janek_hus
26.10.09, 09:49
prowokował z telewizyjnego ekranu w niedawno zrealizowanym o nim filmie dokumentalnym. Kiedy indziej znów rzucał: "Bóg jest dobry dla słabych". Dodawał też, że najtrudniej jest w życiu uwierzyć we własną... śmierć.
Kto tak twierdził? Osoba raczej powszechnie szanowana, także na tym forum. Poczytajcie. Jak widać można być moralnym bezbożnikiem.
wiadomosci.onet.pl/1581347,1292,1,kioskart.html