Dlaczego wierzycie w Boga?

13.11.09, 15:49
Jakie są tego powody??
    • ideefiks Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 13.11.09, 17:38
      No bo to jest tak: jeżeli, co daj Boże, Pana Boga nie ma, to chwała
      Bogu. Ale jeżeli, nie daj Boże, Pan Bóg jest, to niech nas ręka boska
      broni... :)
      • lumpior Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 13.11.09, 17:50
        ideefiks napisał:

        > No bo to jest tak: jeżeli, co daj Boże, Pana Boga nie ma, to
        chwała
        > Bogu. Ale jeżeli, nie daj Boże, Pan Bóg jest, to niech nas ręka
        boska
        > broni... :)
        No i tak kler wcisnal naszym przodkom,tak bylo,jest i bedzie,a
        glownie chodzi o to ze:zarabial,zarabia i zarabial bedzie,ot co.
    • ossey Re: Logika mowi ze innej 13.11.09, 19:27
      mozliwosci nie ma.
      • lumpior Re: Logika mowi ze innej 13.11.09, 19:47
        ossey napisał:

        > mozliwosci nie ma.
        Oto slowa postaci zwanej katolikiem,logika i wiara,w co ;zbawienie?
        Kler toksycznie uzaleznil owieczki i barankow,a ci stracili
        rozum,nie stracili jeszcze mozliwosci pisania takich bzdur.Zalosne.
        • ossey Re: Logika mowi ze innej 13.11.09, 20:09
          spotkales sie z czym takim jak fiozofia idealistyczna?
        • co.tam.panie Re: Logika mowi ze innej 13.11.09, 20:53
          lumpior napisał:
          > Kler toksycznie uzaleznil owieczki i barankow

          Ty chyba rzeczywiście nigdy nie praktykowałeś, bo byś musiał słyszeć jak pyskują
          i nadają na swoich księży wierni. Pyskują ale płacą.
          W US tez pyskują :)
      • longpath Re: Logika mowi ze innej 14.11.09, 15:27
        Jest mnóstwo innych możliwości :-)
        • ossey Re: Logika mowi ze innej 14.11.09, 21:11
          nie ...ateisci upieraja ze nie ma ale ich punkt widzenia jest prymitywny i
          pozbawiony podstaw naukowych.
          • kolter-one Re: Logika mowi ze innej 14.11.09, 21:26
            ossey napisał:

            > nie ...ateisci upieraja ze nie ma ale ich punkt widzenia jest prymitywny i
            > pozbawiony podstaw naukowych.

            Ty zapewne za naukowy dowód podasz biblię :))))
            • ossey Re: Logika mowi ze innej 14.11.09, 21:33
              Biblia jest zrodlem historycznym...i trzeba przyznac ze w wielu wypadkach
              wiarygodnym.
              Natomiast nauka potwierdza przeslanie filozoficzne jakie wyplywa przede
              wszystkim z NT.
              • kolter-one Re: Logika mowi ze innej 14.11.09, 21:49
                ossey napisał:

                > Biblia jest zrodlem historycznym...i trzeba przyznac ze w wielu wypadkach
                > wiarygodnym.

                Ano tak czasem jest !!

                > Natomiast nauka potwierdza przeslanie filozoficzne jakie wyplywa przede
                > wszystkim z NT.

                Ta , każdy kto choć trochę zna Biblię wie że jest pozbawiona filozoficznego
                gdybania!! Tam ludzie piszą o swojej wierze jako o czymś pewnym a nie pieprząc
                by było gdyby ,ale dalej szukaj debilnych wyjaśnień na katolickich stronach :)))))
                • ossey Re: Logika mowi ze innej 15.11.09, 14:18
                  Ty jak widac Bibli nie znasz...wiec dlazego sie wypowiadasz?
                  • kolter-one Re: Logika mowi ze innej 15.11.09, 16:17
                    ossey napisał:

                    > Ty jak widac Bibli nie znasz...wiec dlazego sie wypowiadasz?

                    Ciekawe czy ty ja znasz? bo jak na razie to katolicy chwalą się jej znajomością
                    ale tylko z tej części znanej im z czytań mszalnych !!
      • strikemaster Re: Logika mowi ze innej 15.11.09, 00:02
        Mógłbyś rozwinąć? :D
    • co.tam.panie Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 13.11.09, 19:39
      Ja wierzę, żeby denerwować ateistów :)
      • lumpior Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 13.11.09, 19:50
        co.tam.panie napisał:

        > Ja wierzę, żeby denerwować ateistów :)
        A oddajesz sie rozkoszom wiary,no szczegolnie w postepowaniu do
        przywodcow tej sekty? Moze szczegoly.Tylko nie myl Boga z katabasem.
      • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 15:12
        Na pewno są z tego powodu wnerwieni?:)
      • kolter-one Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 21:27
        co.tam.panie napisał:

        > Ja wierzę, żeby denerwować ateistów :)

        Nie dla tego że mama kazali ?
    • beatrix-kiddo Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 13.11.09, 21:23
      Wierzę, bo widzę Jego działanie w moim życiu.
      • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 15:16
        A jakieś przykłady? No nie wiem, wymodlilaś coś? szczególnie dobrze
        Ci się wiedzie? A może szczególnie źle?
    • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 13.11.09, 22:54
      wszystko na świecie ma swoją przyczynę wiec wydaje mi sie sensowne
      przyjąć ze i świat jako taki ma przyczynę swego istnienia

      i własnie dlatego w istnienie tej przyczyny wierzę

      • karbat Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 01:07
        psk.1 napisał:

        > wszystko na świecie ma swoją przyczynę wiec wydaje mi sie sensowne
        > przyjąć ze i świat jako taki ma przyczynę swego istnienia
        > i własnie dlatego w istnienie tej przyczyny wierzę

        no to podaj jeszcze ta przyczyne ,
        twojej wszystkiego przyczyny - boga .

        Pierwsza przyczyna boga katolikow jest wyobraznia ,
        starach , nadzieja , dopisz sobie jeszcze co ci tylko pasuje .
        • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 20:53
          > no to podaj jeszcze ta przyczyne ,
          > twojej wszystkiego przyczyny - boga .


          to swiat jest w swojej naturze przyczynowy a bóg niekoniecznie musi
          mieć swoją przyczyne
      • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 15:11
        A jaka jest przyczyna istnienia wszystkiego??
        • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 16:29
          > A jaka jest przyczyna istnienia wszystkiego??

          napisałem... wszystko czyli każdy element świata ma swoją przyczynę i
          dlatego uważam za sensowne przyjąć ze świat zaistniał z jakiejś
          przyczyny

          możesz doprecyzować pytanie?
          • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 16:49
            Napisałeś ogólniki. Nie wydaje mi się, żeby każdy element
            wszechświata miał swoją przyczynę. Byt sam w sobie nie jest
            przyczyną. Podobnie jak przyczyną wszystkiego nie był Bóg. Jeśli
            już, to jakieś Jego działanie, prawda? Nie jest mi łatwo przyjąć, że
            świat zaistniał z jakiejś przyczyny, chyba że wezmę pod uwagę splot
            zdarzeń będący konsekwencją jakiegoś eksperymentu. Ale biorąc pod
            uwagę złożoność świata mogę przyjąć, że Ekserymentator jednak jest.
            Pytając Cię o przyczynę wszystkiego, chciałam się dowiedzieć, co Ty
            uważasz za przyczynę istnienia świata. Bo nie jest nią to, że ktoś
            go stworzył.
            • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 17:12
              > Napisałeś ogólniki. Nie wydaje mi się, żeby każdy element
              > wszechświata miał swoją przyczynę.

              to sprobuj podać przykład czegoś co istnieje a co nie ma przyczyny...
              żarówka świeci bo w obwodzie płynie prąd, deszcz opada na ziemię bo jest grawitacja, na monitorze pojawiają sie litery bo wciskam klawisze na klawiaturze itd itd


              > Pytając Cię o przyczynę wszystkiego, chciałam się dowiedzieć, co Ty
              > uważasz za przyczynę istnienia świata. Bo nie jest nią to, że ktoś
              > go stworzył.

              ciezko, nawet chyba niemożliwe jest okreslic czym byłaby ta przyczyna i w jaki sposób świat przez nią zaistniał,
              sporo tu niewiadomych ale wierze ze ta przycyzna istnieje, dlaczego wierze to juz pisałem


              a czy te przyczynę określimy jako siłę, rozum, eksperymentatora, boga to juz sprawa wtórna
              • karbat Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 21:30
                psk.1 napisał:

                > > Pytając Cię o przyczynę wszystkiego, chciałam się dowiedzieć, co
                Ty uważasz za przyczynę istnienia świata. Bo nie jest nią to, że
                ktoś go stworzył.

                >ciezko, nawet chyba niemożliwe jest okreslic czym byłaby ta
                >pzyczyna i w jaki sposobświat przez nią zaistniał,sporo tu
                >niewiadomychale wierze ze ta przycyzna istnieje, dlaczego wierze to
                >uz pisałem

                "ciezko nawet chyba niemożliwe jest okreslic czym byłaby ta
                przyczyna "... ,
                rozumiem , widac wyraznie , ze o czyms piszesz , mowisz ,
                nie wiedzac dokladnie o czym . Potocznie nazywa sie to majaczeniem .
                • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 21:39
                  > rozumiem , widac wyraznie , ze o czyms piszesz , mowisz ,
                  > nie wiedzac dokladnie o czym .

                  sądze ze istnieje przyczyna dla swiata ale nie jestem w stanie
                  powiedzieć jaka mogłaby być natura tej przyczyny

                  • kolter-one Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 21:50
                    psk.1 napisał:

                    > sądze ze istnieje przyczyna dla swiata ale nie jestem w stanie
                    > powiedzieć jaka mogłaby być natura tej przyczyny

                    Ty jesteś mistrzem pustosłowia ::)))normalnie jak ksiądz na kazaniu!!
                    • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 22:53
                      > > sądze ze istnieje przyczyna dla swiata ale nie jestem w stanie
                      > > powiedzieć jaka mogłaby być natura tej przyczyny
                      >
                      > Ty jesteś mistrzem pustosłowia ::)))normalnie jak ksiądz na
                      kazaniu!!


                      materia jest dosyć trudna i niezbadana wiec 'nie wiem' jest
                      najbardziej właściwe w tym miejscu

                      a dlaczego wierze w te przyczyne napisałem wyżej
                      • kolter-one Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 23:10
                        psk.1 napisał:

                        > materia jest dosyć trudna i niezbadana wiec 'nie wiem' jest
                        > najbardziej właściwe w tym miejscu

                        Skoro nie wiesz to ......
                        • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 23:14
                          > Skoro nie wiesz to ......


                          no nie wiem czym może być ta przyczyna
                          • kolter-one Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 23:19
                            psk.1 napisał:

                            > > Skoro nie wiesz to ......
                            >
                            >
                            > no nie wiem czym może być ta przyczyna

                            Już ci mówię !!!! facet bozi w niebie nie ma po prostu !!!
                            • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 14.11.09, 23:44
                              > Już ci mówię !!!! facet bozi w niebie nie ma po prostu !!!


                              nie w nazwie czy ludzkim wyobrażeniu tej przyczyny jest sedno, sprawa
                              jest najbardziej fundlamentalna z mozliwych, idzie o to czy
                              wszechświat mógł być wtórny do czegoś czy też jest odwieczny, bez
                              początku i końca

                              ------
                              jeszcze raz napisze

                              każde zjawisko w świecie ma swoją przyczynę wiec wydaje mi sie
                              sensowne przyjąć ze i wszechświat jako taki zaistniał z jakiejś
                              przyczyny

                              ale z przyczynowości świata wcale nie wynika ze jego przyczyna też
                              musiałaby mieć swoją przyczynę

                              jesli sie z tym nie zgadzasz powiedz dlaczego
                            • pocoo Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 07:17
                              kolter-one napisał:


                              > Już ci mówię !!!!

                              Witaj.
                              Nareszcie.To chyba cud.
                              • kolter-one Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 07:47
                                pocoo napisała:

                                > kolter-one napisał:
                                >
                                >
                                > > Już ci mówię !!!!
                                >
                                > Witaj.
                                > Nareszcie.To chyba cud.

                                Ooooooo siostra Pocoo :)))))
              • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 12:21
                > to sprobuj podać przykład czegoś co istnieje a co nie ma
                przyczyny...


                No tak, źle się wyraziłam. Nie chodzi mi o związki przyczynowo-
                skutkowe, ale o przyczynę ich istnienia. Innymi słowy co było przed
                wielkim wybuchem.

                > żarówka świeci bo w obwodzie płynie prąd, deszcz opada na ziemię
                bo jest grawit
                > acja, na monitorze pojawiają sie litery bo wciskam klawisze na
                klawiaturze itd
                > itd

                A prąd płynie bo istnieją elektrony, a elektrony powstały z
                neutonów, a neutrony itd. Dochodzimy do cząstek elementarnych i nie
                za bardzo można podać przyczynę ich istnienia. "Na początku był
                wodór i hel". A skąd się wziął?? O to mi chodziło. O przyczynę, dla
                której istnieje wszechświat. Ale jaki to ma związek z powodem wiary
                w Boga? Uważasz, że to musiała być Jego interwencja? Czy po prostu
                jeszcze nie znamy innej przyczyny?
                • oryginal23 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 12:33
                  Wierzę, bo widziałem go wczoraj.
                  23.
                • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 14:17
                  A skąd się wziął?? O to mi chodziło. O przyczynę, dla
                  > której istnieje wszechświat. Ale jaki to ma związek z powodem wiary
                  > w Boga? Uważasz, że to musiała być Jego interwencja? Czy po prostu
                  > jeszcze nie znamy innej przyczyny?


                  mnie też o to chodziło, skoro ustaliliśmy ze my i wszystko istnieje z jakichś przyczyn i wszystko co nas poprzedziło też miało swoje przyczyny itd itd to dlaczego z tego prawa przyczynowości mamy wyłączyć zaistnienie świata

                  i dlatego w istnienie tej przyczyny wierzę

                  a odpowiedzieć na pytanie czym jest ta przyczyna i w jaki sposób przez nią świat mialby zaistnieć jest oczywiscie skrajnie trudno, bo niby skąd mamy to wiedzieć

                  tyle że ten brak wiedzy nie oznacza ze istnienie tej przyczyny powinnismy wykluczyć
                  • lernakow Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 16:50
                    psk.1 napisał:

                    > mnie też o to chodziło, skoro ustaliliśmy ze my i wszystko
                    > istnieje z jakichś przyczyn i wszystko co nas poprzedziło
                    > też miało swoje przyczyny itd itd to dlaczego z tego prawa
                    > przyczynowości mamy wyłączyć zaistnienie świata
                    > i dlatego w istnienie tej przyczyny wierzę
                    >
                    Rozumiem, że z paradoksem przyczyny tej przyczyny też już się uporałeś i podzielisz się tym z nami? Bo widzisz, skoro wszystko ma przyczynę, to i rzekomy Bóg ma przyczynę - jaką? A jeżeli cokolwiek może obyć się bez przyczyny (np. Bóg), to równie dobrze może się bez niej obyć Wszechświat.
                    • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 17:01
                      > Rozumiem, że z paradoksem przyczyny tej przyczyny też już się
                      uporałeś i podzie
                      > lisz się tym z nami?

                      pisałem juz o tym w tym wątku...

                      wiemy ze świat w swojej strukturze jest przyczynowy, ale z tej zasady
                      wcale nie wynika że przyczyna przez ktorą zaistniał świat też musi
                      mieć swoją przyczynę

                      świat i jego przyczyna moga być z natury róznymi bytami

                      to że rozumny człowiek zbudował dom nie oznacza ze i dom posiada
                      rozum

                      • lernakow Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 17:10
                        psk.1 napisał:

                        > wiemy ze świat w swojej strukturze jest przyczynowy, ale z tej zasady
                        > wcale nie wynika że przyczyna przez ktorą zaistniał świat też musi
                        > mieć swoją przyczynę
                        >
                        To nie musisz wymyślać sobie Boga. Wystarczy, że Wielki Wybuch uznasz za niewymagający przyczyny. Skoro tak lekko i uznaniowo zwolniłeś Boga z tego obowiązku, to jaki masz problem z wybuchem?
                        • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 15.11.09, 17:20
                          > To nie musisz wymyślać sobie Boga. Wystarczy, że Wielki Wybuch
                          uznasz za niewym
                          > agający przyczyny. Skoro tak lekko i uznaniowo zwolniłeś Boga z
                          tego obowiązku,
                          > to jaki masz problem z wybuchem?


                          tylko że wielki wybuch był etapem rozwoju wszechświata a że świat
                          jest w swojej strukturze przyczynowy to i WW powinien mieć swoją
                          przyczynę
                          • nehsa Re: Dlaczego nie wierzycie w Boga? 15.11.09, 22:06
                            lernakow do psk.1
                            "To nie musisz wymyślać sobie Boga. Wystarczy, że Wielki Wybuch
                            uznasz za niewymagający przyczyny. Skoro tak lekko i uznaniowo
                            zwolniłeś Boga z tego obowiązku, to jaki masz problem z wybuchem? "

                            i psk.1 odpowiedzał:
                            "tylko że wielki wybuch był etapem rozwoju wszechświata a że świat
                            jest w swojej strukturze przyczynowy to i WW powinien mieć swoją
                            przyczynę

                            i "3grosze" nehsy:
                            Autor:ossey założył wątek p.t. "Proste pytanie", i zapytał:
                            "Co bylo pierwsze...idea czy materia? "

                            i ja, nehsa, odpowiedziałem:
                            "W wiarygodnych świadectwach nieskończeniue racjonalnej Nauki Ojca
                            Wszystkich Ludzi, które przetrwały m.in. w
                            Ewangelii św. Jana 6/63 czytamy:
                            "Duchci jest, który ożywia, ciało nic nie pomaga;
                            słowa, które ja wam mówię, duch są i żywot są."


                            Co jest minimalnym, postrzegalnym dowodem naszego
                            współistnienia?

                            Minimalnym, postrzegalnym dowodem naszego współistnienia,
                            jest sens słowa wypowiadanego z ust człowieka - mowa.
                            I ten sens, decydujący o wartości wypowiadanego słowa,
                            jest dokładnie w 100%, niematerialny.

                            Zatem wcześniej od materii, była idea. "

                            Może się coś nie zgadza?
                          • lernakow Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 16.11.09, 05:36
                            psk.1 napisał:

                            > tylko że wielki wybuch był etapem rozwoju wszechświata a że świat
                            > jest w swojej strukturze przyczynowy to i WW powinien mieć swoją
                            > przyczynę
                            >
                            A dlaczego "etapem"? Może właśnie był praprzyczyną nie wymagającą przyczyny.
                            Mógł Bóg - mógł Wielki Wybuch. Tak naprawdę przylepiasz etykietki do zjawisk,
                            które wszyscy tylko sobie wyobrażamy i te etykietki można dowolnie przeklejać.
                            • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 16.11.09, 23:05
                              > A dlaczego "etapem"? Może właśnie był praprzyczyną nie wymagającą
                              przyczyny.

                              to co teraz napisałes jest niezgodne z ustaleniami nauki wiec
                              zostawiam ci do przemyslenia, poniżej tylko przykładowy link i cytat
                              z opracowań fizyków( tu A. Sołtan), mówiący o tym że nie jest tak jak
                              piszesz

                              "Nazwa "Wielki Wybuch" odzwierciedla początkową intensywność
                              procesów, zachodzących we Wszechświecie... "

                              http://www.wiw.pl/astronomia/1107-kosmologia.asp

                              jak widac WW nie był praprzyczyną świata ale jego etapem i co dalej
                              podkreślam, powinien jako taki posiadać swoją przyczynę, tak jak
                              wszystko co świat stanowiło i stanowi


                              • lernakow Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 06:07
                                Skoro już powołujesz się na opracowanie naukowe, to przeczytaj je do końca.
                                Przyczyną Wielkiego Wybuchu był poprzedni Wielki Kolaps. Żadnej praprzyczyny nie
                                było i nie ma.
                                • ossey Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 11:00
                                  Masz na to jakis dowod czy tylko tak sobie powtarza jakies wypociny nawiedzonego ateisty?
                                  • lernakow Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 11:06
                                    ossey napisał:

                                    > Masz na to jakis dowod czy tylko tak sobie powtarza
                                    > jakies wypociny nawiedzonego ateisty?
                                    >
                                    Psk.1 cytuje artykuł naukowy, więc nawołuję do konsekwencji i przytaczam
                                    końcówkę tego artykułu. Dowodów nie mam - nie jestem astrofizykiem. Ale jakoś
                                    bardziej przekonuje mnie wizja wiecznotrwałego Wszechświata, która zgadza się z
                                    obserwowanymi prawami (m.in. zachowania energii), niż wizja kreatora
                                    miliardletnich i niezmierzonych wszechświatów, który przychodzi do namiotu
                                    Abrahama pogadać o płodności i obraża się jak dziecko, gdy na jakiejś
                                    zapomnianej pustyni niewielki ludek odlewa sobie byka z metalu.
                                    • lernakow Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 11:07
                                      Jakimś cudem zniknął post Osseya, na który odpowiadam. Zagadkowe...
                                    • ossey Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:15
                                      Mylisz pojecia, mieszasz historie z filozfia.
                                      Problem Boga to problem filozoficzny a nie historyczno-jezykowy Bilbli. Dlaczego nie zajmujesz sie mitami greckim i rzymskimi tam znajdziesz jeszcze wiecej "dowodow" ze "Boga nie ma".
                                      Jesli chcesz zaczac poznawac racje, ktore przemawiaja za Bogiem zacznij czytac artykuly i ksiazki filozoficzne...mozesz zaczac od Platona.
                                      Wspolczesna nauka tylko potwierdza ze bez idei, ktora byla na poczatku nie byloby zycia i znanego nam wszechswiata.
                                      • kolter-one Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:17
                                        ossey napisał:

                                        > Mylisz pojecia, mieszasz historie z filozfia.
                                        > Problem Boga to problem filozoficzny a nie historyczno-jezykowy Bilbli.

                                        Tobie już całkiem się w główce popierniczyło :))))
                                        • ossey Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:25
                                          a poza belkotem potrafisz cos napisac z sensem.
                                          • kolter-one Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:30
                                            ossey napisał:

                                            > a poza belkotem potrafisz cos napisac z sensem.

                                            Matołku nie wiem jak w innych religiach ale w chrześcijaństwie filozofowanie to
                                            zaprzeczenie istoty boga !!!, bo chrześcijanie dostali książkę która nie
                                            pozostawia wątpliwości co do tego kim lub czym jest bóg .Wiec gdybanie
                                            faktycznie zostaw starożytnym grekom i rzymianom!!!
                                            • ossey Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:40
                                              I ta sa wlasnie "madrosci" z kursow marksizmu-leninizmu....bo nawet najglupszy niemarksistowski ateista takich bzdur by nie napisal.
                                              • kolter-one Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:42
                                                ossey napisał:

                                                > I ta sa wlasnie "madrosci" z kursow marksizmu-leninizmu....bo nawet najglupszy
                                                > niemarksistowski ateista takich bzdur by nie napisal.

                                                Oj prosty jesteś w budowie mózgu katoliku , akurat w twoim przypadku twój bóg
                                                się nie popisał :))))
                                      • lernakow Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:26
                                        ossey napisał:

                                        > Dlaczego nie zajmujesz sie mitami greckim i rzymskimi tam
                                        > znajdziesz jeszcze wiecej "dowodow" ze "Boga nie ma".
                                        >
                                        Zajmuję się mitologiami wielu kultur, głównie ze względu na wątki literackie. Na
                                        szczęście w większość z nich nikt już nie wierzy, więc nie ma potrzeby ich
                                        wyznawców wyprowadzać z błędu.

                                        > Jesli chcesz zaczac poznawac racje, ktore przemawiaja
                                        > za Bogiem zacznij czytac artykuly i ksiazki filozoficzne...
                                        > mozesz zaczac od Platona.
                                        >
                                        Też sporo czytałem. I jakoś panowie filozofowie teistyczni mnie nie przekonali.

                                        > Wspolczesna nauka tylko potwierdza ze bez idei,
                                        > ktora byla na poczatku nie byl oby zycia i znanego
                                        > nam wszechswiata.
                                        >
                                        Jak nauka? W którym miejscu? Mam nadzieję, że nie chodzi Ci o niektóre nurty
                                        filozofii, bo śmieszne byłoby powoływanie się na nie po szumnym wstępie "nauka
                                        potwierdza".
                                        • ossey Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:34
                                          nie teistyczni tylko idealistyczni.
                                          Sama konstrukcja znanego nam wszechswiata wskazuje ze nie funkcjonuje on wg przypadku. Nie zrodzil sie tez z chaosu...wszystko co znamy dziala wg okerslonych praw i porzadku a ewolucja przebiegala i nadal przebiega zgodnie z zapisanymi w genach informacjami.
                                          Chcesz powiedziec ze nieozywiona materia powstala w wyniku przypadkowego wybuchu to wszystko zaplanowala i zorganizowakla?
                                          • kolter-one Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:36
                                            ossey napisał:

                                            > nie teistyczni tylko idealistyczni.
                                            > Sama konstrukcja znanego nam wszechswiata wskazuje ze nie funkcjonuje on wg pr
                                            > zypadku. Nie zrodzil sie tez z chaosu...wszystko co znamy dziala wg okerslonych
                                            > praw i porzadku a ewolucja przebiegala i nadal przebiega zgodnie z zapisanymi
                                            > w genach informacjami.
                                            > Chcesz powiedziec ze nieozywiona materia powstala w wyniku przypadkowego wybuc
                                            > hu to wszystko zaplanowala i zorganizowakla?

                                            Ble ble ble może opowiedz nam jeszcze o zegarku który sam się do kupy nie
                                            poskładał ":))))
                                          • lernakow Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 11:37
                                            ossey napisał:

                                            > Sama konstrukcja znanego nam wszechswiata wskazuje
                                            > ze nie funkcjonuje on wg przypadku. Nie zrodzil sie
                                            > tez z chaosu...wszystko co znamy dziala wg okerslonych
                                            > praw i porzadku a ewolucja przebiegala i nadal przebiega
                                            > zgodnie z zapisanymi w genach informacjami.
                                            >
                                            Powiedz to naukowcom. Może jakiegoś Nobla dostaniesz. Jak już się pozbierają z
                                            ziemi i przestanie ich boleć brzuch od śmiechu.

                                            > Chcesz powiedziec ze nieozywiona materia powstala
                                            > w wyniku przypadkowego wybuchu to wszystko zaplanowala
                                            > i zorganizowakla?
                                            >
                                            Przeczytaj czym był Wielki Wybuch i nie pisz głupot.
                                            • ossey Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 14:07
                                              Cała materia, energia, przestrzeń i czas, tworząc jedność, uległy eksplozji z pojedynczego punktu - osobliwości....to wlasnie nazywamy wielkim wybuchem.
                                              I tylko tyle wiemy na temat tego okresu.

                                              Podstawowy problem...jak powstal punkt osobliwosci. Po drugie tzw wielki wybuch to ciagle teoria...uwazana dzis za najbardziej prawdopodabna ale jednak tylko teoria.
                                              I rzecz najwazniejsza...jak doszlo do przejscia materii nieozywionej w ozywiona czyli biogeneza.
                                              • lernakow Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 14:23
                                                ossey napisał:

                                                > Cała materia, energia, przestrzeń i czas, tworząc jedność,
                                                > uległy eksplozji z pojedynczego punktu - osobliwości....
                                                > to wlasnie nazywamy wielkim wybuchem.
                                                >
                                                Psk.1 dał dobry link, ale widać nie chciało Ci się czytać.
                                                Wkleję stosowny fragment:
                                                "Nazwa "Wielki Wybuch" odzwierciedla początkową intensywność procesów,
                                                zachodzących we Wszechświecie, ale wprowadza również fałszywe skojarzenia z
                                                pospolitą eksplozją. Wybuch granatu polega na krótkotrwałym wydzieleniu energii
                                                w określonym miejscu przestrzeni, co powoduje powstanie znacznego gradientu
                                                ciśnienia i temperatury, a w następstwie tego - fali uderzeniowej. Wielki Wybuch
                                                objął jednocześnie cały Wszechświat - całą przestrzeń; ośrodek pozostawał
                                                jednorodny i izotropowy. Wielki Wybuch "zaczął się" wszędzie w tej samej chwili.
                                                Zamknięty model Friedmana w każdej chwili ma określone rozmiary, masę i
                                                objętość. W pobliżu momentu początkowego objętość ta staje się dowolnie mała. W
                                                tym modelu w "chwili zero" Wielki Wybuch był punktem, który stanowił
                                                jednocześnie całą przestrzeń. Mimo że w modelu otwartym gęstość ośrodka również
                                                była w chwili początkowej dowolnie wielka, Wszechświat ten zawsze zachowywał
                                                nieskończone rozmiary (także nieskończoną masę i objętość).

                                                W modelu zamkniętym ekspansja Wszechświata kończy się osiągnięciem maksymalnych
                                                rozmiarów i minimalnej gęstości, po czym następuje kontrakcja (kurczenie się,
                                                kolaps) i stopniowy wzrost gęstości. Proces ten prowadzi do katastroficznej
                                                koncentracji materii i dowolnie wysokich temperatur. Przebieg zjawisk jest
                                                odwrotny do Wielkiego Wybuchu i kończy się Wielkim Kolapsem. Moment końcowy,
                                                podobnie jak początkowy, wykracza poza współczesne teorie fizyczne. Spekulatywne
                                                rozważania sugerują, że być może cykl Wielki Wybuch-ekspansja-kontrakcja-Wielki
                                                Kolaps stanowi jedno ogniwo wiecznie powtarzającego się procesu, w którym po
                                                Wielkim Kolapsie Wszechświat rozpoczyna swe "nowe" istnienie kolejnym Wielkim
                                                Wybuchem."

                                                To powinno Ci wyjaśnić, czym był ów "punkt" i do czego zmierza Wszechświat. Jak
                                                widać model fizyczny bardziej przypomina koncepcję wielkiego kręgu bez początku
                                                i końca (spotykane m.in. w hinduizmie, choć i tam zanieczyszczone różnymi
                                                kosmogoniami), a nie koncepcję liniową (stworzenie -> Sąd Ostateczny) spotykaną
                                                w chrześcijaństwie.

                                                > Podstawowy problem...jak powstal punkt osobliwosci.
                                                >
                                                Z poprzedniego Wielkiego Kolapsu - najprawdopodobniej.

                                                > Po drugie tzw wielki wybuch to ciagle teoria...uwazana dzis
                                                > za najbardziej prawdopodabna ale jednak tylko teoria.
                                                >
                                                No właśnie. I dlatego niespecjalnie zajmuje mnie problem początku i końca
                                                Wszechświata - nie moja skala. Tak naprawdę nie ma to znaczenia (ma, owszem, dla
                                                fizyków, którzy musza kombinować jak i gdzie te cząsteczki zasuwają).

                                                > I rzecz najwazniejsza...jak doszlo do przejscia materii
                                                > nieozywionej w ozywiona czyli biogeneza.
                                                >
                                                A to jak przechodzi stan skupienia ciekły w gazowy aż tak Cię nie pasjonuje?
                                                Nazwaliśmy sobie pewne struktury białkowe życiem, ale w skali Wszechświata nie
                                                są one ważniejsze od struktur krzemowych. Ot - kolejne nie do końca opisane
                                                zjawisko. Ale pomalutku opisujemy.
                                                • ossey Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 15:18
                                                  Nie... to niczego nie wyjasnia tylko opisuje pewne procesy. Jak widzisz nauka nie tylko nie zaprzecza istnieniu Boga a wrecz potwierdza jego istnienie...powstanie pumktu osobliwosci a nestepnie "wybuch" jak dzis bysmy nazwali kontrolowany jest potwierdzeniem wyzszosci idei nad materia...jak tez przez idee-Boga kontrolowanym.


                                                  > A to jak przechodzi stan skupienia ciekły w gazowy aż tak Cię nie pasjonuje?
                                                  > Nazwaliśmy sobie pewne struktury białkowe życiem, ale w skali Wszechświata nie
                                                  > są one ważniejsze od struktur krzemowych. Ot - kolejne nie do końca opisane
                                                  > zjawisko. Ale pomalutku opisujemy.

                                                  To nie wyjasnia a nawet nie przybliza nas do zrozumienia przejscia materii nieozywionej w ozywiona nie mowiac juz o tym jak wyksztalcilo sie zycie inteligentne. Jedno jest pewne ...nie bylo przypadku i znowu mamy wyzszosc idei nad materia.

                                                  • lernakow Re: Czy Ty wogole wiesz o czym piszesz? 17.11.09, 16:46
                                                    ossey napisał:

                                                    > Jak widzisz nauka nie tylko nie zaprzecza istnieniu Boga
                                                    > a wrecz potwierdza jego istnienie...
                                                    >
                                                    Nie zaprzecza istotnie - bo się nim nie zajmuje. Nie potwierdza z tego samego powodu. To znaczy owszem, część naukowców szukało potwierdzenia dla istnienia Boga, ale jeszcze żaden nie znalazł - przynajmniej nie na naukowo akceptowalnym poziomie.

                                                    > powstanie pumktu osobliwosci a nestepnie "wybuch"
                                                    > jak dzis bysmy nazwali kontrolowany jest potwierdzeniem
                                                    > wyzszosci idei nad materia...
                                                    >
                                                    Powstanie punktu to po prostu konsekwencja cyklu wybuch-kolaps, wybuchu nie nazwalibyśmy dziś kontrolowanym (najlepszy dowód - naukowcy nie nazwali go tak) i w żaden sposób nie potwierdza to wyższości idei (czyli pojęcia charakterystycznego dla homo sapiens na rubieżach Wszechświata od marnych kilku tysięcy lat) nad materią (czyli wszechobecnym i o wiele starszym Wszechświatem).

                                                    > To nie wyjasnia a nawet nie przybliza nas do zrozumienia
                                                    > przejscia materii nieozywionej w ozywiona nie mowiac
                                                    > juz o tym jak wyksztalcilo sie zycie inteligentne.
                                                    >
                                                    Wyjaśnia dlaczego w skali Wszechświata nie jest to ważne.

                                                    > Jedno jest pewne ...nie bylo przypadku i znowu mamy wyzszosc
                                                    > idei nad materia.
                                                    >
                                                    Skąd wiesz, że nie było przypadku? Uparłeś się z tą ideą, którą wobec Wszechświata jest co najwyżej lokalną ciekawostką.
                                • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 22:32
                                  > Skoro już powołujesz się na opracowanie naukowe, to przeczytaj je do końca.
                                  > Przyczyną Wielkiego Wybuchu był poprzedni Wielki Kolaps. Żadnej praprzyczyny ni
                                  > e
                                  > było i nie ma.

                                  tak było w tym tekscie??


                                  W podsumowaniu jest:

                                  “Moment końcowy, podobnie jak początkowy, wykracza poza współczesne teorie fizyczne. Spekulatywne rozważania sugerują, że być może cykl Wielki Wybuch-ekspansja-kontrakcja-Wielki Kolaps stanowi jedno ogniwo wiecznie powtarzającego się procesu...”

                                  wiec chyba sam przyznasz ze nadinterpretowałeś pisząc ze przed Wielkm wybuchem był Wielki Kolaps

                                  a jeszcze odnośnie przyczyny świata
                                  S. Hawking w “Krotkiej historii czasu” pisze ze nie sposób naukowo określić co było przed wielkim wybuchem bo w tym punkcie( osobliwość) załamują sie nasze teorie poznania. A pozniej dopuszcza dwie mozliwości, jedna to taka ze wszechświat miał początek i wtedy mozna przypuszczac ze istnieje jego Stwórca( w tym watku to ta przyczyna wszechswiata) i druga ze samowystarczalny wszechświat po prostu istnieje bez początku, końca i przyczyny....

                                  Ty wykluczasz te pierwsza mozliwość, dlaczego?
                                  • lernakow Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 18.11.09, 05:55
                                    psk.1 napisał:

                                    > A pozniej dopuszcza dwie mozliwości, jedna to taka
                                    > ze wszechświat miał początek i wtedy mozna przypuszczac
                                    > ze istnieje jego Stwórca (...) i druga ze samowystarczalny
                                    > wszechświat po prostu istnieje bez początku, końca i przyczyny....
                                    >
                                    > Ty wykluczasz te pierwsza mozliwość, dlaczego?
                                    >
                                    Nie wykluczam, tylko wobec braku jakichkolwiek dowodów nie tworzę sobie bytu bez
                                    potrzeby.
                                    • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 18.11.09, 23:03
                                      > Nie wykluczam, tylko wobec braku jakichkolwiek dowodów nie tworzę
                                      sobie bytu be
                                      > z
                                      > potrzeby.

                                      Napisałeś wcześniej że "przyczyną Wielkiego Wybuchu był poprzedni
                                      Wielki Kolaps. Żadnej praprzyczyny nie było i nie ma." i
                                      dlatego ja napisałem o tym wykluczaniu, ale jesli nie wykluczasz to
                                      ok....

                                      ja też nie wykluczam istnienia przyczyny swiata,nie mówie ze ona jest
                                      ale wierze że ona jest....

                                      i ta moja wiara nie jest wbrew jakimkolwiek ustaleniom naukowym bo
                                      jak widać chocby z tego cytatu z Hawkinga obie możliwości, zarówno
                                      świat bez początku i końca jak i świat mający swą przyczynę, są
                                      uprawnione bo na grucie naukowych dociekań nie da sie roztrzygnąć
                                      skąd wzięła się osobliwość jaką był wielki wybuch

                                      • lernakow Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 05:56
                                        psk.1 napisał:

                                        > ja też nie wykluczam istnienia przyczyny swiata,
                                        > nie mówie ze ona jest ale wierze że ona jest....
                                        >
                                        Uff, wreszcie ożywczy powiew. Ostatnio na forum jest inwazja fanatyków, więc
                                        dziękuję Ci - i za link do artykułu o Wielkim Wybuchu i za te słowa, bo
                                        przywracają mi lekko zachwianą wiarę w osoby wierzące.
                                        • psk.1 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 21:04
                                          no to chyba tyle w tym temacie,pzdr
    • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 12:31
      Dziękuję za żarliwą dyskusję na temat, jak i nie na temat :) Pod
      koniec wywiązala sie rozmowa dotycząca początków stworzenia
      (zaistnienia) Wszechświata oraz ingerencji (lub jej braku) Boga w
      tym akcie). Nawiązując, gdyby zalożyć, że Boga nie ma, jak Waszym
      zdaniem, powstaly skoplikowane formuly kwantowo-mechaniczne,
      matematyczne, chemiczne, fizyczne, które zapoczątkowaly ewolucję
      Wszechświata, dzialają do dziś i stopniowo je odkrywamy?
      • karbat Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 12:45
        longpath napisała:

        >Nawiązując, gdyby zalożyć, że Boga nie ma, jak Waszym
        >zdaniem, powstaly skoplikowane formuly kwantowo-mechaniczne,
        >matematyczne, chemiczne, fizyczne, które zapoczątkowaly ewolucję
        >Wszechświata, dzialają do dziś i stopniowo je odkrywamy?

        na poczatek biografia Nielsa Bohra , Darwina , malzenstwa
        Sklodowskich , Einsteina itd. tam znajdziesz odpowiedz jak
        powstawaly , dochodzili do swych formul , jakie wyciagali wnioski
        ze swych badan .
        • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 13:17
          > na poczatek biografia Nielsa Bohra , Darwina , malzenstwa
          > Sklodowskich , Einsteina itd. tam znajdziesz odpowiedz jak
          > powstawaly , dochodzili do swych formul , jakie wyciagali wnioski
          > ze swych badan .

          A o czym Ty mówisz? Ja nie pytam, kto co i jak odkryl, jak do tego
          dochodzil i czy przerobil w tym celu tonę radu, tylko skąd się to
          wzięlo. Równanie Schrodingera sformulowal Schrodinger, co nie
          zmienia faktu, że fukcja stanowiąca jedno z jego rozwiązań opisuje
          jednak prawdopodobieństwo znalezienia cząstki. Kto wymyślil to, co
          Schrodinger odkryl? Innymi slowy cząstki elementarne nie zachowują
          się tak czy inaczej, dlatego, że ludzie odkryli pewne równania i
          zależności czy prawa. Większość odkryć to przypadki, reszta to
          skomplikowane przemyślenia. Ma się to nijak do mojego pytania.
          Uważasz mnie za infatnylną nastolatkę, której zaimponujesz
          znajomością powszechnie znanych odkrywców? Czy po prostu źle mnie
          zrozumialeś?
          Na początek, proszę, jeszcze raz przeczytaj poprzedni post:) A potem
          ustosunkuj się do jego meritum.
      • karbat Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 13:29
        longpath napisała:

        >Nawiązując, gdyby zalożyć, że Boga nie ma, jak Waszym
        >zdaniem, powstaly skoplikowane formuly kwantowo-mechaniczne,
        >matematyczne, chemiczne, fizyczne, które zapoczątkowaly ewolucję
        >Wszechświata, dzialają do dziś i stopniowo je odkrywamy?

        napisalem ci wyraznie jak powstawaly formuly , jak widac nie mial na
        nie wplywu zaden duch swiety , tylko ciezkie , mozolne , wymagajace
        czasu i srodkow badania .

        >które zapoczątkowaly ewolucję Wszechświata, dzialają do dziś i
        >stopniowo je odkrywamy?

        ????
        Zadna formula nie zapoczakowala ewolucji Wszechswiata , tak samo jak
        zadna formula nie ma wplywu na jego koniec . Formuly opisuja wyniki
        badan i nic wiecej !.



        • ossey Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 14:10
          Czy ty zdajesz sobie sprawe jakie bzury piszesz?

          > Zadna formula nie zapoczakowala ewolucji Wszechswiata.

          To co zapoczatkowalo?

          • japico Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 16:13
            ossey napisał:

            > Czy ty zdajesz sobie sprawe jakie bzury piszesz?
            >
            > > Zadna formula nie zapoczakowala ewolucji Wszechswiata.
            >
            > To co zapoczatkowalo?

            Ja ci powiem tak: mama i tatko mówili, że to wszystko dziadek z długą brodą
            wymyślił i się nami opiekuje i ja im wierzę. Im pewnie mama i tatko mówili to
            samo i to pewnie prawda.
        • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 15:43
          > Zadna formula nie zapoczakowala ewolucji Wszechswiata , tak samo
          jak
          > zadna formula nie ma wplywu na jego koniec . Formuly opisuja
          wyniki
          > badan i nic wiecej !.

          Nie, to badania odkrywają to, co już istnieje i dziala, a potem to
          opisujemy i systematyzujemy. JAk by Ci to... Fakt, że ktoś(a co tam,
          niech będzie ten Niels Bohr) odkryl budowę atomu, nie oznacza, że
          wcześniej atomu nie bylo ani że nie bylo praw w nim dzialających.
          Chodzi mi o to, że istniejąca materia dziala wedlug regul ogólnych,
          a nie szczególnych oraz logicznych, a nie przypadkowych. To,że
          czegoś jeszcze nie odkryliśmy, nie oznacza, że tego nie ma.
          Z tego, co piszesz wynika, że nie jesteś w żaden sposób związany z
          naukami ścislymi, więc trudno mi to Ci wytlumaczyć. Ja nie twierdzę,
          że Bóg powiedzial: "Niech się stanie mechanika kwantowa". Twierdzę,
          że światem rządzą skomplikowane procesy opisywanie za pomocą
          skomplikowanych równań matematycznych, których, wybacz, nie
          wymyślili ludzie, tylko odkryli ich sens. Kto to wymyślil (może
          kosmici z innego wymiaru), nie wiem, ale mial leb.
      • japico Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 16:54
        longpath napisała:
        Nawiązując, gdyby zalożyć, że Boga nie ma, jak Waszym
        > zdaniem, powstaly skoplikowane formuly kwantowo-mechaniczne, > matematyczne,
        chemiczne, fizyczne, które zapoczątkowaly ewolucję > Wszechświata, dzialają do
        dziś i stopniowo je odkrywamy?

        Nie spróbowałaś pójść dalej tym tropem i założyć, że Bóg jest i wówczas
        wszelkie tłumaczenia działania świata byłyby bezcelowe? Skoro Bóg całą swoją
        mocą tym kieruje? Wszelkie zasady działania stałyby się niepotrzebne? A jeśli
        tak, to odkrywamy te zasady, zmniejszamy zakres wiedzy o świecie, choć zapewne
        nigdy nie będziemy w stanie dojść do końca, ogarnąć wszystkiego, bo choćby ten
        cały Bing Bang to tylko hipoteza, może czegoś takiego nigdy nie było, a może
        było, i był tylko elementem >rozwoju< Wszechświata a przed nim był taki sam
        świat jak nasz. Idea Boga wszakże do wytłumaczenia tego nic nie wnosi, a jeśli
        już, to zamąca obraz.
        • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 17:31
          > Nie spróbowałaś pójść dalej tym tropem i założyć, że Bóg jest i
          wówczas
          > wszelkie tłumaczenia działania świata byłyby bezcelowe? Skoro Bóg
          całą swoją
          > mocą tym kieruje?

          Próbowalam! Was się pytam, co o tym sądzicie :) Bo to forum o
          religiach. Może ktoś coś inspirującego napisze...

          >Wszelkie zasady działania stałyby się niepotrzebne?

          Dywagacje. Przecież "zasady dzialania" istnieją. Nawet jeśi zalożyć,
          że wszystko stworzyl Bóg.

          >A jeśli
          > tak, to odkrywamy te zasady, zmniejszamy zakres wiedzy o świecie,
          choć zapewne
          > nigdy nie będziemy w stanie dojść do końca, ogarnąć wszystkiego,
          bo choćby ten
          > cały Bing Bang to tylko hipoteza,

          NIgdy w takich przypadkach nie wiem, czy ktoś ironizuje, czy mu się
          klawisz omsknąl. Big Bang nie jest hipotezą ani teorią. Coś takiego
          wystąpilo, nie wiadomo tylko czemu (chociaż ostatnio ta ciemna
          energia wyplynęla, hm...)
          ZAwsze mi się wydawao, że poznając te, jak piszesz, zasady,
          poszerzamy nas zakres wiedzy, a nie zmniejszamy.

          >może czegoś takiego nigdy nie było, a może
          > było, i był tylko elementem >rozwoju< Wszechświata a przed nim był
          taki
          > sam
          > świat jak nasz.

          Tzw. wszechświat cykliczny, tak, jest taka hipoteza, choć w tej
          chwili naukowcy już nie uważają, że zbliżamy się do wielkiego
          kolapsu.


          >Idea Boga wszakże do wytłumaczenia tego nic nie wnosi, a jeśli
          > już, to zamąca obraz.


          Ależ wyjaśnia. Wyobraź sobie zegarmistrza, który zrobil zegar i
          puścil go w ruch. Nie musi już go doglądać, zegar dziala jakiś czas,
          w końcu się zatrzyma. To bylo od początku pisane w jego los. Dzialal
          zgodznie z zasadami i wg. zasad stanąl.
          • japico Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 17.11.09, 20:19
            longpath napisała:
            Próbowalam! Was się pytam, co o tym sądzicie :) Bo to forum o religiach. Może
            ktoś coś inspirującego napisze...
            Right. Ostatnio próbowałem pójść tym tropem będąc u znajomych (b. dobrych) w
            Niemczech, gdzie na dictum, że plemiona hebrajskie miały swój okres
            politeistyczny, na co są dowody w ST, gdzie jedna osoba była zszokowana a jej
            mąż, bardziej oczytany, zacytował kolejne fragmenty.


            > ZAwsze mi się wydawao, że poznając te, jak piszesz, zasady, poszerzamy nas
            zakres wiedzy, a nie zmniejszamy.
            Tu racja, tu mi się >omsknęło<, rzeczywiście poszerzamy zakres niewiedzy.

            > >Idea Boga wszakże do wytłumaczenia tego nic nie wnosi, a jeśli
            > > już, to zamąca obraz.[/i]
            >
            > Ależ wyjaśnia. Wyobraź sobie zegarmistrza, który zrobil zegar i
            > puścil go w ruch. Nie musi już go doglądać, zegar dziala jakiś czas, w końcu
            się zatrzyma. To bylo od początku pisane w jego los. Dzialal zgodznie z
            zasadami i wg. zasad stanąl.

            ... a spróbowałaś wyjaśnić działanie świata, reguły bez tej >protezy<?
            Oczywiście można przywołać św. Tomasza, choć i on stosował tryb warunkowy dla
            tzw. praprzyczyny, tylko czy dzisiaj jeszcze to uchodzi? Ale każdy może i nie
            musi się z tym zaraz obnosić. A tak dla uściślenia: nie mam zamiaru ani nikogo
            nawracać, ani być nauczycielem. Forum traktuję jako bodziec do dalszych
            poszukiwań i przemyśleń (chociaż w sprawach religijnych miałem, gdy
            ksiądz-katecheta nie chiał mi powiedzieć co zawiniło owych 3000, których Mojżesz
            kazał zgładzić i tak już poszło.). W końcu doszedłem, że to wszystko opowieści
            nie mające nic wspólnego z rzeczywistością (byłaby to okropna rzeź).
            • 3misio Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 18.11.09, 16:34
              Dlaczego wierzymy w Boga?? Komuś mogłoby się wydawać, że jest to ciężkie
              pytanie, a odpowiedz jeszcze bardziej. Ja wierze w Boga dlatego, że mam do tego
              podstawy, widzę otaczający mnie świat i wiem, że nie mógł on powstać tak od
              siebie lub przez proces ewolucji. Pismo Święte mówi o tym, że każdy dom został
              przez kogoś zbudowany, a tym który zbudował wszystko jest Bóg. To są tylko moje
              prywatne odczucia i nie zamierzam nikogo nimi ranić, ani sprawiać kłopotu np
              powodując kłótnie na forum. Skoro każdy człowiek ma prawo wybory to ja już go
              dokonałam...
              • angelfree Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 10:26

                3misio napisała:

                > Ja wierze w Boga dlatego, że mam do tego
                > podstawy, widzę otaczający mnie świat i wiem, że nie mógł on
                powstać tak od
                > siebie lub przez proces ewolucji.

                Skąd wiesz?
              • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 10:35
                Dzięki za konkretną odpowiedź.
    • angelfree Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 18.11.09, 19:03
      Myślę, że niektórzy ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko, jesli
      się im obieca, że nie umrą.
      • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 10:44
        angelfree napisała:

        > Myślę, że niektórzy ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko, jesli
        > się im obieca, że nie umrą.

        Niektórzy może tak, ale nie 95% spoleczności?? Pytając o powody
        wiary, chcialam sprawdzić, czy wiara w Boga jest wynikiem przemyśleń
        samodzielnych, czy też li tylko przyzwyczajeniem, wpojeniem,
        tradycją. Tymczasem okazalo się (poza wyjątkami oczywiście), że
        jedni wierzą, bo wierzą, inni nie, bo nie, a chodzi tylko o walkę
        jednych z drugimi. Są też tacy, co filozofów czytują, żeby
        zrozumieć, ale tylko się wymądrzają. Oraz tacy, jak Ty, co ogólnie
        sluszną treść przedstawiają (bo oczywiście masz rację), ale nie na
        swój wlasny pogląd, jak sądzę.
        • angelfree Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 11:43
          Wiesz, jeśli pogląd jest w miarę powszechny, trudno w pewnym
          momencie powiedzieć, czy jest oryginalny, czy skądś zapożyczony.
          Ten, ktory tu przytoczylam jest zapożyczony, rzecz jasna, ale
          uznałam go za celny, więc przyjelam za wlasny.
          Szczerze mowiąc, odpowiedź "wierzę, bo wierzę", jest jedynie
          sluszna. Tyle, że jest sluszna wylącznie dla wyglaszającego to
          zdanie. Nie można do wiary dojść w sosób rozumowy, rozumowo jedynie
          można podkopać wiarę. Nie można sie samemu przekonać, że Bog
          istnieje. Bóg - dla niektorych - jest tam, gdzie nie starcza już
          wiedzy i rozumu.
          Ja nie zostałam "zainfekowana" wiarą w dzieciństwie (tylko pewne
          tradycje zostaly mi przekazane), ale dorastając miałam potrzebę
          dolączenia do religijnego stada. Czynilam pewne proby, trochę też,
          jak piszesz, czytalam. Nie jestem jednak w stanie uwierzyć w rzeczy
          irracjonalne.
          Moim zdaniem wiara w Boga nie bierze się z przemyśleń. Rozumowo się
          do tego dojść nie da.
          Wiara to kapitulacja rozumu.
          • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 15:04
            angelfree napisała:

            > Wiesz, jeśli pogląd jest w miarę powszechny, trudno w pewnym
            > momencie powiedzieć, czy jest oryginalny, czy skądś zapożyczony.
            > Ten, ktory tu przytoczylam jest zapożyczony, rzecz jasna, ale
            > uznałam go za celny, więc przyjelam za wlasny.

            Nie o to mi chodzilo, ale o to, że odpowiedzialaś, czemu inni
            wierzą, a nie czemu Ty wierzysz. Bo nie wierzysz. To pytanie nie
            bylo do niewierzących.

            >Szczerze mowiąc, odpowiedź "wierzę, bo wierzę", jest jedynie
            > sluszna. Tyle, że jest sluszna wylącznie dla wyglaszającego to
            > zdanie. Nie można do wiary dojść w sosób rozumowy, rozumowo
            jedynie
            > można podkopać wiarę. Nie można sie samemu przekonać, że Bog
            > istnieje. Bóg - dla niektorych - jest tam, gdzie nie starcza już
            > wiedzy i rozumu.

            Oczywiście, wierzę bo wierzę, to być może najsluszniejsa odpowiedź.
            Nie bylo takiej ani jednej :)Rozumowo ani naukowo nie można podkopać
            wiary, wierz mi. Dowodów nie ma ani w tę, ani w tamtą stronę.


            > Ja nie zostałam "zainfekowana" wiarą w dzieciństwie (tylko pewne
            > tradycje zostaly mi przekazane), ale dorastając miałam potrzebę
            > dolączenia do religijnego stada. Czynilam pewne proby, trochę też,
            > jak piszesz, czytalam. Nie jestem jednak w stanie uwierzyć w
            rzeczy
            > irracjonalne.

            A ja, kurczę, zostalam zaifekowana, a potrzeby bycia w stadzie już
            nie czuję. Natomiast potrzebę wiary - chyba tak. Tylko też mi trudno
            wierzyć w rzeczy irracjonalne.

            > Moim zdaniem wiara w Boga nie bierze się z przemyśleń. Rozumowo
            się
            > do tego dojść nie da.


            Z przemyśleń za to biorą się wątpliwości, które generują kolejne
            przemyślenia. Jeśli się na końcu dochodzi do Boga, to także do wiary.

            > Wiara to kapitulacja rozumu.

            Tak. Ale nie wszystko, czego nie możemy pojąć, nie istnieje.
            • karbat Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 15:41
              longpath napisała:
              >
              > Tak. Ale nie wszystko, czego nie możemy pojąć, nie istnieje.

              wskrzeszanie krasnoludkow ... nie pojmujemy ich istnienia ,
              to nie znaczy ,ze nie istnieja :o
              • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 16:55
                Karbat, masz sklonność do upraszczania. Też metoda. I zawsze
                znajdzie się jakiś idiotyczny przyklad, który powala na kolana
                teorię bardziej ogólną. A mechanikę kwantową rozumiesz? Znasz
                dokladnie budowę atomu? Wiesz dlaczego grawitacja "pozwolila" na
                rozszerzanie się Wszechświata?
                Jeśli nawet Ty akurat tak, to większość ludzi tego nie rozumie, a
                jednak to istnieje.

                ps. czemu wlaściwie opowiadasz o tym, że nie wierzysz w temacie,
                gdzie pytam się ludzi o powody ich wiary? Chodzilo mi o to, czemu
                ludzie wierzą. Powody niewiary znam.
      • piwi77 Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 10:59
        angelfree napisała:

        > Myślę, że niektórzy ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko, jesli
        > się im obieca, że nie umrą.

        I nawet nie stawiają większych wymagań owemu życiu, byleby żyć,
        choćby byle jak, z takimi nudziarzami jak święci i papieże i księża
        zboczeńcy, spędzając wieczność na całodobowej modlitwie.
    • 3misio Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 16:54
      PEWIEN słownik podaje między innymi następujące znaczenie słowa wiara: „Mocne
      i bezkrytyczne przeświadczenie o czymś, na co nie ma dowodów”. W rzeczywistości
      jednak taka definicja odpowiada raczej opisowi łatwowierności, gotowości do
      uwierzenia, nawet gdy brak dobrego uzasadnienia. Łatwowierność w gruncie rzeczy
      nie jest wiarą. Wiara w Boga Stwórcę, której wymaga Biblia i do której sama
      dostarcza podstawy, opiera się na jednoznacznych dowodach, powiązanych logicznym
      rozumowaniem.
      O uczonych mówi się, że wierzą w elementarne zasady leżące u podstaw
      poszczególnych dziedzin wiedzy. Rolnik kieruje się czymś, co można nazwać wiarą
      w regularne następowanie pór roku. Dałoby się przytoczyć znacznie więcej
      przykładów na to, że ludzie pokładają ufność i wiarę w niezawodności oraz
      rytmiczności naturalnych cykli i praw rządzących wszechświatem. A przecież ta
      prawidłowość sama przez się dowodzi egzystencji inteligentnej osobowości —
      Stworzyciela. Na podstawie pomiarów ruchu ciał niebieskich astronomom w oparciu
      o takie prawa przyrody udało się ustalić istnienie i położenie niektórych planet
      jeszcze przed ich zaobserwowaniem. Podobnie dzięki porządkowi przejawiającemu
      się w tym, co nazwano okresowym układem pierwiastków, naukowcy zdołali
      przewidzieć pewne pierwiastki i opisać ich własności, zanim zostały faktycznie
      odkryte. Dlaczego więc uczeni, rolnicy i wszyscy inni ludzie nie mieliby dać
      kredytu zaufania — po prostu wiary — Twórcy tych praw natury?
      Na podstawie sposobu użycia w Biblii słowa „wiara” można powiedzieć, że ma ono
      dwojakie zastosowanie: Po pierwsze dotyczy pewności tego, czego się spodziewamy,
      ale jeszcze nie widzimy, gdyż jest sprawą przyszłości; a po drugie —
      przeświadczenia o istnieniu bytów duchowych, niewidzialnych dla oczu ludzkich
      z tej racji, że nie mają materialnych organizmów. Innymi słowy chodzi o wiarę
      w Boga i Jego obietnice. Toteż w Liście do Hebrajczyków 11:1 czytamy: „Wiara
      jest mocnym przekonaniem, że istnieje to, czego się spodziewamy, jest dowodem
      rzeczy, których nie widzimy” (Poz). Dlatego powiedziano, że chrześcijanie mają
      się kierować wiarą, a nie widzeniem. — 2 Kor. 5:7, Poz.
      Wiarę w istnienie Boga można umacniać rozmyślaniem o potędze i mądrości
      przejawiającej się w widzialnym dziele stworzenia oraz w jego porządku
      i harmonii. Każdy człowiek rozsądny zgodzi się z tym, że nie ma skutku bez
      przyczyny. Zegarek świadczy o istnieniu zegarmistrza. Czemukolwiek byśmy się
      w świecie przyjrzeli, czy to skomplikowanemu oku owada, czy potężnym galaktykom
      w przestrzeni kosmicznej, dojdziemy do wniosku, że koniecznie musi istnieć
      potężny i mądry Sprawca, czyli Stwórca tego wszystkiego.
      Mimo to pozostaje faktem, że mnóstwo ludzi nie wierzy w istnienie Boga. Ponieważ
      jest wśród nich wielu naukowców, więc niektórzy pochopnie wnioskują, jakoby
      wiara w Boga Stwórcę była nienaukowa. Tymczasem sprawa przedstawia się inaczej,
      co zresztą wynika z wypowiedzi pewnego profesora Uniwersytetu Pensylwańskiego.
      W sprawie wiarogodności cudów wymienionych w Biblii orzekł on, że można je
      przypisać jakiejś mocy Bożej, której nauka dotąd nie zdołała rozpoznać.
      „Większość uczonych nie jest chrześcijanami”, dodał, „ale nie dlatego, że są
      uczonymi. Przecież wśród handlowców i dziennikarzy też nie przeważają
      chrześcijanie; w gruncie rzeczy większość ludzi to niechrześcijanie”.
      Warto tu też przytoczyć notatkę zamieszczoną kilka lat temu w nowojorskim
      czasopiśmie Journal-American; powiedziano tam: „Przez wiele lat powszechnie
      uważano, że naukowcy są ateistami. Teraz jednak (...), kiedy nauka stała się
      niemal stylem życia, teoria ta straciła na aktualności. W tym tygodniu nasz
      Journal-American zwrócił się do ośmiu wybitnych naukowców w kraju, prosząc
      o wyrażenie opinii w następującej kwestii: ‛Czy uczeni wierzą w Boga?’ Z ich
      odpowiedzi wyraźnie przebija jedna zasadnicza myśl: Wszechświat ukształtowała
      jakaś Moc Boska, niezależna od człowieka. Większość tych uczonych po raz
      pierwszy wyraziła swe zdanie na ten temat już przed laty. Od tego czasu żaden
      z nich nie znalazł podstawy do zmiany zapatrywań”.
      Jeden z tej ósemki, Wernher von Braun, konstruktor pocisków rakietowych,
      odpowiedział: „Dlaczego wierzę w Boga? Krótko mówiąc, głównym powodem jest
      następująca okoliczność: Coś tak wspaniale uporządkowanego i doskonale
      stworzonego jak nasza Ziemia i wszechświat musi mieć jakiegoś Twórcę, jakiegoś
      mistrzowskiego Projektanta. Coś tak harmonijnie, tak doskonale, tak precyzyjnie
      wyważonego, tak majestatycznego jak dzieło stwarzania — może być jedynie tworem
      Boskiej Myśli. Musi istnieć Stwórca; nie ma innego rozwiązania”.
      Inny spośród owych ośmiu uczonych, dr William Swann, znany autorytet
      w dziedzinie promieniowania kosmicznego, wyraził się podobnie: „Naukowiec lubi
      odgraniczać fakty od domysłów. Patrząc więc na wszechświat jako całość, nie da
      się pominąć prawdy, że został rozumnie zaprojektowany. Mam tu na myśli, że we
      wszechświecie przejawia się na wielką skalę taka sama współzależność między
      umiejętnym planowaniem a funkcjonalnością, jakiej inżynier stara się sprostać
      w swych o ileż mniejszych przedsięwzięciach”.
      Z kolei dr Warren Weaver, jeden z czołowych matematyków amerykańskich,
      oświadczył kiedyś na łamach popularnego miesięcznika: „Każde świeże odkrycie
      naukowe na nowo ujawnia ład, na którym Bóg ugruntował swój wszechświat. Dzięki
      takim świadectwom swego rozumu oraz porządku Bóg zyskuje na dostojeństwie
      i potędze”.
      Weźmy jeszcze pod uwagę zdanie Izaaka Newtona, którego nazwano „największym ze
      ścisłych umysłów, jakie widział świat”. Według wydanej niedawno biografii
      „Newton w swych badaniach przyrody niemal wyłącznie nastawiał się na czerpanie
      wiedzy o Bogu”, a „w nauce poszukiwał tego, o czym potrafi ludzi poinformować na
      temat Boga”. Wszelkie takie wypowiedzi, których można by przytoczyć tysiące,
      licują z natchnionymi słowami apostoła Pawła, że „niewidzialne Jego [Boga]
      przymioty — wiekuista Jego potęga oraz bóstwo — stają się widzialne dla umysłu
      przez Jego dzieła, tak że nie mogą wymówić się od winy” ci, którzy słowem lub
      czynem zaprzeczają istnieniu Boga. — Rzym. 1:20.
      • longpath Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 17:11
        Czyli w skrócie Natura = Bóg? To by godzilo ateistów i katolików na
        tym forum :)
      • karbat Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 17:15
        3misio napisała:

        >Jeden z tej ósemki, Wernher von Braun, konstruktor pocisków
        >rakietowych, odpowiedział: „Dlaczego wierzę w Boga? Krótko mówiąc,
        >głównym powodem jest następująca okoliczność: Coś tak wspaniale
        >uporządkowanego i doskonale stworzonego jak nasza Ziemia i
        >wszechświat musi mieć jakiegoś Twórcę, jakiegoś mistrzowskiego
        >Projektanta. Coś tak harmonijnie, tak doskonale, tak precyzyjnie
        >wyważonego, tak majestatycznego jak dzieło stwarzania — może być
        >jedynie tworem Boskiej Myśli. Musi istnieć Stwórca; nie ma innego
        rozwiązania”.


        ten zagorzaly nazista , zwolennik Adolfa Hitlera , korzystaa z
        niewolniczej morderczej pracy wielu wiezniow , przy wdrazaniu swego
        projektu . Celem ,ktorego bylo mordowanie cywilow na masowa skale .

        ten chrzesciajnin wierzacy w Boga , wykonczyl za malo wiezniow ,
        Polakow . Modlil sie nad nim gdy padali jak muchy z
        wycienczenia ,glodu .

        Ciekawe , ze postacie ,
        ktore kazaly mordowac innych ,na masowa skale ,
        nic nie robily , aby sie przeciwstawic tym mordom ,
        najwiecej mialy ,maja , do powiedzenia o Bogu , - zohydzenie ,
        z obrzydzeniem .
        • 3misio Re: Dlaczego wierzycie w Boga? 19.11.09, 19:58
          Masz rację, karbat, w tych osobach nie był miłości skoro godzili się na
          pozbawienie życia innych ludzi, ich ręce pełne są niewinnej krwi...
Pełna wersja