Daniel Ange - "Dwanaście Gwiazd Kościoła".

16.10.09, 00:06
tmoch.i365.pl/index3.htm
    • kaczy.i.indyczy Re: Daniel Ange - "Dwanaście Gwiazd Kościoła". 16.10.09, 00:12
      " PIERWSZA GWIAZDA.



      Kościół przekracza czas i przestrzeń.

      Kościół jest wieczny. Największa część kościoła jest w niebie.
      Kościół zaczyna się od Trójcy Świętej.
      Oni są już Kościołem. Kościół będzie trwał w chwale aż na wieki.
      To, co widzimy na ziemi z Kościoła to czubek góry lodowej.

      Są jakby cztery takie obszary w Kościele. Jest Kościół na ziemi,
      który walczy, który jest kościołem walczącym, jest Kościół niebie
      Kościół chwały, jest Kościół czyśćcu. Na ziemi to tajemnica wiary, w
      niebie to Kościół fantastycznej, doskonałej miłości, a Kościół
      czyśćcu to Kościół nadziei. Na ziemi kościół idzie w ciemności z
      wieloma gwiazdami, w czyśćcu to jest jutrzenka, zorza, a niebo to
      pełnia słońca zmartwychwstania.

      Na ziemi to kościół pięćdziesiątnicy, który cały czas żyje
      natchnieniem Ducha Świętego.
      W czyśćcu to Kościół adwentu, kościół oczekiwania, a niebo to
      Kościół zmartwychwstania, kościół paschy.
      I w tym czasie paschalnym nasze oczy zwrócone są ku niebu, na
      kościół aniołów i świetnych, ponieważ aniołowie są częścią kościoła.



      DRUGA GWIAZDA.



      Nigdy nie mogę odłączyć Jezusa od Jego Kościoła.

      Jak tylko Jezus przyszedł na ziemię Kościół jest tutaj razem z Nim.
      Na początek Maryja jest całym Kościołem, który przyjmuje swojego
      Boga i Maryja, która po czasie nawiedzenia ona biegnie z Jezusem.

      To Kościół, który przekracza wszystkie przestrzenie idzie do
      wszystkich narodów. Z Jezusem schowanym w nim. Tak naprawdę to w
      Maryi było widać dziewczynę, która biegła do swojej znajomej, do
      swojej kuzynki, a nie było widać, że to Bóg jest w niej.

      A z zewnątrz Kościół uważa się, że jest tylko instytucją taką
      sformalizowaną, bardzo dobrze zorganizowaną, taką sztywną. Nie widzi
      się, że to TRÓJCA ŚWIĘTA, która daje się światu.

      Jezus nie uczyni niczego bez swoich apostołów. Jak tylko zaczyna się
      życie apostolskie On gromadzi apostołów w dniu wniebowstąpienia
      powiedział: to, co dokonałem wśród was, wszystkie uzdrowienia i
      uwolnienia, teraz wasza kolej, aby nieść to do wszystkich krajów
      świata i przez wszystkie wieki.



      TRZECIA GWIAZDA.



      Jezus identyfikuje się ze swoim Kościołem.

      Mój Kościół to Ja. Gdy św. Paweł miał wizje Chrystusa
      zmartwychwstałego zapytał:, Kim jesteś Panie? a On odpowiedział: Ja
      jestem Tym, którego ty prześladujesz. On nie powiedział: Jestem
      Jezusem tych, których ty prześladujesz; ale Ja jestem tym, którego
      ty umieszczasz więzieniu. Jestem tym, którego torturujesz.

      Wszystkie prześladowania wobec Kościoła są po to, aby spróbować
      zabić Jezusa, ponieważ to Jezus przeszkadza światu. To Jezus odważa
      się głosić: Błogosławieni ubodzy!; wiec trzeba Go usunąć. Te
      niesamowite prześladowania w czasie komunizmu, to Jezus był jakby
      celowany, był na celu poprzez Kościół, poprzez Jego Kościół. Kościół
      to Jezus, bo to Jego ciało.

      Maryja jest matką Kościoła od chwili zwiastowania. Niosąc ciało
      Jezusa ona już niesie ogromne ciało Kościoła poprzez wieki istnieją
      poprzez różne narody. Ona jest matką Kościoła, ponieważ dała Bogu
      swoje ciało. I to ciało Jezusa będzie się rozprzestrzeniać na całą
      ziemię poprzez Kościół.

      Jest to ciało zranione, ciało, które cierpi mękę. Jeśli widzieliście
      twarz Jezusa z całunu turyńskiego pokrytą zranieniami i opluciem, to
      jest to Kościół. Ze znakami prześladowania. Opluwane przez
      niewierność. Ale trwa jak Jezus - w swojej męce.

      Za chwilę do tego wrócimy.



      CZWARTA GWIAZDA.



      Mówi się, że Kościół to oblubienica Jezusa.

      Z jednej strony mówi się, że to jest Jego ciało, a z drugiej, że to
      Jego oblubienica. Trzeba wybrać jedno albo drugie. Ale to tak
      naprawdę to jest ta sama rzecz. Ponieważ w eucharystii On daje swoje
      ciało w jedności zakochanych-w miłości, w jedności fizycznej, kiedy
      stajemy się jednym ciałem z Nim. To, dlatego eucharystia jest
      szczytem, jest doskonałością ze wszystkich zjednoczeń małżeńskich,
      oblubieńczych. Jezus w swojej eucharystii jednoczy się ze swoją
      oblubienicą dając jej swoje ciało. Nie jesteśmy niczym więcej jak
      jednym ciałem z Jezusem, aby stać się jednym Duchem z Nim. On daje
      nam swoje ciało abyśmy mogli otrzymać w Jego ciele Jego Ducha.

      To jest coś wspaniałego! Nie można pójść dalej w miłości!

      Każdy z nas należy do drugiego. Jak oblubieńcy należą do siebie
      nawzajem, jak mąż posiada ciało swojej żony, tak Jezus posiada ciało
      kościoła, dysponuje ciałem Kościoła. Nie może zrobić z nim cokolwiek
      by chciał, ponieważ On należy do swojej oblubienicy i w odwrotnej
      stronie ciało oblubienicy należy do oblubieńca. Oblubienica
      dysponuje ciałem oblubieńca. To w ten sposób Kościół dysponuje
      ciałem Jezusa w eucharystii.

      Chciałbym zrobić teraz procesję z Najświętszym Sakramentem, tak jak
      w czasie święta Bożego Ciała. Chciałbym, żeby Pan Jezus chodził
      pomiędzy wami. Jako przedstawiciel Kościoła ja dysponuję ciałem
      Jezusa. On wydał swoje ciało w moje, w nasze ręce.



      PIĄTA GWIAZDA.



      Święty Kościół - grzeszników.

      Cała świętość Boga jest nam dana. I Ojciec Święty nie przestaje
      ogłaszać błogosławionymi, i kanonizować różne osoby, aby nam
      pokazać, że cała świętość Trójcy Świętej przychodzi w nasze ciała i
      nasze dusze. Jesteśmy powoli tacy ubóstwiani, przebóstwiani, ale
      jednocześnie jesteśmy biednymi grzesznikami.

      Nawet sakramenty, które zawierają całość Bożego życia, są dane w
      ręce biednych ubogich kapłanów, którzy mają świadomość bycia
      grzesznikami.

      W rycie prawosławnym, zanim jest udzielana Komunia Święta, kapłan
      wychodzi za ikonostas, kłania się przed swoim ludem i mówi: Bracia i
      siostry przebaczcie mi grzesznikowi, którym jestem. Już czterdzieści
      razy prosił o przebaczenie Jezusa od początku liturgii, ale teraz
      prosi o przebaczenie swój kościół, swój lud. I to jest, co bardzo
      dobrze zrozumiał Ojciec Święty, który od dwudziestu pięciu lat nie
      przestaje prosić o przebaczenie za wszystkie niewierności i grzechy
      członków Kościoła od dwóch tysięcy lat. W roku dwutysięcznym, tak
      jakby na początku Mszy Świętej, chciał on dokonać tej wstrząsającej
      celebracji, aby błagać o miłosierdzie Boże. O przebaczenie ludzi za
      wszystkie nasze niewierności wobec ewangelii.

      Jaka pokora!

      Kościół jest szpitalem ludzkości, a szpital jest dla chorych, ale po
      to aby zostali uzdrowieni. To szpital gdzie ludzkość powoli jest
      uzdrawiana z grzechu pierworodnego. Świętość kościoła to jest jakby
      moja świętość gdzie ja także proszę o Boże przebaczenie i o
      przebaczenie moich braci.



      SZÓSTA GWIAZDA.



      Dostrzec Kościół w tym miejscu, w którym jest najpiękniejszy.

      A to jest zawsze tam, gdzie cierpi człowiek.

      Dziewiętnastego października Ojciec Święty będzie ogłaszał
      błogosławioną Matką Teresę z Kalkuty. Ale są tysiące, miliony
      właściwie takich małych matek Teres, o których rzadko mówi się w
      telewizji nigdy się o nich nie mówi. Na szczęcie jest jedna, o
      której zaczęto mówić. Ale to codziennie są miliony, miliardy aktów
      miłości i miłosierdzia, dawania siebie. Kościół zawsze był tam gdzie
      trzeba było ufundować, wybudować sierocińce, domy dla starców,
      szpitale przez wieki i jeszcze dzisiaj w większości krajów
      afrykańskich. To są ochrzczeni, którzy są pierwszymi, aby wiązać,
      zawiązywać rany ludzkości. To jest bardzo typowe.

      W osiemdziesiątym dziewiątym roku, na początku zmian w Rosji, rząd
      rosyjski poprosił, aby Matka Teresa przyjechała i zajęła się osobami
      chorymi na AIDS. To rząd ateistyczny, który żebrał u Kościoła, w
      Kościele o tą Bożą miłość, o to Boże miłosierdzie. Gdy przyjechałem
      i odwiedzałem siostry matki Teresy w Moskwie to był inny dom, dom
      dla osób starszych, powiedziały mi, że umierał w ich ramionach
      komunista, który torturował w czasie komunizmu chrześcijan. Jakby
      zemsta Boża, była taka, aby on umierał jak dziecko. W rękach tej
      młodej dziewczyny, konsekrowanej, oddanej Bogu. Tak jakby Jezus
      mówił: Ty
      • kaczy.i.indyczy Re: Daniel Ange - "Dwanaście Gwiazd Kościoła". 16.10.09, 00:13
        "Tak jakby Jezus mówił: Ty zabijałeś moje dzieci, ale teraz to do
        ciebie należy właśnie to doświadczenie tej wspaniałości spotkania
        tej dziewczyny, która właśnie poprowadzi cię do Boga.

        Moją przyjaciółką jest księżniczka z Afganistanu, muzułmanka.
        Powiedziała mi kiedyś, że chce głębiej przeżywać Islam widząc, z
        jaką wielką miłością chrześcijanie zajmują się chorymi. Zaczęła więc
        oddawać całe swoje życie dla sierot dla więźniów. Ona bardzo kocha
        Ojca Świętego. Ona zmieniła swoje życie widząc miłość chrześcijan.
        Tak wiele osób uwierzyło w Jezusa, widząc miłość chrześcijan. To są
        te miejsca, w których kościół jest najpiękniejszy, najbardziej
        błyszczący, promieniujący, ponieważ, to promienie chwały Bożej, to
        są znaki, to są czyny miłości. "

Pełna wersja