Wystawa w obronie życia znów zniszczona

25.10.09, 22:23
Dziś w nocy w Poznaniu zniszczono wystawę "Wybierz życie",
zorganizowaną na placu Wolności przez Fundację Pro – Prawo do
Życia. – To musiała być grupa zorganizowana, mocowania plansz
zostały przecięte, a plansze rozrzucone – poinformował KAI Henryk
Krzyżanowski, współorganizator wystawy.

Wystawę "Wybierz życie" otwarto wczoraj. – Jest szokująca, bo
pokazuje prawdę o aborcji – przyznał w rozmowie z KAI podczas jej
otwarcia Mariusz Dzierżawski, organizator przedsięwzięcia. Na
ekspozycję składa się kilkanaście plakatów przedstawiających zdjęcia
aborcji zestawione z innymi aktami ludobójstwa.

"Zgłosiliśmy sprawę na policję, skrzyknęliśmy chętnych ludzi i
plansze znów stoją na placu" – dodał Henryk Krzyżanowski.



No i proszę. Wolno demonstrować gejom, ateistom i agnostykom.
Katolikom nie wolno wyrażac poglądów, bo są atakowani przez bojówki.
    • chickenshorts Re: Wystawa w obronie życia znów zniszczona 25.10.09, 22:37
      kann2 napisał:

      > No i proszę. Wolno demonstrować gejom, ateistom i agnostykom.

      No, proszę... Kann(nalio)e, a co Twój psichiatra na to?... Ten saam
      werdykt! Psychoza?

      > Katolikom nie wolno wyrażac poglądów, bo są atakowani przez
      bojówki.

      Ach, tu oczywiście kłamiesz!
      Jakiś matwriaał dowodowy? I bie z Taiwanu....
    • kann2 Re: Wystawa w obronie życia znów zniszczona 25.10.09, 23:22
      www.fronda.pl/news/czytaj/wandale_zniszczyli_wystawe_wybierz_zycie_w_poznaniu

      Wandale przecięli około 60 uchwytów, na których umocowane były
      plakaty przedstawiające okrucieństwo aborcji. Wszystkie plakaty
      znalazły się na ziemi. Komu przeszkadzała ekspozycja? -
      Prawdopodobnie działali oni w zorganizowanej grupie, bowiem
      pojedynczej osobie przecięcie kilkudziesięciu plastikowych mocowań
      musiałoby zająć zbyt wiele czasu na monitorowanym przez kamery placu
      w samym centrum miasta - mówi Fronda.pl współorganizator wystawy w
      Poznaniu, Henryk Krzyżanowski z Fundacji Pro.

      Jednak wystawa "Wybierz Życie" już w sobotę rano ponownie stanęła na
      poznańskim Placu Wolności. - Skrzyknięcie grupy ludzi dobrej woli
      zajęło ok. 2 godzin i wystawa, mająca trwać dwa tygodnie, stoi znów
      w swoim pierwotnym kształcie - opowiada Krzyżanowski. Organizatorzy
      zgłosili już sprawę na policję.

      Zdaniem współorganizotora wystawy, Mariusza Dzierżawskiego z
      Fundacji Pro, za aktem wandalizmu stoją zwolennicy zabijania
      nienarodzonych. - Aborcjoniści nie są w stanie patrzeć na prawdę o
      aborcji, którą pokazuje wystawa „Wybierz Życie”. Stąd ataki – mówi
      Fronda.pl. Pytany, czy nie zniechęca to pracowników organizacji do
      kontynuowania jej działalności, Dzierżawski odpowiada: - Przeciwnie.
      Dla nas to dodatkowa zachęta, aby robić następne wystawy. Widzimy
      bowiem, że prawda, którą pokazujemy, dociera do ludzi – wyjaśnia.

      - Badania opinii publicznej pokazują wzrost liczby przeciwników
      aborcji i sądzimy, że wystawa „Wybierz Życie” mogła mieć w tym swój
      udział. To dla nas kolejny bodziec do działania. Wszystkich, którzy
      chcieliby zorganizować wystawę w swojej miejscowości, prosimy o
      kontakt przez stronę www.stopaborcji.pl - dodaje Dzierżawski.

      To nie pierwszy raz, gdy wystawa "Wybierz Życie" została zniszczona.
      Do zdemolowania ekspozycji doszło już m.in. podczas Przystanku
      Woodstock w Kostrzyniu nad Odrą pod koniec lipca tego roku, a także
      na początku października w Rzeszowie. Powstała w 2005 roku
      wystawa „Wybierz Życie” podróżuje po Polsce i ukazuje tragedię
      zabijania dzieci nienarodzonych. Jej przeciwnicy już czterokrotnie
      wytaczali organizatorom procesy sądowe, argumentując, że pokazywane
      zdjęcia sa zbyt drastyczne. Wszystkie przegrali.


      Ciekawe, czy policja już złapała i ukarała sprawców wandalizmu w
      Kostrzyniu?
    • karafka_do_wina Re: Wystawa w obronie życia znów zniszczona 26.10.09, 00:28
      Wolno demonstrować gejom, ateistom i agnostykom.
      > Katolikom nie wolno wyrażac poglądów, bo są atakowani przez bojówki.

      jakiego katolika zaatakowano??

      nie przyszlo ci do glowy, ze "geje, ateisci i agnostycy" nikogo nie strasza? ze
      takie zdjecia wywieszone w centrum miasta to przegiecie? nie kazdy chce je
      ogladac i nie kazdy powinien (zwlaszcza dzieci), i nie znaczy to wcale, ze jest
      aborcjonista.

      nie pochwalam wandali, ale taka wystawa powinna odbywac sie w pomieszczeniu
      zamknietym. jak dla mnie to jest chore, zeby wieszac takie zdjecia na widoku
      narzucajac je kazdemu przechodniowi i jego dzieciom.

      www.epoznan.pl/index.php?section=news&subsection=news&id=16298
    • fnoll mi się wystawa podoba i skłania do refleksji 26.10.09, 00:43
      a jak już się ludzie opatrzą zestawieniem zdjęć rozerwanych płodów i ofiar
      ludobójstwa, to mam pomysł na następną fazę tej akcji: trzeba wynająć
      videowall'e w centrach miast i puszczać w nich na okrągło filmy! filmy są
      jeszcze bardziej poruszające od zdjęć, a dla podbicia efektu zestawmy aborcję
      np. z autopsją, bo niewielu jest w stanie przejść obojętnie obok filmu jak ten:
      www.youtube.com/watch?v=mJAGBY13O4Q
      a to i tak jest lekkie

      no bo nie wiem, czy na ludzi jeszcze działają takie np. abstrakcyjne prezentacje
      na lalce, której wbija się w głowę nożyczki i wysysa mózg rurką:
      www.youtube.com/watch?v=s_W75zh1j2I
      tyle się lepszej makabry ogląda na filmach typu Piła...

      na koniec jeszcze refleksja:

      ludzie przez wieki uwielbiali publiczne egzekucje, które stały się niestety tabu
      w naszej kulturze

      prezentowanie w miejscach publicznych realnej makabry, rozerwanych ciał, krwi,
      bezwzględności śmierci, która jednak nie dotyka w tym danym momencie widza, co
      na chwilę uwalnia tegoż widza od lęku, iż my sami również jesteśmy śmiertelni -
      odpowiada na bardzo pierwotną potrzebę

      myślę, że akcje, obecnie kontrowersyjne, nie tylko w temacie aborcji, ale też
      np. wypadków samochodowych z ukazywaniem ich ofiar, z czasem zyskają powszechne
      przyzwolenie

      potrzebujemy upublicznionej śmierci, która jest bardziej autentyczna niż fikcja
      filmowa czy gładko opracowany news

      zapewnia nam ona swoiste katharsis

      po obcowaniu z nią czujemy się lepsi - bo żywi

      czujecie to? nie?

      no to poczujecie

      ludzie, którzy już doświadczyli tego cudownego obcowania ze śmiercią z reguły
      lubią zarażać swoim doświadczeniem

      więc będzie nas coraz więcej

      w księgarniach pojawią się albumy "agonia", "rozerwani", "niemy krzyk utopionych
      w miejscu oznaczonym jako niebezpieczne, wydanie II rozszerzone"...

      kostnice staną się celem wycieczek szkolnych!

      religijność przy okazji wzrośnie, bo nie ma lepszej inspiracji dla wiary od
      stania oko w oko ze śmiercią - z tą mętną, bezdenną, zimną, obojętną źrenicą, za
      którą czai się rozkład i zapomnienie

      martwy płód jest esencją tego, co w śmierci najbardziej przerażające - okropnie
      zdeformowane ciało i absolutna anonimowość, zapomnienie doskonałe, bo brak
      kogoś, kogo można by w jakikolwiek sposób pamiętać jako osobę
      • gaika Re: mi się wystawa podoba i skłania do refleksji 26.10.09, 19:55
        Brak Cię Fnollu w tym więźniu, oj brak :))
        • fnoll Re: mi się wystawa podoba i skłania do refleksji 27.10.09, 12:16
          masz na myśli Arkham Asylum? ;)
          • gaika Re: mi się wystawa podoba i skłania do refleksji 27.10.09, 23:41
            fnoll napisał:

            > masz na myśli Arkham Asylum? ;)
            >
            Coś na kształt i podobieństwo...:)
    • kora3 To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 07:17
      kann2 napisał:

      > No i proszę. Wolno demonstrować gejom, ateistom i agnostykom.
      > Katolikom nie wolno wyrażac poglądów, bo są atakowani przez
      bojówki.

      I nie stosuj taniej demagogii, że już tak dosadnie powiem Kannie.

      Przeciwnicy aborcji wypowiadają się w mediach, były uliczne marsze
      itp. Nikt im nie zabraniał.
      Ta wystawa jest po prostu obrzydliwa. Pomijam już fakt, ze
      przedstawia zdjęcia płodów dalece starszych, niż do 12 tyg. ciąży.
      Przedstawia po prostu makabre.
      Moze sa ludzie, którzy lubią na takie coś sobie popatrzec, nie
      wnikam. Ale wystawa taka, jesli już jest powinna się znajdować w
      zakmnietej przestrzeni z wyraźnym ostrzezeniem,ze ekspozycja ma
      charakter drastyczny. Mozna dokonac wyboru, czy sie chce to
      zobaczyc, czy się chce, zeby dziecko np. to zobaczyło.

      Kiedy zginał znany dziennikarz SE pokazał zdjęcie jego martwej
      twarzy na jedynce. Nie było krwi, nie był zmasakrowany - był martwy
      po prostu. Oburzenie - słuszne moim zdaniem - ludzi było ogromne.
      Podobnie zreszta, jak w jednym z lokalnych dzienników u nas pokazno
      fotkę ofiary pożaru - koszmar.

      Ja sama pozwolołam sobie koedyś OPISAĆ na tamtym forum zachowanie
      ludzi podczas poszukiwania topielców. Opis utopionych chłoców nie
      był szczegółowy wcale, ale wzbudzil tu swiete oburzenie! Ogólny
      OPIS bez szczegółow.
      Uczestniczyłam ostatnio w pogrzebie dziecka zabitego przez pijaka.
      Rodzina pozwolila robic zdjecia. Ba oni poprosoli o te zdjęcia, bo
      tu zwłaszcza na wsiach taki zwyczaj, e ludzie uwieczniają pogrzeby.
      zwyczaj też taki, że otwierają trumne, bez wzgledu na ogół na to,
      jak zmarły wygląda.
      Dziecko zostało uderzone samochodem z duzą predkoscia jadącym w
      głowe. przeszło operacje polegającą m.in. na powyciaganiu mu
      kawałków kosci z mózgu. Jak wygladała jego twarz mozesz sobie
      wyobrazic.
      Mam zdjęcia - zrobiłam dla rodziny, skoro juz tam byłam, choć nie
      było to łatwe. uwazasz, ze powinnam teraz wstawić fotke tego dziecka
      w trumnie ze zmiażdzoną głową, żeby wam wszystkim obrazowo pokazac
      czym jest jazda po pijaku?
      Czemu nie? ANO NIE! Nie, bo domyslam sie,ze nie kazdy mógły taki
      widok zniesc, zwaszcza nie pzrygotowany nań.
      Do gazety tez nie dałam takiej fotki, choć gazete mozna sobie kupic,
      albo nie - nie ejst bilbordem, który kazdy oglada, czy chce, czy
      nie.
      Mozna pytac, ilu ludzi nie soadloby wiecej po kielichu za kierownice
      majac w pamieci zdjecie zmasakrowanej głowy tego dziecka zestawionej
      z jego zdjęciem za zycia. Mozna, ale mozna też zapytac ile dzieci
      zobaczyłoby to przypadkiem w gazecie, albo necie i doznało szoku.
      Nie jest tak Kannie, ze cel uswieca srodki. Ten srodek jest zły,
      podły.
      • janek_hus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 07:40
        Taka wystawa przypomina mi gejowską kopulację w Zachęcie.
        Oba obrzydliwe. Drugie w zamkniętym pomieszczeniu, wyraźnie oznaczonym ostrzeżeniami.
        • kora3 no właśnie 26.10.09, 07:44
          janek_hus napisał:

          > Taka wystawa przypomina mi gejowską kopulację w Zachęcie.
          > Oba obrzydliwe. Drugie w zamkniętym pomieszczeniu, wyraźnie
          oznaczonym ostrzeże
          > niami.

          jako liberal uwazam, ze człowiek ma prawo do ogladania takze tego,
          co inni uwazają za obrzydliwe. Jego wybór! Ale innym też nalezy sie
          wyboró, opcja: ja tego nie chce zobaczyć, nie chce, zeby zobaczyło
          to moje dziecko.

        • lynx.rufus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 08:25
          janek_hus napisał:

          > Taka wystawa przypomina mi gejowską kopulację w Zachęcie.
          > Oba obrzydliwe. Drugie w zamkniętym pomieszczeniu, wyraźnie oznaczonym ostrzeże
          > niami.

          Perwersja? A kto ocenia? Bo marsze homoseksualistów przez środek miast też tak
          bywja nazywane. Uważajcie, bojownicy o wolną skrobankę, bo wasze rozumienie
          perwersji często jest dalece odmienne od tego, jak widzi sprawę przeciętny człowiek.

          A gdyby kopulacja nie była "gejowska", to też byłaby wg Ciebie perwersją?
          Czyżbyś był gejofobem? Aj waj!

          No i na koniec - co jest gorsze? Zdjęcie do oglądania, czy to, co ono
          przedstawia, do przeżywania?

          gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • janek_hus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 09:31
            Brzydzi mnie kopulacja dwóch mężczyzn. Brzydzą mnie szczątki płodów. Ani jednego ani drugiego nie chcę ogladać. Zwłaszcza będąc zaskoczony na ulicy. Dopuszczam to w zamknięciu - dla chętnych, ale nie można zmuszać ludzi do oglądania tego. Gołe baby w kioskach też uważam za złe.
            Gdyby kopulacja była niegejowska, to też bym tego nie chciał oglądać w publicznym miejscu. Jak mam na to ochotę, to (zgodnie z tym zo powiedział jeden z Braci Mniejszych) biorę piwo i włączam porno. W domowym zaciszu. A nie na ulicy.

            > No i na koniec - co jest gorsze? Zdjęcie do oglądania, czy to, co ono
            > przedstawia, do przeżywania?

            Zależy o jakim zdjęciu mówisz. Zazwyczaj przeżywanie kopulacji jest przyjemniejsze niż bycie fotografowanym podczas niej.
            • lynx.rufus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 09:46
              janek_hus napisał:

              > Brzydzi mnie kopulacja dwóch mężczyzn. Brzydzą mnie szczątki płodów. Ani jedneg
              > o ani drugiego nie chcę ogladać. Zwłaszcza będąc zaskoczony na ulicy. Dopuszcza
              > m to w zamknięciu - dla chętnych, ale nie można zmuszać ludzi do oglądania tego
              > . Gołe baby w kioskach też uważam za złe.
              > Gdyby kopulacja była niegejowska, to też bym tego nie chciał oglądać w publiczn
              > ym miejscu. Jak mam na to ochotę, to (zgodnie z tym zo powiedział jeden z Braci
              > Mniejszych) biorę piwo i włączam porno. W domowym zaciszu. A nie na ulicy.

              Sprytne, ale nie o to pytałem. Pytam, czy stosunki homoseksualne są perwersją w
              odróżnieniu od normalnych. Czy też pokazanie każdej relacji seksualnej jest
              perwersją? Bo tertium quid datur to gejofobia...

              > > No i na koniec - co jest gorsze? Zdjęcie do oglądania, czy to, co ono
              > > przedstawia, do przeżywania?
              >
              > Zależy o jakim zdjęciu mówisz. Zazwyczaj przeżywanie kopulacji jest przyjemniej
              > sze niż bycie fotografowanym podczas niej.

              Znowu nie na temat. Mówimy tu przecież o wystawie dotyczącej aborcji.

              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • janek_hus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 09:56
                Perwersja to zaspokajanie potrzeb seksualnych w sposób nienaturalny. Nie wiem więc czy seks dwóch panów to perwersja: 10% ssaków byłoby perwersyjnych? Może. Mnie nie o nazwę idzie. Ja po prostu nie lubię na to patrzeć. A na seks hetero też raczej nie za bardzo. W każdym razie nie na środku ulicy. W domu, przy piwku, czasem owszem. ALe wolę to robić (póki mogę).

                > Znowu nie na temat. Mówimy tu przecież o wystawie dotyczącej aborcji.

                Mówiliśmy o róznych rzeczach. Ale skoro chcesz o aborcji, to płód jej nie przeżywa, bo nic nie czuje, przynajmniej we wczesnym stadium rozwoju, w którym aborcja jest legalna. Później to nie wiem.
                • lynx.rufus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 10:12
                  janek_hus napisał:

                  > Perwersja to zaspokajanie potrzeb seksualnych w sposób nienaturalny. Nie wiem w
                  > ięc czy seks dwóch panów to perwersja: 10% ssaków byłoby perwersyjnych? Może. M
                  > nie nie o nazwę idzie. Ja po prostu nie lubię na to patrzeć. A na seks hetero t
                  > eż raczej nie za bardzo. W każdym razie nie na środku ulicy. W domu, przy piwku
                  > , czasem owszem. ALe wolę to robić (póki mogę).

                  Wybacz, ale nie interesują mnie Twoje preferencje. Tutaj interesuje mnie, co
                  właściwie nazwałeś perwersją. Możesz wyjaśnić?

                  > > Znowu nie na temat. Mówimy tu przecież o wystawie dotyczącej aborcji.
                  >
                  > Mówiliśmy o róznych rzeczach. Ale skoro chcesz o aborcji, to płód jej nie przeż
                  > ywa, bo nic nie czuje, przynajmniej we wczesnym stadium rozwoju, w którym aborc
                  > ja jest legalna. Później to nie wiem.

                  No, ja bym powiedział, że nie przeżywa, gdyż ginie. Ale w rozumieniu takim:
                  znaleźć się w jakimś stanie, doświadczyć czegoś, to jak najbardziej. Więc
                  jak? Co jest gorsze?

                  gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                  • janek_hus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 10:21
                    Ja niczego nie nazywałem perwersją. Pogubiłeś się.

                    Jak już napisałem wyżej, płód we wczesnym stadium rozwoju NIE DOŚWIADCZA NICZEGO.
                    • lynx.rufus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 10:33
                      janek_hus napisał:

                      > Ja niczego nie nazywałem perwersją. Pogubiłeś się.

                      No tak, ten tytuł przeszedł z poprzedniego wpisu. Ale jak widać Twój wpis tak
                      dobrze do niego pasował, że w sposób jednoznaczny obie rzeczy mi się skojarzyły.
                      Ale ok, to nie Ty, tylko pimpulińska widzi w tym perwersję. Nie będzie, że dla
                      Ciebie to obrzydliwe. Co jest obrzydliwe?

                      > Jak już napisałem wyżej, płód we wczesnym stadium rozwoju NIE DOŚWIADCZA NICZEG
                      > O.

                      Ale znajduje się w jakimś stanie, co również odpowiada
                      doświadczeniu w pewnym rozumieniu. Co jest gorsze?

                      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                      • janek_hus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 10:37
                        Pipmulińska? Co jest obrzydliwe? Stan płodu odpowiada doświaczeniu w pewnym rozumieniu?
                        Pogubiłem się w Twoim pogubieniu kompletnie.
                        • lynx.rufus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 26.10.09, 11:36
                          janek_hus napisał:

                          > Pipmulińska? Co jest obrzydliwe?

                          To ja się pytam, co jest wg Ciebie obrzydliwe, skoro już raczyłeś użyć takiego
                          określenia.

                          > Stan płodu odpowiada doświaczeniu w pewnym rozumieniu?

                          Jasne, łap się wieloznaczności niektórych wyrazów. Wszystko dobre, byle nie
                          przyznać, że aborcja jest gorsza od zdjęć przedstawiających jej efekty. Jeszcze
                          parę lat takiego samookłamywania i osiągniesz mistrzostwo w dwójmyśleniu.

                          > Pogubiłem się w Twoim pogubieniu kompletnie.

                          A w to nie wierzę. Unikasz odpowiedzi. Spokojnie, nie pierwszyzna to na forum.
                          Przyzwyczaiłem się.

                          gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                          • janek_hus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 27.10.09, 08:50
                            Psia kupa na bucie jest obrzydliwa. Ukontentowany?
                            • lynx.rufus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 27.10.09, 08:55
                              janek_hus napisał:

                              > Psia kupa na bucie jest obrzydliwa. Ukontentowany?

                              Chłopczyku, dam Ci radę. Jak już nie masz nic mądrego do powiedzenia, to nie
                              pisz nic. Szczególnie wtedy gdy już i tak długo się nie odzywałeś.

                              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                              • janek_hus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 27.10.09, 09:09
                                Wspaniała rada pimpuliński.
                                • lynx.rufus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 27.10.09, 09:41
                                  janek_hus napisał:

                                  > Wspaniała rada pimpuliński.

                                  Nie używaj słów, których nie rozumiesz. To druga rada.

                                  gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                  • janek_hus Re: To nie jest demostracja tylko perwersja 27.10.09, 09:48
                                    Ależ
                                    pl.wiktionary.org/wiki/wspaniały
            • kora3 ludzi brzydzi mnóstwo rzeczy 26.10.09, 09:53
              albo przeraza, wśród nich sa te, tórych z załozenia nie eksponuje
              sie bez ostrzezenia i tak, by czy ktoś chce, czy nie chce musiał
              zobaczyć.
              Być moze folm, czy zdjecia z kopulacji gejów wyeksponowane na ulicy
              zrobiłyby dobra robote tym, którzy nienawidzą gejów. Bo zapewne u
              wielu ludzi wzbudziłoby to obrzydzenie. prawdopodobnie publiczne
              wyswietlanie folmu o zabijaniu zwierzat rzeźnich np. pt. "Wybierz
              życie, tak cierpi Twoja pieczeń nim znajdzie sie na Twoim talerzu" -
              wielu zniecheciłoby do jedzenia miesa. Widiki pokiereszowanych po
              wypadkach zwłok moze zmniejszyłyby liczbe jeżdzacych jak wariaci -
              tylko jakos nikomu nie przychodzi do głowy czegoś takiego publicznie
              pokazywac. Bo to sa widoki DRASTYCZNE!

              Słynna antyreklama z bejsbolowym kijem ociekajacym czerwoną cieczą -
              słuzy do gania, a nie do zabijania wywołala protesty, ze to zbyt
              drastyczny widok dla dzieci, a co dopiero taka wystawa.

              Widok rozjechanego zwierzecia, zwłok, nawet nie zmasakrowanych, ale
              np. bliskiej osoby, zmienionej po smierci moze u dziecka wywolać
              szok, którego skutki próbuje sie potem usuwac latami! I
              niekoeniecznie się udaje je usunąc.

              dziecko nie wie CO TO JEST wiekogłowy płód poszrpany na strzępy -
              ono zapamieta ten obraz na cale życie być moze. I zanim w ogóle
              pojmie czym jest aborcja, moze mocno ucierpiec od samego tego
              widoku. Kto tego nie rozumie jest po prostu idiotą!
              • tobiasza Re: ludzi brzydzi mnóstwo rzeczy 26.10.09, 10:37
                Podpisuje się pod postem Kory.
                Mimo że jestem przeciwniczką aborcji, protestuję przeciwko takiej wystawie. To
                nie może "przynieść dobrych owoców", ponieważ niesie za sobą zbyt wiele złych
                konsekwencji (wpływ drastyczności obrazu, zwłaszcza na psychikę Bogu ducha
                winnych dzieci, czy przechodniów nie mających ochoty czy siły na uprawianie
                swiatopogladowych potyczek).
                I sam pomysł jest obrzydliwy - w sensie wystawienia publicznego!
                • lynx.rufus Re: ludzi brzydzi mnóstwo rzeczy 26.10.09, 11:38
                  tobiasza napisała:

                  > Podpisuje się pod postem Kory.
                  > Mimo że jestem przeciwniczką aborcji, protestuję przeciwko takiej wystawie. To
                  > nie może "przynieść dobrych owoców", ponieważ niesie za sobą zbyt wiele złych
                  > konsekwencji (wpływ drastyczności obrazu, zwłaszcza na psychikę Bogu ducha
                  > winnych dzieci, czy przechodniów nie mających ochoty czy siły na uprawianie
                  > swiatopogladowych potyczek).
                  > I sam pomysł jest obrzydliwy - w sensie wystawienia publicznego!

                  A czy równie gorąco protestujesz przeciwko temu, co te zdjęcia przedstawiają?

                  Ale to miło, przy okazji, przekonać się, jak bardzo wśród zwolenników postępu
                  wzmacnia się dulszczyzna i drobnomieszczaństwo. Rozumiem, że to ostatnie
                  pożegnanie skandalizowania?

                  gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                  • tobiasza Re: ludzi brzydzi mnóstwo rzeczy 26.10.09, 22:19
                    > A czy równie gorąco protestujesz przeciwko temu, co te zdjęcia przedstawiają?

                    Nie, nie mam takiej potrzeby.
                    Poza tym "mój protest" p-o wystawie ogranicza się jedynie do tej wypowiedzi na
                    Forum, nie czuję w sobie misji "nawracania świata".
                    Moje zdecydowane "nie" dla wystawy wynika głównie z faktu, iż nie życzyłabym
                    sobie, aby moje kilkuletnie dziecko (wrażliwe z natury, ale i dociekliwe) stało
                    się mimowolnym obserwatorem tej "pseudosztuki".
                    • lynx.rufus Re: ludzi brzydzi mnóstwo rzeczy 27.10.09, 08:56
                      tobiasza napisała:

                      > > A czy równie gorąco protestujesz przeciwko temu, co te zdjęcia przedstawi
                      > ają?
                      >
                      > Nie, nie mam takiej potrzeby.
                      > Poza tym "mój protest" p-o wystawie ogranicza się jedynie do tej wypowiedzi na
                      > Forum, nie czuję w sobie misji "nawracania świata".
                      > Moje zdecydowane "nie" dla wystawy wynika głównie z faktu, iż nie życzyłabym
                      > sobie, aby moje kilkuletnie dziecko (wrażliwe z natury, ale i dociekliwe) stało
                      > się mimowolnym obserwatorem tej "pseudosztuki".

                      Ja tam nie mam nic do Twojego "zdecydowanego nie" i rozumiem chęć ochrony
                      dziecka. Ale zrozum Ty też autorów wystawy. Oni też chcą chronić dzieci i to
                      przed czymś gorszym niż niemiły (może nawet szokujący) widok.

                      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • kora3 Re: ludzi brzydzi mnóstwo rzeczy 27.10.09, 11:24
                      tobiasza napisała:
                      > Moje zdecydowane "nie" dla wystawy wynika głównie z faktu, iż nie
                      życzyłabym
                      > sobie, aby moje kilkuletnie dziecko (wrażliwe z natury, ale i
                      dociekliwe) stało
                      > się mimowolnym obserwatorem tej "pseudosztuki".

                      tak mysli chyba każda rozsądna matka, kazdy normalny ojciec i kazdy
                      mający olej w głowie czlowiek.
                      niestety niektórym się zdaje, ze mozna w imię swoich racji epatowac
                      małe dzieci takimi widokami.
                      Też nie ejstem przeciw tej wystawie tak w ogóle, jestem przeciwna
                      ekspozycji w publicznej przestrzeni, bez mozliwosci unikniecia
                      ogladania. W zamknietej przestzreni, dla chetnych - moze sobie być
                • kora3 wypowiedź Tobiaszy pokazuje 26.10.09, 12:30
                  tobiasza napisała:

                  > Mimo że jestem przeciwniczką aborcji, protestuję przeciwko takiej
                  wystawie.

                  prawdę, bo prawda jest taka, że przeciwni pokazywaniu publiucznie
                  takich rzeczy sa nie tylko ppotencjalni aborcjonisci:) ale i osoby
                  aborcji zdecydowanie przeciwne.
                  tu nie ma przełożenia typu: jesteś przeciw wystawie na ulicy=jesteś
                  za aborcją.
                  gdyby WAM zadać pytanie: czy podoba wam sie pomysł, by gejow
                  traktowac jak hetero - padłaby pewnie spod niejednych palców
                  wypowiedź NIE.
                  Ale sądze, ze bylibyście też na nie dla wystwawy na ulicy
                  pokazującej heteroseksualny seks, jako ten własciwy:)

                  Nie wszyscy ludzie lubią patrzec na obrzydliwosci, nie wszyscy chca
                  zeby to ogladaly ich dzieci i nie ma to wiele wspólnego ze
                  stosunkiem do zamierzonego celu wystawiania ich na publiczny widok.

                  Z racji mojej pracy widziałam już sporo makabry: topielców,
                  wisielców, zweglone zwłoki, zmasakrowane ciała ofiar wypadkow.
                  Jestem dorosła i swiadomie decyduję się na to, że bede narazona na
                  taki widok. dokonuję wyboru. a co a powiedzieć np. 10-latek, gdy
                  zobaczy takie zdjecia, przypadkiem, bo są wyeksponowane na ulicy?
                  czy taki obraz nie bedzie go przesladował w smach, a raczej w
                  koszmarach? ktoś powie, ze nawet jesli, to dobrze, bo kiedyś w
                  zwiazku z tym nie dokona aborcji. nawet jesliby była to prawda, a
                  niekoniecznie musi nią być, to czy warto ryzykowac psychiką i moze
                  calym życiem 10-letniego dziecka?
                  • witold17 Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 26.10.09, 15:49
                    U nas w Rzeszowie ta wystawa stała (a może jeszcze stoi) przy
                    głównym deptaku, gęsto uczęszczanym. Mogą ją wygodnie oglądać osoby
                    w wieku od kilku do 100 lat. Nie można jej usunąć, bo została
                    umieszczona na terenie kościelnym za zgodą proboszcza. Od kilku lat
                    w TV ustawowo nie można pokazywać przed 23-cią scen drastycznych –
                    ze względu nadzieci. Może i słusznie, choć ja uważam, że za dobór
                    programów oglądanych przez dzieci odpowiadają rodzice, a nie
                    państwo. Ale w naszym opiekuńczym państwie ludzie się przyzwyczaili,
                    że państwo i ustawy wykonują pracę za nich, niech więc już będzie…
                    Za to pokawałkowane płody można pokazywać każdemu dziecku, niech się
                    napatrzy…
                    Cóż, Koro- antyaborcyjnym talibom nie da się wyjaśnić, że sprzeciw
                    wobec takich metod nie jest zgodą na aborcję.
                    Nie mam już dzieci, które mogłaby zaszokować taka wystawa pod
                    kościołem. Ale myślałem, jak mógłbym im to wytłumaczyć i wymyśliłem
                    tak: Dziecko, to jest reklama tego kościoła. Każde dziecko, które
                    tam wejdzie, może wyjść w takim stanie jak na zdjęciu. Zabawne? Tak
                    samo jak wystawianie makabry na widok publiczny...
                    • kora3 Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 27.10.09, 11:27
                      witold17 napisał:

                      > U nas w Rzeszowie ta wystawa stała (a może jeszcze stoi) przy
                      > głównym deptaku, gęsto uczęszczanym.> Cóż, Koro- antyaborcyjnym
                      talibom nie da się wyjaśnić, że sprzeciw
                      > wobec takich metod nie jest zgodą na aborcję.

                      Zastanawiam się, czy to nie jest sprawa dla prokuratury narazanie na
                      takei widoki dzieci.
                      • witold17 Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 27.10.09, 20:52
                        kora3 napisała:

                        > Zastanawiam się, czy to nie jest sprawa dla prokuratury narazanie
                        na
                        > takei widoki dzieci.

                        W kilku miastach składano doniesienia, ale chyba wszystkie umorzono.
                        U nas naciskano na władze miasta, żeby to usunąć, ale teren
                        kościelny rzecz święta. Nikt nie wejdzie w konflikt z Bardzo
                        Zasłużonym Proboszczem z takiego powodu.
                        • isma Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 27.10.09, 21:50
                          A ze tak sie naiwnie zapytam - z jakiego paragrafu? Na wlasnej posesji moge
                          sobie postawic frontem do ulicy nadnaturalnej wielkosci fotki jagniat
                          obdzieranych ze skory na karakuly, i, o ile wiem, wolno mi.
                          • maitresse.d.un.francais Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 27.10.09, 22:53
                            i, o ile wiem, wolno mi.

                            I bardzo niedobrze.
                            • isma Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 27.10.09, 23:16
                              A to jest dalsza kwestia. Niemniej jest to legalne.
                          • gaika Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 27.10.09, 23:39
                            isma napisała:

                            > A ze tak sie naiwnie zapytam - z jakiego paragrafu?

                            Witold nie pisze o paragrafie, ale o interwencji władz miasta.

                            To się nazywa np. prośba.


                            • isma Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 28.10.09, 07:04
                              Gaiko, nie swiadczy najlepiej o Twoim szacunku dla dyskutantow posadzanie ich o
                              analfabetyzm.
                              Cytuje wypowiedz Witolda: "W kilku miastach skladano doniesienia...". Te
                              "doniesienia" to maja byc wedlug Ciebie "np. prosby"?
                              • gaika Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 28.10.09, 12:22
                                isma napisała:

                                > Gaiko, nie swiadczy najlepiej o Twoim szacunku dla dyskutantow
                                posadzanie ich o
                                > analfabetyzm.
                                > Cytuje wypowiedz Witolda: "W kilku miastach skladano
                                doniesienia...". Te
                                > "doniesienia" to maja byc wedlug Ciebie "np. prosby"?
                                >

                                Ismo- nieustająca prośba o skupianie się na meritum.
                                Zintensyfikowana potrzeba wycieczek personalnych powoduje, że znika
                                Ci z horyzontu merytoryczna zawartość postów(również własnych).

                                Wpis Witolda:

                                „W kilku miastach składano doniesienia, ale chyba wszystkie
                                umorzono.

                                U nas naciskano na władze miasta, żeby to usunąć, ale
                                teren kościelny rzecz święta
                                ”. (podkreślenia moje).

                                I teraz:

                                1.Gdzie paragraf?

                                W zdaniu:” W kilku miastach składano doniesienia, ale chyba
                                wszystkie umorzono.” nie ma mowy o tym, że mamy do czynienia z
                                prywatnymi posesjami. W zdaniu kolejnym, już tak. W jaki zatem
                                sposób, Twoja odpowiedź:„A ze tak sie naiwnie zapytam - z jakiego
                                paragrafu? Na wlasnej posesji moge sobie postawic frontem do ulicy
                                nadnaturalnej wielkosci fotki jagniat obdzieranych ze skory na
                                karakuly, i, o ile wiem, wolno mi.”, mogła tyczyć zdania nr.1?

                                2.Te wszystkie „wystawy” w innych miastach pojawiały się na "posesji
                                Ismy frontem do ulicy”? Bo jeśli nie, to paragraf następujący:
                                Wykroczenia przeciwko obyczajności publicznej. Artykuł 51 § 1 k.w
                                • witold17 Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 28.10.09, 15:39
                                  W tym przypadku trudno mówić o posesji- kościół nie ma ogrodzenia.
                                  Od deptaka z dużym ruchem pieszych oddziela go placyk szerokośi może
                                  15 metrów, też zresztą służący jako chodnik. Na tym placyku była
                                  wystawa.
                                  Ja mam bardzo liberalne poglądy, wolność uważam za najwyższe dobro.
                                  Ale w demokracji moja wolność kończy się w tym miejscu, w którym
                                  zaczyna się wolność innego człowieka. Ktoś inny nie musi oglądać
                                  tego co podoba się mnie, słuchać tej samej muzyki- on też ma prawo
                                  do wolności.
                                  A tak na marginesie: gdybym na swojej posesji w centrum miasta
                                  wywiesił frontem do ulicy np. pracę pani Nieznalskiej z genitaliami
                                  na krzyżu albo inne dzieło mogące urazić wiadome uczucia - to jak
                                  długo bym czekał na interwencję stróżów prawa albo ORRM (Ochotnicze
                                  Rezerwy Radia Maryja, dawniej ORMO)? 5 minut? 15 minut?
                                  • a000000 Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 28.10.09, 16:27
                                    jeśli wystawa była na placyku ogólnodostępnym - to chyba jednak ma znaczenie
                                    jaką przedstawia treść...nie każdy sobie życzy, aby jego małoletnie dzieci
                                    oglądały makabrę...

                                    Wystawienie w oknie plakatu jest wtargnięciem do przestrzeni wspólnej... a więc
                                    treść takowego nie jest dowolna...

                                    Masz rację Witoldzie z tym zakresem wolności... wolność jest darem, tylko nie
                                    każdy potrafi z tego daru korzystać...
                                    wolność to nie samowola.

                                    Jeśli kto chce pokazywać drastyczne widoki - powinien przy wejściu do
                                    ZAMKNIĘTEGO pomieszczenia umieścić ostrzeżenie...

                                    Jestem przeciwna wystawianiom treści drastycznych na widok przypadkowego widza...
                                    • maria421 Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 28.10.09, 16:36
                                      Juz raz dyskutowalismy na ten temat i juz raz powiedzialam ze takie zdjecia
                                      powinny byc wystawione w pomieszczeniach zamknietych, a to tak przez wzglad na
                                      dzieci, te zyjace i ogladajace, jak tez przez szacunek dla dzieci ktorym nie
                                      dane bylo sie urodzic.

                                      W przestrzeni publicznej mozna by zamiast fotografii usunietych plodow
                                      umieszczac fotografie zywych plodow w ich roznych fazach rozwoju.
                                • isma Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 28.10.09, 20:52
                                  A na jakiej podstawie sadzisz, ze ja pytam o "u nas"? Ja pytam Witolda -
                                  zakladajac, ze wie, o czym pisze - z jakiego paragrafu skladano te zawiadomienia
                                  "w kilku miastach", skoro uwaza, ze mozna porownywac te sytuacje z sytuacja "u
                                  nas" w Rzeszowie.
                                  • gaika Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 29.10.09, 20:45
                                    isma napisała:

                                    > A na jakiej podstawie sadzisz, ze ja pytam o "u nas"? Ja pytam
                                    Witolda -
                                    > zakladajac, ze wie, o czym pisze - z jakiego paragrafu skladano te
                                    zawiadomieni
                                    > a
                                    > "w kilku miastach", skoro uwaza, ze mozna porownywac te sytuacje z
                                    sytuacja "u
                                    > nas" w Rzeszowie.
                                    >

                                    Klasyczny rosół z wody. I do tego –mętny.



                                    • karafka_do_wina Gaiko 30.10.09, 00:52
                                      lubie twoje wypowiedzi - proste, zwiezle, logiczne i zawsze trafne.
                                      pozdrawiam :)

                                      ps. sorry za off top.
                        • kora3 Re: wypowiedź Tobiaszy pokazuje 28.10.09, 07:55
                          witold17 napisał:
                          >
                          > W kilku miastach składano doniesienia, ale chyba wszystkie
                          umorzono.
                          > U nas naciskano na władze miasta, żeby to usunąć, ale teren
                          > kościelny rzecz święta. Nikt nie wejdzie w konflikt z Bardzo
                          > Zasłużonym Proboszczem z takiego powodu.

                          no wiesz - czyjs teren, to czyjś teren. Jestem wszelako pewna, że
                          dałoby sie znaleźć kruczek :) O ile pamietam akurat w publicznej
                          TV , chyba w Teleekspresie pokazano w wiadomym czasie antenowym
                          zdjecia okropnie wyglądających noworodków syjamskich bliźniąt.
                          Jakaś kobieta domagał się knsekwencji, twierdząc, ze jej 5-letnia
                          córeczka doznała wskutek tego szoku. Jaki był finał nie wiem , bo to
                          było daaawno temu, niemniej moze tedy droga.
                          Poza tym, o ile wiem istnieje cos takiego jak zasady współzycia
                          społecznego, które miedzy innymi obejmują niehałasowanie w SWOIM
                          domu w pewnych godzinach, bo to przeszkadza, regulują zasady hodowli
                          zwierząt na SWOJEJ posesji itp. Ustawa dotyczaca ochrony przyrody
                          zabrania ci wyciąc TWOJE drzewo, na TWOJEJ posesji jesli nie ejst
                          owocowe i ma wiecej niz 5 lat bez specjalnego zezwolenia gminy. Nie
                          jest wiec do końca tak , ze "Wolnoć Tomku w swoim domku"
    • kora3 Taki pomysł ... 26.10.09, 07:52
      skoro to takie dobre i pouczające, to co powiecie zwolennicy wystawy
      w mejscu publicznym na podobne wystawy ukazujace zwłoki ofiar
      wypadkow, utonięć, pożarów?
      czemuż nir małoby to podzialac odstaszająco na ludzi, zeby bardziej
      uwazali, na drodze, nad woda, w domu? Hmm?
      • kann2 Re: Taki pomysł ... 26.10.09, 16:51
        kora3 napisała:

        > skoro to takie dobre i pouczające, to co powiecie zwolennicy
        wystawy
        > w mejscu publicznym na podobne wystawy ukazujace zwłoki ofiar
        > wypadkow, utonięć, pożarów?


        Dlatego, że każdy wie i nikt nie próbuje kwestionować tego, że te
        zwłoki ofiar są zwłokami ludzkimi. Nie każdy zaś chce uznać, że
        zwłoki abortowanych dzieci są zwłokami ludzkimi.
        • kora3 bujaj las, a nie nas:) 27.10.09, 07:28
          jak mawiały dzieci za moich dzieciecych czasów :)
          zeby to zobrazować wystarczyłyby foty żywych, a nie zmasakrowanych
          płodów
          • kann2 A Ty, Koro? 28.10.09, 20:32
            Foty żywych też są.

            A Ty, jak uważasz, to są ludzkie zwłoki na tych zdjęciach?
            • kora3 Re: A Ty, Koro? 28.10.09, 21:19
              kann2 napisał:

              > Foty żywych też są.
              >
              > A Ty, jak uważasz, to są ludzkie zwłoki na tych zdjęciach?

              pewnie - to sa fotki dobrze juz rowinietych płodow ...
              ale jakie znaczenie ma co ja uwazam w tym temacie? Nie jestm
              przeciwna wystawie, tylko ekspozycji w przestrzeni otwartej :)
    • kora3 A sama wystawa mogłaby byc edukacyjna 26.10.09, 08:16
      fakt. Tyle, ze w zamknietej przestrzeni. Mznaby zadać zwiedzajacym
      ją pytanie"Czy warto?" . Czy warto podejmwac współzycie bez
      zabezpieczenia, czy warto iśc na zywioł? Są gumki, sr. anty,
      spirale - czy warto?
      • gaika Re: A sama wystawa mogłaby byc edukacyjna 26.10.09, 19:42
        kora3 napisała:

        > fakt. Tyle, ze w zamknietej przestrzeni. Mznaby zadać zwiedzajacym
        > ją pytanie"Czy warto?" . Czy warto podejmwac współzycie bez
        > zabezpieczenia, czy warto iśc na zywioł? Są gumki, sr. anty,
        > spirale - czy warto?

        Koro, nie prowokuj katolickich bojówek (tym razem)!
        • kora3 a to nie jwst prawda? 27.10.09, 07:34
          gaika napisała:
          >
          > Koro, nie prowokuj katolickich bojówek (tym razem)!

          jest :0 poza tym katolicy nie urzadzają bojówek Gaiko :)
    • kora3 Dobrze byłoby, gdyby tzw. obrońcy zycia dostrzegli 26.10.09, 09:10
      ze aborcja to nie ejst zabawa i ze w niczym też nie przypomina
      ludobójstwa, jak próbuja imputować.

      Aborcja to gwałt zadany naturze, niebezpieczny medycznie zabieg
      niosący z soba ryzyko dla kobiety.

      Pokusze sie o napisanie, ze pewnie 99,9 proc. kobiet, które się na
      nią decyduja nie chciałoby wcale byc w tej ciązy. Nie robią tego z
      okrucieństwa. Robią to, bo nie wiedzą co mają zrobić.
      Barzdo fajnie sie pisze i gada o cudownosci ojcostwa, czy
      macierzyństwa, gdy się a swoim dzieciom co dac jesc, w co je ubrać,
      a i na angielski i inne takie wystarcza.
      Codziennie widze, jak wyglada u nas pomoc dla samotnych matek, dla
      wielodzietnych rodzin - wiec nikt mi nie weprze, że tak wspaniale
      jest.
      Urodzic i oddac do adopcji... Taaaa jasssssne :) Ktos kto to pisze
      naogladał się jakiś hollywoodzkich produkcji o nastolatce, która
      rodzi dzidzię, wyjezdza do innego stanu i odnajduje ja po latach,
      albo o takiej która oficjalnie oddaje, nigdzie nie wyjezdza i chodzi
      dalej do szkoły, a wszyscy ją akeptują i schwalają...
      Kto takie cos pisze nigdy nie był chyba na polskiej wsi:) - gdzie
      kobieta, która oddał dziecko nie miałaby zycia, jej rodzina tez, a
      pojechac sobie moze najwyzej do najblizszego miasteczka, a i to nie
      za bardzo, bo i za co ...

      tak wyglada sprawa.
      ciąze usuwają nie tylko nastolatki moi mili. Podczas tworzenia
      maeriału o nielegalych aborcjach gadalam z lekarzami wykonujacymi
      aborcje. Sporo ic pacjentek to kobiety po 40-stce. Myslą , ze już
      nie zajdą w ciąże, a tu masz. Dorosłe dzieci, mąż na zasiłku
      pzedemerytalnym, ona gdzieś dorabia. Teraz ma perspektywę urodzenia
      kolejnego dziecka, z duzym ryzykiem wad. Co robi? Czeka na wyniki
      badań i próbuje legalnie ? Nie, bo oplują, potarmosza, zyc nie
      dadzą - usuwa nielegalnie.
      Niemało też pań, które mają już kilkoro dzieci. Perspektywa 5, czy 6
      je przeraza. Chyba normalne, nie? Jak się nie ma pracy, solidnego
      zaplecza finansowego, to wiadomo.

      przecietny człowiek powie: jest antykoncepcja, ale taki
      nieprzecietny obrońca życia i tej antykincepcji odmawia takiej
      parze.

      To JAKI ma wybór. Wiem, wiem, NPR :) - które zwiodło juz nie jedną
      pare - wszyscy o tym wiemy, bo ryzyko ze strony czynnika ludzkiego
      jest ogromne. Poza tym gdziez wiejska kobita z 5 dzieci stosuje
      jakieś pomiary temp. - moze jedna na 20000. gdzież taka "metoda" dla
      kobiety tuż pzred menopauzą. Ale spirala - nie. To CO? Szklanka
      wody? Zamiast oczywiscie.
      Tyle,ze jak kobiecina bedzie tak szklankowac, to maz sobie kochanki
      poszuka - ot zycie mili moi.

      Najfajniej się daje rady i osadza z pozycji sytego, wykształconego i
      nie martwiącego sie o swój byt forumowicza, albo posła, wentualnie
      ksiedza jeszcze.

      sama moge to o sobie powiedziec - no cóz, przez prawie 20 lat
      współzycia nie zaszłam w ciąże, bo nie chciałam. Da się? da. Tylko,
      ze ja mogłam z matka o antykoncepcji pogadać, miałam zawsze na te
      antykoncepcje i na wizyte u ginekologa, czytałam w temacie itp.
      a człowiek który nie ma takich mozliwosci, tylko ma nabite, ze żona
      ma dać mezaowi kiey chce, bo tak trzeba, a mąz ma gdzieś - to
      babskie sprawy, ma nabite,ze antykoncepcja to grzech - w pewnym
      momencie moze się obudzić z reką w nocniku, w kolejnej ciązy, z
      prespektywą dziecka, któremu nie bedzie miał co dac jesc i jeszcze w
      pape zbierze od moze i sakramentalnego małzonka, ze znowu zaszła.

      tak mili wyglada ŻYCIE - skoro tak lubicie zyciowe obrazki typu ta
      wystawa. Prosze ...
    • gaika Re: Wystawa w obronie życia znów zniszczona 26.10.09, 19:40
      Pomysłodawcy ulicznych jatek zapominają o zjawisku przyzwyczajenia
      materiału.
      Już lepsze dla nich bojówki niż zobojętnienie.
    • kann2 Wystawa "Wybierz życie" znowu niepokoi 28.10.09, 20:47
      Zniknięcia z przestrzeni publicznej antyaborcyjnej wystawy domagają
      się działaczki skupione wokół poznańskiego stowarzyszenia „Konsola”.
      W swoich tłumaczeniach nie są zbyt oryginale. Zarzucają
      ekspozycji „grę na uczuciach i epatowanie okrutnymi zdjęciami”.
      Aborcja jest dla nich zwykłym "zabiegiem medycznym przerwania
      ciąży."

      Członkinie stowarzyszeniu "Konsola", które m.in. organizuje
      spotkania grup wsparcia dla lesbijek i homoseksualistów twierdzą, że
      wystawa łamie konstytucyjne prawa wolności sumienia i wyznania.
      Wysłały w tej sprawie list do prezydenta Poznania Ryszarda
      Grobelnego. - Kościoły lub prywatne galerie – tam ich zdaniem
      powinny odbywać się tego typu wystawy.

      - Chcemy żeby poznaniacy, poznanianki, dzieci miały możliwość
      wyboru. Czy chcą oglądać tą wystawę czy nie. Najbardziej ubolewamy
      nad faktem, że kobiety które mogą zgodnie z prawem przerwać ciążę ze
      względu np. na gwałt, przeżywają następną tragedię swoim życiu, bo
      musiały podjąć tą ciężką decyzję, to jeszcze są biczowane
      psychicznie przez taką wystawę – tłumaczy w „Radiu Merkury”
      Aleksandra Sołtysiak z „Konsoli”.

      Inna przedstawicielka tego stowarzyszenia Katarzyna Gajewska mówiła
      w rozmowie z portalem Fronda.pl, że aborcja to przerwanie ciąży i
      zabieg medyczny, a to czy jest ona zabiciem człowieka jest
      relatywne, zależy od kobiety: Kobieta będąca w ciąży może uważać, że
      płód czy zarodek jest człowiekiem. Jeśli chciała tej ciąży, jest ona
      zgodna z jej oczekiwaniami i dobrze przebiega to tak pewnie jest.
      Ale jeśli zarodek jest uszkodzony, albo ciąża zagraża życiu kobiety,
      to decyzję czy płód uważa za człowieka albo czy chce dokonać aborcji
      trzeba pozostawić jej sumieniu.

      Dla Kingi Prybyło, która jest członkiem zarządu Fundacji PRO protest
      kobiet z „Konsoli” jest niezrozumiały. - Aborcja nie jest kwestią
      wyznania, tylko sprawą ogólnoludzką. Tzw. feministki powtarzają, że
      aborcja jest prawem kobiety, zapominając o fundamentalnym prawie
      człowieka czyli o prawie do życia – stwierdziła w rozmowie z
      portalem Fronda.pl.

      Wystawa "Wybierz życie" od piątku stoi na poznańskim Placu Wolności,
      a już dwukrotnie została zdewastowana. Podobnie działo się w innych
      miastach, gdzie wystawę prezentowano. Pod koniec lipca wystawa
      została zniszczona na Przystanku Woodstock w Kostrzyniu nad Odrą, a
      na początku października w Rzeszowie. Na prezentowanie ekspozycji do
      6 listopada w Poznaniu zgodę wyraził Zarząd Dróg Miejskich.

      www.fronda.pl/news/czytaj/poznan_wybiera_zycie
      O, to nowość!

      "aborcja to przerwanie ciąży i zabieg medyczny, a to czy jest ona
      zabiciem człowieka jest relatywne, zależy od kobiety"
      • janek_hus Re: Wystawa "Wybierz życie" znowu niepokoi 28.10.09, 21:04
        Uważam, że takie wystawy są w porządku. Podobnie jak homokopulacja czy pornografia, Nergal i jego zespół tudzież Doda i jej piesni. Pod warunkiem, że nikt nie jest zmuszany do ich oglądania/słuchania.
    • kora3 Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELIBY 28.10.09, 22:19
      zeby takie coś zobaczyło ich dziecko?
      Takie mam proste pytanie - całkiem ieideologiczne. Po prosyu pytam:
      jaki rodzic przy zdrowych zmyslach chcialby, zeby jego np. 7-letnie
      dziecko zobaczyło taką makabre?
      • witold17 Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 28.10.09, 23:02
        kora3 napisała:

        > zeby takie coś zobaczyło ich dziecko?
        > Takie mam proste pytanie - całkiem ieideologiczne. Po prosyu
        pytam:
        > jaki rodzic przy zdrowych zmyslach chcialby, zeby jego np. 7-
        letnie
        > dziecko zobaczyło taką makabre?

        Żaden. Tylko, że to dla fanatyków nie ma znaczenia. Liczy się tylko
        ich idea, a wszystkie środki, które prowadzą do celu są dobre. Czy
        dla ludzi organizujących samobójcze zamachy ważne jest, że giną
        przypadkowe, niewinne osoby, również dzieci? Nie. Ważny jest cel.
        Środki do celu prowadzące i ich skutki się nie liczą. Zauważ:
        fanatyk niezależnie od idei, niezależnie od miejsca gdzie żyje i
        walczy ma ten sam sposób myślenia, tą samą hierarchię wartości.
        Różnice wynikają z warunków w których żyją, kultury i obyczajów
        kraju. Myślę, że gdyby fanatyk antyaborcyjny zamieniłby się
        miejscami z terrorystą z Dżihadu- obaj świetnie by się sprawdzili w
        nowych miejscach walki- dostosowaliby metody do warunków i celów.
        Dyskusja z fanatykiem jest bezcelowa, należy go zwalczać
        odpowiednimi również do miejsca i kultury metodami: u nas wystarczy
        konsekwentnie stosować prawo, pozbywszy się strachu przed
        potępieniem z ambony.
        • kora3 Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 08:24
          masz rację - zastanawiające jakim trzeba być bezmyslnym sukinsynem,
          żeby dziecko narazac swoaomie na taki widok?
          • karafka_do_wina Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 14:05
            edukacja i wychowywanie przez straszenie byly bardzo popularne 100 lat temu.
            wiele sie zmienilo od tamtych czasow, ale nie wsrod fanatycznych katolikow.
            wciaz na lekcjach religii wyswietla sie lekko makabryczny film "Niemy krzyk" nie
            pytajac uczniow czy maja ochote to ogladac, zdarza sie, ze zakonnica/katechetka
            opowiada dzieciom w przedszkolu, ze jak zgrzesza to moga umrzec w nocy podczas
            snu i pojsc do piekla... straszenie rulez!
            • maria421 Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 15:47
              Karafka, wytlumacz mi jak Ty, mieszkajaca poza Polska i nieprzyznajaca sie do
              bycia katoliczka, mozesz byc tak dobrze poinformowana na temat tego czego ucza
              zakonnice na lekcjach religii w Polsce, jakie filmy wyswietlaja, co opwiadaja
              dzieciom w przedszkolu, co ksieza na kazaniach mowia, co mowia w konfesjonalach,
              co Radio Maryja nadaje...

              • karafka_do_wina Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 16:23
                rozmawiam z ludzmi mieszkajacymi w Polsce (istnieja takie wynalazki jak telefon,
                internet, samoloty) czytam oburzone wpisy mam na e-mamie, film "Niemy krzyk"
                sama widzialam na religii i wiem, ze nadal jest wyswietlany, a radio Maryja ma
                zasieg ogolnoswiatowy. zadowolona jestes? :) mozesz skorzystac z mojego
                doswiadczenia aby wiecej wiedziec na temat Polski :)
                • maria421 Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 17:28
                  Karafka, nie lej wody:)
                  • karafka_do_wina Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 19:02
                    widze, ze znow ci argumetow zabraklo. bylo do przewidzenia :)
                    • bartosz_kania Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 19:11
                      Maria robi to nagminnie. Ciekawe, że niewierzący nie uciekają od dyskusji.
                    • maria421 Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 19:18
                      Argumentow to raczej Ty nie przedstawilas:)

                      • karafka_do_wina Re: Która normalna matka, normalny ojciec CHCIELI 29.10.09, 23:37
                        oh, czuje sie przygnieciona twoja bogata i celna argumentacja, hehe
Pełna wersja