Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci

01.11.09, 22:43
Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci

Szwajcarska firma farmaceutyczna Neocutis jako składników niektórych
produktów używa komórek z ciał dzieci zabitych podczas aborcji.
Komórki trafiają do kremów na zmarszczki by zapobiegać starzeniu się
skóry.

Niedawno opisywaliśmy szokującą historię z Chin, gdzie można kupić
zupę z nienarodzonych dzieci. Niektórzy zapewne nie mogli uwierzyć,
że to prawda. Okazuje się jednak, że nie tylko na Dalekim Wschodzie
dzieją się tak straszne rzeczy.

Proceder wykorzystywania komórek pobranych z ciał abortowanych
dzieci do produkcji kosmetyków odkryła amerykańska organizacja
Children of God for Life (Dzieci Boga za Życiem), która od lat
monitoruje działalność kompanii farmaceutycznych pod tym kątem. Ale
pierwszy raz zdarzyło się, że informację o tym producent umieścił
m.in. w ulotkach i na stronie internetowej.

- To absolutnie godne pożałowania, że Neocutis jest w stanie
wykorzystać szczątki abortowanych dzieci tylko i wyłącznie dla
zysku - stwierdziła Debi Vinnedge, szefowa Children of God for Life
cytowana przez portal LifeSiteNews. Dodaje, że nie ma moralnego
usprawiedliwienia dla takich działań.

Firma Neocutis, specjalizująca się w dermatologii podaje,
że "kluczowym składnikiem" jej kremów jest "przetworzone białko
skórne" (PSP). Sporządził go Uniwersytet w Lozannie z tkanki skórnej
pobranej z ciała 14-tygodniowego abortowanego dziecka płci męskiej,
które otrzymano ze szpitala uniwersyteckiego w Szwajcarii. Fragmenty
ciała dziecka posłużyły do stworzenia komponentu, który ma pomagać w
odbudowie starzejących się komórek.

Na stronie internetowej wszystko opisane jest jednak
specjalistycznym językiem. Zamiast o dziecku przeczytamy
o "komórkach embrionu", a zamiast o "aborcji" -
o "przetransferowaniu embrionu poza organizm matki". Wszystko razem
ma przekonać klientki, że produkcja PSP to zwykła chemiczna
procedura. Wielokrotnie podkreśla się także, że jest ona całkowicie
bezpieczna.

Firma nie widzi w procederze nic złego. - Czujemy, że postępujemy
zgodnie z prawem Boskim i z prawami człowieka – tłumaczy w liście do
jednej z zaniepokojonych klientek prezes koncernu Mark Lemko.
Podkreśla, że nie ma powodu do obaw, bo firma nie skupuje
bezpośrednio abortowanych zwłok.

- Nie jesteśmy zaangażowani w nabywanie oryginalnej próbki tkanki
płodu. Jednak wiemy, że została ona pobrana w legalny, moralny,
etyczny i medycznie poprawny sposób. Żaden z naszych produktów nie
zawiera oryginalnych tkanek bądź komórek płodu. Żaden z naszych
produktów nie zawiera abortowanych dzieci. Nie jesteśmy
aborcjonistami, nie usprawiedliwiamy dobrowolnego poddania się
aborcji, i jako tacy mamy czyste sumienie, że nie popełniamy ani
nawet nie uczestniczymy w złym czynie - czytamy w liście, który
przytacza Children of God for Life.

Amerykańskie organizacje pro-life wzywają do bojkotu koncernu.
Apelują, by nie kupować żadnego z produktów, bez względu na to, jaki
jest jego skład. - Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla procederu
wykorzystywania komórek z ciał zabitych dzieci, zwłaszcza do tak
samolubnych celów - mówi Debi Vinnedge.

- To jest skierowane przeciwko kobiecie, przeciwko życiu i
przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego, o czym Neocutis się
wkrótce przekona - dodaje. Jednocześnie radzi by kobiety, które
kupiły produkty tej firmy nieświadomie, wyrzuciły je do śmieci i
następnie skontaktowały się z ich producentem i złożyły skargę.


www.fronda.pl/news/czytaj/krem_na_zmarszczki_z_abortowanych_dzieci
    • kora3 przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 07:58

      • lynx.rufus Re: przeczytałem "kretynka3" :) nt. 02.11.09, 08:41

        • janek_hus przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 08:56
          Takie obrażanie jest niedopuszczalne.
          • lynx.rufus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:00
            janek_hus napisał:

            > Takie obrażanie jest niedopuszczalne.

            Proszę mnie nie rozśmieszać!

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • janek_hus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:08
              Publiczne nazywanie kobiety kretynką to nie jest obrażanie?
              • lynx.rufus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:12
                janek_hus napisał:

                > Publiczne nazywanie kobiety kretynką to nie jest obrażanie?

                Jakbym chciał grać takiego kretyna, jak niektórzy uczestnicy tego formu, to bym
                Ci napisał, że ja tylko tak "przeczytałem". I formalnie tak jest, więc ... ha ha ha.
                Ale oczywiście ja się w takie zabawy nie bawię, więc informuję Cię, że wydałem
                moją prywatną wojnę głupocie w sieci, a także draństwu przebranemu za
                błazeństwo. I dlatego wszystkie takie "przeczytałam" czy inne pajacowania będę
                nazywał po imieniu.

                I na koniec - ale przyznaj, że zgrabnie podsumowałem pimpulińską (i nie przejmuj
                się, ona i tak mnie nie czyta, biedactwo).

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • janek_hus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:26
                  Ila masz lat? 15?
                  • lynx.rufus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:30
                    janek_hus napisał:

                    > Ila masz lat? 15?

                    Pytasz szczerze, czy próbujesz mi dopiec? Jeśli szczerze, to czemu zmieniasz
                    temat, a jeśli to drugie, to co się nagle stało z netykietą? Dobra tylko gdy
                    biją naszych?

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • janek_hus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:34
                      Jakoś nie zauważyłem by kora wyzywała kogoś od kretynów i to w temacie wątku, który to temat rzuca się w oczy. Ale mogę się mylić. Tylko, że nawet jak obrażała, to czy Tobie wolno ją obrażać? Mentalność 12-latka podpowie że tak, 15-latek się już zastanowi, a starszy najwyżej napisze coś o niestosowności takiego zachowania. Ale żeby obrzucać inwektywami? Elementarny brak kindersztuby, po prostu zwykłe buractwo.
                      • maria421 Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:39
                        Janku, Kora tez potrafi obrazic, np. sugerujac komus pijactwo, komentujac ad
                        personam itp.
                        • janek_hus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:47
                          Nie przeczę Mario, pewnie jest tak jak piszesz, nie mam czasu by wszystko czytać, ale sugerowanie nadużyuwania alkoholu a pisanie bezpośrednio "kretynka" to chyba jednak dwie różne wagi
                          • maria421 Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 10:07
                            janek_hus napisał:

                            > Nie przeczę Mario, pewnie jest tak jak piszesz, nie mam czasu by wszystko czyta
                            > ć, ale sugerowanie nadużyuwania alkoholu a pisanie bezpośrednio "kretynka" to c
                            > hyba jednak dwie różne wagi

                            Pozwolisz ze o tym co w jakim stopniu kogo obraza bedzie decydowal sam obrazony?
                            • janek_hus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 10:18
                              > Pozwolisz ze o tym co w jakim stopniu kogo obraza bedzie decydowal sam obrazony
                              > ?

                              Jakiś czas temu czytałem tu dyskusję na ten właśnie temat i powszechnej zgody co do tej tezy nie zauważyłem. Ale nie pamiętam czy Ty się wypowiadałaś.
                      • lynx.rufus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:40
                        janek_hus napisał:

                        > Jakoś nie zauważyłem by kora wyzywała kogoś od kretynów i to w temacie wątku, k
                        > tóry to temat rzuca się w oczy. Ale mogę się mylić. Tylko, że nawet jak obrażał
                        > a, to czy Tobie wolno ją obrażać? Mentalność 12-latka podpowie że tak, 15-latek
                        > się już zastanowi, a starszy najwyżej napisze coś o niestosowności takiego zac
                        > howania. Ale żeby obrzucać inwektywami? Elementarny brak kindersztuby, po prost
                        > u zwykłe buractwo.

                        Oho, a ktoś tu coś mówił o sposobie krytykowania? Ha ha, toś se chłopie strzelił
                        w tzw. stopę. Musisz jeszcze poćwiczyć, ale - nie w trakcie lekcji!

                        A wracając do sprawy pimpulińskiej, to napisałem wyraźnie - dość mam draństwa
                        przebranego za błazeństwo. Jeśli Tobie to nie przeszkadza, żartuj i śmiej się.
                        Ja będę nazywał rzeczy po imieniu i choćbyś pękł, nic na to nie poradzisz.
                        Możesz się za to zastanowić nad paroma rzeczami, ale - szczerze - wątpię, byś
                        potrafił.

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                        • janek_hus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:49
                          Może admin poradzi?
                          • maria421 Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:50
                            janek_hus napisał:

                            > Może admin poradzi?

                            Admin zle by zrobil gdyby zabanowal jednego z najmadrzejszych forumowiczow a
                            zostawil trolle i klony...
                            • janek_hus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:54
                              Może zabanować na jakiś czas, dając do zrozumienia w sposós jasny i czytelny, ze chamstwo nie jest tu mile widziane. No chyba ze jest.
                          • lynx.rufus Re: przeczytałem "zabanować tego pana" 02.11.09, 09:52
                            janek_hus napisał:

                            > Może admin poradzi?

                            Napisz do niego w tej sprawie. Koniecznie!

                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • kora3 Kogo Kann obraził? 02.11.09, 09:01
            janek_hus napisał:

            > Takie obrażanie jest niedopuszczalne.

            przepraszam, bo nie zauwazylam.
            • janek_hus Re: Kogo Kann obraził? 02.11.09, 09:06
              Nie kann tylko osobnik o ksywce lynx.rufus.
              • lynx.rufus Re: Kogo Kann obraził? 02.11.09, 09:15
                janek_hus napisał:

                > Nie kann tylko osobnik o ksywce lynx.rufus.

                No to jest dopiero chamstwo! Osobnika Ci daruję, ale ksywka to już przesada! To
                jest nazwa gatunkowa, nieuku. Marsz z powrotem do szkoły! A jeśli dalej będziesz
                wagarował, to wejdź na mój profil i zobacz, jakie mam groźne kły i że wcale nie
                żartuję. Autor tamtego zdjęcia, nb, zginął zanim zamknęła się migawka aparatu...

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • janek_hus Re: Kogo Kann obraził? 02.11.09, 09:28
                  Tia...żałosne
                  • lynx.rufus Re: Kogo Kann obraził? 02.11.09, 09:43
                    janek_hus napisał:

                    > Tia...żałosne

                    Tia...jak się nie ma co napisać, to się pisze że żałosne.

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • janek_hus Temu panu już dziękujemy 02.11.09, 09:48
                      Nie interesują nas przepychanki w piaskownicy. Jak będziesz miał do napisania coś do rzeczy to chętnie porozmawiam, na obrzucanie się błotem nie mam ni ochoty, ni czasu.
                      • lynx.rufus Re: Temu panu już dziękujemy 02.11.09, 09:50
                        janek_hus napisał:

                        > Nie interesują nas przepychanki w piaskownicy. Jak będziesz miał do napisania c
                        > oś do rzeczy to chętnie porozmawiam, na obrzucanie się błotem nie mam ni ochoty
                        > , ni czasu.

                        Ależ Ty tutaj robisz wyłącznie to!

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • kora3 aaaaaaa:) 02.11.09, 09:16
                janek_hus napisał:

                > Nie kann tylko osobnik o ksywce lynx.rufus.

                świadomie nie mam okazji czytywac, nawet raz mi się zapomniało, ze
                ktos taki pisuje:)
                Nie przejmuj się - taki poziom.
                Bana na pewno nie dostanie. on akurat moze sobie obrazać do woli.
                ty nie próbuj teo samego przypadkiem, bo nie tylko wykazesz sie
                podobnym poziomem, a chyba tego nie chcesz, ale na pewno zostaniesz
                potepiony i moze i zabanowany. wiesz zasada folwarku :): wszystkie
                zwierzeta sa równe, ale niektóre sa równiejsze.
                • janek_hus Re: aaaaaaa:) 02.11.09, 09:31
                  Cóż, zawsze znajdzie się jakaś czarna owca.
                  • maria421 Re: aaaaaaa:) 02.11.09, 09:37
                    janek_hus napisał:

                    > Cóż, zawsze znajdzie się jakaś czarna owca.

                    Janku, wydaje mi sie ze masz zbyt krotki staz na forum zeby wydawac takie opinie.
                    • kora3 oj Mario:) 02.11.09, 09:48
                      maria421 napisała:

                      > janek_hus napisał:
                      >
                      > > Cóż, zawsze znajdzie się jakaś czarna owca.
                      >
                      > Janku, wydaje mi sie ze masz zbyt krotki staz na forum zeby
                      wydawac takie opini
                      > e.

                      Jak bedzie miał dłuzszy to sie owie, ze :
                      -nie wie o co pyta
                      -nie wie o czym pisze
                      - nic nie rozumie
                      - źle rozumie
                      - nikt go nie pyta
                      - niepotzebnie się wtraca
                      -nie powinien byc niczim adwokatem -
                      ewentualnie jest niedorozwiniety

                      na razie ma tylko za krótki staż by sie móc wypowiadac co jest
                      kulturalne, a co nie:)
                      • maria421 Re: oj Mario:) 02.11.09, 09:53
                        Kora, znow nie zrozumialas.
                        Janek pozwala sobie na oceny kto tu jest czarna owca .
                        A na to ma naprawde zbyt krotki staz.
                        • kora3 Re: oj Mario:) 02.11.09, 09:56
                          maria421 napisała:

                          > Kora, znow nie zrozumialas.

                          ooo tego tekstu mglam się domyslic :)
                          mało oryginalne - wymienione w powyzszym poscie :)

                          > Janek pozwala sobie na oceny kto tu jest czarna owca .
                          > A na to ma naprawde zbyt krotki staz.

                          a co regulamim tego forum mówi Mario w kntekscie stazu i mzliwosci
                          oceny takowej?
                          • maria421 Re: oj Mario:) 02.11.09, 09:59
                            Kora, nie zaslaniaj Janka regulaminem, on sam powienien wiedziec ze najpierw
                            musi z nami worek soli zjesc zeby moc oceniac.
                            No chyba ze Janek Hus wcale nie jest nowy....
                            • kora3 Re: oj Mario:) 02.11.09, 10:10
                              maria421 napisała:

                              > Kora, nie zaslaniaj Janka regulaminem, on sam powienien wiedziec
                              ze najpierw
                              > musi z nami worek soli zjesc zeby moc oceniac.
                              > No chyba ze Janek Hus wcale nie jest nowy....

                              Nie znam tego nicku, nie dotarla do mnie informacja, ze to ktos
                              nienowy, tylko pod nowym nickiem, nie odnoszę wrazenia by była to
                              znana mi osoba wczesniej na tym forum (to znaczy na tamtym:)) wiec
                              nie mam zadnych podstaw, by uwazac, ze to ktoś nienowy.

                              Na innym forum pisujegosc o nicku jan-hus- na- stosie czy jakoś tak,
                              ale nie mam wrazenia, by byla to ta sama osoba.

                              I nie jestem przekonana wcale, że trzeba z kim zaraz jesc, zeby móc
                              oceniac jego wypowiedzi. Bylabym ostrożna w ocenie JEDNEJ, ale jak
                              sądze Jan czytał też inne wypowiedzi forumowicza, którego krytykuje.

                              Regulamin nic nie mówi o stazu i kwestiach mzliwosci kulturalnie
                              wyrazonej krytyki wypowiedzi kogos innego. W zwiazku z tym Twe
                              polajanki i pouczanki niczego nie wnoszą.

                              Ty sama piszesz ze zmną pare lat i do wczoraj bylas przekonana, ze
                              pochodze/mieszkam W Podlaskiem, choc kilka razy w rozmowach z TOBA
                              bezposrednio rozmawiałyśmy skad która pochodzi:)
                              O Tobie pamietam, ze Maria z miasta Łodzi pochodzi, ale zabij mnie:)
                              gdzie w Niemczech mieszkasz - zielonego pojecia nie mam, chic moze i
                              mówiłas :)
                              O tyle ma do rzeczy staż w rozmowach na inne tematy niz watków
                    • janek_hus Re: aaaaaaa:) 02.11.09, 09:50
                      Przynajmniej nie piszę, że to kretyn.
                      A nie pierwszy raz mi się rzuciło w oczy jak ów osobnik obraża rozmówców, z którymi się nie zgadza.
                      • maria421 Re: aaaaaaa:) 02.11.09, 09:51

                        janek_hus napisał:

                        > Przynajmniej nie piszę, że to kretyn.
                        > A nie pierwszy raz mi się rzuciło w oczy jak ów osobnik obraża rozmówców, z któ
                        > rymi się nie zgadza.

                        On nie obraza tych z ktorymi sie nie zgadza tylko tepi glupote.
                        • janek_hus Re: aaaaaaa:) 02.11.09, 09:55
                          Głupotę można tępić przez edukację. Nie trzeba obrażać. Ale jak kto uważa.
                  • kora3 Re: aaaaaaa:) 02.11.09, 09:44
                    janek_hus napisał:

                    > Cóż, zawsze znajdzie się jakaś czarna owca.

                    ognorowanie jest tu wg mnie najrozsądniejszą postawą - a TY ZROBISZ
                    JAK UWAZASZ, OCZYWISCIE :)
                    • janek_hus Re: aaaaaaa:) 02.11.09, 09:54
                      Ja raczej nie ignoruję. Czytanie takich obraźliwych postów i NIE REAGOWANIE na nie w sposób identyczny wzmacnia moją osobowość. Kiedyś byłem bardzo porywczy. Gdyby tak ów osobnik odezwał się w moim towarzystwie do kobiety to by leżał bez zębów. Niestety nie jest to dobra reakcja. Na szczęście już tak nie reaguję od dawna. Pomogła mi pewna grupa wsparcia i teraz staram się umacniać moją silną wolę nie poprzez udawanie, ze chamstwa nie ma, ale poprzez grzeczne upominanie.
                      • kora3 Rozumiem :) 02.11.09, 09:58
                        Jesli to ma taki wymiar to ok, bo myslałam ze liczysz iz dotrze.
                      • lynx.rufus Re: aaaaaaa:) 02.11.09, 09:58
                        janek_hus napisał:

                        > Gdyby tak ów osobnik odezwał się w moim towarzystwie do kobiety to by leżał bez
                        > zębów.

                        Chłopie! Ty chyba nie słuchasz co się do Ciebie mówi? Po pierwsze, widziałeś
                        moje zęby? Po drugie, czytałeś co się stało z fotografem? Więc się nie
                        przechwalaj, bo pusty śmiech ogarnia.

                        > Niestety nie jest to dobra reakcja.

                        Hmm.. może jednak słuchasz, tylko szybciej piszesz niż pomyślisz. To _nie_ jest
                        dobra reakcja.

                        Na szczęście już tak nie reaguję od
                        > dawna. Pomogła mi pewna grupa wsparcia i teraz staram się umacniać moją silną
                        > wolę nie poprzez udawanie, ze chamstwa nie ma, ale poprzez grzeczne upominanie.

                        A ja, jakby Cię interesowało, przeszedłem do następnego etapu, gdy okazało się,
                        że grzeczne upominanie nic nie daje. Ja mówię wprost. I co? Poszukaj nowej grupy
                        wsparcia, do dostaniesz się na ten kolejny, wyższy poziom samoświadomości.

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                        • janek_hus Nie nudź już chłopie 02.11.09, 10:03
                          https://wrathofnino.files.wordpress.com/2009/05/yawn-380x540.jpg?w=380&h=540
                          • lynx.rufus Re: Nie nudź już chłopie 02.11.09, 10:12
                            janek_hus napisał:

                            > [img]https://wrathofnino.files.wordpress.com/2009/05/yawn-380x540.jpg?w=380&h=54
                            > 0[img]

                            Ja nudzę? A kto nam tu streścił historię swojej walki z agresją?

                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                          • kora3 fajna fotka 02.11.09, 10:24
                            to ty?:)
                            a powaznie - mówi się czasem "nie karm trolla" - może warto to
                            rozwazyc Janie
                            • janek_hus Re: fajna fotka 02.11.09, 10:33
                              Niestety to nie ja :)

                              A trollowi napisałem, że jak będzie chciał podyskutować to niech napisze coś z sensem. Przerzucanie się błotem w piaskownicy mnie nie bawi. Na razie go olewam, a jak widać musi mieć ostatnie słowo w pseudodyskusji - jak to troll. Zobaczymy co troll zrobi. Czy wyciągnie z tego jakąś naukę? Jak sądzisz? Bo ja mam krótki staż i nie mnie oceniać zdolności eduakcyjno-poznawcze bywalców tego forum.
                              • lynx.rufus Re: fajna fotka 02.11.09, 10:36
                                janek_hus napisał:

                                > Niestety to nie ja :)
                                >
                                > A trollowi napisałem, że jak będzie chciał podyskutować to niech napisze coś z
                                > sensem. Przerzucanie się błotem w piaskownicy mnie nie bawi. Na razie go olewam
                                > , a jak widać musi mieć ostatnie słowo w pseudodyskusji - jak to troll. Zobaczy
                                > my co troll zrobi. Czy wyciągnie z tego jakąś naukę? Jak sądzisz? Bo ja mam kró
                                > tki staż i nie mnie oceniać zdolności eduakcyjno-poznawcze bywalców tego forum.

                                A pisanie o kimś per troll to nie jest nieładnie? Zwłaszcza jak samemu nic
                                sensownego się nie pisze? No, jak to jest, trollu?

                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                              • kora3 Re: fajna fotka 02.11.09, 10:37
                                Proponuje juz nie zasmiecac tego watku :)
                                zakladam natomiast watek -poznajmy sie :)
                              • maria421 Re: fajna fotka 02.11.09, 10:43
                                Janku, czym wiecej piszesz o trollu tym bardziej upewniam sie w podejrzeniu ze
                                sam nim jestes.
                          • maria421 Re: Nie nudź już chłopie 02.11.09, 11:07
                            Oscentacyjne ziewanie tez jest niekulturalne
      • maria421 Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 09:31
        I uznalas to za tak smieszne ze az musialas o tym napisac?
        Wybacz, ale nie najlepiej to o Tobie swiadczy.

        • kora3 Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 09:46
          maria421 napisała:

          > I uznalas to za tak smieszne ze az musialas o tym napisac?
          > Wybacz, ale nie najlepiej to o Tobie swiadczy.

          Mario, zaczynasz swoje znów :) Pewnie tobie, jako chodzącemu
          ideałowi takie pomyłki sie nie zdarzają, ale mnie tak i nie widze
          nic nagannego w zauwazeniu jej.
          Poniekad chyba z Kochanica, ale nie jestem pewna gdzie wymieniałysmy
          się róznistymi doswiadczeniami z takich pomyłek na forum i w realu.

          Starasz sie przyczepić na siłe - no i co strasznego sie stało, ze
          tak przeczytałam tytuł watku? Słucham...
          >
          • maria421 Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 09:49
            Kora, znowu zle zrozumialas?

            Ja pytalam czy uznalas swa pomylke za tak smieszna ze koniecznie musialas o tym
            napisac.
            • kora3 Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 09:55
              maria421 napisała:

              > Kora, znowu zle zrozumialas?

              no wiedziałam, ja mam za dlugi staż :)
              >
              > Ja pytalam czy uznalas swa pomylke za tak smieszna ze koniecznie
              musialas o tym
              > napisac.

              czy napisanie o tym jest sprzeczne z egulaminem? Kogos obraza? No
              hyba nie. Niewazne co sobie uznalam - ale owszem, uznałam to za
              zabawne, bo w pierwszej chwili oczom nie moglam uwierzyć i musiałam
              coś rzy razy przeczytac tytuł. ale niezaleznie co sobie uznalam -
              nie złamałam regulaminu i nikt nie ma prawa mnie wyzywać.
              Oczywiscie uwazasz inaczej :)
              • maria421 Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 10:13
                kora3 napisała:

                > czy napisanie o tym jest sprzeczne z egulaminem?

                Kogos obraza? No
                > hyba nie. Niewazne co sobie uznalam - ale owszem, uznałam to za
                > zabawne, bo w pierwszej chwili oczom nie moglam uwierzyć i musiałam
                > coś rzy razy przeczytac tytuł.

                Nie. To tylko to Tobie samej swiadczy.


                ale niezaleznie co sobie uznalam -
                > nie złamałam regulaminu i nikt nie ma prawa mnie wyzywać.

                Ty tez nie masz prawa przypisywac komus pijanstwo i robic inne uwagi ad
                personam, wiec nie udawaj niewiniatka.
                • janek_hus Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 10:15
                  Czy mogę poprosić o link, bo chciałbym spojrzeć jak obraża kora, aby nie być posądzonym o stronniczość.
                  • maria421 Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 10:21
                    Janku Husie, wiem ze chcialbys byc tutaj samozwanczym sedzia, ale sedziow juz tu
                    mamy i sa nimi Admin i jego zastepca:)

                    Znajdz sobie inne zajecie.
                    • janek_hus Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 10:35
                      Mario, wybacz jeśli brzydzi mnie chamstwo. Tak mam.
                      Ale skoro kilka razy pisałaś jaka to Kora była niegrzeczna to chciałbym się z tym zapoznać, aby mieć pełny obraz sytuacji, a nie wyrywkowy i łajać biednego owego osobnika.
                      • kora3 Drogi Janku 02.11.09, 11:32
                        Cokolwiek bedziesz uwazał na mój temat po zaponaniu się z
                        moją "twórczoscia " na tym forum:) - na pewno technicznie nie jest
                        mozliwe, bym była niegrzeczna jak to miło okresliłes w stosunku do
                        forumowicza o którym piszesz. Nie ma albowiem od klku juz lat żadnej
                        wymiany postów pomiedzy nim, a mną. Jeśli cos do mnie, czy o mnie
                        pisze to nawet o tym z reguły nie wiem :)
                        Niemozliwe zatem by jego wpisy były odwetem na moje zaczepki :)
                  • kora3 maria ci przesle na pewno 02.11.09, 10:22
                    janek_hus napisał:

                    > Czy mogę poprosić o link, bo chciałbym spojrzeć jak obraża kora,
                    aby nie być po
                    > sądzonym o stronniczość.

                    w skrócie: pozwolilam sobie napisać słynny cytat: koń jaki jest
                    kazdy widzi, w kontekscie braku koniecznosci wyjasniania
                    oczywistosci.
                    Maria najpierw uznala, ze prównałam ja di konia, a nasteonie
                    zarzucila mi brak wiedzy pt. nieuctwo, gdyz jej zdaniem w tym
                    cytacie chodziło o slonia:)

                    Pozwolilam sobie zauwazyc, ze Maria napisała to przed magiczna
                    modzina 13, ale poradziłam jej - nieproszona- fakt, zeby nic nie
                    pila przed północa.
                    Nie było to grzeczne, przyznaje i nie było potrzebne. po orostu tak
                    mnie rozłozył jej protekcjinalizm przy braku stosonej informacji,
                    ze połozylam go na karb zacmienia umyslu.
                    jest mi przykro, ze tak postąpilam, trzeba było przynac Marii
                    racje,ze o słonia chodzi, bo i ak jest o tym przekonana.
                    • janek_hus Re: maria ci przesle na pewno 02.11.09, 10:37
                      Aaaa, czytałem tą dyskusję i też się zastanawiałem o co Marii chodzi. Słoń??? Jaki znowu słoń? I ten nieuk :) I kto to mowi!

                      A Twoja sugestia była faktycznie nieco nie na miejscu, ale daleko jej do zachowania trolla.
                • kora3 Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 10:19

                  > Nie. To tylko to Tobie samej swiadczy.

                  że mam slaby wzrok? ze mi się pokickało, że słowo abortowanych
                  wydało mi się podobne w pisowni do adiptowanych? No swiadczy i co?
                  :)
                  >
                  > Ty tez nie masz prawa przypisywac komus pijanstwo i robic inne
                  uwagi ad
                  > personam, wiec nie udawaj niewiniatka.

                  Nie robie z siebie niewinatka, to nie maja dzialka na tym forum:)

                  Nadmieniam, ze wczesniej bylas uprzejma nazwac mnie nieukiem:) i to
                  całkowicie bezpodstawnie, poniewaz cytat mowi o koniu, a skojarzenie
                  ze słoniem było jakies kosmiczne :)

                  Kończe dyskusje w tym wątku na ten temat, bo to tylko smiecenie. Od
                  smiecenia sa tu inni, Mnie sie nie chce tak przegadywać tym
                  bardziej, ze od dawna ignoruje chamskiego forumowizca o jakim mowa.
                  • maria421 Re: przeczytałam "z adoptowanych dzieci":) nt. 02.11.09, 10:27
                    Jeszcze raz, Kora- nie Twoje przeoczenie jest krytykowane, lecz fakt, ze uznalas
                    to za tak smieszne ze koniecznie musialas o tym tu napisac.
                    Co swiadczy bardzo zle o Twojej wrazliwosci.

    • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 09:43
      Przyznam, że miałbym wątpliwości czy kupić żonie taki prezent z embrionów. Ale najczęściej się nad tym z czego zrobione są kosmetyki w ogóle nie zastanawiamy - często sporządzane są one ze zwierząt, które hoduje się tylko po to by zrobić z nich krem. ALbo kotlet. Taka kura żyje koło 20 czy 30 dni, po czym trafia do sklepu i do garnka. Oczywiście jest różnica między kurą a dzieckiem. Ale różnica w obie strony - kurę hoduje się i zabija specjalnie w określonym celu, a krem z abortowanego dziecka robi się (o ile rozumiem) przy okazji - alternatywą jest zakopanie czy też raczej spalenie, bo płody w tym wieku uznaje się za odpady medyczne a nie za zwłoki - tak jest przynajmniej w Polsce, jeśli się nie mylę.
      • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 10:38
        janek_hus napisał:

        > Przyznam, że miałbym wątpliwości czy kupić żonie taki prezent z embrionów. Ale
        > najczęściej się nad tym z czego zrobione są kosmetyki w ogóle nie zastanawiamy
        > - często sporządzane są one ze zwierząt, które hoduje się tylko po to by zrobić
        > z nich krem. ALbo kotlet. Taka kura żyje koło 20 czy 30 dni, po czym trafia do
        > sklepu i do garnka. Oczywiście jest różnica między kurą a dzieckiem. Ale różni
        > ca w obie strony - kurę hoduje się i zabija specjalnie w określonym celu, a kre
        > m z abortowanego dziecka robi się (o ile rozumiem) przy okazji - alternatywą je
        > st zakopanie czy też raczej spalenie, bo płody w tym wieku uznaje się za odpady
        > medyczne a nie za zwłoki - tak jest przynajmniej w Polsce, jeśli się nie mylę.

        Ja proponuję, by robić krem z żołnierzy poległych na froncie. Zdrowe chłopy,
        młode i silne, to i materiał biologiczny pierwszej klasy. Szkody żadnej nikomu
        się nie wyrządza, zwłoki też tylko nieznacznie się okroi... A korzyści kupa,
        szczególnie dla żon naszych forumowiczów.

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
        • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 10:48
          Kwestia podejścia czy 12-tygodniowy embrion to człowiek czy odpad medyczny.
          • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 10:51
            janek_hus napisał:

            > Kwestia podejścia czy 12-tygodniowy embrion to człowiek czy odpad medyczny.

            Jak wszystko w życiu - to tylko kwestia podejścia. Pytanie, jak podchodzić do
            kogoś, kto człowieka uznaje za odpad medyczny.

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 10:55
              Kulturalnie.
              • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 11:00
                janek_hus napisał:

                > Kulturalnie.

                Przestań się już tak podniecać tą rzekomą kulturą, bo jeszcze pomyślę, że
                naprawdę w to wierzysz. Powiedz lepiej, czy strzelanie do nazistów, którzy w
                dość specyficzny sposób podchodzili do Polaków czy Żydów, było kutluralne.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 11:04
                  Nie było. Ale NIKT nie ma wątpliwości, że naziści, Polacy i Żydzi to ludzie. Co do 12-tygodniowego embrionu takie wątpliwości istnieją. Nie ma powszechnej zgody w tym temacie.
                  • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 11:15
                    janek_hus napisał:

                    > Nie było. Ale NIKT nie ma wątpliwości, że naziści, Polacy i Żydzi to ludzie. Co
                    > do 12-tygodniowego embrionu takie wątpliwości istnieją. Nie ma powszechnej zgo
                    > dy w tym temacie.

                    Być może ludzie, ale gorsza rasa, która szkodzi Niemcom, rasie najlepszej i
                    najczystszej. Że Ty tak do tego nie podchodzisz? Ich to nie obchodzi, bo
                    przecież należysz do rasy szkodników. Przykro mi, ale jeśli o wartości człowieka
                    (lub nawet człowieczeństwie) możemy sobie dyskutować w oderwaniu od wiedzy i bez
                    żadnych podstaw aksjologicznych li tylko na podstawie tego, że istnieją różne
                    podejścia, to otrzymujemy takie właśnie skutki.

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 11:23
                      Przykro mi, ale żeby podstawy aksjologiczne istniały muszą być one respektowane przez wszystkie strony. A tak nie jest w przypadku uznania kiedy człowiek staje się człowiekiem, czy i kiedy można zabić drugiego człowieka i co należy zrobić z ciałem nieżyjącego człowieka. Na te 3 tematy jest więcej niż 2 zdania.
                      • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 11:30
                        janek_hus napisał:

                        > Przykro mi, ale żeby podstawy aksjologiczne istniały muszą być one respektowane
                        > przez wszystkie strony.

                        A to niby dlaczego?

                        A tak nie jest w przypadku uznania kiedy człowiek staj
                        > e się człowiekiem, czy i kiedy można zabić drugiego człowieka i co należy zrobi
                        > ć z ciałem nieżyjącego człowieka. Na te 3 tematy jest więcej niż 2 zdania.

                        W każdej kwestii da się wymienić parę opcji. Na przykład w sprawie, że nie wolno
                        niczego narzucać. W ten postępowy sposób obaliliśmy świętość postępowców,
                        dowodząc wewnętrznej sprzeczności tej ideologii. I bardzo dobrze.

                        Choć oczywiście nie zmienia to faktu, że jeśli chodzi o to, od kiedy mamy do
                        czynienia z człowiekiem, to dyskusja toczy się między tymi co mają rację (że od
                        początku, zgodnie z wiedzą biologiczną), a nieukami (oponują, bo nie wiedzą)
                        oraz bandytami (oponują, bo chcą zarobić na ludzkiej śmierci). Ale to tylko dla
                        przypomnienia.

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                        • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 11:39
                          > > Przykro mi, ale żeby podstawy aksjologiczne istniały muszą być one respek
                          > towane
                          > > przez wszystkie strony.
                          >
                          > A to niby dlaczego?

                          Gdy wszystkie strony nie respektują tych samych podstaw aksjologicznych, wówczas każda ze stron stoi na swojej podstawiei dialog jest niemożliwy. Źle napisałem. Podstawy istnieją, ale każda inna. Ergo - wracamy do kwestii podejścia.

                          > Choć oczywiście nie zmienia to faktu, że jeśli chodzi o to, od kiedy mamy do
                          > czynienia z człowiekiem, to dyskusja

                          Zależy więc od podejścia. CBDO.
                          • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 02.11.09, 11:49
                            janek_hus napisał:

                            > Gdy wszystkie strony nie respektują tych samych podstaw aksjologicznych, wówcza
                            > s każda ze stron stoi na swojej podstawiei dialog jest niemożliwy. Źle napisałe
                            > m. Podstawy istnieją, ale każda inna. Ergo - wracamy do kwestii podejścia.

                            Po pierwsze - w ten sposób nigdy na żaden temat nie da się nic powiedzieć. Sam
                            rozumiesz chyba, że to podejście absurdalne.

                            Po drugie - jeśli podważę Twoją opinię wyrażoną wyżej, to starci ona ważność. I
                            znowu okazuje się, że jest ona absurdalna.

                            > > Choć oczywiście nie zmienia to faktu, że jeśli chodzi o to, od kiedy mamy
                            > do
                            > > czynienia z człowiekiem, to dyskusja
                            >
                            > Zależy więc od podejścia. CBDO.

                            Nie, niczego nie okazałeś. Podtrzymujesz cały czas stanowisko, że tam gdzie nie
                            ma zgody, nie ma prawdy i nie można niczego narzucać. Jest to stanowisko nie
                            tylko błędne i szkodliwe, ale w dodatku samowywrotne, gdyż domaga się dla siebie
                            praw, których odmawia innym.

                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                            • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 03.11.09, 19:47
                              Prawd jest tyle ile ich wyznawców. Jako prawdę "prawdziwą" przyjmuje się zazwyczaj tę prawdę, która ma największą liczbę zwolenników. Jak to się ma do prawdy absolutnej? Nie wiadomo, bo nie jest znana prawda absolutna. Możemy tylko spekulować co nią jest.
                              • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 03.11.09, 20:03
                                janek_hus napisał:

                                > Prawd jest tyle ile ich wyznawców. Jako prawdę "prawdziwą" przyjmuje się zazwyc
                                > zaj tę prawdę, która ma największą liczbę zwolenników. Jak to się ma do prawdy
                                > absolutnej? Nie wiadomo, bo nie jest znana prawda absolutna. Możemy tylko speku
                                > lować co nią jest.

                                A czy powyższy wywód aspiruje do prawdy?

                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 03.11.09, 20:40
                                  Oczywiście.
                                  • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 03.11.09, 21:08
                                    janek_hus napisał:

                                    > Oczywiście.

                                    Ale prawdy absolutnej? Czy takiej nic nieznaczącej, która jest ważna tylko dla
                                    Ciebie?

                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                    • janek_hus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 05.11.09, 08:46
                                      Moja prawda może być absolutna. Ale czy taka jest, tego pewien nie jestem - byłbym pyszałkiem gdybym twierdził, że znam prawdy absolutne.
                                      • lynx.rufus Re: Krem na zmarszczki z abortowanych dzieci 05.11.09, 10:18
                                        Proszę, nie unikaj odpowiedzi. Czy wypowiedź:

                                        Prawd jest tyle ile ich wyznawców. Jako prawdę "prawdziwą" przyjmuje się
                                        zazwyczaj tę prawdę, która ma największą liczbę zwolenników. Jak to się ma do
                                        prawdy absolutnej? Nie wiadomo, bo nie jest znana prawda absolutna. Możemy tylko
                                        spekulować co nią jest.


                                        odnosi się także do siebie samej? Innymi słowy, czy jest spekulacją, czy może
                                        opisem, który ma obiektywnie mocniejsze podstawy niż inne prawdy, do których się
                                        odnosi?

                                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
Pełna wersja