wkkr 31.10.09, 20:22 Pytanie o łechtaczkę jest idiotyczne bo nie dotyka sedna problemu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
grgkh Re: Poco Bóg wymyslił orgazm? 31.10.09, 20:31 To proste. Ma to być bardzo silny, pozytywny bodziec, który trzeba zapamiętać, by go móc powielać. W końcu ma służyć przetrwaniu genów, w których jest on umieszczony jako składnik zachowania. A reakcja po orgazmie ma zawiadamiać organizm, że oto zostało już dokonane to, o co chodziło i trzeba się zając zwyczajnym życiem (przeżyciem, przetrwaniem). Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Bardzo dobra odpowiedź 31.10.09, 21:50 Skoro wiemy poco jest orgazm, tym samym sprawa łechtaczki została definitywnie rozstrzygnieta. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Bardzo dobra odpowiedź 31.10.09, 22:33 To dobrze, bo to temat na jakieś inne forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chickenshorts Re: Bardzo dobra odpowiedź 31.10.09, 22:48 wkkr napisał: > Skoro wiemy poco jest orgazm, tym samym sprawa łechtaczki została > definitywnie rozstrzygnieta. Przykro mi, ale to raczej ma więcej wspólnego z wiarą niż wiedzą... Z linku, który podrzuciłem, a który z oczywistych raczej powodów został 'zignorowany' wynika, że: "There are few more vexed topics in biology than the evolution of female orgasm." czyli z grubsza: niewiele jest bardziej nieuzgodnionych/niewyjaśnionych tematów w biologii niż ewolucja kobiecego orgazmu Nie wolno zapominać, że pra-pra... babcią naszych niewiast była Ardi która kopulowała z b. wieloma partnerami (może dlatego, że nie dotarł do niej misjonarz jedynego słusznego kościoła), a jednocześnie 'chciała być brzemienną z najlepszym z różnych nasion', a więc orgazm miał być tą wybiórczą pompą ssącą (tak w skrócie brzmia jedna z teorii), a disiejsza 'adocha' to właśnie taka 'kość ogonowa' - ponoć, generalnie, problem niedoświadczania orgazmu przez kobiety jest tzw. rosnący... nie wiem... nigdy nie byłem kobietą... Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr dobrze dobrze 01.11.09, 11:39 tylko że te rewelacje są nieweryfikowalne. Trudno więc mówić w tym wypadku o naukowości. PS Sądze że wymyslili to jacyś humaniści. Oni lubią używać słowa ładnie brzmiące ale puste w treści. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Po copytasz , skoro 01.11.09, 10:48 masz gotową i jak sądze prawdziwą odpowiedź. pytanie o lechtaczke wcale nie jest idiotyczne, jak najbarziej dotyka sedna i głeboko wiąze sie z woimi twierdzeniami, tyle , ze natura tak uczynila, ze lechtaczka NIE jest przykładem na twoja teze, wcale nie błedną:) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr jak najbardziej jest idiotyczne 01.11.09, 11:42 przydatność łechtaczki determinuje jej funkcja. Tak więc pytanie o funkcję jest uzasadnione o sam narząd już nie. PS O wiele sensowniejsze było by pytanie o sens istnienia ślepej kiszki. Do tej pory jej funkcja pozostaje tajemnicą dla badaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 nie jest :) 01.11.09, 18:58 wkkr napisał: > przydatność łechtaczki determinuje jej funkcja. > Tak więc pytanie o funkcję jest uzasadnione o sam narząd już nie. Hiperze jestes b. odporny ma argumentacje. Sam narząd słuzy do przyjemnosci - to bez dwóch zdań, ale funkcja jego w procesie prokreacji jest ze wzgledu na usytuowanie niebezpośrednia. Nie wiem czego tu nie rozumieć. To jest FAKT. > PS > O wiele sensowniejsze było by pytanie o sens istnienia ślepej > kiszki. Do tej pory jej funkcja pozostaje tajemnicą dla badaczy. raczej brak jakiejkolwiek funkcji :) sądze,ze Fnoll nie pyta po jakie lichi w ogóle kobiecie coś co jest epicentrum seksualnej przyjemnosci, tylko DLACZEGO jest w miejscu, które bezpośrednio udziału w kopulacji brac nie musi i trzeba je stymulowac specjalnie. Pzrypuzczam, ze uwaza i pzrypuszczam, ze słusznie, iz łechtaczka jest w celu zaspokojenia sesualnego BEZ stosunku :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh W sprawie ślepej kiszki 01.11.09, 21:08 kora3 napisała: > wkkr napisał: > > O wiele sensowniejsze było by pytanie o sens istnienia ślepej > > kiszki. Do tej pory jej funkcja pozostaje tajemnicą dla badaczy. > > raczej brak jakiejkolwiek funkcji :) Czytałem ostatnimi czasy coś o pewnej możliwości związanej z wyrostkiem robaczkowym. Otóż, według pewnych badaczy, jest to miejsce, gdzie ukrywa się pożyteczna dla zdrowego funkcjonowania układu pokarmowego flora bakteryjna, rodzaj zasobnika, z którego po "awariach" tego systemu może się ona regenerować na całość jelit. Może nie jest to wpływ bardzo znaczący, ale mający sens. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: W sprawie ślepej kiszki 01.11.09, 21:47 Też o tym czytałem. Ale są to tylko hipotezy które ciężko zweryfikować. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: W sprawie ślepej kiszki 01.11.09, 22:58 wkkr napisał: > Też o tym czytałem. Ale są to tylko hipotezy które ciężko > zweryfikować. Ta hipoteza została zweryfikowana. Znaczy to tyle, że stwierdzono, iż podczas różnego rodzaju infekcji dotykających przewód pokarmowy w odcinku jelitowym, którego skutkiem jest wyniszczenie pierwotnej flory bakteryjnej, ta jej część, która istnieje w zakamarku wyrostka robaczkowego jest w stanie przetrwać w lepszej kondycji. Bo jest to enklawa. Reszta jest logicznym skutkiem. Resztę sobie dopowiedz. Nie jest to oczywiście panaceum na choroby układu trawiennego wyniszczające potrzebną nam florę bakteryjną, ale pozytywny skutek związany z szybszym i łatwiejszym powrotem do stanu sprzed choroby jest możliwy. Tyle wynika z logicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: W sprawie ślepej kiszki 02.11.09, 11:38 To że zaobserwowano taki zjawisko nie mówi wiele o funkcji ślepej kiszki. Nie wiadomo czy to jest funkcja podstawowa czy też dzieje się to "przy okazji". PS Tyle wynika z logicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Mówimy TYLKO o tym, co zaobserwowano 02.11.09, 16:56 wkkr napisał: > To że zaobserwowano taki zjawisko nie mówi wiele o funkcji ślepej > kiszki. Nie wiadomo czy to jest funkcja podstawowa czy też dzieje > się to "przy okazji". > PS > Tyle wynika z logicznego myślenia. Wydaje mi się, że zaczynasz "próbę sił", czyli coś w rodzaju, "kto będzie miał ostatnie słowo", a więc dobrze, powiem i ja jeszcze coś. Wciąż tu wszystkim mówię, że NIE ISTNIEJE nic, czego nie zaobserwowano, a i to może się okazać kiedyś błędne, bo nasza interpretacja może być fałszywa. Nie mówiłem, że z tej przyczyny ślepa kiszka powstała. Nie mówiłem, że jest to jedyne możliwe wytłumaczenie jej istnienia do teraz. Nie mówiłem, dlaczego nie zaniknęła. Itd. Domniemywałem. Postawiłem pewną hipotezę, która sama dla siebie wydaje się być prawdziwa. Z logicznego myślenia wynika, że ewolucja nie kieruje się logicznym myśleniem. Jest ona w ogóle bezmyślna. Ewolucja to wyłącznie matematycznie pojmowana gra sił i programów. I nic więcej. A środowisko, w którym te programy ze sobą rywalizują jest tak potwornie skomplikowane, że nasze zauważanie prostych reguł wynika wyłącznie z kontekstów, w których niektóre zmienne osiągają bardzo duże wartości w porównaniu z innymi. Najprostszy przykład to ciała kosmiczne na orbitach. Jedno duże i reszta małych pozwala określać orbitę tego dużego, ale wystarczy drugie o podobnej masie i układ staje się chaotycznie niewyznaczalny za pomocą tych samych, prostych reguł. Tak się dzieje ze wszystkim. Bo nasz Wszechświat jest równoczesnym oddziaływaniem wszystkiego na wszystko i w samym tle, w którym to się odbywa, nie istnieją proste reguły. A mówienie, że coś jest "przy okazji" wymaga jednoczesnego wypowiedzenia "przy okazji czego" jest to "przy okazji". Bez tego kontekstu takie zdanie nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Przesteń 02.11.09, 18:27 nie mam zamiaru "wierzyć" w ślepą kiszkę. Skoro nie do końcia jest jasna rola tego organu dla specjalistów, to nie jest. No chyba że jesteś specjalistą w dziedzinie appendix vermiformis. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Po copytasz , skoro 01.11.09, 11:43 kora3 napisała: > masz gotową i jak sądze prawdziwą odpowiedź. ================================================ Mówisz tak jakbyś na to forum nie przychodziła z góry przyjętą tezą od której na milimetr nie odstąpisz. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Po copytasz , skoro 01.11.09, 18:51 wkkr napisał: > kora3 napisała: > > > masz gotową i jak sądze prawdziwą odpowiedź. > ================================================ > Mówisz tak jakbyś na to forum nie przychodziła z góry przyjętą tezą > od której na milimetr nie odstąpisz. w tej sprawoe nie mam tezy, tez mnie ciekawi to co Fnolla :) Odpowiedz Link Zgłoś