kamfora
18.10.09, 17:29
Czy zdarzyło Wam się powiedzieć kiedyś takie słowa?
Nie: szyderczo w odniesieniu do ewidentnej próby oszustwa,
tylko samemu sobie albo komuś bliskiemu.
Nie po to, by "zaistnieć" i zyskać w oczach tłumów status
jakiegoś wybrańca, tylko w przekonaniu, że spotkało Was coś niecodziennego,
bardzo mało prawdopodobnego - choć pożądanego?