Kogo słucha biskup?

15.10.09, 22:41
-Czy chcesz wiernie okazywać posłuszeństwo następcy świętego Piotra?
-Chcę. (tak właśnie ślubuje biskup elekt. A fakt, że ten następca to głowa
obcego państwa ma dla was znaczenie?) Dla mnie ma...


Hmm, a jak następca powie A, a prezydent B, to kogo ma posłuchać biskup? Kto jest dla biskupa ważniejszy?
    • lynx.rufus Re: Kogo słucha biskup? 15.10.09, 22:47
      anty_klerykal napisał:

      > Hmm, a jak następca powie A, a prezydent B, to kogo ma posłuchać biskup? Kto je
      > st dla biskupa ważniejszy?

      Ale że jak? Że to wypada słuchać Kaczora? Toż to niemal każdy dziennikarzyna
      mówi co innego niż on. Jak to było? Mały zakompleksiony gnojek? Tak to mówili w
      radio? Czy może jesteś moherem i popierasz tego PISS-owskiego "kurdupla"?

      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • anty_klerykal Re: Kogo słucha biskup? 15.10.09, 22:51
        Można prezydenta nie szanować, ale publicznie tak na niego mówić?? Chyba przesadzasz.

        To jak z tym biskupem?
        • lynx.rufus Re: Kogo słucha biskup? 15.10.09, 23:36
          anty_klerykal napisał:

          > Można prezydenta nie szanować, ale publicznie tak na niego mówić?? Chyba przesa
          > dzasz.
          >
          > To jak z tym biskupem?

          Jeśli taka mowa jest przesadną, czemu nie protestujesz przeciw jawnemu obrażaniu
          prezydenta przez dziennikarzy? Przez innych polityków? Przez forumowiczów wreszcie?

          A jeśli chodzi o biskupów, to nie martw się. Bo tacy, co to słuchali bardziej
          głosu przywódcy zamiast sumienia i Kościoła, kończyli na szubienicy w
          Norymberdze. Oni raczej byli ateistami - z przekonania i z praktyki.

          gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • marcinlet Re: Kogo słucha biskup? 16.10.09, 08:34
            lynx.rufus napisał:

            > A jeśli chodzi o biskupów, to nie martw się. Bo tacy, co to słuchali bardziej
            > głosu przywódcy zamiast sumienia i Kościoła, kończyli na szubienicy w
            > Norymberdze. Oni raczej byli ateistami - z przekonania i z praktyki.
            Ci bardziej przedsiębiorczy ateiści skorzystali z pomocy Watykanu i uciekli do
            Ameryki Południowej.
            • lynx.rufus Re: Kogo słucha biskup? 16.10.09, 09:23
              marcinlet napisał:

              > lynx.rufus napisał:
              >
              > > A jeśli chodzi o biskupów, to nie martw się. Bo tacy, co to słuchali bard
              > ziej
              > > głosu przywódcy zamiast sumienia i Kościoła, kończyli na szubienicy w
              > > Norymberdze. Oni raczej byli ateistami - z przekonania i z praktyki.
              > Ci bardziej przedsiębiorczy ateiści skorzystali z pomocy Watykanu i uciekli do
              > Ameryki Południowej.

              A opierasz swoje twierdzenia na czym? Możesz polecić jakieś źródło historyczne?

              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • a000000 Re: Kogo słucha biskup? 16.10.09, 09:49
                marcinku, czy taki ateista nazistowski ma na czole wypisany swój ateizm? Widać
                jego grzeszną duszę? Czy skoro mordował, to kłamać nie potrafi? A Watykan
                oczywiście miał wykrywacz kłamstw, lub narzędzie tortur do dochodzenia who is
                who....
                Przychodził CZŁOWIEK i prosił o pomoc.... więc pomagano bez pytania skąd
                przychodzi...nie było ani czasu ani środków ani chyba nawet i chęci na
                śledztwo.... Ci ludzie mieli fałszywe dokumenty, opowiadali fałszywe
                życiorysy... skąd Watykan miał wiedzieć, że oszukują?

                Marcinku, bardzo łatwo jest potępić, co nie? Nie wiesz jak było, ale dajesz
                wiarę oszczerstwom.... nic Ci nie powiedziała historia słynnej carskiej
                fałszywki "Mędrcy Syjonu"? Dotąd będziesz szczuł na katolików, aż powtórzy się
                holokaust?

                Mowa nienawiści to nie tylko antysemityzm czy homofobia... to również
                antykatolicyzm....
              • marcinlet Re: Kogo słucha biskup? 16.10.09, 10:21
                pl.wikipedia.org/wiki/Alois_Hudal
                Po II wojnie światowej, jako wysoki urzędnik Watykanu, pomagał niemieckim
                zbrodniarzom nazistowskim w ucieczkach do Ameryki Południowej (tzw. ratlines),
                chroniąc ich w ten sposób przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym. W swoich
                pamiętnikach pisał: „po roku 1945 cała moja działalność dobroczynna była
                nastawiona na pomoc dla byłych członków partii narodowo-socjalistycznej i
                faszystowskiej, zwłaszcza dla tak zwanych zbrodniarzy wojennych [...]
                podlegających prześladowaniom”, którzy według Hudala „często byli całkowicie
                niewinni”. „[...] dzięki fałszywym dokumentom wielu z nich uratowałem. Mogli się
                wymknąć prześladowcom i uciec do szczęśliwszych krajów”[3].
                • lynx.rufus Re: Kogo słucha biskup? 16.10.09, 10:33
                  marcinlet napisał:

                  > pl.wikipedia.org/wiki/Alois_Hudal
                  > Po II wojnie światowej, jako wysoki urzędnik Watykanu, pomagał niemieckim
                  > zbrodniarzom nazistowskim w ucieczkach do Ameryki Południowej (tzw. ratlines),
                  > chroniąc ich w ten sposób przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym. W swoich
                  > pamiętnikach pisał: „po roku 1945 cała moja działalność dobroczynna była
                  > nastawiona na pomoc dla byłych członków partii narodowo-socjalistycznej i
                  > faszystowskiej, zwłaszcza dla tak zwanych zbrodniarzy wojennych [...]
                  > podlegających prześladowaniom”, którzy według Hudala „często byli c
                  > ałkowicie
                  > niewinni”. „[...] dzięki fałszywym dokumentom wielu z nich uratował
                  > em. Mogli się
                  > wymknąć prześladowcom i uciec do szczęśliwszych krajów”[3].

                  No proszę, oto przykład biskupa, który wybrał zwierzchność świecką nad duchowną.
                  No i efekty mamy. Dziękuję za ten przykład, który potwierdza moje zdanie. Ciekaw
                  jestem, czy młody antyklerykał posłucha Ciebie, skoro mnie nie chce?

                  gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • a000000 Re: Kogo słucha biskup? 16.10.09, 11:45
                  JEDEN urzędnik, przekonany o niewinności ściganych... (czyli wedle jego
                  rozeznania, nie pomagał nazistom tylko niewinnym)

                  A więc z tego powodu, że JEDEN urzędnik (Austriak - syn narodu oficjalnie
                  wielbiącego nazizm) coś tam zrobił nieładnego - należy cały Watykan potępić...
                  Proponuję przy okazji potępić wszystkich Austriaków...

                  stąd wniosek - ponieważ dwóch ministrów Tuska potajemnie kontaktowało się z
                  szemranymi ludźmi - CAŁY rząd do dymisji!!!

                  Niech żyje odpowiedzialność zbiorowa!

                  A tak na marginesie - często ścigani przez Armię Czerwoną ludzie rzeczywiście
                  byli całkowicie niewinni... a ścigani byli jako naziści.
                  A jedyną ich winą był tytuł hrabiowski lub/i przynależność do narodu niemieckiego...
                  • marcinlet Re: Kogo słucha biskup? 17.10.09, 08:52
                    a000000 napisała:
                    > JEDEN urzędnik, przekonany o niewinności ściganych... (czyli wedle jego
                    > rozeznania, nie pomagał nazistom tylko niewinnym)
                    No tak, znowu biedny, naiwny poczciwina w sutannie, który dał się nabrać. On
                    przecież chciał dobrze i z czystego serca pomógł niewinnemu Josefowi Mengele i
                    Adolfowi Eichmannowi.
          • maitresse.d.un.francais Re: Kogo słucha biskup? 17.10.09, 22:49
            . Bo tacy, co to słuchali bardziej
            > głosu przywódcy zamiast sumienia i Kościoła, kończyli na szubienicy w
            > Norymberdze.

            Aha, a jeśli żyli w innych czasach?

            Poza tym przesadziłeś zdrowo - w Norymberdze to kończyły Niemcy odpowiedzialni
            za ludobójstwo, jak najbardziej z laikatu.
          • anty_klerykal Re: Kogo słucha biskup? 18.10.09, 01:16
            > Jeśli taka mowa jest przesadną, czemu nie protestujesz przeciw jawnemu obrażani
            > u
            > prezydenta przez dziennikarzy? Przez innych polityków?

            Skąd wiesz, że nie protestuję?

            Przez forumowiczów wresz
            > cie?

            Przecież właśnie to zrobiłem.

            > Oni raczej byli ateistami - z przekonania i z praktyki.

            Można być jednocześnie katolikiem i ateistą?

Pełna wersja