z2006
10.11.09, 08:40
mateusz.pl/czytania/2009/20091110.htm
"Bóg żaląc się na naród żydowski, który odstąpił od pierwotnej
wiary, powiedział przez usta Proroka: „Wyprowadzę go na pustynię i
mówić będę mu do serca” (Oz 2, 14). Pustynia była miejscem
uprzywilejowanym przymierza Boga z Izraelem. Tam, uwolniwszy go z
niewoli egipskiej, Pan wodził go przez czterdzieści lat z dala od
jakiegokolwiek innego narodu, bez ojczyzny, bez domu, bez drogi, w
środowisku, które dzięki samotności i oderwaniu było
najstosowniejsze dla oczyszczenia i umocnienia jego wiary, dla
wychowania go do czci i miłości jedynego Boga oraz przygotowania do
wejścia do ziemi obiecanej. A kiedy Izrael wreszcie tam wszedł, to
choć zakosztował niezliczonych dobrodziejstw Bożych, podobny do
niewiernej oblubienicy oddala się od Pana i idzie za bożkami; jednak
w powrocie na pustynię Bóg widzi najskuteczniejszy środek, by
przyprowadzić go na powrót do siebie. Chodzi tu jednak o powrót
duchowy, czyli o stworzenie dla narodu wybranego warunków oderwania,
wyrzeczenia, odosobnienia, które by ułatwiły jego nawrócenie.
Taka jest zawsze pedagogia Boża i taką Pan posługuje się, by
całkowicie nawrócić do siebie serce człowieka, doprowadzić do końca
jego oczyszczenie, zanim wprowadzi go do ziemi obiecanej:
uszczęśliwiającego zjednoczenia w niebie, które powinno rozpocząć
się już tutaj, na ziemi, przez wiarę i miłość oczyszczone z
wszelkiego brudu. Klimat pustyni to klimat samotności, ogołocenia,
które dzięki temu właśnie ułatwia spotkanie z Bogiem: „Wyprowadzę ją
na pustynię i będę mówić jej do serca”. Każdy człowiek, aby znaleźć
Pana, powinien zdecydować się wyjść na pustynię, powinien wyjść z
tego wszystkiego, co przywiązuje go do ziemi, a przede wszystkim z
tego, co przywiązuje go do siebie samego, do miłości własnej, do
egoizmu, do przeciętności. Powinien zgodzić się pogrążyć w gorzkiej
samotności wewnętrznej, dokąd nie dochodzi żadna pociecha od ludzi
ani od Boga, i tam poddać się ulegle działaniu łaski zmierzającej do
wyswobodzenia go, oczyszczenia oraz przygotowania na poufne
spotkanie z Bogiem."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 438