sky-37 03.11.09, 11:35 Podczas mszy niedzielnej w wypełnionym wiernymi kościele ksiądz powiedział na kazaniu"-rodzice nie chodzą do kościoła i nie wychowują swych dzieci w wierze ..."i dużo osób wyszło.No przecież nie chodzą do kościoła... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
karbat Re: i wierni wyszli... 03.11.09, 11:56 Ksiadz na maszach swietych obiecuje zycie wieczne ( gwarancji nie daje ) i straszy . Wyzywa non stop bezszczelnie ,- ZBIOROWO , swe owce i barany od grzesznikow . Ksiadz zapodaje opowieci o tym jak dziewice rodza dzieci i sa dalej dziewicami , o facetach chodzacych po wodzie , przywracajacych do zycia dotykiem rozpadajace sie trupy itd itp . Poki z tego niezle zyje , kasa splywa , bedzie tak dalej robic , dziada ... w imie Boga z siebie nie zrobi , spokojna glowa . Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: i wierni wyszli... 03.11.09, 12:03 sky-37 napisała: A co to za historia....? Odpowiedz Link Zgłoś
sky-37 Re: i wierni wyszli... 03.11.09, 15:13 Niestety historia prawdziwa...szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
sky-37 Re: i wierni wyszli... 03.11.09, 15:16 szkoda uczuć religijnych ranionych takimi słowami Odpowiedz Link Zgłoś
ideefiks Re: i wierni wyszli... 03.11.09, 15:35 Niedawno słyszałem jak ksiądz z ambony obwieścił, że jeśli ktoś "nie ma Boga w sercu" (czytaj: nie jest czynnym wyznawcą religii KK) to jego dobre uczynki nie mają dla Boga najmniejszej wartości i znaczenia. Nikt nie wyszedł. Ale w sumie jakoś tak głupio było, w końcu to pogrzeb był, szacunek dla zmarłego itp.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: i wierni wyszli... 03.11.09, 19:37 ideefiks napisał: > Niedawno słyszałem jak ksiądz z ambony obwieścił, że jeśli >ktoś "nie ma Boga w sercu" (czytaj: nie jest czynnym wyznawcą >religii KK) to jego dobre uczynki nie mają dla Boga najmniejszej >wartości i znaczenia. ca. 1,3 miliarda Chinczykow , 1 miliard Hindusow .... dostalo szoku , pod wplywem nauik , slow , polskiego katolickiego ksiedza . Bija sie w piersi ,obiecuja poprawe .... ,- im wiecej ksiedza , jego blekotu ... tym wieksza obraza ludzkiej inteligencji . Odpowiedz Link Zgłoś
sky-37 Re: i wierni wyszli... 03.11.09, 19:55 Ten sam ksiądz na katechezie w podstawówce twierdzi że temu dzieci nie chodzą do kościoła bo im tego zabraniają rodzice-bo są debilami.Jak dziecko ma zachować szacunek dla własnej matki/ojca . Odpowiedz Link Zgłoś
dzem.dobry Re: i wierni wyszli... 03.11.09, 23:46 sky-37 napisała: > Podczas mszy niedzielnej w wypełnionym wiernymi kościele ksiądz powiedział na > kazaniu"-rodzice nie chodzą do kościoła i nie wychowują swych dzieci w wierze > ..."i dużo osób wyszło.No przecież nie chodzą do kościoła... Normalka :) Mało to razy na wykładach profesor opiernicza, że mało studentów chodzi na wykłady. A kogo opiernicza? Tych co przyszli! To co? mam wyjść? Głupota. Profesor liczy, że przekażemy jego niezadowolenie innym studentom. Odpowiedz Link Zgłoś
sky-37 Re: i wierni wyszli... 04.11.09, 14:48 dzem.dobry napisał: > sky-37 napisała: > > > Podczas mszy niedzielnej w wypełnionym wiernymi kościele ksiądz powiedzia > ł na > > kazaniu"-rodzice nie chodzą do kościoła i nie wychowują swych dzieci w wi > erze > > ..."i dużo osób wyszło.No przecież nie chodzą do kościoła... > > Normalka :) Mało to razy na wykładach profesor opiernicza, że mało studentów ch > odzi na wykłady. > A kogo opiernicza? Tych co przyszli! To co? mam wyjść? Głupota. Profesor liczy, > że przekażemy jego niezadowolenie innym studentom. Oczywiście,zgodzę się że można wysłuchiwać kogoś ,ale wątek powtarzany latami staje się nudny i w końcu ile takiego gadania można wytrzymać? Odpowiedz Link Zgłoś
jol.a33 Re: i wierni wyszli... 05.11.09, 15:50 cos nie chce mi sie wierzyc w to co piszesz ,zeby ludzie zaraz sobie wyszli . Odpowiedz Link Zgłoś