Kary dla wierzących i niewierzących

21.10.09, 17:31
mateusz.pl/czytania/2009/20091021.htm
(Łk 12,39-48)
Jezus powiedział do swoich uczniów: To rozumiejcie, że gdyby
gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie
pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o
godzinie, której się domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Wtedy
Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do
wszystkich? Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i
roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas
wydzielił jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy
zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad
całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój
pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym
jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy
się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować
i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego
pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą,
otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił
coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego
wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego
żądać będą.
Pełna wersja