enrque111
07.11.09, 12:24
Znany dziennikarz, publicysta i autor licznych książek w swoim Silva rerum napisał znamienne słowa, które w pełni oddają prawdę o instytucji, tak uparcie zakłamywanej, oczernianej i lżonej przez różnej maści oszołomów antykatolickich oraz półmózgich ateistów:
"W czasach, gdy powszechnie akceptowaną procedurą sądową było lanie podejrzanego dopóki się nie przyznał albo nie wyzionął ducha, to właśnie inkwizycja stworzyła i upowszechniła cywilizowaną procedurę wymiaru sprawiedliwości: rozprawę na wzór dysputy teologicznej z oskarżycielem i obrońcą, ławę przysięgłych, zasadę, że winę trzeba oskarżonemu udowodnić, a także rewolucyjną na owe czasy zasadę, iż oskarżony ma prawo do milczenia, a jego przyznanie się do winy nie wystarcza do skazania. Słowem, była to instytucja, której potomni winni są podziw i szacunek. Czarna legenda inkwizycji stworzona przez literaturę i kulturę popularną to jedna wielka bzdura."