kann2
26.10.09, 18:35
Ale tylko byłych homoseksualistów.
Jednym z dogmatów homopropagandy jest stwierdzenie, że
homoseksualizm nie jest chorobą. I jeśli fakty mówią inaczej, to tym
gorzej dla nich. W większości amerykańskich bibliotek szkolnych
można znaleźć książki z dokładnymi opisami praktyk homoseksualnych.
Na próżno jednak szukać książek dokumentujących wyleczenie się z
homoseksualizmu.
- Lista została zablokowana – taki komunikat wyświetla baza danych
bibliotek w Chicago, w odpowiedzi na zapytanie o książki poświęcone
przypadkom wyleczenia z homoseksualizmu. Tego typu świadectwa stara
się popularyzować organizacja „Rodzice i Przyjaciele byłych Gejów”
(PFOX). Jej działania nie są jednak dostrzegane.
Członkowie organizacji skarżą się, że ich inicjatywy są zbywane
milczeniem przez media, dla których nie istnieje temat wyleczenia
się z homoseksualizmu. W ślad za mediami idą biblioteki i
księgarnie, które książek na te tematy zwyczajnie nie zamawiają.
Kierująca grupą PFOX, Regina Griggs mówi w rozmowie z Fox News, że
jeśli ktoś sprzeciwia się silnej grupie homoseksualistów musi być
przygotowany na walkę. - Jestem przekonana, że naszych materiałów
szkoły nie będą chciały przyjąć nawet bezpłatnie – powiedziała.
Przykładem może być książka „Nie musisz być gejem”. Napisana przez
Jeff`a Konrad`a i opisująca jego doświadczenie historia jest w
Chicago właściwie nie do znalezienia. Z kolei książka „Baby Be-Bop”,
opisująca doznania homoerotyczne nastolatków jest powszechnie
dostępna.
Przedstawiciele PFOX liczyli na pomoc Amerykańskiego Stowarzyszenia
Bibliotek, które poinformowali o sprawie i czekali na jego
stanowisko. Wobec przeciągania się sprawy promotorzy świadectw o
wyleczeniach z homoseksualizmu zarzucali bibliotekarzom cenzurę. Do
Macey Morals, urzędnika, który ze strony stowarzyszenia bibliotek
odpowiada za kontakty z mediami z prośbą o wyjaśnienie sprawy
zgłosili się dziennikarze Fox News. Nie doczekali się jednak
odpowiedzi na telefony i wysłane maile.
www.fronda.pl/news/czytaj/homopropaganda#