Zakonnice o ratowaniu Żydów

17.10.09, 09:07
Prawie 1500 Żydów, głównie dzieci, uratowały zakonnice w czasie II
wojny światowej – wynika z ankiet przeprowadzonych w żeńskich
zgromadzeniach

Informacje o tym, kogo i gdzie ocaliły siostry, w jaki sposób
pomagały, w ilu placówkach, zbiera Konferencja Wyższych Przełożonych
Zgromadzeń Żeńskich. Na ankietę, której wyniki ujawniła KAI,
odpowiedziało 27 zakonów, czyli prawie połowa, jakie istniały w II
RP. Uratowano w nich ponad 700 osób.

Wiadomo też, że franciszkanki Rodziny Maryi, które nie odpowiedziały
na ankietę, w 40 klasztorach przechowały ok. 500 dzieci i 250
dorosłych.

– Na pewno nie są to pełne dane – mówi „Rz” prof. Jan Żaryn, członek
Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów, do którego
trafiły ankiety z odpowiedziami. – Skala pomocy była znacznie
większa. Zakonnice nie tylko ukrywały Żydów, ale pomagały też
pośrednio: dostarczały żywność, pomagały wyrabiać fałszywe
dokumenty, wyszukiwały osoby gotowe udzielić schronienia, wspierały
tych ludzi duchowo.

Na razie wiadomo, że w pomoc zaangażowały się 264 siostry wymienione
z imienia i nazwiska. W wielu wypadkach w ankiecie
wpisywano: „wspólnota sióstr”, co oznacza, że wszystkie zakonnice
mieszkające w danym klasztorze włączały się w pomoc.

Za ukrywanie Żydów zamordowane zostały siostry niepokalanki Ewa
Nojszewska i Marta Wołowska, beatyfikowane w gronie 108 męczenników
II wojny światowej. Przełożona domu w Kołomyi urszulanka Unii
Rzymskiej s. Teresa Dettlaff, która została zadenuncjowana, musiała
ratować się ucieczką.

Po wojnie 15 polskich zakonnic odznaczono medalem Yad Vashem
Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, w tym s. Marię Getter ze
Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi.

www.rp.pl/artykul/20,378871_Zakonnice_o_ratowaniu_Zydow_.html
Niedawno z wielkim oburzeniem i licznymi nieprzychylnymi
komentarzami spotkał się ujawniony przez TVN przypadek zbicia
dziecka przez siostrę ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny
Maryi. Ciekawe, czy po takiej wiadomości choćby niewielki procent
tamtych komentujących zechce coś dobrego napisać o siostrach
zakonnych.
    • isma Re: Zakonnice o ratowaniu Żydów 17.10.09, 11:06
      Zupelnym tez przypadkiem reportaz o zakonnicy ze Studzeinicznej mial sie ukazac
      w dniu kanonizacji zalozyciela zgromadzenia. Tak dla uczczenia tej daty.
      • bartosz_kania Re: Zakonnice o ratowaniu Żydów 17.10.09, 11:26
        > Zupelnym tez przypadkiem reportaz o zakonnicy ze Studzeinicznej mial sie ukazac
        > w dniu kanonizacji zalozyciela zgromadzenia. Tak dla uczczenia tej daty.

        Czyli miałem rację, że to kuria interweniowała w TVN i spowodowała przesunięcie daty emisji programu!
        No chyba, że sami redaktorzy, biegli w datach kanonizacji załozycieli wszelkich zgromadzeń, na czas zorientowali się w niezręczności sytuacji i przesunęli, bez podania powodu, datę emisji!
    • kora3 Co ma piernik do wiatraka? 17.10.09, 14:45
      Nikt nie kwestionuje, z żydami włacznie udziału osób duchownych w
      ratowaniu Żydow podczas holokaustu. Pewnie,ze zdarzaja sie rózne
      przypadki, tak jak i przypadki negowania zaistnienia holokaustu w
      ogóle (po co zatem ratowac kogokolwiek było?) w kosciele, ale
      ogólnie mówiąc, znanych i opisanych jest wiele konkretnych historii
      konkretnych ludzi, w tym dzieci uratowanych dzieki przechowaniu w
      klasztorze itp.

      Pozwole sobie przypomnieć,ze sprawą odznaczenia ludzi ratujacych
      Żydów zajelo się państwo Izrael "wymyslając" jedyny w swym rodzaju
      medal i godnosc "Sprawiedliwy wśród narodów swiata".

      Nie bardzo wszelako znajduje zwiazek poniedzy tym, ze skoro siostry
      zakonne danego zgromadzenia kilkadziesiąt lat temu ratowały zydoskie
      dzieci nie wolno mówic o tym, ze trarz jakaś siostra z tego, czy też
      innego zgromadzenia zneca się nad powierzonym jej opiece
      uposledzonym dzieckiem.

      Jesli chodzi natomiast o "prezent: na rocznice wzna dla tego
      gromadzenia. Coz - poza Tobą pewnie na tym forum nikt nie wiedział o
      tej rocznicy, a to forum tematyczne, wiec odsetek wiedzących Polaków
      jest zapene procentowo jeszcze mniejszy:)
      Natomiast najwieszy "prezent" swemu zgromadzeniu, nie tylko na te
      rocznice, ale w ogóle zrobila ta zakonnica znecająca się nad
      dzieckiem. I sądze, ze nie musze Ci tłumaczyc, dlaczego.
      • kann2 Oczywiście, że ma 17.10.09, 16:57
        Uważasz, że na co dzień dzieci nie są surowo karcone przez rodziców?
        Oczywiście, że są, także ponad miarę. Ile mediów o tym pisze? Żadne
        albo bardzo nieliczne. Tu siostra zakonna wyprowadzona z równowagi
        postąpiła źle i poniosła za to konsekwencje. Cała Polska o tym
        trąbi. Ile mediów napisze o bohaterskiej postawie sióstr zakonnych w
        ratowaniu Żydów? Mało które. Raczej eksponuje się u duchownych
        zachowania naganne, antysemickie. To tak. Pewnie, że "nikt nie
        kwestionuje", ale obwinia się Kościół o spwodowanie holokaustu,
        prawda? I takie postępowanie jest skrajną niesprawiedliwością.
        • kora3 Re: Oczywiście, że ma 17.10.09, 17:07
          kann2 napisał:

          > Uważasz, że na co dzień dzieci nie są surowo karcone przez
          rodziców?
          > Oczywiście, że są, także ponad miarę. Ile mediów o tym pisze?

          calkiem sporo z tego co widze:)


          Żadne
          > albo bardzo nieliczne.

          bzdura Kannie. Sama o tym pisałam przy okazji wywiadu z M.
          Michalakiem, mam nadzieje, ze wiesz kto to całkiem niedawno.

          sam zresztą pdkreslasz ze media licznie donosza o przemocy wobec
          dzieci, bo konkubenci matek sie nad nimi znecaja. To DONOSZA czy
          nie?:)



          Tu siostra zakonna wyprowadzona z równowagi
          > postąpiła źle i poniosła za to konsekwencje. Cała Polska o tym
          > trąbi.

          Wyprowadzona z równowagi? Poniosla konsekwencje w postaci wyciezki
          do Rzymu?
          Wiesz Kannie, na terenie gdzie mieszkam teraz był sobie kiedyś pan
          zajmujacy wysokie stanowisko. Dawał sie ludziom wyprowadzać z
          równowagi, bardzi ył wrazliwy, wrecz ponic nie take spjrzenie
          wyprowadzało go z równowagi. Dlatego zlył on swoich pracowników i
          ooponentów, a takze zdarzyło mu się podnosic na nich reke. Rozumiem,
          ze usprawiedliwiasz takie zachowane nerwami i uwaZasz, ze trzeba
          milczec na taki temat?

          Ile mediów napisze o bohaterskiej postawie sióstr zakonnych w
          > ratowaniu Żydów?

          Zaalezy jak sprzedana zostanie taka onformacja. W sumie takie
          statystykipo wojnie lat tyle takie niz gruszki, niz pietruszki -
          ciekawego nic, ale jesli ujme sie temat jako przelamywanie pewnego
          stereotypu postrzegania wlasnie duchownych jako osoby o
          antysemickich zapatrywaniach, to już szanse na zrbienie tego
          ciekawie sa spore. :)


          . Pewnie, że "nikt nie
          > kwestionuje", ale obwinia się Kościół o spwodowanie holokaustu,
          > prawda? I takie postępowanie jest skrajną niesprawiedliwością.

          wiesz, mówilam juz - sa w Kosciele ludzie negujacy zaistnienie
          holokaustu nawet, nieprawdaż?
          Wiekszosc za holokaust obwinia nazistów Kannie
          • kann2 Re: Oczywiście, że ma 17.10.09, 18:12
            kora3 napisała:

            > kann2 napisał:

            >
            > bzdura Kannie. Sama o tym pisałam przy okazji wywiadu z M.
            > Michalakiem, mam nadzieje, ze wiesz kto to całkiem niedawno.

            Nie wiem.

            >
            > sam zresztą pdkreslasz ze media licznie donosza o przemocy wobec
            > dzieci, bo konkubenci matek sie nad nimi znecaja. To DONOSZA czy
            > nie?:)

            Z pewnością zbyt mało. Konkubenci to straszni ludzie.


            >
            > Tu siostra zakonna wyprowadzona z równowagi
            > > postąpiła źle i poniosła za to konsekwencje. Cała Polska o tym
            > > trąbi.
            >
            > Wyprowadzona z równowagi?

            Tak.


            Poniosla konsekwencje w postaci wyciezki
            > do Rzymu?

            Wycieczki do Rzymu? Skąd ta wiedza?


            > Wiesz Kannie, na terenie gdzie mieszkam teraz był sobie kiedyś pan
            > zajmujacy wysokie stanowisko. Dawał sie ludziom wyprowadzać z
            > równowagi, bardzi ył wrazliwy, wrecz ponic nie take spjrzenie
            > wyprowadzało go z równowagi. Dlatego zlył on swoich pracowników i
            > ooponentów, a takze zdarzyło mu się podnosic na nich reke.
            Rozumiem,
            > ze usprawiedliwiasz takie zachowane nerwami i uwaZasz, ze trzeba
            > milczec na taki temat?

            Nie. Oczywiście, że nie. Tyle że, jak piszesz, temu panu zdarzało
            się to nader często.
            • kora3 Re: Oczywiście, że ma 17.10.09, 18:55
              kann2 napisał:.
              >
              > Nie wiem.

              zdarza się - rzecznik praw dziecka :)
              >
              > Z pewnością zbyt mało. Konkubenci to straszni ludzie.

              no na pewno:)
              >
              > >
              > > Wyprowadzona z równowagi?
              >
              > Tak.
              >

              Bijasz tyvch, którzy wyprowadzają Cie z równowagi, czy umiesz się
              opanować?

              >
              > Wycieczki do Rzymu? Skąd ta wiedza?

              czytalam gdzis, ze udala się na pilegrzymke do Rzymu, ale moge sie
              mylić, mogla to byc przełozona - sporo czytałam onfo o tym.?
              >
              > Nie. Oczywiście, że nie. Tyle że, jak piszesz, temu panu zdarzało
              > się to nader często.

              No wiesz, to ile razy mu sie zdarzyło wyszło, ze tak powiem w
              praniu, czyli w sledztwie. Trwało to latek KILKA i dopiero po kilku
              wyszło wlasnie. Co do tej soostry, czy tego dps nie mozemy mieć
              pewnosci, ze był to jeden jedyny przypadek tej siostry, albo w tym
              domu, wiec a priori nie mozemy zakladac,ze sie to zdarazło zradko,
              czy czesto.
Pełna wersja