janek_hus
10.11.09, 08:25
Dziś wieczorem w Stanach Zjednoczonych odbędzie się egzekucja Johna Allena Mohammada, czyli "Snajpera z Waszyngtonu". 7 lat temu sterroryzował on stolicę USA, zabijając 10 osób. Amerykański Sąd Najwyższy odrzucił apelację obrońców Mohammada, którzy twierdzili, że jest on chory psychicznie.
W październiku 2002 roku 41-letni John Allen Mohammad wraz ze swoim młodszym partnerem Lee Boydem Malvo zaczęli strzelać do przypadkowych ludzi w okolicach Waszyngtonu. W stolicy USA zapanował strach. Ludzie bali się wychodzić do sklepów i tankować na stacjach benzynowych. Pod szkoły każdego ranka i popołudnia wysyłano patrole policyjne. Odwoływano imprezy sportowe i wycieczki.
Mohammed i Malvo zabili 10 osób a trzy ranili. Posługiwali się kradzionym, półautomatycznym Bushmastera z laserowym celownikiem. Byli trudni do schwytania, ponieważ strzelali przez dziurę z bagażnika półciężarówki. Motywy ich działania nigdy nie zostały wyjaśnione. Lee Malvo, który w czasie ataków miał 17 lat, odsiaduje dożywocie. John Allen Mohammad został skazany na karę śmierci.
Egzekucja zostanie wykonana w więzieniu stanowym w Wirginii o 3.00 w nocy czasu polskiego. Mohammad straci życie poprzez podanie śmiertelnych zastrzyków. Członkowie rodzin ofiar jego ataków będą obserwować egzekucję na monitorach.