Antyklerykalizm

05.11.09, 08:57
Antyklerykalizm - (od "anty" i gr. clericos, "mający władzę religijną") jest ideologią społeczno-polityczną przeciwstawną, wrogą, agresywną wobec klerykalizmu, krytyczną wobec autorytetu lub domniemanej władzy kleru i duchowieństwa (stąd nazwa) w przestrzeni publicznej poza miejscami kultu. Antyklerykalizm często mylnie utożsamiany jest z ateizmem.
(def. za Wiki)

Na forum wielu userów wyszukuje i wkleja linki na temat "złych księży", ich kochanek, dzieci, chciwości, zboczeń i wszytkiego co najgorsze. Te cechy rozciąga na cały kler.
Przypomina to onetowe ataki na lekarzy, policjantów, polityków, aktorów, piosenkarzy, albo kto się akurat nawinie.
Generalnie to można by powiedzieć, że ci ludzie uważają że "wszyscy kradną a Polska to jedno wielkie bagno". Tylko oni są bez winy.
    • ossey Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 09:22
      glownie eksksiezami, jehowym, zydami lub osoby po przepraniu mozgow w dawnych
      komorkach SB czy tez eks propagandzisci z dawnej PZPR.
      Zwroc uwage ze oni posiadaja ponad przecietna "wiedze" na temat KK oraz na
      temat "historii" KK i religi. Sa wstanie cytowac cale fragmenty ST i NT...to
      daje wiele do myslenia.
      Sa to tez ludzie z duzymi problemami emocjonalnymi, odrzuceni przez
      spoleczenstwo i szukajacymi usprawiedliwienia na swoja nieudolnosc zyciowa...
      • dzem.dobry Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 09:28
        Na pewno masz sporo racji ale ja raczej widzę tu zbuntowanych gimnazjalistów,
        którym katecheta postawił 1 na religii.
        Brakuje im złośliwej finezji Jerzego Urbana.
        • ossey Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 09:32
          ja bym napisal: postrzegaja swiat na pozimie...

          >zbuntowanych gimnazjalistów,
          > którym katecheta postawił 1 na religii.
      • piwi77 Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:08
        ossey napisał:

        > glownie eksksiezami, jehowym, zydami lub osoby po przepraniu
        > mozgow w dawnych komorkach SB czy tez eks propagandzisci z dawnej
        > PZPR.
        > Zwroc uwage ze oni posiadaja ponad przecietna "wiedze" na temat KK
        > oraz na temat "historii" KK i religi. Sa wstanie cytowac cale
        > fragmenty ST i NT...to daje wiele do myslenia.
        > Sa to tez ludzie z duzymi problemami emocjonalnymi, odrzuceni przez
        > spoleczenstwo i szukajacymi usprawiedliwienia na swoja nieudolnosc
        > zyciowa...

        Jako, że ze mnie niewątpliwy antyklerykał, zastanawiałem się do
        której z powyższych kategorii mógłbym sie zaliczyć. Ponieważ
        eksksiądz, Żyd, Jehowita, były pezetpeerowiec odpadają definitywnie,
        oznacza, że mam problemy emocjonalne, społeczeństwo mnie odrzuca i
        wykazuję ogólną nieudolność życiową.
        • ossey Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:23
          skrajne poglady zawsze sa charakterystyczne dla osob z problemami emocjonalnymi.
          Powinienes zasiegnac porady u psychoanalityka.
          • piwi77 Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:41
            ossey napisał:

            > Powinienes zasiegnac porady u psychoanalityka.

            Tak? I co wtedy się stanie? Pokocham kler?
            • ossey Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:55
              dlaczego tak sadzisz?
              • piwi77 Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 11:07
                Zadałem pytanie, a pytanie nie jest wyrażaniem opinii, więc
                mniemanie, że coś sądzę jest od rzeczy.
                • ossey Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 11:15
                  W pytaniu moze rowniez zwierac sie odpowiec...i zadajac pytanie jednoczesnie
                  odpowiedzialem na nurtujacy Ciebie problem. Dziwne ze nie zrozumiales tego
                  pytania i nie zauwazyles odpowiedzi.
      • mala.mi74 Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:30
        ossey napisał:

        > glownie eksksiezami, jehowym, zydami lub osoby po przepraniu
        mozgow w dawnych
        > komorkach SB czy tez eks propagandzisci z dawnej PZPR.
        > Zwroc uwage ze oni posiadaja ponad przecietna "wiedze" na temat KK
        oraz na
        > temat "historii" KK i religi. Sa wstanie cytowac cale fragmenty ST
        i NT...to
        > daje wiele do myslenia.
        > Sa to tez ludzie z duzymi problemami emocjonalnymi, odrzuceni przez
        > spoleczenstwo i szukajacymi usprawiedliwienia na swoja nieudolnosc
        zyciowa...

        Oni nie maja ponad przecietnej wiedzy o Kk bo tę zdobywa sie na
        uniwerkach robiac doktoraty z historii czy teologii,ale wybiorcza i
        to bardzo czesto zmanipulowana "wiedze" oraz podane im przez strony
        antyklerykalne i zinterpretowane "po swojemu" be rzetelnej wiedzy
        fragmenty NT i ST (nie sadze aby wiekszosc Biblie miala w ogole w
        reku). To sa ofiary indoktrynacji,a nie ludzie wykształceni-ci
        najczesciej nie maja problemów z obiektywnym patrzeniem na historie
        i teologie.
        Co do ostatniego to masz racje trzeba miec spaprane zycie aby prawie
        calkowicie poswiecic je internetowej walce z wyimaginowanym
        wrogiem...Zal...
        • tlenek_wegla Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:42
          Doktorat z teologii.. ROTFL!!!! Wiekszej bzdury nie mozna bylo wymyslec. Az
          dziw, ze ludzie kupili taka glupote, ze mozna sie doktoryzowac z wiedzy o
          bajkach i na temat istot nadprzyrodzonych...

          Moze powstanie jakis uniwersytet o UFO.. Z checia zdobede tytul doktora ufologii...
          • astrotaurus Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 12:37
            tlenek_wegla napisał:

            > Doktorat z teologii.. ROTFL!!!! Wiekszej bzdury nie mozna bylo wymyslec. Az
            > dziw, ze ludzie kupili taka glupote, ze mozna sie doktoryzowac z wiedzy o
            > bajkach i na temat istot nadprzyrodzonych...
            >
            > Moze powstanie jakis uniwersytet o UFO.. Z checia zdobede tytul doktora ufologi
            > i...

            Tu się nie ma z czego śmiać.....

            Państwo w ramach tolerancji i poprawności politycznej pozwoliło religijnym na
            nadawanie sobie wzajemnie wedle własnego uznania, bez jakiejkolwiek kontroli
            państwa tytułów takich jak w nauce.
            To i nie dziwne, że nieuctwo z tego korzysta...

            Bycie profesorem niemyślenia to jest coś!
            • mg-05 [...] 06.11.09, 09:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • karbat Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:45
          ossey napisał:

          > glownie eksksiezami, jehowym, zydami lub osoby po przepraniu
          > mozgow w dawnych komorkach SB czy tez eks propagandzisci z dawnej
          > PZPR.
          > Zwroc uwage ze oni posiadaja ponad przecietna "wiedze" na temat KK
          > oraz na temat "historii" KK i religi. Sa wstanie cytowac cale
          > fragmenty ST i NT...to daje wiele do myslenia.
          > Sa to tez ludzie z duzymi problemami emocjonalnymi, odrzuceni
          >rzez spoleczenstwo i szukajacymi usprawiedliwienia na swoja
          >ieudolnosc zyciowa...

          ossiel nie zawodzisz oczekiwan ,


          mala.mi74 napisała:

          >Oni nie maja ponad przecietnej wiedzy o Kk bo tę zdobywa sie na
          >uniwerkach robiac doktoraty z historii czy teologii,ale wybiorcza i
          >to bardzo czesto zmanipulowana "wiedze" oraz podane im przez strony
          >antyklerykalne i zinterpretowane "po swojemu" be rzetelnej wiedzy
          >fragmenty NT i ST (nie sadze aby wiekszosc Biblie miala w ogole w
          >reku). To sa ofiary indoktrynacji,a nie ludzie wykształceni-ci
          >najczesciej nie maja problemów z obiektywnym patrzeniem na historie
          i teologie.


          Co za ostrosc spojrzenia , intelektualna glebia przemyslen .... ,
          wspolnie z ossielem macie wstepny material na doktorat na katolickim
          uniwersytecie , do dziela .

          • dzem.dobry urojenia prześladowcze 05.11.09, 11:30
            W innym wątku
            karbat napisał:
            > Modl sie katoliku ... Padaj katoliku na kolana...
            > Tylko katolik z Polski , wie ...

            Nigdzie nie pisałem, że jestem katolikiem. Ani nawet, że jestem z Polski.
            Ale antyklerykał wszędzie widzi śledzących go katolików.
            Uprzedzę kolejną wypowiedź. Nie jestem też księdzem ani klerykiem.
            • piwi77 Re: urojenia prześladowcze 05.11.09, 14:37
              dzem.dobry napisał:

              > Nigdzie nie pisałem, że jestem katolikiem. Ani nawet, że jestem z
              > Polski.

              Nieważne czy pisałeś, czy nie, ważne czy jesteś, jesteś?
            • kolter-one Re: urojenia prześladowcze 04.12.09, 18:14
              dzem.dobry napisał:

              Nie jestem też księdzem ani klerykiem.

              Zakonnicą ?
        • piwi77 Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:47
          mala.mi74 napisała:

          > Co do ostatniego to masz racje trzeba miec spaprane zycie aby
          > prawie calkowicie poswiecic je internetowej walce z wyimaginowanym
          > wrogiem...Zal...

          Co to jest to spaprane życie? Chory, biedny, bezdzietny, bez
          partnera, bezdomny, a może coś całkiem innego?
          • ossey Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 10:59
            bogaty i "na stanowisku" tez moze miec spaprane zycie...
            • piwi77 Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 11:10
              To unikanie odpowiedzi. Mala.mi użyła pojęcia spaprane życie,
              niech więc wyjaśni, co ono oznacza. Ewentualnie ktoś kto to pojęcie
              rozumie, może jej pomóc. Mnie to pojęcie nie mówi nic i dlatego
              proszę o wyjaśnienie.
              • dzem.dobry [...] 05.11.09, 11:14
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ossey Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 11:18
                a co tutaj wyjaniac..."sparane zycie" nie wymaga komentarza, rozumie sie go w
                sposob litelarny.
                • piwi77 Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 11:38
                  No to może na przykładzie.
                  Czy JPII miał spaprane zycie? Co prawda spędził je w pałacowych
                  komnatach, rozpieszczany przez tłum służących, jednak nie dorobił
                  się własnej rodziny, nie miał sukcesów zawodowych, dużą część życia
                  spędził u obcych, w obawie przed zamachami na jego życie, mógł się
                  publicznie pokazywać jedynie zza pancernej szyby. Ja tak sobie
                  właśnie wyobrażam spaprane życie.
                  • ossey Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 11:52
                    Dlaczego oparles sie na przykladzie JPII a nie innych osobach (biznesmenow czy
                    politykow)majacych podobne "problemy".
                    Czy wg Ciebie posiadanie rodziny to jedyny miernik sukcesu?
                    • piwi77 Re:Kim sa ci ludzie ? 05.11.09, 12:26
                      Wymieniłem kilka aspektów, nie tylko brak rodziny, aby uważać życie
                      byłego papieża za nieudane, lub jak to pewnie wolałaby ująć mala.mi,
                      spaprane. Wziąłem przykład JPII, aby ułatwić wyjaśnienie pojecia
                      spaprane życie
                      , ale może to być też inny przykład. Tylko niech
                      sie ktoś z tych, co tego pojęcia używają, weźmie w końcu za
                      wyjaśnienie go.
                    • kolter-one Re:Kim sa ci ludzie ? 04.12.09, 18:18
                      ossey napisał:

                      > Dlaczego oparles sie na przykladzie JPII a nie innych osobach (biznesmenow czy
                      > politykow)majacych podobne "problemy".
                      > Czy wg Ciebie posiadanie rodziny to jedyny miernik sukcesu?

                      Dla kogoś kto sam siebie nazywa wierzącym to i owszem :)
                      Rdz 1,28
                      Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się,
                      abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną(..)
      • kolter-one Re:Kim sa ci ludzie ? 04.12.09, 18:06
        ossey napisał:

        > glownie eksksiezami, jehowym, zydami lub osoby po przepraniu mozgow w dawnych
        > komorkach SB czy tez eks propagandzisci z dawnej PZPR.
        > Zwroc uwage ze oni posiadaja ponad przecietna "wiedze" na temat KK oraz na
        > temat "historii" KK i religi. Sa wstanie cytowac cale fragmenty ST i NT...to
        > daje wiele do myslenia.

        No popatrz a wy tzw wierzący nawet nie wiecie co to biblia :))
    • astrotaurus Re: Antyklerykalizm 05.11.09, 10:39
      dzem.dobry napisał:

      ** Na forum wielu userów wyszukuje i wkleja linki na temat "złych księży", ich
      kochanek, dzieci, chciwości, zboczeń i wszytkiego co najgorsze. Te cechy
      rozciąga na cały kler.
      Przypomina to onetowe ataki na lekarzy, policjantów, polityków, aktorów,
      piosenkarzy, albo kto się akurat nawinie.
      Generalnie to można by powiedzieć, że ci ludzie uważają że "wszyscy kradną a
      Polska to jedno wielkie bagno". Tylko oni są bez winy. **

      A konkretnie można powiedzieć, że posługujesz się głupimi uogólnieniami na
      podstawie swoich emocji.

      Przeczytaj uważnie wklejoną przez definicję i pomyśl może, że akcja i reakcja to
      nie jest to samo. Niechże się czarne nieuctwo wyniesie ze sfery publicznej
      (konstytucyjny rozdział Państwa i Kościoła itp) i skończy się antyklerykalizm.

      A ilu złodziei, pedofilów, pijaków itp jest wśród kleru to inna rzecz. Na pewno
      jest wśród nich 100 % nieuków (przynajmniej w odniesieniu do tej części życia,
      która dotyczy religii).
    • kieprze_paczynskich Re: Antyklerykalizm 05.11.09, 10:58
      > Antyklerykalizm - (od "anty" i gr. clericos, "mający władzę
      >religijną") jest ideologią społeczno-polityczną przeciwstawną, wrogą,
      >agresywną wobec klery kalizmu, krytyczną wobec autorytetu lub >domniemanej
      władzy kleru i duchowieństw a (stąd nazwa) w przestrzeni >publicznej poza
      miejscami kultu. Antyklerykalizm często mylnie >utożsamiany jest z ateizmem.

      To nieprecyzyjna definicja. powinno być:
      (...)krytyczną wobec domniemanego autorytetu i władzy kleru i duchowieństwa

    • dzem.dobry czarny 05.11.09, 11:00
      Na forum jest nawet user o niku piesnaczarnych. Mam dla niego link o czarnym pijaku miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4074675.html
      "z dachu kamienicy przy Rynku 18 w Lublinie spadł pijany kominiarz. 33-letni Krzysztof K."
      Co by było gdyby ten czarny spadł na przechodzące dzieci?
      • karbat Re: ksiadz to nie byle ktop! 05.11.09, 11:29
        jego powolal sam Bog , aby mu sluzyl ,
        on zostal osobiscie natchniony przez samego Ducha Swietego ,
        on i tylko on ,ma potezna moc , zamiany wafelka i wina ,
        w prawdziwe cialo i prawdziwa krew jedynego ,prawdziwego Boga ,
        przez niego przemawia Bog ,

        tylko czemu ... patrzac na ksiedza widac czesto tepego goscia
        uprawiajacego prymitywna propagande na rzecz bogow , polbogow ,
        duchow , aniolow itd . , zgodnie z pogladami obrzezanych pastuchow
        sprzed tysiecy lat .
        • dzem.dobry Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 13:02
          karbat napisał:
          > patrzac na ksiedza widac czesto tepego goscia...

          Aż zajrzałem z ciekawości do programu seminarium duchownego.
          "Nauka obejmuje 11 semestrów i jest podzielona na dwa etapy: a) część filozoficzna (pierwsze dwa lata), b) część ściśle teologiczna." Sporo nauki, poczytaj. Na koniec praca magisterska. Trzeba mieć samozaparcie, żeby codziennie wstawać o 5.30.

          A ty Karbat jakie masz wykształcenie? Pochwal się!
          • tlenek_wegla Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 13:36
            Trzeba miec rzeczywiscie parcie na kase, zeby przez piec lat studiowac cos
            takiego (wlasciwie 3):

            Wprowadzenie do Biblii
            Egzegeza Starego Testamentu
            Egzegeza Nowego Testamentu
            Teologia Biblijna
            Patrologia
            Religiologia
            Teologia fundamentalna
            Teologia dogmatyczna – Trynitologia
            Teologia dogmatyczna – Protologia
            Teologia dogmatyczna – Chrystologia
            Teologia dogmatyczna – Pneumatologia
            Teologia dogmatyczna – Charytologia
            Teologia dogmatyczna – Eklezjologia
            Teologia dogmatyczna – Mariologia
            Teologia dogmatyczna – Sakramentologia
            Teologia dogmatyczna – Eschatologia
            Ekumenizm
            Historia Kościoła
            Prawo kanoniczne
            Prawo wyznaniowe
            Teologia pastoralna
            Liturgika
            Homiletyka
            Muzyka kościelna

            Widac pewna fascynacje koncowka -ogia. Czyzby proby sprawienia, ze bedzie
            bardziej "naukowo" brzmiec? jest tylko smiesznie.

            PS
            Mariologia podoba mi sie najbardziej.
            • kieprze_paczynskich Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 13:50
              > Mariologia podoba mi sie najbardziej

              Doktor pneumatolog. Prawie medycyna.
              • piwi77 Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 14:42
                kieprze_paczynskich napisał:

                > Doktor pneumatolog. Prawie medycyna.

                Mnie się to bardziej kojarzy z pompowaniem. Balonu na przykład. Taki
                doktor wie jak bardzo można go napompować, żeby nie pękł.
                • kieprze_paczynskich Re: ksiadz to nie byle kto! 06.11.09, 11:22
                  > Mnie się to bardziej kojarzy z pompowaniem. Balonu na przykład.

                  Pneumatologia. Dobry szyld dla zakładu wulkanizacyjnego.
            • dzem.dobry Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 13:59
              tlenek_wegla napisał:

              > Trzeba miec rzeczywiscie parcie na kase, zeby przez piec lat studiowac cos
              > takiego

              Z tego co widzę, to wikary ma na plebanii mały pokoik i kieszonkowe od proboszcza. Bardzo cieniutko w sumie.
              Oczywiście nieuczciwy proboszcz może jakieś tam większe pieniądze mieć dla siebie ale trudno to nazwać "parciem na kasę". Zmiana samochodu co kilka lat, to przeważnie cały majątek, zresztą wytykany przez wiernych. Plebania nie należy do księdza.
              Po przejściu na emeryturę ksiądz idzie do "domu starców".
              Są bogaci księża np. Henryk Jankowski był na liście "Wprost" wśród 100 najbogatszych. Ale on zarabiał jak zwykły biznesmen.
              • tlenek_wegla Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 14:12
                Przeciez nie napisalem, ze wszyscy SA bogaci.. Jednak parcie na kase maja prawie
                wszyscy, ktorzy do seminarium ida...

                Kwoty wolne od podatku, ktore przelewaja sie przez plebanie w Polsce nie maja
                nic wspolnego z bajeczkami o pokoiku i zmianie samochodu co kilka lat, ktore nam
                tutaj serwujesz...
                • dzem.dobry Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 14:29
                  Kwoty wolne od podatku to też kolejna bajeczka, bo parafie płacą podatki.
                  Trzeba może wprowadzić kasy fiskalne na parafiach?
                  • tlenek_wegla Re: ksiadz to nie byle kto! 06.11.09, 12:26
                    Na jakiej podstawie?

                    Mozesz przytoczyc przepis?
                  • kolter-one Re: ksiadz to nie byle kto! 04.12.09, 18:21
                    dzem.dobry napisał:

                    > Kwoty wolne od podatku to też kolejna bajeczka, bo parafie płacą podatki.
                    > Trzeba może wprowadzić kasy fiskalne na parafiach?

                    Za nieruchomość każdy musi płacić .
              • piwi77 Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 14:46
                dzem.dobry napisał:

                > Plebania nie należy do księdza.

                To jest właśnie szczyt bogactwa i dobrobytu, móc korzystać bez
                wchodzenia w posiadanie. Ilu ludzi chciałoby bezpłatnie mieszkać w
                domu bez potrzeby kupowania go i utrzymywania. Niestety, zwykły
                śmiertelnik, jak chce z czegoś korzystać, musi najpierw wejść w
                posiadanie tego czegoś, czyli musi na to ZAROBIĆ, by sobie to KUPIĆ.
              • ideefiks Re: ksiadz to nie byle kto! 06.11.09, 19:27
                dzem.dobry napisał:

                > Z tego co widzę, to wikary ma na plebanii mały pokoik i
                > kieszonkowe od proboszcza. Bardzo cieniutko w sumie.

                Dlaczego? Dla kogoś, kto ma taki prosty pomysł na życie, żeby nic nie
                robić (no może poza sprzedażą "usług dla ducha") i być jeszcze w
                dodatku "kimś" w lokalnej społeczności?
                Ja się im wcale nie dziwię... ;)
              • karbat Re: ksiadz to nie byle kto! 06.11.09, 21:00
                dzem.dobry napisał:
                tlenek_wegla napisał:
                >
                > > Trzeba miec rzeczywiscie parcie na kase, zeby przez piec lat
                studiowac cos takiego
                >
                >Z tego co widzę, to wikary ma na plebanii mały pokoik i
                >kieszonkowe od proboszcza. Bardzo cieniutko w sumie. Oczywiście
                >nieuczciwy proboszcz może jakieś tam większe pieniądze mieć dla sieb
                >ie ale trudno to nazwać "parciem na kasę". Zmiana samochodu co
                >kilka lat, to przeważnie cały majątek, zresztą wytykany przez
                wiernych.

                wikary jest wyrobnikiem , czekajacym na swoja okazje ,na bogata
                parafie .
                Tak jak asystent profesora na uczelni , tak jak asystent profesora w
                szpitalu , zapieprzaja czesto z tego G . maja ,... dopoki sie nie
                zalapia , - odbijaja sobie z nawiazka .
            • piwi77 Re: ksiadz to nie byle kto! 05.11.09, 14:40
              tlenek_wegla napisał:

              > Widac pewna fascynacje koncowka -ogia. Czyzby proby sprawienia,
              > ze bedzie bardziej "naukowo" brzmiec? jest tylko smiesznie.

              Możnaby te wszystkie mądre przedmioty podciagnąć pod mitologia.
        • mg-05 [...] 06.11.09, 09:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dzi1a "Kim są polscy antyklerykalowie" 05.11.09, 14:41
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=reportaz&name=143
    • ideefiks Re: Antyklerykalizm 06.11.09, 19:18
      dzem.dobry napisał:

      > Na forum wielu userów wyszukuje i wkleja linki na temat "złych
      > księży", ich kochanek, dzieci, chciwości, zboczeń i wszytkiego
      > co najgorsze. Te cechy rozciąga na cały kler.

      Ja tam niczego na nic nie rozciągam. Pedofil to pedofil, jego kumpel
      po fachu wcale nie musi również być pedofilem, nawet jeśli pedofila
      kryje tak długo jak się da...

      Ciekawi mnie tylko, dlaczego ludzie tak łatwo ulegają szantażowi.
      Bo czyż nie jest szantażem "ostrzeganie" wiernych, że życie "bez Boga
      w sercu" skończy się niechybnie strąceniem w "otchłań piekielną"?

      Szansę na zbawienie (czym tak właściwie jest "zbawienie"?) mają tylko
      ci, którzy zwierzają się regularnie kapłanowi ze swoich postępków,
      równie regularnie rzucają "co łaska" na tacę, ustawiają się w kolejce
      do adorowania przedmiotów kultu (przecieranych chusteczką ze
      spirytusem dla zachowania pozorów higieny), jedzą okazjonalnie małe,
      okrągłe kawałki cienkiego ciasta, kupują sobie tzw. "odpust" (to jest
      dopiero perfidny wymysł!;) i odprawiają jeszcze całą masę innych
      równie dziwnych czynności.

      "Nie zastosujesz się do tego co wykombinowaliśmy (eee... sorry... Bóg
      wykombinował), to będziesz się smarzył w piekle i nie łudź się, że
      będzie inaczej!".

      Czy to nie jest po prostu system oparty na masowym zastraszaniu?

      Czemu nie można ludziom powiedzieć wprost: nie bądź świnią w życiu,
      nieważne w co wierzysz i do jakiej świątyni chodzisz (i czy w ogóle
      chodzisz)?

      Ano nie można, bo kilkaset tysięcy "osób duchownych" na tym świecie
      (tak właściwie to ilu ich jest? ;) musi przecież z czegoś żyć...
      • sky-37 Re: Antyklerykalizm 06.11.09, 20:39
        Zgadzam się w 100%.A do tego jeśli trafi się ksiądz ,którego rodzina ma firmę
        produkującą dewocjonalia a tenże duchowny robi firmie rodzinnej reklamę ...no to
        jest z czego żyć godnie
    • edico2 Bardzo słuszne podejście 05.12.09, 01:44
      Klerykalizm jest niczym innym, jak akceptowanie robienia buisinessu z religii
      dla klerykalnej hierarchii.
      Gdyby katolicy chcieli czytać Biblię, już dawno sprowadzili by nie tylko swoich
      parafialnych guru na ziemię.
Pełna wersja