ewolucja katolickiego Boga

28.10.09, 12:44
Ludzie wierzyli w przedmioty o mocy magicznej ( od czegos musieli
zaczac ) , swiete gaje itd .

Pozniej ich bogowie ewoluowali ,ludzie zaczeli wierzyc w bogow -
zwierzeta . Byla tego cala plejada , cale Zoo , od wezy , kotow ,
malp zaczawszy na bylakch ,krowach konczac .

Bog ludzi wierzacych nie stoi w miejscu, rozwija sie , ewoluuje ;
powstaja liczni bogowie , pol ludzie - pol zwierzeta .

Nastepny stopien ewolucji bogow , upodabniaja sie do ludzizi , jest
mnostwo tych ludzkich postaci -bogow , sa ich setki . Sa ci
bogowie prawie jak ludzie , z tym , ze maja szczegolne
ponadprzyrodzone wlasciwosci .

Na wskutek inflacji bogow w ludzkiej postaci , powstaje jedem
Bog ,niewidzialny wsczechmocny ,stworzyciel i sedzia .

Ten Bog w jednej postaci , przeobrazil sie w w boga katolikow ,
w trzech osobach .

Proces ewolucji boga katolikow trwal dziesiatki tysiecy lat ,rozne
faktory mialy wplyw na jego rozwoj klimatyczne ,
geograficzne ,kulturowe , no i czas .
Na ziemskim globie dalej sa wierzycy dalej w magiczne przedmioty ,
bogow - zwierzata , politeisci itd itp .

    • psk.1 Re: ewolucja katolickiego Boga 28.10.09, 16:26
      > Proces ewolucji boga katolikow trwal dziesiatki tysiecy lat ,rozne
      > faktory mialy wplyw na jego rozwoj klimatyczne ,
      > geograficzne ,kulturowe , no i czas .

      do wyższej matematyki dochodzi sie przez dodawanie na poziomie 2+3=5
      i 2x8=16

      prawa ludzi ewoluowały np od traktowania Murzynów jak przedmioty
      handlu do Baraka Obamy jako szefa USA


      niby dlaczego pojmowanie Boga miałoby być wyjęte spod tej zasady?
    • now_way_out Re: ewolucja katolickiego Boga 28.10.09, 21:53
      Szkoda Karbat, że nie dokończyłeś opisywać tej ewolucji.

      Bo gdzieś w XVIII w. Boga zaczęto uczłowieczać, odrzucać religijne dogmaty,
      laicyzować życie, mówić o wolności sumienia.

      Boga w końcu zastąpił człowiek, który nie ma nieśmiertelnej duszy, który szuka
      sensu życia np. w pracy, poświęceniu dla innych ludzi, w budowaniu "postępu" dla
      przyszłych pokoleń.
      Tylko ta ewolucja zabrnęła w ślepy zaułek, bo taki człowiek bez Boga, bez duszy,
      to homo sovieticus.
      Uwolnił się od Boga ale uzależnił od gorszych rzeczy. Zniewolił się sam.
      • karbat Re: ewolucja katolickiego Boga 28.10.09, 22:07
        now_way_out napisał:

        > Szkoda Karbat, że nie dokończyłeś opisywać tej ewolucji.
        >Boga w końcu zastąpił człowiek, który nie ma nieśmiertelnej duszy,
        >który szuka sensu życia np. w pracy, poświęceniu dla innych ludzi,
        >w budowaniu "postępu" dla przyszłych pokoleń.

        >Tylko ta ewolucja zabrnęła w ślepy zaułek, bo taki człowiek bez
        >Boga, bez duszy,to homo sovieticus. Uwolnił się od Boga ale
        >uzależnił od gorszych rzeczy. Zniewolił się sam.

        a teraz konkretnie prosze ,* czlowiek uwalniajac sie od Boga
        uzaleznil sie od gorszych rzeczy * , jestes w stanie podac jakies
        przyklady tego zniewolenia .
    • van.kotomek Re: ewolucja katolickiego Boga 29.10.09, 20:22
      karbat napisał:

      > Ludzie wierzyli w przedmioty o mocy magicznej ( od czegos musieli
      > zaczac ) , swiete gaje itd .
      ===
      Brat, a Ty wierzysz w miłość ? :o/

      "Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn, a nie definicji" -
      Arystoteles

      zdar

      =^..^= - \|/ \|/ -
      ~`'~~~~~ \|/ ~~
      van kotomek \|/ ~~
    • 001radek Re: ewolucja katolickiego Boga 29.10.09, 22:28
      E-tam,rewelacje!Wiadomo,rozwój swiadomosci ludzkosci przebiega wg
      prostego schematu:
      animizm-politeizm-monoteizm-ateizm.
      Róznice sa spowodowane niejednakowym czsem i sposobem schodzenia z
      drzewa.
      • now_way_out Re: ewolucja katolickiego Boga 29.10.09, 22:30
        forum.gazeta.pl/forum/w,396,102244684,102244684,Przykazania_ateisty.html
        • 001radek Re: ewolucja katolickiego Boga 29.10.09, 23:36
          Troche racji w tym jest.Ale ateizm jako negowanie wiary?Po co?Co to
          da?Ludzie wierza bo widocznie tego potrzebuja.Tak jak
          TZg,Dody,harrego potera,totolotka.Jak ktos to lubi to jego
          sprawa.Jak komus sie podoba to moze zap.... z Gdanska do watykanu na
          kolanach.Ale ja jestem czlowiekiem,mysle samodzielnie i mam prawo
          powiedziec ,ze to glupota.I bede to robil tak dlugo az ostatni
          ksiadz pójdzie do roboty.Bede wyzywal wszystkich religiomatolków od
          debili i idiotów za to,ze pozwolili aby tysiace wartosciowych i
          inteligetnych ludzi zmarnowalo mswoje zycie na religijne debilizmy!
          Jak wiele dobrego mogliby zrobic?Dla innych ,dla mnie,dla ciebie?
          Nie dziw sie wiec,ze ateisci wyzywaja teistów od debili i idiotów.Na
          to zasluguja ci ,którzy sami , na wlasne zyczenie staja sie
          niewolnikami jluzji.
          A agnostycy sa ok.Oni przynajmniej mysla.





          • psk.1 Re: ewolucja katolickiego Boga 30.10.09, 00:29
            > Nie dziw sie wiec,ze ateisci wyzywaja teistów od debili i
            idiotów.Na
            > to zasluguja ci ,którzy sami , na wlasne zyczenie staja sie
            > niewolnikami jluzji.


            zeby tylko nie stali sie ofiarami własnych słów

            znasz może pogląd ze nie sposób udowodnić ze np świat istnieje
            obiektywnie, tzn niezależnie od naszych umysłów.

            Odbieramy świat przy pomocy zmysłów a te łatwo moga nas w błąd
            wprowadzić:złudzenia optyczne, bóle fantomowe itd...

            wiec ateiści, nawet ten świat nie jest na pewno

            gdyś miał wątpliwości to sporóbuj udowodnić ze Tatry istnieją ( tylko
            nie mów ze tam byłeś, widziałes, chodziłeś a tzn że są)
    • feel_good_inc Re: ewolucja katolickiego Boga 30.10.09, 15:12
      > Nastepny stopien ewolucji bogow , upodabniaja sie do ludzizi , jest
      > mnostwo tych ludzkich postaci -bogow , sa ich setki . Sa ci
      > bogowie prawie jak ludzie , z tym , ze maja szczegolne
      > ponadprzyrodzone wlasciwosci .
      >
      > Na wskutek inflacji bogow w ludzkiej postaci , powstaje jedem
      > Bog ,niewidzialny wsczechmocny ,stworzyciel i sedzia .

      Nie na skutek inflacji. Bóg żydowski powstał jako antyteza uczłowieczonych bóstw ludów, u których Żydzi byli akurat w niewoli. Miał umacniać świadomość narodową w trudnych czasach - dlatego był wszechmocny i wszechwiedzący (bo miał być bardziej zajebisty niż każdy inny), jeden (żeby nikomu nie przyszło do głowy włączać go do panteonu obcych bóstw), mściwy i okrutny (żeby straszyć odszczepieńców) oraz na każdym kroku przypominać, że jest jedynym Bogiem Izraela (stąd zakazy bałwochwalstwa i ciągłe napomnienia o tym, że jest jeden jedyny). W tej roli się dobrze sprawdził, więc tak jest widziany w ST.
      W czasie, kiedy przejęło go chrześcijaństwo i zaczęło wprowadzać ogniem i mieczem wśród ludów pogańskich (czyli sytuacja dokładnie odwrotna niż u Żydów) okazało się, że te dużo łatwiej przyjmują nową wiarę jeżeli wmiesza się do niej conieco ich starych wierzeń - stąd częściowy powrót do politeizmu w postaci Trójcy, Matki Boskiej, świętych, aniołów i całej reszty, oraz powrót do czczenia posągów, obrazów, świętych miejsc - który w ST jest zakazany jako bałwochwalstwo.
    • mg-05 Re: ewolucja katolickiego Boga 30.10.09, 17:37
      karbat napisał:
      >
      > Proces ewolucji boga katolikow trwal dziesiatki tysiecy lat

      To ciekawe, bo katolicyzm istnieje 2 tys. lat :))
      • wanda43 Re: ewolucja katolickiego Boga 30.10.09, 17:51
        Krócej, od Soboru nicejskiego. Wczesniej byly zbory, cos jak teraz u SJ.
      • feel_good_inc Re: ewolucja katolickiego Boga 31.10.09, 01:41
        mg-05 napisał:

        > karbat napisał:
        > >
        > > Proces ewolucji boga katolikow trwal dziesiatki tysiecy lat
        >
        > To ciekawe, bo katolicyzm istnieje 2 tys. lat :))

        Krócej. Ale Żydzi byli na tyle sprytni, że ukradli im Boga, zanim Katolicyzm w ogóle powstał ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja