Godzina 21:37

01.11.09, 17:19
Szwedzka Polonia jest poruszona wydaną niedawno powieścią poruszającą problem aborcji w Polsce, której autorką jest szwedzka dziennikarka i pisarka Karin Alfredsson. Dodatkowy sprzeciw budzi okładka książki przedstawiająca popękane od uderzenia zdjęcie papieża Jana Pawła II. Tytuł powieści "Klockan 21:37", czyli "Godzina 21:37", nawiązuje do chwili śmierci papieża.

Alfredsson twierdzi, że książka poświęcona jest "uciskowi Polek ze strony Kościoła katolickiego". Główną bohaterką jest studentka w ciąży, która chce poddać się aborcji na statku. Tymczasem jej brat, działacz skrajnej prawicy, planuje przeprowadzić zamach na tę pływającą klinikę właśnie o symbolicznej godzinie 21:37. Pozostała część rodziny to dziadek bojkotujący firmę IKEA za propagowanie homoseksualizmu w katalogu, siostra - przyszła zakonnica oraz ojciec, który porzucił rodzinę dla kochanki.

W tle fabuły szwedzki czytelnik dowiaduje się m.in. o roli Kościoła katolickiego w Polsce, kulcie papieża Jana Pawła II oraz znaczeniu Radia Maryja. Wspomniana jest nawet słynna wypowiedź byłej rzeczniczki praw dziecka o homoseksualizmie Teletubisia.

Kiepskie recenzje i możliwy protest

"Klockan 21:37" jest trzecią z serii powieści Karin Alfredsson, prezentujących sytuację kobiet na świecie. Wcześniej w Szwecji ukazały się jej książki o prześladowanych mieszkankach Zambii oraz Wietnamu.

Powieść zebrała w Szwecji raczej przeciętne recenzje, a krytycy pisali, że twórczość Alfredsson "kocha się albo nienawidzi". Natomiast dużo większe kontrowersje książka wzbudziła wśród szwedzkiej Polonii, zwłaszcza z powodu okładki.

- Można nie zgadzać się z nauką Jana Pawła II, ale powinno się respektować uczucia milionów katolików, dla których papież jest autorytetem. Co by było, gdyby książkę ozdobiła roztrzaskana podobizna Mahometa? Czy znów płonęłyby konsulaty? - zastanawia się Dana Platter, polska publicystka ze Sztokholmu, która opublikowała recenzję na polonijnym portalu Poloniainfo i rozesłała informację o książce do organizacji polonijnych. Twierdzi, że sprawa może trafić nawet do odgrywającej w Szwecji ważną rolę instytucji rzecznika praw obywatelskich.
    • grzespelc Re: Godzina 21:37 01.11.09, 18:16
      Co by było, gdyby
      > książkę ozdobiła roztrzaskana podobizna Mahometa?

      Wtedy szwedzka Polonia broniłaby tej okładki jak niepodległości i mówiłaby o
      wolności slowa. Ale że jest papież, o żadnej wolności słowa nie może być mowy.

      • wkkr Re: Godzina 21:37 01.11.09, 18:31
        grzespelc napisał:

        > Co by było, gdyby
        > > książkę ozdobiła roztrzaskana podobizna Mahometa?
        >
        > Wtedy szwedzka Polonia broniłaby tej okładki jak niepodległości i
        mówiłaby o
        > wolności slowa. Ale że jest papież, o żadnej wolności słowa nie
        może być mowy.
        ====================
        Za Mahometa była by sprawa w sądzie.
        Wykorzystanie wizerunku JPII to przejaw wolności słowa.
        PS
        Szwecja to dziwny kraj.
        • diabollo Re: Godzina 21:37 01.11.09, 19:14
          wkkr napisał:

          > grzespelc napisał:
          >
          > > Co by było, gdyby
          > > > książkę ozdobiła roztrzaskana podobizna Mahometa?
          > >
          > > Wtedy szwedzka Polonia broniłaby tej okładki jak niepodległości i
          > mówiłaby o
          > > wolności slowa. Ale że jest papież, o żadnej wolności słowa nie
          > może być mowy.
          > ====================
          > Za Mahometa była by sprawa w sądzie.
          > Wykorzystanie wizerunku JPII to przejaw wolności słowa.
          > PS
          > Szwecja to dziwny kraj.

          Tak czy inaczej dla polskich katolików Jan Paweł II spełnia funkcję takiego
          samego bałwana jak dla muzułmanów Mahomet.

          Kłaniam się nisko.
          • grzespelc Re: Godzina 21:37 01.11.09, 23:33
            > Tak czy inaczej dla polskich katolików Jan Paweł II spełnia funkcję takiego
            > samego bałwana jak dla muzułmanów Mahomet.

            A formalnie rzecz biorąc, odpowiednikiem Mahometa powinien być Jezus...
    • kora3 Re: Godzina 21:37 02.11.09, 08:48
      Strzaskana fotografia to co innego niz karykarura jednak.
      taki sam wizerynek mógłby być na okładne ksiązki np. o tym, ze
      ludzie nie przestrzegają zaleceń sp. papieza JPII i wówczas nikt by
      nie zaprotestował.
      Nie o ten zizerunek zatem chodzi, a o treśc. A ta jest, jaka jest z
      opisu wniiskuję, bo naturalnie nie czytałam. Dla wielu Europejczyków
      podejscie Polaków do osoby JPII przy ych jednoczesnym dowolnym
      traktowaniu nauki Koscioła jest dziwne, zeby nie rzec, dziwaczne.

      oczywiscie sa całkiem obiektywne socjologicznie powody dla czasem
      wrecz bałwochwalczego uwielbienia w postaci faktu, ze był to
      pierwszy i jedyny Polak na tronie Piotrowym, a zsotał nim w bardzo
      szczególnym politycznym okresie, co nieatpliwie miało wpływ na
      póżniejszy uklad sił w Europie. Była to też szczególna osoba na
      stanowisku głowy państwa watykańskiego. Dośc niekonwencjonalna,
      bliżasza wiernym poprzez swe podróze, a nie sterowanie zdalne z
      watykanu, co wczesniej było standardem.

      Był to Polak chyba najbardziej znany na swiecie, nawet wsród ludów,
      którym niewiele mówią takie nazwiska jak Kopernik, Skłodowska-
      Curie, czy innych znanych Polakow zsłuzonych dla np. nauki.

      Jednoczesnie to uwielbienie jest i to prawda bardzo powierzchowne.
      Nijak ma sie bowiem do zdrazania w życie nauk JPII. pametam Jego
      pobyty w miastach Ślaska - waliły tłumy ludzi, bo to wydarzenie,
      takze tłumy tych, którzy na co dzień z Kosciołem nie mieli nic
      wspólnego. Po prostu feta, wydarzenie, coś niezwykłego.
      Jest takie cos, ze NIE WYPADA nie wyrazac uwielienia dla JPII. Tylko
      tyle:) nie przekłada się to bowiem wcale na życie jakie proponował.

      Ten mechanizm smieszy, bo ukazuje skrajna hopokryzje i jarmarczne
      podejscie do tego człowieka i jego nauk.
Pełna wersja