Dziwisz się dziwi

05.11.09, 14:22
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7224443,Kard__Dziwisz_krytycznie_o_wyroku_trybunalu_w_Strasburgu.html
Panowie z Watykanu muszą zrozumieć wreszcie, że epoka ich hegemonii zbliża się nieuchronnie ku końcowi.
    • fnoll Dziwisz nie rozumie idei "wolności religijnej" 05.11.09, 16:06
      w sumie nic dziwnego - Kościół przez wieki był przeciwnikiem wszelkiej "wolności
      religijnej", to i teraz rozumie ją po swojemu - chyba jako gwarancję swobodnego
      wpływu na państwo, a nie o to przecież chodzi, bo (za Wiki):

      "Wolność religijna polega na prawie do wyznawania wybranej religii, wykluczając
      zarówno uprzywilejowanie jak i prześladowania czy dyskryminację na tym tle.
      Wiąże się z tolerancją i szacunkiem wobec wyznawców innych religii. W sytuacji
      przestrzegania zasad wolności religijnej niedozwolone jest zabranianie wiernym
      swobodnego uzewnętrzniania swoich przekonań religijnych, nakłanianie do wyboru
      wyznania lub łamania zasad już wybranej wiary. Według Konstytucji
      Rzeczypospolitej Polskiej kwestia przekonań religijnych w Polsce jest prywatną
      sprawą każdego obywatela. Zarówno wierzący w Boga, jak i nie podzielający tej
      wiary są wobec państwa równouprawnieni."

      czyli uczeń może nosić krzyżyk lub jakikolwiek inny symbol swojej religii - to
      jest oczywiste - ale uprzywilejowanie jednej religii na tle pozostałych oraz
      osób niewierzących, a tym jest obwieszanie jej symbolami miejsc publicznych,
      jest czymś przeciwnym do wolności religijnej! prędzej jednak wielbłąd przejdzie
      przez ucho igielne, niż kościelny beton pokroju Dziwisza to zrozumie, ech
      • diabollo Re: Dziwisz nie rozumie idei "wolności religijnej 05.11.09, 18:10
        fnoll napisał:

        > w sumie nic dziwnego - Kościół przez wieki był przeciwnikiem wszelkiej "wolnośc
        > i
        > religijnej", to i teraz rozumie ją po swojemu - chyba jako gwarancję swobodnego
        > wpływu na państwo, a nie o to przecież chodzi, bo (za Wiki):
        >
        > "Wolność religijna polega na prawie do wyznawania wybranej religii, wykluczając
        > zarówno uprzywilejowanie jak i prześladowania czy dyskryminację na tym tle.
        > Wiąże się z tolerancją i szacunkiem wobec wyznawców innych religii. W sytuacji
        > przestrzegania zasad wolności religijnej niedozwolone jest zabranianie wiernym
        > swobodnego uzewnętrzniania swoich przekonań religijnych, nakłanianie do wyboru
        > wyznania lub łamania zasad już wybranej wiary. Według Konstytucji
        > Rzeczypospolitej Polskiej kwestia przekonań religijnych w Polsce jest prywatną
        > sprawą każdego obywatela. Zarówno wierzący w Boga, jak i nie podzielający tej
        > wiary są wobec państwa równouprawnieni."
        >
        > czyli uczeń może nosić krzyżyk lub jakikolwiek inny symbol swojej religii - to
        > jest oczywiste - ale uprzywilejowanie jednej religii na tle pozostałych oraz
        > osób niewierzących, a tym jest obwieszanie jej symbolami miejsc publicznych,
        > jest czymś przeciwnym do wolności religijnej! prędzej jednak wielbłąd przejdzie
        > przez ucho igielne, niż kościelny beton pokroju Dziwisza to zrozumie, ech
        >

        Jakiś pan ksiądz wczoraj wieczorem w TVN24 komentując orzeczenie włoskiego sądu
        nazwał go jakoś tak w stylu: atak liberalno-ateistycznej wścieklizny.
        Przez analogię, należałoby nazwać tych, co wieszają krzyże w szkole i gmachach
        publicznych "atakiem katolickiej wścieklizny"?

        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Dziwisz nie rozumie idei "wolności religijnej 05.11.09, 18:22
          diabollo napisał:

          >
          > Jakiś pan ksiądz wczoraj wieczorem w TVN24 komentując orzeczenie włoskiego sądu
          > nazwał go jakoś tak w stylu: atak liberalno-ateistycznej wścieklizny.
          > Przez analogię, należałoby nazwać tych, co wieszają krzyże w szkole i gmachach
          > publicznych "atakiem katolickiej wścieklizny"?
          >
          > Kłaniam się nisko.

          A, jasne, jasne, sąd nie włoski tylko sprawa włoska w Europejskim Trybunale Praw
          Człowieka.

          Kłaniam się nisko.
Pełna wersja