Organista uniewinniony!

06.10.09, 22:14
Organista z lubelskiej archikatedry oraz jego żona byli oskarżenie o
molestowanie seksualne dzieci. Proces trwał 7 lat. Zostali
uniewinnieni.
O oskarżeniach informowały wszystkie media w Polsce "na pierwszych
strona".
O uniewinnieniu przez sąd mało kto informuje, a jesli już to gdzieś
cichcem... na dalszych stronach...
miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,6618451,Organista_z_archikatedry_lubelskiej_uniewinniony.html

PS
Dlaczego żaden z naszych ateistycznych forumowiczów nie dostrzegł
tego orzeczenia, mimo że sprawą oskarżeń osób związanych z KK
poświecają tu na forum wiele wpisów.
    • isma Re: Organista uniewinniony! 06.10.09, 22:18
      Nie, nie. Prokuratura sie odwolala od wyroku uniewinniajacego, sprawa jest w
      drugiej instancji.
      • wkkr Re: Organista uniewinniony! 06.10.09, 22:43
        isma napisała:

        > Nie, nie. Prokuratura sie odwolala od wyroku uniewinniajacego,
        sprawa jest w
        > drugiej instancji.
        ========================
        No i co z tego? Nasi ateistyczni forumowicze nie mają żadnych
        zachamowań gdy piszą tylko o oskarżeniach. Ich pewność jest znacznie
        silniejsza od mojej, mimo że ja opieram sie na orzeczeniu sądu a nie
        doniesianiach prasowych.
        • isma Re: Organista uniewinniony! 06.10.09, 22:52
          Nic "z tego". Stwierdzam po prostu fakt.
          • isma Re: Organista uniewinniony! 06.10.09, 23:04
            A, jednak w drugiej juz tez, dzisiaj.
    • kann2 Ks. Wieńczysław także oczyszczony 06.10.09, 22:20
      Oooo, kiedyś także bardzo głośno było, jak wylewano pomyje na głowę
      pewnego księdza spod Częstochowy, który rzekomo miał swoje własne
      dziecko chcieć zabić. Gdy mu tego jednak tego nie udowodniono, mało
      kto się tym zainteresował. Nie mówiąc już o jakimś
      bąknięciu "przepraszamy" przez wszechpotężne media.
    • 0golone_jajka I bardzo dobrze 07.10.09, 07:46
      Cieszy nas każdy wyrok dla zwyrodnialca, ale bardziej cieszy fakt, że nie było tego obrzydliwego przestępstwa (oczywiście nie wiemy czy nie było, wiemy tylko że prokurator tego nie udowodnił, ale przyjmijmy że nie było), które jest tak popularne w kręgach kościelnych.
      • wkkr Re: I bardzo dobrze 07.10.09, 11:31
        0golone_jajka napisał:

        nie było tego obrzydliwego przestępstwa, które jest tak popularne w
        kręgach kościelnych.
        ========================
        To jest pomówienie. Nie ma żadnych danych, które potwierdzałyby tezę
        przez ciebie postawioną.
        Łamiesz netykę i dobre obyczaje.
        Takie zachowanie nie będzie na tym forum tolerowane.
        • 0golone_jajka Re: I bardzo dobrze 07.10.09, 11:46
          UUU, ostro! Ale jak Kann nazwał kogoś obszczymurkiem, to tego nie zauważyłeś. Ciekawe czy równie ostro zareagujesz na pomówienia wobec mojej osoby? Będę się przypominał.

          Rzeczywiście takich danych oficjalnych nie ma. Bo kto je ma mieć? Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego? Wszyscy jednak słyszymy doniesienia medialne z różnych krajów, słyszymy o ilu dzieciach jest mowa, słyszymy o sumach odszkodowania. To są te dane. Wyolbrzymione? Raczej to czubek góry lodowej.
          • wkkr Re: I bardzo dobrze 07.10.09, 13:16
            0golone_jajka napisał:

            > UUU, ostro! Ale jak Kann nazwał kogoś obszczymurkiem, to tego nie
            zauważyłeś. C
            > iekawe czy równie ostro zareagujesz na pomówienia wobec mojej
            osoby?
            ===================
            Jeśli ktoś pomówi ciebie o pedofilię lub inne świństwo tego samego
            kalibru nie mając żadnych dowodów, to owszem, zareaguję tak samo.
            PS
            A gdzie kann okresli kogoś mianem obszczymurka?
            • 0golone_jajka Re: I bardzo dobrze 07.10.09, 13:37
              > Jeśli ktoś pomówi ciebie o pedofilię lub inne świństwo tego samego
              > kalibru nie mając żadnych dowodów, to owszem, zareaguję tak samo.

              A jeśli ktoś nazwie mnie "tylko" skurwysynem to to jest dopuszczalne? Bo to chyba mniejszy kaliber?

              > A gdzie kann okresli kogoś mianem obszczymurka?

              A tu: forum.gazeta.pl/forum/w,92767,100561268,101187502,To_nie_byla_spowiedz.html
              • a000000 Re: I bardzo dobrze 07.10.09, 14:12
                0golone_jajka napisał:

                >
                > A jeśli ktoś nazwie mnie "tylko" skurwysynem to to jest dopuszczalne?

                to nie jest bezpodstawny zarzut popełnienia czynu karalnego, tylko opinia...
                tak, jak i ten obszczymurek - to tylko opinia o facecie, który nie jest godny
                szacunku - a to z powodu świadomej i celowej profanacji sakramentu dla
                prywatnych celów.
              • wkkr Re: I bardzo dobrze 07.10.09, 18:14
                Bezpodstawne obrażanie twojej matki też nie jest dopuszczalne.
                =======
                A co do "obszczymurka".
                Udawana spowiedź to skurwysyństwo. Takie rzeczy to tylko UBcja
                zdolna była robić.
      • isma Re: I bardzo dobrze 07.10.09, 17:09
        Przypomina mi to historie pani Tysiac. Oczywiscie nikt nie udowodnil, ze chciala
        dokonac zabicia swojego dziecka, ale przyjmijmy...
        Bardzo nas cieszy, ze jednak go nie zabila.
        • diabollo Re: I bardzo dobrze 08.10.09, 18:14
          isma napisała:

          > Przypomina mi to historie pani Tysiac. Oczywiscie nikt nie udowodnil, ze chcial
          > a
          > dokonac zabicia swojego dziecka, ale przyjmijmy...
          > Bardzo nas cieszy, ze jednak go nie zabila.


          Czcigodna Ismo,

          Dlaczego podle kłamiesz i rzucasz oszczerstwa?
          Mamusia nie nauczyła, że kłamać to brzydko jest?
          (Od katolika żądać szacunku dla jednego z dziesięciu przykazań o nie mówieniu
          fałszywego świadectwa, to naiwniactwo).

          Pani Tysiąc ma troje dzieci, które kocha i o które dba, a za insynuacje, że
          chciała zabić jedno z nich wygrała w sądzie proces o oszczerstwo z jednym panem
          księdzem.

          Rozumiem, że życie zarodków jest Ci drogie, ba może nawet święte.
          Usunięcie ciąży to zabójstwo dla Ciebie.

          Dlaczego zatem zgodnie z prawdą nie sugerujecie, że pani Tysiąc rozważała
          "zabójstwo zarodka"?
          Bo to głupio by brzmiało?
          Już się Ciebie pytałem, dlaczego nie nazywacie jajecznicy "smażonymi
          niewyklutymi kurczakami"?

          Wiesz, nie czepiałbym się innych, ale Ty jesteś zbyt inteligentna, żeby nie
          wiedzieć, że kłamiesz i to w katolickim celu wywołania negatywnych emocji.
          Dlaczego?

          Z resztą operowanie kłamstwem w katolicyzmie ma dlugie tradycje. Czcigodna Maria
          właśnie przypomniała właśnie piękne katolickie kłamstwo o teorii ewolucji, że
          chodzi w niej o to, że "człowiek pochodzi od małpy".
          Kościół Katolicki jak Geobbels powtarzał to kłamstwo tyle razy, że nawet jak już
          zmienił oficjalne stanowisko i przestał się czepiać teorii ewolucji, to kłamstwo
          i tak żyje dalej.
          Teraz Kościół Katolcki powtarza w kółko kłamstwo o "morderczyniach dzieci" i
          "dzieciach nienarodzonych", że wchodzi ono coraz bardziej do języka publicznego.

          Ale kłamstwo, czcigodna Ismo, nawet według Waszej świętej książki nie wyzwala,
          to podobno prawda wyzwala.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Diabollo, nieladnie... 08.10.09, 19:09
            .... nielednie jest oskarzac kogos o klamstwo jednoczesnie uciekajac od odpowiedzi.

            Piszesz:
            zcigodna Mari
            > a
            > właśnie przypomniała właśnie piękne katolickie kłamstwo o teorii ewolucji, że
            > chodzi w niej o to, że "człowiek pochodzi od małpy".
            > Kościół Katolicki jak Geobbels powtarzał to kłamstwo tyle razy, że nawet jak ju
            > ż
            > zmienił oficjalne stanowisko i przestał się czepiać teorii ewolucji, to kłamstw
            > o
            > i tak żyje dalej.

            No wiec ja pytam jeszcze raz- kim byl ten wspolny przodek malpy i czlowieka o
            ktorym pisales?
            Czy byl
            a) czlowiekiem
            czy tez
            b) zwierzeciem, malpa?
            • bartosz_kania Re: Diabollo, nieladnie... 08.10.09, 19:25
              Dobrze Diabollo pisze, a linka do przodka małp i ludzi zpodałem Ci wcześniej wyręczając tym samym Diabolla. Ale Ty wolisz udawać, że tego nie widzisz. Wiem, tak wygodniej, bo nie trzeba prowadzić rzeczowej dyskusji.
              • a000000 Re: Diabollo, nieladnie... 08.10.09, 20:18
                ostatnio opisane znalezisko nie było przodkiem małp... miało tylko wspólnego
                przodka. Czyli to jest humanoid, chodzący na dwóch łapach po ziemi i mieszkający
                większość czasu na drzewach.
                • bartosz_kania Re: Diabollo, nieladnie... 08.10.09, 23:18
                  Ardi to wspólny przodek człowieka i szympansa.
            • wkkr Re: Diabollo, nieladnie... 08.10.09, 19:44
              Niewątpliwie był małpą. Inną niż dzisiaj żyjące, ale małpą.
              Oczywiście, jeśli małpę zdefiniujemy jako humanoida pozbawionego
              samoświadomości i wolnej woli.
              PS
              Ciekawym zagadnieniem jest pozycja neandertalczyka.
              Uważam że był to humanoid obdarzony samoświadomością i wolną wolą,
              Jako taki, choć nie homo sapiens sapiens, to był jednak CZŁOWIEK.
              PS
              Wykończylismy go.....
              • maria421 Re: Diabollo, nieladnie... 08.10.09, 19:49
                wkkr napisał:

                > Niewątpliwie był małpą. Inną niż dzisiaj żyjące, ale małpą.

                No wiec jezeli wspolnym przodkiem czlowieka i malpy jest malpa, to znaczy ze
                czlowiek pochodzi od malpy a Diabollo powinien przeprosic mnie za oszczerstwa.
                • bartosz_kania Re: Diabollo, nieladnie... 08.10.09, 20:00
                  To że "niewątpliwie był małpą" to tylko zdanie wkkr. Wg naukowców był czymś pomiędzy małpą a człowiekiem, wykazywał zarówno cechy małpy jak i człowieka. Nie był ani jednym ani drugim. Był małopczłowiekiem. Ale nie rozumiem po co się spierać o nazwę?
                  • wkkr Re: Diabollo, nieladnie... 09.10.09, 06:48
                    Wszytko zależy od tego jak zdefinujesz pojęcia małpy i człowieka.
                    Wg moich założeń o człowieku mowa być może jedynie w przypadku Homo
                    sapien oraz Homo neandertalis.
                    PS
                    Nie mniej jest to oczywiście tylko moje zdanie.
                    • bartosz_kania Re: Diabollo, nieladnie... 09.10.09, 11:25
                      > Wszytko zależy od tego jak zdefinujesz pojęcia małpy i człowieka.

                      Jasne. Ale czy wszsytko co było przed homo sapiens i homo neandertalis to były małpy? Może właśnie to była mieszanka małpy i człowieka, której nauka poszukuje.
                • wkkr Re: Diabollo, nieladnie... 09.10.09, 06:45
                  maria421 napisała:
                  a Diabollo powinien przeprosic mnie za oszczerstwa.
                  =============
                  Diabollo ma chyba kłopoty z pamięcią i koncentracją.
                  Nie sądzę by w tym wypadku chodziło o złą wole.
          • isma Re: I bardzo dobrze 08.10.09, 22:53
            Doprawdy?
            Czy to nie przypadkiem nie wlasnie polski sad w Katowicach stwierdzil, ze wolno
            nazywac aborcje zabojstwem? I czy moze byc zabojstwo kogo innego, niz czlowieka?

            A Twoja fraza o jajecznicy rzeczywiscie brzmi glupio.
            • bartosz_kania Re: I bardzo dobrze 08.10.09, 23:19
              > A Twoja fraza o jajecznicy rzeczywiscie brzmi glupio.

              Widzisz niestosowność "jajecznicy z niewyklutych kurczaków" ale Alicja Tysiąc chciała zabić dziecko, a nie embrion. Niekonsekwencja?
              • isma Re: I bardzo dobrze 08.10.09, 23:27
                Niestosownosc widze. W porownywaniu przepisu na szarlotke z technika wspinaczki
                mikstowej.
                • bartosz_kania Re: I bardzo dobrze 08.10.09, 23:36
                  Ciekawe, że zapłodnione jajo samicy człowieka nazywasz człowiekiem, a zapłodnione jajo samicy ptaka nazywasz jajem. A jak nazwiesz zapłodnione jajo kota? Kotem, zarodkiem, embrionem, płodem czy jak?

                  Tylko nie stosuj manewru maryjnego. Ale i tak wiem ze nie odpowiesz, bo pytanie zbyt podchwytliwe.
                  • isma Re: I bardzo dobrze 08.10.09, 23:38
                    Ciekawe, ze zabicie czlowieka nazywam zabojstwem, a uboj trzody chlewnej - ubojem.
                  • bartosz_kania Re: I bardzo dobrze 08.10.09, 23:41
                    wiedziałem, że nie odpowiesz
                    tym samym przyznałaś się do bycia niekonsekwentną
                    • isma Re: I bardzo dobrze 08.10.09, 23:45
                      Czy pan sedzia przestal juz brac lapowki?
                      • bartosz_kania Re: I bardzo dobrze 09.10.09, 11:24
                        Oczywiście.

                        To jak będzie z odpowiedziami na moje pytania?
                        • isma Re: I bardzo dobrze 09.10.09, 17:02
                          Pan sedzia wybaczy, ale z przestepcami nie zwyklam wchodzic w znajomosci.
            • diabollo Re: I bardzo dobrze 10.10.09, 22:02
              isma napisała:

              > Doprawdy?
              > Czy to nie przypadkiem nie wlasnie polski sad w Katowicach stwierdzil, ze wolno
              > nazywac aborcje zabojstwem? I czy moze byc zabojstwo kogo innego, niz czlowieka
              > ?

              Czcigodna Ismo, dobrze, nazywajcie aborcję "zabójstwem zygoty-człowieka"

              Nazywanie tego "zabójstwem dziecka" jest podłym kłamstwem, nazywanie pani Tysiąc
              niedoszłą "zabójczynią dziecka" jest oszczerstwem godzącym - tak mądrze można
              napisać w slangu prawniczym - w jej dobra osobiste.

              >
              > A Twoja fraza o jajecznicy rzeczywiscie brzmi glupio.

              A to, że jesteś inteligentna i świetenie rozumiesz takie rzeczy, to ja doskonale
              wiem.

              Kłaniam się nisko.
              • maria421 Re: I bardzo dobrze 10.10.09, 22:11
                Diabollo, dowiedz sie wreszcie co to zygota i przestan gadac glupoty ze sie
                jakiekolwiek zygoty usuwa!!!
                Kiedy kobieta nosi w sobie zygote to nawet jeszcze nie wie ze jest w ciazy.

                Doinformuj sie wreszcie bo nie dosc ze siejesz ignoranctwo to jeszcze zarzucasz
                innym "podle klamstwo".
    • fnoll no ale w czym problem? 08.10.09, 20:20
      skandaliczna w całej sprawie jest długość procesu, bez względu na to, czy
      zostałby uniewinniony czy skazany

      a to, że media (a za nimi czytelnicy - w tym katolicy, ateiści i cykliści)
      emocjonują się głównie wykryciem spraw karnych, a rzadko ich rozwiązaniem - no
      cóż, tak już jest, tak już ma przeciętny czytelnik, że informacja jest rozrywką
      - im bardziej sensacyjna, tym bardziej rozrywkowa

      zdecydowanie oskarżenie o molestowanie ma większy walor rozrywkowy od uniewinnienia

      wyjątkiem są chyba tylko osoby sławne, które o uniewinnienie walczą w świetle
      kamer, a kibicują im ich fankluby
Pełna wersja