marsz ateistów w krakowie

10.10.09, 17:43

Kto był?
Osobiście, miałem tzw. wątpliwości, ale około 13 znalazłem się na
Rynku otoczonym przez radiowozy...
zapytałem pana glinę o powód ich nadobecności, sugerując w pytaniu
mojem, och jakże niewinnym 'marsz ateistów', na co otrztmałem
byłem odpowiedź: 'być może', co oczywiście wabudziło moje
antykatolickie zainteresowanie.... itd... jak możesz sobie Lynx
wyobrazić... aż, dopiero z 3-go, słownie trzeciego radiowozu
usłyszałewm 'Tak'...

Ah, ale po co ja o tym pieprzę?... Ano po to, żeby wan donieść
koledzy i koleżanki(zawsze przestrzegam katolickiej kolejności) ze
zapytany czy mam coś wspólnego z 'nimi, ateistami' nagle poczułem
zew solidarnośco i dołączyłem do 'nich, ateistów',,,
    • a000000 Re: marsz ateistów w krakowie 10.10.09, 17:50
      opowiedz Kurczaku coś więcej... ilu było ludzi, jakie hasła wznosili, ilu gapiów
      do nich (was) dołączało, jaka była pogoda...

      jak dotąd pochwaliłeś się jedynie tym, że usiłowałeś namówić funkcjonariusza na
      służbie do zdrady tajemnicy państwowej....
      NIKT nie ma prawa wiedzieć, po co się policja gromadzi... to są wiadomości tajne
      gdzie, kiedy, ilu i po co....
      • chickenshorts Re: marsz ateistów w krakowie 10.10.09, 18:24
        a000000 napisała:

        > opowiedz Kurczaku coś więcej... ilu było ludzi, jakie hasła
        wznosili, ilu gapió

        Chętnie!
        Wiedziałem, żr będzie marsz (bo jestem subskrybentem PSR-u) Ale
        nigdy nie identyfikowałem się jako ateista To znaczy, no
        wiesz... może agnostk a może po prostu tchórz... do dzisiaj! Otóż
        usnałem, że czas wyjść z szafy i wrzasnąć azerce w ucho - jeśli
        naprawdę wierzysz w to, co twierdisz, że wierzysz w - to
        czemu nie zrobisz wszydkkiego, co możliwe, żeby się tam przeniść
        (zgoda - samobójstwo byłoby oszustwem, ale nadstawianie policzka i
        ryzykowanie własnym życiemcgyba bie), czyli do życia wiecznego...
        kiego ch.... głosujesz na palantów tylko dlatego, że są
        tzw. 'chrześcijanie'?...
        w
        > do nich (was) dołączało, jaka była pogoda...

        Pogoda, jak wiesz była gówniana... (Twój Bóg najwyraźmiej nie
        przepada za moimi braćm w niewierze w boskie mięsko, czyli
        transtubst,,, bLAH, BLAH...)
        >
        > jak dotąd pochwaliłeś się jedynie tym, że usiłowałeś namówić
        funkcjonariusza na
        > służbie do zdrady tajemnicy państwowej....
        > NIKT nie ma prawa wiedzieć, po co się policja gromadzi... to są
        wiadomości tajn
        > e
        > gdzie, kiedy, ilu i po co....

        AZERO, kapelusz z głowy...
        Czy ja aby nie rozmawiam z byłą... erm, herm...?

        Ja, ateista z branży fryzjerskiej wolę trzymać sztamę z tymi,
        których Pan Bóg strzyże...
        • wkkr hmmmmm 10.10.09, 19:16
          A co tobie chodzi?
          O czym ty mówisz?
          • chickenshorts Re: hmmmmm 10.10.09, 19:24

            wkkr napisał:

            > A co tobie chodzi?

            Ech?

            > O czym ty mówisz?

            Aj?

            Ach, zadałeś te dokładnie pytania i tak je sdormułowałeś, żeby się
            dokładnie dowiedzieć 'o co mi chodzi' i 'o czym mówię'? Na pewno?
            • wkkr Re: hmmmmm 10.10.09, 19:27
              Naprawdę trudno zrozumieć o co tobie chodzi.
              • chickenshorts Re: hmmmmm 10.10.09, 19:41
                wkkr napisał:

                > Naprawdę trudno zrozumieć o co tobie chodzi.

                O to, że policjant nie jest pewien czy nie ryzykuje (czegokolwiek-
                życia, kariary, opinii) odpowiadając na proste pytnaie: po co tam
                jest...
                O to,że tego typu wydarzenie staje się sensacją (a było - zanim coś
                wymyślisz) w oczach ludzi z zagranicy - osobiście tłumaczyłem
                koreańczykom 'znaczenie' marszu...

                A - tal na marginesie - o co Tobie chodziło (poza Francuską) w
                reaktywowaniu tego martwego osła, z którego był spadł Paweł ok. 2
                tyś lat tamu? Można wiedzieć?
                • a000000 Re: hmmmmm 10.10.09, 21:18
                  chickenshorts napisał:

                  > O to, że policjant nie jest pewien czy nie ryzykuje

                  jest pewien...

                  gdybyś się zapytał policjanta w USA - to byś pałą dostał za bezczelność...

                  > O to,że tego typu wydarzenie staje się sensacją

                  wolne żarty!!! gdzie tu widzisz sensację? Że kilkaset osób wystąpiło publicznie
                  z jakimiś hasłami? Kto się ma dziwić? Koreańczycy, którzy u siebie bez przerwy
                  mają jakieś demonstracje????

                  A po co włazisz na grzbiet tego martwego reaktywowanego osła? ktoś Cię
                  przymusza? Paweł spadł z niego 2 tys lat temu.... idź w pawłowe ślady...
                  jeśli chcesz wiedzieć - to DLA MNIE ten osioł został reaktywowany... MNIE jest
                  tu dobrze!!!
                  Wystarczający powód?
                  • chickenshorts Re: hmmmmm 10.10.09, 21:48
                    a000000 napisała:

                    > chickenshorts napisał:
                    >
                    > > O to, że policjant nie jest pewien czy nie ryzykuje
                    >
                    > jest pewien...

                    Innymi słowy ten z 3-go radiowozu,odpowiadającycy 'tak' na moje
                    pytanie o nadobecność policji w związku z ateistam... etc...
                    zaryzykował?

                    Odważny!

                    No i w pewnym sensie masz odpowiedź na pytanie czy w Possce jest
                    niebiezpiecznie być buddtstą...


                    > gdybyś się zapytał policjanta w USA - to byś pałą dostał za
                    bezczelność...

                    Teraz rozumiem Twoją niechęć do 'nieochrzczonegoe Obamy' - wyjaśnij
                    mi jedno, azerciu (staran się jak nogę), jak to jest możliwe żebyś
                    raz była niesamowicie racjonalna... a drugi... no kurwa wybitbnie
                    niwracjonalna, ej?


                    > Wystarczający powód?

                    Absolutnie!

                    • a000000 Re: hmmmmm 10.10.09, 22:02
                      W Polsce jest niebezpiecznie być buddystą???? O czym Waść prawisz?
                      Dla mnie to absolutna nowość...

                      > Teraz rozumiem Twoją niechęć do 'nieochrzczonegoe Obamy'

                      moja niechęć do Obamy nie ma nic wspólnego z jego wyznaniem.... a tak nawiasem
                      mówiąć - jest członkiem kościoła chrześcijańskiego ... a więc ochrzczony...
                      konkretnie - jest protestantem.

                      Na temat mojego racjonalizmu nie odpowiem... udam że to zdanie nie istnieje - a
                      to z uwagi na niecenzuralne słowo.
                      Jeśli chcesz ze mną pogadać - to bez słów uważanych za zdecydowanie obraźliwe...
                      • chickenshorts Re: hmmmmm 10.10.09, 22:52
                        a000000 napisała:

                        > W Polsce jest niebezpiecznie być buddystą???? O czym Waść prawisz?
                        > Dla mnie to absolutna nowość...

                        Powokacja z mojej strony, przyznaję... ale teraz, skoro 'mam' Twoją
                        uwagę w tzw. garści i skoro też lubisz jazz (jak ja0) to pozwól
                        sobie wyjaśnić 2-wie rzeczy:

                        wew kraju Polszczą zwanym ciągle łatwiej jest powiedzieć NIC pod
                        warunkiem, że w tym Niczym są wartości chrześcijańsskie i jakieś
                        odwowłanie do JePe-go wtórego
                        niż powiedzieć cos - dowody? Biblioteka!

                        Książka Jacka Bartyzela "Umierać ale Powoli", której poza Legutką i
                        (być może Tobą) innymi pajacami nigdy nie przeczyta - była wydana
                        dzięki kasie MKiN, czyli instytucji nas edukującej z naszych
                        pieniędzy

                        W mniej więcej tym samym roku pojawiła się książka prog.
                        Andrzeja Flisa pt. Chrześciaństwo i Europa", która to książka moim
                        zdaniem powinna być lekturą obowiązkową - Ministerwwo Edukacji
                        zaproponowało autorowi... zgadnij co?

                        Oba dzieła są do przeczytania!

                        Jacek Bartyzel Umierać, Ale Powoli" - dotacja z naszej kieszeni!

                        Andrzej Flis: "Chrześcijaństo i Europa" nielubiane przez kler i
                        zdecydowanie nie finansowane przez państwo...
        • a000000 Re: marsz ateistów w krakowie 10.10.09, 21:09
          chickenshorts napisał:

          >może agnostk a może po prostu tchórz..

          wolne żarty! czego się boisz? Że Bóg się dowie, iż straciłeś wiarę? Spoko... Bóg
          wie o tym zanim Ty sobie uświadomiłeś...

          po co chcesz mi wrzeszczeć w ucho? nie możesz powiedzieć spokojnie i
          kulturalnie? bez obrażania moich uczuć?
          Co do głosowania... SKĄD Ci to wyszło, że głosuję tylko dlatego, że
          chrześcijanie? Masz wypaczony obraz rzeczywistości...

          już sobie poczytałam w GW...

          ludzie nie wierzący w duchy!!! nie musicie się ukrywać!!!
          Kurczaku, a co byś zrobił, gdybyś nagle spotkał ducha?
          • chickenshorts Re: marsz ateistów w krakowie 10.10.09, 22:16
            a000000 napisała:

            > chickenshorts napisał:
            >
            > >może agnostk a może po prostu tchórz..
            >
            > wolne żarty! czego się boisz?

            Wyroczni bożej. Resztek indoktrynacji katolickich rodziców... chyba
            najbardziej.
            • a000000 Re: marsz ateistów w krakowie 10.10.09, 22:35
              chickenshorts napisał:

              > Wyroczni bożej.

              nie bój się....

              cokolwiek uczyniłeś braciom moim najmniejszym - mnie uczyniłeś....
              a więc siądź po mej prawicy...

              Jeśli jesteś prawym człowiekiem to nie masz się czego bać...
          • kora3 Wiara jest podobno łaską Azerko :) 11.10.09, 11:17
            a000000 napisała:

            >
            > wolne żarty! czego się boisz? Że Bóg się dowie, iż straciłeś
            wiarę? Spoko... Bó
            > g
            > wie o tym zanim Ty sobie uświadomiłeś...

            A Bóg wie wszystko, zatem wiedział i o tym, ze Qrczak laski ej nie
            dostapi, na wiele milionów ludzkich lat przed tym, nim powstało
            jajo, z którego nastepnie powstał Qrczak :) Ba, nim powstało
            jakiekolwiek jajo :)
            >
            >
            > ludzie nie wierzący w duchy!!! nie musicie się ukrywać!!!
            > Kurczaku, a co byś zrobił, gdybyś nagle spotkał ducha?
            >
            Co on by zrobił to nie wiem - ale ja zaczęłabym sie zastanawiać czy
            aby to piwko, co piłam nie było z bazaru, ewentualnie czy nie
            powinnam isc czasem do lekarza :)
    • 0golone_jajka Re: marsz ateistów w krakowie 11.10.09, 10:00
      Jakoś nic nie piszą, a mnie nie było niestety. Za daleko. Nie jestem aż takim fundamentalistą agnostycznym by tłuc się do Krakowa. Ba, nawet jakby to było w Wawie, ale by lało, to bym nie poszedł.
      • chickenshorts Re: marsz ateistów w krakowie 11.10.09, 10:04
        0golone_jajka napisał:

        > Jakoś nic nie piszą, a mnie nie było niestety. Za daleko. Nie
        jestem aż takim f
        > undamentalistą agnostycznym by tłuc się do Krakowa. Ba, nawet
        jakby to było w W
        > awie, ale by lało, to bym nie poszedł.


        nawet jakbyś usłyszał 'byc może'
    • janek_hus Re: marsz ateistów w krakowie 11.10.09, 11:31
      info.wiara.pl/doc/345570.Marsz-Ateistow-i-Agnostykow-przeszedl-przez-Krakow
      • chickenshorts Piękne: nie wierzę! 11.10.09, 11:39
        Nie wierżę,że... JePe 2 etc...

        "Nie zabijam, nie kradnę, nie cudzołożę, nie wierzę",
        • janek_hus Re: Piękne: nie wierzę! 11.10.09, 11:53
          Celne, ale chyba obraźliwe.
        • kora3 tak na marginesie :) 11.10.09, 12:24
          ze znanych mi osobiscie osób podających sie za ateistów żadna nie
          była bodaj zamieszana w sprawe o morderstwo, ani o kradzież :) co
          natomiast do tego, co katolicy nazywają "cudzołóstwem" - nie widze
          by się specjalnie wyrózniali aktywnoscią wiekszą niż wspomniani
          katolicy np.
    • maika7 Re: marsz ateistów w krakowie 12.10.09, 15:03
      > Kto był?

      Nie byłam, nie bede. Wszelkim marszom mówię - nie.
      • chickenshorts Re: marsz ateistów w krakowie 13.10.09, 05:22
        maika7 napisała:

        > > Kto był?
        >
        > Nie byłam, nie bede. Wszelkim marszom mówię - nie.

        No i wielka szkoda

        Kto wie jaki Russel czy Rorty by był nam wtrósł, ujrzawszy taaką
        lachę
    • marcinlet Również kapłan 12.10.09, 15:42
      katolicki wziął udział w marszu ateistów.

      www.racjonalista.pl/forum.php/s,257350
      Niżej jest zdjęcie. To x. Rafał Trytek.
      • omat_koboska Re: Również kapłan 12.10.09, 16:03
        Ale w jakim charakterze tam poszedł? Ateisty, agnostyka czy wtyczki czarnych?
        • a000000 Re: Również kapłan 12.10.09, 16:40
          Rafał Trytek? Lefebrysta który przystał do sedewakantystów... czyli takich,
          którzy uznają że tron papieski jest pusty, gdyż każdy posoborowy papież to
          heretyk...

          Czyli człowiek absolutnie poza kościołem rzymskim...z powodów zasadniczych - nie
          uznaje papieża...
        • chickenshorts Re: Również kapłan 13.10.09, 05:41
          omat_koboska napisał:

          > Ale w jakim charakterze tam poszedł? Ateisty, agnostyka czy
          wtyczki czarnych?

          ...chyba dopiero ostatnia opcja wchodzi w grę
          • a000000 Re: Również kapłan 13.10.09, 10:36
            kurczaku, byłeś tam... czy widziałeś tego księdza Trytka?
            • chickenshorts Re: Również kapłan 13.10.09, 12:38
              a000000 napisała:

              > kurczaku, byłeś tam... czy widziałeś tego księdza Trytka?

              byłem! jeśli był to poza zasięgiem mego krótkiego (4+) wzroku.
              Ale Ciebie zdecydowanie nie widziałem (mimo lornety wojskowej)
              Wstyd mi za Ciebie, azero....
Pełna wersja