kann2
22.10.09, 16:49
"La Repubblica" przytacza zapiski z blogu filozofa prawa Antonio
Caracciolo. Poza opisaniem Holokaustu jako legendy, napisał też, że
sędziwi włoscy Żydzi, pamiętający czasy ustaw rasowych, stali się
niesłusznie "bohaterami narodowymi".
59-letni Caracciolo utrzymuje, że w sprawie Holokaustu
istnieje "tylko oficjalna prawda, niepodlegająca weryfikacji
historycznej i dyskusji".
Poglądy, wyrażone w swoim blogu, naukowiec potwierdził w rozmowie z
rzymską gazetą. Ponadto wyraził przekonanie, że negacjoniści mają
prawo do wyrażania swych opinii bez groźby pójścia do więzienia.
"Temu, kto mówi, że jestem antysemitą, odpowiem tak: nigdy nie
zrozumiałem znaczenia tego słowa" - oświadczył Caracciolo, który w
zeszłym roku prowadził wykłady z filozofii prawa na kursie
specjalizacyjnym w ramach studiów europejskich na La Sapienza.
Jego poglądy, prezentowane w internetowym dzienniku, cytują chętnie
zwolennicy skrajnej prawicy - zauważa dziennik.
Rektor rzymskiego uniwersytetu profesor Luigi Frati oświadczył, że
naukowiec powinien zobaczyć były hitlerowski obóz Dachau albo
odwiedzić miejsce masowej egzekucji rzymian, wśród nich wielu Żydów,
w Fosse Ardeatine (Rowy Ardeatyńskie) w Wiecznym Mieście.
Jednocześnie poinformowano, że na razie władze uczelni nie planują
podjąć żadnej decyzji wobec Caracciolo, bo - jak się zauważa - swych
negacjonistycznych poglądów nie przedstawił nigdy w czasie wykładów.
www.dziennik.pl/swiat/article463379/Holokaust_to_legenda.html
Gdy jeden z nikatolickich biskupów zanegował Holokaust, obwiniono za
to papieża i cały Kościół katolicki. Ciekawe, czy teraz dostanie się
filozofom, prawnikom czy Włochom? A może całej Unii Europejskiej?