Ateiści, co z wami?

11.10.09, 16:50
W nic nie wierzycie...
Nic was nie zachwyca...
Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
Dlaczego jesteście takimi smutasami?
    • stephen_s Re: Ateiści, co z wami? 11.10.09, 16:57
      A bo ostatnio nie ma się jakoś czym zachwycać...
      • a000000 Re: Ateiści, co z wami? 11.10.09, 17:19
        stephen_s napisał:

        > A bo ostatnio nie ma się jakoś czym zachwycać...

        i w takim momencie właśnie potrzebny jest BÓG... który pozwala wierzyć i mieć
        nadzieję na lepsze jutro...
    • kora3 ne jestem ateistką, ale 11.10.09, 17:02
      deszcz i zimno mimo to mnie jakos nie zachwyca, najwyzej mi nie
      przeszkadza :)


      nie wiem jak tu wsadzic fotke:) zeby pokazac co mnie zachwyca :)
      • a000000 Re: ne jestem ateistką, ale 11.10.09, 17:17
        kora3 napisała:

        > nie wiem jak tu wsadzic fotke:) zeby pokazac co mnie zachwyca

        znajdź fotkę w NECIE, skopiuj adres obrazka poprzez kliknięcie prawym klawiszem
        myszy - pokaże się słupek z opcjami - i klikasz w rządek skopiuj adres obrazka
        - następnie klikasz w prostokącik z napisem IMG w rządku: Treść... pokaże się
        nowy prostokącik w który wkleisz skopiowany adres obrazka.... i OK...


        https://www.zdrowemiasto.pl/fotografie/tapety/roze_01v1.jpg
        • kora3 eee ja chciałam swojego autorstwa dac :) z kompa 11.10.09, 17:20

          • a000000 Re: eee ja chciałam swojego autorstwa dac :) z ko 11.10.09, 17:34
            z kompa? żaden problem... każdy zalogowany forumowicz ma do wykorzystania Foto
            Forum... tam może umieszczać swoje zdjęcia...sposób jest opisany... następnie
            kopiujesz adres tego obrazka i dalej jak już wiesz...

            to jest jeden z moich obrazków:

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/yb/oe/isbt/b1NGJioNYuY3anHzwB.jpg
          • wkkr Re: eee ja chciałam swojego autorstwa dac :) z ko 11.10.09, 17:36
            Z prawej strony, pod listą ulubionych for masz łącze o nazwie Dodaj
            zdjęcia.
            Klikasz na to i wybierasz z dysku zdjęcia które chcesz na forum
            opublikowac.
            Jak już to zrobisz to postepujesz tak jak napisała azerka. Z tym ,
            ze link do zdjecia kopiujesz ze swojej galerii (napis zdjęcia obok
            napisu Dodaj zdjęcie)
            • wkkr Re: eee ja chciałam swojego autorstwa dac :) z ko 11.10.09, 17:38
              fotoforum.gazeta.pl/u/wkkr.html
              • a000000 Re: eee ja chciałam swojego autorstwa dac :) z ko 11.10.09, 17:55
                hehehe, no domek że cuś pięknego... ciekawe jak tam jego certyfikat energetyczny...

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/wg/wb/the0/KQjafCbUqGJpoIQdaB.jpg
                • wkkr Re: eee ja chciałam swojego autorstwa dac :) z ko 11.10.09, 19:02
                  Domek już od dawna nie istniej. Spłonął.
                  To była porządna przedwojenna konstrukcja:
                  bale bukowe uszczelnione mchem.
                  Pierwotnie kryty strzechą.
                  Od środka ściany pokryte tynkiem
                  Z zewnątrz pomalowane mieszaniną farby olejnej i ropy.
    • bartosz_kania Re: Ateiści, co z wami? 11.10.09, 17:38
      jam agnostyk i nie smutas

      czy sugerujesz, że wierzący są generalnie bardziej szczęśliwi?
    • marcinlet Re: Ateiści, co z wami? 11.10.09, 18:23
      wkkr napisał:
      > W nic nie wierzycie...
      > Nic was nie zachwyca...
      Mnie nie interesuje ten cały wyobrażeniowy dyskurs typu: "Jaki świat jest
      piękny, harmonijny, wspaniale skonstruowany, musi się za tym kryć jakaś siła...
      bla bla bla". To tylko powierzchnia, pozory. Na początku Blue Velvet Lyncha jest
      scena kiedy to widzimy takie szczęśliwe miasteczko, dzieci jadą do szkoły,
      ojciec podlewa trawnik. Nagle dostaje ataku serca i traci przytomność. Kamera
      robi zbliżenie na trawnik i widzimy kłębowisko różnych robali, których nie da
      się włączyć do wcześniej pokazanego idealnego świata.

      > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
      Czasami trzeba.

      > Dlaczego jesteście takimi smutasami?
      Tak to już jest.
      • a000000 Re: Ateiści, co z wami? 11.10.09, 18:40
        marcinlet napisał:

        >których nie da
        > się włączyć do wcześniej pokazanego idealnego świata.

        zaraz zaraz... przecież i śmierć i narodziny i robal i dzieci i trawnik.... to
        wszystko to są elementy naszego świata!!!! Idealnego - bo wszystko ma swój cel.
        • wkkr Wszechśwait nie jest idealny 11.10.09, 19:03
          on jest optymalny.
          • bartosz_kania Re: Wszechśwait nie jest idealny 11.10.09, 21:58
            wg jakeigo kryterium?
    • kora3 mnie to zachwyca :) 11.10.09, 19:49
      dzięki za podpowiedzi jak to zrobić :)
      nie wiem jak to wyjdzie , ale wklejam
      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2002726,2,1,pajeczyna.html

      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2002728,2,2,tarry.html
      • wkkr Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 20:01

        Pajęczyna


        Nie
        spojrzałem na to przed publikacją łącza :)
        • wkkr Pajęczyna 11.10.09, 20:03
          szczególnie zachwyca, jak się wchodzi do ciemnego, długo nie
          odwiedzanego pomieszczenia. Poł biedy jak pająki nie biegają po
          twarzy....
          • kora3 Re: Pajęczyna 11.10.09, 21:08
            wkkr napisał:

            > szczególnie zachwyca, jak się wchodzi do ciemnego, długo nie
            > odwiedzanego pomieszczenia. Poł biedy jak pająki nie biegają po
            > twarzy....
            nie boje się pajaków :)
          • a000000 Re: Pajęczyna 11.10.09, 21:16
            pajęczyna jest genialnym tworzywem... niezwykle mocnym i elastycznym.

            kiedyś to pajęczyną wymieszaną z chlebem leczono rany... i to skutecznie!
            • kora3 ales prozaicznie poleciała Azerko :) nt 11.10.09, 21:55

              • a000000 Re: ales prozaicznie poleciała Azerko :) nt 11.10.09, 22:11
                hehehe, poetką nie jestem... za to staram się praktycznie patrzeć na świat...
                świat jest urządzony genialnie, a człowiek powinien podpatrywać przyrodę.
                Wyobrażasz sobie sukienkę z pajęczyny?
                • kora3 Re: ales prozaicznie poleciała Azerko :) nt 11.10.09, 22:18
                  a000000 napisała:

                  > hehehe, poetką nie jestem... za to staram się praktycznie patrzeć
                  na świat...

                  no ja tez, acz nie zawsze, tyle, ze krytykowalas za paraktyczne
                  spojrzenie na chłod, kogos tam, ze biedny i nie dostrzega :)

                  > świat jest urządzony genialnie, a człowiek powinien podpatrywać
                  przyrodę.

                  Zapewne :)

                  > Wyobrażasz sobie sukienkę z pajęczyny?

                  Nie:) mam krytyczne spojrzenie na swą osobę :) i nie mam juz 20 lat -
                  a pajeczyna niemiłosiernie by to wyeksponowala :)
                  >
                  • a000000 Re: ales prozaicznie poleciała Azerko :) nt 11.10.09, 23:03
                    ale ja pytam o sukienkę z pajęczyny... a nie jak kto w niej będzie wyglądał...
                    jedna lepiej druga gorzej... ale nie o to chodzi...
                    • kora3 Re: ales prozaicznie poleciała Azerko :) nt 12.10.09, 07:49
                      nadal nie :)
                      Wyobrazam sobie z tęczy i z mgły :)
        • kora3 :) 11.10.09, 21:08
          wiesz - zrobiłam te fotke idac na pewne wzgórze ostatnio, podczas
          urlopu, to było rano, ale słońce juz nieźle grzało, mimo wrzesnia:)
          Kiedy wracalismy cos za 2 godziny juz nie było tego efektu :)
          Sliczne, nie?
      • wkkr Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 20:01
        Nie wiem dzlaczego twoje fotki nie wkleiły sie na forum.
        • a000000 Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 21:09
          wkkr napisał:

          > Nie wiem dzlaczego twoje fotki nie wkleiły sie na forum.

          bo nie ma wybranej opcji: [img] link do zdjęcia [b][/img][/b]
          • kora3 Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 21:13
            a000000 napisała:

            > wkkr napisał:
            >
            > > Nie wiem dzlaczego twoje fotki nie wkleiły sie na forum.
            >
            > bo nie ma wybranej opcji: [img] link do zdjęcia [b][/img]
            [/b]
            >
            mylisz się Azerko, wybralam img z paska i wkleiłam link w okienko,
            co się pokazało :)
        • kora3 Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 21:09
          nie mam zieloego pojecia, wkleilam jak pisaliscie
          • a000000 Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 21:19
            kliknełaś niebieski prostokącik z napisem IMG? pokazała się ramka gdzie należało
            wkleić?
            • a000000 Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 21:21
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/bg/ui/es9v/EGr9YmIc7xordV2mtB.jpg
              • kora3 Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 21:54
                :) piekne tatry w oddali, prawda ?:)
            • kora3 Re: mnie to zachwyca :) 11.10.09, 21:53
              tak Azerko :)
    • fnoll :) 11.10.09, 21:14
      prywatnie to ja się jesienią obecnie zachwycam, piękne kolory maluje na
      okolicznych wzgórzach :)
    • chickenshorts Re: Ateiści, co z wami? 11.10.09, 22:13
      wkkr napisał:

      > W nic nie wierzycie...
      > Nic was nie zachwyca...
      > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
      ja osobicie wiery w Twoj ąreinkarnacj pryz

      > Dlaczego jesteście takimi smutasami?
      smutasamu Ja_
      szsyaeđ moje wzyynanie miođci_

      miođ to nadyieja, adna đmier
      • chickenshorts Re: Ateiści, co z wami? 11.10.09, 22:25
        chickenshorts napisał:

        > wkkr napisał:
        >
        > > W nic nie wierzycie...
        > > Nic was nie zachwyca...
        > > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
        > ja osobicie wiery w Twoj ąreinkarnacj pryz

        albo inacyecyj
        jesycye mnie royumisy>
        > > Dlaczego jesteście takimi smutasami?
        > smutasamu Ja_
        > szsyaeđ moje wzyynanie miođci_
        >
        > miođ to nadyieja, adna đmier
    • chickenshorts i dodatkowo jest 11.10.09, 22:45

      midyz brahiem boga a jego naprawd kurrwa brakiem

      wiesy midyu i ąmidyzą
      • wkkr Re: i dodatkowo jest 12.10.09, 06:41
        Nie rozumiem języka ktorym się posługujesz.
        Generalnie pisanie z użyciem języków obcych na forum jest zakazane.
        • a000000 Re: i dodatkowo jest 12.10.09, 10:15
          to nie jest język obcy, tylko nie trafianie w klawisze:

          midyz brahiem boga a jego naprawd kurrwa brakiem
          wiesy midyu i ąmidyzą

          między brakiem boga a jego naprawdę kurwa brakiem
          wiesz między i (tego nie rozszyfrowałam - może wiedzą?).

          ogólnie bez widocznego sensu...
          Nasz kurczaczek chyba za dużo pobrał...
    • grgkh Jest OK ;) 12.10.09, 13:16
      wkkr napisał:

      > W nic nie wierzycie...
      > Nic was nie zachwyca...
      > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
      > Dlaczego jesteście takimi smutasami?

      Ja zakładam realne prawdopodobieństwa. Pod tym względem różnię się
      od Ciebie tym "realnie". Selekcji tez dokonuję za pomocą logiki,
      której zasady uznaję za nadrzędne. Odwrotnie niż Ty.

      Co do reszty nie różimy się niczym. Jestem cakowicie zwyczajnym,
      wesołym człowiekiem. A skąd Ci przyszła do głowy tak fałszywa opinia
      o ateistach?

      A co do krytyki kościoła, to równie krytcznymi wobec niego są w
      znacznej części także ludzie wierzący. A Ty skąd i tę opinię wziąłeś?

      Jeden wpis i dwa dogmaty. O, i tym się różnimy. Powtarzasz po
      innych, lub sam je tworzysz dla siebie, niesprawdzone, fałszywe
      tezy.

      Jak więc Twoje poglądy na temat boga mogą być prawdziwe, jeśli
      powtarzasz bzdury twierdząc, że to prawda?
      • wkkr Re: Jest OK ;) 12.10.09, 13:50
        grgkh napisał:
        Selekcji tez dokonuję za pomocą logiki,
        > której zasady uznaję za nadrzędne.
        =============
        A jednak masz swojego Pana!
        Nie jesteś żadnym ateista tylko zwykłym poganinem.
        Masz swojego cielca i własnie oddałeś mu cześć!
        Pozdr,
        • a000000 Re: Jest OK ;) 12.10.09, 14:22
          wkkr napisał:

          > A jednak masz swojego Pana!
          > Nie jesteś żadnym ateista tylko zwykłym poganinem.
          > Masz swojego cielca i własnie oddałeś mu cześć!

          no właśnie...
          • grgkh Re: Jest OK ;) 12.10.09, 17:37
            a000000 napisała:

            > no właśnie...

            Patrzajcie ludzie, oto samodzielność myślenia. :)
            • a000000 Re: Jest OK ;) 13.10.09, 09:58
              grgkh napisał:

              > Patrzajcie ludzie, oto samodzielność myślenia.

              dziwny jesteś... taki nielogiczny i chaotyczny właśnie....

              najpierw stawiasz tezę, udowadniasz przez kilkadziesiąt postów ....a gdy
              znajduje się przypadek z życia potwierdzający tezę - dziwisz się niepomiernie...

              przecież sam udowodniłeś że katole to zindoktrynowane niezdolne do samodzielnego
              myślenia stwory.
              • grgkh Co "no właśnie"? 13.10.09, 21:51
                a000000 napisała:

                > grgkh napisał:
                >
                > > Patrzajcie ludzie, oto samodzielność myślenia.
                >
                > dziwny jesteś... taki nielogiczny i chaotyczny właśnie....
                >
                > najpierw stawiasz tezę, udowadniasz przez kilkadziesiąt
                > postów ....a gdy znajduje się przypadek z życia
                > potwierdzający tezę - dziwisz się niepomiernie...
                >
                > przecież sam udowodniłeś że katole to zindoktrynowane
                > niezdolne do samodzielnego myślenia stwory.

                Nieprawda. Nigdy tak nie twierdziłem. Wokół mnie, w życiu prywatnym istnieją
                niemal sami teiści. A mimo to wielu z nich to naprawdę wspaniali ludzie.

                O religii z reguły nie rozmawiamy.

                Nie chcę prowokować sytuacji, w których oni, choć religię traktują jako sprawę
                prywatną, byliby zmuszeni przeze mnie do wyciągania jej na forum publiczne.
                Nawet jeśli rozmawiamy sobie "przyjaźnie" w dwójkę. Nie chcę ich ranić
                wkraczając w ich życie intymne, uczuciowe, w tym co mogą odczuwać...

                Nie zależy mi również na okazywaniu swojej przewagi, bo mogę ich zasypywać
                tysiącami pytań, wobec których staną się bezradni i bezbronni.

                I jest spokojnie dopóty, dopóki religia nie uczyni z nich zajadłych walczących o
                publiczny monopol niewolników religijnego mempleksu.

                A wtedy, jak na tym forum, gdy pojawiają się przeróżni religianci (nie nazywam
                ich w ten sposób z zamiarem okazania pogardy), fundamentaliści, nie potrafiący
                logicznie myśleć ale mający o sobie megalomańskie zdanie, atakujący, obrażający
                ateistów i innych religiantów, wtedy i ja mam chyba prawo do powiedzenia co
                myślę, prawda?

                Ale i wtedy jesteście dla mnie anonimowi. Jesteście wpisami.

                Rozmawiam z innymi poglądami. Staczam z nimi uczciwy pojedynek na logikę. Ale
                nikogo nie nienawidzę. Chcę uczciwej rozmowy. Bez chamstwa, erystyki,
                przeinaczania faktów, oczerniania innych...

                A więc w czym jestem nielogiczny i chaotyczny? Co jest w tym dziwnego? Że jestem
                całkowicie normalnym człowiekiem, który przychodzi czasem tu sobie pogadać?

                A Ty? Mówisz "no właśnie"... Co "no właśnie"? Zgadzasz się w 100% z tamtym poglądem?

                A co ma moja osoba, o której nic nie wiesz, do Twojego prawa wygłaszania o mnie
                takiej właśnie opinii?

                No więc co "no właśnie"?
        • grgkh Re: Jest OK ;) 12.10.09, 17:35
          wkkr napisał:

          > grgkh napisał:
          > Selekcji tez dokonuję za pomocą logiki,
          > > której zasady uznaję za nadrzędne.
          > =============
          > A jednak masz swojego Pana!
          > Nie jesteś żadnym ateista tylko zwykłym poganinem.
          > Masz swojego cielca i własnie oddałeś mu cześć!
          > Pozdr,

          Ja mam pana? :) Domyślam się, że ci chodzi o logikę. Pokażę Ci, jak nielogiczne
          jest Twoje myślenie:

          Odrzucasz logikę. Uznajesz, że są takie momenty, niedające się logicznie wskazać
          ani uzasadnić, gdy w Twojej głowie spontanicznie powstają myśli nielogiczne. Ale
          chcesz być konsekwentny. I tu jest już łamiesz tę zasadę, bo konsekwencja jest
          skutkiem logiki, a nie jej braku.

          Ale dobrze, niech Ci będzie, jesteś konsekwentny ;) i te alogiczne myśli
          uznajesz za prawdę, a prawda jest skutkiem logiki, a nie jej braku. Jest to
          drugi fałsz twoich założeń. Ale jest i trzeci...

          Konsekwentnie upierasz się, że pewne, przez Ciebie poczynione założenia są
          prawdziwe, a inne już nie. A więc usiłujesz jednak znów się do logiki odwoływać.
          I nie ustępujesz w obronie tych dogmatów. Stosujesz wobec nich logikę, która,
          choć jest namiastką prawdziwej i jej krzywym zwierciadłem, to jest twoim złotym
          cielcem w takim samym stopniu jak dal wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek
          spróbowali myślenia.

          Bo myślenie samo w sobie zawiera logikę i jest nią, a gdy w nim jej brakuje,
          staje się chaosem bez możliwości znalezienia sensu.

          A poganin to wierzący w inną religię niż Ty. Ja nie wierzę w żadne bóstwa.
    • marcinlet Re: Ateiści, co z wami? 12.10.09, 14:47
      wkkr napisał:
      > Nic was nie zachwyca...
      Mnie zachwycają utwory wielkiego poety Słowackiego. Wzbudzają we
      mnie zachwyt i miłość. Płaczę z poetą czytając cudny, harfowy
      poemat "W Szwajcarii". Gdy słucham heroicznych, spiżowych strof
      Króla Ducha, wzbiera we mnie poryw. Nie mogę oderwać się od cudów
      i czarów "Balladyny" a kiedy znowu skargi Lilii Wenedy zadźwięczą,
      serce rozdziera się mi na kawały.
      • a000000 Re: Ateiści, co z wami? 13.10.09, 09:54
        marcinlet napisał:

        > Mnie zachwycają utwory wielkiego poety Słowackiego.

        a Ojciec Zadżumionych?????? co powiesz o tym poemacie?
    • maika7 Re: Ateiści, co z wami? 12.10.09, 14:53
      > W nic nie wierzycie...

      jak to w nic??? W mnostwo rzeczy :-))

      > Nic was nie zachwyca...

      Mnie zachwyca. Codziennie, niezmiennie, nieustannie - taki defekt organiczny.
      Wrociłam wczoraj z kolorowych Bieszczadów. Ponosze ten zachwyt w sobie troche,
      zanim wyblaknie. Wtuliłam się po powrocie w domowość z lubościa. Lubie wracać.

      > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...

      No własnie nie chce mi sie. Ostatnio mam to w nosie - obojetnieje mi "caly ten
      religijny kram"

      > Dlaczego jesteście takimi smutasami?

      ????? a skąd taki pogląd szanowny Wkkr?
      :-)
      M.



      • grgkh Re: Ateiści, co z wami? 12.10.09, 17:41
        maika7 napisała:

        > Wrociłam wczoraj z kolorowych Bieszczadów.
        > Ponosze ten zachwyt w sobie troche, zanim wyblaknie.
        > Wtuliłam się po powrocie w domowość z lubościa. Lubie wracać.

        Bieszczady są piękne, szczególnie gdy je maluje kolorami klonów i buków początek
        jesieni. I ten zapach świeżo opadłych liści. I te ścieżki kręte na Otrytu
        grzbiecie...
        • maika7 Re: Ateiści, co z wami? 12.10.09, 22:53
          grgkh napisał:

          > Bieszczady są piękne, szczególnie gdy je maluje kolorami klonów i
          buków początek
          > jesieni. I ten zapach świeżo opadłych liści. I te ścieżki kręte na
          Otrytu
          > grzbiecie...

          :-)
          Otryt za rok.
          Malowanie odbywało się z dnia na dzień - coraz piękniejsze.
          Zapomniana, zamknięta dolinka, drewniana brama, zapomniany domek.
          Kilka dni w innym świecie. Trudniej wraca sie do biurka. Tym
          bardziej, że kusi jeszcze prastara część w Białowieży i glejt na
          łażenie gdzie-się-chce :-)
    • nelsonek Re: Ateiści, co z wami? 12.10.09, 23:56
      > W nic nie wierzycie...

      Skad przekonanie w to, ze ateisci w nic nie wierza? To jakas nowa
      definicja ateizmu?
      • fnoll Re: Ateiści, co z wami? 13.10.09, 00:00
        cześć nelsonek :)
        • nelsonek Re: Ateiści, co z wami? 13.10.09, 00:37
          Witam fnolla :)
          • chickenshorts Re: Ateiści, co z wami? 13.10.09, 04:46
            nelsonek napisał:

            > Witam fnolla :)
            A ja żegnam! Za mała różnica płci!
            • nelsonek Re: Ateiści, co z wami? 13.10.09, 08:19
              > A ja żegnam! Za mała różnica płci!

              o to zegnam :D
    • kora3 Hipie zaliczyłes kolejna błędną tezę :) 13.10.09, 07:52
      wkkr napisał:

      > W nic nie wierzycie...
      > Nic was nie zachwyca...
      > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
      > Dlaczego jesteście takimi smutasami?

      Rozumiem, ze to prowok, ale brzmi, jak Twoje zdanie, moze dlatego,
      ze jest w swej głebokosci zblizone do pospolitych zdnań na tematy
      rózne wiekszosci pospolitych ludzi. To mnie martwi u Ciebie.

      Kukawosc Twej tezy polega głownie na tym, ze stawiasz ją w oparciu o
      to, ze osoby, które sa ateistami, czy za takowych Ty je uwazasz, nie
      wyraziły zachwytu nad tym, czym TY się zachwycasz w tym momencie;)

      Zaiste nie jest to żadna nowosc, że ludzie uwazają swoje własne
      gusta i przekonania za absolutnie najwspanialsze, a takze w
      wiekszosci obligatoryjne dla otoczenia:)
      Nie jest to nowosc, ale mnie to nieprzerwanie dziwi od lat, ponieważ
      na logikę: człowiek dorosły, z jakims doświadczeniem, już WIE, a
      orzynajmniej miał szanse się dowiedzieć, że ludzie sa RÓZNI i rózne
      maja gusta i poglądy i to one kazdemu z nas wyznaczją czym jest dla
      nas szczescie, sukces, piekno itd.
      • a000000 Re: Hipie zaliczyłes kolejna błędną tezę :) 13.10.09, 10:06
        kora3 napisała:

        > wkkr napisał:
        >
        > > W nic nie wierzycie...

        Korciu, a powiedz no mi... w co ateiści WIERZĄ.... skoro twierdzą, że wszystko
        jest kwestią WIEDZY... a czego udowodnić się nie da to nie istnieje...
        • chickenshorts Re: Hipie zaliczyłes kolejna błędną tezę :) 13.10.09, 12:55
          a000000 napisała:

          > kora3 napisała:
          >
          > > wkkr napisał:
          > >
          > > > W nic nie wierzycie...
          >
          > Korciu, a powiedz no mi... w co ateiści WIERZĄ.... skoro twierdzą,
          że wszystko
          > jest kwestią WIEDZY... a czego udowodnić się nie da to nie
          istnieje...

          O ile pamięć moja starcza i zachlana nie zawodzi, to Kora "woli"
          wierzyć w mit zwany 'Prawda'. Problem z tym mitem, zwanym "Prawda",
          polega na tym, że jak już był Platon zauważył, należy go wcisnąć
          obywatelom Kepubliki... no i czekać...

          sam Platon - wielki filozof, zwłaszcza dla Augustyna, zwanego św. -
          przewidywał, że pierwsze pokolenie może tego mitu nie łyknąć, więc
          założył Akademię (Jana Pawła 2), która do dzisiaj robi wodę z mózgu
          dzieciom.
          A które to już pokolenie?
        • kora3 Re: Hipie zaliczyłes kolejna błędną tezę :) 13.10.09, 13:27
          a000000 napisała:
          >
          > Korciu, a powiedz no mi... w co ateiści WIERZĄ.... skoro twierdzą,
          że wszystko
          > jest kwestią WIEDZY... a czego udowodnić się nie da to nie
          istnieje...
          >
          Myslę, ze to indywidualna sprawa kazdego w co wierzy, w tym ateisty,
          których trudniej pod tym względem sklasyfikować niz wierzących w
          jakiekolwiek bóstwa.

          natomiast ja odniosłam sie do tezy hipcia, jakoby ateistów w
          ogólnosci nic nie zachwycało:)
          jest to moim zdaniem teza błedna, oparta na tym, ze znanych hipciowi
          ateistów, czy też osoby, które na tym forum za takowych uwaza nie
          zachwyciło to, co jego w danym momencie :)
        • nelsonek Re: Hipie zaliczyłes kolejna błędną tezę :) 13.10.09, 23:51
          > Korciu, a powiedz no mi... w co ateiści WIERZĄ.... skoro twierdzą, że wszystko
          > jest kwestią WIEDZY... a czego udowodnić się nie da to nie istnieje...

          Pytanie co prawda skierowane do Korci, ale moze ja sprobuje odpowiediec:
          Przyjmijmy, ze ateisci (w ogolnosci) tak twierdza to wierzyc i tak mozna w wiele
          rzeczy. Ot chocby w dobro w ludziach, w zycie pozaziemskie albo w reinkarnacje.
          Albo mozna wierzyc w to, ze sie wygra w totolotka. I w wiele, wiele innych rzeczy.
    • lis-a Re: Ateiści, co z wami? 13.10.09, 13:06
      co mnie smuci?

      Wczoraj moja bliska znajoma, znamy sie od czasów szkoły średniej i
      nadal jesteśmy sobie bliskie, pomimo różnicy światopoglądów, odeszła
      z zakonu zamknietego, była już po złożeniu ślubów wieczystych.
    • lynx.rufus Re: Ateiści, co z wami? 13.10.09, 15:58
      wkkr napisał:

      > W nic nie wierzycie...
      > Nic was nie zachwyca...
      > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
      > Dlaczego jesteście takimi smutasami?

      Jak już parę osób tu zauważyło, teza że ateiści w nic nie wierzą jest błędna.
      Ateiści wierzą w nieistnienie Boga, w materializm, w rozum - wiele różnych
      rzeczy, których udowdonić mimo najszczerszych chęci nie potrafią. Ale że są
      smutasami, to - z wieloma wyjątkami - pewnie się zgadza. No bo z czego tu się
      cieszyć? Wszystko przemija po kilkudziesięciu latach, a jeden rok to tylko
      jakieś trzydzieści milionów sekund. No, a sekunda to już w ogóle nic, więc jak
      można się cieszyć tym, że ma się do dyspozycji dwa miliardy niczego? Tyle to
      kosztował obiad w Niemczech w czasie hiperinflacji...

      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • chickenshorts Re: Ateiści, co z wami? 13.10.09, 16:17
        lynx.rufus napisał:

        > wkkr napisał:
        >
        > > W nic nie wierzycie...
        > > Nic was nie zachwyca...
        > > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
        > > Dlaczego jesteście takimi smutasami?
        >
        > Jak już parę osób tu zauważyło, teza że ateiści w nic nie wierzą
        jest błędna.
        > Ateiści wierzą w nieistnienie Boga, w materializm, w rozum - wiele
        różnych
        > rzeczy, których udowdonić mimo najszczerszych chęci nie potrafią.
        Ale że są
        > smutasami, to - z wieloma wyjątkami - pewnie się zgadza. No bo z
        czego tu się
        > cieszyć? Wszystko przemija po kilkudziesięciu latach, a jeden rok
        to tylko
        > jakieś trzydzieści milionów sekund. No, a sekunda to już w ogóle
        nic, więc jak
        > można się cieszyć tym, że ma się do dyspozycji dwa miliardy
        niczego? Tyle to
        > kosztował obiad w Niemczech w czasie hiperinflacji...
        >
        > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus

        wierzymy w Ciebie, Lynxie, i w Twoją prawość
      • grgkh A co z Twoimi dogmatami? 13.10.09, 22:05
        lynx.rufus napisał:

        > wkkr napisał:
        >
        > > W nic nie wierzycie...
        > > Nic was nie zachwyca...
        > > Potraficie tylko zrzędzić o ucisku kościoła...
        > > Dlaczego jesteście takimi smutasami?
        >
        > Jak już parę osób tu zauważyło,
        > teza że ateiści w nic nie wierzą jest błędna.
        > Ateiści wierzą w nieistnienie Boga,

        Nieprawda. Ateiści IGNORUJĄ boga. W tym stanie psychiki moglibyśmy o nim w
        ogóle, nigdy nie myśleć i nie zastanawiać się, czy on istnieje. Jest mi to tak
        samo obojętny, jak oseskowi, który dopiero ledwo co zaczyna kojarzyć otaczający
        go świat.

        > w materializm,

        Wytłumacz mi dokładnie, co się kryje pod tym pojęciem? Czy dla Ciebie nie
        istnieje "świat materialny"? Jeśli istnieje, to widzimy to samo i jesteśmy w tym
        samym stopniu materialistami.

        > w rozum

        Myślenie? O to chodzi? A czy Ty nie myślisz? Uważasz to za proces uporządkowany,
        czy chaotyczny? Do czego dążysz myśląc - do poznania prawdy, czy do jej
        zaciemnienia? A więc i tu nam chodzi o to samo.

        > - wiele różnych rzeczy, których udowdonić mimo najszczerszych
        > chęci nie potrafią.

        A czy w tym się różnimy? Niemal wcale. Różnica jest tylko taka, że ja zakładam,
        iż każde moje założenie może się okazać fałszywe i dążę do nieustannej
        weryfikacji wszystkiego będąc wszystko gotów odrzucać, a Ty niektórym swoim
        tezom nadajesz autorytet prawdy absolutnej zakazując jej weryfikacji.

        Jakim prawem tak czynisz? Dlaczego uważasz, że dogmat ma wyższą rangę niż
        zwątpienie?

        > Ale że są smutasami, to - z wieloma wyjątkami - pewnie
        > się zgadza.

        Ale i religianci są często smutasami. O co więc chodzi w tej tezie?
        • lynx.rufus Re: A co z Twoimi dogmatami? 13.10.09, 22:11
          grgkh napisał:

          > Nieprawda. Ateiści IGNORUJĄ boga.

          Śladem Wuja zatrzymam się na Twoim pierwszym błędzie (wyżej). Wróć do cytatu z
          McGratha i postaraj się go zrozumieć.

          gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • grgkh Słowo się rzekło... 13.10.09, 22:49
            No, wreszcie mam od Ciebie spokój :). Śladem wuja, przestaniesz komentować moje
            posty. Osiągnąłem swój cel.

            A spróbuj się kiedyś odezwać, to przypomnę Ci ten wpis. :)

            PS. Mówiłem Ci, że jesteś za cienki...
            • lynx.rufus Re: Słowo się rzekło... 13.10.09, 22:54
              grgkh napisał:

              > No, wreszcie mam od Ciebie spokój :). Śladem wuja, przestaniesz komentować moje
              > posty. Osiągnąłem swój cel.
              >
              > A spróbuj się kiedyś odezwać, to przypomnę Ci ten wpis. :)
              >
              > PS. Mówiłem Ci, że jesteś za cienki...

              ???

              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • grgkh Co to za komentarz? Mowę Ci odjęło? 13.10.09, 23:31
                Miałeś nie komentować i nie odpowiadać? Co jest grane? Znów mnie okłamujesz?
Pełna wersja