Pokojowy Nobel dla Obamy

09.10.09, 12:27
www.gazeta.pl/0,0.html?utm_source=czapeczka&utm_medium=AutopromoCzp&utm_campaign=a_logoczapa
Za co???
    • stephen_s Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 12:29
      No właśnie...
      • bartosz_kania Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 13:15
        Tu chyba będzie powszechna zgoda. To jakaś pomyłka z tym Noblem.
        • a000000 Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 14:14
          wcale nie pomyłka... to za wycofanie projektu tarczy antyrakietowej z Polski....
          Rosja się cieszy a Szwedzi to socjaliści, więc Rosji sprzyjają... poza tym, Iran
          wymiecie pół świata swoim atomem, tarczy nie ma, więc nikt się nie obroni... i
          nastanie pokój i wieczna szczęśliwość pod zielonym sztandarem...
          Lewicowcy nie zauważają i nie chcą zauważać zagrożenia ze strony islamu - więc
          główkę trzymają w piasku.... co nie udowodnione tego nie ma - jak nam tu
          oświadczył lewicowy grgkh....
          • lynx.rufus Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 14:25
            Oczywiście że nie pomyłka, ale z innych trochę powodów. Po pierwsze,
            Szwedzi może i są socjalistyczni, ale nie są kretynami. Co do Rosji
            to wielu z nich ma bardzo zdrowe podejście. W czasie zimnej wojny
            istniały plany, zgodnie z którymi od momentu wybuchu wojny wschód-
            zachód upływa 20 minut do momentu, gdy w Szwecji lądują pierwsze
            amerykańskie samoloty. Oczywiście, było tam pełno idiotów typu
            Palmego (i nadal jest), ale oni nawet będąc premierami tych planów
            nie znali :) A Rosja to jakby teraz nie bardzo jest lewicowa, więc
            tym bardziej sympatia nie musi iść w tę stronę.

            Po drugie jednak, pokojowego Nobla przyznają Norwegowie, a nie
            Szwedzi. I choć zgadzam się, że są oni przeraźliwie więc
            ujednoliceni w jakimś totalnym bełkocie lewacko-poprawnościowym, to
            ta nagroda jest raczej wynikiem obamomanii (jak wszyscy zauważają) i
            mizobushyzmu (żeby trzymać się już języka greckiego). Przy okazji,
            jeśli weźmie się pod uwagę fakt że w Komitecie zasiada 100 procent
            polityków, 80 procent bab (a norweska baba to jakaś trzecia płeć
            jest) i 60 procent lewicy socjalistycznej oraz 20 procent lewicy
            narodowej, to wynik nie powinien być zaskoczeniem.

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • wkkr Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 14:36
              lynx.rufus napisał:
              Przy okazji, jeśli weźmie się pod uwagę fakt że w Komitecie zasiada
              80 procent bab.
              ==================
              To tam nie stosują parytetu?
              Strasznie seksistowski to musi być kraj...
              A jaka dyskryminacja mężczyzn to jest!
              • lynx.rufus Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 14:42
                wkkr napisał:

                > lynx.rufus napisał:
                > Przy okazji, jeśli weźmie się pod uwagę fakt że w Komitecie
                zasiada
                > 80 procent bab.
                > ==================
                > To tam nie stosują parytetu?
                > Strasznie seksistowski to musi być kraj...
                > A jaka dyskryminacja mężczyzn to jest!

                Norwegia to ojczyzna (nawet jeśli przybrana) parytetu! Tam rząd
                domaga się jego od zarządów prywatnych firm! Jak widać, działa to
                tylko w jedną stronę...

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • wkkr Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 14:32
      Za połączenie koloru skóry z zajmowanym stanowiskiem.
    • marcinlet Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 16:21
      Lech Wałęsa, laureat pokojowej nagrody Nobla z 1983 roku, ocenia że to
      zachęta do działania dla amerykańskiego przywódcy. Były prezydent nie zgadza się
      z opinią wielu komentatorów, że przyznanie nagrody Obamie spowoduje jej
      degradację. - Dajmy szansę, poczekajmy co Obama zrobi - ocenił na gorąco Wałęsa.


      Może teraz jest odwrotnie? Najpierw dostajesz nagrodę, a potem robisz coś
      konkretnego?
      • maria421 Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 16:33
        Teraz rozdaja nagrody na zachete? To ja tez poprosze:)
      • lynx.rufus Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 09.10.09, 16:35
        marcinlet napisał:

        > Lech Wałęsa, laureat pokojowej nagrody Nobla z 1983 roku, ocenia że to
        > zachęta do działania dla amerykańskiego przywódcy. Były prezydent nie zgadza si
        > ę
        > z opinią wielu komentatorów, że przyznanie nagrody Obamie spowoduje jej
        > degradację. - Dajmy szansę, poczekajmy co Obama zrobi - ocenił na gorąco Wałęsa
        > .

        >
        > Może teraz jest odwrotnie? Najpierw dostajesz nagrodę, a potem robisz coś
        > konkretnego?

        Chodzi właśnie o zachętę: "Markowi Złotnickiemu, za zajęcie pierwszego miejsca".

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • fnoll a co to ma wspólnego z religią? 10.10.09, 02:49
      nie podoba ci się mario,

      że pokojowego nobla dostał człowiek

      bez duszy?

      (wg opinii dawnych chrześcijan)

      ;)
      • maria421 Re: a co to ma wspólnego z religią? 10.10.09, 11:48
        Nie podoba mi sie, Fnollu, przyznawanie Nobla na wyrost, tylko za intencje.
    • gumpel Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 10.10.09, 11:42
      maria421 napisała:
      > Za co???

      Za kolor skóry ;-) Tyle, że po mojemu tego nobla dostał nie Obama tylko
      Amerykanie, za to, że wybrali na najwyższy urząd na świecie Murzyna.

      Co więcej, myślę, że gdyby wygrała Clintonowa to Amerykanie też by tego nobla
      dostali. Za wybór kobiety rzecz jasna.

      A jakby wygrał McCain to by nie dostali. Za jowialnego staruszka z wojenną
      przeszłością nobla się nie dostaje ;-)


      G.
    • kann2 Jan Paweł II nie dostał Nobla. Dlaczego? 10.10.09, 22:55
      Do pacyfisty mu daleko - prowadzi dwie wojny, jest zwolennikiem
      aborcji, ale to właśnie Barack Obama dostał pokojową nagrodę Nobla.
      A Jan Paweł II, który wojnę w Iraku ostro potępił, wyróżniony nigdy
      nie został. Dlaczego? - zastanawia się watykański
      dziennik "L'Osservatore Romano".

      Wobec toczącej się dyskusji na temat wpływu, jaki Nagroda Nobla może
      mieć na prezydenturę Obamy, "upadły wszystkie wątpliwości, jakie w
      przeszłości przyczyniły się do fiaska najbardziej autorytatywnych
      kandydatur, takich jak przez długi czas wysuwana kandydatura Jana
      Pawła II, zgłaszanego od 1999 roku (kiedy Nobla przyznano Lekarzom
      bez Granic), a przede wszystkim uważanego za superfaworyta w roku
      2003, po tym gdy potępił wojnę w Iraku" - napisała publicystka
      watykańskiej gazety.

      "W owym roku liczne inicjatywy i poparcie wielkiej części świata
      zdawały się predestynować go w naturalny sposób do tej prestiżowej
      nagrody, a za faworyta uważali go wręcz bukmacherzy" -
      przypomniała. "Jednakże Komitet mianowany przez norweski parlament
      nie wybrał go i wolał zamiast niego irańską prawniczkę Szirin
      Ebadi" - dodała.

      Autorka artykułu oceniła: "Papież Wojtyła uznany został przez
      członków jury za zbyt konserwatywnego w innych dziedzinach, a poza
      tym obawiano się, że jeśli wraz z nim zostanie nagrodzony Kościół
      katolicki, jedna religia będzie uprzywilejowana kosztem
      innych"."Obawy te zostały najwyraźniej przezwyciężone w znacznie
      bardziej kontrowersyjnym przypadku przyznania Nobla Obamie" -
      skonstatował "L'Osservatore Romano".

      www.dziennik.pl/swiat/article455094/Jan_Pawel_II_nie_dostal_Nobla_Dlaczego_.html
    • quinto1 Re: Pokojowy Nobel dla Obamy 12.10.09, 19:17
      Nagroda za dobre intencje ktora moze sie okazac pulapka.
Pełna wersja