lumpior 13.11.09, 10:36 No i cyrk trwa,oplaty wplywaja,sady,oceny,procesy.NIE,to glupota. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7249485,Koscielne__rozwody___Polacy_drudzy_za_Wlochami.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dzi1a Re: Sakramentalne "Tak" i ...niewazne? 13.11.09, 12:06 biorą dwa razy : za ślub i za rozwód , biznes sie kręci na 102 -- "..– Księża często nie potrafią sobie poradzić, napotkawszy postawy antyklerykalne – przyznaje psycholog Ewa Kusz, prowadząca terapię osób konsekrowanych i księży. – A przecież każda krytyka wnosi coś pozytywnego, niezależnie od tego czy jest słuszna. Stanowi szansę na skonfrontowanie się z cudzą opinią, przyjrzenie się, czy coś z tych zarzutów jest prawdą i co można by ewentualnie zmienić. Informacja zwrotna zawsze jest cenna, najgorsza jest obojętność" Odpowiedz Link Zgłoś
co.tam.panie głupota 13.11.09, 14:00 Głupotą jest wypisywanie takich głupot. Co dziwnego, że część małżeństw jest unieważniana albo uznana za niezawarte? Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: głupota 13.11.09, 14:32 co.tam.panie napisał: > Co dziwnego, że część małżeństw jest unieważniana > albo uznana za niezawarte? > W Kościele nie jest unieważniana, a wyłącznie stwierdzana jest ich nieważność. Nie "nieważne od teraz", tylko "nigdy nie było ważne". Czyli m.in. część ludzi, którzy dziś myślą, że są małżeństwem za jakiś czas dowie się, że nie jest i nigdy nie była. Czyli że przez lata żyli w grzechu ciężkim. Świętokradczo przystępowali do sakramentów. Być może podjęli zobowiązania jako rodzice chrzestni. Takie stwierdzenie nieważności przez Kościół to duże wyzwanie dla miłosierdzia bożego - tyle do wybaczania, bo nie wiedzieli co czynili (tj. jedno - to winne stwierdzeniu nieważności - powinno było wiedzieć, że skoro zataja swój ateizm albo niechęć do rozmnażania się, to tak naprawdę do sakramentu małżeństwa nie przystępuje, tylko wkręca współnupturienta i Święty Kościół Matkę Naszą). Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: głupota 13.11.09, 14:58 A najgorsze jest to, owo stwierdzenie nieważności odbywa się jedynie na wniosek małżonków. Gdy zatem żadne z nich nigdy takiego wniosku nie złoży, ich związek nie zostanie też nigdy zbadany pod kątem ważności, a więc w razie gdyby był nieważny, zainteresowani nigdy o tym się nie dowiedzą. Możliwe, że większość małżeństw kościelnych jest nieważna, tylko małżonkowie po prostu o tym nie wiedzą, bo nie wprawiali w ruch procedury sprawdzającej. Tak czy owak, ci po ślubie kościelnym też żyją na kocią łąpę. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: głupota 14.11.09, 07:46 lernakow napisał: - nie wiedzieli co czynili Zdecydowanie tak. "Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
co.tam.panie współczucie 14.11.09, 08:39 Myślę, że naturalną reakcją każdego ateisty powinno być współczucie, że związek dwojga ludzi rozpadł się, a nie chichot radości. Gdzie wasza ateistyczna moralność? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: współczucie 14.11.09, 11:17 Powtarzam do znudzenia. Monogamia jest wbrew naturze. Odpowiedz Link Zgłoś
co.tam.panie Re: współczucie 14.11.09, 11:51 O! To jesteś islamistą! Trzeba było tak od razu a nie udawać ateusza. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: współczucie 14.11.09, 12:31 co.tam.panie napisał: > O! To jesteś islamistą! Trzeba było tak od razu a nie udawać ateusza. Do przyćmionej wafelkiem główki , nie wpadła taka myśl że chodzi tu o bezżenny kler watykański ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-one Re: współczucie 14.11.09, 12:30 co.tam.panie napisał: > Myślę, że naturalną reakcją każdego ateisty powinno być współczucie, że związek > dwojga ludzi rozpadł się Za głupotę i wiązanie się z klerem należy płacić :)) Odpowiedz Link Zgłoś