wkkr 18.11.09, 21:15 dzisiaj czytałem.... www.kontrowersje.net/tresc/jesli_jakikolwiek_trybunal_zabroni_katolikom_wieszac_krzyz_zapraszam_na_swoje_6_ha_poganskiej_ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
grgkh Jaki autor taki tekst. Mój jest taki, też ciekawy: 18.11.09, 22:27 Rzeczywiście, trwa walka, ale nie o to czy wieszać krzyże lub nie wieszać ich, ale o to, czy religia ma rządzić ludźmi. Ja się nie godzę na rządzenie - nawet pośrednio - mną. I dlatego opowiadam się za odsunięciem religii od życia publicznego, a krzyże w budynkach publicznych (nie świątyniach lub prywatnych hektarach) są tego elementem. Bez konsekwencji w tym działaniu będziemy wciąż przegrywali neutralność światopoglądową państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Jaki autor taki tekst. Mój jest taki, też cie 18.11.09, 22:32 Nie, Grghk, Twoj tekst nie jest ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Jaki autor taki tekst. Mój jest taki, też cie 18.11.09, 22:45 To Twój problem. :) Tak bywa, gdy przez całe życie czyta się STARANNIE, choć niekoniecznie ze zrozumieniem ;), tylko jedną książkę, a pozostałe po łebkach - bo inaczej się już nie umie. :D Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Matka Kurka to znana postac nie tylko na forum 18.11.09, 22:56 grghk tylko się ośmiesza porównując z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Matka Kurka to znana postac nie tylko na foru 19.11.09, 09:55 wkkr napisał: > grghk tylko się ośmiesza porównując z nim. A kto to jest ta cała Matka Kurka? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Matka Kurka to znana postac nie tylko na foru 20.11.09, 00:36 forum.gazeta.pl/forum/w,21155,53108815,53108815,www_matka_kurka_net.html forum.gazeta.pl/forum/w,21155,43787865,43787865,matka_kurka_o_RM_i_moje_slowko_o_cenzurze.html forum.gazeta.pl/forum/w,21155,43787865,43787865,matka_kurka_o_RM_i_moje_slowko_o_cenzurze.html forum.gazeta.pl/forum/w,21155,49636037,49914797,Matka_kurka_Zapraszamy_warcholstwo_.html i tak dalej... :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Matka Kurka to znana postac nie tylko na foru 20.11.09, 00:31 MK jest moim "mistrzem" :). To genialny facet, o ogromnym wyczuciu polityki. Ale od strony religijnej go nie znałem. Jest jak z Pascalem, który "wyprodukował" knota religijnego, słynny "zakład". MK ma pokrzywioną perspektywę widzenia religii. Zdarza się. Nie on jeden. A ja się w nim nie zamierzam porównywać. Ale religijne oszołomstwo potrafię mu wytknąć, bo w tym przypadku to JA mam rację. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Ciekawy, ateistyczny teks 18.11.09, 22:31 Test rzeczywiscie niezly. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ciekawy, ateistyczny teks 18.11.09, 23:43 Coś tamto, podblogowe forum działa mało czytelnie i nie mogłem odnaleźć swojej odpowiedzi dla MK. To ją wrzucę tutaj: _______________ A po tym to i ja się w końcu wtrącę, bo mnie krew zalewa. Może wiedzę masz sporą i nieźle piszesz, ale chyba historię ludzkości nie za dobrze sobie analizowałeś. W końcu od małpoludów, bez przestanku (bo każdy niepokorny ateizm był siłą eliminowany), religie rządzą światem i ludźmi. Wciąż dbają, jako systemy rządów totalitarnych (maję te cechy i potrafię to udowodnić), o siebie, dostęp do władzy, kasę i wszystkie profity jakie z tego wynikają. Tyle setek tysięcy lat rządów religii, "uduchowienia umysłów" i krew się równo leje, a najwięcej wtedy, gdy religia z religią się spotka. Niezauważanie tego jest po prostu ślepotą. I tym kontekscie Twoje zamartwianie się, że bez religii może być cienko, są absurdalne. Zresztą popatrz sobie na Czechów i Skandynawów, najbardziej areligijne społeczności europejskie. Tylko że w tych krajach religię ODSUNIĘTO całkowicie od władzy politycznej, a i tę duchową sprawują umiarkowanie, bez systemu nakazów i represji, bez straszenia piekłem za aborcję, eutanazję, homoseksualizm lub antykoncepcję. Bez religii u władzy świat będzie lepszy. Świat lepszy ZDECYDOWANIE będzie bez żadnych systemów, które mają takie lub podobne, totalitarne aspiracje. Ludzie muszą sami odnajdować drogę do prawdy, wątpić bezwzględnie we wszystko, a nie robić sobie "wyjątki" dla autorytetów z kościelnej półki. I NIE WOLNO - w imię żadnej "świętości", która nie ma nawet porządnej definicji, która jest oszustwem - nie wolno ludzi okłamywać za pomocą religijnych fałszów. Bo robi się z nich w ten sposób durne, bezwolne, niemyślące samodzielnie kukły na usługach ideologii. I obojętne, czy to ideologia nazistowska, bolszewicka, nacjonalistyczna czy religijna. Wszystkie mają tę samą cechę - ZNIEWOLENIE UMYSŁOWE. Wszystkie stosują tę samą metodę propagandową: nieuczciwe uprzywilejowanie, zakłamanie, hipokryzję, wybielanie swoich wad i oczernianie potencjalnych oponentów. I realizują cel główny - władza, władza i jeszcze raz władza. I odbierają nam to, co mamy najcenniejszego - wolność myślenia i dostęp do prawdy, którą opluwają. To co piszesz, że "dokładnie tędy droga" to zgoda na brak protestu w formie wypowiedzi. Takim jak ja, w takiej formie jak tu, zawierającej prawdę, chcesz nam odmówić. Nakazujesz nam zakneblować sobie usta i czekać. Bo to nie tędy droga. Przerażające... Nie rozumiesz, że religia nie odda władzy po dobroci i gdyby wszyscy tylko czekali, to tak zweryfikuje swoją taktykę, by dalej ją sprawować? Grgkh Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Ciekawy, ateistyczny teks 19.11.09, 09:47 No coz, wystacrzy przeczytac zeby wiedziec ze taki tekst mogl splodzic tylko Grhkh :) Odpowiedz Link Zgłoś
janek_hus mniejszość decyduje co może większość 19.11.09, 08:32 Ma człek rację. Nic na siłę, tylko demokratycznie, wolą większości. Skoro większość zdaje się chcieć krzyża to niech ma. No ale większość chciałaby dostać 1000 zł co miesiąc z budżetu państwa. Niech ma? A jak większość nie będzie chciała religii w szkole (może już tak jest), to niech nie ma? A jak większość będzie chciałą eutanazji to niech ma? Kto ma o tym decydować co może większość? Jakaś mniejszość? Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: mniejszość decyduje co może większość 19.11.09, 09:08 janek_hus napisał: > Ma człek rację. Nic na siłę, tylko demokratycznie, wolą większości. Skoro więks > zość zdaje się chcieć krzyża to niech ma. > No ale większość chciałaby dostać 1000 zł co miesiąc z budżetu państwa. Niech m > a? > A jak większość nie będzie chciała religii w szkole (może już tak jest), to nie > ch nie ma? > A jak większość będzie chciałą eutanazji to niech ma? > > Kto ma o tym decydować co może większość? Jakaś mniejszość? Przepisy prawne ustala większość. Moralności się nie uchwala, można ją co najwyżej odkryć i można o niej rozmawiać. Czego jeszcze nie rozumiesz? gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
janek_hus Re: mniejszość decyduje co może większość 19.11.09, 09:56 Jaka większość? Parlamentarna. A więc mniejszość. Dopiero referendum to prawdziwe rządy większości. Ale mniejszość rządząca bardzo boi się pytać większość o zdanie, które potem musiałaby szanować. Jest kilka problemów, które dzielą polskie społeczeństwo. Religia, aborcja, eutanazja, energetyka jądrowa, ostatnio krzyże w miejscach publicznych...Wystarczy zapytać w referendum i tak zarządzić jak chce większość. ALe jakoś się tego nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: mniejszość decyduje co może większość 19.11.09, 10:18 janek_hus napisał: > Jaka większość? Parlamentarna. A więc mniejszość. Bzdura. Dopiero referendum to prawdzi > we rządy większości. Wcale nie. To zupełnie różne sprawy - na ile władza jest pośrednia, a jaka większość jest wymagana. No i co zrobisz, jak społeczeństwo oleje referendum? A jak następnego dnia zmieni zdanie? Zupełnie nie rozumiesz, na czym polega wyłanianie i sprawowanie władzy w państwie. > Ale mniejszość rządząca bardzo boi się pytać większość o z > danie, które potem musiałaby szanować. I znowu ten mętlik. "Mniejszość rządząca"? Ostatnio to był zdaje się rząd Belki, który należał zresztą do partii opozycyjnej. To dopiero było mistrzostwo świata! Jest kilka problemów, które dzielą polsk > ie społeczeństwo. Religia, aborcja, eutanazja, energetyka jądrowa, ostatnio krz > yże w miejscach publicznych... Nie wydaje mi się, by wymienione sprawy jakoś specjalnie Polaków dzieliły. Oczywiście, można rozpętać awanturę medialną i potem twierdzić, że "społeczeństwo jest podzielone". Ale względna stabilność prawa w tych kwestiach przez ostatnie 20 lat pokazuje zupełnie coś przeciwnego - jest tu raczej zgoda. Wystarczy zapytać w referendum i tak zarządzić ja > k chce większość. ALe jakoś się tego nie robi. Powtarzam, to bzdura. Referendum nie nadaje się do rozstrzygania kwestii szczegółowych, tylko ogólnych. Takich, gdzie odpowiedź jest "tak" lub "nie", a nie tam gdzie można zaproponować setki podobniebrzmiących lecz różnych rozwiązań. gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr nie sprowadzaj sprawy do absurdu 19.11.09, 13:12 Jeszcze chwila a dojdzesz do wniosku że demokacja wogóle nie ma. ======== Większść parlamentarna nie jest mniejszoscią. Jeśli tak twierdzisz to znaczy że nie rozumiesz ideii demokracji przedstawicielskiej. ======== Wymienione przez ciebie "problemy" nie dzielą poskiego spoczeczeństwa bo go zwyczajnie nie interesują (w znaczacej większosci). Tak naprawdę żyje tym "warszawka" i parę redakcji dzienników, tygodników oraz stacji radiowych i telewizyjnych. A liderem w dmuchaniu balonów jest GW. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: mniejszość decyduje co może większość 19.11.09, 13:57 Janku, w demokracji posredniej wszyscy obywatele upowaznieni do glosowania wybieraja wlasnych przedstawicieli ktorzy w ich imieniu sprawuja wladze przez czas okreslony kadencja. Tak wiec, wiekszosc parlamentarna reprezentuje wiekszosc obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais OT - zawsze czytam ten tytuł 20.11.09, 19:48 jak myślicie, jak? "Ciekawy, ateistyczny seks" Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: OT - zawsze czytam ten tytuł 20.11.09, 19:56 maitresse.d.un.francais napisała: > jak myślicie, jak? Ciekawy ateistyczny keks. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: OT - zawsze czytam ten tytuł 20.11.09, 20:19 marcinlet napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > jak myślicie, jak? > Ciekawy ateistyczny keks. Nie tak. Użyj suwaczka, czytając mój post. Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll facet robi uniki 21.11.09, 01:34 jak nie jest za krzyżem, to jest przeciw! i niech dla swego dobra nie ściemnia, bo wszelcy "umiarkowani" pierwsi idą do odstrzału jest skażony taką żydowską mentalnością "przystosujmy się, to nam nie urządzą pogromu" a tu siupryza - w pierwszym rzędzie spłonie na stosie no chyba że... eeee... czasy się zmieniły? krzyżacy i bolszewicy oklapli? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr ale ty sobie zdajesz z tego sprawę że 21.11.09, 06:48 jesteś radykałem? Pierwszy zdobywałbyś Bastylię. To ty agitowałbyś najgłośniej za ścicięciem króla. Szedłbyś w pierszych szeregach Kolumn Piekielnych. To ty oddałbyś salwę z Aurory. Z czerwonym sztandarem w rękach, na czele hord bolszewickich szedł byś na Warszawę. A wszystko to w imie równości... sprawiedliwości.... i postępu.... ========== Matka Kurka w przeciwieństwie do ciebie powaznie traktuje demkorację. Odpowiedz Link Zgłoś