z2006
30.10.09, 13:10
mateusz.pl/czytania/2009/20091030.htm
"Do celów apostolstwa “bardzo pomogą cnoty, które słusznie cieszą
się uznaniem w społeczności ludzkiej, jak: dobroć serca, szczerość,
siła i stałość ducha, ustawiczna troska o sprawiedliwość, ogłada
towarzyska” (DK 3). Sobór Watykański II postuluje więc, by
apostołowie pielęgnowali te wartości przyrodzone, które otwierają
drogę do dialogu i przygotowują serca na przyjęcie orędzia
Ewangelii. Są to czysto naturalne aspekty postępowania, cnoty
najpierw jako człowieka, a potem chrześcijanina, mają one jednak
wielkie znaczenie, ponieważ bez nich apostoł nie może wywierać
wpływu na innych. Prostactwo, niecierpliwość, brak uprzejmości są
często przyczyną, że wielu, zrażonych, się oddala.
Paweł VI, mówiąc o dialogu jako środku przekazu Ewangelii, tak
kreśli cechy apostoła: “nie jest nadęty pychą, nie jest złośliwy,
nie obraża. Jego autorytet jest wewnętrzny dzięki prawdzie, jaką
wykłada, miłości, jaką szerzy, przykładowi, jaki daje... Jest
spokojny; unika gwałtowności, jest cierpliwy; jest
wspaniałomyślny... Dialog prowadzony w ten sposób urzeczywistnia
połączenie prawdy i miłości, rozumu i uprzejmości”. Nietrudno
wywnioskować, ile cnót ludzkich i chrześcijańskich trzeba posiadać,
aby dojść do takiej postawy. To również wchodzi w zakres ascetycznej
pracy apostoła nad sobą, powinien on bowiem kierować swoim
postępowaniem w taki sposób, aby mógł się zbliżyć do wszystkich,
budząc zaufanie, otuchę, sympatię, nie dla niemądrej osobistej
zarozumiałości, lecz aby móc prowadzić ludzi do Boga. W tym
znaczeniu powiedziano, że apostoł powinien być “doskonałym
dżentelmenem” (Newman), a św. Teresa od Jezusa zalecała swoim
córkom: “Starajcie się... o ile to być może bez obrazy Bożej, być
uprzejme i tak ze wszystkimi postępować, by im przyjemną była
rozmowa z wami... im która jest doskonalsza, tym większą w całym
swoim zachowaniu powinna okazywać uprzejmość i dobroć, aby siostrom
miło było z nią przestawać... Jeśli chcecie przynieść im pożytek i
pozyskać sobie ich serca, winnyście się starać unikać wszelkiej
szorstkości” (Dr.d. 41, 7)."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 387