kann2
12.11.09, 23:19
Zabójca George'a Tillera, amerykańskiego lekarza znanego z
dokonywania tzw. późnych aborcji, w wywiadzie dla agencji AP
przyznał się do winy. 51-letni Scott Roeder wyznał, że zastrzelił
lekarza, by chronić życie nienarodzonych dzieci. Tiller znany
jako "doktor aborcja" zginął pod koniec maja tego roku podczas
nabożeństwa w kościele w mieście Wichita w stanie Kansas.
67-letni George Tiller był jednym z niewielu lekarzy w USA, którzy
przeprowadzali późną aborcję (po 5. miesiącu ciąży). Przed jego
kliniką wiele razy dochodziło do protestów środowisk
antyaborcyjnych. Lekarz uniknął śmierci po postrzale, jakiego
dokonała jedna z protestujących w 1993 r. oraz w 1986 r., gdy w jego
klinice wybuchła bomba.
Znam co najmniej cztery kobiety, które w ostatniej chwili przed
aborcją zmieniły zdanie
Scott RoederNiestety, 31 maja 2009 roku "doktor aborcja" nie miał
już szczęścia - zginął postrzelony w głowę w przedsionku kościoła
luterańsko-reformowanego, do którego uczęszczał.
O zabójstwo został oskarżony 51-letni Scott Roeder, któremu
postawiono zarzuty dokonania morderstwa pierwszego stopnia oraz
napaści na dwóch strażników, którzy próbowali zatrzymać go zaraz po
morderstwie w przedsionku kościoła.
Proces Roedera ma się rozpocząć w styczniu przyszłego roku.
Oficjalnie nie przyznał się on do winy. Jednak w wywiadzie
udzielonym agencji AP, Roeder potwierdza: zrobiłem to, bo chciałem
chronić życie nienarodzonych dzieci.
- Wybrałem taki sposób działania ze względu na niebezpieczeństwo
jakie zagrażało innym dzieciom nienarodzonym. Chciałem być pewien,
że będą już bezpieczne - powiedział zabójca agencji AP w wywiadzie
telefonicznym z więzienia. - Powód jest bardzo prosty, to obrona
niewinnego życia - dodał Roeder.
W ponadpółgodzinnym wywiadzie zabójca "doktora śmierć" nie wyraża
skruchy, ani nie przeprasza za swój czyn. - Nie żałuję, że to
zrobiłem. Znam co najmniej cztery kobiety, które w ostatniej chwili
przed aborcją zmieniły zdanie i wybrały dziecko. Więc jeśli teraz
nawet jedna z takich kobiet zmieni zdanie, było warto to zrobić -
szczerze wyznał Roeder.
Wyznania Roedera sprowokowały reakcję środowisk antyaborcyjnych,
które wydały oświadczenia głoszące, iż w obronie niewinnego życia,
uzasadnione jest każde działanie. Tym samym organizacje te niejako
stają w obronie Scotta Roedera.
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zabil-lekarza-w-kosciele-i-nie-zaluje,wid,11675495,wiadomosc.html?ticaid=19180