PO uznaje, że antykoncepcja może być niebezpieczna

28.10.09, 20:54
Pigułki antykoncepcyjne znikną z punktów aptecznych

Minister zdrowia skrócił listę specyfików dopuszczonych do sprzedaży
w punktach aptecznych. Wykreślone z niej zostały również środki
antykoncepcyjne.

- Dosłownie brak mi słów. Niedawno wywalczyłam koncesję na sprzedaż
leków, a teraz kolejne trudności - załamuje ręce Janina Porębska,
technik farmaceuta. Prowadzi punkt apteczny w Mąkowarsku, jeden z 98
w województwie kujawsko-pomorskim.

O planach wycofania ze sprzedaży w punktach aptecznych kilkunastu
rodzajów specyfików pisaliśmy już pod koniec sierpnia. Ministerstwo
zdrowia ogłosiło wtedy początek konsultacji społecznych w tej
sprawie. - Dla nas najważniejsze jest dobro pacjentów - tłumaczy
Zofia Wrzesińska, wojewódzki inspektor farmaceutyczny. - Warto tu
zaznaczyć, że ze sklepów prowadzonych przez techników farmacji
znikną wyłącznie leki potencjalnie groźne.

Wśród tych specyfików znajdują się m.in. lekarstwa dla astmatyków
oraz pigułki antykoncepcyjne. - Rozporządzenie ministra zdrowia już
weszło w życie - potwierdza Dominik Pardej, przewodniczący Związku
Zawodowego Techników Farmaceutycznych. - Niestety, nie uwzględniono
naszych wniosków i uwag. W efekcie dokument jest błędnie
skonstruowany. Zamiast nazw medycznych leków, pojawiły się w nim te
komercyjne, co wyklucza dopuszczenie do sprzedaży specyfików
zamiennych. Z półek punktów aptecznych zniknie kilkadziesiąt
rodzajów leków.

www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091028/ZDROWIE/217443600
    • a000000 Re: PO uznaje, że antykoncepcja może być niebezpi 28.10.09, 21:59
      tu nie chodzi o apteki, tylko o "punkty apteczne"...
      aptekę prowadzi magister farmacji i jest odpowiedzialny za wydanie lub wykonanie
      prawidłowych leków. I tam wszystko zostaje po staremu...
      A punkty apteczne to takie kąciki w sklepach, w których można kupić leki mniej
      szkodliwe....
      Pigułki hormonalne są szkodliwe, nawet powodują raka.
    • diabollo Czemu się dziwić? 28.10.09, 22:35
      Rządząca prawica podlizuje się Kościołowi Katolickiemu utrudniając dostęp do
      środków atykoncepcyjnych, któremu to Kościołowi z kolei zależy na jak
      największej skali nielegalnej (a co za tym idzie napiętnowanej nawet przez prawo
      świeckie) abocji w Polsce.

      Kłaniam się nisko

      • kora3 niczemu :) 29.10.09, 08:22
        ja sie juz niczemu nie dziwie ...
        ciesze sie tylko Diabollo, że nie mam dzieci ...I nikomu nie bede
        musiala w konspiracji opowoadac o seksie i antykoncepcji, ani
        sprowadzac nielegalnie pigułek, jak w Iranie, czy Jemenie.
        Pocieszające jest wszelako to, że na szczescie nie ma u nas jeszcze
        zakazu korzystania z netu i satelity - w zwiazku z tym ludzie, jesli
        zechcą beda wiedzieli o antykonepcji, a jesli nie zechcą - no to
        bedą usuwac na potege - w sumie no nie nasz problem, nie?
        • maria421 Slepy krytycyzm 29.10.09, 10:45
          uprawiacie, Diabollo i Kora.

          Czytaliscie ze :
          "Z półek punktów aptecznych zniknie kilkadziesiąt rodzajów leków."?

          Zrozumieliscie ze te same leki beda dostepne tylko w aptekach?

          Nie zrozumieliscie? To jeszcze raz przeczytajcie zanim sie wypowiecie.
          • kora3 Re: Slepy krytycyzm 29.10.09, 11:14
            maria421 napisała:

            > uprawiacie, Diabollo i Kora.
            >
            > Czytaliscie ze :
            > "Z półek punktów aptecznych zniknie kilkadziesiąt rodzajów leków."?
            >
            > Zrozumieliscie ze te same leki beda dostepne tylko w aptekach?
            >
            > Nie zrozumieliscie? To jeszcze raz przeczytajcie zanim sie
            wypowiecie.

            droga MArio - rozumiem twoje pedagodiczne, być moze niespełnione
            zacięcie, ale doprawdy nie pouczaj takim tonem. to jest forum, mamy
            prawo do swegop zdania.
            Owszem - czytałam - jak sądze Diabollo też. Moja odp odnosiła sie do
            sugestii Kanna. :) w gruncie rzeczy mnie osobiscie ejst zupełnie
            obojętne, czy w pounktach aptecznych bedą śr. anty, czy tylko w
            aptekach:)
            Nie potrzebuję, a jeśli bym potrzebowała - dam sobie radę :)
            • maria421 Re: Slepy krytycyzm 29.10.09, 11:21
              Kora, znow nie zrozumialas. Moje pouczanie nie jest odbieraniem Ci prawa do
              posiadania wlasnego zdania lecz tylko apelem o wyrazanie zdania po przeczytaniu
              tekstu.

              Jezeli terez przeczytalas tekst to moze sama zrozumiesz ze Twoje zdanie bylo
              wyrazone bardzo pochopnie.
              • kora3 Re: Slepy krytycyzm 29.10.09, 11:50
                maria421 napisała:

                > Kora, znow nie zrozumialas. Moje pouczanie nie jest odbieraniem Ci
                prawa do
                > posiadania wlasnego zdania

                wcale tak go nie odebralam = przede wszystkim dlatego, ze nie masz
                takich moizliwosci :)

                >
                > Jezeli terez przeczytalas tekst to moze sama zrozumiesz ze Twoje
                zdanie bylo
                > wyrazone bardzo pochopnie.

                Przeczytalam go wczesniej - wiem ze chodzi o punkty apteczne:)
                Osobiscie uwazam, ze skoro coś jest na recepte to powinno byc
                dostepne - z wyjątkiem niebieskich pasków, takze w punktach
                prowadzonych przez techników, ale nie o to chodzi, a o sugestie
                Kanna.
                środki anty to nor,malna rzecz, potrzebna ludzioim, niektórym
                niezbedna, a nie demon :)
        • a000000 Re: niczemu :) 29.10.09, 11:02
          Koro... te pigułki pozostają nadal legalne w APTEKACH, przepisane na receptę
          przez lekarza, ponieważ nie są obojętne dla zdrowia... nie będziesz musiała
          sięgać do podziemia...

          Uważam, że jest to rozsądne. W APTEKACH pełen zakres medykamentów ORAZ magister
          farmacji biegły w temacie.... w PUNKTACH APTECZNYCH cześć leków oraz technik
          mniej biegły w temacie.... a w sklepach spożywczych, zielarskich i nawet
          stacjach benzynowych.... popularne pigułki dostępne bez recepty.
          • kora3 Re: niczemu :) 29.10.09, 11:46
            a000000 napisała:

            > Koro... te pigułki pozostają nadal legalne w APTEKACH, przepisane
            na receptę
            > przez lekarza, ponieważ nie są obojętne dla zdrowia... nie
            będziesz musiała
            > sięgać do podziemia...

            Azerko :) przecie WIEM - jak sadze, diabollo podobnie jak ja odniósł
            się do wypowiedzi Kanna:)
            A co do schodzenia przeze mnie do podzeimia, to ... zejdz na Ziemię:)
            gdzież mnie do srodków anty, takich aptecznych:)
            >
            >
    • kann2 A mnie chodziło wyłącznie o to... 29.10.09, 16:46
      że tabletki antykoncepcyjne - okazuje się - mogą być niebezpieczne.
      Czy nie wyśmiewano osób przeciwnych stosowaniu takich środków, gdy o
      ich szkodliwości mówiły?
      • maria421 Re: A mnie chodziło wyłącznie o to... 29.10.09, 17:59
        kann2 napisał:

        > że tabletki antykoncepcyjne - okazuje się - mogą być niebezpieczne.
        > Czy nie wyśmiewano osób przeciwnych stosowaniu takich środków, gdy o
        > ich szkodliwości mówiły?

        Kannie, jak widzisz juz nawet tego powiedziec nie mozna zeby nasi postepowcy nie
        zaczeli bic w tarabany i straszyc katolandem, Iranem i Jemenem.
        • kora3 nie wykrecac sie teraz :) 30.10.09, 08:32
          maria421 napisała:

          >
          > Kannie, jak widzisz juz nawet tego powiedziec nie mozna zeby nasi
          postepowcy ni
          > e
          > zaczeli bic w tarabany i straszyc katolandem, Iranem i Jemenem.

          wiesz, do tego, zeby uwazac antykoncepcję za cos normalnego nie trza
          byc znów takim postępowcem - już starozytne egipcjanki ja
          stosowały :)
          A ty sie teraz nie wykrecaj wraz z Kannem - CHCIELIBYŚCIE by srodki
          anty zdelegalizowano, czy nie?
          Prosze o jasną odp.
          • maria421 Re: nie wykrecac sie teraz :) 30.10.09, 09:48
            kora3 napisała:

            > wiesz, do tego, zeby uwazac antykoncepcję za cos normalnego nie trza
            > byc znów takim postępowcem - już starozytne egipcjanki ja
            > stosowały :)
            > A ty sie teraz nie wykrecaj wraz z Kannem - CHCIELIBYŚCIE by srodki
            > anty zdelegalizowano, czy nie?
            > Prosze o jasną odp.

            Kora, zmieniasz temat. W watku chodzilo o szkodliwosc tabletek antykoncepcyjnych
            i o to ze z tego wlasnie powodu ich sprzedaz ma sie odbywac tylko w aptekach a
            nie w punktach aptecznych.
            Ty najprawdopodobniej nie przeczytalas wstepnego tekstu tylko wpis Diabolla i
            dalas bardzo pochopna odpowiedz.
            Zamiast wiec zadawac pytania innym, sama odpowiedz na to pytanie:

            Czy uwazasz ze sprzedaz tabletek antykoncepcyjnych tylko w aptekach jest
            ograniczeniem, zacofaniem, przedsionkiem Iranu i Jemenu i dlaczego?

            • kora3 Re: nie wykrecac sie teraz :) 30.10.09, 10:11
              maria421 napisała:


              > Ty najprawdopodobniej nie przeczytalas wstepnego tekstu tylko wpis
              Diabolla i
              > dalas bardzo pochopna odpowiedz.

              N razy napisałam Ci już, ze przeczytałam :) Moja wypowoedz odnosila
              sie do komenty Kanna.

              > Zamiast wiec zadawac pytania innym, sama odpowiedz na to pytanie:
              >
              > Czy uwazasz ze sprzedaz tabletek antykoncepcyjnych tylko w
              aptekach jest
              > ograniczeniem, zacofaniem, przedsionkiem Iranu i Jemenu i
              dlaczego?
              >
              Uwazam ze jest ograniczeniem i to niepotrzebnym i nie wiadomo z
              czego wynikającym. Z grubsza rzecz biorąc WSZYSTKIE LEKI moga byc
              niebezpieczne, takze te bez recepty.Przeczytaj sobie o czego moze
              prowadzic długotrwale zażywanie ogólnodostepnych pastyl p. bólowych
              typu nurofen, ibuprom, apap itd. Logika wskazuje na to, że skoro
              jakis lek jest na recepte to najprawdopodobniej nie mzna go wcale
              zazywac bez nadzoru lekarza, bo moze być niebezpieczny.

              Dlaczego wiec z punkyów aptecznych maja zniknąc tylko pewne grupy
              leków na recepte?
              Skadinad - w miastach to zaden problem, aptek ci dostatek. Ja tu
              gdzie mieszkam widuje punkty apteczne po wsiach. Nie wiem, kto je
              prowadzi, chyba moze farmaceuta z mgr też. Ale wycofanie calych grup
              leków z tych punktów to szkoda dla pacjenta. Musi on bowiem gnać z
              receptą do najblizszego miasta, oddalonego np. o 25 km -
              przyznasz,ze to zadna wygoda.

              Skoro nie mogą sprzedawac leków technicy farmacji to po jakie licho
              w ogóle pozwala się im prowadzić takie punkty? Zlikwidowac-
              pluszzzzz, apap, tampony i aspiryne mozna kuic sobie w drogerii,
              albo na stacji paliw.
              Wg mnie jeśli technik farmacji ma watpliwosci co do leku na recepte
              albo nie umie udzielic pacjentowi dodatkowych informacji
              pozaulotkowych to powinien odeslać go do mgr. farmacji, albo
              lekarza. Tyle.

              Co do konkretnie antyków to też nie rozumiem. Lekarz wypisał i jesli
              recepta nie budzi watpliwosci farmaceuty z dowolnym stopniem to
              winien lek wydać, chyba , ze pacjent ma watpliwosci, albo aptekarz
              wiedze, ze zzywa o onne srodki, które z tymi wchodzą w interakcję.

              Zapytanie: czy jesli jakis lek ma komus zaszkodzic, albo osoba ta
              zazywa go niezgodnie z instrukcją to coś zmieni, ze wyda mu go mgr a
              nie technik farmacji?

              Odpowiedziałam Ci, teraz oczekuje odp. na moje pytanie.
              • maria421 Re: nie wykrecac sie teraz :) 30.10.09, 11:25
                Wszystkie leki moga byc niebezpieczne, ale jedne sa bardziej niebezpieczne niz
                inne i dlatego aspiryna jest bez recepty a leki psychotropowe, na przyklad tylko
                na recepte.

                Chyba nie chcesz zeby wszystkie leki byly tak dostepne jak aspiryna i krople do
                nosa albo pastylki na gardlo?

                Jakie leki maja byc na jakich zasadach sprzedawane, o tym niech decyduja ci
                ktorzy sie na tym znaja. Ja nie czuje sie kompetentna:)

                Odpowiadam na Twoje pytanie- uwazam ze tabletki antykoncepcyjne na recepte
                powinny byc w aptekach dostepne.
                • kora3 Re: nie wykrecac sie teraz :) 30.10.09, 12:24
                  maria421 napisała:

                  > Wszystkie leki moga byc niebezpieczne, ale jedne sa bardziej
                  niebezpieczne niz
                  > inne i dlatego aspiryna jest bez recepty a leki psychotropowe, na
                  przyklad tylk
                  > o
                  > na recepte.

                  Owszem , to samo napisalam :)

                  >
                  > Chyba nie chcesz zeby wszystkie leki byly tak dostepne jak
                  aspiryna i krople do
                  > nosa albo pastylki na gardlo?

                  a ty czytalas co napsialam, czy tak sobie tylko wydalasz swoje
                  mysli?:)

                  >
                  > Jakie leki maja byc na jakich zasadach sprzedawane, o tym niech
                  decyduja ci
                  > ktorzy sie na tym znaja. Ja nie czuje sie kompetentna:)

                  Rzecz w tym, że skoro dotychczas były jakoś sprzedawane, to skoro
                  jest zmiana warto byłoby wiedzieć DLACZEGO.

                  >
                  > Odpowiadam na Twoje pytanie- uwazam ze tabletki antykoncepcyjne na
                  recepte
                  > powinny byc w aptekach dostepne.

                  ok :)
                  • maria421 Re: nie wykrecac sie teraz :) 30.10.09, 12:36
                    Pytanie "dlaczego" mozesz skierowac do tych ktorzy umiescili tabletki
                    antykoncepcyjne na liscie lekow ktore moga byc sprzedawane tylko w aptekach.
                    • kora3 Re: nie wykrecac sie teraz :) 30.10.09, 13:00
                      Alez naturalnie, ja nie pytam CIEBIE, po prostu stwierdzam, ze mzona
                      pytać dlaczego dotychczas było tak, nie ylko z antykami:), a teraz
                      ma być inaczej - co jest niewłasciwego w wątpliwosciach czy to
                      słuszne? ze wszystkim trzeba sie tak z wistu zgadzać?:)
      • kora3 Ale mity teraz opowiadasz::) 30.10.09, 06:24
        kann2 napisał:

        > że tabletki antykoncepcyjne - okazuje się - mogą być
        niebezpieczne.
        > Czy nie wyśmiewano osób przeciwnych stosowaniu takich środków, gdy
        o
        > ich szkodliwości mówiły?


        kiedy? kto wysmiewał? ja na pewno nie:)
        w ulotce z pastylkami jest napisane, jakie skutki oboczne mogą
        wywołac. Sama wielokrotnie pisłam o tym, ze to nie cukierki, a
        lekarze - niektórzy- pomijają nawet wywiad przy ich wypisywaniu.
        Teoretycznie KAZDY lek moze być szkodliwy poza tym i niebezpieczny.
        A te sa na recepte, wiec chyba jasne, ze nie są to parafarmaceutyki?
Pełna wersja