przypowiesc o krzewie ciernistym

02.11.09, 09:26
Czy ktos moze mi blizej przytoczyc tresc i ogolne przeslanie tej historii??
Jets to historia roslin ( drzew) ktore szukaja posrod siebie krola i krzew
ciernisty sie zgadza na to.

dziekuje z gory

pozdrawiam
    • ewiak.r Re: przypowiesc o krzewie ciernistym 02.11.09, 13:44
      Historia ta jest opisana i wyjaśniona w Księdze Sędziów 9:7-21.
      • tessa18 Re: przypowiesc o krzewie ciernistym 17.11.09, 13:21



        Ten tekst brzmi:
        Sdz 9:8-16 NS „"Pewnego razu drzewa poszły namaścić króla nad sobą.
        Rzekły więc do drzewa oliwnego: 'Bądźże nad nami królem'.(9) Lecz
        drzewo oliwne powiedziało im: 'Czy mam zaniechać mej tłustości,
        którą się wychwala Boga i ludzi, i czy mam pójść, by się kołysać nad
        innymi drzewami?'(10) Wtedy drzewa rzekły do drzewa
        figowego:' 'Chodź, króluj nad nami'.(11) Lecz drzewo figowe
        powiedziało im: 'Czy mam zaniechać mej słodyczy i mego dobrego plonu
        i czy mam pójść, by się kołysać nad innymi drzewami?'(12) Następnie
        drzewa rzekły do winorośli: 'Chodź, bądź nad nami królową'.(13)
        Tymczasem winorośl powiedziała im: 'Czy mam zaniechać mego młodego
        wina, które rozwesela Boga i ludzi, i czy mam pójść, by się kołysać
        nad drzewami?'(14) W końcu wszystkie inne drzewa rzekły do
        ciernistego krzewu: 'Chodź, bądź nad nami królem'.(15) Wówczas krzew
        ciernisty powiedział do drzew: 'Jeśli naprawdę namaszczacie mnie na
        króla nad wami, to chodźcie, szukajcie schronienia w moim cieniu. A
        jeśli nie, to niech z ciernistego krzewu wyjdzie ogień i strawi
        cedry Libanu'.(16) "Jeśli więc w prawdzie i w nienaganności
        działaliście i ustanowiliście Abimelecha królem i jeśli okazaliście
        dobroć Jerubbaalowi oraz jego domowi, i jeśli uczyniliście mu tak,
        jak na to zasłużył poczynaniami swych rąk,”




        Przez tą przypowieśc chciał coś powiedziec.Ludziom, którzy wybrali
        na króla nieodpowiedniego osobnika, wypalił prosto w oczy, że przez
        to prowadzą naród w nieszczęście. Krajanów swoich przyrównał do
        drzew i przedstawił, jak w poszukiwaniu władcy dla siebie zwróciły
        się najpierw do oliwki, potem do figowca, lecz spotkały się z odmową
        ze strony tych drzew owocowych.

        Według opowieści Jotama, jedynego ocalałego z synów sędziego
        izraelskiego Gedeona, następnie „rzekły drzewa do szczepu
        winnego: ‛Pójdź, a rozkazuj nam!’ A on im odpowiedział: ‛Izali mogę
        opuścić wino moje, które uwesela Boga i ludzi, i między innymi
        drzewami być wyniesiony?’” Po tej trzeciej odmowie symboliczne
        drzewa poczuły się zmuszone obrać królem krzew ciernisty (Sędz. 9:3-
        14, Wk). Jotam wskazał przez to, że dokonawszy złego wyboru, lud nie
        będzie pił wina radości, jakie by mu zapewniła owocodajna winorośl
        (Sędz. 9:15-20).
        Jotam, syn sędziego Gedeona, posłużył się przypowieścią, w której
        drzewo figowe przemówiło ludzkim głosem i zapytało: „Czyż mam się
        wyrzec mojej słodyczy i wybornego mego owocu, aby pójść i kołysać
        się ponad drzewami?” (Sędz. 9:11). Figowiec z przypowieści Jotama
        nie chciał wyzbyć się swoich zalet. W gruncie rzeczy drzewa te
        również w dobie obecnej rodzą smaczne, słodkie owoce. Dalej więc pod
        tym względem odpowiadają życzliwemu zamierzeniu Boga.
        Jotam przez porównanie z figowcem nakreślił obraz wiernego
        Izraelity, który odrzucił propozycję objęcia władzy przyznanej mu
        metodą demokratycznych wyborów.

        Tymczasem krzak zwykłego ciernia chciwie ją uchwycił. Użyteczne
        rośliny przedstawiały zacnych ludzi, którzy nie dążyli do władzy
        królewskiej nad swoimi rodakami, podczas gdy krzak ciernisty
        nadający się tylko na opał wyobrażał władzę Abimeleka, butnego
        i krwiożerczego człowieka, który się ubiegał o panowanie nad innymi;
        spotkał go wszakże koniec przepowiedziany w proroctwie Jotama
        (Księga Sędziów, rozdział 9).
Pełna wersja