Komu przeszkadza dzwon?

16.10.09, 21:34
Drewniana dzwonnica przy kościele św. Łukasza na Bemowie zrobiła zawrotną karierę. Po tym, jak jej „straszne” dźwięki opisała „Gazeta Wyborcza”, sprawą zainteresował się nawet TVN. Dwa dni później na kościelnym płocie rozklejano kserokopie tekstu z gazety. Media nagłośniły sprawę jakby na Bemowie rozgorzał poważny konflikt społeczny.

Tymczasem dźwięk dzwonów nie podoba się... jednej rodzinie Sztranców. O tym, że protest jest odosobniony, mówi też rzecznik dzielnicy Bemowo Krzysztof Zygrzak. – Dostaliśmy tyko jedną skargę na to, że dzwony przeszkadzają.

Dzwonnica została postawiona o wiele wcześniej niż powstał blok mieszkalny, gdzie mieszka rodzina Sztranców. – Jak ktoś chce mieć cicho, to nie kupuje mieszkania z widokiem na kościół i na jedną z najbardziej ruchliwych ulic Warszawy.

www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed200908&nr=45
    • lernakow Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 09:31
      enrque111 napisał:

      > Dwa dni później na kościelnym płocie rozklejano kserokopie
      > tekstu z gazety.
      >
      Dla przypomnienia: zostały rozklejone w ramach represji miłującej bliźnich wspólnoty parafialnej wobec nielubiącej hałasu kobiety:
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6276410,Napietnowana_za_to__ze_poskarzyla_sie_na_dzwon.html
      • karbat Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 09:43
        z calego serca zycze wszystkim katolikom ,aby mogli zyc jak
        najblizej swego boga ,kolo domu bozego - kosciola z pelnym wypasem :

        www.youtube.com/watch?v=7pPV3c4cpRE&feature=related
      • nehsa Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 09:48
        Ewangelia św.Mateusza 6/5-6
        "A gdy się modlisz nie bądź jako obłudnicy; albowiem się oni radzi w
        bóżnicach i na rogach ulic stojąc, modlą, aby byli widziani od
        ludzi; powiadam wam, iż odbierają zapłatę swoję."
        "Ale ty, gdy się modlisz, wnjdź do komory swojej, a zawarłszy drzwi
        swoje, módl się Ojcu twemu, ..."


        Z czego wniosek: Im głośniej, tym głupiej.
        • karbat Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 10:09
          nehsa napisał:

          >Ewangelia św.Mateusza 6/5-6
          >"A gdy się modlisz nie bądź jako obłudnicy; albowiem się oni radzi
          >w bóżnicach i na rogach ulic stojąc, modlą, aby byli widziani od
          >ludzi; powiadam wam, iż odbierają zapłatę swoję."
          >"Ale ty, gdy się modlisz, wnjdź do komory swojej, a zawarłszy drzwi
          > swoje, módl się Ojcu twemu, ..."

          nehsa ty i twoj ewangelsita bluznicie ;) , zbawienie moze nastapic
          TYLKO przez kosciol ! , nauk ksiedza nie sluchasz ! .

          Gdyby wierni zaczeli stosowac sie do zalecen Pisma Swietego ,
          wielebni musieli by zyc wsrod swych wiernych , musieliby zyc
          przylkladnie ,skromnie tak jak bogobojni ... to jest nie mozliwe ,
          nie do przyjecia przez katolickie slugi bosze , to herezja !!. .
          • nehsa Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 12:38
            "Za taką pisanine,
            piekło cie nie ominie."
            • karbat Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 12:50
              nehsa napisał:

              > "Za taką pisanine, piekło cie nie ominie."

              nie strasz bo sie z.....Myslalem ,ze straszenie dialblami ,pieklem,
              ogniem piekielnym to domena ksiedza katolickiego . Macie wiele
              wspolnego .
              Boga katolikow (czy twojego ) ,jego wyrokow, trzeba sie bac , piec
              miliardow ludzi na ludzkim padole ,go olewa ... rowno .
    • grgkh Dzwon nie ma prawa przeszkadzać nikomu 17.10.09, 14:13
      Obowiązują normy ograniczania hałasu, które powinny być przestrzegane przez
      wszystkich obywateli naszego państwa. Hałasować można sobie w zamkniętym,
      prywatnym terenie, tam, gdzie wszyscy godzą się na to (np. dyskoteka). Jeśli
      ktoś urządza sobie głośne, nocne party, to wezwana policja lub straż miejska
      musi uciszyć zakłócającego spokój. Dzwony kościelne też zakłócają spokój. Nic
      nie usprawiedliwia odstępstw od tej reguły. Wystarczy, że nie zodzi się jedna
      osoba, tym bardziej mieszkająca tam, zameldowana, a reszta MUSI przyjąć z pokorą
      zakaz.

      Takie jest prawo.

      Ty sugerujesz bezprawie. Jednej firmie, opartej na autorytecie urojonego,
      strasznego i nadmiernie uprzywilejowanego boga pozwalasz łamać to prawo. I
      tragiczne jest to, że nie widzisz, iż takie uprzywilejowanie prowadzi do
      degrengolady instytucji, która od wieków przyzwyczajona była do działania ponad
      prawem.

      Nie wiadomo czy inni mieszkający w pobliżu nie cierpią z powodu tych dzwonów.
      Być może są tak kulturowo uwarunkowani, że uważają, że ich rola na tym świecie
      to cierpienie, które ich zbliży do boga. Dobra tresura społeczeństwa zrobiła
      swoje. Czas z tym skończyć.

      Mamy mieć jednakowe prawa i nie wolno ograniczać niczyich dla widzimisię jednej
      organizacji. Dźwięki dzwonów dobre były w średniowieczu, gdy szalał bezwzględny
      terror religijny.
    • piwi77 Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 14:34
      Niedziela, jak na katolicką szmatę przystało jest zakłamana i
      bezczelna.

      Jest to dosyć osobliwy przypadek, w którym jednostka żąda, by
      podporządkowała mu się cała wielotysięczna parafialna społeczność


      Kłamstwo. Jeden ma odwagę powiedzieć dość, reszta milczy bo się boi,
      a nie, że jakoś szczególnie podnieca ją walący kościelny dzwon.

      Jak ktoś chce mieć cicho, to nie kupuje mieszkania z widokiem na
      kościół i na jedną z najbardziej ruchliwych ulic Warszawy


      Bezczelność. Nie każdy może sobie kupić lub wynająć, gdzie mu się
      podoba. Żaden ksiądz, przyzwyczajony do bogactwa, nie jest w stanie
      tego zrozumieć, ani nawet nie próbuje.

      Zbigniew Sztranc od lat uprzykrza życie proboszczowi

      W końcu wyszło w czym rzecz. W katolandzie tylko proboszczowi wolno
      uprzykrzać innym życie, a nigdy odwrotnie.

      Jak tak dalej pójdzie, to niedługo zakażą używania zewnętrznych
      głośników podczas Mszy św. A w naszej kaplicy jest taki ścisk, że
      nie da się wejść do środka np. z wózkiem dziecięcym – podkreśla
      Ewelina Iwanowska.


      Pani Janowska, niech pani ma żal do proboszcza, że stoicie jak
      sardynki w puszce, bo jestem gotów sie załozyć, że w waszej parafii
      plebania jest 10 razy większa od kaplicy. Priorytet maja księżowskie
      ksiuty, nie wygoda katolickiego motłochu.
      • tomek854 Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 15:01
        piwi77 napisał:

        > Niedziela, jak na katolicką szmatę przystało jest zakłamana i
        > bezczelna.
        >
        > Jest to dosyć osobliwy przypadek, w którym jednostka żąda, by
        > podporządkowała mu się cała wielotysięczna parafialna społeczność
        >

        >
        > Kłamstwo. Jeden ma odwagę powiedzieć dość, reszta milczy bo się boi,
        > a nie, że jakoś szczególnie podnieca ją walący kościelny dzwon.

        Ale ty idziesz w złym kierunku!

        Problem leży gdzie indziej: choćby 99% społeczeństwa akceptowało naruszanie
        prawa, jeżeli znajdzie się jeden, któremu to przeszkadza, ma on do tego PEŁNE
        PRAWO i albo trzeba prawo uszanować, albo w procesie legislacyjnym przewidzianym
        w konstytucji zmienić.

        Jeżeli kościół łamie prawo zakłócając porządek publiczny to łamie prawo nawet,
        jeżeli większośći okolicznym mieszkańców to nie wadzi.
        • karbat Re: Komu przeszkadza dzwon? 17.10.09, 15:07
          w panstwach cywilizowanycch , posluguje sie decylomierzem , ustala ,
          jak czesto ksiadz dziennie moze dzwonic i po problemie .

          W katolandzie zalatwia sie te sprawy po katolicku .
          Autorytet kosciola jest niepodwazalny , wyroki ksiedza natchnione
          itp bzdury z kretynizmami , wychodzi z tego jatka i pyskowka , po
          katolicku .
          • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 18.10.09, 15:55
            Dzwon kościoła św. Łukasza Ewangelisty przy Górczewskiej przeszkadzał pomiotom diabła (nie sądzę żeby to była rodzina Sztranców) od dawna, gdyż już 24 września 2004 roku podpaliły piękny, drewniany kościół, który doszczętnie spłonął. Na jego miejscu wybudowano nowy z ocalałym (cudem) niewielkim dzwonem. Wkrótce po odbudowie kościoła do proboszcza wpłynął anonimowy list (podpisany: "mieszkańcy ulicy Bolkowskiej") z żądaniem wyłączenia dzwonu, którego autorami okazali się Zbigniew i Hanna Sztrancowie.
            Jak twierdzi proboszcz - ks. Popiel: "mimo że mają tak blisko - ani razu do mnie nie przyszli. - Liczyłem, że sobie porozmawiamy, ale w kościele nigdy się nie ujawnili, a kiedy pukałem do nich podczas kolędy - drzwi pozostawały zamknięte. Po raz pierwszy twarze państwa Sztranców zobaczyłem w gazecie, przy artykule skierowanym przeciwko mnie".
            Dalej:
            "W sprawie dzwonu już w 2005 r. konsultował się ze mną burmistrz, ale przyznał, że nie muszę w tej sprawie nic robić, ponieważ urzędnicy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) mierzyli natężenie dźwięku i wyszło, że jest poniżej normy" - opowiada ksiądz proboszcz.

            "Z czasem skróciłem nawet czas bicia dzwonu z trzech do jednej minuty. Wtedy jednak pojawiły się żądania, by w ogóle dzwon wyłączyć. Okazało się, że sprzeciw budzą także umieszczone przed kaplicą megafony, przez które nagłaśniana jest Msza św. dla osób stojących na zewnątrz, wobec braku miejsca w kaplicy."

            Z medialnej hucpy, którą rozpętał artykuł w GW zdziwiony był nawet pan Sztranc, który stwierdził, że "że na dobre rozpoczęła się ona wraz z jego prośbą o interwencję skierowaną do GW - Za bardzo to rozdmuchali. Zrobili z naszej skargi problem ogólnonarodowy, choć na to nie zasługuje".
            adonai.pl/reportaz/?id=8
            Tak więc oburzenie miejscowej, forumowej tłuszczy współgra bardzo dobrze z aferalnymi intencjami, żądnych dokuczenia Kościołowi pismaków :))))))))
            • cracken001 Re: Komu przeszkadza dzwon? 18.10.09, 16:22
              QWA-mnie.cale szczescie ze w USA gdzie mieszkam nie ma ZADNYCH dzwonow-ani
              katolickich,ani protestanckich,wiec w niedzielne ranki panuje SWIETY spokoj
              • nehsa Re: Komu przeszkadza dzwon? 18.10.09, 18:15
                Ja, nehsa, w sprawie dzwonu - przytoczyłem świadectwa słów
                Nauczyciela-Boga.

                Ewangelia św.Mateusza 6/5-6
                "A gdy się modlisz nie bądź jako obłudnicy; albowiem się oni radzi w
                bóżnicach i na rogach ulic stojąc, modlą, aby byli widziani od
                ludzi; powiadam wam, iż odbierają zapłatę swoję."
                "Ale ty, gdy się modlisz, wnjdź do komory swojej, a zawarłszy drzwi
                swoje, módl się Ojcu twemu, ..."

                i słowa Nauki Ojca Wszystkich Ludzi upoważnily mnie do wniosku:
                Z czego wniosek: Im głośniej, tym głupiej.

                enrque111 pisze:
                Tak więc oburzenie miejscowej, forumowej tłuszczy współgra bardzo
                dobrze z aferalnymi intencjami, żądnych dokuczenia Kościołowi
                pismaków :))))))))

                i odp. nehsy:
                Nauka Wszechmogącego Ojca zaleca modlącemu się człowiekowi
                skupienie, które wspomaga intymność.
                Modlitwa to czynność o charakterze dyskrecjonalnym.

                Post enrque111, mowi o rozmiarach katolickiego szacunku do
                Nauki Wszechmogącego Ojca-Boga.
                • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 19.10.09, 09:01
                  nehsa napisał:

                  > i słowa Nauki Ojca Wszystkich Ludzi upoważnily mnie do wniosku:
                  > Z czego wniosek: Im głośniej, tym głupiej.

                  NOWL nic nie mówi o dzwonach :)))

                  > Nauka Wszechmogącego Ojca zaleca modlącemu się człowiekowi
                  > skupienie, które wspomaga intymność.
                  > Modlitwa to czynność o charakterze dyskrecjonalnym.

                  Chrystus nie zakazywał publicznych modlitw w świątyni, ba nawet nakazywał, dając przykład własnym postepowaniem :))))))
              • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 19.10.09, 08:51
                cracken001 napisał:

                > QWA-mnie.cale szczescie ze w USA gdzie mieszkam nie ma ZADNYCH dzwonow-ani
                > katolickich,ani protestanckich,wiec w niedzielne ranki panuje SWIETY spokoj

                Obyś po smierci zaznał takiego, albo jeszcze większego spokoju :)))))))
                • lumpior Re: Komu przeszkadza dzwon? 19.10.09, 09:22
                  Obyś po smierci zaznał takiego, albo jeszcze większego
                  spokoju :)))))))
                  No i katol ma problem,martwi sie o zycie pozagrobowe i to innej
                  osoby.To odwieczny problem,ale wlasny,marzenia o niebie i straszenie
                  innych piekielnymi ogniami.A CO WAS TO OBCHODZI,jakim prawem?
                  Enrqe111 skora na posladkach sie marszczy ze strachu,sluga kleru
                  wielki,ale diabel czeka /w nieswiadomosci wyznaniowej/,czyli jest
                  zawsze w stressie.Katolu nie martw sie o innych,ciebie juz nic nie
                  uratuje,katolstwo to dozgonne uposledzenie,ale nie truj normalnych
                  ludzi.Przedawkowana wiara to tragedia osobista.
                  • enrque111 [...] 20.10.09, 09:46
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • cracken001 Re: Komu przeszkadza dzwon? 19.10.09, 19:09
                  enrque111 napisał:






                  >
                  > Obyś po smierci zaznał takiego, albo jeszcze większego spokoju :)))))))


                  NA PEWNO zaznam,wiem bowiem,ze po smierci NIE MA NIC i cale to bajdurzenie o
                  "duszy niesmiertelnej" to ordynarna sciema kiecuchow, aby na ludzkim strachu
                  przed nicoscia zbijac kapital.Zaznaczam,ze juz zapowiedzialem najblizszej
                  rodzinie,ze nie zycze sobie zadnego kiecucha przy lozu smierci,zwoki maja zostac
                  skremowane a prochy rozsypane-NIE DAM SKURW...NOM zarabiac na moim trupie
                  • nehsa Re: Komu przeszkadza dzwon? 19.10.09, 21:39
                    cracken001 m.in., napisał:

                    "NIE DAM SKURW...NOM zarabiac na moim trupie,
                    a uzupełnienie brzmi:
                    Bo nie są warci, abym miał ich....

                    Cholera, taki mi się rym kroił, i se zapomniałem.
                  • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 20.10.09, 09:49
                    cracken001 napisał:

                    > NA PEWNO zaznam,wiem bowiem,ze po smierci NIE MA NIC i cale to bajdurzenie o
                    > "duszy niesmiertelnej" to ordynarna sciema kiecuchow, aby na ludzkim strachu
                    > przed nicoscia zbijac kapital.Zaznaczam,ze juz zapowiedzialem najblizszej
                    > rodzinie,ze nie zycze sobie zadnego kiecucha przy lozu smierci,zwoki maja zosta
                    > c
                    > skremowane a prochy rozsypane-NIE DAM SKURW...NOM zarabiac na moim trupie

                    Tak, nikt nie będzie rozpaczał, po twoim truchle :)))) Dasz tylko zarobić jakiejś firmie pogrzebowej i kremacyjnej, która i tak część kasy wyda na zbożne cele :)))))
                    • piwi77 Re: Komu przeszkadza dzwon? 20.10.09, 11:09
                      enrque111 napisał:

                      > Tak, nikt nie będzie rozpaczał, po twoim truchle :))))

                      Widzę w tym Twoje pobożne życzenie. I od kiedy to ksiądz na
                      pogrzebie rozpacza? Spieszy się, owszem, ale żeby rozpaczał?

                      PS. Dlaczego Twoje śmieszki zawsze mają tyle podbródków?
                      • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 20.10.09, 11:45
                        piwi77 napisał:

                        > > Tak, nikt nie będzie rozpaczał, po twoim truchle :))))
                        >
                        > Widzę w tym Twoje pobożne życzenie. I od kiedy to ksiądz na
                        > pogrzebie rozpacza? Spieszy się, owszem, ale żeby rozpaczał?
                        >
                        > PS. Dlaczego Twoje śmieszki zawsze mają tyle podbródków?

                        Czy ja coś napisałem o jakimś księdzu ? Czy masz obsesję związaną z księżmi? Moje śmieszki mają jeszcze zbyt mało podbródków, aby wykazać moje rozbawienie waszym prymitywnym rozumowaniem :)))))
                      • yoki-oki Re: Komu przeszkadza dzwon? 20.10.09, 16:53
                        piwi77 napisał:

                        > PS. Dlaczego Twoje śmieszki zawsze mają tyle podbródków?

                        To pewno skojarzenie ze świńską szyją plebana?
                    • cracken001 Re: Komu przeszkadza dzwon? 20.10.09, 16:38
                      enrque111 napisał:

                      > Tak, nikt nie będzie rozpaczał, po twoim truchle

                      WCALE TEGO NIE OCZEKUJE-wystarczy jak przyjaciele wypija za moja pamiec
                      • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 21.10.09, 09:20
                        cracken001 napisał:

                        > > Tak, nikt nie będzie rozpaczał, po twoim truchle
                        >
                        > WCALE TEGO NIE OCZEKUJE-wystarczy jak przyjaciele wypija za moja pamiec

                        Czyżbyś był wyznawcą grecko-rzymskich bogów ? W takim razie uprzedź swoich "przyjaciół" aby nie zapomnieli o libatio :)))))
                        • cracken001 Re: Komu przeszkadza dzwon? 21.10.09, 15:30
                          Nie ma bogow gracko-rzymskich,tylko Rzymianie zaadoptowali mitologie grecka
                          zmieniajac nieco imiona bogow nieuku.A ponadto bardziej mi po drodze z takim
                          radosnym i pelnym wdzieku Bachusem czy Hermesem anizeli z waszym krwiozerczym i
                          sadystycznym psychopata jaki wylania sie z kart biblii
                          • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 22.10.09, 08:52
                            cracken001 napisał:

                            > Nie ma bogow gracko-rzymskich,tylko Rzymianie zaadoptowali mitologie grecka
                            > zmieniajac nieco imiona bogow nieuku.A ponadto bardziej mi po drodze z takim
                            > radosnym i pelnym wdzieku Bachusem czy Hermesem anizeli z waszym krwiozerczym i
                            > sadystycznym psychopata jaki wylania sie z kart biblii

                            To, że posiadasz tornister i kredki wcale nie znaczy, że jesteś wykształcony :)))
                            Właśnie dlatego, że Rzymianie "zaadoptowali mitologię grecką"- mieli tych samych bogów, zasadnym więc było z mojej strony twierdzenie, że są to "grecko-rzymscy bogowie". Gdybyś był o drobinę mądrzejszy (ale na to trudno liczyć) nie wypowiadałbyś takich nielogicznych bzdur.
                            Może "po drodze ci" z jakimś Bachusem, Hermesem, czy Krasnoludkiem, ale jak już dorośniesz, to zgłoś się do dobrego katechety na korepetycje :)))
                            • cracken001 Re: Komu przeszkadza dzwon? 22.10.09, 14:33
                              Wyglada na to,ze kredki i tornister sa wlasnie twoja domena,ktora na chama
                              starasz sie imputowac innym.Co do korepetycji-predzej zglosze sie do jakiejs
                              dobrej prostytutki anizeli katechety
                              • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 23.10.09, 09:18
                                cracken001 napisał:

                                > Wyglada na to,ze kredki i tornister sa wlasnie twoja domena,ktora na chama
                                > starasz sie imputowac innym.Co do korepetycji-predzej zglosze sie do jakiejs
                                > dobrej prostytutki anizeli katechety

                                Tak, są "moją domeną" :)) Jeśli cię na to nie stać, to napisz swój adres a zafunduję ci, abyś mógł zacząć się kształcić, gdyż widzę że z bidy rozum ci więdnie :))
                                U owej prostytutki zaś zważaj, abyś trypra nie załapał, albo czegoś więcej :))
                                • yoki-oki Re: Komu przeszkadza dzwon? 30.10.09, 20:37
                                  enrque111 napisał:

                                  > U owej prostytutki zaś zważaj, abyś trypra nie załapał, albo czegoś więcej :))

                                  Akurat prostytutki to profesjonalistki wiedzą co to są zabezpieczenia! juz
                                  prędzej syfa można złapać od jakiejś zakonnicy amatorki:)
                                  • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 31.10.09, 10:01
                                    yoki-oki napisał:

                                    > Akurat prostytutki to profesjonalistki wiedzą co to są zabezpieczenia! juz
                                    > prędzej syfa można złapać od jakiejś zakonnicy amatorki:)

                                    Wcześniej przecież pisałeś, że to był ksiądz-pedofil, a teraz przyznajesz się do obcowania płciowego z jakąś zakonnicą-amatorką, która zaraziła cię syfem ? Biedaku, jakie ty masz "zezowate szczęście" !
                            • yoki-oki Re: Komu przeszkadza dzwon? 30.10.09, 20:35
                              enrque111 napisał:
                              > Właśnie dlatego, że Rzymianie "zaadoptowali mitologię grecką"- mieli tych samyc
                              > h bogów, zasadnym więc było z mojej strony twierdzenie, że są to "grecko-rzymsc
                              > y bogowie".

                              To że zrzynałeś wszystko co tylko mogłeś kiedy Kolter kopał cię jak muła , nie
                              znaczy ze splagiatowane wątki były twojego autorstwa !tak samo z greckimi bogami
                              skoro oni je wymyśli to znaczy że były ich !!
                              • enrque111 Re: Komu przeszkadza dzwon? 31.10.09, 09:58
                                yoki-oki napisał:

                                > To że zrzynałeś wszystko co tylko mogłeś kiedy Kolter kopał cię jak muła , nie
                                > znaczy ze splagiatowane wątki były twojego autorstwa !tak samo z greckimi bogam
                                > i
                                > skoro oni je wymyśli to znaczy że były ich !!

                                Raduje mnie, że bronisz swego nieobecnego, podobnie jak ty, upośledzonego kolegi ! Boleję jednak nad twoim nieszczęściem - być wykorzystanym przez pedofila, a na dodatek jeszcze rozumu nie mieć, przykre :(((((
                                • cracken001 Re: Komu przeszkadza dzwon? 31.10.09, 15:56
                                  Odpowiedz mi ty 111 ILE RAZY twoj pleban polerowal ci odbytnice??Widac,ze
                                  rzucilo sie rowniez na mozgownice,jestes wrecz encyklopedycznym przykladem
                                  katolickiego prania mozgu,ktora z normalnego czlowieka robi zazwyczaj
                                  prymitywnego polskiego CHAMA
                                  • enrque111 [...] 02.11.09, 09:00
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja