Wyrzucony za wiarę

06.10.09, 13:18
Symptomatyczny przykład: Szczecin, szkoła niedaleko centrum. Uczeń,
pochodzący z mocno tradycyjnej rodziny katolickiej. Modlił się przed
posiłkami. Na głos. Na wniosek innych rodziców został z klasy
przeniesiony ("nieumiejętność przystosowania się").

Znane mi są także przypadki odwrotne, tj. usuwania z klas dzieci
ateistów. Kraj tolerancji.

---
Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
Jesteśmy Słowianie !

    • lernakow Re: Wyrzucony za wiarę 06.10.09, 13:24
      A oni te posiłki to na lekcji jedli?
      Dlaczego został przeniesiony z klasy, a nie ze stołówki? Skąd rodzice o tym
      wiedzieli i dlaczego tak ich to oburzyło? Bo póki co opowieść nie składa mi się
      w całość.
      • grgkh Granice tolerancji 06.10.09, 15:46
        Tolerancja działa w obie strony. To nie tylko oczekiwanie, że nas
        będą tolerować z naszymi fanaberiami, być może bardzo dziwnymi dla
        innych, ale także taki porządek rzeczy, gdzie nas inni swymi
        fanaberiami nie będą prześladować.

        Religia to prywatna sprawa człowieka. To on sam sobie swego boga
        wyobraża, a gdy z nim występuje publicznie, to już zaczyna go
        narzucać innym. A w tej szkole mogli być nie tylko ateiści, tym może
        religijne zachowanie najzwyczjniej zwisać, ale wierzący w coś
        kompletnie innego niż bóg tego chłopaka, co ewidentnie raniło ich
        uczucia. A uczucia religijne są w jakiś sposób przecież, przez
        państwo, chronione ustawowo. Czy się mylę?

        A przy okazji... Dlaczego chroni się uczucia religijne, a nie mówi
        się o uczuciach innych ludzi, które istnieją w tym samym miejscu
        świadomości, co religijne tamtych?

        Czy ich nie powinno się chronić?

        A więc w imię tolerancji nie powinno się nikomu niczego narzucać. I
        tak to wlaśnie tolerancja stała się, z pozoru tylko, jako
        nietolerancyjnym - widzianym przez niektórych - ekscesem.
        • piwi77 Re: Granice tolerancji 06.10.09, 16:25
          grgkh napisał:

          > A przy okazji... Dlaczego chroni się uczucia religijne, a nie mówi
          > się o uczuciach innych ludzi, które istnieją w tym samym miejscu
          > świadomości, co religijne tamtych?

          Do dzisiaj jest dla mnie niejasne jak można obrazić uczucia. Uczucie
          oznacza, że się coś czuje. Jak można to, że się coś czuje, obrazić?
          Ta cała historia z rzekomym obrażaniem uczuć religijnych ma pewnie
          jedynie ukryć fakt, że w tym wszystkim chodzi o obrażanie się
          egoistów zapatrzonych w samych siebie, których przekonano, a którym
          się to spodobało, że są lepsi od innych, bo taka silna i mądra Bozia
          jest z nimi. I świat jest piekny, dopóki nie przyjdzie ktoś
          nieotumaniony i powie coś, co będzie oznaczało mniej więcej tyle, że
          ta cała Bozia funta kłaków nie jest warta. Wtedy taki katolicki
          zarozumiały półgłówek traci nagle grunt pod stopami, powstaje rysa
          na jego przekonaniu, że jest ponad innymi, co wiąże sie niewątpliwie
          z pewnym bólem. I zamiast powiedzieć, że zabolało go pęknięcie
          nadmiernie nadędetego balona jego samomniemania o sobie, bo to jakoś
          tak głupio, powie cos bzdurnego, a co się niestety przyjęło, że mu
          uczucia obrażono.
    • farookhar Re: Wyrzucony za wiarę 06.10.09, 13:41
      szarak_44 napisał:

      > Symptomatyczny przykład: Szczecin, szkoła niedaleko centrum.
      Uczeń,
      > pochodzący z mocno tradycyjnej rodziny katolickiej. Modlił się
      przed
      > posiłkami. Na głos. Na wniosek innych rodziców został z klasy
      > przeniesiony ("nieumiejętność przystosowania się").
      ======

      Mt 6:6
      6. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki,
      zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu.
      A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
      (BT)

      Czyli nie za dobrze robił, modląc się publicznie ? :o/

      zdar
      farookhar
    • l.george.l Re: Wyrzucony za wiarę 06.10.09, 13:49
      Nie mam najmniejszych wątpliwości, że przy wejściu do każdej szkoły powinien
      wisieć ten oto znaczek
      tinyurl.com/yb6baub
      Zastanawialiście się, dlaczego w niektórych krajach tak popularne są szkolne
      uniformy? Powodów jest kilka - słusznych i mniej słusznych, ale jeden jest
      istotny: chodzi o to, by dzieciaki do szkoły nie przychodziły w rytualnych
      szmatach i nie pajacowały.
Pełna wersja