chickenshorts
10.10.09, 17:43
Kto był?
Osobiście, miałem tzw. wątpliwości, ale około 13 znalazłem się na
Rynku otoczonym przez radiowozy...
zapytałem pana glinę o powód ich nadobecności, sugerując w pytaniu
mojem, och jakże niewinnym 'marsz ateistów', na co otrztmałem
byłem odpowiedź: 'być może', co oczywiście wabudziło moje
antykatolickie zainteresowanie.... itd... jak możesz sobie Lynx
wyobrazić... aż, dopiero z 3-go, słownie trzeciego radiowozu
usłyszałewm 'Tak'...
Ah, ale po co ja o tym pieprzę?... Ano po to, żeby wan donieść
koledzy i koleżanki(zawsze przestrzegam katolickiej kolejności) ze
zapytany czy mam coś wspólnego z 'nimi, ateistami' nagle poczułem
zew solidarnośco i dołączyłem do 'nich, ateistów',,,