Dodaj do ulubionych

Żyjemy w czasach Antychrysta.

11.10.09, 09:16
Poniżej, wymieniam wersety w Ewangeliach będące świadectwem słów
Syna Jedynego Ojca,zawierające wiadomości o sposobie Jego przyjścia
na świat:
1./ "Wyszedłem od Ojca" - o czym w Ewangelii św. Jana 16/27.
2./ "Wyszedłem od Ojca, który mię posłal" - o czym w
Ewangelii św. Jana 17/8.
3./ "Ojciec mię posłał" - o czym w Ewangelii św. Jana 4/34,
5/23-24, 5/30, 5/36-38, 6/29, 6/39-40, 6/44, 6/57, 7/16, 7/29, 7/33,
8/16, 8/18, 8/26, 8/29, 8/42, 9/4, 10/36-38, 11/42, 12/44-45, 12/49,
13/20, 14/24, 15/21, 16/5, 17/3, 17/18, 17/21, 17/23, 17/25.
4./ "Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat" - o czym w
Ewangelii św. Jana 8/42.

W całej Nauce Wszechmogącego Ojca, Nauczyciel - Syn OJCA, nawet
jednym słowem nie wspomina o swoich narodzinach, albo też urodzinach
z niewiasty.
Taka niewiasta, musiałaby urodzić wraz z Synem, także Wszechmogącego
Ojca, ponieważ są ONI nierozdzielni.

Ewangelia św. Jana 16/21
"Niewiasta, gdy rodzi smutek ma, bo przyszła godzina jej;..." -
, mówił Syn Ojca.

W całej Nauce Ojca, która stanowi mikrocząstkę w Biblii, nie ma
nawet śladu słów Syna Ojca, które sugerowałyby, że Syn Ojca
zwracał się bezpośrednio do jakiejś niewiasty, słowem - "matko"
.
A to przecież sam Nauczyciel przywołał przykazanie Mojżesza,
"Czcij ojca twego i matkę twoję".
Czyżby w Nauce swego Ojca, zapomniał o swoich rodzicach ?

Rozpowszechniona w Polsce, wiedza i wiara w narodziny Syna
Wszechmogącego Ojca, jest dowodem bezprzykładnego
niedowartościowania Nauki Jedynego Ojca, dlatego też, jest także
dowodem skrajnej ciemnoty, i oczywistym dowodem żydochwalczego
bałwochwalstwa, które jest zapowiedzią tragedii większej, niż Ta
, przeżywana przez żydów w czasach II Wojny Światowej.

W Nauce Wszechmogącego OJCA, o przyjściu Jedynego Syna Jedynego OJCA
na świat, mówią zrozumiale słowa:
Ewangelia św. Jana 1/14
"A to Słowo ciałem się stało..."

"to Słowo", nie narodziło się, nie urodziło się, nie zrodziło się,
tylko ONO się stało.
A ciałem stało się to Słowo, które było Na Początku, czyli Słowo -
ŚWIATŁOŚĆ.


Przydomek, "Chrystus", pochodzi od greckiego wyrazu, "christos",
czyli posłany
.
Nie urodzony, nie narodzony, tylko posłany.
Jest oczywistym, że wyraz, "Antychryst", tłumaczony na sposób
zdroworozsądkowy, oznacza istotę, osobę, która uosabia
przeciwieństwo posłania, stąd przedrostek, "anty".

Czasy, "Antychrysta", to okres w dziejach, kiedy ludzie
zorientują się na podstawie słów Nauki Ojca, że stali się ofiarami
najbardziej bezczelnego w historii ludzkości oszustwa, którego
pomysłodawcą był Judasz Iszkariota
, a pierwszymi
rozpowszechniającymi, byli ówcześni kapłani Kaifasz i Annasz.

Oszustwo to, polegało na zakłamaniu przez ówczesnych żydowskich
nauczonych w piśmie
, "Wiarygodnych Swiadectw Nauki Ojca",
poprzez wyeliminowanie z Nich Imienia Nauczyciela, które brzmi -
Światłość, i zastąpieniu GO imieniem , Jezus - fikcyjnej postaci
izraelskiego żyda Jezusa z Nazaretu.

Postaci, której nigdy na planecie Ziemia nie było.
Tak samo, jak i Maryi -"zawsze dziewicy" i Józefa-
"robotnika"
, co jest nie do zaprzeczenia.

Mówią o tym zrozumiale słowa Nauki Wszechmogącego Ojca, i
racjonalne dowody.


W konsekwencji uświadomienia sobie przez ludzi, że są ofiarami
kłamstwa Judasza Iszkarioty - "Antychrystem" stał się, ten,
którego to kłamstwo zrodziło, czyli mistyfikator Jezus z Nazaretu.

Obserwuj wątek
    • szarak_44 Gdyby Chrześcijaństwo opierało się 11.10.09, 09:21

      na przeżucaniu się paragrafami nie wyszłoby poza mury Wydziału Prawa
      i Administracji :-)

      ---
      Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
      Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
      Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
      Jesteśmy Słowianie !

        • nehsa Re: Twój błąd nieistotny. 11.10.09, 09:59
          Aby ograniczyć liczbę "paragrafów" użytecznych do bezsensownego
          przerzucania się nimi
          , na wszelki wypadek odpowiadam na pytanie:

          W czyich słowach jest zawarta nieskończenie racjonalna,
          areligijna Nauka Jedynego Ojca?


          W sporządzonych przez Uczniów wiarygodnych świadectwach słów
          Nauczyciela, wielokrotnie jest dobitnie wyartykułowane, że Nauka
          Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi, jest zawarta jedynie w tych
          słowach, które mówił Jego jedyny Syn, ŚWIATŁOŚĆ
          .

          Czytamy o tym w wersetach:
          Ew. Ew. św. Mateusza 24/35, św. Marka 13/31 i św. Łukasza 21/33,

          „Niebo i ziemia przeminą,
          ale słowa moje nie przeminą.”


          Ewangelia św. Jana 5/24
          „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam:
          Kto słowa mego słucha i wierzy onemu, który mię posłał, ma
          żywot wieczny, i nie przyjdzie na sąd,
          ale przeszedł z śmierci do żywota.”

          Ewangelia św. Jana 8/51
          „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam:
          Jeźli kto słowa me zachowywać będzie, śmierci nie ogląda na
          wieki.”

          Uwaga kłamstwa:
          „zaprawdę”, skoro Nauczyciel mówi o sobie, „...Jamci jest ta droga,
          i prawda,” to nie posługiwał się spójnikiem, „zaprawdę”.


          Ewangelia św. Mateusza 7/24 i 26 i Ewangelia św. Łukasza 6/47
          24 .„Wszelkiego tedy, który słucha tych słów moich i czyni
          je, przypodobam mężowi mądremu, który zbudował dom swój na opoce.”
          26.„A wszelki, który słucha tych słów moich, a nie czyni ich,
          przypodobany będzie mężowi głupiemu, który zbudował dom swój na
          piasku;”
          47.„Każdy, który przychodzi do mnie, a słucha słów moich, i
          czyni je, pokaże wam, komu jest podobnym.”

          Ewangelia św. Jan 15/10
          „Jeźli przykazania moje zachowacie,
          trwać będziecie w miłości mojej,
          jakom i ja zachował przykazania Ojca mego i trwam w miłości jego.”

          Ewangelia św. Jana 15/12
          „Toć jest przykazanie moje, abyście się spółecznie miłowali,
          jakom i ja was umiłował."

          Użyte przez Nauczyciela (Boga) w przytoczonych wyżej tekstach zaimki
          dzierżawne,
          „moje”, „mego”, „me”, „moich”, „moich”, „moich”, „moje”, „moje”
          ], dobitnie podkreślają fakt, że Nauka Jedynego Ojca(Boga)
          znajduje się jedynie w tych słowach, które On, Syn(Bóg) mówił
          .

          Taki sam wniosek wynika z treści znajdujących się w Ewangelii św.
          Jana 5/25, 5/47, 6/63, 8/47, 14/10, 14/23-24, 15/20, 17/8, oraz 7/16
          .

          Zatem „Wiarygodne Świadectwa Nauki Ojca (Boga)”, stanowią w
          Biblii mikroskopijną cząsteczkę treści, a w Czterech Ewangeliach
          zaledwie skromną Ich część
          .
          • radzimir11 Re: Twój błąd nieistotny. 11.10.09, 10:35
            nehsa napisał:

            > Zatem „Wiarygodne Świadectwa Nauki Ojca (Boga)”, stanowią w
            > Biblii mikroskopijną cząsteczkę treści, a w Czterech Ewangeliach
            > zaledwie skromną Ich część
            .

            Znakomitą zaś część Nauki Jedynego Areligijnego Ojca Wszechmogącego Wszystkich
            ludzi dopisuje samo życie.

            radzimir11 - życiowy
            • radzimir11 Re: Twój błąd nieistotny. 11.10.09, 12:18
              radzimir11 napisał:

              > nehsa napisał:
              >
              > > Zatem „Wiarygodne Świadectwa Nauki Ojca (Boga)”, stanowią
              > w
              > > Biblii mikroskopijną cząsteczkę treści, a w Czterech Ewangeliach
              > > zaledwie skromną Ich część
              .
              >
              > Znakomitą zaś część Nauki Jedynego Areligijnego Ojca Wszechmogącego Wszystkich
              > ludzi dopisuje samo życie.
              >
              > radzimir11 - życiowy

              wiadomosci.onet.pl/2058242,12,bog_nie_jest_stworca__biblia_byla_zle_tlumaczona_od_tysiacleci,item.html
            • nehsa Re: Poranny błąd ort. 11.10.09, 11:20
              oryginal23 napisał:
              "> Poranek nie usprawiedliwia tak poważnego błędu.
              > Będziesz pokutował w ortograficznym piekle!"

              "3grosze" nehsy:
              Twój błąd ortograficzny w wyrazie, jest dowodem twojej
              nieżyczliwości
              wobec pozostałych Forumowiczów.
              (Ja robię błędy, dlatego przezornie Ci go wybaczyłem.)

              Ale przypominam Ci Grzeszniku słowa Pana i Nauczyciela:
              Ew. św.Mateusza 12/36
              "Albowiem powiadam wam, iż z każdego słowa prożnego, któreby
              mówili ludzie zdadzą z niego liczbę w dzień sądny."


              "słowo próżne", to właśnie słowo pozbawione życzliwości.

              Ps.
              Ośmielam się żywić nadzieję, że nie przegiąłem.


              • karbat Re: Poranny błąd ort. 11.10.09, 21:24
                nehsa napisał:

                > Ale przypominam Ci Grzeszniku słowa Pana i Nauczyciela:
                > Ew. św.Mateusza 12/36
                > "Albowiem powiadam wam, iż z każdego słowa prożnego, któreby
                > mówili ludzie zdadzą z niego liczbę w dzień sądny."

                >
                to ,ze w kazdej religii znaczaca role odgrywa strach,
                straszenie ,to nic nowego ,tylko po co to twojemu bogu ?
                jego prorokom ,tobie ? , nie kapuje .
                Taki ten twoj Bog nieatrakcyjny ,ze MUSI straszyc ,aby w niego
                wierzyc ? .
                To nie jest godne humanisty , twoj Bog nie jest humanista ;)
                Ale to i tak postep , dzis tylko DTRASZY , niedawno temu potrafil
                piorunem rzucic , zaraze zeslac ! , i inne niemile rzeczy robic .

                Ucywilizowales swego Boga ,hehehehe
          • nehsa Re: Poranny błąd ort. 11.10.09, 11:10
            radzimir11 napisał:
            że, nehsa napisał:
            " Zatem „Wiarygodne Świadectwa Nauki Ojca (Boga)”, stanowią w
            Biblii mikroskopijną cząsteczkę treści, a w Czterech Ewangeliach
            zaledwie skromną Ich część. "

            i radzimir11 skomentował:
            "Znakomitą zaś część Nauki Jedynego Areligijnego Ojca Wszechmogącego
            Wszystkich ludzi dopisuje samo życie. "

            i odp. nehsy:
            Ani ludzka nauka, ani samo życie, nie dopisały, i nie dopiszą ani
            przysłowiowej "literki sensu", do areligijnej Nauki Naszego
            Doskonałego Ojca.

    • farookhar Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 11.10.09, 15:23

      > W całej Nauce Wszechmogącego Ojca, Nauczyciel - Syn OJCA, nawet
      > jednym słowem nie wspomina o swoich narodzinach,
      > albo też urodzinach
      > z niewiasty.
      ===

      Jezus (imię bez znaczenia) narodził się z kobiety
      i mężczyzny, jak każdy człowiek i nie istniał wcześniej
      umysłem, chyba że inni ludzie też istniejemy wcześniej.


      > Taka niewiasta, musiałaby urodzić wraz z Synem, także
      Wszechmogącego
      > Ojca, ponieważ są ONI nierozdzielni.
      ===
      Bzdury pleciesz, Brat, ale masz do tego prawo,
      jeśli tylko robisz to szczerze.



      >
      > Czasy, "Antychrysta", to okres w dziejach, kiedy ludzie
      > zorientują się na podstawie słów Nauki Ojca, że stali się ofiarami
      > najbardziej bezczelnego w historii ludzkości oszustwa, którego
      > pomysłodawcą był Judasz Iszkariota
      , a pierwszymi
      > rozpowszechniającymi, byli ówcześni kapłani Kaifasz i Annasz.
      ===

      Kto wie, co nie znaczy, że nie wyszło to ludzkości na zdrowie :o)


      > Oszustwo to, polegało na zakłamaniu przez ówczesnych żydowskich
      > nauczonych w piśmie
      , "Wiarygodnych Swiadectw Nauki Ojca",
      > poprzez wyeliminowanie z Nich Imienia Nauczyciela, które brzmi -
      > Światłość, i zastąpieniu GO imieniem , [b]Jezus - fikcyjnej
      postaci
      ===
      Czy Esseńczycy czcili Światłość ?


      > Mówią o tym zrozumiale słowa Nauki Wszechmogącego Ojca, i
      > racjonalne dowody.

      >
      > W konsekwencji uświadomienia sobie przez ludzi, że są ofiarami
      > kłamstwa Judasza Iszkarioty - "Antychrystem" stał się, ten,
      > którego to kłamstwo zrodziło, czyli mistyfikator Jezus z Nazaretu.
      >


      ===
      Bredzisz, brat. Nie gniewaj się, ale ponieważ
      nazwałeś moich Braci Judę i Jezusa
      oszustami, musiałem stanąć w ich obronie.

      zdar
      farookhar
      • nehsa Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 11.10.09, 15:43
        farookhar!
        Jak kwestionujesz treść moich postów, to możesz skrócić swoje
        wypowiedzi poprzez użycie jednowyrazowego komentarza:
        "bzdura", bo słowa w Ewangelii mowią....
        I tu wymieniasz Ewangelie i wersety.

        Piszesz farookhar:
        "Jezus(imię bez znaczenia) narodził się z kobiety
        > i mężczyzny, jak każdy człowiek
        i nie istniał wcześniej
        > umysłem, chyba że inni ludzie też istniejemy wcześniej.

        i pytanie nehsy:
        Skąd się o tym dowiedziałeś?

        i piszesz dalej farookhar,
        komentując podaną przeze mnie wiadomość o nierozdzielności Ojca
        (Boga) i Syna(Boga), w podobny sposób:
        " Bzdury pleciesz, Brat, ale masz do tego prawo,
        jeśli tylko robisz to szczerze."

        i pytanie nehsy:
        Które słowa Nauki Ojca, przeczą temu, co ja napisałem?


        • farookhar Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 11.10.09, 15:57
          nehsa napisał:

          > farookhar!
          > Jak kwestionujesz treść moich postów, to możesz skrócić swoje
          > wypowiedzi poprzez użycie jednowyrazowego komentarza:
          > "bzdura", bo słowa w Ewangelii mowią....
          > I tu wymieniasz Ewangelie i wersety.
          ====
          Przecież Ty nie ufasz wszystkim słowo z ewangelii
          podobnie jak ja. Więc które są prawdziwe
          Twoim zdaniem ?



          > Piszesz farookhar:
          > "Jezus(imię bez znaczenia) narodził się z kobiety
          > > i mężczyzny, jak każdy człowiek
          i nie istniał wcześniej
          > > umysłem, chyba że inni ludzie też istniejemy wcześniej.
          >
          > i pytanie nehsy:
          > Skąd się o tym dowiedziałeś?
          ===
          Z siebie, tj. ze swojego serca, w którym
          zamieszkał syn dobrego Boga Ojca. Abem.



          > i piszesz dalej farookhar,
          > komentując podaną przeze mnie wiadomość o nierozdzielności Ojca
          > (Boga) i Syna(Boga), w podobny sposób:
          > " Bzdury pleciesz, Brat, ale masz do tego prawo,
          > jeśli tylko robisz to szczerze."
          >
          > i pytanie nehsy:
          > Które słowa Nauki Ojca, przeczą temu, co ja napisałem?
          ===
          Mt 11:27
          27. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój.
          Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec,
          ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn,
          i ten, komu Syn zechce objawić.
          (BT)


          zdar
          farookhar
          • karbat Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 11.10.09, 21:26
            nehsa napisał:

            > Ale przypominam Ci Grzeszniku słowa Pana i Nauczyciela:
            > Ew. św.Mateusza 12/36
            > "Albowiem powiadam wam, iż z każdego słowa prożnego, któreby
            > mówili ludzie zdadzą z niego liczbę w dzień sądny."
            >
            to ,ze w kazdej religii znaczaca role odgrywa strach,
            straszenie ,to nic nowego ,tylko po co to twojemu bogu ?
            jego prorokom ,tobie ? , nie kapuje .
            Taki ten twoj Bog nieatrakcyjny ,ze MUSI straszyc ,aby w niego
            wierzyc ? .
            To nie jest godne humanisty , twoj Bog nie jest humanista ;)
            Ale to i tak postep , dzis tylko DTRASZY , niedawno temu potrafil
            piorunem rzucic , zaraze zeslac ! , i inne niemile rzeczy robic .

            Ciesze sie ,ze ucywilizowales swego Boga ,hehehehe
            ---------------------
            mozesz sie przyznac skad wziales swego nicka ? , czy to jest
            tajemnica ?.
          • nehsa Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 11.10.09, 21:35
            Piszesz przejrzyście farookhar, więc do odpowiem krotko:
            "Przecież Ty nie ufasz wszystkim słowo z ewangelii
            > podobnie jak ja. Więc które są prawdziwe
            > Twoim zdaniem ?"
            i odp. nehsy:
            Podałem ci już dwa razy "klucz" pomocny w odtywarzaniu wiarygodności
            wersetów. Moim zdaniem-to wystarczy.

            i udzieliłeś mi farookhar odpowiedzi:
            "Z siebie, tj. ze swojego serca, w którym
            > zamieszkał syn dobrego Boga Ojca. Abem."

            i odp.nehsy:
            Nie mam prawa komentować twojej odpowiedzi.

            I na zakończenie. Podane przez ciebie słowa z Ew.św.Mateusza 11/27
            ani nie zaprzeczają nierozdzielności Jedynego Ojca z Jedynym Synem,
            ani jej nie potwierdzają.


            • farookhar Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 13.10.09, 20:07
              nehsa napisał:
              >> I na zakończenie. Podane przez ciebie słowa z Ew.św.Mateusza 11/27
              > ani nie zaprzeczają nierozdzielności Jedynego Ojca z Jedynym
              Synem,
              > ani jej nie potwierdzają.
              =======


              Jn 14:28
              28. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do
              was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca,
              ====
              bo Ojciec większy jest ode Mnie.
              (BT)

              1. Jeśli się do kogoś musi iść, to świadczy o rozdzielności
              z tym kimś

              2. Jeśli J < O (Jezus < Ojciec) to świadczy o rozdzielności

              farookhar

    • nehsa Re: Do nehsy.Część II 12.10.09, 06:33
      Od nehsy, do "nieudolnej podróbki"!
      Pisałem o tym wiele razy. Ale powtórzę.
      Klucze do odtworzenia wiarygodnych świadectw Nauki Ojca
      Wszystkich Ludzi.

      1./ Naukę Ojca(Boga)-Wolności, oznajmiał ludziom Syn(Bóg)-
      Światłość. Nikt inny.


      2./ Przestrzeganie wiedzy i trzech wzorców postępowania
      oznajmionych w Nauce Ojca Wszystkich Ludzi wyklucza jakiekolwiek
      międzyludzkie podziały. O czym w Ew.Ew..św.Mateusza 12/30 i św.
      Łukasza 11/23. O czym także w Ew.św.Jana 7/16-18.

      Zatem wyeliminowanie z Ewangelii treści, których
      przestrzeganie skutkuje dzieleniem ludzi, jest obowiązkiem każdego
      człowieka.

      3./ V Mojżeszowe 18/20-22
      20. "Wszakże prorok, któryby sobie hardzie począł, mówiąc słowo w
      imieniu mojem, któregom mu mówić nie rozkazał i któryby mówił w imię
      bogów obcych, niech umrze prorok takowy."
      21. "A jeślibyś rzekł w sercu swem:
      Jakoż rozeznamy to słowo, którego nie mówił Pan?"
      22. "Jeźliby co mówił on prorok w imię Pańskie, a nie stałoby się
      to, ani wypełniło, onoć to jest słowo, którego nie mówił Pan; z
      hardości to mówił prorok on, nie bójże się go."


      Tłumaczenie-wykładnia Mojżesza, jest prosta jak chłopskie cepy.

      Sprawdzianem racjonalności Nauki Jedynego Ojca, którą oznajmiał Syn
      Ojca, jest dziejąca się rzeczywistość.
      Zatem, albo dzieje się tak, jak mówił Nauczyciel - Syn Ojca, albo
      dzieje się wbrew temu, co mówił Nauczyciel, wbrew rzeczywistości, co
      jest jednoznacznym sygnałem, że są to kłamstwa dopisane przez
      ludzi do świadectw Nauki Ojca.
      (Na przykład, te stuprocentowe idiotyzmy o narodzinach żyda
      Jezusa w Betlejem z Maryi zawsze dziewicy.)


      4./ Treści Nauki Ojca Wszystkich Ludzi są weryfikowalne
      rozumem, dorobkiem ludzkiej, racjonalnej nauki.


      A to, że Nauczyciel(Bóg), którym był Syn Ojca, czynił cuda,
      potwierdzają dwie grupy niezależnych od siebie, a nawet wrogich
      sobie świadków
      , którymi byli ówcześni żydowscy nauczeni w
      piśmie=
      autorzy pierwszej wersji Czterech Ewangelii, oraz
      obrani przez Syna Ojca Uczniowie.

      Zgodnie ze słowami Nauki Ojca, ludzie cudów nie czynili, i nie
      czynią.

      "Przeczże i sami przez się nie sądzicie, co jest
      sprawiedliwego?"
      - wzywa w Nauce Ojca(Boga) Nauczyciel(Bóg) .

      Dlatego też, nie wolno tolerować obecności oczywistych bredni
      i kłamstw w świadectwach Nauki Naszego Ojca.
      Ludzie, są istotami nieśmiertelnymi. Godni zapłaty za czynione
      bliźnim dobro, zmartwychwstaną.
      Pozostali zostaną osądzeni, i będziemy odbywać karę.

      I spostrzeżenie, które jest oczywiste, a wynika ze słów:
      "Ja Światłość przyszedłem na świat, aby żaden, kto uwierzy we
      mnie, w ciemnościach nie został." Ew.św.Jana 12/46.


      Wyrazy, "w ciemnościach", oznaczają: pozostawanie w
      niewiedzy, w ciemnocie, bycie ciemniakiem, na przykład,
      katolickim, ateistycznym, itp.

      Nauka Naszego Ojca, to wiedza, której przestrzeganie skutkuje
      demokracją, czyli służebnością wszystkim, przez wszystkich.
      Dlatego nie akceptują Jej kapłani, i dlatego nie akceptują Jej
      politycy.

      Sprawiedliwość, jest wartością niemiłą, a nawet wrogą, tak
      kapłanom, jak i politykom.


      Uniwersalna Nauka Jedynego Ojca(Ew.św.Mateusza 23/9), zawiera
      nieskończenie racjonalną wiedzę, której przestrzeganie wyklucza
      jakiekolwiek międzyludzkie podziały(Ew.Ew.św.Mateusza 12/30 i
      św.Łukasza 11/23), dlatego skutkuje pokojem(Ew.św.Jana 14/27).
      Jest oczywistym, że jest Ona nauką areligijną.
      Jej świadectwa zostały zakłamane. Tymi zakłamanymi świadectwami,
      są tylko Cztery Ewangelie.

      Rozmiary twojej ciemnoty, są apokaliptyczne. Takich ciemniaków, jak
      ty, jest ponad miliard.

      • neh-sa Re: Do nehsy-mistyfikatora 12.10.09, 11:16
        nehsa - ty areligijny antychryscie.
        Zaprawdę ,zaprawdę powiadam ci Nehsa- nie jesteś archwizatorem tylko
        mistyfikatorem Nauki Ojca Wszystich ludzi,jesteś śmieciem ... synie Hinnoma.
        Dobitne słowa w świadectwach nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca Wszystkich
        Ludzi mówią:
        że CHRYSTUS Jezus ( Mesjasz; Pomazaniec ,wyznaczony,posłany do szczególnego zadania)
        jest Synem Ojca Wszystkich ludzi :
        Ł[u]ukasza 2:29,34-35,38
        [/u] Tedy on wziąwszy go na ręce swoje, chwalił Boga i mówił:
        (29) Teraz puszczasz sługę twego, Panie! według słowa twego, w pokoju (30) (Gdyż
        [u]oczy moje oglądały zbawienie twoje
        [/u], (31) Któreś zgotował przed obliczem
        wszystkich ludzi
        ; (32) Światłość ku objawieniu poganom, a chwałę ludu twego
        Izraelskiego
        . Oto ten położony jest na upadek i na powstanie wielu ich w
        Izraelu, i na znak, przeciw któremu mówić będą
        .
        (35) (I twoję własną duszę miecz
        przeniknie,) [u]aby myśli z wielu serc objawione były[/u].Ta też onejże godziny
        nadszedłszy, wyznawała Pana, i mówiła o nim wszystkim, którzy oczekiwali
        odkupienia w Jeruzalemie.


        Światłość to imię Syna (Boga)OJCA(Boga Wszystkich Ludzi) - stał się człowiekiem
        Chrystusem Jezusem - taka jest prawda nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca

        Wszystkich Ludzi .
        Głupcze - pokrętne filozoficzne wywody którymi się posługujesz zniekształcają
        prawdziwe Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, które znajdują się w Jego Księdze.
        Tym przykladem ośmieszasz siebie:
        forum.gazeta.pl/forum/w,721,95101893,95101893,Jezus_bis_.html

        RE: "Przcież w Ewangelii św. Mateusza, Jezus jest synem Józefa, a jego
        dziadkiem jest Jakób.
        Natomiast w Ewangelii św. Łukasza, Jezus jest synem Józefa, ale jego
        dziadkiem jest Heli.
        Zatem to zupełnie inni ludzie."
        RE: "Dlaczego w dyskusjach dotyczących postaci Jezusa, pomijacie fakt
        obecności w Ewangeliach dwóch Jezusów?
        Czyżby był on nieistotnym? "

        Tak nehso,w dyskusjach które nie opierają się na nieskończenie racjonalnej Nauki
        Ojca Wszystkich Ludzi -jest to nieistotne.
        Istotne jest zatem to co znajduje się w nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca
        Wszystkich Ludzi a która to nauka znajduje się w świadectwach wybranych ludzi przez
        Syna Ojca Wszystkich Ludzi:

        Kto ,nehso,jest najlepszym Genealogiem i Kronikarzem czyż nie jest nim Ojciec
        Wszystkich Ludzi :
        ew.Mateusza 1/1,16:
        Księga o rodzie Jezusa Chrystusa, syna Dawidowego, syna Abrahamowego.
        A Jakób spłodził Józefa, męża Maryi, z której się narodził Jezus, którego zowią
        Chrystus.
        Łukasza 3:16-
        (23) A Jezus poczynał być jakoby w trzydziestu latach, będąc (jako mniemano,)
        synem Józefa, syna Helego

        Łukasza 2:29,34-35,38 Tedy on wziąwszy go na ręce swoje, chwalił Boga i mówił:
        (29) Teraz puszczasz sługę twego, Panie! według słowa twego, w pokoju (30) (Gdyż
        oczy moje oglądały zbawienie twoje, (31) Któreś zgotował przed obliczem
        wszystkich ludzi; (32) Światłość ku objawieniu poganom, a chwałę ludu twego
        Izraelskiego. Oto ten położony jest na upadek i na powstanie wielu ich w
        Izraelu, i na znak, przeciw któremu mówić będą. (35) (I twoję własną duszę miecz
        przeniknie,) aby myśli z wielu serc objawione były.Ta też onejże godziny
        nadszedłszy, wyznawała Pana, i mówiła o nim wszystkim, którzy oczekiwali
        odkupienia w Jeruzalemie.

        Ewangelista Mateusz pisał, aby przekonać wierzących Żydów, iż Światłość Syna
        (Boga) który stał się człowiekiem Jezusem tym z dawna obiecanym Mesjaszem.
        Łukasz przedstawia Światłość Syna (Boga) który stał się człowiekiem Jezusem jako
        Zbawcę całej ludzkości dlatego rodowód Jezusa doprowadza wstecz aż do „Adama,
        syna Bożego” -Mat. 1:1-16; Łuk. 3:23-38.
        Światłość Syna (Boga)OJCA(Boga) - stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem, skoro
        stał się człowiekiem, to miał człowieczych przodków, chociaż stało się to jasne
        dopiero wtedy, gdy Abrahamowi wyraźnie powiedziano, że za sprawą jego potomstwa
        dostąpią błogosławieństw wszystkie narody ziemi.
        Rodzaju 22/17,18 Błogosławiąc, błogosławić ci będę, a rozmnażając rozmnożę
        nasienie twoje, jako gwiazdy niebieskie, i jako piasek, który jest na brzegu
        morskim; a odziedziczy nasienie twoje bramy nieprzyjaciół twoich. (18) I
        błogosławione będą w nasieniu twojem wszystkie narody ziemi, dla tego, żeś
        usłuchał głosu mego.
        O tym fakcie oczywistym mówią słowa Nauki Wszechmogacego OJCA:
        (Jana 13:19) 19 Od tej chwili mówię wam, zanim się to stanie, abyście, gdy się
        to stanie, uwierzyli, że ja nim jestem(...)
        Niech więc nikt w Izraelu nie ma żadnej wątpliwości, że Jezusa, którego wyście
        ukrzyżowali, Bóg uczynił Panem i Mesjaszem".
        Niech więc nikt w Izraelu nie ma żadnej wątpliwości, że Jezusa, którego wyście
        ukrzyżowali, Bóg uczynił Panem i Mesjaszem".
        (36) Niechajżeć tedy wie zapewne wszytek dom izraelski, iż i Panem i Krystusem
        uczynił Bóg tego to Jezusa, któregoście wy ukrzyżowali.
        Niech więc cały naród izraelski trwa w przekonaniu niewzruszonym, że Bóg uczynił
        i Panem, i Mesjaszem tego właśnie Jezusa, którego wyście ukrzyżowali.
        (36) Niechże tedy wie z pewnością cały dom Izraela, że i Panem i Chrystusem
        uczynił go Bóg, tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście.
        (36) Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa,którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem.
        Strzeż się nehso, o takich jak ty oszołomach nieskończenie racjonalna Nauka Ojca Wszystkich Ludzi mówi.Twoja odpowiedź umieszczona nieco wyżej ,tylko potwierdza ,że ty nehsa totalnym ignorantem jeśli chodzi o nauki Nauki Ojca(Boga)-Wolności,którą to oznajmiał ludziom Syn(Bóg)-
        > Światłość który posłany na ziemię stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem.W tej sprawie całkowicie wypaczasz prawdę Naukę Ojca Wszystkich Ludzi - wolnemedia.net/?tag=szczepionki-who
        www.stopcodex.pl/gmo/
    • neh-sa Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 12.10.09, 06:51
      sięgnij poza "nauki Ojca wszystkich ludzi" podaję ci klucze:
      grupa666.wordpress.com przy wpisywaniu do wyszukiwarki zamiast: u wpisz: y
      ...sprawa.pl/wydarzenia w miejsce kropek wpisz swinska
      obie strony sa bloowane przezez media dlatego tylko w ten sposób mogę podac adres wwww
        • nehsa Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 12.10.09, 18:08
          nehsa, do "nieudolnej podróbki" posługującej się nickiem - neh-sa!

          W trakcie wymiany postów, podałem ci szereg wersetów, w których
          czytamy:
          Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi jest zawarta tylko w
          tych słowach, które mówił Syn(Bóg) Ojca(Boga), Nauczyciel, którego
          Imię brzmiało i brzmi, Światłość!


          W dzisiątkach postów na tym Forum, posługując się słowami
          nieskończenie racjonalnej Nauki Jedynego Ojca, i racjonalnymi,
          logicznymi dowodami, udowodniłem, że Jezus jest śmieciem wyobraźni
          Judasza. I tak jest.


          A ty, "sfalsyfikowany neh-so", bredniami, które przytaczasz
          dowodzisz, że jesteś parobkiem izraelskiego żyda Judasza Iszkarioty.
          Komu parobku służysz, u tego szukaj zapłaty, i innej parobku nie
          dostaniesz.

          A jaka będzie zapłata dla wszystkich, którzy zamiast
          Jedynego Syna Jedynego Ojca, którego Imię brzmi- Światłość
          ,
          czczą jako Boską Istotę, fikcyjną postać Jezusa(cholera
          zresztą wie którego?),
          mówią słowa Nauki Wszechmogąccego Ojca
          w Ew.Ew.św.Mateusza 18/6, św.Marka 9/42 i św.Łukasza 17/1-2
          6."Ktoby zaś zgorszył jednego z tych małych, którzy we mię wierzą,
          pożyteczniejby mu było, aby zawieszony był kamień młyński na szyi
          jego, a utopiony był w głębokości morskiej."


          Niczego ci ciemniaku nie zazdroszczę. Ale to niczego.
          • neh-sa Re: Do nieudolnego nehsy-mistyfikatora 13.10.09, 01:22
            ew.Łukasza 11:35
            Patrzajże tedy, aby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością.

            nehsa - ty areligijny antychryscie.
            Zaprawdę ,zaprawdę powiadam ci Nehsa- nie jesteś archwizatorem tylko
            mistyfikatorem Nauki Ojca Wszystich ludzi,jesteś śmieciem ... synie Hinnoma. Niczego nie udowodniłes ,to co piszesz wręcz potwierdza ,że :

            że CHRYSTUS Jezus ( Mesjasz; Pomazaniec ,wyznaczony,posłany do szczególnego zadania)
            jest Synem Ojca Wszystkich ludzi :
            Łukasza 2:29,34-35,38 Tedy on wziąwszy go na ręce swoje, chwalił Boga i mówił:
            (29) Teraz puszczasz sługę twego, Panie! według słowa twego, w pokoju (30) (Gdyż
            oczy moje oglądały zbawienie twoje, (31) Któreś zgotował przed obliczem
            wszystkich ludzi; (32) Światłość ku objawieniu poganom, a chwałę ludu twego
            Izraelskiego. Oto ten położony jest na upadek i na powstanie wielu ich w
            Izraelu, i na znak, przeciw któremu mówić będą. (35) (I twoję własną duszę miecz
            przeniknie,) aby myśli z wielu serc objawione były.Ta też onejże godziny
            nadszedłszy, wyznawała Pana, i mówiła o nim wszystkim, którzy oczekiwali
            odkupienia w Jeruzalemie.

            W księdze w której to zawarta jest Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi jest napisane
            Daniela 2:22
            :22 On odkrywa rzeczy głębokie i skryte, zna, co jest w ciemnościach, a światłość z nim mieszka.

            W księdze w której to zawarta jest Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi jest napisane
            ew.Łuasza 20:8-18
            A Jezus im rzekł: I ja wam nie powiem, którą mocą to czynię.
            9 I począł do ludu mówić to podobieństwo: Człowiek niektóry nasadził winnicę, i najął ją winiarzom, i odjechał precz na czas niemały.
            10 A czasu swego posłał sługę do onych winiarzy, aby mu dali z pożytku onej winnicy; ale oni winiarze ubiwszy go, odesłali próżnego.
            11 I posłał zasię drugiego sługę; ale oni i tego ubiwszy i zelżywszy, odesłali próżnego.
            12 I posłał zasię trzeciego; ale oni i tego zraniwszy, wyrzucili precz.
            13 A tak rzekł Pan onej winnicy: Cóż uczynię? poślę syna mego miłego, snać gdy tego ujrzą, zawstydzą się.
            14 Ale winiarze ujrzawszy go, rzekli między sobą, mówiąc: Tenci jest dziedzic; pójdźcie zabijmy go, aby nasze było dziedzictwo.
            15 I wypchnąwszy go precz z winnicy, zabili. Cóż im tedy uczyni Pan onej winnicy?
            16 Przyjdzie, a potraci one winiarze, a winnicę odda innym. Co oni usłyszawszy, rzekli: Nie daj tego Boże!
            17 Lecz on spojrzawszy na nie, rzekł: Cóż tedy jest ono, co napisano: Kamień, który odrzucili budujący, ten się stał głową węgielną?
            18 Wszelki, który upadnie na ten kamień, roztrąci się, a na kogo by upadł, zetrze go.

            W księdze w której to zawarta jest Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi a którą objawił ludziom posłany na ziemię Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich ludzi jest napisane
            1 Piotra 2:6-8;9


            6 A przetoż mówi Pismo: Oto kładę na Syonie kamień narożny węgielny, wybrany, kosztowny; a kto w niego uwierzy, nie będzie zawstydzony.
            7 Wam tedy wierzącym jest uczciwością, ale nieposłusznym, kamień, który odrzucili budujący, ten się stał głową węgielną,
            8 I kamieniem obrażenia, i opoką zgorszenia tym, którzy się obrażają o słowo, nie wierząc, na co też wystawieni są.
            9 (...)abyście opowiadali cnoty tego, który was powołał z ciemności ku dziwnej swojej światłości.

            W księdze w której to zawarta jest Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi a którą to objawił ludziom posłany na ziemię Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich ludzi ,tenże Syn stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem -Nauczycielem bo tylko on dał ludziom wyjaśnienie co do Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi oraz tego kogo On posłał na ziemię(ew.Jana 17:3).W księdze Boga Ojca Wszystkich ludzi jest napisane :
            ew.Marka9:39,40


            39 Ale Jezus rzekł: Nie zabraniajcie mu; albowiem nikt nie jest, co by czynił cuda w imieniu mojem, aby mógł snadnie mówić źle o mnie.
            40 Bo kto nie jest przeciwko nam, za nami jest.

            Nehso i ty tego nie wiesz, że zapłatą którą płaci grzech jest śmierć (Rzym 5:15,16-19). Zmartwychwstanie jest darem nie zależnym od uczynków niedoskonałego człowieka - tak nauczał wielki Nauczyciel .

            15 Ale nie jako upadek, tak i dar z łaski;albowiem jeźli przez upadek jednego wiele ich pomarło, daleko więcej łaska Boża i dar z łaski onego jednego człowieka Jezusa Chrystusa na wiele ich opływała.
            16 A dar nie jest taki, jako to, co przyszło przez jednego, który zgrzeszył. Albowiem wina jest z jednego upadku ku potępieniu, ale dar z łaski z wielu upadków ku usprawiedliwieniu.
            17 Albowiem jeźli dla jednego upadku śmierć królowała przez jednego, daleko więcej, którzy obfitość onej łaski i dar sprawiedliwości przyjmują, w żywocie królować będą przez tegoż jednego Jezusa Chrystusa.
            18 Przetoż tedy jako przez jednego upadek na wszystkich ludzi przyszła wina ku potępieniu; tak też przez jednego usprawiedliwienie na wszystkich ludzi przyszedł dar ku usprawiedliwieniu żywota.
            19 Bo jako przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wiele się ich stało grzesznymi; tak przez posłuszeństwo jednego człowieka wiele się ich stało sprawiedliwymi.

            W księdze w której to zawarta jest Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi a którą to objawił ludziom posłany na ziemię Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich ludzi ,tenże Syn stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem -Nauczycielem bo tylko on dał ludziom wyjaśnienie co do Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi oraz tego kogo On posłał na ziemię(ew.Jana 17:3).W księdze Boga Ojca Wszystkich ludzi jest napisane :

            ew.Jana 3:36 Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny; ale kto nie wierzy Synowi, nie ogląda żywota, lecz gniew Boży zostaje nad nim.

            ew.Jana 17:3 A toć jest żywot wieczny, aby cię poznali samego prawdziwego Boga, i któregoś posłał, Jezusa Chrystusa.

            Neehso piszesz RE:> Niczego ci ciemniaku nie zazdroszczę. Ale to niczego.

            Ja neh-sa demaskator mistyfikatora nehsy piszę :czyżby ?

            Czyżbyś się zgorszył . Przecież jest napisane w W księdze w której to zawarta jest Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi a którą to objawił ludziom posłany na ziemię Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich ludzi ,tenże Syn stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem -Nauczycielem bo tylko on dał ludziom wyjaśnienie co do Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi oraz tego kogo On posłał na ziemię jest napisane :
            1 Piotra 2:6-8;9

            6 A przetoż mówi Pismo: Oto kładę na Syonie kamień narożny węgielny, wybrany, kosztowny; a kto w niego uwierzy, nie będzie zawstydzony.
            7 Wam tedy wierzącym jest uczciwością, ale nieposłusznym, kamień, który odrzucili budujący, ten się stał głową węgielną,
            8 I kamieniem obrażenia, i opoką zgorszenia tym, którzy się obrażają o słowo, nie wierząc, na co też wystawieni są.

            9 (...)abyście opowiadali cnoty tego, który was powołał z
            ciemności ku dziwnej swojej światłości
            .



            • nehsa Re:" neh - sa", to nie, nehsa. 13.10.09, 06:48
              odpowiedź nehsy do "nieudolnej podróbki neh-sy"!
              O tym, czy człowiek czyni dobrze, czy tez czyni źle, czy jest
              światłym, czy jest ciemniakiem - świadczą jego czyny.

              Ty, jesteś ciemniakiem, o czym świadczą twoje teksty.
              A ponadto jesteś szujowaty, o czym świadczy przybrany przez ciebie
              parobku Judasza Iszkarioty, twój nick, neh-sa.
              • enrque111 Re:" neh - sa", to nie, nehsa. 13.10.09, 09:37
                nehsa napisał:

                > odpowiedź nehsy do "nieudolnej podróbki neh-sy"!
                > O tym, czy człowiek czyni dobrze, czy tez czyni źle, czy jest
                > światłym, czy jest ciemniakiem - świadczą jego czyny.

                Bardzo słusznie prawisz! Jakież zatem są twoje czyny? Radziłem ci przecież zabrać się do roboty i tworzyć sektę.......może znalazłbyś trochę wyznawców wśród zagubionych mentalnie i duchowo nieszczęśników, większych od siebie. Na co czekasz ? Do roboty nesza !!!

                > Ty, jesteś ciemniakiem, o czym świadczą twoje teksty.
                > A ponadto jesteś szujowaty, o czym świadczy przybrany przez ciebie
                > parobku Judasza Iszkarioty, twój nick, neh-sa.

                A, fe !!! Czy w ten sposób NOWL każe ci odnosić się do bliźnich ??? Jakżeś tak obeznany ze słowem Ojca, to powinieneś świecić przykładem, a nie wypowiadać się jak ostatni menel, który nie da rady wyczołgać się z rynsztoka :)))))
    • enrque111 Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 12.10.09, 22:50
      nehsa napisał:

      > Poniżej, wymieniam wersety w Ewangeliach będące świadectwem słów
      > Syna Jedynego Ojca,zawierające wiadomości o sposobie Jego przyjścia
      > na świat:
      > 1./ "Wyszedłem od Ojca" - o czym w Ewangelii św. Jana 16/27.
      > 2./ "Wyszedłem od Ojca, który mię posłal" - o czym w
      > Ewangelii św. Jana 17/8.
      > 3./ "Ojciec mię posłał" - o czym w Ewangelii św. Jana 4/34,
      > 5/23-24, 5/30, 5/36-38, 6/29, 6/39-40, 6/44, 6/57, 7/16, 7/29, 7/33,
      > 8/16, 8/18, 8/26, 8/29, 8/42, 9/4, 10/36-38, 11/42, 12/44-45, 12/49,
      > 13/20, 14/24, 15/21, 16/5, 17/3, 17/18, 17/21, 17/23, 17/25.
      > 4./ "Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat" - o czym w
      > Ewangelii św. Jana 8/42.

      W podanych przez ciebie wersetach nie ma najmniejszej wzmianki o sposobie przyjścia na świat Syna, a jedynie o kierunku, tzn. skąd On przyszedł i kto Go posłał :)))))

      > W całej Nauce Wszechmogącego Ojca, Nauczyciel - Syn OJCA, nawet
      > jednym słowem nie wspomina o swoich narodzinach, albo też urodzinach
      > z niewiasty.

      Starczy, że Ewangeliści o tym mówią, Chrystus nie musiał się tym chwalić, gdyż wszystkim dookoła było wiadome, kto jest Jego matką :)))

      > Oszustwo to, polegało na zakłamaniu przez ówczesnych żydowskich
      > nauczonych w piśmie
      , "Wiarygodnych Swiadectw Nauki Ojca",
      > poprzez wyeliminowanie z Nich Imienia Nauczyciela, które brzmi -
      > Światłość, i zastąpieniu GO imieniem , Jezus - fikcyjnej postaci
      > izraelskiego żyda Jezusa z Nazaretu.

      > Postaci, której nigdy na planecie Ziemia nie było.
      > Tak samo, jak i Maryi -"zawsze dziewicy" i Józefa-
      > "robotnika"
      , co jest nie do zaprzeczenia.

      Popatrz, popatrz !!!Znalazł się nowy prorok, który wie więcej niż Ewangeliści razem wzięci ! I, to po 2000 lat od zaistniałych faktów ! Może napiszesz jakąś "ewangelię" albo "księgę neshy" ??? Może nawet uda ci się stworzyć jakąś sektę, która rozrośnie się do rozmiarów mormońskiego wyznania ? Pisz zamiast marnować swój "cenny talent" na plecenie bzdur na forum internetowym :)))))

      > W konsekwencji uświadomienia sobie przez ludzi, że są ofiarami
      > kłamstwa Judasza Iszkarioty - "Antychrystem" stał się, ten,
      > którego to kłamstwo zrodziło, czyli mistyfikator Jezus z Nazaretu.
      >


      W konsekwencji coraz bardziej uświadamiam sobie, że masz niezłego hopla, a Kościół przetrzymał już tysiące takich nawiedzonych indywiduuw, wysłanych i otumanionych przez jakiegoś antychrysta, jak ty :)))))
      • nehsa Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 13.10.09, 06:27
        Kult Jezusa, upodla człowieka! cz.I

        Kto oznajmiał ludziom Naukę Ojca?

        Ewangelie św.Mateusza 19/4 i św.Marka 10/6
        "...ten, który stworzył na początku człowieka,
        mężczyznę i niewiastę uczynił je."


        Z mocy stworzenia płci człowieka, nieodzownym warunkiem poczęcia
        ciała każdego człowieka, jest współżycie płci.
        Zatem rozpowszechnianie wiedzy o dzieworództwie Maryi, w
        jawny sposób zaprzecza słowom Nauki JedynegoOjca, i sensowności
        stworzenia płci mężczyzny, dlatego też jest kłamstwem.

        Ewangelia św.Jana 4/24
        "... Ojciec jest duch."


        Ewangelia św.Jana 3/6
        "Co się narodziło z ciała, ciało jest,
        a co się narodziło z Ducha, duch jest."


        Rozpowszechniane w Ewangeliach brednie, o poczęciu przez Maryje w
        następstwie, "zacienienienia przez Najwyższego" (Ewangelia św.
        Łukasza 1/35)
        , ingerencji ducha-zwanego Duchem Świętym(Ewangelia
        św.Mateusza 1/18), a który to "święty duch", oszukał Józefa, o czym
        jest dobitnie napisane w słowach Ewangelii św. Mateusza 1/18-20,
        są kłamstwami tak prostacko-prymitywnymi
        , że nie ma co nawet
        zwracać uwagi, na ich sprzeczność ze słowami Nauki Wszechmogącego
        OJCA.
        Trzeba być albo p[arobkiem Judasza, albo półidiotą, aby wierzyć w
        dziewrództwo Maryi.
        Prymitywizm kłamstw w Ewangeliach, jest dowodem wprost
        nieprawdopodobnej pogardy ludźmi-katolikami, którym wciska się bez
        jakichkolwiek oznak wstydu nieprawdopodobne, plugawe kłamstwa.


        Ewangelia św. Jana 16/21
        "Niewiasta, gdy rodzi smutek ma, bo przyszła godzina jej, lecz gdy
        porodzi dzieciątko, już nie pamięta uciśnienia, dla radości, iż się
        człowiek na świat narodził."


        Każde urodzone przez niewiastę dziecko jest człowiekiem - mówi
        Nauczyciel. Nic dodać.

        Ewangelie św. Mateusza 11/11 i św.Łukasza 7/28
        "Nie powstał z tych, którzy się z niewiast rodzą, większy nad Jana
        Chrzciciela, ale który jest najmniejszym w królestwie niebieskim,
        większy jest, niżeli on."


        Przecież Jan Chrzciciel cudów nie czynił, tylko czynił je większy od
        Jana, czyli Syn(Bóg) Ojca(Boga).
        Zatem Nauczyciel, tymi słowami wyłączył siebie z grona istot
        zrodzonych przez niewiastę
        , a zatem z grona istot ludzkich.

        Ewangelia św. Jana 8/17
        "...Iż dwojga ludzi świadectwo prawdziwe jest."


        W/w. słowa Nauczyciela, zawierają ocenę skutków współżycia płci
        dwojga ludzi, czyli niewiasty i mężczyzny, które są prawdziwym
        świadectwem, czyli dowodem współpoświęcenia się płci. Dowodem-owocem
        współpoświęcenia płci, jest życie ciała dziecka.
        Zatem jest nie do zaprzeczenia, że świadectwo jednego człowieka
        jest świadectwem fałszywym, i takim też, jest świadectwo
        dzieworództwa Maryi.


        Oszukiwana od dziesiątków pokoleń ciemna, polska, katolicka
        społeczność, zamiast czcić, zasługujące na tę cześć Polskie
        Matki - to One trzymają przysłowiowe trzy węgły naszych domów
        -
        wyśpiewuje pochwalne pienia żydowskiej fikcji, i pielgrzymuje
        na "Jasnom Gure" do Maryi "zawsze dziewicy", za nic mając słowa
        Nauki Wszechmogącego OJCA.


        Ewangelia św. Jana 5/34
        "Ale ja nie od człowieka świadectwo biorę..."


        Ewangelia św.Jana 8/23
        "Wyście z niskości, a jam z wysokości;
        wyście z tego świata,
        a jam zaś nie jest z tego świata."


        Czyżby w wyżej przytoczonych słowach, było jeszcze za mało
        zrozumiale oznajmiono
        , że Syn Ojca, nie ma nic wspólnego z dwoma
        izraelskimi żydami Jezusami obecnymi w Czterech Ewangeliach?

        Rozpowszechnianie wiedzy, że Syn(Bóg) Światłość Ojca(Boga) przyszedł
        na świat za pośrednictwem jakiegokolwiek człowieka, jest dowodem,
        albo skrajnej pogardy Nauką Jedynego OJCA
        , albo procesu
        chorobowego.

        Część II w następnym poście.
        • nehsa Re: Żyjemy w czasach Antychrysta. 13.10.09, 06:35
          Kult Jezusa upodla człowieka! cz.II
          Polskich chrześcijan, przede wszystkich katolików, zachęcam do
          postawienia pytań:
          Dlaczego kapłani nie głoszą Nauki Wszechmogącego Ojca Wszystkich
          Ludzi?
          Kto im na to nie pozwala?


          W przekonaniu ponad miliarda ludzi, bo tyle liczy chrześcijańska
          społeczność, Naukę Jedynego Ojca oznajmiał ludziom izraelski żyd,
          Jezus z Nazaretu.
          Jednak każdy, kto jest żywi chociaż odrobinę szacunku do słów
          podanych nam w Nauce Ojca Wszystkich Ludzi, bez trudu dostrzeże,
          że Jezus jest postacią fikcyjną.


          W Ewangelii św. Mateusza(rozdział I/1-16), Izraelczyk imieniem
          Jezus jest,] licząc od Abrahama, 41(czterdziestym pierwszym
          potomkiem), a tatą Jezusa jest Józef syn Jakuba.


          W Ewangelii św.Łukasza(rozdział III/23-34), Izraelczyk Jezus jest
          żydem, ponieważ został obrzezany, a licząc od Abrahama, jest 56
          (pięćdziesiątym szóstym) potomkiem, jego tatą jest Józef, ale ten
          Józef, jest synem Helego.


          Zamiast "wyżywać" się na tej różnicy, zadam proste pytanie.

          Chrześcijanie, w którego Jezusa wierzycie ?

          Przecież w Czterech Ewangeliach jest ich co najmniej dwóch,
          co jest nie do zaprzeczenia.

          Kłamstwo, jest dowodem pogardy człowiekiem, ale kłamstwo tak
          prymitywne, jak to, obecne w Czterech Ewangeliach, jest dowodem
          upodlania człowieka przez tych, którzy bezkrytycznie je głoszą, i
          samoupodlania się ludzi, którzy to kłamstwo akceptują, bo zamiast
          czcić Syna(Boga) Ojca(Boga), czczą człowieka, nie wiedząc nawet
          którego, a nawet, nie wiedząc, czy taki człowiek wogóle żył.


          A przecież słowa Nauki Wszechmogacego Ojca mówią:

          Ewangelia św. Jana 8/23-24
          "I rzekł do nich:
          Wyście z niskości, a jam z wysokości;
          wyście z tego świata,
          a jam zaś nie jest z tego świata."
          "Przetomci wam powiedział,
          iż pomrzecie w grzechach waszych;
          bo jeźli nie uwierzycie, żem ja jest,
          pomrzecie w grzechach waszych."


          Ale Wy, nie wiecie, jaka jest różnica pomiędzy grzechem a złem,
          chociaż i to Wam podałem.

          Które słowa, Nauki Jedynego Ojca kategorycznie przeczą, aby
          izraelski żyd, bądź inny człowiek, był Synem Wszechmogącego Ojca?


          Spośród wielu wersetów wykluczających tak izraelskiego żyda Jezusa,
          jak i innych ludzi, z Synostwa Wszechmogącego OJCA, podaję ten,
          który demaskuje go wprost, jako mistyfikatora.


          Ewangelia św.Jana 5/17
          "Ojciec mój aż dotąd pracuje,
          i ja pracuję."


          Przytoczone słowa podają fundamentalną różnicę pomiędzy Ojcem
          (Bogiem) i Synem(Bogiem), a ludźmi.
          Jest to różnica oczywista, czyli taka, którą poza parobkami Judasza,
          i ludźmi upośledzonymi umysłowo w stopniu ciężkim, każdy bez trudu
          zauważa.

          Ojciec Wszystkich Ludzi pracuje, i Syn Ojca także pracuje.
          A my, ludzie, zawsze współpracowaliśmy, współpracujemy i będziemy
          współpracować.
          Ani Ojciec, ani Syn Ojca, nie współpracują z ludźmi.

          Każdy z wymienionych w Czterech Ewangeliach Jezusów, nie tylko że
          współpracował z innymi ludźmi, ale był także od niektórych z nich
          zależny
          , a więc nie mógł być, i nie był Synem Wszechmogącego
          Ojca Wszystkich Ludzi.


          Zatem nie ja, intelektualny szarak mówię Wam, że jesteście
          bałwochwalcami, tylko mówią Wam to, słowa Nauki Naszego Ojca, i tak
          też jest.

          Według tych słów Nauki Ojca, ale nie tylko tych, izraelskiego żyda
          Jezusa, i jego rodziców - Józefa i Maryi, nigdy na planecie Ziemia,
          nie było.
          (Na życzenie, mogę powtórzyć, jakie są istotne róznice pomiędzy
          pracą Dwóch Istot Boskich, a współpracą ludzi.)

          Nauka Ojca, jest zawarta w słowach mówionych tylko przez Syna Ojca.
          Podałem szereg wersetów, które o tym mówią. Zatem warto postawić
          pytania?
          Czy Nauka Ojca, zna Jezusa?
          Z żadnych słów Nauki Jedynego Ojca, nie wynika znajomość Jezusa.
          Nauka Ojca, nie zna Jezusa.


          Czy Nauka Ojca uprzedza ludzi, przed pojawieniem się
          mistyfikatora, którego zadaniem będzie usprawiedliwienie zbrodni
          Bogobójstwa, i zawłaszczenie dziedzictwa Światłości, Syna Ojca?

          Ależ oczywiście tak. Jest to w Nauce Jedynego Ojca, zrozumiale i
          jednoznacznie oznajmione.
          • neh-sa Re: do nehsay mistyfikatora 13.10.09, 09:36
            ew.Łukasza 11:35
            Patrzajże tedy, aby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością.
            Część pierwsza

            nehsa - ty areligijny antychryscie.
            Zaprawdę ,zaprawdę powiadam ci Nehsa- nie jesteś archwizatorem tylko
            mistyfikatorem Nauki Ojca Wszystich ludzi,jesteś śmieciem ... synie Hinnoma. Niczego nie udowodniłes ,to co piszesz wręcz potwierdzasz słowa w których to ja,neh-sa "obnażam" twoją "zaściankowość." ,

            W księdze w której to zawarta jest Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi a którą to objawił ludziom posłany na ziemię Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich ludzi ,tenże Syn stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem -Nauczycielem bo tylko on dał ludziom wyjaśnienie co do Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi oraz tego kogo On posłał na ziemię(ew.Jana 17:3).

            1) napewno znasz pojęcie :Organizm zmodyfikowany genetycznie
            Według wikipedii:" Organizmy zmodyfikowane genetycznie w skrócie GMO (ang. genetically modified organisms) to organizmy, których geny zostały celowo zmienione przez człowieka.

            Według art. 3 ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie zmodyfikowanych[1] GMO to organizm inny niż organizm człowieka, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie zachodzący w warunkach naturalnych wskutek krzyżowania lub naturalnej rekombinacji.

            Modyfikacje, jakim podlegają organizmy można podzielić na trzy grupy

            * zmieniona zostaje aktywność genów naturalnie występujących w danym organizmie
            * do organizmu wprowadzone zostają dodatkowe kopie jego własnych genów
            * wprowadzany gen pochodzi z organizmu innego gatunku (organizmy transgeniczne)

            Modyfikacje genetyczne budzące najwięcej kontrowersji to przeważnie wprowadzenie genów pochodzących z innych gatunków, które nadają modyfikowanemu organizmowi pożądaną cechę, nie występującą u niego naturalnie."

            Skoro niedoskonały człowiek potrafi dokonać modyfikacji genetycznej to o ileż bardziej potrafi uczynić Ten którego ty nehso nazywasz Ojcem Wszystich ludzi.
            Nie stanowi dla Niego żadnego problem dokonanie zabiegu inseminacji wewnątrzmacicznej co też uczynił w 2 p.n.e . Zarodek "nowego życia" znajdujacy sie wewnątrz macicy Marii nie miał materiału genetycznego pochodzącego od Marii o której mówi się ,że jest matka Jezusa, ani od Józefa o którym 'mniemano" ,że jest ojcem Jezusa
            nehso zajrzyj do wikipedii o pokrewieństwie tam napisano :Pokrewieństwo, potocznie nazywane "więzami krwi" – więź prawnorodzinna zachodząca między dwiema osobami, polegająca na pochodzeniu od siebie lub też posiadaniu przynajmniej jednego wspólnego przodka.

            Tę więź prawnorodzinną ukazali ewangeliści Mateusz i Łukasz (Ewangelista Mateusz pisał, aby przekonać wierzących Żydów, iż Światłość Syna
            (Boga) który stał się człowiekiem Jezusem tym z dawna obiecanym Mesjaszem.
            Łukasz przedstawia Światłość Syna (Boga) który stał się człowiekiem Jezusem jako
            Zbawcę całej ludzkości dlatego rodowód Jezusa doprowadza wstecz aż do „Adama,
            syna Bożego” -Mat. 1:1-16; Łuk. 3:23-38.
            Światłość Syna (Boga)OJCA(Boga) - stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem, skoro
            stał się człowiekiem, to miał człowieczych przodków, chociaż stało się to jasne
            dopiero wtedy, gdy Abrahamowi wyraźnie powiedziano, że za sprawą jego potomstwa
            dostąpią błogosławieństw wszystkie narody ziemi. )
            Jeśli chodzi o pokrewieństwo biologiczne to Światłość Syna (Boga)OJCA(Boga) - stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem powiedział :

            ew.Mateusza 12:48-49 A on odpowiadając, rzekł temu, co mu to powiedział: Któraż jest matka moja? i którzy są bracia moi? 49 A wyciągnąwszy rękę swoję na uczniów swoich, rzekł: Oto matka moja i bracia moi!
            50 Albowiem ktobykolwiek czynił wolę Ojca mojego, który jest w niebiesiech, ten jest bratem moim, i siostrą i matką.
            ew.Łukasza 8:20-21 I dano mu znać, mówiąc: Matka twoja i bracia twoi stoją przed domem, chcąc cię widzieć. 21 A on odpowiadając, rzekł do nich: Matka moja i bracia moi są ci, którzy słowa Bożego słuchają i czynią je.


            2) nehso coś ci mówi - Inseminacja wewnątrzmaciczna ? Ludzie obecnie znają różne Techniki wspomagania prokreacji - poczytaj nehso, dowiesz sie wielu interesujących cię rzeczy:

            forum.gazeta.pl/forum/w,22,74549180,74700852,Re_Dzieci_z_probowki_nie_sa_wcale_gorsze.html
            Skoro niedoskonały człowiek potrafi zastosować różne techniki wspomagania prokreacji to o ileż bardziej potrafi to Ten którego ty nehso nazywasz Ojcem Wszystich ludzi.
            W księdze w której to zawarta jest Nauka Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi a którą to objawił ludziom posłany na ziemię Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich ludzi ,tenże Syn stał się człowiekiem Chrystusem Jezusem -Nauczycielem bo tylko on dał ludziom wyjaśnienie co do Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi oraz tego kogo On posłał na ziemię(ew.Jana 17:3).W księdze Boga Ojca Wszystkich ludzi w ew. Łukasza 10:22 napisano:

            ew.Łukasza 1:35-37
            35 A odpowiadając Anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na cię, a moc Najwyższego zacieni cię; przetoż i to, co się z ciebie święte narodzi, nazwane będzie Synem Bożym. 36 A oto Elżbieta, pokrewna twoja, i ona poczęła syna w starości swojej, a ten miesiąc jest szósty onej, którą nazywano niepłodną. 37 Bo nie będzie niemożne u Boga żadne słowo.

            22 Wszystkie rzeczy dane mi są od Ojca mego, a nikt nie zna, kto jest Syn, tylko Ojciec, i kto jest Ojciec, tylko Syn, a komu by chciał Syn objawić.


            ew/Łukasza 2:29,34-35,38 Tedy on wziąwszy go na ręce swoje, chwalił Boga i mówił:
            (29) Teraz puszczasz sługę twego, Panie! według słowa twego, w pokoju (30) (Gdyż
            oczy moje oglądały zbawienie twoje, (31) Któreś zgotował przed obliczem
            wszystkich ludzi; (32) Światłość ku objawieniu poganom, a chwałę ludu twego
            Izraelskiego. Oto ten położony jest na upadek i na powstanie wielu ich w
            Izraelu, i na znak, przeciw któremu mówić będą. (35) (I twoję własną duszę miecz
            przeniknie,) aby myśli z wielu serc objawione były.Ta też onejże godziny
            nadszedłszy, wyznawała Pana, i mówiła o nim wszystkim, którzy oczekiwali
            odkupienia w Jeruzalemie.

            ew.Jana 1:18
            18 Boga nikt nigdy nie widział: on jednorodzony syn, który jest w łonie ojcowskiem, ten nam opowiedział.
            2 Kor 4:6
            Ponieważ Bóg, który rzekł, aby się z ciemności światłość rozświeciła, ten się rozświecił w sercach naszych ku rozświeceniu (w nas) znajomości chwały Bożej w obliczu Jezusa Chrystusa.

            ew.Jana 17:3
            3 A toć jest żywot wieczny, aby cię poznali samego prawdziwego Boga, i któregoś posłał, Jezusa Chrystusa.

            3) Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich- jest : czytamy w Kolosan 1:15 - 15 "Który jest obrazem Boga niewidzialnego i pierworodny wszystkich rzeczy stworzonych. ."
            Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich stał się "pierworodnym" ponieważ w sposób bezprecedensowy w historii całego stworzenia - stał się w roku 2 p.n.e człowiekiem o imieniu Jezus, krórego ziemskimi opiekunami byli jak ci nehso -dobrze wiadomo :Maria i Józef.

            Jezus Chrystus - pierworodny wszystkich rzeczy stworzonych. , przedstawiony w nieskończenie racjonalnych Naukach Ojca Boga Wszystkich Ludzi jako Światłość Syn Boga - nigdy ,powtarzam ci nehsa , nigdy nie chciał aby Jemu ludzie oddawali cześć należną tylko Ojcu Bogu Wszystkich ludzi -o czym ty dobrze wiesz .

            Wyraży szacunku i uznania odbierał jako Mistrz i Nauczyciel i Właściciel (Pan) tylko od tych wszystkich ludzi którzy dzięki Jego świadectwu uwierzy/li/ą w Tego On reprezentował na ziemi . We wszystim co robił jako Mistrz ,Nauczyciel i Pan ukazywał swego Ojca Boga Wszystkich Ludzi takim jakim jest naprawdę ,dlatego o Jezusie
            nieskończenie racjonalna Nauka Ojca Wszystkich ludzi mówi ,że :Kolosan 1: 15 Który jest obrazem Boga niewidzialnego i pierworodny wszystkich rzeczy stworzonych.

            • neh-sa Re: do nehsay mistyfikatora 13.10.09, 09:43

              ew.Łukasza 11:35
              > Patrzajże tedy, aby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością.
              Część druga

              nehsa - ty areligijny antychryscie.
              Zaprawdę ,zaprawdę powiadam ci Nehsa- nie jesteś archwizatorem tylko mistyfikatorem Nauki Ojca Wszystich ludzi,jesteś śmieciem ... synie Hinnoma. Ni
              czego nie udowodniłes ,to co piszesz wręcz potwierdzasz słowa w których to ja,neh-sa "obnażam" twoją "zaściankowość."

              Jezus Chrystus - pierworodny wszystkich rzeczy stworzonych. , przedstawiony w nieskończenie racjonalnych Naukach Ojca Boga Wszystkich Ludzi jako Światłość Syn Boga - nigdy ,powtarzam ci nehsa , nigdy nie chciał aby Jemu ludzie oddawali cześć należną tylko Ojcu Bogu Wszystkich ludzi -o czym ty dobrze wiesz .

              Wyraży szacunku i uznania odbierał jako Mistrz i Nauczyciel i Właściciel (Pan) tylko od tych wszystkich ludzi którzy dzięki Jego świadectwu uwierzy/li/ą w Tego On reprezentował na ziemi . We wszystim co robił jako Mistrz ,Nauczyciel i Pan ukazywał swego Ojca Boga Wszystkich Ludzi takim jakim jest naprawdę ,dlatego o Jezusie
              nieskończenie racjonalna Nauka Ojca Wszystkich ludzi mówi ,że :Kolosan 1: 15 Który jest obrazem Boga niewidzialnego i pierworodny wszystkich rzeczy stworzonych.

              Nieskończenie racjonalna Nauka Ojca Wszystkich ludzi mówi ,że Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich ludzi ,tenże Syn stał się podobny ludziom .Był i jest znanym jako człowiek Chrystus Jezus.
              Filipian 2:7
              7 Ale wyniszczył samego siebie, przyjąwszy kształt niewolnika, stawszy się podobny ludziom;
              Nehso Światłość- Syn Boga Ojca Wszystkich ludzi stał się podobny ludziom .Był i jest znany jako człowiek - Chrystus Jezus i ty ani nikt inny nehso, nie jest w stanie tego znienić.

              Hebrajczyków 2 :17 ( miał być podobnym)
              17 Skąd miał być we wszystkiem podobny braciom, aby był miłosiernym i wiernym najwyższym kapłanem w tem, co się u Boga na ubłaganie za grzechy ludzkie dziać miało.

              ew.Mateusza 17:17
              A odpowiadając Jezus, rzekł: O rodzaju niewierny i przewrotny! Dokądże będę z wami? Dokądże was będę cierpiał?

              nehso napisałeś RE:Trzeba być albo p[arobkiem Judasza, albo półidiotą, aby wierzyć w
              dziewrództwo Maryi.
              Czy wszystkimtym ludziom którzy odkrywali lub wciąż odkrywają wiedzę o organizmach w tym genetycznie zmodyfikowanych , lub o osobach które poddały sie jednej z technik zabiegów inseminacji wewnątrzmacicznej powiesz ,że trzeba być półidiotą . Nehsa ty jesteś nie półidiotą a idiotą .

              Pamiętaj nehso tam gdzie nasz racje ja neh-sa nie interweniuję lecz tam gdzie nie masz racji dobitnie ci to wskazuję .






              • nehsa Re: Kult Jezusa upodla człowieka! 13.10.09, 20:00
                odp. nehsy:
                Nauka Ojca-Boga, znajduje się tylko w tych słowach, które mówił Syn-
                Bóg. Bardzo trudno jest mi komentować posty religiantów, którzy
                gardzą Nauką Wszechmogącego Ojca.

                Dlatego stercie wiedzy bezużytecznej w tej dyspucie serwowanej przez
                prostaka, który posługuje się substratem mojego nicku, "neh-sa",
                odpowiadam słowami Nauki Jedynego Ojca, które brzmią:

                Ewangelia św. Jana 8/15
                "Wy według ciała sądzicie, ale nikogo nie sądzę."


                Wyjaśnij mi, jeżeli nadal będziesz religijny kołtunie udowadniał
                moja zaściankowość, co oznacza wyraz, "archwizator"?
                Z tego co piszesz wynika, że w procesie inseminacji duchowej
                uczestniczyłeś marginalnie. Bywa.
                • neh-sa Re:do nehsy mistyfikatora 13.10.09, 20:40
                  ew.Łukasza 11:35
                  Patrzajże tedy, aby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością.

                  Ja neh-sa (substrat )nie muszę ogłasać nikomu na forum ,że subsytut nehsa nie
                  mam nic wspólnego z substratem posługujacym
                  się nickiem: neh-sa.

                  Niczego nie udowodniłeś ,to co piszesz wręcz potwierdza słowa w których to
                  ja,neh-sa prostuję twoją tzw.poprawność areligijną.
                  Tekst linka
                  oraz
                  Tekst linka


                  Nawet znaczenie wyrazów które użyłeś w manifeście (RE: Uwaga:Ja, nehsa, nie mam
                  nic wspólnego z substratem, posługujacym
                  się nickiem:neh-sa.) podkreślają subtelną różnicę między mną a tobą :

                  substrat podłoże, podstawa, podkład; substancja wyjściowa w reakcji chem a. w
                  procesie chem.; filoz. pozbawiona właściwości substancja rzeczy, będąca
                  nosicielem cech, atrybutów tej rzeczy; językozn. podłoże jęz., język ludności
                  pierwotnej, na który nawarstwia się język ludności napływowej;


                  Substytut, inaczej zamiennik, jest to obiekt materialny lub abstrakcyjny używany
                  w zastępstwie właściwego obiektu (oryginału). Najczęściej substytut jest w jakiś
                  sposób gorszy - często subiektywnie - od oryginału który zastępuje.

                  Odpowiadam ci nehso słowami Nauki Jedynego Ojca, które brzmią:

                  Ewangelia św. Jana 8/15
                  "Wy według ciała sądzicie, ale nikogo nie sądzę."


                  Pamiętaj nehso tam gdzie nasz racje ja neh-sa nie interweniuję lecz tam gdzie nie masz racji dobitnie ci to wskazuję .


            • neh-sa Re: do nehsy mistyfikatora! 14.10.09, 00:14
              oj nehsa znowu narozrabiałeś Tekst linka

              Zajrzyj tutaj Tekst linka

              oraz
              Tekst linka

              Zapamiętaj nehsa!!!

              W podsumowaniu: Księga Rodzaju opisuje dzieje stwarzania wszechświata wraz z planetą Ziemia lecz dzieje stwarzania życia na planecie już istniejącej acz nieprzystosowanej do życia.

              Zapamiętaj dobrze nehso, tam gdzie nasz racje ja neh-sa nie interweniuję lecz tam gdzie nie masz racji dobitnie ci to wskazuję forum.gazeta.pl/forum/w,721,81450191,96310083,Re_O_Jezusach_.html

              • neh-sa Re: do nehsy mistyfikatora! 14.10.09, 00:17
                Zapamiętaj nehsa!!!

                W podsumowaniu: Księga Rodzaju nie opisuje dzieje stwarzania wszechświata wraz z planetą Ziemia lecz dzieje stwarzania życia na planecie już istniejącej acz nie przystosowanej do życia.
                • nehsa Re: Kult Jezusa, upodla ludzi. 14.10.09, 05:58
                  nehsa, do neh-sy (substratu)!
                  Księgą Rodzaju posłużyłem się dlatego, poniewaz w Nauce Ojca
                  znajduje się do niej odsyłacz: "Kamień, który odrzucili budujący,
                  ten się stał głową węgielną.


                  Czego ty, zniewolony, religijny ciemniaku nie pojmujesz.

                  Stopień twojego nierozumienia Nauki Wszechmogącego Ojca skłania mnie
                  do udzielenia ci rady, która brzmi:
                  Zważ, że Nauka Jedynego Ojca zawiera wiedzę nieskończenie
                  racjonalną
                  .
                  Twoje uzasadnienia twoich poglądów, są stertą plugawego śmiecia,
                  sprzecznego z wiarygodnymi świadectwami Nauki Ojca Wszystkich Ludzi.

                  1./ Nie przyjmujesz do wiadomości,że Nauka Ojca-Boga jest zawarta
                  tylko w tych słowach, które mówił Syn-Bóg.


                  2./ Nie przyjmujesz do wiadomości obecnego w Nauce Ojca
                  ostrzeżnia, że świadectwa Nauki Ojca zostaną zakłamane.


                  3./ Nie jesteś w stanie wyciągać najprostszych, najbardziej
                  oczywistych wniosków wynikających ze słow Nauki Jedynego Ojca.


                  Przykład:
                  "Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest, a kto nie jedna ze
                  mną, dzieli". - mówił Pan i Nauczyciel.


                  Zatem przestrzeganie wiedzy i wzorców obecnych w Nauce Naszego Ojca
                  wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały.

                  Ty, religijny ciemniaku, stojąc na stanowisku, że Jezus jest Synem
                  Ojca, dzielisz ludzi, i usprawiedliwiasz zbrodnie Bogobójstwa
                  dokonaną na Światłości-Synu Ojca.

                  Jesteś zatem parobkiem Judasza Iszkarioty.




                  • enrque111 Re: Kult Jezusa, upodla ludzi. 14.10.09, 11:29
                    nehsa napisał:

                    > Zważ, że Nauka Jedynego Ojca zawiera wiedzę nieskończenie
                    > racjonalną
                    .

                    Ty, synu szatana nie pojmujesz, że nie istnieje żadna "nauka jedynego ojca", uroiła się ona w twoim chorym umyśle. Z tej właśnie choroby raz określasz się mianem "nehsa", innym razem "neh-sa" i sam ze sobą toczysz jałową polemikę, udaj się do lekarza, gdyż twój stan coraz bardziej mnie niepokoi !!!
                    • nehsa Re: Kult Jezusa, upodla ludzi. 15.10.09, 07:27
                      nehsa do enrque111!
                      Podajesz w twoich postach, tak samo ja substrat neh-sa, że jesteś
                      żydochwalczym bałwochwalcą.
                      A ponadto ty enrque111, zamierzasz mnie leczyć katolickimi
                      egzorcyzmami. I nazywasz mnie synem szatana.

                      I ja przyjmuję to do wiadomości, i bardzo ci współczuję. Niestety
                      nie jestem lekarzem psychiatrą.


                      Ps.
                      A nawiasem mówiąc, piekła nie ma.
                      To skoro ja jestem synem szatana to jest wysoce prawdopodobne, że
                      ty enrque111 możesz być szatanem.
                      • enrque111 Re: Kult Jezusa, upodla ludzi. 15.10.09, 09:37
                        nehsa napisał:

                        > Podajesz w twoich postach, tak samo ja substrat neh-sa, że jesteś
                        > żydochwalczym bałwochwalcą.
                        > A ponadto ty enrque111, zamierzasz mnie leczyć katolickimi
                        > egzorcyzmami. I nazywasz mnie synem szatana.

                        Nieszczęśniku, nie wyobrażasz nawet sobie jak mi ciebie żal :((((((
                        Każdy, kto został opetany przez szatana, występuje przeciwko egzorcyzmom. Uwierz mi, że jest to jednak jedyne lekarstwo na opetanie !!!

                        > I ja przyjmuję to do wiadomości, i bardzo ci współczuję. Niestety
                        > nie jestem lekarzem psychiatrą.

                        Wierzę, jesteś chorym człowiekiem.

                        > A nawiasem mówiąc, piekła nie ma.

                        Tak może mówić jedynie osoba chora albo opętana, nigdy zaś wierząca. W Łk 16, 24-25 napisane jest bardzo wyraźnie o piekle, w którym czyniący zło "cierpi męki w płomieniu".

                        > To skoro ja jestem synem szatana to jest wysoce prawdopodobne, że
                        > ty enrque111 możesz być szatanem.


                        Nie jest to możliwe, gdyż wówczas miałbym władzę nad tobą, a jej nie posiadam :)))))))))
                        • nehsa Re: Kult Jezusa, upodla ludzi. 15.10.09, 10:32
                          ja, nehsa napisałem:
                          "(Na życzenie, mogę powtórzyć, jakie są istotne róznice pomiędzy
                          > pracą Dwóch Istot Boskich, a współpracą ludzi.) "

                          W odpowiedzi enrque111 napisał:
                          "Tak, mam takie życzenie !!! "

                          I odpowiedź nehsy:
                          W wiarygodnych świadectwach Nauki Ojca, któe stanowią skromną
                          cząstkę Ewangelii,
                          w Ew.św.Jana 5/17 czytamy słowa Nauczyciela, które brzmią:
                          "Ojciec mój aż dotąd pracuje, i ja pracuję."

                          A co robimy my, ludzie?

                          My, ludzie zawsze współpracujemy. I jest to fakt oczywisty.
                          Nasza współpraca może być sprawiedliwa, bądź niesprawiedliwa, ale to
                          będzie zawsze współpraca.

                          A czym się różni praca, od współpracy?
                          Praca, od współpracy, różni się brakiem współodpowiedzialności
                          .


                          To na czym polega praca Ojca?

                          Praca Ojca, polega na samoofierze wobec Syna Ojca.
                          (W Nauce Ojca, jest to zrozumiale oznajmione.)
                          Ojciec, nie współpracuje ze swoim Synem. Ojciec, pracuje
                          na rzecz swego Syna poprzez samoofiarę.

                          A na czym polega praca Syna Ojca?

                          Praca Syna Ojca, polega na samoofierze wobec nas, ludzi.
                          (W Nauce Ojca, jest to również zrozumiale oznajmione.)
                          Syn Ojca, nie współpracuje z nami, ludźmi, lecz pracuje
                          na naszą rzecz, na rzecz naszego człowieczeństwa, poprzez
                          swoją samoofiarę
                          .
                          Dlatego w świadectwach Nauki Ojca zachowały sie słowa:
                          "Ja i Ojciec jedno jesteśmy."

                          Ojciec, nie współodpowiada za swoją pracę-samoofiarę, przed swoim
                          Synem, bo i z jakiej okazji? A Syn Ojca, nie współodpowiada
                          za swoją pracę-samoofiarę przed
                          ludźmi, bo i z jakiej okazji.

                          "Chwały od ludzi nie przyjmuje" Ew.św.Jana 5/40
                          My, ludzie, nie możemy nic ofiarować, ani Ojcu, ani Synowi Ojca.
                          Wszystko, co czynimy, czynimy dla siebie i bliźnich.
                          Również te słowa, poza wcześniej przytoczonymi wykluczają
                          dzieworództwo Maryi

                          Z mocy stworzenia nas ludźmi, zostaliśmy zobowiązani do współpracy,
                          której atrybutem, jest współodpowiedzialność.
                          (Nie omawiam tu, faktu zobowiązania nas do solidarności.)

                          Jest to fakt oczywisty, który pomaga zrozumieć, poza treściami Nauki
                          Ojca, także dorobek ludzkiej nauki, np. prawo naczyń połączonych.

                          Czy któryś z wymienionych w Ewangeliach Jezusów, nie
                          współpracował z ludźmi?


                          Współpracowali obydwaj wymienieni w Ewangeliach - tak Jezus syn
                          Józefa, syna Jakóba, jak i Jezus syn Józefa syna Helego.
                          Zatem żaden z Jezusów, nie był posłanym przez Ojca, Synem Ojca
                          .

                          I w taki oto sposób, słowa Nauki Wszechmogącego Ojca
                          zdemaskowały fakt największej, najgróźniejszej dla ludzi,
                          mistyfikacji Ery Nowożytnej, której pomysłodawcą był Judasz
                          Iszkariota.

                          I do enrque111 mam prośbę.
                          Ty, nie zrealizowałeś w swoich postach żadnego z moich pytań.
                          A ja, i owszem. Zrewanżuj się i nie komentuj moich postów, bo
                          przecież ty nic sensownego do dyskusji nie wniesiesz.
                          • nehsa Re: Kult Jezusa, upodla ludzi. 15.10.09, 11:25
                            Omówione przeze mnie słowa Nauki Jedynego Ojca, które zachowały się
                            w Ewangelii św. Jana 5/17, poza zdemaskowaniem Jezusa, jako
                            mistyfikatora, zawierają ponadto informację:

                            1./ O Ojcu i Synu Ojca, czyli o Dwóch Osobach Boskich, które
                            pracują.


                            1a./ Zatem jest oczywistym, że nie ma jednego Boga.
                            Taki jednoosobowy byt, byłby wzorem egoizmu, o czym już wcześniej
                            pisałem.

                            1b./ Nie ma także trzech istot boskich.
                            A więc nie ma tak zwanego, "ducha świętego".

                            A dlaczego jest Dwie Istoty Boskie?

                            Bo zgodnie ze słowami Nauki zachowanymi w Ew.św. Jana 8/17, ta
                            liczba, jest niezbędną i wystarczającą, aby dowieźć, nieskończonej
                            pożyteczności, czyli doskonałości Ojca, Który jest jedynym
                            depzytariuszem miłości, i tym samym, Ojcem miłującym wszystkich
                            .

                            Toteż w Nauce Ojca Syn-Światłość, mówił:

                            "I uczyniłem im znajome imię Twojei znajome uczynię, aby miłość,
                            którąś mię umiłował, w nich była a ja w nich." Ew.św. Jana 17/26


                            "...słowo twoje jest prawdą." Ew.św.Jana 17/17

                            "Jamci jest ta droga i prawda, i prawda, i żywot; ..." Ew.św.Jana
                            14/6


                            Prawda, jest określeniem oceniającym postępowanie Istot
                            Boskich, Ojca, i Syna Ojca.

                            Prawda, jest to postępowanie w imię życia, polegające na
                            poświęceniu wartości, której jest się wyłącznym dysponentem.


                            Ojciec, jest duchem, zatem poświęca w imię życia
                            swojego, jedynego Syna, poprzez samoofiarę, samego siebie.

                            To dlatego Syn Ojca w Nauce Ojca mówi o wszechmocności Ojca.
                            Wszechmocny, wszechmogący jest Ojciec Nasz, bo wszyscy od Ojca
                            jesteśmy zależni, bo od Jego miłości do Naszego Stwórcy zależy nasze
                            człowieczeństwo, bycie człowiekiem.

                            A Syn Ojca, Nasz Stwórca, Pan Wszystkich Ludzi, i w życiu
                            doczesnym Nasz Sędzia, poświęca samego siebie dla nas, ludzi.

                            Wieczna miłość Ojca, skutkuje wiecznym życiem Syna.
                            Cząstką nieśmiertelnej Światłości Syn Ojca dzieli się z nami.

                          • enrque111 Re: Kult Jezusa, upodla ludzi. 15.10.09, 11:55
                            nehsa napisał:

                            > I do enrque111 mam prośbę.
                            > Ty, nie zrealizowałeś w swoich postach żadnego z moich pytań.
                            > A ja, i owszem. Zrewanżuj się i nie komentuj moich postów, bo
                            > przecież ty nic sensownego do dyskusji nie wniesiesz.

                            Na wszystkie twoje pytania zawsze odpowiadam, gdyż staram się nawet osoby opetane przez diabła traktować kulturalnie (oczywiście do pewnych granic). Ty natomiast nie odpowiadasz na moje pytania, ani nie potrafisz zbić moich twierdzeń, gdyż one pochodzę ze zdroworozsądkowego rozumienia Pisma, zaś twoje z podszeptu szatana :)))
                            • nehsa Re: Królestwo Ojca=Boże 15.10.09, 21:24
                              Tresć moich dwóch, ostatnich postów ułatwia mi wyjaśnienie znaczenia
                              okreśelnia, "królestwo Boże"=królestwo Ojca.

                              Czy ważnym jest rozumienie tego określenia?

                              Ewangelie św. Mateusza 6/33 i św. Łukasza 12/31
                              33. "Ale szukajcie naprzód królestwa Bożego, i sprawiedliwości jego,
                              a to wszystko będzie wam przydano."
                              31. "Owszem szukajcie królestwa Bożego, a to wszystko będzie wam
                              przydane."


                              Z przytoczonych słów zrozumiale wynika, że rozumienie, na czym
                              polega "Królestwo Ojca=Boże", jest dla człowieka pragnącego
                              poznać Naukę Ojca , bardzo ważną kwestią.

                              Ew.św. Marka 4/26-29
                              26. "I mówił: Takie jest królestwo Boże, jako gdyby zasiać nasienie."
                              27. "A człowiek spałby w nocy i wstawałby w dzień, a nasienieby
                              weszło i urosło, gdy on nie wie."
                              28. "Boć ziemia sama z siebie pożytek wydawa, naprzód trawę, potem
                              kłos, a potem zupełne zboże w kłosie."
                              29. "A skoro się okaże urodzaj, wnet gospodarz zapuszcza sierp; bo
                              żniwo przyszło."


                              "Królestwo Ojca=Boże", charakteryzuje się jego niezależnością
                              od człowieka. Jest Ono przyczyną wszelkiego pożytku, czego
                              dowody, można zaobserwować także w zaprogramowanej na przynoszenie
                              korzyści naturze.

                              Ewangelia św. Marka 4/30
                              "Nad to rzekł:
                              Do czego przypodobamy królestwo Boże, albo którem je podobieństwem
                              wyrazimy?"


                              1./ W Ewangelii św. Mateusza 13/26-30 i 13/36-43, w
                              przypowieści "O pszenicy i kąkolu", czyli o niezakłamywalności Nauki
                              OJCA. Zakłamać można jedynie świadectwa Nauki Ojca, co też się
                              stało.

                              2./ W Ewangelii św. Mateusza 13/31-32 i w Ewangelii św. Marka
                              4/31-32 i w Ewangelii św. Łukasza 13/19, "O ziarnie gorczycy", czyli
                              o niezależności od człowieka Samoofiary Syna Ojca, Naszego Stwórcy.

                              3./ W Ewangelii św. Mateusza 13/44 i 45-46, które to teksty,
                              obecnie zawierają dwa podobieństwa, ale pierwotnie w moim
                              przekonaniu, było to jedno podobieństwo, "O kupcu i perle", czyli o
                              poszukiwaniu i uporządkowaniu hierarchii wartości, wśród których
                              najcenniejszą jest WOLNOŚĆ.

                              4./ W Ewangelii św. Mateusza 13/47-50, "O niewodzie", czyli o
                              nosicielstwie przez każdego człowieka zobowiązania do solidarności.

                              5./ W Ewangelii św. Mateusza 20/1-16 "O umowie najmu z
                              robotnikami w winnicy", czyli o powodach równości zapłaty, dla
                              wszystkich jej godnych.

                              Wyżej wymienione teksty są w różnym stopniu zakłamane. Ale nie jest
                              to istotną przeszkodą w dotarciu do sensu zawartego w słowach -
                              "królestwo Ojca=Boże".

                              W poszukiwaniach tego sensu pomocne są słowa:
                              Ewangelia św. Łukasza 17/20-21 (pomijam kłamstwa)
                              "A będac pytany, kiedy przyjdzie królestwo Ojca, odpowiedział
                              im i rzekł:
                              Nie przyjdzieć królestwo Ojca z postrzeżeniem:"
                              "Ani rzeką: Oto tu, albo oto tam jest:
                              albowiem oto królestwo Ojca wewnątrz was jest."


                              Z wyżej przytoczonych słów zrozumiale wynika, że "królestwo
                              Ojca=Boże"
                              , to nie miejsce, do którego, (według wybitnych
                              teologów,) podobno zmierzamy.

                              Określenie w podobieństwie, "królestwo Boże", które
                              pierwotnie brzmiało, "królestwo Ojca", zawiera wiadomość o
                              absolutnej zależności naszego bycia ludźmi od Ojca Wszystkich Ludzi,
                              czyli od Jedynego Ojca. Zatem poprostu, Ojca.

                              W Nauce OJCA, jesteśmy wzywani do poszukiwania tych dowodów
                              zależności, które są jednocześnie dowodami sprawiedliwości
                              "królestwa Ojca", a która to sprawiedliwość polega na
                              samoofierze, dlatego też w Nauce, pozornie banalne słowa, brzmią:

                              Ewangelia św. Łukasza 22/29
                              "I jać wam sporządzam, jako mi sporządził Ojciec mój, królestwo."



                              Królestwo, panowanie, wielkość wynikają z faktu służebności,
                              co zrozumiale tłumaczą świadectwa Nauki Ojca, chociaż i te słowa
                              usiłowano zakłamać.

                              Ewangelie św.Mateusza 20/25-28, św. Marka 10/42-45 i św.
                              Łukasza 22/24-27
                              24. "A wszczął się też spór między nimi o tem, ktoby się z nich zdał
                              być większy."
                              25. "Ale on im rzekł:
                              królowie narodów panują nad nimi, a którzy nad nimi moc mają,
                              dobrodziejami nazywani bywają."
                              26. "Lecz wy nie tak; owszem kto największy jest między wami, niech
                              będzie jako najmniejszy,
                              a kto jest wodzem, będzie jako ten, co służy."
                              27. "Bo któryż większy jest?
                              Ten, co siedzi, czyli ten, co służy?
                              Izali nie ten, między wami, co siedzi?
                              Alem ja jest w pośrodku was jako ten, co służy."


                              Z dowodów pokornej służebności Syna Ojca, wynikają dowody
                              "królestwa Ojca", czyli absolutnej zależności naszego
                              człowieczeństwa od miłości Ojca do Syna Ojca, i miłości Syna Ojca,
                              do nas, ludzi.

                              Powszechnie dostrzeganymi dowodami "królestwa Ojca", jest
                              fakt niezależności funkcjonowania naszego sumienia, które
                              niezależnie czy tego chcemy, czy nie chcemy, poddaje ocenie każde
                              postępowanie - tak nasze, jak i naszych bliźnich.
                              Jest oczywistym również, że również nasza wyobraźnia, a tym samym
                              nasza kreatywność, jest od nas niezależna.
                              Niezależna jest od nas także zdolność zapamiętywania, pamięć.
                              Przedłożyłem także oczywiste dowody niezleżności mowy człowieka,
                              czyli niezależności od człowieka jego zdolności do porozumiewania
                              się, poprzez wykorzystywanie do tego celu energii fali akustycznej.
                              Przytoczyłem słowa Nauki OJCA, i wynikające z ich treści oczywiste
                              dowody zobowiązania każdego człowieka do solidarnego postępowania,
                              czyli do solidarności.
                              Zwróciłem także uwagę, na oczywisty fakt niematerialności sensu
                              ludzkiej mowy, o czym także zrozumiale mówią słowa Nauki Ojca.

                              Każdy z wyżej wymienionych dowodów niezależności(sumienia,
                              wyobrażania, zapamiętywania, mowy, nosicielstwa powinności
                              solidarności, jest tym samym dowodem absolutnej zależności
                              jakości naszego człowieczeństwa od Samoofiary Syna Ojca, który to
                              Syn, Światłość, jest Sprawcą wszystkich spraw OJCA
                              .

                              Każdy dowód, "królestwa Ojca=Bożego", jest niezaprzeczalnym
                              dowodem istnienia Istot Boskich.


                              • radzimir11 Re: Królestwo Ojca=Boże 15.10.09, 21:49
                                Czy chciałeś tym długim wywodem uzmysłowić nam, że królestwo boże jest w nas?
                                W każdym z nas? Bo jeśli tak, to zgadzam się, nie wdając się w szczegóły.

                                radzimir11 - istotnie boski (cały!)
                                • mirek-73 Królestwo Boże jest w nas,ale nie w KK 15.10.09, 23:24
                                  nesha napisał:

                                  "Wieczna miłość Ojca, skutkuje wiecznym życiem Syna.
                                  Cząstką nieśmiertelnej Światłości Syn Ojca dzieli się z nami".

                                  Jest to bardzo ważna prawda,której KK nie chce ujawniać swoim wiernym,którym karze się wierzyć w Jezusa Eucharystycznego i spożywać Jego ciało i krew.

                                  Jeśli chodzi o "Królestwo Boże,które jest w was",to KK przetłumaczył na "pośród was" i robi wszystko,aby jego wierni tez go nie znaleźli.

                                  Dlatego te osoby z KK kierowane przez wiadomo kogo,przypisują Tobie to czym sami są.Do czego prowadzi ten katolicyzm jeśli w nim nie ma Boga i Chrystusa,to widać po tym co ci ludzie wypisują do Ciebie.Jaka wiara,tacy są i ludzie,którzy ją reprezentują.
                                  • nehsa Re: Królestwo Boże jest w nas,ale nie w KK 16.10.09, 05:35
                                    Zgodnie ze słowami Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, każda religia jest
                                    dowodem sprzeniewierzenia się kapłanów Nauce Jedynego Ojca.

                                    Nauka Ojca została nam oznajmiona po to, abyśmy wiedzieli jak mamy
                                    postępować, aby w życiu doczesnym zachować między nami, co
                                    najmniej pokój, i zasłużyć na zapłatę w postaci zmartwychwstania.


                                    Po to oznajmiono nam w Niej trzy wzorce postępowania:
                                    1./ Obowiązujący nas, którym jest solidarność.
                                    2./ Miłosierdzie.
                                    3./ Miłość

                                    Syn Ojca, Światłość, nie poniósł męczeńskiej śmierci za żaden
                                    ludzki grzech. I za nikogo z ludzi.


                                    Przestrzeganie oznajmionmej nam w Niej wiedzy i wzorców
                                    postępowania, wyklucza jakiekolwiek międzyludzkie podziały, czyli
                                    jednoczy każde ludzkie społeczeństwo, a więc i uniezależnia ludzi
                                    .








                                      • nehsa Re: Królestwo Boże jest w nas. 16.10.09, 09:25
                                        Obłudnik posługujący się nickiem, neh-sa, do mnie, nehsy
                                        , napisał:
                                        "Pamiętaj nehso tam gdzie nasz racje ja neh-sa nie interweniuję lecz
                                        tam gdzie nie masz racji dobitnie ci to wskazuję . Akurat w tym
                                        temacie wyrażasz się w miarę poprawnie,nie ma potrzeby prostowania
                                        tego co zakrzywisz.Pozdro neh-sa "

                                        i odp. nehsy:
                                        Obłudniku posługujacy się substratem mojego nicku.
                                        Z tego, co piszesz w postach, wynika, że:
                                        1./ Nie wiesz, gdzie, w czyich słowach i w czyich
                                        świadectwach znajdują się świadectwa Nauki Naszego Ojca.

                                        2./ Nie wiesz, w których słowach Nauki Jedynego Ojca jest
                                        zawarte ostrzeżenie przed kłamstwem Judasza Iszkarioty.

                                        3./ Nie wiesz, że jest Dwie Istoty Boskie. Funkcjonowanie jednego
                                        Boga
                                        wykluczają słowa Nauki Jedynego Ojca.

                                        4./ Nie wiesz, że dowody istnienia Istot Boskich mają
                                        potwierdzać dowody logiczne.

                                        5./ Nie potrafisz wyciągać sensownych wniosków z oczywistego
                                        faktu obecności w Biblii, i w Ewangeliach wzajemnie wykluczajacych
                                        się treści. Niepoliczalną ilością sprzeczności, usiana jest cała
                                        Biblia.

                                        Ty, potwierdzasz fakt nieskończonej racjonalności Nauki Ojca,
                                        i jednocześnie bezkrytycznie akceptujesz obecność w Niej plugawych
                                        bredni sprzecznych z Nauką Ojca.

                                        "Ale mowa wasza niech będzie:
                                        Tak, tak; nie, nie;
                                        a co wiecej nadto jest, grzechem jest."

                                        Skorygowałem pochodzący z Ew.św.Mateusza 5/37 tekst.

                                        Ty, i tak niewiesz, jaka jest różnica pomiędzy grzechem, a złem.
                                        Weż se coś chłopie "na wstrzymanie" edukacyjnych zapędów.
                                        A swoją drogą, to twoja wiedza zasługuje na szacunek.
                                        Od ciebie zależy, jak ją sensownie wykorzystać. Jednak wygląda na
                                        to, że parobkujesz w jakiejś religii. Na co ci to?
                                        • enrque111 Re: Rozdwojony nehsa/neh-sa. 16.10.09, 09:45
                                          nehsa napisał:

                                          > Obłudnik posługujący się nickiem, neh-sa, do mnie, nehsy
                                          >
                                          , napisał:
                                          > "Pamiętaj nehso tam gdzie nasz racje ja neh-sa nie interweniuję lecz
                                          > tam gdzie nie masz racji dobitnie ci to wskazuję . Akurat w tym
                                          > temacie wyrażasz się w miarę poprawnie,nie ma potrzeby prostowania
                                          > tego co zakrzywisz.Pozdro neh-sa "

                                          Dobitnie tu widać, jak sam ze sobą polemizujesz, nakręcając się opętańczo i wygłaszając swoje, chore teorie wyssane z brudnego palucha. Chory z głupoty człowiecze, mówię ci - idź lecz się !!!
                                          • nehsa Re: Ślepota płata figle. 16.10.09, 10:39
                                            w dniu 15.10.09 o gdzinie 11.55 napisałem:
                                            "> I do enrque111 mam prośbę.
                                            > Ty, nie zrealizowałeś w swoich postach żadnego z moich pytań.
                                            > A ja, i owszem. Zrewanżuj się i nie komentuj moich postów, bo
                                            > przecież ty nic sensownego do dyskusji nie wniesiesz.
                                            "

                                            i zamiast prośby, dzisiaj pytanie:
                                            Czy ty faktycznie nie widzisz różnicy w nickach, pomiędzy nehsą
                                            , a neh-są.

                                            A jakże zacni administratorzy Forum taką rożnicę widzą.

                                            Ps.
                                            B.proszę nie odpowiadaj na moje pytanie.

                                            • enrque111 Re: Ślepota płata figle. 16.10.09, 12:25
                                              nehsa napisał:

                                              > Czy ty faktycznie nie widzisz różnicy w nickach, pomiędzy nehsą
                                              > , a neh-są

                                              Owszem widzę. To jest taka sama różnica, jak w dialogu Kmicica z Zagłobą, napisanym przez Sienkiewicza. Też obaj adwersarze kłucili się i polemizowali ze sobą, a wszystko to celem zainteresowania czytelnika :))))
                                    • pocoo Re: Królestwo Boże jest w nas,ale nie w KK 16.10.09, 07:17
                                      nehsa napisał:

                                      > Nauka Ojca została nam oznajmiona po to, abyśmy wiedzieli jak mamy
                                      > postępować, aby w życiu doczesnym zachować między nami, co
                                      > najmniej pokój, i zasłużyć na zapłatę w postaci zmartwychwstania.

                                      > Jestem realistką i obiecanki zwykle mnie rozweselają.


                                      > Po to oznajmiono nam w Niej trzy wzorce postępowania:

                                      Już Ci pisałam , że nie znam Nauki Ojca ale całkowicie zgadzam się z tym co napisałeś.
                                      • nehsa Re: Królestwo Boże jest w nas. 16.10.09, 08:54
                                        pocoo m.in.napisała:
                                        że, " nehsa napisał:
                                        Nauka Ojca została nam oznajmiona po to, abyśmy wiedzieli jak mamy
                                        postępować, aby w życiu doczesnym zachować między nami, co
                                        najmniej pokój, i zasłużyć na zapłatę w postaci zmartwychwstania.

                                        Jestem realistką i obiecanki zwykle mnie rozweselają."

                                        i prośba nehsy:
                                        Pocoo!
                                        Skoro jesteś realistką, to ni nie stoi na przeszkodzie, abyś
                                        unicestwiła podane przeze mnie dowody wykorzystywania przez nas,
                                        ludzi, pracy nieśmiertelnego Ducha=cząstki Światłości.

                                        Tymi dowodami, co podaje dla przypomnienia, są:

                                        1./ Niematerialność sensu zawartego w słowach wypowiadanych z
                                        ust człowieka.

                                        2./ Brak dowodu zależności naszej mowy, czyli zdolności do
                                        mówienia
                                        , od człowieka. My, decydujemy o sprawiedliwym, bądź
                                        niesprawiedliwym sensie naszej mowy, ale nie o zdolności do mówienia.
                                        Dowody, że tak się dzieje, podałem w wielu postach wcześniej.
                                        Również Tobie.

                                        3./ Nosicielstwo przez każdego człowieka zobowiązania do
                                        solidarności, co jest faktem niemożliwym do zaprzeczenia.

                                        Pocoo!
                                        Jak unicestwisz któryś z tych dowodów, to tym samym unicestwisz
                                        funkcjonowanie Ducha. A jak tego nie potrafisz uczynić, to przyjmij
                                        do wiadomości, że jesteśmy istotami nieśmiertelnymi, i za to co
                                        czynimy, po zbilansowaniu dobrych i złych czynów, odpowiemy w
                                        Dzień
                                        Sądny.


                                        • pocoo Re: Królestwo Boże jest w nas. 16.10.09, 14:19
                                          nehsa napisał:

                                          > Pocoo!
                                          > Jak unicestwisz któryś z tych dowodów, to tym samym unicestwisz
                                          > funkcjonowanie Ducha. A jak tego nie potrafisz uczynić, to przyjmij
                                          > do wiadomości, że jesteśmy istotami nieśmiertelnymi, i za to co
                                          > czynimy, po zbilansowaniu dobrych i złych czynów, odpowiemy w
                                          > Dzień
                                          > Sądny.

                                          >
                                          Nie wierzę w żaden Sądny Dzień , Ojca i Syna.Reszta się zgadza.
                                          • enrque111 Re: Królestwo Boże jest w nas. 16.10.09, 15:54
                                            pocoo napisała:

                                            > Nie wierzę w żaden Sądny Dzień , Ojca i Syna.Reszta się zgadza.

                                            Rozsądek zazwyczaj przychodzi z wiekiem, a podbudowany wiedzą oświeca najtępsze umysły i prowadzi do wiary...........chyba, że owe umysły są impregnowane na te szczytne przymioty :))))))))
                                            • nehsa Re: Kapłani wrogami Nauki Ojca-Boga! 17.10.09, 09:36
                                              Jedno z tysięcy obecnych w Czterech Ewangeliach kłamstw, powszechnie
                                              akceptowane przez katolików, brzmi:

                                              Ewangelia św. Mateusza 16/15, 16 i 17-19
                                              15. "I rzekł im:
                                              A wy kim mię być powiadacie?"
                                              16. "A odpowiadając Szymon Piotr rzekł:
                                              Tyś jest Chrystus, on Syn Boga żywego."
                                              17. "Tedy odpowiadając Jezus rzekł mu:
                                              Błogosławionyś Szymonie, synu Jonaszowy! bo tego ciało i krew nie
                                              objawiły tobie, ale Ojciec mój, który jest w niebiesiech."
                                              18. "A jać też powiadam, żeś ty jest Piotr; a na tej opoce zbuduję
                                              kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go;"
                                              19. "I tobie dam klucze królestwa niebieskiego;
                                              a cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebiesiech; a
                                              cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w
                                              niebiesiech."


                                              Proszę zwrócić uwagę na treść wersetu 16/16, w którym to
                                              Uczeń św.Piotr mówi:
                                              "Tyś jest Chrystus, on Syn Boga żywego.",
                                              a nie , "Tyś jest Jezus, syn Józefa i Maryi.

                                              Ewangelijnego Jezusa, co sugeruje zapowiedź wersetu 17-go, nigdy
                                              na naszej planecie nie było.
                                              Mówi o tym Nauka Ojca. A ja, wyjaśniam tę kwestię w postach z dnia
                                              13.10.09 z godziny 6.27 i 6.35.
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,721,101408140,101493009,Re_Zyjemy_w_czasach_Antychrysta_.html
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,721,101408140,101493048,Re_Zyjemy_w_czasach_Antychrysta_.html

                                              Zawarte w wersetach 18 i 19 kłamstwa, są sprzeczne ze
                                              słowami Pana i Nauczyciela w Ewangeliach:
                                              Św. Mateusza 18/19-20
                                              "Zasię powiadam wam:
                                              Iż gdyby się z was dwaj zgodzili na ziemi o wszelką rzecz, o którąby
                                              prosili, stanie się im od Ojca mego..."
                                              "Albowiem gdzie są dwaj albo trzej zgromadzeni w imię moje, tamem
                                              jest w pośrodku ich."


                                              Zatem, jeden człowiek nie może być opoką dla budowli Boga.
                                              Te słowa Nauki Ojca, wykluczają również dzieworództwo Maryi.

                                              Demaskowane przeze mnie kłamstwą, są także sprzeczne ze słowami
                                              Nauczyciela, które brzmią:
                                              Ewangelia św. Marka 7/15
                                              "Niemasz nic z rzeczy zewnętrznych, które wchodzą w człowieka, coby
                                              go mogło pokalać..."


                                              Nie ma piekła, diabłów, szatana i pochodnych, wywodzących się z
                                              chorej wyobraźni kapłanów i wyznawców.

                                              Wreszcie, określenie, "królestwo Boże", które często
                                              występuje w Ewangeliach, oznacza zależność naszego
                                              człowieczeństwa
                                              od Jedynego Ojca i Syna Ojca, a nie jakieś
                                              królestwo-miejsce. O czym wyczerpująco w poście z 15.10.09 z
                                              godz.21.24.forum.gazeta.pl/forum/w,721,101408140,101636531,Re_
                                              Krolestwo_Ojca_Boze.html

                                              W Księdze jednego z wielkich proroków Jeremiasza rozdz.7/4 czytamy:
                                              "Nie pokładajcie nadziei swej w słowach kłamliwych, mówiąc:
                                              kościół Pański, kościół Pański, kościół Pański jest."
                                              • enrque111 Re: Kapłani wrogami Nauki Ojca-Boga! 18.10.09, 14:11
                                                nehsa napisał:

                                                > Proszę zwrócić uwagę na treść wersetu 16/16 Ewangelia św. Mateusza
                                                > "Tyś jest Chrystus, on Syn Boga żywego.",
                                                > Ewangelijnego Jezusa, co sugeruje zapowiedź wersetu 17-go, nigdy
                                                > na naszej planecie nie było.

                                                Opętany przez szatana człecze. Werset ten wskazuje, że Chrystus jest Bogiem. Tyle i aż tyle. Werset wcześniejszy 15 wyjaśnia, kto zadał pytanie, na które przytoczyłeś odpowiedź z wersu 16: "Jezus zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?". Widzisz więc biedaku (coraz bardziej mi ciebie żal), że pytanie zadał nie kto inny, lecz ewangelijny Jezus, który musiał być na naszej planecie:))))))))))))))

                                                > Zawarte w wersetach 18 i 19 kłamstwa, są sprzeczne ze
                                                > słowami Pana i Nauczyciela w Ewangeliach:

                                                Nazywasz słowa w tych wersach zawarte kłamstwami, gdyż nie pasują do utworzonej w twojej nieszczęsnej głowie historii, która w żaden sposób nie trzyma się kupy (chyba, że tej wydalanej przez żywe stworzenia) :))))))))))

                                                > Nie ma piekła, diabłów, szatana i pochodnych, wywodzących się z
                                                > chorej wyobraźni kapłanów i wyznawców.

                                                Poczytaj zatem Pismo, tak znajdziesz bardzo wiele cytatów na temat tych mocy piekielnych, które nawet Chrystusa na pustyni próbowały omamić, tak jak udało im się z tobą :))))
                                                • nehsa Re: Kapłani wrogami Nauki Ojca-Boga! 18.10.09, 15:06
                                                  enrque111 !
                                                  Nauka Naszego Ojca, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił
                                                  Syn Ojca. A Którego to Syna Imię, brzmi:Światłość!
                                                  Zapowiedzi poprzedzające wersety, nie są słowami Nauki Ojca.
                                                  Zwracałem ci już uwagę, abyś przeanalizował ich-zapowiedzi,
                                                  narracji
                                                  służalczy sens wobec kłamstwa Judasza.

                                                  Człowieku!
                                                  Obudź się, i skoro tkwisz w krk, z którego ja ciebie nie wypędzam,
                                                  to przynajmniej staraj się upewnić, czy cię w nim-krk, nikt nie
                                                  upodla?
                                                  Polska naiwność, jest wręcz przysłowiowa.
                                                  • enrque111 Re: Kapłani wrogami Nauki Ojca-Boga! 19.10.09, 08:50
                                                    nehsa napisał:

                                                    > Nauka Naszego Ojca, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił
                                                    > Syn Ojca. A Którego to Syna Imię, brzmi:Światłość!
                                                    > Zapowiedzi poprzedzające wersety, nie są słowami Nauki Ojca.
                                                    > Zwracałem ci już uwagę, abyś przeanalizował ich-zapowiedzi,
                                                    > narracji
                                                    służalczy sens wobec kłamstwa Judasza.

                                                    Bzdury pleciesz, jak opętany :)))))))))))
                                                    Jeżeli czytam twoje brednie, to skąd wiem, że ty je napisałeś ? Muszę mieć na uwadzepoprzedzające wersety !!! Identycznie jest w przypadku słów Jezusa, gdyby nie było poprzedzających wersetów nikt nie wiedziałby o co chodzi, kiedy, kto i w jakich okolicznościach coś powiedział. Ciągle np. pleciesz o kłamstwach Judasza, zacytuj więc co takiego Judasz powiedział ????
                                                    Czekam z niecierpliwością, przebierając nogami :)))))))

                                                    > Człowieku!
                                                    > Obudź się, i skoro tkwisz w krk, z którego ja ciebie nie wypędzam,
                                                    > to przynajmniej staraj się upewnić, czy cię w nim-krk, nikt nie
                                                    > upodla?
                                                    > Polska naiwność, jest wręcz przysłowiowa.

                                                    O tobie mogę jedynie powiedzieć: "polska głupota jest wręcz przysłowiowa" :))))
                                                  • nehsa Re: Kapłani wrogami Nauki Ojca-Boga! 21.10.09, 05:20
                                                    enrque111 !
                                                    Napisałeś: "Ciągle np. pleciesz o > kłamstwach Judasza".
                                                    I zakończyłeś pytaniem:"...zacytuj więc co takiego Judasz
                                                    powiedział ????"


                                                    odp.nehsy:
                                                    W Ew.św.Mateusza 26/15 świadectwa Judasza brzmią:
                                                    "Rzekł im: Co mi chcecie dać, a ja Go wam wydam?
                                                    A oni mu odważyli trzydzieści srebrników."


                                                    I należy Nauce Ojca postawić pytanie:
                                                    Na czym polegało przypisywane Judaszowi wydanie Syna Ojca?

                                                    I w poszukiwaniu odpowiedzi, należy posłużyć się słowami Nauki Ojca,
                                                    a nie pierdołami dopisanymi do Jej świadectw.

                                                    Ps.
                                                    Rozmiary twojego nierozumienia Nauki Wszechmogącego Ojca, są
                                                    zatrważające. Przypisuje ten stan twojej naiwności, wynikającej z
                                                    niedowartościowania Nauki Ojca.
                                                    Jak posłuchasz Jej, a nie moich słów, wtedy przekonasz się, że
                                                    skorzystamy obopólnie.



                                                  • enrque111 Re: Kapłani wrogami Nauki Ojca-Boga! 21.10.09, 16:26
                                                    nehsa napisał:

                                                    > odp.nehsy:
                                                    > W Ew.św.Mateusza 26/15 świadectwa Judasza brzmią:
                                                    > "Rzekł im: Co mi chcecie dać, a ja Go wam wydam?
                                                    > A oni mu odważyli trzydzieści srebrników."


                                                    Widzisz zatem, opętańcze bosy, że cytujesz słowa Pisma Świętego, które mówią o zdradzie twego protoplasty - Judasza Iskarioty, wobec Jezusa Chrystusa, który jest dla wszystkich chrześcijan, zwłaszcza zaś dla katolików osobą najważniejszą, Panem i Bogiem.
                                                    Gdzie masz cytat "o kłamstwach Judasza", o którym z taką lubością wypisywałeś ? W podanym przez ciebie z Mt: 26/15 wynika, że Judasz nie kłamał, lecz na prawdę ubijał interes, bardzo uczciwie (nie kłamiąc) zarobił 30 srebrników, w zamian za zdradę Jezusa !!!
                                                    Owe "kłamstwa Judasza", jak wszystkie inne brednie, wylęgły się chyba w twoim chorym umyśle :))))

                                                    > Rozmiary twojego nierozumienia Nauki Wszechmogącego Ojca, są
                                                    > zatrważające. Przypisuje ten stan twojej naiwności, wynikającej z
                                                    > niedowartościowania Nauki Ojca.
                                                    > Jak posłuchasz Jej, a nie moich słów, wtedy przekonasz się, że
                                                    > skorzystamy obopólnie.

                                                    Jak do tej pory, to właśnie ty nie rozumiesz nauk Chrystusowych, tylko powtarzasz brednie, które wyszeptuje ci w ucho, twój pan - szatan. Udowodniłem ci już, że pleciesz głupstwa, na które nie masz nawet cienia dowodu, tak jak z kłamstwami Judasza.
                                                  • nehsa Re: Kapłani wrogami Nauki Ojca-Boga! 21.10.09, 18:55
                                                    enrgue111 !
                                                    Ty jesteś parobkiem Judasza Iszkarioty, aż w takim stopniu, że do
                                                    ciebie nie może dotrzeć sens zawarty w słowach Nauki Jedynego Ojca,
                                                    bo ty Nauką Ojca gardzisz.
                                                    Pisałem ci już wcześniej, o demonstrowanej przez ciebie na Forum
                                                    pogardzie słowami Nauki Wszechmogącego Ojca.
                                                    Do tego, jak zauważyłem, dochodzi jeszcze twoja obłuda.
                                                    Nie ma co z tobą gadać. Bo i po co?
                                                  • enrque111 Re: Kapłani wrogami Nauki Ojca-Boga! 22.10.09, 09:20
                                                    nehsa napisał:

                                                    > Ty jesteś parobkiem Judasza Iszkarioty, aż w takim stopniu, że do
                                                    > ciebie nie może dotrzeć sens zawarty w słowach Nauki Jedynego Ojca,
                                                    > bo ty Nauką Ojca gardzisz.
                                                    > Pisałem ci już wcześniej, o demonstrowanej przez ciebie na Forum
                                                    > pogardzie słowami Nauki Wszechmogącego Ojca.
                                                    > Do tego, jak zauważyłem, dochodzi jeszcze twoja obłuda.
                                                    > Nie ma co z tobą gadać. Bo i po co?

                                                    Z twego opętańczego bełkotu, wnioskuję, że nie posiadasz nawet najmniejszego dowodu na uzasadnienie, głoszonego przez siebie twierdzenia o "kłamstwach Judasza" :(((( Tak też myślałem. Wszystko więc co wypowiadasz na tym forum jest tyle samo warte - jeden wielki śmieć.
                                                    Z bólem dostrzegam (traktuję to jako swoją własną porażkę mediacyjną), że nie posłuchałeś mojej rady udania się do specjalisty, celem uzyskania pomocy psychologicznej i zacząłeś ponownie polemizować z samym sobą: nehsa/neh-sa.
                                                    Przyznają jednak, że neh-sa jest bardziej wiarygodny od nehsa, musisz więc bardziej popracować nad tą drugą postacią :)))
                                                  • neh-sa Re:oj nehsa ,nehsa... 21.10.09, 17:56
                                                    oj nehsa,nehsa jak zawsze niepopawny.Imię ofiary Bogobójstwa wymyśliłeś sobie sam," ubajdurzyłeś " sobie ,że sprawcy zbrodni, i motywy zbrodni Bogobójstwa, zostały podane w przypowieści zatytułowanej, "O dzierżawcach winnicy".Pamiętaj nehso w przypowieści "O dzierżawcach winnicy" ukazana została ważna zasada :„Kto przyjmuje kogoś, kogo ja posyłam, przyjmuje także mnie. A kto przyjmuje mnie, przyjmuje również tego, który mnie posłał” (Jn 13:20; zob. też Mt 23:34, 35; 25:34-46)
                                                    oraz najważniejszy obowiązek spoczywający na zborze chrześcijańskim. O tym zaszczytnym obowiązku apostoł Piotr napisał : „Wy zaś jesteście (...) ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła”. — 1 Piotra 2:9 por. Mat. 5:14-16).
                                                    Przypowieść "O dzierżawcach winnicy" opowiedziana w świątyni jerozolimskiej na trzy dni przed uśmierceniem człowieka Jezusa Chrystusa o którym to księga Ojca Boga Wszystkich Ludzi , że jest Jego Synem , została podana w odpowiedzi na pytanie o pochodzenie jego władzy (Mk 11:27-33). Zaraz potem, przywódcy religijni zrozumieli, iż Jezus Chrystus mówił właśnie o nich (Mt 21:45; Mk 12:12; Łk 20:19). Pomocą do zrozumienia przypowieści "O dzierżawcach winnicy" jest podany w Izajasza 5:1-7 przykład "winnicy"- "dom Izraela" : Izajasza 5:7 7 Otóż winnicą Pana Zastępów jest nic innego jak dom Izraela, zaś Judy mieszkańcy to Jego krzew wybrany. Spodziewał się po nich niewinności, a znalazł krew; oczekiwał sprawiedliwości a usłyszał krzyk przerażenia. Winnica mogła być ogrodzona kamiennym murem lub żywopłotem (Prz 24:30, 31; Iz 5:5). Kadź winnej tłoczni często wykuwano w skale; składała się z dwóch poziomów — sok z górnej części spływał do dolnej. Wieża była punktem obserwacyjnym dla strażnika, który miał przeganiać złodziei i zwierzęta. Hodowcy zatrudnieni przez właściciela czasami zatrzymywali pewną część owoców. Mogli też płacić czynsz pieniędzmi lub zgadzali się oddawać określoną część zbiorów.Do zamordowania syna, będącego dziedzicem, mogła ich popchnąć chęć przejęcia winnicy na własność, gdyż ten, kto ją zasadził, przebywał za granicą. Kluczem do zrozumienia przykładu z Izajasza 5:1-7 oraz z przypowiesci " O dzierżawcach winnicy" jest według Jezusa Chrystusa - Psalm 118:22, 23.
                                                    22 118:22 Kamień przez budujących odrzucony stał się kamieniem węgielnym. 23 118:23 Pan tego dokonał, ten cud stał się na naszych oczach.
                                                    Pojawienie się tego "kamienia węgielnego " zapowiadała księga Boga Ojca Wszystkich Ludzi - Izajasza 8:13-16:
                                                    13 Pan Zastępów - Jego za Świętego miejcie; On jest Tym, którego się lękać macie i który was winien bojaźnią przejmować. 14 On będzie kamieniem obrazy i skałą potknięcia się dla obu domów Izraela; pułapką i sidłem dla mieszkańców Jeruzalem. 15 Wielu z nich się potknie, upadnie i rozbije, będą usidleni i w niewolę wzięci. 16 Zamykam świadectwo i pieczętuję pouczenie wśród moich uczniów.
                                                    Mam pytanie : O kogo" potknęli się" Izraelici — o Piotra , Jana,Jakuba, Pawła , Judasza czy o Jezusa? Pismo Święte będące księgą Ojca Boga Wszystkich Ludzi nie pozostawia najmniejszej wątpliwości, że proroctwa dotyczące tego drogocennego kamienia nie spełniły się na Piotrze,Janie ,Jakubie ,Pawle czy na Judaszu lecz na Synu Bożym, Jezusie Chrystusie. To Jezus odniósł do siebie słowa z Księgi Izajasza oraz Psalmu 118, o czym donosi Ewangelia według Mateusza 21:42-45.
                                                    Sam Piotr uważał za kamień węgielny nie siebie, tylko Jezusa (1 Piotra 2:4-8 ,Dzieje Apostolskie 4:10-11 ). Apostoł Paweł był tego samego zdania co Piotr ( Rzymian 9:31-33, 1 Koryntian 10:4 i Efezjan 2:20).
                                                    Jak podaje Pismo Święte będące księgą Ojca Boga Wszystkich Ludzi po śmierci człowieka Jezusa Chrystusa w  dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku n.e pojawił się „lud na szczególną własność” - zbór chrześcijański. Liczba uczestników owego zboru chrześcijańskiego wciąż się powiększała. Żydzi i prozelici uświadomili sobie, że cielesny Izrael przestał być zborem Boga. Jego miejsce zajął zbór chrześcijan tworzących duchowy „Izrael Boży” (Daniela 9 : 24-29 , Galatów 6:16; Dzieje 20:28). Jezus sam powiedział: „Jestem światłością świata”, a Paweł potwierdził, iż Chrystus Jezus miał „głosić (...) światło” (Jana 8:12; Dzieje 26:23). Jak urzeczywistniły się te słowa? Wiele osób mających się za chrześcijan poprzestaje na tym i utrzymuje, że to wystarczy, pozwolić świecić swemu światłu. Ale czy Jezus został aresztowany i postawiony przed Piłatem za to, że pełnił dobre i szlachetne czyny? Wiadomo, że nie. O czym świadczy pytanie Piłata: „Czy ty jesteś królem Żydów?” W odpowiedzi Jezus bez wahania przyznał, że posiada królestwo, a więc jest królem. Piłat jednak nie musiał się z tego powodu niepokoić, Jezus bowiem uzupełnił: „Królestwo moje nie jest cząstką tego świata. (...) Królestwo moje nie jest stąd”. — Jana 18:33-36, NW.
                                                    Ewangelista Mateusz wskazał na spełnienie się proroctwa: „Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło” (Mat. 4:12-17; Izaj. 9:1, 2). Jezus zdawał sobie sprawę z obowiązku dawania świadectwa o tej najważniejszej prawdzie, bo powiedział nawet Piłatowi: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (Jana 18:37). Świadomy był również faktu, że dotyczyły go proroctwa Izajasza, w których Jehowa zwraca się do niego jako do swego „Sługi” i mówi o nim: „Ustanowiłem Cię (...) światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności” ( Łuk. 1:31-33; 2:25-32).W pięćdziesiątym pierwszym dniu po śmierci Jezusa, w dniu Pięćdziesiątnicy,apostoł Piotr otwarcie przemówił w Jeruzalem do wielkiego tłumu ludzi i wyjaśnił, iż wylanie ducha świętego jest dowodem, że Bóg istotnie wzbudził swego Syna z martwych oraz wyniósł go i posadził po swojej prawicy, tak jak przepowiedziało Pismo Święte. — Dzieje 2:22-36.Od tamtej pory strugi światła jaśniały coraz mocniej i świeciły szerzej,.Dobra Nowina o Królestwie dotarła do narodów, których pierwszym przedstawicielem stał się Korneliusz (Dzieje Apostolskie, rozdział 10). Wszyscy, którzy przyjmowali i wchłaniali tę Dobrą Nowinę o Królestwie w umysły i serca, reagowali odbijaniem tego światła, pamiętając o poleceniu Jezusa: „Jesteście światłem świata (...) niech świeci wasze światło przed ludźmi” (Mat. 5:14-16). Apostołowie składali gruntowne „świadectwo o Królestwie Bożym” i wskazywali na dalsze spełnianie się proroctw Izajasza (Dzieje 28:23-28, NP). Apostoł Piotr podkreślił ten najważniejszy obowiązek spoczywający na zborze chrześcijańskim, pisząc: „Wy zaś jesteście (...) ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła”. — 1 Piotra 2:9.Tak więc jeszcze raz podkreślam nehso, w przypowieść " O dzierżawcach winnicy" ukazuje 2 ważne prawdy :a) 1 Piotra 2:9 - obowiązek rozgłaszania Dobrej Nowiny o Królestwie Bożym . Dobra Nowina o Królestwie jest wyrazem " potęgi Tego ,który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła”.
                                                    b) W przypowieści "O dzierżawcach winnicy" ukazana została ważna zasada podana przez Jezusa Chrystusa :„Kto przyjmuje kogoś, kogo ja posyłam, przyjmuje także mnie. A kto przyjmuje mnie, przyjmuje również tego, który mnie posłał” (Jn 13:20; zob. też Mt 23:34, 35; 25:34-46).
                                                    Odnośnie znaczenia światła w księdze Rodzaju napisałem tu Tekst linka
                                                    i tu Tekst linka
                                                    nehso niczym nie różnisz się od ówczesnych
                                                  • neh-sa Re:oj nehsa ,nehsa... 21.10.09, 17:58
                                                    nehso niczym nie róznisz się od ówczesnych uczonych w pismie, nie przyjmujesz
                                                    prawdy takiej jaka jest,naginasz fakty,przeinaczasz je ,przyjmujesz tylko te
                                                    które pasują do twojej poronionej pseudonauki o Ojcu Bogu Wszystkich Ludzi.
                                                  • nehsa Re: Neh-sa, substracie nehsy ! 21.10.09, 19:07
                                                    Nehsa, do substratu, czyli do neh-sy!

                                                    Posłuchaj chłopie. Jesteś tak naiwnym facetem, że trudno mi znaleźć
                                                    trafne określenie dla prezentowanego przez ciebie zasobu ciemnoty.
                                                    Nawet nie jestem ciekaw, gdzie, i kto do tych prezentowanych przez
                                                    ciebie kretyństw cię przekonał.

                                                    Twoje posty świadczą o sporej wiedzy, i zerowym talencie
                                                    analitycznym.

                                                    Przypominasz mi czerwonego prelegenta-pierdołę, który z
                                                    przejęciem opowiadał polskiemu ludowi brednie, i uzasadniał ich
                                                    sensowność, obecnością w partyjnej broszurce.
                                                    Ty swoje pierddoły, uzsadniasz ich obecnością w Biblii.

                                                  • pocoo Re: Neh-sa, substracie nehsy ! 22.10.09, 14:59
                                                    nehsa napisał:

                                                    > Twoje posty, i prezentowane w nich nędzne, sprzeczne z Nauką Ojca
                                                    > Wszystkich Ludzi, twoje poglądy, byłyby przeze mnie do
                                                    > wykorzystania, gdyby znajdowały się na papierze toaletowym.

                                                    To "szanowna" umie czytać? A ja myślałam , że dawniej ludzie do podcierania używali gazet bo papieru toaletowego nie było.

                                                    > Aż dziw bierze, że tak często występujecie razem, enrque111 i neh-sa.
                                                  • nehsa Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 22.10.09, 20:45
                                                    nehsa, Ciekawym, i ciekawym! (przy okazji także parobkom)
                                                    Jest oczywistym, że obecne w Nauce Wszechmogącego Ojca
                                                    (Boga), którą oznajmiał Syn (Bóg) ŚWIATŁOŚĆ , wyrazy,
                                                    „anioł”, odnoszą się do ludzi, posłańców.
                                                    I jest oczywistym, że obecny w Nauce, wyraz, „dyjabeł”,
                                                    odnosi się również do człowieka, ponieważ niematerialnych,
                                                    nadprzyrodzonych, złych istot, po prostu nie ma
                                                    .
                                                    Takie istoty zawsze funkcjonowały tylko w świecie wyobraźni
                                                    człowieka.

                                                    Mówią o tym wiele razy, dobitnie i zrozumiale, świadectwa słów
                                                    Nauczyciela(Boga) w Ewangelii św. Mateusza 12/25-29, 15/17-20,
                                                    Ewangelii św. Marka 3/23-26, 7/14-23, Ewangelii św. Łukasza 11/17-
                                                    19, i na tym nie koniec.

                                                    W Ewangelii św. Marka 7/15 czytamy:
                                                    „Niemasz nic z rzeczy zewnętrznych,
                                                    które wchodzą w człowieka, coby go mogło pokalać;
                                                    ale to, co pochodzi z niego,
                                                    to jest, co pokala człowieka.”


                                                    Wiara, przekonanie, że istnieją diabły, jest oczywistym dowodem
                                                    ciemnoty.


                                                    Nauczyciel(Bóg), dlatego w Nauce Ojca(Boga) użył wobec swojego
                                                    Ucznia św. Piotra określenia – „szatan”, o czym w Ewangelii
                                                    św. Mateusza 16/23 i Ewangelii św. Marka 8/33, a wobec Kaina i
                                                    Judasza Iszkarioty określenia –„dyjabeł”, o czym w Ewangelii
                                                    św. Jana 8/4 i 6/70-71, że takich istot po prostu nie ma, a więc są
                                                    to określenia, stosowane do oceny zachowań, postępowania ludzi
                                                    .
                                                    W Nauce Ojca (Boga, Nauczyciel (Bóg) tylko dwóch ludzi nazwał
                                                    diabłami.
                                                    Jednym był Kain, ale on od dawna nie żył, a drugim, był
                                                    izraelski żyd Judasz Iszkariota
                                                    , co wynika ze słów w Ewangelii
                                                    św. Jana 6/70-71, i to jego, poprzez wymienienie jako,
                                                    „dyjabła”, o czym w Ewangelii św. Mateusza 13/39,
                                                    wskazał Nauczyciel(Bóg), jako człowieka nieprzyjaznego, który był
                                                    sprawcą, „zgorszenia”, „Wiarygodnych Świadectw Nauki Ojca
                                                    (Boga)”
                                                    .
                                                    W następnym poście o "zgorszeniu".
                                                  • nehsa Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 22.10.09, 21:45
                                                    nehsa, Ciekawym i ciekawym! (enrque111 i neh-sie przestroga)
                                                    Które słowa Nauczyciela (Boga) oraz żydów, kategorycznie przeczą,
                                                    aby Judasz Iszkariota był przewodnikiem żydowskich najemników
                                                    chcących pojmać Nauczyciela(Boga)?


                                                    Przypuszczenie, że jakikolwiek izraelski żyd, był przewodnikiem do
                                                    Jego Osoby, nie znajduje żadnego uzasadnienia, o czym w Ewangelii
                                                    św. Jana 8/14, 8/19, 14/7, 16/3. Zatem i Judasz tym przewodnikiem
                                                    nie był.
                                                    Wiarygodne świadectwa słów Nauczyciela, kierowane do najemników
                                                    przybyłych go pojmać, brzmią:

                                                    Ewangelia św. Jana 18/4
                                                    „Kogo szukacie ?”
                                                    Natomiast w Ewangelii św. Jana 18/20
                                                    „Jam jawnie mówił światu...”


                                                    Nauczyciela poznało tysiące ludzi, bo tysiące było słuchaczami Nauki
                                                    Ojca , po cóż więc był potrzebny przewodnik ?

                                                    Słowa dialogu ówczesnych żydowskich kapłanów ze swoimi sługami,
                                                    brzmią:

                                                    Ewangelia św. Jana 7/45-46
                                                    „Przyszli tedy słudzy do przedniejszych kapłanów i do
                                                    Faryzeuszów; którzy im rzekli:
                                                    Przeczżeście go nie przywiedli ?”
                                                    „Odpowiedzieli oni słudzy:
                                                    Nigdy tak nie mówił człowiek, jako ten człowiek”.


                                                    Uwaga kłamstwa:
                                                    Dodane w tym tekście, do pierwotnej wersji, a podkreślone przeze
                                                    mnie kłamstwa, są widoczne jak na przysłowiowej dłoni.


                                                    Zatem ówcześni żydowscy kapłani, świadomie zakłamywali rodzaj usługi
                                                    jaką dla nich wykonał Judasz Iszkariota, za którą zapłacili mu 30
                                                    srebrników.
                                                    O usłudze Judasza, czytamy w Ewangelii św. Mateusza 26/14-16,
                                                    Ewangelii św. Marka 14/10-11 i Ewangelii św. Łukasza 22/4-6.

                                                    Na czym polegało, „zgorszenie”, czyli usługa Judasza
                                                    Iszkarioty?

                                                    O tym, na czym polega, „zgorszenie”, „Wiarygodnych Świadectw
                                                    Nauki Ojca (Boga)”, którego to zgorszenia pomysłodawcą był
                                                    izraelski żyd Judasz Iszkariota, mówią słowa, najstraszliwszej w
                                                    Nauce Wszechmogącego Ojca(Boga) przestrogi
                                                    , która brzmi:

                                                    Ew. Ew św. Mateusza 18/6 św. Marka 9/42 św. Łukasza 17/1-2
                                                    „Ktoby zaś zgorszył jednego z tych małych, którzy we mię wierzą,
                                                    pożyteczniejby mu było, aby zawieszony był kamień młyński na szyi
                                                    jego, a utopiony był w głębokości morskiej.”


                                                    W przestrodze tej, Nauczyciel(Bóg) nie ostrzega nas przed ludźmi
                                                    gorszącymi dzieci, które to dzieci, współcześnie swoim postępowaniem
                                                    nieraz gorszą dorosłych, tylko ostrzega nas przed ludźmi
                                                    gorszącymi wiedzę chociaż, „...jednego z tych małych, którzy we mię
                                                    wierzą...”
                                                    , a więc Nauczyciel mówi o gorszeniu wiary ludzi
                                                    dorosłych.

                                                    W Nauce Ojca(Boga), „mali”, „maluczcy”, to ludzie prości,
                                                    ufni jak dzieci, dlatego najczęściej bezlitośnie wykorzystywani tak,
                                                    jak naiwne polskie społeczeństwo.

                                                    „Zgorszenie”, to kłamstwa dodane do „Wiarygodnych Świadectw
                                                    Nauki Ojca(Boga)”, których zadaniem było wyeksponować
                                                    izraelskiego żyda Jezusa w świadectwach Nauki Ojca, jako Syna Ojca
                                                    , czyli zastąpić Boga, fikcyjną postacią Jezusa,
                                                    stąd tak straszliwa treść omawianej przestrogi.

                                                    Niezaprzeczalnym dowodem obecności w Ewangeliach sterty kłamstw,
                                                    których zadaniem było zgorszenie „Wiarygodnych Świadectw Nauki
                                                    Ojca (Boga)”
                                                    , jest między innymi, obecność w Nich gromadki
                                                    izraelskich żydów o takim samym imieniu - Jezus, i podobnej ilości
                                                    niewiast o takim samym imieniu- Maria.
                                                    Ówcześni żydowscy kapłani Kaifasz i Annasz kłamstwo Judasza
                                                    Iszkarioty, wykorzystali w bezwzględny sposób.

                                                    „Wiarygodne Świadectwa Nauki Ojca (Boga)" zakłamywali we wszelki
                                                    możliwy sposób, aby tylko zrealizować swój cel, czyli zawłaszczyć
                                                    dziedzictwo Syna (Boga), czego powinien być świadom każdy, kto szuka
                                                    w Ewangeliach słów pociechy.

                                                  • enrque111 Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 23.10.09, 09:41
                                                    nehsa napisał:

                                                    > Niezaprzeczalnym dowodem obecności w Ewangeliach sterty kłamstw,
                                                    > których zadaniem było zgorszenie „Wiarygodnych Świadectw Nauki
                                                    > Ojca (Boga)”
                                                    , jest między innymi, obecność w Nich gromadki
                                                    > izraelskich żydów o takim samym imieniu - Jezus, i podobnej ilości
                                                    > niewiast o takim samym imieniu- Maria.
                                                    > Ówcześni żydowscy kapłani Kaifasz i Annasz kłamstwo Judasza
                                                    > Iszkarioty, wykorzystali w bezwzględny sposób.

                                                    Widzisz, nieszczęśniku - żadnych "kłamstw Judasza Iskarioty" nie potrafisz zacytować !!! Bełkocesz w kółko to samo, jak przystało na opętańca. Chcesz wmówić maluczkim, że szatan nie istnieje, a przecież wiadomym jest, że właśnie on chce aby ludzie tak myśleli i śmiało kroczyli z tą nieświadomością ku nieprawości, kłamstwu oraz wszelakim niegodziwościom :)))
                                                    Apage satanas !!!
                                                  • nehsa Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 23.10.09, 18:43
                                                    Enrque111!
                                                    Dawno, dawno temu, Syn-Bóg Światłość zgodnie z wolą swojego Ojca-
                                                    Boga, przyszedł na świat, poprzez materializację, o czym w
                                                    Ew.św. Jana 1/14
                                                    "A to Słowo ciałem się stało."

                                                    Było to ponad 2000 lat temu. I ten fakt został zakłamany. Użyto w
                                                    tym celu klamstwa, którego pomysłodawcą, był izraelski żyd Judasz
                                                    Iszkariota.

                                                    Enrque111 !
                                                    Ty nie jesteś głupcem, ale jesteś tak głupi, i tak zakłamany ta
                                                    swoja głupotą, że tego kłamstwa nie widzisz.
                                                    Nie widzi go równiez i Papież krk. Lojalny wobec poprzednika,
                                                    lojalny wobec Polaków, przyzwoity człowiek, ale niestety naiwny, tak
                                                    jak i ty.

                                                    Enrque111 !
                                                    Ja, na tym Forum, tym co piszę, nikogo nie przekonuję do
                                                    porzucenia religii, kościoła, sekty, ruchu itp. organizacji
                                                    .
                                                    Przedstawiam, dowody upodlenia człowieka, i staram się
                                                    zapoznać z nimi Forumowiczów.
                                                    Staram się również o zapoznanie Forumowiczów z racjonalnymi,
                                                    oczywistym dowodami istnienia Dwóch Istoty Boskich
                                                    , czyli
                                                    Ojca-Boga, i Syna-Boga.

                                                    Nikt z "orłów i sokołów" na tym Forum, nie chce się na temat tych
                                                    dowodów wypowiedzieć.

                                                    Do prezentowanych przez ciebie w postach ocen i apeli, nie chce mi
                                                    się ustosunkowywać, bo i po co.

                                                    Ty, tak jak i miliony oszukanych ludzi uważasz, że Biblię należy
                                                    utożsamiać z Nauką Ojca-Boga.


                                                    A ja, zgodnie ze słowami Nauczyciela-Boga uważam, że Nauka Ojca-
                                                    Boga, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn-Bóg
                                                    Światłość.


                                                    Obłudnik, neh-sa,


                                                  • neh-sa Re: chore dewagacje nehsy... 24.10.09, 00:04
                                                    Twierdzenie języka nehsy iż imię ofiary, sprawcy zbrodni, i motywy zbrodni bogobójstwa, zostały
                                                    podane w przypowieści zatytułowanej, "O dzierżawcach winnicy",
                                                    znajdującej się w Ewangeliach św. Mateusza 21/33-46, św. Łukasza
                                                    20/9-18 i św. Marka 12/1-12 jest bezzasadne i nieprawidłowe.
                                                    Światłość - to nie jest imię ofiary zbrodni bogobójstwa.


                                                    nehso bajerancie nigdzie "światłość" nie była i nie jest imieniem własnym ofiary sprawcy zbrodni bogobójstwa , stosowne wyjaśnienie złożyłem tutaj Tekst linka

                                                    oraz tutaj Tekst linka

                                                    1./ Naukę Ojca(Boga)-Wolności, oznajmiał ludziom Syn(Bóg)-
                                                    Światłość. Nikt inny - ok.

                                                    2./ Nie przestrzeganie lecz nabywanie,pogłębianie wiedzy i nie trzech wzorców postępowania lecz wielu zasad ,praw ,wzorców (norm)
                                                    oznajmionych w Nauce Ojca Wszystkich Ludzi wyklucza jakiekolwiek
                                                    międzyludzkie podziały. O czym w Ew.św.Mateusza 12/30 i św.
                                                    Łukasza 11/23. O czym także w Ew.św.Jana 7/16-18.
                                                    Zatem nie wyeliminowanie z Ewangelii treści lecz wprowadzanie w czyn, których
                                                    przestrzeganie skutkuje nie dzieleniem ludzi lecz jednoczeniem, jest jednym z wielu obowiązków każdego
                                                    człowieka.

                                                    3./ V Mojżeszowe 18/20-22
                                                    20. "Wszakże prorok, któryby sobie hardzie począł, mówiąc słowo w
                                                    imieniu mojem, któregom mu mówić nie rozkazał i któryby mówił w imię
                                                    bogów obcych, niech umrze prorok takowy."
                                                    21. "A jeślibyś rzekł w sercu swem:
                                                    Jakoż rozeznamy to słowo, którego nie mówił Pan?"
                                                    22. "Jeźliby co mówił on prorok w imię Pańskie, a nie stałoby się
                                                    to, ani wypełniło, onoć to jest słowo, którego nie mówił Pan; z
                                                    hardości to mówił prorok on, nie bójże się go."

                                                    Tłumaczenie-wykładnia Mojżesza, jest prosta jak chłopskie cepy które oznaczają wyjątkowo prostą i oczywistą zasadę działania- wers 22.


                                                    Sprawdzianem racjonalności Nauki Jedynego Ojca, którą oznajmiał Syn
                                                    Ojca, jest dziejąca się rzeczywistość.
                                                    Zatem, albo dzieje się tak, jak mówił Nauczyciel - Syn Ojca, albo
                                                    dzieje się wbrew temu, co mówił Nauczyciel, wbrew rzeczywistości, co
                                                    jest jednoznacznym nie sygnałem lecz świadectwem , a Świadectwa Nauki Ojca są prawdziwe mimo tego ,że spisywali je
                                                    niedoskonali ludzie .
                                                    (Na przykład, narodziny i dzieje
                                                    Jezusa z Nazaretu zwanego Chrystusem, dzieje Marii - matki Jezusa)
                                                    4./ Treści Nauki Ojca Wszystkich Ludzi są weryfikowalne
                                                    rozumem, dorobkiem ludzkiej, racjonalnej nauki.

                                                    A to, że Nauczyciel(Bóg), którym był Syn Ojca, czynił cuda,
                                                    potwierdzają dwie grupy niezależnych od siebie, a nawet wrogich
                                                    sobie świadków, którymi byli ówcześni żydowscy uczeni w
                                                    piśmie , oraz
                                                    obrani przez Syna Ojca Uczniowie=autorzy pierwszej wersji Czterech Ewangelii.
                                                    Zgodnie ze słowami Nauki Ojca, wyznaczeni przez Ojca ludzie cuda czynili,działo się tak aż do śmierci ostatniego z ewangelistów - Jana.

                                                    "Przeczże i sami przez się nie sądzicie, co jest
                                                    sprawiedliwego?" - wzywa w Nauce Ojca(Boga) Nauczyciel(Bóg) .

                                                    Dlatego też, nie wolno tolerować obecności oczywistych bredni
                                                    i kłamstw w świadectwach Nauki Naszego Ojca.
                                                    Ludzie, są istotami śmiertelnymi. Zmartwychwstanie jest darem niezależnym od uczynków człowieka.
                                                    Bóg nigdy nie był i nie jest nikomu cokolwiek winny tak więc twierdzenie ,że zapłatą za czynione
                                                    bliźnim dobro jest zmartwychwstanie , jest kłamstwem. Zmartwychwstanie pamiętaj nehso jest darem od Boga i nie zależy ono od uczynków człowieka Aby mieć nadzieję na zmartwychwstanie wpierw należy wypracować dobre imię u Boga.
                                                    Zapamiętaj nehso "23 Albowiem zapłata za grzech jest śmierć; ale dar z łaski Bożej jest żywot wieczny, w Chrystusie Jezusie, Panu naszym "Rz 6:23

                                                    I spostrzeżenie, które jest oczywiste, a wynika ze słów:
                                                    "Ja Światłość przyszedłem na świat, aby żaden, kto uwierzy we
                                                    mnie, w ciemnościach nie został." Ew.św.Jana 12/46.

                                                    Wyrazy, "w ciemnościach", oznaczają: pozostawanie w
                                                    niewiedzy albo życie w świecie wypaczonych wartości, upadku moralnego i fałszywych praktyk nie tylko religijnych.Przykładów nie ma potrzeby podawać.Wyrazy, "w ciemnościach" nie są pogardliwym określenie człowieka ,oznaczające : głupi, tępy.

                                                    Nauka Naszego Ojca, to wiedza, której przestrzeganie skutkuje
                                                    pokojem .
                                                    Dlatego nie akceptują Jej kapłani, i dlatego nie akceptują Jej
                                                    politycy.
                                                    Sprawiedliwość, jest wartością niemiłą, a nawet wrogą, tak
                                                    kapłanom, jak i politykom.


                                                    Uniwersalna Nauka Jedynego Ojca(Ew.św.Mateusza 23/9), zawiera
                                                    nieskończenie racjonalną wiedzę, której przestrzeganie wyklucza
                                                    jakiekolwiek międzyludzkie podziały(Ew.Ew.św.Mateusza 12/30 i
                                                    św.Łukasza 11/23), dlatego skutkuje pokojem(Ew.św.Jana 14/27).
                                                    Jest oczywistym, że jest Ona nauką areligijną.
                                                    Jej świadectwa zostały zakłamane. Tymi zakłamanymi świadectwami,
                                                    są twoje areligijne dewagacje nehso.
                                                  • nehsa Re: chore dewagacje neh-sy... 24.10.09, 13:57
                                                    Mój list do neh-sy!

                                                    1./ Posługujesz się za przyzwoleniem Adminów moim
                                                    nickiem, który brzmi nehsa. Ty, zmodyfikowałeś go-kreseczką.
                                                    Ciekawe, czy jak ja zmieniłbym nick, na przkład, na:
                                                    "gaz-eta-wybor-cza", czy zostanie on zaakceptowany przez Adminów?


                                                    2./ Piszesz posty bez jakiegokolwiek szacunku dla zdań, które
                                                    ja przekazałem, czyli bez elementarnego szacunku dla cudzej
                                                    własności.
                                                    Zatem, jesteś złodziejem, a już myślałem, że tylko obłudnikiem
                                                    .

                                                    3./ Mój przekaz zawsze znajduje oparcie w świadectwach
                                                    uniwersalnej Nauki Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi.
                                                    Twoje pierdoły, mogą przekonywać do nich religiantów klasy
                                                    enrque111. Nie mam nic naprzeciwko. Ja nie jestem kandydatem na guru-
                                                    szuru-buru, i mnie nie są potrzebni wierni-mierni.

                                                    4./Z szacunkiem zawsze odnoszę się do tych adwersarzy,
                                                    którzy w odpowiedzi mogą udowodnić mi, że moje zdanie, wniosek, nie
                                                    znajdują potwierdzenia w świadectwach Nauki Ojca, i rzeczywistości
                                                    .

                                                    Z tobą, neh-sa, parobkiem Judasza, który gardzi Nauką Ojca-
                                                    Boga, obłudnikiem i złodziejem, nie zamierzam prowadzić
                                                    jakiegokolwiek dialogu.

                                                  • neh-sa Re:oj nehsa,żal mi ciebie ... 24.10.09, 16:20
                                                    Część pierwsza
                                                    nehsa podaję ci klucze do zrozumienia kim lub czym jest "światłość" :

                                                    (Psalm 68:21) 21 Bóg nasz jest Bogiem, który ocala, Bóg, Pan nasz, ratuje nas przed śmiercią.
                                                    ***Rodz 3:15 I ja wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę i między twoje potomstwo a jej potomstwo. On rozgniecie ci głowę, a ty rozgnieciesz mu piętę”.

                                                    Jana 5:17 A Jezus odpowiedział im: Mój Ojciec aż dotąd działa i Ja działam. -BW
                                                    ***Rodz 2: 2,3 A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. 3 Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając.
                                                    ***Jana 9:4,5 Dopóki jest jeszcze dzień, wszyscy winniśmy dopełniać dzieła Tego, który Mnie posłał. Nadchodzi jednak noc i nikt nie będzie już mógł niczego dokonać. 5 Dopóki przebywam na świecie, jestem światłością świata. BWP
                                                    ***Jana 4:34 Powiedział im Jezus: Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło. BT
                                                    *** Jana 11:9 Lecz Jezus odpowiedział: Czyż dzień nie składa się z dwunastu godzin? Jeśli ktoś porusza się za dnia, nie upadnie, ponieważ widzi światło tego świata.
                                                    (Hioba 12:22-25 22 Odsłania to , co w ciemnościach się kryje, mroki zamienia w światłość. 23 Pozwala rosnąć narodom, lecz potem je wytraca, daje im się rozmnożyć, a potem je niszczy. 24 Przywódców ziemi pozbawia rozumu, każe im się błąkać po pustynnych bezdrożach. 25 Chodzą po omacku bez światła, po ciemku, zataczają się jak pijani.
                                                    (Łukasza 8:17) 17 Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, lub tajemnego, co by nie miało być poznane i ujawnione.
                                                    (Jana 1:3-5) (...)Tym, co zaczęło istnieć 4 poprzez niego, było życie, a życie było światłem ludzi. 5 I światło świeci w ciemności, a ciemność go nie przemogła.
                                                    (Jana 1:9-13)9 Było światło prawdziwe oświecające każdego człowieka, któ-ry na ten świat przychodzi. 10 [Słowo] było na świecie, przez Nie stał się świat, a jednak świat Go nie poznał. 11 Przyszło do swojej własności, lecz swoi Go nie przyjęli. 12 A wszystkim tym, którzy Je przyjęli, dało moc stania się dziećmi Bożymi – [wszystkim] tym, którzy wierzą w Jego imię 13 i którzy ani z krwi, ani z pożądania cielesnego, ani z woli męża, lecz z Boga się narodzili.
                                                    ***Rodz 3:15 I ja wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę i między twoje potomstwo a jej potomstwo. On rozgniecie ci głowę, a ty rozgnieciesz mu piętę”.
                                                    (Jana 3:17) (...)17 Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony.
                                                    (Jana 8:12) (...)12 A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.
                                                    (Izajasza 9:2) Lud, który chodził w ciemności, ujrzał wielkie światło. Nad mieszkającymi w krainie głębokiego cienia zajaśniało światło.(Mateusza 4:16) Lud siedzący w ciemności ujrzał wielkie światło, a nad siedzącymi w krainie śmiertelnego cienia wzeszło światło”.(Jana 1:5) I światło świeci w ciemności, a ciemność go nie przemogła.
                                                    (Jana 12:35) 35 Odpowiedział im więc Jezus: Jeszcze przez krótki czas przebywa wśród was światłość. Chodźcie, dopóki macie światłość, aby was ciemność nie ogarnęła. A kto chodzi w ciemności, nie wie, dokąd idzie.
                                                    Amosa 5:7,8 BGd Którzy obracacie sąd w piołun, a sprawiedliwość na ziemi opuszczacie: Szukajcie, mówię. 8 Tego, który uczynił Baby na niebie i Oriona, który cień śmierci w poranek odmienia i dzień w ciemności nocne; który przywołuje wody morskie, a wylewa je na oblicze ziemi, Pan jest imię jego;
                                                    (Jana 12:46-50) (...)46 Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. 47 A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. 48 Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. 49 Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. 50 A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział.
                                                    (Łukasza 2:29-32) (...)„Teraz, Wszechwładny Panie, zwalniasz swego niewolnika w pokoju, zgodnie ze swym oznajmieniem, 30 gdyż moje oczy ujrzały twoje narzędzie wybawienia, 31 które przygotowałeś na oczach wszystkich ludów, 32 światło ku usunięciu zasłony z narodów, jak również chwałę twego ludu, Izraela”(
                                                    (Izajasza 25:7-8) 7 I na tej górze pochłonie okrycie, które okrywa wszystkie ludy, i tkaninę utkaną nad wszystkimi narodami. 8 Pochłonie on śmierć na zawsze i Wszechwładny Pan, Jehowa, otrze łzy z każdego oblicza. I hańbę swego ludu zdejmie z całej ziemi, bo tak rzekł Jehowa.
                                                    (Mateusza 17:1-2) (...)1 A po sześciu dniach bierze z sobą Jezus Piotra i Jakuba, i Jana, brata jego, i prowadzi ich na wysoką górę na osobność. 2 I został przemieniony przed nimi, i zajaśniało oblicze jego jak słońce, a szaty jego stały się białe jak światło.
                                                    (Mateusza 17:9) (...)A gdy zstępowali z góry, Jezus nakazał im, mówiąc: „Nikomu nie opowiadajcie tej wizji, dopóki Syn Człowieczy nie zostanie wskrzeszony z martwych”.
                                                    (Mateusza 16:20) 20 Wtedy przykazał uczniom swoim, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
                                                    (Marka 9:9) 9 A gdy schodzili z góry, przykazał im Jezus, mówiąc: Nikomu nie mówcie o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zostanie wskrzeszony z martwych.
                                                    (Łukasza 9:36) 36 A gdy ten głos się odezwał, okazało się, że Jezus był sam. A oni przemilczeli to i w tych dniach nikomu nie mówili nic o tym, co widzieli.
                                                    (2 Tymoteusza 1:8-11) (...)8 Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga! 9 On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami. 10 Ukazana zaś została ona teraz przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa, który przezwyciężył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię, 11 której głosicielem, apostołem i nauczycielem ja zostałem ustanowiony.
                                                    (1 Koryntian 15:54) Ale gdy to, co podlega skażeniu, przyoblecze się w nieskażoność, a to, co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy się spełni zapisana wypowiedź: „Śmierć została pochłonięta na wieki”.
                                                    (Hebrajczyków 2:14)14 Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła,
                                                    DzAp 3:15 BWP W ten sposób zgładziliście Dawcę Życia. .Lecz Bóg wskrzesił Go z martwych, czemu my dajemy świadectwo.
                                                    (Ozeasza 13:14) (...)„Z ręki Szeolu wykupię ich; wyratuję ich ze śmierci. Gdzież są, o Śmierci, twe żądła? Gdzież jest, o Szeolu, twa niszczycielska moc? Współczucie zostanie zakryte przed moimi oczami.
                                                    (Jana 5:26-29) 26 Albowiem jako Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, aby miał żywot w samym sobie. 27 I dał mu moc i sąd czynić; bo jest Synem człowieczym. 28 Nie dziwujcież się temu; boć przyjdzie godzina, w którą wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos jego; 29 I pójdą ci, którzy dobrze czynili, na powstanie żywota; ale ci, którzy źle czynili, na powstanie sądu.
                                                    (Jana 11:25)25 I rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto w mię wierzy, choćby też umarł, żyć będzie.
                                                    (Objawienie 1:18) i żyjący; i byłem martwy, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i Hadesu. / 18 I żyjący; a byłem umarły, a otom jest żywy na wieki wieków. I mam klucze piekła i śmierci.
                                                    (Rzymian 5:6).6 Bo przecież Chrystus, gdyśmy [jeszcze] byli zupełnie słabi, swojego czasu umarł za nas bezbożnych.
                                                  • neh-sa Re:oj nehsa,żal mi ciebie ... 24.10.09, 16:22
                                                    Część druga
                                                    > nehsa podaję ci klucze do zrozumienia kim lub czym jest "światłość" :

                                                    (1 Piotra 3:18) 18 Chrystus bowiem również raz jeden umarł za grzechy; On będąc sprawiedliwym [oddał życie] za niesprawiedliwych, aby was wszystkich doprowadzić do Boga. Poniósł co prawda śmierć na ciele, lecz Duchem został powołany do życia.
                                                    (Mateusza 16:18) I ja tobie mówię: Tyś jest Piotr, a na tym masywie skalnym zbuduję mój zbór i bramy Hadesu go nie przemogą./18 A oto Ja mówię ci: Ty jesteś Piotr [skała], i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go.
                                                    (Jana 11:25) 25 Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie
                                                    (Psalm 68:20) 20 Bóg prawdziwy jest dla nas Bogiem aktów wybawienia; i do Jehowy, Wszechwładnego Pana, należą drogi wyjścia ze śmierci.
                                                    ***Rodz 3:15 I ja wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę i między twoje potomstwo a jej potomstwo. On rozgniecie ci głowę, a ty rozgnieciesz mu piętę”.
                                                  • enrque111 Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 24.10.09, 10:09
                                                    nehsa napisał:

                                                    > Było to ponad 2000 lat temu. I ten fakt został zakłamany. Użyto w
                                                    > tym celu klamstwa, którego pomysłodawcą, był izraelski żyd Judasz
                                                    > Iszkariota.

                                                    Po raz kolejny, cierpliwie pytam, gdzie masz na to jakiekolwiek dowody ? A, może Judasz sam ci się zwierzył, co przy twoim stanie psychicznym nie byłoby dziwne :)))

                                                    > Ty nie jesteś głupcem, ale jesteś tak głupi, i tak zakłamany ta
                                                    > swoja głupotą, że tego kłamstwa nie widzisz.

                                                    Nie, nikt tego nie widzi tylko ty ! Czy nie jest to niepokojące ?

                                                    > Przedstawiam, dowody upodlenia człowieka, i staram się
                                                    > zapoznać z nimi Forumowiczów.

                                                    Twoja praca jest syzyfowa. Dowody upodlenia człowieka są, aż nazbyt widoczne, ale większość i tak się nimi nie przejmuje :(((((
                                                    Weźmy dla przykładu takich forumowych głąbów, którzy, jak przystało dla głupoli, próbują po kretyńsku ośmieszyć wiarę, ale sami są tak tępi, że aż zabawni w swoich wywodach. Świetnie z nimi się bawię :)))

                                                    > Staram się również o zapoznanie Forumowiczów z racjonalnymi,
                                                    > oczywistym dowodami istnienia Dwóch Istoty Boskich
                                                    , czyli
                                                    > Ojca-Boga, i Syna-Boga.

                                                    > Nikt z "orłów i sokołów" na tym Forum, nie chce się na temat tych
                                                    > dowodów wypowiedzieć.

                                                    Co prawda, nie zaliczam się do owych "orłów i sokołów", ale wypowiadam się i twierdzę, że w swoim opętaniu pomijasz Trzecią Osobę Boską - Ducha Świętego i jestem tym faktem bardzo zatroskany, po chrześcijańsku boję się o twoje zbawienie :((( Wszak słowa Chrystusa brzmiały wyraźnie: "Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone."

                                                    > Do prezentowanych przez ciebie w postach ocen i apeli, nie chce mi
                                                    > się ustosunkowywać, bo i po co.

                                                    A, jak powiedział Talleyrand "to gorzej niż zbrodnia, to błąd !" Powinieneś pomyśleć, o czym napisałem, przeanalizować to, przekontemplować, rozważyć i wyciągnąć wnioski, a tak...........jesteś parobkiem diabła i jego sługi Judasza :(((

                                                    > A ja, zgodnie ze słowami Nauczyciela-Boga uważam, że Nauka Ojca-
                                                    > Boga, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn-Bóg
                                                    > Światłość.

                                                    A, na jakiej podstawie twierdzisz, że On tak mówił, skoro uważasz Biblię za niezgodną z NOWL-em ?

                                                    > Obłudnik, neh-sa,

                                                    Cieszy mnie, że przyznajesz się już do tego, swego drugiego przydomka. Może to oznaka wychodzenia z opętania ? ......... tak, tak, wiem - to jeszcze za wcześnie aby o tym przesądzać :)))
                                                  • opornik4 Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 02.11.09, 08:29
                                                    nehsa napisał:
                                                    > Dawno, dawno temu, Syn-Bóg Światłość zgodnie z wolą swojego Ojca-
                                                    > Boga, przyszedł na świat, poprzez materializację, o czym w
                                                    > Ew.św. Jana 1/14
                                                    > "A to Słowo ciałem się stało."
                                                    >
                                                    > Było to ponad 2000 lat temu. I ten fakt został zakłamany. Użyto w
                                                    > tym celu klamstwa, którego pomysłodawcą, był izraelski żyd Judasz

                                                    Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest
                                                    Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i
                                                    Syna. (1 Jana 2:22)

                                                    Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest
                                                    duch Antychrysta, który – jak słyszeliście – nadchodzi i już teraz
                                                    przebywa na świecie. (1 Jana 4:3)

                                                    Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają,
                                                    że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem
                                                    i Antychrystem. (2 Jana 7)

                                                    ***
                                                    Jedynym Zbawicielem jest Jezus, który narodził sią z Maryi, został
                                                    Ukrzyżowany i Zmartwychwstał.
                                                    I nie ma zbawienia, w żadnym innym imieniu
                                                    Tylko dzięki Jezusowi-Chrystusowi, my również zmartwychwstaniemy.
                                                  • nehsa Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 02.11.09, 22:02
                                                    oportunistyczny oporny Oporniku4 !

                                                    Nauka Ojca-Boga, którą oznajmiał Syn-Bóg, jest nieskończenie
                                                    racjonalna. Zatem Jezusa, fikcyjnej postaci, która zrodziło kłamstwo
                                                    Judasza, nigdy na Ziemi nie było.
                                                    Tak mówią słowa Nauki Wszechmogącego Ojca-Boga.
                                                    I dlatego, tak mówie ja, nehsa, i podaję tego faktu dowody.
                                                    Ty, przytaczasz brednie z listu przypisanego św. Janowi, którego Ten
                                                    madry człowiek nie napisał.
                                                  • enrque111 Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 03.11.09, 08:27
                                                    nehsa napisał:

                                                    > Nauka Ojca-Boga, którą oznajmiał Syn-Bóg, jest nieskończenie
                                                    > racjonalna. Zatem Jezusa, fikcyjnej postaci, która zrodziło kłamstwo
                                                    > Judasza, nigdy na Ziemi nie było.
                                                    > Tak mówią słowa Nauki Wszechmogącego Ojca-Boga.
                                                    > I dlatego, tak mówie ja, nehsa, i podaję tego faktu dowody.
                                                    > Ty, przytaczasz brednie z listu przypisanego św. Janowi, którego Ten
                                                    > madry człowiek nie napisał.

                                                    Wszystko co wypisujesz nie jest w żadnym wypadku nauką Boga-Ojca, lecz podszeptem szatana, którego jesteś sługą. Wypisujesz niestworzone brednie, wyrwane z kontekstu Biblii, a to co ci nie pasuje do diabelskiej wizji, odrzucasz twierdząc, że jest sfałszowane :)))
                                                  • opornik4 Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 05.11.09, 06:21
                                                    nehsa napisał:
                                                    > Zatem Jezusa, fikcyjnej postaci, która zrodziło kłamstwo
                                                    > Judasza, nigdy na Ziemi nie było.

                                                    Jak to nie było - kiedy jest.
                                                    Jezus żyje! Towarzyszy mi w codzienności, swoją Mocą uzdatnia
                                                    do miłowania Boga i ludzi.
                                                    Jest bramą do życia wiecznego.
                                                    Kto Go nie rozpoznał, ten jest biednym zniewolonym człowieczkiem.
                                                  • pocoo Re: parobkom Judasza pod rozwagę. 03.11.09, 06:16
                                                    opornik4 napisała:

                                                    > Jedynym Zbawicielem jest Jezus, który narodził sią z Maryi, został
                                                    > Ukrzyżowany i Zmartwychwstał.
                                                    > I nie ma zbawienia, w żadnym innym imieniu
                                                    > Tylko dzięki Jezusowi-Chrystusowi, my również zmartwychwstaniemy.


                                                    Cóż za słowa pełne otuchy.Jeżeli zmartwychwstanę to na pewno Ciebie odnajdę.Cieszysz się?