zatroskany-o-polske
17.11.09, 20:48
Orliński pisze na swoim blogu:
"Zanim zajmiemy się tym, jak prawica rozumie wyrok EHCR, najpierw wyjaśnijmy, jak to wygląda naprawdę.
Naprawdę wygląda to tak, że obecność krzyży w włoskich szkołach jest obowiązkowa i wynika z przepisów prawnych pochodzących z lat 20., które wprowadził jeszcze Mussolini.
EHCR uznał, że OBOWIĄZKOWE wieszanie krzyży w szkołach (ja wprawdzie z francuskiego jestem taki sobie, ale tak rozumiem słowo „obligatoire” w oryginalnym uzasadnieniu; w angielskim skrócie jest „compulsory”) łamie zapisy o wolności religijnej w europejskiej konwencji praw człowieka.
Być może czytają tego bloga osoby o poglądach prawicowych, więc na wszelki wypadek napiszę jeszcze raz, ale powoli: OBOWIĄZKOWE.
Przełożenie tego wyroku na polskie realia jest więc właściwie żadne. U nas takiego obowiązku PiS nie zdążył wprowadzić, więc nie potrzebujemy EHCR, żeby go unieważniać.
Krzyże w polskich szkołach wiszą na tej samej prawnej podstawie, na jakiej wisi tam tablica czy zasłony w oknach - na mocy decyzji dyrekcji.
Decyzji dyrekcji do Strasburga zaskarżyć nie można, bo EHCR rozpatruje wyłącznie skargi przeciwko państwom członkowskim. "
http://wo.blox.pl/2009/11/Migalski-w-obronie-krzyza.html
No i tu jeszcze nieco Monthy Pythona