej
                                                    dyskusji.

                                                    :o)

                                                    I ja też to czuję, dzięki.

                                                    Jeśli istotą humanizmu jest godność człowieka,
                                                    to on ją podniósł na niebotyczne wówczas poziomy,
                                                    czyli do godności syna Bożego :o)
                                                    By już nikt nie mógł pogardzić zwykłym
                                                    człowiekiem.



                                                    zdar
                                                    farookhar
                                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 07:29
                                                    farookhar napisał:

                                                    > Kurcze, Brat, odpowiadam na Twój zarzut, że kazał
                                                    > temu bogatemu wszystko rozdać :o)
                                                    >
                                                    Zarzut, że kazał wszystko rozdać nie oznacza oczekiwania, że sam wszystko rozda
                                                    (z ubraniem włącznie), więc odpowiedź potoczyła się trochę poza temat.

                                                    > No nie wiem, ja zrozumiałem, że...
                                                    > [cytaty o Królestwie Bożym, które jest w nas]
                                                    >
                                                    O, no proszę, pojawiają się konkrety, pojawia się wiedza. I poprawia się nieco
                                                    moja opinia o Jezusie. Widzę, że był normalnym, kochającym ludzi komunistą. Nic
                                                    dziwnego, że go zabili.

                                                    > I uznałeś, że nie czytałem tej książeczki
                                                    > więcej niż jeden raz, tak ? :o/
                                                    >
                                                    Po wcześniejszych wpisach - tak. Po ostatnim - już nie.
                                                    Na forum jesteś tym, co piszesz. I łatwo pokazać, że ktoś się co do Ciebie mylił.

                                                    > > Moim zdaniem to miałki frazes, z którego nic nie wynika. Ale cóż,
                                                    > > każdy ma prawo do swojego zdania.
                                                    > ====
                                                    > I tu zgoda, Brat, właśnie na tym polega humanizm :o)
                                                    >
                                                    Na miałkich frazesach? To nie ma zgody.

                                                    > No nie wiem, Jezus skończył marnie, a jednak
                                                    > wiele z tego wynikło :o/
                                                    >
                                                    Wynikło nie z marnego końca, tylko z aktywnej działalności. Rzymianie
                                                    ukrzyżowali wielu innych - różnicą nie jest śmierć, tylko życie tych osób.

                                                    > Tak też to widział i dlatego naciskał, żeby się
                                                    > trzymać od władzy z daleka, szanować, ale się nie ubrudzić.
                                                    >
                                                    W efekcie taka władza bierze Cię pod but. Stanowi dodatkowy czynnik utrudniający
                                                    funkcjonowanie panajezusowej komuny, jak gdyby ludzkie słabości wewnątrz niej
                                                    nie były wystarczającym obciążeniem.

                                                    > Jeśli istotą humanizmu jest godność człowieka,
                                                    > to on ją podniósł na niebotyczne wówczas poziomy,
                                                    > czyli do godności syna Bożego :o)
                                                    > By już nikt nie mógł pogardzić zwykłym
                                                    > człowiekiem.
                                                    >
                                                    Humanistyczne wydaje mi się raczej uzasadnienie niegardzenia człowiekiem
                                                    dlatego, że jest człowiekiem, a nie budowanie sztucznej kategorii syna Bożego.
                                                    Dla humanisty wystarczy człowieczeństwo, to religianci muszą sobie dołożyć ów
                                                    pierwiastek boski w człowieku, by go uszanować.
                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 12:36
                                                    > > Kurcze, Brat, odpowiadam na Twój zarzut, że kazał
                                                    > > temu bogatemu wszystko rozdać :o)
                                                    > >
                                                    > Zarzut, że kazał wszystko rozdać nie oznacza oczekiwania, że sam
                                                    wszystko rozda
                                                    > (z ubraniem włącznie), więc odpowiedź potoczyła się trochę poza
                                                    temat.
                                                    ===
                                                    To Twoja opinia, bo moim zdaniem Jeszu nie mógł nakazywać
                                                    ani nie naklazywał wszystkim rozdawać wszystkiego.
                                                    Zwłaszcza że sam nie rozdał wszystkiego, co materialne.



                                                    > > No nie wiem, ja zrozumiałem, że...
                                                    > > [cytaty o Królestwie Bożym, które jest w nas]
                                                    > O, no proszę, pojawiają się konkrety, pojawia się wiedza. I
                                                    poprawia się nieco
                                                    > moja opinia o Jezusie. Widzę, że był normalnym, kochającym ludzi
                                                    komunistą. Nic
                                                    > dziwnego, że go zabili.
                                                    ===
                                                    A widzisz :o)
                                                    Co do komunizmu, to znalazłem coś takiego:

                                                    Dz 2:44-45
                                                    44. Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli
                                                    wspólne.
                                                    45. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według
                                                    potrzeby.
                                                    (BT)

                                                    :o) Od razu mi się to kojarzy z tym " każdemu według potrzeb,
                                                    każdy według zdolności", czy jak tam to leci...



                                                    > > I uznałeś, że nie czytałem tej książeczki
                                                    > > więcej niż jeden raz, tak ? :o/
                                                    > >
                                                    > Po wcześniejszych wpisach - tak. Po ostatnim - już nie.
                                                    > Na forum jesteś tym, co piszesz. I łatwo pokazać, że ktoś się co
                                                    do Ciebie myli
                                                    > ł.
                                                    ===
                                                    Brat, to wszystko bez znaczenia, skoro dalej wspólnymi
                                                    siłami ciągniemy tę dyskusję, dzięks :o)


                                                    > > > Moim zdaniem to miałki frazes, z którego nic nie wynika. Ale
                                                    cóż,
                                                    > > > każdy ma prawo do swojego zdania.
                                                    > > ====
                                                    > > I tu zgoda, Brat, właśnie na tym polega humanizm :o)
                                                    > >
                                                    > Na miałkich frazesach? To nie ma zgody.



                                                    Nie, ale na tym, że każdy człowiek ma prawo do wygłoszenia
                                                    swojwej opinii.


                                                    > > No nie wiem, Jezus skończył marnie, a jednak
                                                    > > wiele z tego wynikło :o/
                                                    > >
                                                    > Wynikło nie z marnego końca, tylko z aktywnej działalności.
                                                    Rzymianie
                                                    > ukrzyżowali wielu innych - różnicą nie jest śmierć, tylko życie
                                                    tych osób.
                                                    =====

                                                    Brat, były i gorsze śmierci...
                                                    No bo na ten przykład co byś wybrał,
                                                    publiczny i seksualny gwałt na Tobie albo wbicie na pal,
                                                    czy ukrzyżowanie ? - brr!...
                                                    A jednak z tych trzech rzeczy bym wybrał krzyż - brr!...




                                                    > > Tak też to widział i dlatego naciskał, żeby się
                                                    > > trzymać od władzy z daleka, szanować, ale się nie ubrudzić.
                                                    > >
                                                    > W efekcie taka władza bierze Cię pod but. Stanowi dodatkowy
                                                    czynnik utrudniając
                                                    > y
                                                    > funkcjonowanie panajezusowej komuny, jak gdyby ludzkie słabości
                                                    wewnątrz niej
                                                    > nie były wystarczającym obciążeniem.
                                                    ====
                                                    Brat, ja nie twierdzę, że nie można wpływać na władzę dobrym
                                                    słowem czy przykładem, ale Jezusowi o to chodziło,
                                                    by jego wyznawcy nie mieli tzw. parcia na władzę i stołki.


                                                    > > Jeśli istotą humanizmu jest godność człowieka,
                                                    > > to on ją podniósł na niebotyczne wówczas poziomy,
                                                    > > czyli do godności syna Bożego :o)
                                                    > > By już nikt nie mógł pogardzić zwykłym
                                                    > > człowiekiem.
                                                    > >
                                                    > Humanistyczne wydaje mi się raczej uzasadnienie niegardzenia
                                                    człowiekiem
                                                    > dlatego, że jest człowiekiem, a nie budowanie sztucznej kategorii
                                                    syna Bożego.
                                                    ===
                                                    Teraz to moze tak wygladać,
                                                    ale w tamtych czasach dla większości, jeśli
                                                    nie dla wszystkich jaźni istnienie Boga było oczywiste.



                                                    > Dla humanisty wystarczy człowieczeństwo, to religianci muszą sobie
                                                    dołożyć ów
                                                    > pierwiastek boski w człowieku, by go uszanować.
                                                    ===
                                                    Brat, kto wie, może dziś Jeszu byłby ateistą, zwłaszcza gdyby się
                                                    wychował w rodzinie ateistycznej. A jednak to, co najstotniejsze,
                                                    czyli humanizm, by mu z pewnością został, o ile istnieje
                                                    reinkarnacja :o)

                                                    Tak czy siak to humanizm może być i jest tym, co nas
                                                    wierzących i ateistów może ze sobą nieobłudnie i prawdziwie
                                                    pojednać. A może widzisz coś innego na horyzoncie ?

                                                    To proszę, podziel się ze mną swoim słowem.
                                                    Niech i ja nie będę ślepy.


                                                    zdar
                                                    farookhar
                                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 13:06
                                                    farookhar napisał:

                                                    > Brat, były i gorsze śmierci...
                                                    >
                                                    Były. Ale to zmienia faktu, że Jezus jest postacią znaczącą przez to, co za
                                                    życia robił i mówił, a nie przez to, jak umarł.

                                                    > No bo na ten przykład co byś wybrał,
                                                    > publiczny i seksualny gwałt na Tobie albo wbicie na pal,
                                                    > czy ukrzyżowanie ? - brr!...
                                                    > A jednak z tych trzech rzeczy bym wybrał krzyż - brr!...
                                                    >
                                                    Ja zdecydowanie gwałt. Choć to zdaje się nie jest forma egzekucji.

                                                    > Brat, ja nie twierdzę, że nie można wpływać na władzę dobrym
                                                    > słowem czy przykładem, ale Jezusowi o to chodziło,
                                                    > by jego wyznawcy nie mieli tzw. parcia na władzę i stołki.
                                                    >
                                                    Władza sama przyjdzie. Jeżeli nie świecka, urzędowa, to władza w grupie. Biskupi
                                                    pojawili się już wśród pierwszych chrześcijan - to naturalne. Ktoś musi
                                                    organizować pracę i dbać o interes wspólnoty.

                                                    > Brat, kto wie, może dziś Jeszu byłby ateistą, zwłaszcza gdyby się
                                                    > wychował w rodzinie ateistycznej. A jednak to, co najstotniejsze,
                                                    > czyli humanizm, by mu z pewnością został,
                                                    >
                                                    Brzmi prawdopodobnie.

                                                    > Tak czy siak to humanizm może być i jest tym, co nas
                                                    > wierzących i ateistów może ze sobą nieobłudnie i prawdziwie
                                                    > pojednać. A może widzisz coś innego na horyzoncie ?
                                                    >
                                                    Nie widzę. Zgadzam się z Tobą. I po dyskusji - a tak się miło zapowiadała.
                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 14:25
                                                    lernakow napisał:

                                                    > farookhar napisał:
                                                    >
                                                    > > Brat, były i gorsze śmierci...
                                                    > >
                                                    > Były. Ale to zmienia faktu, że Jezus jest postacią znaczącą przez
                                                    to, co za
                                                    > życia robił i mówił, a nie przez to, jak umarł.
                                                    ====
                                                    To też, bo podczas tego umierania powiedział
                                                    coś zupełnie źródłowego.


                                                    Łk 23:33-34
                                                    33. Gdy przyszli na miejsce, zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego
                                                    i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie.
                                                    34. Lecz Jezus mówił: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.
                                                    Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy.
                                                    (BT)

                                                    Miedzy innymi tym mnie sobie kupił, że nie był mściwy...
                                                    I nie odgrażał się braciom, strasząc ich Bogiem
                                                    i piekłem za w ł a s n e krzywdy.



                                                    > > No bo na ten przykład co byś wybrał,
                                                    > > publiczny i seksualny gwałt na Tobie albo wbicie na pal,
                                                    > > czy ukrzyżowanie ? - brr!...
                                                    > > A jednak z tych trzech rzeczy bym wybrał krzyż - brr!...
                                                    > >
                                                    > Ja zdecydowanie gwałt. Choć to zdaje się nie jest forma egzekucji.
                                                    ===
                                                    To zależy, kto co woli, dla wielu umrzeć podczas seksualnego
                                                    gwałtu to pewnie szczyt radości. Tyle że ja jestem hetero,
                                                    a w każdym razie bym nie chciał umierać podczas rozsadzania mi dupy
                                                    przez jakiegoś rzymskiego bawoła. :o/


                                                    > > Brat, ja nie twierdzę, że nie można wpływać na władzę dobrym
                                                    > > słowem czy przykładem, ale Jezusowi o to chodziło,
                                                    > > by jego wyznawcy nie mieli tzw. parcia na władzę i stołki.
                                                    > >
                                                    > Władza sama przyjdzie. Jeżeli nie świecka, urzędowa, to władza w
                                                    grupie. Biskup
                                                    > i
                                                    > pojawili się już wśród pierwszych chrześcijan - to naturalne. Ktoś
                                                    musi
                                                    > organizować pracę i dbać o interes wspólnoty.
                                                    =====
                                                    Pojawili się cwaniacy i złodzieje, bo niestety tacy jakimś
                                                    dziwnym trafem zajmuj ą najcieplejsze posadki nie tylko
                                                    w kościołach...

                                                    mam na to pewne wytłumaczenie...


                                                    > > Brat, kto wie, może dziś Jeszu byłby ateistą, zwłaszcza gdyby
                                                    > > się
                                                    > > wychował w rodzinie ateistycznej. A jednak to, co najstotniejsze,
                                                    > > czyli humanizm, by mu z pewnością został,

                                                    > Brzmi prawdopodobnie.
                                                    =====
                                                    Brat, reinkarnacja zawsze działała na mnie jak płachta
                                                    czerwieni na byka, bo zdawało mi się ekonomiczną niedorzecznością
                                                    i moralną ohydą, gubić pamięć człowieka.

                                                    A jednak ostatnio spodobała mi się pewna idea reinkarnacji,
                                                    a mianowicie - odpowiedzialność za siebie.
                                                    Rób co chcesz, jestem bardzo wybuchowy i lubię się
                                                    czepiać-droczyć, a łatwo (zbyt łatwo) przychodziło mi
                                                    mieć do innych pretensje o swój o los.
                                                    A to doskonale ucina te wszystkie niepokoje,
                                                    skoro sam sobie nagrabiłem :o)
                                                    Uśmiecham się, bo to daje mi spokój,
                                                    a na pewno spokój systemu operacyjnego, paradoksalnie,
                                                    ale jednak.


                                                    > > Tak czy siak to humanizm może być i jest tym, co nas
                                                    > > wierzących i ateistów może ze sobą nieobłudnie i prawdziwie
                                                    > > pojednać. A może widzisz coś innego na horyzoncie ?

                                                    > Nie widzę. Zgadzam się z Tobą. I po dyskusji - a tak się miło
                                                    > zapowiadała.
                                                    ===
                                                    To już się skończyła ?
                                                    Nie zasmucaj mnie, Brat...
                                                    Mało kto potrafi dojść do jakiś
                                                    wspólnych konkluzji, będąc we wrogich obozach,
                                                    a nam się to jednak udało, dzięki wspólnemu wysiłkowi
                                                    rozumu i serca. :o)

                                                    zdar
                                                    farookhar

                                                    Ps. Martwi Cię to, że pozostaję wierzącym ?
                                                    W sumie i tak częściej wątpię, niż wierzę :o)
                                                    mnie tam to w ogóle nie przeszkadza, że jesteś ateistą,
                                                    bo niby co ma mi w ateizmie przeszkadzać, jeśli jest humanistyczny
                                                    z natury, czy tam z ducha ? :o/


                                                  • lernakow Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 14:39
                                                    farookhar napisał:

                                                    > A jednak ostatnio spodobała mi się pewna idea reinkarnacji,
                                                    > a mianowicie - odpowiedzialność za siebie.
                                                    >
                                                    Jest wiele koncepcji reinkarnacji. W niektórych ta odpowiedzialność mocno się
                                                    rozmywa.

                                                    > To już się skończyła ?
                                                    >
                                                    Po uzgodnieniu stanowisk dyskusja zazwyczaj się kończy. To nie jest złe.

                                                    > Ps. Martwi Cię to, że pozostaję wierzącym ?
                                                    >
                                                    Ani mnie to ziębi ani grzeje.
                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 14:41
                                                    Miło było Cię spotkać, Brat, na swojej drodze, dzięks.

                                                    zdar
                                                    farookhar
                                              • karbat Re: Judaizm a humanizm 07.10.09, 14:31
                                                farookhar napisał:

                                                > A on zdaje się trochę żebrał...
                                                > I co w tym złego ?

                                                gdyby zebral sam , nic . Namawianie innych do zycia "jako te ptaki
                                                niebieskie " bo bedzie wam dane ... . Wystawial ludziom czeki bez
                                                pokrycia ( w zgodiee ze swymi przekonaniami ) obiecywsal raje ,
                                                zycie po smierci , spotkanie z ojcem itd itp .

                                                Jezli chcial budowac raj na ziemi-Jezus rewolucjonista ,to sie
                                                przeliczyl .
                                                On dazyl w kraju pod okupacja ( zewnetrzna , wewnetrzna ) do
                                                panowania nad swym swiatem sil nadprzyrodzonych ,swego Boga .

                                                > Tak czy owak to jeszcze nie oznacza, że był typem aspołecznym,
                                                > a już na pewno nie musi oznaczać ahumanizmu :o)
                                                > I czy ahumanistycznym ? :o/

                                                Sa czyny , wypowiedzi Jezusa , ktore nie maja wiele wspolnego
                                                z humanizmem w pierwotnym tego slowa znaczeniu ,sa cytaty ( nie
                                                podlane religijnym sosem ) , pod ktorymi mogli by sie podpisac
                                                humanisci .

                                                HUMANIZM w PIERWOTNYM oraz nowoczesnym znaczeniu tego slowa ,
                                                postuluje rozstrzyganie dylematów etycznych poprzez odwoływanie się
                                                do pojęć uniwersalnych, wspólnych wszystkim ludziom. Poszukują oni
                                                źródła prawdy i moralności W człowieku i jego dążeniu DO szczęścia
                                                ( na ziemi ! ).

                                                Ten pogląd skłania jednak do szukania rozumowego uzasadnienia praw
                                                etycznych, nie odwołującego się do twierdzeń jakiejkolwiek religii,
                                                podobnie jak nie potrzeba się do nich odwoływać przy badaniu praw
                                                fizyki.
                                                Oczywiscie , mozna mowic o chrzescijanskim pradzie humanistycznym ,
                                                powstal on stosunowo pozno , podpial sie pod mysl humanistyczna
                                                wyszla z antyku ,pozniej rozwinieta - oswiecenia ( z istotnymi
                                                ograniczeniami ).

                                                Humanizm w uniwersalnym znaczeniu , mowi ,ze Bogowie nie sa do
                                                niczego potrzebni , kosciol probuje ich i ich poglady
                                                dyskredytowac .

                                                • farookhar Re: Judaizm a humanizm 07.10.09, 22:18
                                                  > > A on zdaje się trochę żebrał...
                                                  > > I co w tym złego ?
                                                  >
                                                  > gdyby zebral sam , nic . Namawianie innych do zycia "jako te ptaki
                                                  > niebieskie " bo bedzie wam dane ... . Wystawial ludziom czeki bez
                                                  > pokrycia ( w zgodiee ze swymi przekonaniami ) obiecywsal raje ,
                                                  > zycie po smierci , spotkanie z ojcem itd itp .
                                                  ===
                                                  ja tam nie narzekam :o)
                                                  A jak pieśniarze obiecują piękne rzeczy,
                                                  to co, ganisz ich ? :o/


                                                  > Jezli chcial budowac raj na ziemi-Jezus rewolucjonista ,to sie
                                                  > przeliczyl .
                                                  ====
                                                  Nie, nie chciał budować raju na ziemi,
                                                  wyraźnie o tym pouczył, że to niemożliwe.


                                                  > On dazyl w kraju pod okupacja ( zewnetrzna , wewnetrzna ) do
                                                  > panowania nad swym swiatem sil nadprzyrodzonych ,swego Boga .
                                                  ====
                                                  Nie bardzo rozumiem...
                                                  moim zdaniem on chciał przekazać ludziom
                                                  ideę humanizmu od strony wierzącego.



                                                  > Tak czy owak to jeszcze nie oznacza, że był typem aspołecznym,
                                                  > > a już na pewno nie musi oznaczać ahumanizmu :o)
                                                  > > I czy ahumanistycznym ? :o/
                                                  >
                                                  > Sa czyny , wypowiedzi Jezusa , ktore nie maja wiele wspolnego
                                                  > z humanizmem w pierwotnym tego slowa znaczeniu ,
                                                  ===
                                                  Poproszę o przykłady.


                                                  >sa cytaty ( nie
                                                  > podlane religijnym sosem ) , pod ktorymi mogli by sie podpisac
                                                  > humanisci .
                                                  ===
                                                  Zgoda, myślę że ma więcej wspólnego
                                                  z niewierzącymi humanistami, niż z wierzącymi ahumanistami. :o)


                                                  > HUMANIZM w PIERWOTNYM oraz nowoczesnym znaczeniu tego slowa ,
                                                  > postuluje rozstrzyganie dylematów etycznych poprzez odwoływanie
                                                  się
                                                  > do pojęć uniwersalnych, wspólnych wszystkim ludziom.
                                                  ===
                                                  Zgodzisz się chyba ze mną,
                                                  jesli powiem, że wtedy praktycznie
                                                  ateiści nie występowali ? :o)


                                                  >Poszukują oni
                                                  > źródła prawdy i moralności W człowieku i jego dążeniu DO szczęścia
                                                  > ( na ziemi ! ).
                                                  =====

                                                  Chyba Jeszu nikomu go nie odbierał i nie zniewalał
                                                  do swojej jedynie słusznej drogi ? :o/



                                                  > Ten pogląd skłania jednak do szukania rozumowego uzasadnienia praw
                                                  > etycznych, nie odwołującego się do twierdzeń jakiejkolwiek
                                                  >religii,
                                                  ===
                                                  Jeszu namawiał ludzi do używania rozumu.



                                                  > podobnie jak nie potrzeba się do nich odwoływać przy badaniu praw
                                                  > fizyki.
                                                  > Oczywiscie , mozna mowic o chrzescijanskim pradzie
                                                  >humanistycznym ,
                                                  > powstal on stosunowo pozno , podpial sie pod mysl humanistyczna
                                                  > wyszla z antyku ,pozniej rozwinieta - oswiecenia ( z istotnymi
                                                  > ograniczeniami ).
                                                  ====
                                                  Myśl humanistyczna wyszła z Persji od Zaratusztry,
                                                  czyli od wierzącego :o)



                                                  > Humanizm w uniwersalnym znaczeniu , mowi ,ze Bogowie nie sa do
                                                  > niczego potrzebni , kosciol probuje ich i ich poglady
                                                  > dyskredytowac .
                                                  ===
                                                  Brat, chcesz humanizm zagarnąć dloa siebie jedynie
                                                  albo tylko dla ateizmu, jak katolicy zagarniają
                                                  Jezusa i Boga tylko dla siebie ? :o/

                                                  To nie jest humanizm...,
                                                  bo prawdziwy humanizm uwzględnia potrzeby wszystkich ludzi,
                                                  w tym także wierzących :o)

                                                  zdar
                                                  farookhar
                                                  • karbat Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 01:34
                                                    farookhar napisał:
                                                    > ja tam nie narzekam :o)
                                                    > A jak pieśniarze obiecują piękne rzeczy,
                                                    > to co, ganisz ich ? :o/

                                                    (odnosnie zebractwa Jezusa ). nikt ci nie kaze narzekac ;) .
                                                    Piesniarze spiewaja piesni ,obiecuja , na mysli by im nie przyszlo
                                                    OBIECYWAC , ze to jest jedyna prawda ,ze sie ona spelni jesli ..itd .

                                                    > > Jezli chcial budowac raj na ziemi-Jezus rewolucjonista ,to sie
                                                    > > przeliczyl .
                                                    > ====
                                                    > Nie, nie chciał budować raju na ziemi,
                                                    > wyraźnie o tym pouczył, że to niemożliwe.

                                                    No niby tak , to po co zadzieral z wladza "swiecka " i koscielna-
                                                    rabinami ? ,przyczyna wszelkiego zla ? , po co chcial wprowadzac
                                                    nowe zwyczaje w nie jego biznesie ?

                                                    ===
                                                    > Nie bardzo rozumiem...
                                                    > moim zdaniem on chciał przekazać ludziom
                                                    > ideę humanizmu od strony wierzącego.

                                                    humanizm wierzacego ,dajmy sobie spokoj najpierw zacznij od
                                                    zapoznania sie z def . humanizmu :) .Tzw humanizm chrzescijanski,
                                                    religijny ,powstal pozno ,setki lat po smierci Jezusa podpial sie z
                                                    LICZNYMI OGRANICZENIAMI dogmatycznymi pod uniwersalne pojecie
                                                    humanizmu o czym juz pisalem .

                                                    > > Sa czyny , wypowiedzi Jezusa , ktore nie maja wiele wspolnego
                                                    > > z humanizmem w pierwotnym tego slowa znaczeniu ,
                                                    > ===
                                                    > Poproszę o przykłady.
                                                    >
                                                    przynosze wam nie pokoj , ale miecz . Grozi niewiernym ,czy
                                                    ostrzega , czy ich straszy , okresl sobie to jak sam chcesz ,
                                                    wielokrotnie .

                                                    > > HUMANIZM w PIERWOTNYM oraz nowoczesnym znaczeniu tego slowa ,
                                                    > > postuluje rozstrzyganie dylematów etycznych poprzez odwoływanie
                                                    > się do pojęć uniwersalnych, wspólnych wszystkim ludziom.
                                                    > ===
                                                    > Zgodzisz się chyba ze mną,
                                                    > jesli powiem, że wtedy praktycznie
                                                    > ateiści nie występowali ? :o)
                                                    >

                                                    bylo ich niewieli , garstaka ,tak jak i dzisiaj , jednak oni to
                                                    wprowadzili to pojecie , mieli " lby " .

                                                    >> Poszukują oni
                                                    >> źródła prawdy i moralności W człowieku i jego dążeniu DO szczęścia
                                                    >> ( na ziemi ! ).
                                                    > =====

                                                    > Chyba Jeszu nikomu go nie odbierał i nie zniewalał
                                                    > do swojej jedynie słusznej drogi ? :o/

                                                    Przeczytaj co napisalem powyzej , Na ZIEMI ,a nie w niebie !
                                                    Nie ,on czasami tylko straszyl ,grozil , ostrzegal ,pisalem juz .
                                                    Dla HUMANISTY nie ISTNIEJE cos takiego jak jedyna sluszna droga
                                                    Joszuy ! .Humanisci poszukuja sczescia dla siebie i innych na ziemi
                                                    i teraz a nie w zaswiatach .

                                                    > Jeszu namawiał ludzi do używania rozumu.

                                                    TAK , nalezalo tylko myslec, czynic tak jak ON , inaczej .. zgroza
                                                    i meki ;) , czy potepienie wieczne itd , w sumie niemile rzeczy .

                                                    > ====
                                                    > Myśl humanistyczna wyszła z Persji od Zaratusztry,
                                                    > czyli od wierzącego :o)

                                                    LINK , prosze ,
                                                    pojecie humanizmu jest spuscizna antyku i tak pozostanie .

                                                    > ===
                                                    > Brat, chcesz humanizm zagarnąć dla siebie jedynie
                                                    > albo tylko dla ateizmu, jak katolicy zagarniają
                                                    > Jezusa i Boga tylko dla siebie ? :o/

                                                    :( , nie . pislaem juz , ze dla humanizmu nie sa potrzebni bogowie ,
                                                    z definicji .

                                                  • farookhar Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 05:14
                                                    > > ja tam nie narzekam :o)
                                                    > > A jak pieśniarze obiecują piękne rzeczy,
                                                    > > to co, ganisz ich ? :o/
                                                    >
                                                    > (odnosnie zebractwa Jezusa ). nikt ci nie kaze narzekac ;) .
                                                    > Piesniarze spiewaja piesni ,obiecuja , na mysli by im nie przyszlo
                                                    > OBIECYWAC , ze to jest jedyna prawda ,ze sie ona spelni
                                                    jesli ..itd .
                                                    ===
                                                    Kto wie...
                                                    Tak czy owak nikt już piękniejszej etyki nie wymyśli.
                                                    Pewnie to czuł... pod stopami :o)



                                                    > > > Jezli chcial budowac raj na ziemi-Jezus rewolucjonista ,to sie
                                                    > > > przeliczyl .
                                                    > > ====
                                                    > > Nie, nie chciał budować raju na ziemi,
                                                    > > wyraźnie o tym pouczył, że to niemożliwe.
                                                    >
                                                    > No niby tak , to po co zadzieral z wladza "swiecka " i koscielna-
                                                    > rabinami ? ,przyczyna wszelkiego zla ? , po co chcial wprowadzac
                                                    > nowe zwyczaje w nie jego biznesie ?
                                                    ===
                                                    Z władzą nie zadzierał... i nie kazał zadzierać.
                                                    Owszem kazał cześć władzy oddawać i co rzymskie, cesarzowi.
                                                    Z kościelnianymi zadarł, bo miał lepszą etykę od kościelnianych.


                                                    > ===
                                                    > > Nie bardzo rozumiem...
                                                    > > moim zdaniem on chciał przekazać ludziom
                                                    > > ideę humanizmu od strony wierzącego.
                                                    >
                                                    > humanizm wierzacego ,dajmy sobie spokoj najpierw zacznij od
                                                    > zapoznania sie z def . humanizmu :) .Tzw humanizm chrzescijanski,
                                                    > religijny ,powstal pozno ,setki lat po smierci Jezusa podpial sie
                                                    z
                                                    > LICZNYMI OGRANICZENIAMI dogmatycznymi pod uniwersalne pojecie
                                                    > humanizmu o czym juz pisalem .
                                                    ===
                                                    Pisałeś, ale źle pisałeś moim zdaniem.
                                                    Humanizm wywodzi się od ducha o nazwie VohuManah, który oznacza
                                                    "dobrą myśl" w zaratusztrianizmie.




                                                    > > > Sa czyny , wypowiedzi Jezusa , ktore nie maja wiele wspolnego
                                                    > > > z humanizmem w pierwotnym tego slowa znaczeniu ,
                                                    > > ===
                                                    > > Poproszę o przykłady.
                                                    > >
                                                    > przynosze wam nie pokoj , ale miecz . Grozi niewiernym ,czy
                                                    > ostrzega , czy ich straszy , okresl sobie to jak sam chcesz ,
                                                    > wielokrotnie .
                                                    ====
                                                    Przecież był pacyfistą i to skrajnym.
                                                    Więc należy to rozumieć tak, że miecz=prawda, którą głosił.



                                                    > > > HUMANIZM w PIERWOTNYM oraz nowoczesnym znaczeniu tego slowa ,
                                                    > > > postuluje rozstrzyganie dylematów etycznych poprzez
                                                    odwoływanie
                                                    > > się do pojęć uniwersalnych, wspólnych wszystkim ludziom.
                                                    > > ===
                                                    > > Zgodzisz się chyba ze mną,
                                                    > > jesli powiem, że wtedy praktycznie
                                                    > > ateiści nie występowali ? :o)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > bylo ich niewieli , garstaka ,tak jak i dzisiaj , jednak oni to
                                                    > wprowadzili to pojecie , mieli " lby " .
                                                    ====
                                                    Możesz mi pokazać tych ateistów za czaSÓW Jezusa ?
                                                    Bo o ile wiem, to właśnie chrześcijan Rzymianie
                                                    nazwali ateistami i bezbożnikami, bo nie budowali
                                                    kościołów ani się nie kłaniali figurkom i obrazom :o)


                                                    > >> Poszukują oni
                                                    > >> źródła prawdy i moralności W człowieku i jego dążeniu DO
                                                    szczęścia
                                                    > >> ( na ziemi ! ).
                                                    > > =====
                                                    >
                                                    > > Chyba Jeszu nikomu go nie odbierał i nie zniewalał
                                                    > > do swojej jedynie słusznej drogi ? :o/
                                                    >
                                                    > Przeczytaj co napisalem powyzej , Na ZIEMI ,a nie w niebie !
                                                    ====

                                                    To i Ty przeczytaj, co napisałem.
                                                    A poza tym są różne odmiany humanizmu.
                                                    I moim zdaniem prawdziwszy jest ten, który
                                                    dotyczy większości ludzi, a najlepiej wszystkich.

                                                    > Nie ,on czasami tylko straszyl ,grozil , ostrzegal ,pisalem juz .
                                                    ====
                                                    Ciebie nigdy żaden profesor nie straszył
                                                    ani nie ostrzegał ?



                                                    > Dla HUMANISTY nie ISTNIEJE cos takiego jak jedyna sluszna droga
                                                    > Joszuy ! .Humanisci poszukuja sczescia dla siebie i innych na
                                                    ziemi
                                                    > i teraz a nie w zaswiatach .
                                                    ====

                                                    To zalezy jacy humaniści, bo moim zdaniem
                                                    to idioci, a nie humaniści, skoro widzą tylko swój ateistyczny
                                                    czubek nosa :o)



                                                    > > Jeszu namawiał ludzi do używania rozumu.
                                                    >
                                                    > TAK , nalezalo tylko myslec, czynic tak jak ON , inaczej .. zgroza
                                                    > i meki ;) , czy potepienie wieczne itd , w sumie niemile rzeczy .
                                                    =====

                                                    Oczywiście bredzisz, Brat :o)

                                                    Potępienie wróżył, o ile to jego słowa,
                                                    zwłaszcza kapłanom oszustom i tym, którzy
                                                    krzywdzą braci i siostry.




                                                    > > Myśl humanistyczna wyszła z Persji od Zaratusztry,
                                                    > > czyli od wierzącego :o)
                                                    >
                                                    > LINK , prosze ,
                                                    > pojecie humanizmu jest spuscizna antyku i tak pozostanie .
                                                    ====
                                                    A do czego link ? Do docenta ?
                                                    ja sam też potrafię myśleć.



                                                    Przypominam, co znalazłem u Zaratusztry:

                                                    Vo-humana-h (dobra myśl)

                                                    Zaratusztra ujął się za słabszymi, zdaje się jako pierwszy na to
                                                    wpadł, że słabi są coś warci już choćby z tej przyczyny, że są
                                                    ludźmi.

                                                    >
                                                    > > ===
                                                    > > Brat, chcesz humanizm zagarnąć dla siebie jedynie
                                                    > > albo tylko dla ateizmu, jak katolicy zagarniają
                                                    > > Jezusa i Boga tylko dla siebie ? :o/
                                                    >
                                                    > :( , nie . pislaem juz , ze dla humanizmu nie sa potrzebni
                                                    bogowie ,
                                                    > z definicji .
                                                    ====
                                                    Niby z czyjej definicji ?
                                                    moja definicja humanizmu obejmuje zarówno wierzących,
                                                    jak i niewierzących, po prostu obejmuje ludzi takich, jakimi są.

                                                    zdar
                                                    farookhar
                                                  • karbat Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 10:41
                                                    farookhar napisał:
                                                    > Z władzą nie zadzierał... i nie kazał zadzierać.
                                                    > Owszem kazał cześć władzy oddawać i co rzymskie, cesarzowi.
                                                    > Z kościelnianymi zadarł, bo miał lepszą etykę od kościelnianych.
                                                    >
                                                    nie zadzieral ? ,co mowil o celnikach ? , nazwal sie krolem ? ,
                                                    chcial sobie zakpic z cysorza ;) , nie wyszlo .

                                                    > Pisałeś, ale źle pisałeś moim zdaniem.
                                                    > Humanizm wywodzi się od ducha o nazwie VohuManah, który oznacza
                                                    > "dobrą myśl" w zaratusztrianizmie.
                                                    >
                                                    :o , pisalem juz Humanizm jest pojeciem wywodzacymsie z kultury
                                                    antyku . Wybacz ,ze opieram sie na tym co miowi nauka , encyklopedia
                                                    a nie twoich osobistych opiniach .

                                                    > > przynosze wam nie pokoj , ale miecz . Grozi niewiernym ,czy
                                                    > > ostrzega , czy ich straszy , okresl sobie to jak sam chcesz ,
                                                    > > wielokrotnie .
                                                    > ====
                                                    > Przecież był pacyfistą i to skrajnym.
                                                    > Więc należy to rozumieć tak, że miecz=prawda, którą głosił.

                                                    Acha , juz WIEM jak nalezy pewne rzeczy rozumiec , jak TY .
                                                    A czym jest kolczan , tarcza , zbroja ?
                                                    - wszystko mozna sprowadzic do absurdu poza prawda .

                                                    > Możesz mi pokazać tych ateistów za czaSÓW Jezusa ?
                                                    > Bo o ile wiem, to właśnie chrześcijan Rzymianie
                                                    > nazwali ateistami i bezbożnikami, bo nie budowali
                                                    > kościołów ani się nie kłaniali figurkom i obrazom :o)

                                                    odkad swiat swiatem obok ateisty zyje wierzacy czy odwrotnie .

                                                    > To i Ty przeczytaj, co napisałem.
                                                    > A poza tym są różne odmiany humanizmu.
                                                    > I moim zdaniem prawdziwszy jest ten, który
                                                    > dotyczy większości ludzi, a najlepiej wszystkich.

                                                    Uniwersalne pierwotne , pojecie , poslanie humanizmu jest JEDNO ,
                                                    co inni z nim robia , na swoj uzytek , nie moj problem .

                                                    Powtarzam , humanisci szukaja szczescia czlowieka tu,teraz na
                                                    Ziemi , nie w niebie .Nie potrzebuja do tego zadnych Bogow .

                                                    > ====
                                                    > Ciebie nigdy żaden profesor nie straszył
                                                    > ani nie ostrzegał ?

                                                    >NIE . mialem szczescie ,ze nie mialem do czynienia z idiotami
                                                    bawiacymi sie w straszenie . A moze tylko nie placono im za to ? .

                                                    > > Dla HUMANISTY nie ISTNIEJE cos takiego jak jedyna sluszna droga
                                                    > > Joszuy ! .Humanisci poszukuja sczescia dla siebie i innych na
                                                    > ziemi i teraz a nie w zaswiatach .
                                                    > ====
                                                    >
                                                    > To zalezy jacy humaniści, bo moim zdaniem toidioci, a nie
                                                    humanisciskoro widzą tylko swój ateistyczny
                                                    > czubek nosa :o)

                                                    mylisz pojecia sa roznice miedzy humanizmem a ateizmem ,istotne .
                                                    Humanista ma na uwadze dobro wszystkich ,nikogo nie wyklucza ,
                                                    powtarzam , do , nie potrzebuje Boga zaprzagac do do swych idei .

                                                    > > > Jeszu namawiał ludzi do używania rozumu.

                                                    > > TAK , nalezalo tylko myslec, czynic tak jak ON , inaczej ..
                                                    zgroza i meki ;) , czy potepienie wieczne itd , w sumie niemile
                                                    rzeczy .
                                                    > =====

                                                    > Oczywiście bredzisz, Brat :o)
                                                    > Potępienie wróżył, o ile to jego słowa,
                                                    > zwłaszcza kapłanom oszustom i tym, którzy
                                                    > krzywdzą braci i siostry.
                                                    >
                                                    no wiec co ? raz piszesz ,ze bredze ,zaraz potem dodajesz , ze
                                                    potepial, tych co krzywdzili .
                                                    Na marginesie , jak krzywdzili kaplani Zydowsyc ? , robili co innego
                                                    niz dzisiejsi :o

                                                    > > > Myśl humanistyczna wyszła z Persji od Zaratusztry,
                                                    > > > czyli od wierzącego :o)

                                                    > > LINK , prosze ,
                                                    > > pojecie humanizmu jest spuscizna antyku i tak pozostanie .
                                                    > ====
                                                    > A do czego link ? Do docenta ?
                                                    > ja sam też potrafię myśleć.

                                                    no i tym sposobem , trzeba bedzie przepisywac encyklopedie ,hehehe,
                                                  • farookhar [...] 08.10.09, 15:30
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • strikemaster Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 18:45
            > No cóż, etyka jest esencją mojej wiary, nic na to nie poradzę.

            Każdy tak twierdzi.
            • farookhar Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 18:54

              strikemaster napisał:

              > > No cóż, etyka jest esencją mojej wiary, nic na to nie poradzę.

              > Każdy tak twierdzi.
              ====
              A niech sobie twierdzi, ja oceniam etykę po owaocach :o)

              zdar
              farookhar
              • strikemaster Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 19:06
                > A niech sobie twierdzi, ja oceniam etykę po owaocach :o)

                I tu katolicka w porównaniu np. z Buddyzmem wypada słabo.
                • farookhar Re: Judaizm a humanizm 05.10.09, 19:31
                  strikemaster napisał:

                  > > A niech sobie twierdzi, ja oceniam etykę po owaocach :o)
                  >
                  > I tu katolicka w porównaniu np. z Buddyzmem wypada słabo.
                  ===
                  Zgoda, niestety...
                  Ale to jest też wskazówka, skąd pochodzi duch humanizmu...
                  Bo albo Budda wziął nieco od zaratusztry, albo na odwrót,
                  albo się idee dobra mieszały. Tak czy owak chrześcijanie
                  ogólnie rzecz biorąc są na bardzo niskim poziomie
                  rozwoju w sobie humanizmu... :o/

                  Na szczęście i tu występują chlubne wyjątki :o)

                  zdar
                  farookhar
                  • nehsa Re: Zacznij myśleć. 06.10.09, 00:26
                    farookhar napisał:
                    Jacy konkretnie nauczeni w piśmie ?
                    i odp. nehsy:
                    Ci, którzy napisali m.in. na twój użytek Cztery Ewangelie.
                    i dalej farookhar napisał:
                    Tyle razy prosiłem Cię o linka do tych nauk,
                    ale mi konsekwentnie odmawiasz. :o/
                    i odp. nehsy:
                    Tak tobie, jak i wszystkim na tym Forum, podałem klucz do
                    wiarygodnych świadectw Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, ale ty i
                    pozostali, nie potraficie z tego klucza skorzystać, albo też nie
                    chcecie tego uczynić.

                    i dalej farookhar odnośnie Jezusa zapytał:
                    No to się zdecyduj, istniał i jest mistyfikatorem,
                    czy jest postacią fikcyjną ?
                    i odp. nehsy:
                    Jezusa, a konkretnie obydwóch wymienionych w Ewangeliach Jezusów
                    nigdy nie było na planecie Ziemia.
                    Nieistnienie, nie wyklucza mistyfikacji?
                    i dalej farookhar napisał:
                    Przecież to proste, musiała istnieć jakaś ludzka osoba,
                    bo chyba krokodyle nilowe nie wymyślają nowych idei, tak ? :o/
                    i odp. nehsy:
                    Podałem na tym Forum klucz do wiarygodnych świadectw Nauki
                    Wszechmogącego Ojca.
                    Przestrzeganie wiedzy i wzorców postępowania oznajmionych przez Syna
                    (Boga) w Nauce Ojca(Boga), wyklucza jakiekolwiek miedzyludzkie
                    podziały.


                    Mówią o tym zrozumiale słowa Nauki Jedynego Ojca(Boga), które
                    przekazywał ludziom Syn(Bóg).


                    Zatem i z nich wynika, że żaden Izraelczyk, imieniem Jezus, a do
                    tego jeszcze żyd, nie był Synem(Bogiem) Ojca(Boga).

                    Ty, i setki tak zwanych ateistów, i ponad miliard katolików na
                    świecie, nie możecie w żaden sposób pojąć, że Ewangelie są stertą
                    naiwnych kłamstw i plugawych bredni
                    , pośród których należy
                    poszukiwać świadectw Nauki Wszechmogącego Ojca.
                    I chociaż w Ewangeliach macie podane, jak brzmiało i brzmi imię Syna
                    Ojca, nie przyjmujecie tego do wiadomości.
                    I chociaż w Nauce Ojca macie podane, że żaden Jezus nie był i nie
                    może być Synem Ojca, od wieków przyjmujecie za "dobrą monetę"
                    srebrniki Judasza Iszkarioty, czyli kłamstwo Judasza Iszkarioty
                    .
                    • farookhar Re: Zacznij myśleć. 06.10.09, 13:22
                      nehsa napisał:

                      > farookhar napisał:
                      > Jacy konkretnie nauczeni w piśmie ?
                      > i odp. nehsy:
                      > Ci, którzy napisali m.in. na twój użytek Cztery Ewangelie.
                      =====

                      Ok., i co jeszcze napisali ?
                      I czyżby cztery ewangelie uważały Jezusa
                      za mistyfikatora, jak go nazwałeś ? :o/


                      > i dalej farookhar napisał:
                      > Tyle razy prosiłem Cię o linka do tych nauk,
                      > ale mi konsekwentnie odmawiasz. :o/
                      > i odp. nehsy:
                      > Tak tobie, jak i wszystkim na tym Forum, podałem klucz do
                      > wiarygodnych świadectw Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, ale ty i
                      > pozostali, nie potraficie z tego klucza skorzystać, albo też
                      nie
                      > chcecie tego uczynić.

                      ====
                      Podaj linka, a nie zagadki,
                      Jezus tak nie postępował.



                      > i dalej farookhar odnośnie Jezusa zapytał:
                      > No to się zdecyduj, istniał i jest mistyfikatorem,
                      > czy jest postacią fikcyjną ?
                      > i odp. nehsy:
                      > Jezusa, a konkretnie obydwóch wymienionych w Ewangeliach Jezusów
                      > nigdy nie było na planecie Ziemia.
                      ====
                      I o tym nauczają 4 ewangelie ?
                      Proszę, pokaż mi te nauki mędrców.



                      > Nieistnienie, nie wyklucza mistyfikacji?
                      > i dalej farookhar napisał:
                      > Przecież to proste, musiała istnieć jakaś ludzka osoba,
                      > bo chyba krokodyle nilowe nie wymyślają nowych idei, tak ? :o/
                      > i odp. nehsy:
                      > Podałem na tym Forum klucz do wiarygodnych świadectw Nauki
                      > Wszechmogącego Ojca.
                      =====
                      Podaj go tutaj, jasno i wyraźnie,
                      a nie jaikieś czary mary, proszę.


                      > Przestrzeganie wiedzy i wzorców postępowania oznajmionych przez
                      Syna
                      > (Boga) w Nauce Ojca(Boga), wyklucza jakiekolwiek miedzyludzkie
                      > podziały.

                      ====
                      Zgoda, wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami.



                      >
                      > Mówią o tym zrozumiale słowa Nauki Jedynego Ojca(Boga), które
                      > przekazywał ludziom Syn(Bóg).

                      ===
                      Który ? Jakie jego imię ?
                      Gdzie są jego słowa ?



                      > Zatem i z nich wynika, że żaden Izraelczyk, imieniem Jezus, a do
                      > tego jeszcze żyd, nie był Synem(Bogiem) Ojca(Boga).
                      ===
                      A kto nim był ?



                      > Ty, i setki tak zwanych ateistów, i ponad miliard katolików na
                      > świecie, nie możecie w żaden sposób pojąć, że Ewangelie są
                      stertą
                      > naiwnych kłamstw i plugawych bredni
                      , pośród których należy
                      > poszukiwać świadectw Nauki Wszechmogącego Ojca.
                      > I chociaż w Ewangeliach macie podane, jak brzmiało i brzmi imię
                      Syna
                      > Ojca, nie przyjmujecie tego do wiadomości.
                      =====

                      Podaj konkrety, proszę.


                      > I chociaż w Nauce Ojca macie podane, że żaden Jezus nie był i nie
                      > może być Synem Ojca, od wieków przyjmujecie za "dobrą monetę"
                      > srebrniki Judasza Iszkarioty, czyli kłamstwo Judasza Iszkarioty
                      .
                      =====
                      Powiedz jasno, kto jest synem Ojca ?
                      I gdzie są jego słowa do ludzi prócz tych 4 ewangelii, proszę.


                      zdar
                      farookhar
                      • nehsa Re: Zacznij myśleć. 07.10.09, 05:52
                        farookhar m.in. napisał:
                        I czyżby cztery ewangelie uważały Jezusa
                        za mistyfikatora, jak go nazwałeś ? :o/
                        i odp. nehsy:
                        Czyżby nie było tych Jezusów w Ewangeliach aż dwóch?

                        i farookhar dalej napisał:
                        podaj linka, a nie zagadki,
                        Jezus tak nie postępował.
                        i odp. nehsy:
                        farookhar-vankot, czego ty człowieku nie rozumiesz, że skoro
                        Ewangelie są zakłamanymi świadectwami Nauki Ojca, to należy je
                        odkłamać
                        .
                        Jak masz klucz, to sprawdzasz nim wiarygodność treści wersetów,
                        czyli otwierasz pierwotną, wiarygodną treść. Zamiast to czynić,
                        poprostu nudzisz.

                        i dalej farookhar napisał:
                        I o tym nauczają 4 ewangelie ?
                        Proszę, pokaż mi te nauki mędrców.
                        i odp. nehsy:
                        Skoro przestrzeganie wiedzy podanej w Nauce Wszechmogącego Ojca
                        wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały, to jest oczywistym, że
                        żaden izraelski żyd, chiński konfucjonista, hinduski buddysta, itd,
                        itp, nie mógł być, i nie był Synem(Bogiem Ojca(Boga).
                        Imię Syna Ojca, brzmiało, i brzmi: Światłość!
                        Masz to napisane jak byk w Czterech Ewangeliach np. w wersecie
                        12/46 Ew.św.Jana.

                        Podaj mi werset, gdzie jest napisane, że Syn Ojca, oznajmił: Ja,
                        Jezus ...
                        ?

                        Za dobrą monetę przyjmujesz wszystkie sprzeczności w Ewangeliach.
                        Jak dziecko.
                        • farookhar Re: Zacznij myśleć. 07.10.09, 12:50
                          > farookhar m.in. napisał:
                          > I czyżby cztery ewangelie uważały Jezusa
                          > za mistyfikatora, jak go nazwałeś ? :o/
                          > i odp. nehsy:
                          > Czyżby nie było tych Jezusów w Ewangeliach aż dwóch?
                          ===
                          Nie zauważyłem... :o/
                          Możesz podać przykład ?


                          > i farookhar dalej napisał:
                          > podaj linka, a nie zagadki,
                          > Jezus tak nie postępował.
                          > i odp. nehsy:
                          > farookhar-vankot, czego ty człowieku nie rozumiesz, że skoro
                          > Ewangelie są zakłamanymi świadectwami Nauki Ojca, to należy je
                          > odkłamać
                          .
                          > Jak masz klucz, to sprawdzasz nim wiarygodność treści wersetów,
                          > czyli otwierasz pierwotną, wiarygodną treść. Zamiast to czynić,
                          > poprostu nudzisz.
                          ===
                          A Ty masz klucz ?
                          A możesz i mnie go objawić ? :o/



                          > i dalej farookhar napisał:
                          > I o tym nauczają 4 ewangelie ?
                          > Proszę, pokaż mi te nauki mędrców.
                          > i odp. nehsy:
                          > Skoro przestrzeganie wiedzy podanej w Nauce Wszechmogącego Ojca
                          > wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały, to jest oczywistym,
                          że
                          > żaden izraelski żyd, chiński konfucjonista, hinduski buddysta,
                          itd,
                          > itp, nie mógł być, i nie był Synem(Bogiem Ojca(Boga).
                          > Imię Syna Ojca, brzmiało, i brzmi: Światłość!
                          ===
                          To jest osoba ?
                          Ale nie człowiek ? :o/


                          > Masz to napisane jak byk w Czterech Ewangeliach np. w wersecie
                          > 12/46 Ew.św.Jana.

                          > Podaj mi werset, gdzie jest napisane, że Syn Ojca, oznajmił:
                          Ja,
                          > Jezus ...
                          ?
                          =====

                          Łk 22:70
                          70. Zawołali wszyscy: Więc Ty jesteś Synem Bożym?
                          Odpowiedział im: Tak. Jestem Nim.
                          (BT)



                          > Za dobrą monetę przyjmujesz wszystkie sprzeczności w
                          Ewangeliach.
                          > Jak dziecko.


                          Brat, to mnie poucz, zamiast łajać :o/

                          zdar
                          farookhar
                          • nehsa Re: Zacznij myśleć. 07.10.09, 21:30
                            farookhar m.in. napisał:
                            że, nehsa napisał:
                            Czyżby nie było tych Jezusów w Ewangeliach aż dwóch?
                            i farookhar
                            i farookhar zapytał:
                            Nie zauważyłem... :o/
                            Możesz podać przykład ?
                            i odp. nehsy:
                            Podam Ci dwa.
                            1./ Pomiędzy Jezusem, wymienionym w Ewangelii św. Mateusza, a
                            Jezusem wymienionym w Ewangelii św. Łukasza, licząc od Abrahama,
                            jest rożnica bodajże 16 pokoleń.
                            2./ Dziadkiem Jezusa z Ew.św. Mateusza jest Jakób, o czym w
                            rozdziale pierwszym wersety 15-16.
                            U św. Łukasza, dziadkiem jest Heli.


                            Farookhar!
                            Ja, podałem Ci werset, w którym jest zrozumiale napisano, że Syn
                            Ojca mówi, jak brzmi jego imię.
                            Natomiast ty, podajesz werset z Ew.św . Łukasza 22/70, co
                            powiedzieli jacyś ludzie.
                            I na zakończenie. Ja Ciebie nie łajam. Jestem jak najdalej od
                            takiego zamiaru, ale nie należę do zbyt cierpliwych. Dlatego też ten
                            post jest moim ostatnim adresowanym do Ciebie.
                            Wybacz, ale ja mam b. mało czasu.
    • farookhar Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 20:36
      karbat napisał:

      > farookhar napisał:
      > > Z antyku, czyli z czego konkretnie ? :o/
      > >
      > encyklopedia - humanizm ,
      ===
      Wiki jest niedobra ? :o/



      > > Przecież był pacyfistą i to skrajnym.
      > > Więc należy to rozumieć tak, że miecz=prawda, którą głosił.
      >
      > czym bylo dla Jezusa pojecie wloczni , tarczy ?
      >
      > =====
      > > Czy on zabił kogoś albo uderzył ?
      >
      > tak , od machania przed nosem biczem , nikt by nie uciekl ze
      > swiatyni :), wpadl w furie , wywracal stoly w cudzym biznesie ...
      > dzisiaj takich odsyla sie w najlepszym wypadku do lekarza
      > specjalisty .
      ====
      To Twoja interpretacja, że od machan9ia biczem by nikt
      nie odszedł, tak ? :o/
      Więcej przykładów nie masz ?



      > > A czy był patriotą nakazującym Żydom zabijać Rzymian
      > > w obronie niepodległości państwa Izrael ? :o/
      >
      > nie , nie mial takich mozliwosci , mimo ,ze podobno byl bogiem,
      > oglosil sie krolem w dniu najwiekszego swieta zydowskiego ,wzywal
      > do obalenia istniejacego porzadku , za mniejsze rzeczy Rzymianie
      > skazywali na krzyz .
      =====
      Brat, Ty chyba w ogóle nie czytałeś Pisma,
      a przecież nie jest łatwo znaleźć w nim jego słowa.
      Więc o czym my właściwie rozmawiamy, o tym, co usłyszałeś
      od księdza na lekcjach religii ? :o/



      > odkad swiat swiatem obok ateisty zyje wierzacy czy odwrotnie .
      > > ====
      > > Oczywiście bredzisz..., Brat.
      > > Dawniej ludzie nie znali ateizmu.
      > >=====
      > smiem twierdzic ,ze ateisci byli pierwszymi ludzmi na ziemi ;) ,
      > dopoki nie walnal piorun i kogos nie zabil , cwaniaki w prawdzie
      > oglosily ,ze to wola boga ;) ... i sie zaczelo .
      ===
      Nie, Brat, ale ludzie, zanim dorosną do samodzielnego myślenia,
      spotykają się z piorunami, wi.ęc w sumie są jakby skażeni
      mocami natury.


      > > =====
      > > Pieprzysz, zawłaszczyć je chcesz tylko dla ateizmu,
      > > a to jest kłamstwo.
      >
      > bredzisz ,pieprzysz ,jak na katolika masz bogaty zasob slow ,
      > powtarzam , humanisci szukaja szczescia czlowieka tu,teraz na
      > Ziemi , nie w niebie .Nie potrzebuja do tego zadnych Bogow .
      =====

      Katolikiem jestem tylko formalnie...,
      duchowo jestem bardziej gnostykiem :o)

      A co do Jezusa, to wyraźnie pouczył,
      że królestwo jest pośród nas, czyli w sumie teraz tutaj,
      a zawsze tam, gdzie my jesteśmy.

      Łk 17:20-21
      20. Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże,
      odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie;
      21. i nie powiedzą: Oto tu jest albo: Tam.

      Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest.
      ******************************************
      (BT)





      > > ====
      > > Kto wie, a moze dlatego mało się nauczyłeś, Brat.
      >
      > brata juz mam ,inni mi nie sa potrzebni .
      =====



      I tym się różnią nasze humanizmy :o)



      > > Jak można się prezyznawać do idei humanizmu,
      > > a dyskryminować ludzi wierzących w Boga...
      > > To raczej bliższe faszyzmu :o)
      >
      > humanista nie dyskryminuje wierzacych , humaniscie nie sa
      potrzebne
      > zadne bogi do szczescia .
      ====
      Humaniście ateiście, zgoda.



      > Dla HUMANISTY nie ISTNIEJE cos takiego jak jedyna sluszna
      > droga Joszuy ! .Humanisci poszukuja sczescia dla siebie i innych na
      > ziemi i teraz a nie w zaswiatach .
      ====

      Jeszua też tutaj szukał szczęścia dla ludzi,
      w tym dla ateistów, których jeszcze wtedy nie było.
      Tak więc jego humanizm był bardziej humanistyczny
      od Twojego :o/


      > > > > To zalezy jacy humaniści, bo moim zdaniem toidioci, a nie
      > > > humanisciskoro widzą tylko swój ateistyczny
      > > > > czubek nosa :o)
      >
      > ty , za pomoca sego rozumku , doszedles do takich wnioskow , wolno
      > ci .
      ====
      Po co mnie obrażasz...
      Daj słowo, które może sprawić,
      bym uwierzył, że jesteś humanistą,
      a nie zabobonnym ateistą :o)




      > > > mylisz pojecia sa roznice miedzy humanizmem a
      ateizmem ,istotne .
      > > > Humanista ma na uwadze dobro wszystkich ,nikogo nie wyklucza ,
      > > > powtarzam , do , nie potrzebuje Boga zaprzagac do do swych
      > idei .
      > =====
      > > Masz się za humanistę ? To dlaczego wykluczasz wierzących ? :o/
      >
      > nie wykluczam , mowie pol raz kolejny ,humanizm nie ma z bogami
      > wiele wspolnego z zasadami etyki owszem .
      =====

      Twoim zdaniem Jeszu nie ma nic wspólnego z zasadami etyki ?
      I czy Twoja etyka odmawia wierzącym prawa do istnienia na ziemi ? :o/



      > >Jeszunamawiał ludzi do używania rozumu.
      >
      > TAK , nalezalo tylko myslec, czynic tak jak ON , inaczej ..
      > zgroza i meki ;) , czy potepienie wieczne itd , w sumie niemile
      > rzeczy .
      ====
      Poprosze o przykład zatwardziałości Jeszuego :o)




      > > Robili dokłądnie to samo, co dzisiejsio, dlatego
      > > ich opierniczył, na czym świat stoi.
      > > Dziś by zrobił dokładnie to samo.
      >
      > bez sensu , nie trzeba opierniczac ,tylko egzekfowac obowiazujace
      > prawo i nic wiecej .Tzw. opierniczanie to tylko zawracanie doopy .
      > Wyegzekfowac zapisany w konstytucji rozdzial panstwa od kosciola .
      ===
      Twoim Bogiem jest prawo ?
      I etyką tak samo ? I uważasz, że egzekwowanie
      prawa pośród wrogich sobie ludzi, systemów i idei
      da ludziom szczęście ? :o/


      > >Myśl humanistyczna wyszła z Persji od Zaratusztry,
      > >czyli od wierzącego :o)
      >
      > LINK , prosze ,pojeciehumanizmujest spuscizna antyku i tak
      > pozostanie .
      > ====
      > > A do czego link ? Do docenta ?
      > > ja sam też potrafię myśleć.
      >
      > no i tym sposobem , trzeba bedzie przepisywac encyklopedie ,hehehe,
      > >===
      >
      > > Już niejednokrotnie było trzeba, taka jest nauka...,
      > > ciekawska i wszędobylska, a nie jak dogmaty kościoła,
      > > których Ty z jednej strony nienawidzisz,
      > > a z drugiej bardzo Ci to w sumie pasuje,
      > > takie podejście do wiedzy :o)
      >
      > nienawidze dogmatow kosciola ? ,..potem , one mi pasuja ?
      > pierdoly wielebnych starcow oswieconych jakims duchem.
      > Najlepszy jest dogmat powstaly w 1950 r ,hehehehe
      ====
      Ty tworzysz podobne, symetryczne odbicie tamtych.





      zdar
      farookhar
      • karbat Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 21:08
        prosze zapoznaj sie z encyklopedycznymi pojeciami , etyka ,
        humanizm ,agnostycyzm , ateizm , bedzie podstawa do dalszej rozmowy .

        Na poczatek moge ci pomoc ; HUMANIZM stara sie odpwiedziec na
        pytania , kim jest czlowiek ? , jaka jest jego istota ? .
        Do odpowiedzi na te pytania nie jest potrzebny ZADEN Bog ,zadna
        religia ! .
        Wiedz ,ze zarowno , agnostycyzm , jaki i teizm , jak i ateizm
        NIE nie sa SPRZECZNE ! , ale to juz wyzsza szkola jazdy ,najpierw
        poczytaj na ten temat , pozniej pogadamy .
        • farookhar Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 21:25
          > prosze zapoznaj sie z encyklopedycznymi pojeciami , etyka ,
          > humanizm ,agnostycyzm , ateizm , bedzie podstawa do dalszej
          rozmowy .
          ===
          ja nie muszę z Tobą rozmawiać za wszelką cenę, przyjacielu.
          A jeśli Ty gardzisz mną ze względu na moją mniejszą wiedzę
          od Twojej, to i Twój humanizm przestaje mnie interesować, sorry :o/


          > Na poczatek moge ci pomoc ; HUMANIZM stara sie odpwiedziec na
          > pytania , kim jest czlowiek ? , jaka jest jego istota ? .
          > Do odpowiedzi na te pytania nie jest potrzebny ZADEN Bog ,zadna
          > religia ! .
          ====
          Dziś może tak i to tylko dla zatwardziałego ateisty.
          Podobnie wierzący beton nie jest w stanie szukać odpowiedzi
          dla wszystkich ludzi, w tym dla ateizmu.


          > Wiedz ,ze zarowno , agnostycyzm , jaki i teizm , jak i ateizm
          > NIE nie sa SPRZECZNE ! , ale to juz wyzsza szkola jazdy ,najpierw
          > poczytaj na ten temat , pozniej pogadamy .
          ====
          Po co mnie poniżasz, przyjacielu ?
          Czy to ma służyć rozmowie ?
          Nie sądzę...

          Pokój z Tobą
          farookhar

          • karbat Re: Judaizm a humanizm 08.10.09, 22:30
            nie jestem zaden wszystko wiedzacy , ponizac ,jestem najdalszy od
            tego ,wyszukiwanie sprzecznosci ,wskazywanie na pardadoksy ,
            burzenie mitow .. takie mam hobby ;) .

            Wychodze z zalozenia , aby o czyms mowic ,trzeba sie zgodzic sie co
            do obowiazujacych , ogolnie przyjetych pojec , definicji , gdyz w
            innym wypadku rozmowa staje sie bezprzedmiotowa . bez sensu .

            podalem ;.
            ze Jezus przytoczyl ( czy tez mu przypisano ) , wiem tylko, znam
            tylko jego JEDNA uniwersalna ponadczasowa , etyczna , w swej
            prostocie elegancka filozoficzna prawde .
            ze ,Jezus postepowal tez niezbyt cywilizowanie , przytoczyl wiele
            swych roznych prawd ,nauk ( czy tez mu przypisano ) , ktore z
            humanizmem, etyka nie maja nic wspolnego . Slowa niegodne Boga .
            Nie biorac tych slow doslownie ,zabawa co chcial on przez to
            powiedziec ...kolejne intrpretacje moze prowadzic tylko do
            kolejnych absurdow .
            Bog , Bogowie sa sprzecznoscia sama w sobie , sprzecznosc jest ich
            cecha IMMAMENTNA .
            Definicji Boga NIE MA wiec mozna powiedziec ,ze nie ma o czym
            mowic .
            Sa cechy przypisywane Bogu ( przypisywane przez cwaniakow w swej
            prawdzie ) ... stek bzdur . I wielebni doskonale o tym wiedza ,
            udowodniono im to juz w czasie oswiecenia .
            Jedna cecha z druga = sprzecznosci ... prowadzace do smiesznosci .
            Zapoznaj sie z tematem ( bez zlosliwosci ) powaznie mowie .
            • farookhar Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 01:01
              nie jestem zaden wszystko wiedzacy , ponizac ,jestem najdalszy od
              > tego ,wyszukiwanie sprzecznosci ,wskazywanie na pardadoksy ,
              > burzenie mitow .. takie mam hobby ;) .
              ==
              I ja podobnie. Ty burzysz mury wierzących w Boga,
              a ja buerzę jedne i drugie.

              > podalem ;.
              > ze Jezus przytoczyl ( czy tez mu przypisano ) , wiem tylko, znam
              > tylko jego JEDNA uniwersalna ponadczasowa , etyczna , w swej
              > prostocie elegancka filozoficzna prawde .
              > ze ,Jezus postepowal tez niezbyt cywilizowanie , przytoczyl wiele
              > swych roznych prawd ,nauk ( czy tez mu przypisano ) , ktore z
              > humanizmem, etyka nie maja nic wspolnego . Slowa niegodne Boga
              ===
              Jeśli tak zrobił, ma się czego wstydzić.
              Poprosze o przykłady, bo rób co chcesz,
              ale obrażasz mojego Brata.


              > Bog , Bogowie sa sprzecznoscia sama w sobie , sprzecznosc jest ich
              > cecha IMMAMENTNA .
              ==
              To Twoje zdanie.

              Humanizm wywodzą nauczeni w pismach od Cycerona,
              ale dam sobie uciąć, że musiał czytać Zaratusztrę :o)

              > Sa cechy przypisywane Bogu ( przypisywane przez cwaniakow w swej
              > prawdzie ) ... stek bzdur . I wielebni doskonale o tym wiedza ,
              > udowodniono im to juz w czasie oswiecenia .
              > Jedna cecha z druga = sprzecznosci ... prowadzace do smiesznosci .
              > Zapoznaj sie z tematem ( bez zlosliwosci ) powaznie mowie .
              ===
              Przecież sam Jezus ich opie...ł :o)


              zdar
              farookhar
              • karbat Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 04:46
                farookhar napisał:

                > nie jestem zaden wszystko wiedzacy , ponizac ,jestem najdalszy od
                > > tego ,wyszukiwanie sprzecznosci ,wskazywanie na pardadoksy ,
                > > burzenie mitow .. takie mam hobby ;) .
                ==
                > I ja podobnie. Ty burzysz mury wierzących w Boga,
                > a ja buerzę jedne i drugie.

                sprobuj chociaz w najmniejszym stopniu podwazyc chociaz jeden
                z racjonalnych , logicznych argumentow ateistow , jestem b.
                ciekawy .
                ===
                > Jeśli tak zrobił, ma się czego wstydzić.
                > Poprosze o przykłady, bo rób co chcesz,
                > ale obrażasz mojego Brata.

                przykladow na zwroty Jezusa ,ktore sa nie do zaakceptowania , jest
                naprawde wiele . Przeczytaj NT z uwaga , podalem ci jeden z wielu ,"
                nie przynosze wam pokoju ,przynosze wam miecz ".... dla ciebie
                miecz = prawda ... dywagowac nie mam zammiaru , szkoda czasu .

                > > Bog , Bogowie sa sprzecznoscia sama w sobie , sprzecznosc jest
                ich cecha IMMAMENTNA .
                > ==
                > To Twoje zdanie.

                nie . to jest fakt niczym nie podwazalny ,a dziesiatki przykladow ,
                zapoznaj sie z nimi .Sa one b. latwe do wyszukania . KAZDY ksiadz je
                zna i zdaje sobie z nich sprawe , o ile nie jest ciemniakiem
                odpornym na wiedze .
                Najpopularniejszy ,najprostszy przyklad ; Czy wszechmocny Bog jest w
                stanie stworzyc kamiem , ktorego sam nie jest w stanie podniesc "?
                Nie chce mi sie wypisywac ,ale wiele ciekawszych przykladow jest
                naprawde mnostwo . Ksiadz rozdziawia jape i zaczyna sie belkot ,
                tworzacy kolejne sprzecznosci .

                Czy Bog jest w stanie stworzyc trojkat , ktorego suma katow
                wewnetrznych bedzie inna niz 180 stpni ? .

                (Istnienie Boga jest do zaakceptowania jesli we wszechswiecie
                natrafimy na szescienna kostke bez krawedzi ,kantow ).

                > Humanizm wywodzą nauczeni w pismach od Cycerona,
                > ale dam sobie uciąć, że musiał czytać Zaratusztrę :o)

                co do Cycerona on PIERWSZY wprowadzil pojecie ateizmu .
                acha , no i pierwsi chrzescijanie tez byli
                bezboznikami = ateistami ;) ....i trwalo to b. dlugo dopoki ich
                wiara nie zostala w XIV w. formalnie przez cysorza usankcjonowana .

                co do twoich odkryc na temat Cycero-Zaratrustra .. temat na prace
                doktorska :) , wystarczy napisac , uzasadnic i obronic .

                > > Sa cechy przypisywane Bogu ( przypisywane przez cwaniakow w swej
                > > prawdzie ) ... stek bzdur .
                > ===
                > Przecież sam Jezus ich opie...ł :o)

                Jezus ( oprocz tego ze byl podobno bogiem ) sam tez byl rabbim
                w prawdzie , nie zapominaj o tym ;).
                A ,ze roznili sie nawiedzeni w prawdzie ( konflikt ich
                interesow ,prawd ) to sie scieli .

                To ,ze wiara nie moze sluzyc do rozwiazywania konfliktow , to kazde
                dziecko wie - abecadlo ateisty .




                • farookhar Re: Judaizm a humanizm 09.10.09, 12:59
                  karbat napisał:

                  > farookhar napisał:
                  >
                  > > nie jestem zaden wszystko wiedzacy , ponizac ,jestem najdalszy
                  od
                  > > > tego ,wyszukiwanie sprzecznosci ,wskazywanie na pardadoksy ,
                  > > > burzenie mitow .. takie mam hobby ;) .
                  > ==
                  > > I ja podobnie. Ty burzysz mury wierzących w Boga,
                  > > a ja buerzę jedne i drugie.
                  >
                  > sprobuj chociaz w najmniejszym stopniu podwazyc chociaz jeden
                  > z racjonalnych , logicznych argumentow ateistow , jestem b.
                  > ciekawy .
                  ===

                  No przecież już podważyłem humanizm, który odmawia
                  godności wierzącym w Boga takiego czy innego.
                  Chcesz się z tym pasztetem utrzymać pośród ludzi myślących
                  mózgiem i sercem ? :o/



                  > ===
                  > > Jeśli tak zrobił, ma się czego wstydzić.
                  > > Poprosze o przykłady, bo rób co chcesz,
                  > > ale obrażasz mojego Brata.
                  >
                  > przykladow na zwroty Jezusa ,ktore sa nie do zaakceptowania , jest
                  > naprawde wiele . Przeczytaj NT z uwaga , podalem ci jeden z
                  wielu ,"
                  > nie przynosze wam pokoju ,przynosze wam miecz ".... dla ciebie
                  > miecz = prawda ... dywagowac nie mam zammiaru , szkoda czasu .
                  ===

                  Twoim zdaniem Jezus namawiał jednych ludzi do zabijania
                  innych ludzi ? :o/
                  I uznałeś samowolnie, że uderzył batem człowieka...,
                  co moim zdaniem nie uszło by uwadze kapłanów i wiernych
                  synagogi, a także apostołów.



                  > > > Bog , Bogowie sa sprzecznoscia sama w sobie , sprzecznosc jest
                  > ich cecha IMMAMENTNA .
                  > > ==
                  > > To Twoje zdanie.
                  >
                  > nie . to jest fakt niczym nie podwazalny
                  ===
                  Czyli Twój dogamat ?
                  No, skoro na pewno niepodważalny...


                  >,a dziesiatki przykladow ,
                  > zapoznaj sie z nimi .
                  ====

                  Zapodaj je, przecież Cie proszę, wytykasz mi brak wiedzy,
                  a tak Ci trudno podać konkrety ?


                  >Sa one b. latwe do wyszukania . KAZDY ksiadz je
                  > zna i zdaje sobie z nich sprawe , o ile nie jest ciemniakiem
                  > odpornym na wiedze .
                  > Najpopularniejszy ,najprostszy przyklad ; Czy wszechmocny Bog jest
                  w
                  > stanie stworzyc kamiem , ktorego sam nie jest w stanie podniesc "?
                  > Nie chce mi sie wypisywac ,ale wiele ciekawszych przykladow jest
                  > naprawde mnostwo . Ksiadz rozdziawia jape i zaczyna sie belkot ,
                  > tworzacy kolejne sprzecznosci .
                  =====
                  A co mnie obchodzi ksiądz ? :o/
                  Ty czerpiesz może wiedzę o Bogu od księdza,
                  ale ja tak już nie czynię od wielu lat.

                  Co do kamienia, to moim zdaniem Bóg nie jest wszechmocny,
                  bo i owszem wszechmocność jest zbitkiem słownym, który
                  w sumie nic nie znaczy. Ten kamień najlepszym dowodem.


                  > Czy Bog jest w stanie stworzyc trojkat , ktorego suma katow
                  > wewnetrznych bedzie inna niz 180 stpni ? .
                  ===
                  I Ty też jesteś w stani8e stworzyć taki trójkąt,
                  jak jesteś magikiem :o) a oszustwo nie wyjdzie na jaw.

                  > (Istnienie Boga jest do zaakceptowania jesli we wszechswiecie
                  > natrafimy na szescienna kostke bez krawedzi ,kantow ).
                  ====
                  To Twoja opinia, ale w końcu jesteś ateistą
                  i masz prawo bronić swojego poglądu, na czym między
                  innymi polega humanizm.



                  > > Humanizm wywodzą nauczeni w pismach od Cycerona,
                  > > ale dam sobie uciąć, że musiał czytać Zaratusztrę :o)
                  >
                  > co do Cycerona on PIERWSZY wprowadzil pojecie ateizmu .
                  > acha , no i pierwsi chrzescijanie tez byli
                  > bezboznikami = ateistami ;) ....i trwalo to b. dlugo dopoki ich
                  > wiara nie zostala w XIV w. formalnie przez cysorza usankcjonowana .
                  ====
                  Tak właśnie pisałem. I nie w XIV, a w IV, jeśli już,
                  a tem morderca Konstantyn Wielki się nazywał.


                  > co do twoich odkryc na temat Cycero-Zaratrustra .. temat na prace
                  > doktorska :) , wystarczy napisac , uzasadnic i obronic .
                  ====
                  I na co mi doktorat ?
                  By się kasa bardziej przydała, bym miał
                  dużo czasu na dalsze poszukiwania i szukanie sensownych dowodów.

                  Póki co przemówiło do mnie ogólne zdanie z Wiki, że Zaratusztra
                  ujął się za ludem i bolało go, że jedni zabijają bez sensu drugich
                  w wypadach rabunkowych na stepie i jeszcze się tym chełpią przed
                  Bogiem, bo zdaje się to u Ariów było honorem, dopie...ć słabszym
                  :o)

                  No i ta nazwa jednego z duchów Boga Ahura Mazdy, tj. Vo-humanah
                  aż bije po oczach, a przynajmniej jest godna sprawdzenia związków
                  z humanizmem, bo już samo jej tłumaczenie - dobra myśl - zdaje się
                  zapowiadać ciekawe odkrycia.


                  > > > Sa cechy przypisywane Bogu ( przypisywane przez cwaniakow w
                  swej
                  > > > prawdzie ) ... stek bzdur .
                  > > ===
                  > > Przecież sam Jezus ich opie...ł :o)
                  >
                  > Jezus ( oprocz tego ze byl podobno bogiem )
                  ===
                  Nigdy tak o sobie nie mówił ani nie mówili prorocy
                  czy apostołowie. Powinniśmy ustalić, o czyją wiedzę
                  się opieramy w temacie, czy na interpretacjach
                  księży, czy na swoich własnych...

                  Bo inaczej brniemy w kanał...


                  >sam tez byl rabbim
                  > w prawdzie , nie zapominaj o tym ;).
                  ===
                  A czy bycie nauczycielem to coś złego ?
                  Nie lubisz nauczycieli ? ja też nie za bardzo,
                  bo strasznie lubię sam się wymądrzać :o)



                  > A ,ze roznili sie nawiedzeni w prawdzie ( konflikt ich
                  > interesow ,prawd ) to sie scieli .
                  ===
                  Zgoda, to był konflikt wierzących głównie,
                  a nie konflikt cesarza i Rzymu z Jezusem.
                  Cesarz mógł go spokojnie uznać za nieszkodliwego
                  wariata i umieścić w jakimś przytułku.

                  Obrona szacunku dla sesarskiej władzy nie wymagała
                  tego, by go zaraz zabijać. Zwłaszcza że był pacyfistą
                  i nie nakłaniał Żydów do powstania czy czegoś w tym rodzaju.
                  Będąc na miejscu rzymskich polityków, bym raczej chcviał wykorzystać
                  jego potencjał dla siebie i na korzyść cesarstwa.


                  > To ,ze wiara nie moze sluzyc do rozwiazywania konfliktow , to
                  kazde
                  > dziecko wie - abecadlo ateisty .
                  =====
                  Zgoda, to powinno być także abecadło wierzącego.
                  Ateizm też nie powinien służyć do rozwiązywania
                  konfliktów, lecz serce rozum, bo tam jest źródło
                  konfliktów.

                  zdar
                  farookhar
Pełna wersja