Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do winy...

13.10.09, 17:06
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7140689,Bila_staruszkow__przyznala_sie_do_winy_i_ponoc_zaluje.html
Czy taki sam finał będzie miała sprawa z zakonnego DPSu?

Reportaż w najbliższy czwartek - oby kuria go znowu nie zdjęła.
A oto i filmik, którego A0 nie zdołała wcześniej obejrzeć - polecam.
uwaga.onet.pl/122245,reportaze,przemoc_w_dps_dla_uposledzonych_dzieci,wideo_detal.html
    • isma Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 21:20
      Kto bil staruszkow?
      • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 21:24
        staruszków świecka baba, dzieci biła zakonnica....skompresowałem oba wypadki
        • isma Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 21:26
          Aaaaaach, tak? I dopiero teraz sobie te oczywista omylke uswiadomiles?
          • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 21:32
            Kto twierdzi że to była omyłka? Kann prowokuje to ja nie mogę?
            • isma Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 21:51
              Nooo... niby mozesz, ale fakt, ze nikt sie na te "prowokacje" nie nabral
              dowodzi, ze - w odroznieniu od Kanna - robisz to chyba... malo inteligentnie ;-)))?
              • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 22:01
                No jedna mądrala się nabrała :)
                • isma Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 22:04
                  Czyby ktos, kogo mam wygaszonego, zalal Cie wyrazami bezbrzeznego oburzenia nad
                  spiskiem mediow wymierzonym w katolicka opiekunke staruszkow? Nie uwierze, poki
                  nie zobacze.

                  Aaaa... nie ma. No, szkoda, szkoda.
                  • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 22:08
                    Motasz się. Wyrazy oburzenia są niepotrzebne. Wystarczy, że ktoś obejrzy film jak zakonnica katuje dzieciaka. Cóż więcej trzeba?
          • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 22:45
            isma napisała:

            > Aaaaaach, tak? I dopiero teraz sobie te oczywista omylke uswiadomiles?
            >
            Hihi.
        • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 22:44
          A nie sprawdziłeś, jakiego wyznania była ta świecka baba? Karygodne niedopatrzenie!

          A może ateistka?
          • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 22:52
            a pisze gdzies o tym?
            • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 14.10.09, 20:10
              bartosz_kania napisał:

              > a pisze gdzies o tym?

              Kto pisze? Masz na myśli, czy jest gdzieś o tym informacja? Nie ma, no ale taki
              badacz jak ty powinien ją zdobyć!
              • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 14.10.09, 21:05
                Chodziło mi o to czy gdzieś o tym w gazecie pisze.
                • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 14.10.09, 21:48
                  bartosz_kania napisał:

                  > Chodziło mi o to czy gdzieś o tym w gazecie pisze.
                  >
                  "Jest napisane"? Nie wiem, to ty pracowicie wyszukujesz tego typu informacje.
                  • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 14.10.09, 21:51
                    hehe, ładnie dałaś się złapać na 'pisze' :D
                    • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 14.10.09, 23:25
                      bartosz_kania napisał:

                      > hehe, ładnie dałaś się złapać na 'pisze' :D

                      twój stary numer, walniesz byka, po czym piszesz "to było specjalnie, dla
                      prowokacji"
                      • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 09:10
                        Hehe, a jak ci udowodnię, że przewidziałem, że się do mnie o to przyczepisz, to przeprosisz za twierdzenie, że to był byk a nie prowokacja?
                        • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 15:07
                          bartosz_kania napisał:

                          > Hehe, a jak ci udowodnię

                          ale nie udowodnisz.
                          • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 15:11
                            a jeśli jednak?
                    • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 14.10.09, 23:25

                      bartosz_kania napisał:

                      > hehe, ładnie dałaś się złapać na 'pisze' :D

                      nie widzę w twoim poście odniesienia do meritum
                      • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 09:11
                        tu nie ma żadnego meritum
                        • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 15:07


                          bartosz_kania napisał:

                          > tu nie ma żadnego meritum

                          Doch!
                          • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 15:29
                            Foch?
                            • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 16:45
                              bartosz_kania napisał:

                              > Foch?

                              www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=doch&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq=doch&fp=d18374ae4105a7fd
                              • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 18:46
                                hehe, i znów dałaś się nabrać :D
                                • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 15.10.09, 23:31
                                  bartosz_kania napisał:

                                  > hehe, i znów dałaś się nabrać :D

                                  Na co? Że nie wiesz, co znaczy "doch"? Ależ nie wiesz.

                                  Gdybym się dała nabrać, pracowicie bym ci to wyjaśniała, ale uznałam, że umiesz
                                  użyć gugla. Widać nie umiesz, bo wyjeżdżasz ze starym tekstem o "nabraniu".


                                  • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 16.10.09, 20:28
                                    A jeśli ci udowodnię, że cię znów nabrałem, to przeprosisz?
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 17.10.09, 22:21
                                      bartosz_kania napisał:

                                      > A jeśli ci udowodnię, że cię znów nabrałem

                                      Jak dotąd nie udowodniłeś poprzednich przypadków rzekomego "nabrania". Hehe.
                                      • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 17.10.09, 22:23
                                        A jeśli jednak udowodnię?
                                        • bartosz_kania Więc? 19.10.09, 10:31

                                          • bartosz_kania widzę, że się boisz przyznać do porażki :) 19.10.09, 21:16

                                            • maitresse.d.un.francais Re: widzę, że się boisz przyznać do porażki :) 19.10.09, 21:26
                                              buahahahahaha
                                              • bartosz_kania Re: widzę, że się boisz przyznać do porażki :) 19.10.09, 23:40
                                                no trudno, ale jak kiedyś się odważysz (w sensie nabierzesz odwagi a nie schudniesz) to daj znać, a ci udowodnię, że cię wkręcam jak małolatę :D
                                                • maitresse.d.un.francais Re: widzę, że się boisz przyznać do porażki :) 21.10.09, 21:21
                                                  bartosz_kania napisał:

                                                  > no trudno, ale jak kiedyś się odważysz

                                                  ależ jajko, mnie szkoda czasu. nie udowodnisz i tak. widzę, że mój brak
                                                  odpowiedzi powoduje obraźliwe prowokacje z twojej strony. czy bez obraźliwej
                                                  prowokacji nie możesz usnąć? porozmawiaj o tym z psychiatrą


                                                  (w sensie nabierzesz odwagi a nie schudn
                                                  > iesz) to daj znać, a ci udowodnię, że cię wkręcam jak małolatę :D
    • a000000 Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 21:58
      jajco, jesteś kłamliwym prowokatorem... nie każdy otworzy wątek - są tacy,
      którzy przeczytają tytuł i .... kłamstwo pójdzie w świat...

      filmik obejrzałam... zakonnica powinna zostać karnie wyrzucona z klasztoru. Żeby
      bić upośledzone dziecko trzeba być bardzo złym człowiekiem....

      Filmik pewnie nakręcił ten przypadkowy świadek, który opowiada...
      Mam nadzieję, że ta pani stanie przed sądem.
      • bartosz_kania Re: Zakonnicabiła staruszków, przyznała się do wi 13.10.09, 22:03
        Zero, pogadamy po czwartkowym reportażu. A przed sądem pewnie połowa zakonnic musiałaby stanąć. Siostry Magdalenki wiecznie żywe! Alleluja!
      • kora3 no widzisz Azerko 14.10.09, 07:21
        a000000 napisała:

        >
        > filmik obejrzałam... zakonnica powinna zostać karnie wyrzucona z
        klasztoru.

        To tam sprawa klasztoru, powinna stanąc przed sadem za znecanie sie
        nad podopiecznym(i)...

        Żeb
        > y
        > bić upośledzone dziecko trzeba być bardzo złym człowiekiem....

        Azerko, czyz to nie ty mnie przekonywałaś ze jak sie ma do czynienia
        z "trudnym" dzieckiem to człowiekowi moga "puscic nerwy"?

        >
        > Filmik pewnie nakręcił ten przypadkowy świadek, który opowiada...

        No a tak się marwilaś o to, skąd dziecko miało komórkę....

        > Mam nadzieję, że ta pani stanie przed sądem.

        też.

        Ja rozmawiając z tobą przedtem widzialam tylko ten fagment filmu z
        bibiem, tego goscia nie ...
        >
        • 0golone_jajka Re: no widzisz Azerko 14.10.09, 09:31
          Jest szansa, że A0 coś zrozumie, ale jak widać ostro uprzedzona jest. Wszystko jest atakiem na Kosciół...
        • a000000 Re: no widzisz Azerko 14.10.09, 10:15
          Koro, dziecko upośledzone a dziecko trudne (wychowawczo) to są inne zagadnienia.
          Dziecko trudne jest często bardzo inteligentne i doskonale wie co robi i
          dlaczego.... Dziecko upośledzone nie ma rozeznania czynu. To dziecko siedzące na
          ławce i bite po twarzy wygląda na upośledzenie umysłowe.
          • kora3 nie no chwilka 14.10.09, 11:42
            a000000 napisała:

            > Koro, dziecko upośledzone a dziecko trudne (wychowawczo) to są
            inne zagadnienia
            > .

            Azerko, nie podejrzewam cię o skleroze, ale pozwolę sobie
            przypomniec ci, ze rozmawiając ze mną w temacie w innym watku
            WIEDZIAŁAŚ,ze chodzi o dziecko uposledzone, bo przecież dps dla
            dzieci i młodzieży mają charakter własnie taki, znalazła s to w
            necie sobie.
            Wiec teraz nie trza wykładu, co rozumiesz pod pojeciem dzuecko
            trudne:)

            > Dziecko trudne jest często bardzo inteligentne i doskonale wie co
            robi i
            > dlaczego.... Dziecko upośledzone nie ma rozeznania czynu. To
            dziecko siedzące n
            > a
            > ławce i bite po twarzy wygląda na upośledzenie umysłowe.


            ono nie musi wygladać Azerko - jak wyzej -
            >
            • a000000 Re: nie no chwilka 14.10.09, 11:47
              Korciu, skleroza sklerozą, nieładnie komuś wytykać bo:

              czym jesteś ty, byłem ja...
              czym jestem ja, będziesz ty....

              i Ciebie dopadnie, bądź spokojna...

              ale W TYM przypadku niczego nie zapomniałam... przecież wyraźnie mówiłam, że
              moje rozważania są teoretyczne, gdyż reportażu NIE WIDZIAŁAM!!!
              To równie dobrze mógł być dom dla dzieci trudnych wychowawczo... takie też są
              kierowane do ośrodków....


              > ono nie musi wygladać Azerko - jak wyzej -

              ale WYGLĄDA.... przyjrzyj się...
              • bartosz_kania Re: nie no chwilka 14.10.09, 11:52
                Gratuluję wzroku w tym wieku!
              • kora3 dałaś teraz do pieca:) 14.10.09, 12:05
                a000000 napisała:

                > Korciu, skleroza sklerozą, nieładnie komuś wytykać bo:
                >
                > czym jesteś ty, byłem ja...
                > czym jestem ja, będziesz ty....
                >
                > i Ciebie dopadnie, bądź spokojna...

                raz jeszcze specjalnie przeczytałam swą własną wypowiedź sprzed paru
                minut, bo nijak nie mogłam skoajrzyć, gdzie ja ci tu skleroze
                wytykam:
                "Azerko, nie podejrzewam cię o skleroze, ale pozwolę sobie
                przypomniec ci"

                toż napisane jest, ze NIE PODEJRZEWAM cię własnie o skleroze (wiec
                dziwne,ze nie pamietasz o czym rozmawiałyśmy), zatem pozwalam sobie
                ci przypomnieć, bo widocznie wyleciało ci z głowy.
                nie wiem, jak trzeba być wrazliwym na swym punkcie Azerko, by tamto
                zdanie odczytać jako "wytykanie sklerozy":)

                >
                > ale W TYM przypadku niczego nie zapomniałam... przecież wyraźnie
                mówiłam, że
                > moje rozważania są teoretyczne, gdyż reportażu NIE WIDZIAŁAM!!!
                > To równie dobrze mógł być dom dla dzieci trudnych wychowawczo...
                takie też są
                > kierowane do ośrodków....

                Azerko, wspólnie zastanawiałyśmy sie jak to jest z dpsami dla dzieci
                i młodzieży - ja pisałam ze słyszałam o takowych wyłącznie dla
                dzieci i młodziezy niepelnosprawnej intelektualnie. ty poszukałaś w
                necie i to samo znalazłaś - wiec jasne było, ze chodzi o osoby
                niepełnosprawne intelektualnie.
                >
                > ale WYGLĄDA.... przyjrzyj się...

                Ale nie muszę - nie ma znaczenia dla mnie czy niepełnosprawny
                intelektualnie na takowegowygląda, czasem wyglada na pierwszy rzut
                oka, a zcasem nie - i co ? wówczas mozna bić takie dziecko?

                >
                >
                • kora3 gwoli scisłosci: 14.10.09, 12:20
                  moja wypowiedź a propos:
                  Nawiasem mówiac - nie wiem, jak to jest z DPS-ami dla dzieci. O ile
                  wiem dzieci nie ss kierowane do czegos co nazywa sie DPS- ale moge
                  się mylic. Dziecko moze być skierowane do domu (malego) dziecka,
                  placówki opiekuńczo-wychowawczej, ale do DPS - to chyba nie, poza
                  specjalnymi placówkami dla dzeci i młodziezy niepelnosprawnej
                  inteletualnie. Moge się mylic, bo dotychczas miałam do czynienia
                  tylko z DPS-ami dla osób doroslyych, gdzie nie mogło przebywac
                  dziecko

                  i zaraz potem twoja w temacie:

                  Też mi się wydawało, że Domy Pomocy są tylko dla dorosłych... ale
                  sprawdziłam w
                  necie - są i dla dzieci... opóźnionych umysłowo i rozwojowo...
                  prowadzą zakonnice


                  za niecalą godzinę, na moją uwagę,ze piszesz tak, a nie inaczej bo
                  chodzi o zakonnicę, odpowiadasz:
                  nie, nie o zakonnicę mi chodzi, tylko o WYCHOWAWCĘ dziecka
                  trudnego...

    • bartosz_kania garść szczegółów przez jutrzejszym hitem 14.10.09, 21:10
      www.pardon.pl/artykul/9874/zakonnice_bija_uposledzone_dzieci_szokujacy_reportaz
    • bartosz_kania Zakonnica została zwolniona! 16.10.09, 17:43
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7152716,Zakonnica__tak__bilam_dziecko__Juz_stracila_stanowisko.html
    • kann2 Wczorajsza Uwaga w tvn-o zakonnicach 16.10.09, 18:16
      Programu nie oglądałem. Wklejam post kogoś, kto oglądał:


      to bardzo medialny temat... telewija lubi takie sygnały... kiedy
      ogladalam program najpierw byłam zaszokowana tym co widze ...ale
      mowie tu tylko o tym fragmencie gdzie zakonnica szarpie dziewczyne
      za włosy i bije po twarzy ...potem był taki fragment gdzie dziecko
      stoi w ogrodzie i jedna z zakonnic ciągnie je na siłe w jakas
      strone, dziecko sie stawia i potem podchodzi druga osoba swiecka i
      na siłę zaciogaja dzieciaka w strone budynku... mnie akurat w
      odroznieniu od poprzedniego obrazka ten kompletnie nie
      zaszokował..dzieci uposledzone sa silne i uparte...skad moglismy
      oberwujac to z boku kamera wiedziec o co chodziło zakonnicy
      ciagnacej je do budynku?
      moze to był czas by poszło do toalety ...nie wiem..moze to w
      przypadku tych dzieci nieraz jedyna metoda( mowie o ciagnieciu na
      siłe ) by zaprowadzic je do toalety na czas ..bo jak nie to
      nazwyczajniej zrobia pod siebie i wtedy kto po nich sprzata...
      przeciez nie ja i ty... wyraazajacy swiete uburzenie ale własnie te
      kobiety zajmujace sie tymi jak by nie było duzymi ludzmi ...i to nie
      sa małe dzieci gdzie kupka pachnie mamusi ..to sa dorosłe osoby,
      ktore jak sie zwala to syfi na całego.... wiec z tym wyolbrzymianiem
      ciagniecia na siłe duzego uposledzonego dziciaka, ktory ma inna
      koncepcje na te własie chwile ..bym tak nie przesadzała
      ....co do bicia po twarzy to oczywiscie mam juz całkiem inne
      zdanie.. i musze tu wyraznie powiedziec JA NIE WIDZIAŁAM TAM ZADNEGO
      BRONIENIA SIE TEJ ZAKONNICY co inne zwierzchniczki tego zakonu
      próbowały wszystkim wmowic... i tu uwazam ze robiły wieki blad..same
      sobie szkodzac i zakonowi ..bo uczciwiej byłoby powiedziec
      tak ..własnie to widzimy i jest to niedopuszczalne, jestesmy
      zaszokowane i wyciagniemy konsekwencje w stosunku do tej
      zakonnicy... bardzo nam przykro ze cos takiego miąło miejsce za
      murami naszego osrodka... a takie głupie powtarzanie jak sroka..ze
      zakonnica broniła sie jest bzdurne
      ..po chwili jednak dotarło do mnie z ew tym materiale padły słowa ze
      przeciez ta zakonnica pracuje tu od lat, oddałaby zycie z te
      dzieci, ze nie raz stracila okulary czy welon szarpana przez
      podopiecznych.... i to mnie zastanowilo... moim zdaniem ta zakonnica
      za dlugo pracuje w twym osrdku...moze na poczatku tej pracy
      powiedzmy jakies 20 lat temu miała serce, sily i cierpliwosc..ale
      teraz kompletnie WYPALILA SIE ZAWODOWO i stad ta jej flustracja, ta
      bezradnosc i agresja w stosunku do podopiecznych...ona po prostu ma
      juz dosc tych dzieciakow a tak na prawde moze nie ma odwagi sie do
      tego przyznac przelozonym i tkwi w tym miejscu ktore powoli zaczyna
      nienawidziec..myslac ze jako zakonnica nie ma prawa do flustracji i
      powiedzenia mam dosc
      ... uwazam wiec ze za całą te sytucje wine ponosi ZAKON, ktory
      podejmujac sie prowadzeni takiej placowki nie mam tam przeszkolonych
      na studiach pedagogicznych - specjalnosc pedagogika specjalne całego
      personelu zakonnego i świeckiego a wtrynia w te opieke zakonnice z
      łapanki..ktore po kilku latach pracy z dzieci, nie majac tak
      naprawde predyspozycji do pracy z uposledzonymi, wypalaja sie i
      reaguja tak jak widac bylo w tym filmie...
      nie usprawiedliwiam bron boze tej zakonnicy piszac to wszystko ale
      prubuje zastanowic sie co doprowadzilo do takiego stanu rzeczy
      kobiete, ktora kiedys zrezygnowała z normalnego zycia i postanowiła
      poswiecic sie innym ..a ostatnio bije po głowie i szrpie za wlosy
      uposledozne dziecko..ktore nota bene widac wyraznie było ze nie jest
      spokojna owieczka tylko dzieckiem agresywnym( uczciwie powiem ze nie
      wiem czy ja nadawalabym sie do takiej pracy..raczej nie..a gdyby
      mnie w nia wtryniono to czy po jakims czasie nie zachowywałabym sie
      podobnie - wiec jej nie potepiam tak juz na wejsciu)
      Jest jeszcze jedna kwestia... RODZICE... nie wiem czy zauwazyliscie
      ale ci ludzie zbytnie sie nie przejeli tym co zobaczyli i od razu
      powiedzieli ze nie wiedza co maj zrobic bo do domu tej Paulinki nie
      wezma...czyli juz to samo przez siebie swidczy, ze nie jest ona
      miłym spokojny dzieckiem... mysle ze nie maja z nia zadnych
      głebszych wiezio bo oddali ja do zakonnic by ktos inny zajał sie
      ich problematycznym dzieckiem... wypowiedz brata była jednoznaczna
      ze oni w sumie nie maja nic do tej zakonnicy ..a mysle ze pojechali
      do osrodka tylko dlatego ze telewizja tego od nich oczekiwala... a
      tak naprawde to modlili sie w duchu by te zakonnice nie ubrały im
      tejze Paulinki i oddały z całym dobytkiem do domu... jesl uznaja ze
      w tym osrodku ich dziecku dzieje sie taka krzywda...chyba kamian z
      serca im spad ze to sie tylko tak zakonczyło ..ale przed telewizja
      nie byli w stanie powiedziec ze w sumie to oni nie cha wiedziec co
      sie tam dzieje ..bo przeciez oddali dziecko do całodobowej placowki
      własnie po to by miec problem z głowy... najwiekszym Debilem za to
      okazal sie w tym reportarzu moim zdnaiem Starosta...takiego buraka
      dawno nie widziała i była zazenowana ze kogos takiego lud wybrał na
      swojego reprezentnta... TO MOJE ZDANIE... ciekawe ile osob bedzie
      teraz chciało mnie zagryźć po tym co napisałam:)


      forum.gazeta.pl/forum/w,61,101658365,,Wczorajsza_Uwaga_w_tvn_o_zakonnicach.html?v=2
      • bartosz_kania Re: Wczorajsza Uwaga w tvn-o zakonnicach 16.10.09, 18:22
        Zgadzam się, że starosta to kretyn i jego powinni wylać a nie zakonicę.
        • kann2 Re: Wczorajsza Uwaga w tvn-o zakonnicach 16.10.09, 18:34
          A co powiesz o rodzicach tego dziecka?
          • bartosz_kania Re: Wczorajsza Uwaga w tvn-o zakonnicach 16.10.09, 20:27
            Nie mieli siły zajmować się dzieckiem, ja ich trochę rozumiem, przecież to przynajmniej 2 etaty są. No ale z drugiej strony to są rodzice tego dziecka i powinni zapewnić mu najlepszą możliwą opiekę, a to nie są tylko czyste majtki i pełen talerz (co ma u zakonnic jak sądzę), ale i miłość (czego jak sądzę nie ma). Ale sam ne wiem czy dałbym radę opiekować się naście godzin dziennie dzieckiem-debilem. Trudna sprawa. Bardzo.
            • kora3 Propozycja 16.10.09, 21:09
              dla pana starosty :) taka zabawa - przebiezre sie pare osób za kogos
              i nakladzie panu staroscie butami po buzi i i po pupie. Szarpanie za
              włosy odpada :)

              a potem powie mu sieze jakosc jego relacji jesy slaba, nie wiadomo,
              czy gada prawde i ktos ie przebrał - odiota skończony. To ma byc
              reakcja władzy samorządowej? Watpliwosci co do wiarygodnisci
              matetiału moze łatwo rozwiac prokuratura. Organa scigania maja
              narzedzia do badania szczegółow nawet na b. kiepskich filmach. Wiec
              zamiast miec to w tyłku, trzeba złozyc doniesie o PODEJRZENIU
              przestepstwa. Jako władza pan starosta ma zdaje sie taki
              obowiazek ...

              A propos wypowiedzi w stylu,ze rodzice to dziecko oddali, ze praca
              z takimi dziećmi jest trudna - tylko wybaczcie ale splunąc na
              moralnosc tych, co to wypisują i na ich puste głowy.

              Skoro rodzice oddali do placówki to mozna bic? Znecac sie?
              Praca trudna? A kto kazał się babsku podejmowac za trudnej dla
              siebie pracy? Dziwne, bo ja znam i zakonnice i swieckie osoby
              pracujące z takimi dziećmi i pewnie, przyznaja ze lekko nie jest,
              ale nie było dotad cienia podejrzeń, ze sttess w pracy odreagowuja
              biciem podopiecznych. Nie daje ktos rady w takiej pracy, nie podoba
              się - to zmienic, odejsc, poprosic o przeniesienie, o konsultacje
              psychologa, a nie bic.

              Nic tego nie uprawieliwia, absolutnie NIC.
              • bartosz_kania Re: Propozycja 16.10.09, 21:15
                > Nic tego nie uprawieliwia, absolutnie NIC.

                No nie wiem. W poprawczakach to powinni bokserów zatrudniać. Ale zgadzam sie ze w przypadku dzieci uposledzonych to się może nie sprawdzić.
                • kora3 Re: Propozycja 16.10.09, 22:44
                  bartosz_kania napisał:

                  > > Nic tego nie uprawieliwia, absolutnie NIC.
                  >
                  > No nie wiem. W poprawczakach to powinni bokserów zatrudniać.

                  no wiesz ... taka gadka mnie powala ...
                  zastanawiające dlaczego w wiezieniach nie zatrudnia ise
                  neonazistow,zeby mogli pocwiczyc, albo sadystów z zalozenia ?

                  Srodki bezposredniego przymusu, a wiezr mi pare razy widziałam, jak
                  sie je stosuje, stosuje sie w okrslonych sytuacjach i granicach.
                  Wiadomomze klawisz w wiezieniu nie ma pozwalac na bicie siebie i
                  kolegow, a ma pilnowac PORZADKU.

                  Ale zgadzam sie ze
                  > w przypadku dzieci uposledzonych to się może nie sprawdzić.

                  bicie w formie kay wobec nikogo się nie sprawdza, a biviue dziecka,
                  zwłaszcza uposlezonego jest po prostu podłe, a osoba taka zasługuje
                  na kare wiezienia, bez zawiasów
Pełna wersja