Czego nas uczy Radio Maryja?

22.10.09, 20:34
Radio Maryja jest OK!

Radio Maryja – badania naukowe podważają czarny PR rozgłośni
Grupa socjologów z Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem prof.
Ireneusza Krzemińskiego zbadała przekaz radiostacji, kierowany do
słuchaczy w sierpniu 2007 r. Autorzy poddali analizie wszystkie
audycje Radia Maryja w sierpniu 2007 r. – miesiącu, obfitującym w
uroczystości religijne i patriotyczne, w którym obchodzi się
rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego i Cudu nad Wisłą. Na tej
podstawie sporządzili charakterystykę przekazywanej przez Radio
Maryja wizji świata i Kościoła.

„Jako autor niniejszej analizy muszę przyznać, że zakładałem
hipotezę, iż model religijności radiomaryjnej ma znacznie bardziej
powierzchowną, rytualistyczną i tradycjonalistyczną formę” – wyznaje
prof. Krzemiński.

„Przesłuchanie audycji o. Rydzyka dostarcza dowodów na to, że
radiosłuchacze prezentują, wyrażają, opisują religijność, jaka z
całą pewnością jest świadectwem autentycznego przeżycia religijnego.
(...) modlący się i opowiadający o swej modlitwie ludzie są
świadkami autentycznego doświadczenia wiary, a audycje Radia Maryja
dają wgląd w takie doświadczenia i sprzyjają pogłębianiu wiary” –
dodaje socjolog.

Niezależnie od tego, że – jak zaznacza prof. Krzemiński - wśród
słuchaczy ujawnia się ograniczenie czynnika intelektualnego na rzecz
gotowych matryc, badania pokazały, że programy rozgłośni zawierają o
wiele bogatszy niż zakładany zakres doświadczeń religijnych, który
ma głęboki wymiar duchowy. Choć religijność twórców i słuchaczy
radiostacji przejawia się w tradycyjnych formach pobożności, na
pewno się do nich nie ogranicza – konkluduje naukowiec.

Kolejny stereotyp, a mianowicie, że stacja o. Rydzyka przekazuje
treści endeckie – także nie znajduje potwierdzenia w analizowanych
programach – ocenia socjolog. Wręcz odwrotnie – aczkolwiek nie można
negować pewnych inspiracji myślą Narodowej Demokracji, twórcy radia
wyraźnie aktualizują myślenie endeckie, usuwają nonsensy i
ahistoryczne uogólnienia i stereotypy oraz dostosowują je do
współczesnych realiów. W przekazie rozgłośni widoczny jest pozytywny
stosunek do mniejszości narodowych, pluralizmu demokratycznego i
wyraźny antysowietyzm. Do koncepcji stworzonej przez Romana
Dmowskiego, wdziera się obce mu, pochodzące z doby romantyzmu,
przeświadczenie o mesjanizmie narodu polskiego.

W analizowanym okresie nie było ze strony autorów i gości audycji
jakichkolwiek antysemickich wystąpień. Wypowiedzi, nacechowane
niechęcią do Żydów padają czasem ze strony słuchaczy – twierdzi
socjolog. „Na ogół prowadzący audycje raczej nie robią z nich
użytku, wręcz odwrotnie: dążą jakby do wyciszenia tego typu
wypowiedzi, albo omijają je, starając się zmienić temat, a nawet
nadać antysemickim wypowiedziom trochę inny sens” – podkreśla
Krzemiński.

Autor opisuje też model Kościoła, promowany przez toruńską
rozgłośnię – jawi się on jako struktura hierarchiczna, w której
zdecydowanie przewodzą duchowni, a to przywództwo nacechowane jest
autorytaryzmem. Kościół mocno związany jest z narodem, duchowni
dzielą los i cierpienia zwykłych obywateli. Przynależność narodowa
bardzo mocno łączy się z katolicyzmem, zaś przynależność religijna,
wiara zakłada konieczność służby na rzecz wspólnoty narodowej.

Analizy wykazują też silną identyfikację słuchaczy w rozgłośnią.
Poczucie przynależności do Rodziny Radia Maryja łączy się z kolei z
koniecznością działania na rzecz ewangelizacji, rozwoju Kościoła i
Ojczyzny. „Nie ulega wątpliwości, że o. Rydzykowi udało się
skonstruować wyraźną, jednoznaczną tożsamość słuchaczy Radia
Maryja” – zaznacza autor podkreślając, że jest to swoisty fenomen w
społeczeństwie, w którym niełatwo wskazać nowe tożsamości społeczne –
podkreśla.

Krzemiński zwraca uwagę, że o ile endeckie inspiracje oraz
powierzchowna religijność są krzywdzącymi, nie znajdującymi
potwierdzenia w empirii stereotypami, o tyle realnym
niebezpieczeństwem jest sekciarskie nastawienie twórców i słuchaczy
Radia i konsolidacja w obliczu zagrożeń i wspólnych wrogów. W tym
modelu osoba o. Rydzyka odgrywa rolę przywódcy, symbolu religijnego
i kościelnego, reprezentanta właściwych wartości katolickich i
narodowych. I to właśnie powinno niepokoić i wzbudzać
przeciwdziałanie ze strony Kościoła – uważa prof. Krzemiński.

Na zakończenie autor przyznaje się do błędu metodologicznego - że
uznał pewien model religijności za wzorcowy, że religijność
indywidualistyczna przewyższa kolektywizm i przywiązanie do
tradycji. Nie ulega wątpliwości, że bez tego wartościowania studium
byłoby znacznie lepsze.

Odrębne rozdziały poświęcone są obrazowi Radia Maryja w
dzienniku "Życie" w latach 1997-1998 oraz w "Gazecie Wyborczej" w
latach 1998-2007. O ile analiza "Życia" sprowadza się do
stwierdzenia, że poświęcało za mało uwagi tematowi, a najważniejszą
publikacją jest dyskusja wybitnych socjologów na temat radiostacji,
analiza "Gazety Wyborczej" jest obszerna i oparta na bogatym
materiale, gdyż dziennik ten szczególnie często pisał i nadal pisze
o Radiu Maryja.

Konkluzja obu autorów (Karol Osłowski analizował publikacje o Radiu
Maryja w latach 1998-2004, zaś Kazimierz Mazan w latach 2004-2007)
jest wobec "Gazety" jednoznacznie krytyczna. Naukowcy zwracają
uwagę, że w przekazie "Gazety Wyborczej" Radio Maryja nie jest
traktowane jako ruch społeczny, a jako instytucja złożona z
zakonników władających Radiem oraz masami odbiorców. To właśnie
owi „władający” są „naszym”, czyli środowiska "Gazety Wyborczej",
wrogiem. Słuchacze traktowani są jako osoby zalęknione, zagubione,
rozczarowane nową, liberalną Polską, ofiary transformacji, przedmiot
manipulacji. Przynależność do Rodziny Radia Maryja stygmatyzuje w
oczach dziennika wszystkich – twórców rozgłośni, słuchaczy,
polityków.

„Sposób prezentowania problematyki związanej z radiem przez «Gazetę
Wyborczą» skłania do zastanowienia się nad problemem obiektywności
prasy. (...) Nie widać tego w przekazie «Gazety Wyborczej». Nie
najlepiej to świadczy o dyskursie publicznym w Polsce. Być może
sposób relacjonowania spraw, które dotyczą Radia Maryja jest
wyjątkowy, jeśli jednak tak nie jest, można odnieść wrażenia,
że «Gazeta Wyborcza» nie relacjonuje dyskusji, tylko prowadzi pewną
politykę. (...) Wydaje nam się, że powyższa rekonstrukcja pokazuje,
że «Gazeta» może pogłębić realnie istniejące podziały w
społeczeństwie. Takie stygmatyzowanie i wykluczanie, z jakim mamy do
czynienia na łamach «Gazety», może być chyba uznane za jedną z
przyczyn występowania takich negatywnych dla społeczeństwa
obywatelskiego zjawisk, jak wzrost poczucia wyalienowania dużej
części populacji, a co za tym idzie, wzrost popularności partii
populistycznych” – podsumowuje Karol Osłowski.

„Artykuły zamieszczone w dzienniku miały na celu zmarginalizowanie
Radia poprzez przedstawienie go jako radykalnego ośrodka
zagubionych, utopijnych prawicowców i narodowców, zdyskredytować
przez kojarzenie działań radia z działaniami przedwojennej skrajnej
prawicy, a także ośmieszyć poprzez umieszczanie wybranych cytatów
słuchaczy i redaktorów radia” – stwierdza ze swej strony Wojciech
Mazan. Zaś prof. Krzemiński przypomina opinię, że obraz
świata "Gazety Wyborczej" jest manichejski i dodaje, że ten czarno-
biały obraz rzeczywistości jest wspólną cechą obu mediów.

Czego nas uczy Radio Maryja, redakcja naukowa Ireneusz Krzemiński,
Wydawnictwo Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2009.

<a href="http://nowy.ekai.pl/media/szuflada/Radio_Maryja_.htm" target="_blank">nowy.ekai.pl/media/
    • kann2 Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 22.10.09, 20:41
      A trzy lata temu pan profesor pisał:

      Dla "Gazety": prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog

      Wyniki sondażu ADL doskonale pasują do obrazu z moich badań, gdzie
      odrodzenie się tradycyjnej, narodowo-katolickiej ideologii
      antysemickiej odgrywa istotną rolę. Wzrost liczby antysemickich
      odpowiedzi nie dziwi: wszak ci, którzy propagują tradycje endeckie,
      są wśród rządzących krajem, co legitymizuje takie poglądy.

      Dla mnie najciekawszy jest wynik, który potwierdza tezę, że wzrost
      niechęci do Żydów w Polsce wiąże się z przekonaniem, że "gadający o
      Holocauście" Żydzi wynoszą swoje cierpienia nad wszystkich innych.
      Zagłuszają głos Polaków, którzy też cierpieli przez Hitlera, a potem
      przez komunizm.

      Trzecia sprawa to fakt, iż krytyka Izraela i poparcie Palestyńczyków
      prowadzi w Europie do ożywienia stereotypów, wydawałoby się, dawno
      zapomnianych. Ciekawe też, że ta sprawa różni Polaków od innych
      Europejczyków. Można ze smutkiem dodać, że w Polsce religijność
      zdecydowanie sprzyja antysemityzmowi. Być może katolicka tradycja
      daje o sobie znać także w Hiszpanii.


      wyborcza.pl/1,76842,4131787.html

      No to jestem ciekaw, czy pan profesor jeszcze zostanie poproszony o
      napisanie czegoś dla "Gazety". I czy o wynikach jego badań "Gazeta"
      zechce poinformować rzesze swoich czytelników
      • marcinlet Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 24.10.09, 19:05
        kann2 napisał:
        > A trzy lata temu pan profesor pisał:
        Cieszę się, że przez te 3 lata Radio Maryja poprawiło swój wizerunek.
        • isma Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 24.10.09, 23:35
          Przydaloby sie czytac uwazniej, a nie bezmyslnie reprodukowac stereotypy.

          Wypowiedz Krzeminskiego zostala opublikowana w GW w maju 2007, a badania,
          ktorych rezultaty sa oglaszane teraz, dotyczyly programu rozglosni z sierpnia
          tegoz roku 2007.
    • stephen_s Bardzo ciekawe 22.10.09, 22:09
      Serio. Z przemyśleniami na temat "Wyborczej", niestety, trzeba się zgodzić...
    • kann2 Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 10:36
      Coś milczą forumowi krytycy.
    • kohei Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 10:47
      > Wypowiedzi, nacechowane
      > niechęcią do Żydów padają czasem ze strony słuchaczy – twierdzi
      > socjolog. „Na ogół prowadzący audycje raczej nie robią z nich
      > użytku, wręcz odwrotnie: dążą jakby do wyciszenia tego typu
      > wypowiedzi, albo omijają je, starając się zmienić temat, a nawet
      > nadać antysemickim wypowiedziom trochę inny sens”

      O to, to. Podobnie niektórzy zmieniają znaczenie "salutu
      rzymskiego", nadając mu 'inny sens', np. 'zamawiania pięciu piw'. Bo
      to przecież dobre chłopaki są i nie mają nic złego na myśli.

      To jest OK?
      • lynx.rufus Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 11:12
        kohei napisał:

        > > Wypowiedzi, nacechowane
        > > niechęcią do Żydów padają czasem ze strony słuchaczy – twierdzi
        > > socjolog. „Na ogół prowadzący audycje raczej nie robią z nich
        > > użytku, wręcz odwrotnie: dążą jakby do wyciszenia tego typu
        > > wypowiedzi, albo omijają je, starając się zmienić temat, a nawet
        > > nadać antysemickim wypowiedziom trochę inny sens”
        >
        > O to, to. Podobnie niektórzy zmieniają znaczenie "salutu
        > rzymskiego", nadając mu 'inny sens', np. 'zamawiania pięciu piw'. Bo
        > to przecież dobre chłopaki są i nie mają nic złego na myśli.
        >
        > To jest OK?

        Spokojnie, z czasem uda się założyć podsłuchy wszystkim obywatelom i wtedy takie
        wypowiedzi z miejsca będą karane zamknięciem w getcie.

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
        • kohei Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 11:30
          Psychozabawa:
          Jesteś u cioci na imieninach. Wujek Marian oświadcza: "...a za żydów
          to najlepiej się Hitler wziął!". Ty:
          a) przytakujesz i puentujesz celnym bonmotem
          b) uśmiechasz się z zażenowaniem i nadajesz słowom wujka inny sens
          c) mówisz "Wujek, pieprzysz głupoty"
          d) wychodzisz.
          • lynx.rufus Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 11:39
            kohei napisał:

            > Psychozabawa:
            > Jesteś u cioci na imieninach. Wujek Marian oświadcza: "...a za żydów
            > to najlepiej się Hitler wziął!". Ty:
            > a) przytakujesz i puentujesz celnym bonmotem
            > b) uśmiechasz się z zażenowaniem i nadajesz słowom wujka inny sens
            > c) mówisz "Wujek, pieprzysz głupoty"
            > d) wychodzisz.

            e) Mówię że wcale nie, bo nadal pełno Żydów w rządzie, Sejmie, episkopacie i na
            forum.

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • wkkr Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 11:51
              lynx.rufus napisał:
              > e) Mówię że wcale nie, bo nadal pełno Żydów w rządzie, Sejmie,
              episkopacie i na
              > forum.
              ====================
              Nie usunę twojej wypowiedzi tylko dlatego że bardzo wiele o tobie
              mówi.
              • lynx.rufus Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 12:03
                wkkr napisał:

                > lynx.rufus napisał:
                > > e) Mówię że wcale nie, bo nadal pełno Żydów w rządzie, Sejmie,
                > episkopacie i na
                > > forum.
                > ====================
                > Nie usunę twojej wypowiedzi tylko dlatego że bardzo wiele o tobie
                > mówi.

                O mnie? Ja nie jestem Żydem!

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • wkkr Czy ty jesteś antysemitą? 23.10.09, 13:13
                  Takie wrażene mozna odnieść czytając twoje posty?
                  • lynx.rufus Re: Czy ty jesteś antysemitą? 23.10.09, 13:22
                    wkkr napisał:

                    > Takie wrażene mozna odnieść czytając twoje posty?

                    Dajże spokój. Odniosłeś takie wrażenie?

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • wkkr Re: Czy ty jesteś antysemitą? 23.10.09, 14:36
                      lynx.rufus napisał:

                      > wkkr napisał:
                      >
                      > > Takie wrażene mozna odnieść czytając twoje posty?
                      >
                      > Dajże spokój. Odniosłeś takie wrażenie?
                      >
                      > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                      ===========================================
                      Owszem. Najwyraźniej przesadzasz z absuredm.
                      • lynx.rufus Re: Czy ty jesteś antysemitą? 23.10.09, 14:38
                        wkkr napisał:

                        > lynx.rufus napisał:
                        >
                        > > wkkr napisał:
                        > >
                        > > > Takie wrażene mozna odnieść czytając twoje posty?
                        > >
                        > > Dajże spokój. Odniosłeś takie wrażenie?
                        > >
                        > > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                        > ===========================================
                        > Owszem. Najwyraźniej przesadzasz z absuredm.

                        Najwyraźniej, jeśli już winy mam się w sobie doszukiwać (choć nie widzę powodu,
                        by to czynić), to było dokładnie na odwrót: za mało absurdu. Cechą bowiem
                        wypowiedzi absurdalnej jest przesada. Ale nie uważam, by czegoś moim
                        wypowiedziom brakowało.

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                      • isma Re: Czy ty jesteś antysemitą? 23.10.09, 18:43
                        Eeee, Hiper, troche poczucia humoru, to ulatwia zycie...
                        • wkkr Poczucie humoru to 23.10.09, 22:53
                          ja zostawiam na progu tego forum.
                          Tutaj ciążą na mnie poważne obowiązki.
                          Dokazuję gdzieindziej.
                          • isma Re: Poczucie humoru to 23.10.09, 23:04
                            Wiesz, cala rzecz polega na tym, ze jedno nie wyklucza drugiego...

                            Jeden z moich ulubionych swietych, niejaki Tomasz Morus, na tyle powaznie
                            traktowal swoje chrzescijanskie obowiazki, ze go to zaprowadzilo na szafot -
                            niemniej potrafil sie modlic: "Panie, daj mi poczucie dobrego humoru. Udziel mi
                            laski rozumienia zartow, abym potrafil odkryc w zyciu odrobine radosci i mogl
                            sprawiac radosc innym."

                            Czego niniejszym zycze.
                            • kann2 Z zejściem sam sobie poradzę... 23.10.09, 23:18
                              Niedoścignionym wzorem pogodnego przechodzenia z życia do Życia był
                              Tomasz Morus. Gdy tego długobrodego świętego prowadzono na śmierć, w
                              ręku niósł krzyż i oczy miał zwrócone ku niebu. Pewna kobieta
                              ofiarowała mu trochę wina lecz odmówił. Humor mu dopisywał i bez
                              alkoholu. Gdy stał już przed miejscem kaźni, poprosił kata, by
                              pomógł mu wejść na prowizorycznie zbudowane rusztowanie.
                              - Z zejściem sam sobie poradzę – dodał.
                              Potem zwrócił się w kilku słowach do tłumu.
                              - Nie zapomnijcie się za mnie modlić i opowiedzcie innym, że umarłem
                              jako wierny sługa Boga i króla.
                              Ukląkł i wyrecytował psalm, jakim biblijny król Dawid przepraszał
                              Boga za grzech. Potem podniósł się i uściskał kata dodając mu odwagi.
                              - No dalej, chłopcze. Niech twoje zadanie cię nie przeraża; mam
                              bardzo krótką szyję, uważaj byś nie stracił swej reputacji uderzając
                              obok.
                              Sam zawiązał sobie oczy, położył się na ławie prosząc kata, aby
                              poczekał, aż odgarnie sobie brodę.
                              - Ona nie popełniła zdrady – powiedział.
                              Potem lekko i pogodnie, z wielką duchową radością, przyjął cios.
                              • isma Re: Z zejściem sam sobie poradzę... 23.10.09, 23:31
                                No bo broda w zyciu swietych bardzo wazna jest. Taka sw. Teresa z Avila, to nie
                                dosc, ze byla prawdziwym mezczyzna, to jeszcze brodatym ;-P.
                                • lynx.rufus Re: Z zejściem sam sobie poradzę... 24.10.09, 03:02
                                  isma napisała:

                                  > No bo broda w zyciu swietych bardzo wazna jest. Taka sw. Teresa z Avila, to nie
                                  > dosc, ze byla prawdziwym mezczyzna, to jeszcze brodatym ;-P.

                                  Bo Wy sobie tzw. jaja robicie, w związku z czym protestuję! Zabraniam mówić o
                                  brodach, kiedy ja mówię o Żydach, Wy antysemici! A przy okazji - poczucie humoru
                                  akurat utrudnia życie, zamiast ułatwiać. No, ale wracajmy do bród...

                                  gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • kann2 Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 22:11
            kohei napisał:

            > Psychozabawa:
            > Jesteś u cioci na imieninach. Wujek Marian oświadcza: "...a za
            żydów
            >

            Ja za napisanie "żydzi" z małej litery zostałem określony jako
            antysemita.
            • wkkr Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 22:54
              kann2 napisał:
              > Ja za napisanie "żydzi" z małej litery zostałem określony jako
              > antysemita.
              =================
              Nie wykręcaj się ortografią, bo jest to żałosne a nie sprytne.
              • kann2 Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 23:20
                Co jest żałosne, a co sprytne?
                • lynx.rufus Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 24.10.09, 03:03
                  kann2 napisał:

                  > Co jest żałosne, a co sprytne?

                  Antysemityzm jest żałosny, a spryt - semicki.

                  gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • kora3 Pyatnie Kannie :) 24.10.09, 09:36
                  kann2 napisał:

                  > Co jest żałosne, a co sprytne?

                  Wg mnie HIp ma racje, ale dobra - wiem co chcesz udowodnic- żyd to
                  wyznawca judaizmu po prostu, jak mawiano przed wojną czasem
                  starozakonny. Żyd - ktoś semickiego pochodzenia- nazisci za takowe
                  uznawali takze posiadanie semickich przodków np. 4 pokolenia wstecz.

                  O ile wsród Żydow bywalo i bywa wielu nieżydów - osoby, które
                  zmieniły wyznanie, nie praktykuja religii itp. to czy mozesz jakś
                  pi razy drzwi bodaj określic ilu jest żydów nie będacych Żydami?

                  Mnie się zdaje,ze raczej niewielu, zeby nie powiedziec, ze promilowy
                  odsetek. W zwiazku z tym, nawet piszac o wyznawcach judaizmu
                  prawidłowo małą literą i tak w sumie piszesz o Żydach - o ludziach
                  semickiego pochodzenia :)
                  • kora3 I jeszcze jedno Kannie, jesli pozwolisz 24.10.09, 09:39
                    kto, jak kto, ale osoba tak dbająca o nasz ojczysty język, o jego
                    czystośc i tak uczulona na literówki np.:), jak TY nie powinna chyba
                    powielać wzorem innych błedów typu rucysyzm pozaborowy "z dużej
                    litery - z wielikaj bukwy"
                    Po polsku jest : dużą, wielką literą :)
    • kann2 Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 23.10.09, 23:24
      Czy ktoś może znalazł ten artykuł na stronach GW?

      ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x23109/radio-maryja-badania-naukowe-podwazaja-czarny-pr-rozglosni/
    • grgkh Same kłamstwa 24.10.09, 19:53
      Ci, co tego nie zauważyli, nie myślą samodzielnie. Szkoda mi czasu
      na szczegóły. Piszę, bo chcę się opowiedzieć po jednej ze stron.
      Tylko tyle.
      • chickenshorts Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 24.10.09, 21:53
        kann2 napisał:

        > Czy ktoś może znalazł ten artykuł na stronach GW?

        Nie! A powinien był się tam znaleźć?

        Przeczytałem artykuł uważnie, mirabile dictu, i powiem Ci tyle,
        kannalio - ten cały Krzemiński jest osłem, a nie naukowcem!

        Z artykułu:
        „Przesłuchanie audycji o. Rydzyka dostarcza dowodów na to, że
        radiosłuchacze prezentują, wyrażają, opisują religijność, jaka z
        całą pewnością jest świadectwem autentycznego przeżycia religijnego.
        (...) modlący się i opowiadający o swej modlitwie ludzie są
        świadkami autentycznego doświadczenia wiary, a audycje Radia Maryja
        dają wgląd w takie doświadczenia i sprzyjają pogłębianiu wiary” –
        dodaje socjolog."

        Socjolog? brrr... szmatolog w kieszeni u Rydzyka raczej! Żałosne!
        No, ale czego po Tobie się można spodziewać...
        • a000000 Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 24.10.09, 21:57
          chickenshorts napisał:

          > Socjolog? brrr... szmatolog w kieszeni u Rydzyka raczej! Żałosne!
          > No, ale czego po Tobie się można spodziewać...


          sugerujesz, że to Kann jest autorem opracowania?
          • chickenshorts Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 24.10.09, 22:22
            a000000 napisała:

            > sugerujesz, że to Kann jest autorem opracowania?

            Nie (choć kto wie)!
            Sugeruję natomiast, że kanna nie interesuje ani tradycyjna 'prawda',
            ani rzetelność metody badawczej, ani fakty - kann jest oszołomem w
            najlepszym przypadku, notorycznym kłamcą w tym gorszym...

            Czytałaś ten raport o raporcie?
        • stephen_s Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 24.10.09, 22:04
          > Przeczytałem artykuł uważnie, mirabile dictu, i powiem Ci tyle,
          > kannalio - ten cały Krzemiński jest osłem, a nie naukowcem!

          Bo doszedł do wniosków, które są sprzeczne z tym, co zwykle o RM sie pisze..?
          • chickenshorts Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 24.10.09, 22:23
            taa, cokolwiek...
            • maria421 Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 26.10.09, 17:51
              Kilka godzin temu wrocilam z Polski, a jak juz wiecie, ile razy jade do Polski
              samochodem, tyle razy slucham Radia Maryja.
              Dzis rano uslyszalam ze trzeba sie dalej modlic zeby Polska odzyskala pelna
              niepodleglosc oraz o mediach polskojezycznych ktore ciagle atakuja Radio Maryja
              a takze o tym ze prawde nalezy poznawac u zrodla, dlatego warto pojechac na
              wycieczke do Torunia.
              A w piatek, w drodze do Poznania , slyszalam uszom wlasnym niedowierzajac jakas
              piosenke w ktorej spiewano o polskim Wilnie i polskim Lwowie!

              Nie sa to tresci ktory by mnie przyciagaly.
              • chickenshorts Re: Czego nas uczy Radio Maryja? 26.10.09, 18:09
                maria421 napisała:

                > Kilka godzin temu wrocilam z Polski, a jak juz wiecie, ile razy
                jade do Polski
                > samochodem, tyle razy slucham Radia Maryja.
                > Dzis rano uslyszalam ze trzeba sie dalej modlic zeby Polska
                odzyskala pelna
                > niepodleglosc oraz o mediach polskojezycznych ktore ciagle atakuja
                Radio Maryja
                > a takze o tym ze prawde nalezy poznawac u zrodla, dlatego warto
                pojechac na
                > wycieczke do Torunia.
                > A w piatek, w drodze do Poznania , slyszalam uszom wlasnym
                niedowierzajac jakas
                > piosenke w ktorej spiewano o polskim Wilnie i polskim Lwowie!
                >
                > Nie sa to tresci ktory by mnie przyciagaly.

                Maniuś, skarbeczki, czyli nie podzielasz opinii naukowca socjologa
                o 'głębi religijności płynącwj z RM-ja?
                Zawsze mnie 'uderzałaś' jako anty-naukowa!
Pełna wersja