kann2
05.11.09, 22:31
Amerykanie z Maine nie życzą sobie homo-związków
Początkowo prawo gwarantujące związkom homoseksualnym w stanie Maine
te same przywileje, które przysługują małżeństwom miało wejść w
życie we wrześniu. Jednak okazuje się, że nie wejdzie wcale, bo
mieszkańcy odrzucili je w referendum.
Liberalizację prawa forsowali głównie urzędnicy. Ustawę udało się
zablokować na drodze referendum, do którego doprowadziły działania
obrońców rodziny. W głosowaniu 53 proc. mających prawo do głosowania
opowiedziało się przeciwko legalizacji związków tej samej płci.
Przed referendum w Maine lobby homoseksualne prowadziło kampanie
mające przekonać mieszkańców do poparcia ustawy. W protestach
przeciwko agresywnej propagandzie dużą rolę odegrał Kościół. -
Niebezpieczny eksperyment socjologiczny, który będzie miał tragiczne
konsekwencje społeczne. Tak określił ustawę o związkach
homoseksualnych ordynariusz katolickiej diecezji Portland w stanie
Maine, bp Richard Malone.
Maine jest 31 stanem, w którym na drodze obywatelskiego referendum
odrzucono możliwość legalizacji związków między osobami tej samej
płci. Prawo to natomiast obowiązuje w Massachusetts, Vermont, New
Hampshire, Connecticut i Iowa, gdzie na możliwość obywatelskiego
sprzeciwu w formie referendum nie pozwala konstytucja.
www.fronda.pl/news/czytaj/amerykanie_z_maine_nie_sa_homofobami
Homofoby?