diabollo
12.11.09, 18:50
... oczywiście zainspirowały mnie słowa Największego w Dziejach Polaka wczoraj
w głównym wydaniu Wiadomości w TVP-PISS-1, o tym, że "musimy przyjąć wielkie
"dziedzictwo duchowe", które nazywa się Polska".
Więc pozwolę sobie wkleić bardzo dobry artykuł z GW, sylwetka Józefa
Piłsudzkiego do roku 1918, "Towarzysz Wiktor wybiera wolność":
wyborcza.pl/1,75402,7240737,Towarzysz_Wiktor_wybiera_wolnosc.html
Mnie osobiście najbardziej patriotycznie wzruszył pewnie mało znany epizod
historyczny, o tym że przecież najwięksi wrogowie polityczni Piłsudzki i
Dmowski w czasie pobytu w Japonii, do której Piłsudzki przybył organizować
pomoc japońską dla przyszłego powstania w Polsce, a Dmowski przybył, żeby
torpedować starania Piłsudzskiego, razem zwiedzali Tokio i razem (sic!)
chodzili ruchać prostytutki w tokijskich burdelach.
Zastanawiam się tylko, czy chodzili do burdeli na Ginzie, a może jeszcze
gdzieś indziej, bo chyba wtedy jeszcze nie na Roppongi czy Shinjuku?
Kłaniam się nisko.