ateista_z_wyboru 23.11.09, 17:50 a abpe Życiński go krytykuje. A mógł być taki dobry kompromis. lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,7280643,Dyrektor_chce_zdjac_krzyze__arcybiskup_krytykuje.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fnoll radosna, kreatywna twórczość biskupia ;D 23.11.09, 18:26 tia, "kreatywna twórczość"... w kwestii dostarczania dziennikarzom znakomitych cytatów na biskupa Życińskiego można zawsze liczyć :D "- To happening dyrektora szkoły, który rodzi zażenowanie i konsternację - uważa abp Józef Życiński." "- Tego typu radosna, kreatywna twórczość dyrektorska nie ma nic wspólnego z decyzją Trybunału w Strasburgu - twierdzi z kolei arcybiskup Józef Życiński, który poświęcił pomysłowi Kalbarczyka sporą część swojej cotygodniowej audycji "Pasterski kwadrans" na antenie Radia eR." "- Nie wolno decyzji Trybunału mylić z prywatną twórczością poszczególnych dyrektorów, którzy chcą zademonstrować swoje uczucia i swoje przekonania - stwierdził lubelski metropolita i użył przykładu Janusza Korczaka, mówiąc, że był do końca ze swoimi wychowankami i nie zwracał uwagi na swój los, lecz miał na uwadze jedynie ich dobro." "- Można by życzyć sobie, by ci z naszych dyrektorów, którzy happeningowo przeżywają obecność znaku Chrystusowej miłości w przestrzeniach, gdzie przebywają uczniowie i członkowie naszych rodzin, dostrzegli mądrość Janusza Korczaka i potrafili zrezygnować z happeningowych zachowań, po których niewiele w życiu zostaje i które rodzą jedynie zażenowanie i konsternację - skomentował metropolita pomysł Kalbarczyka. Na koniec audycji abp Życiński wezwał do modlitwy za "nielicznych wychowawców, którzy nie potrafią uszanować przekonań swoich wychowanków"." a dyrektor... "Adam Kalbarczyk, dyrektor szkoły, chce, żeby od nowego roku szkolnego w "Paderewskim" krzyż wisiał tylko w sali, gdzie odbywają się lekcje religii. Będzie o tym rozmawiał z nauczycielami na najbliższej radzie pedagogicznej. W Paderewskim obecnie około 20 proc. uczniów wybrało etykę zamiast lekcji religii." "- Nie zamierzam zakazywać wyrażania w szkole swoich uczuć religijnych, ale wychodzę z założenia, że religia jest prywatną sprawą. Ateiści krzyż wiszący na ścianie mogą odebrać jako wywieranie presji. A oni także mają prawo do bycia w przestrzeni publicznej, jaką jest szkoła - komentował wczoraj dyrektor Adam Kalbarczyk. Dodaje, że już wcześniej był przekonany, iż krzyże w szkołach wisieć nie powinny, a wyrok Trybunału podsunął mu sposób rozwiązania tej sprawy w jego gimnazjum i liceum." natomiast o decyzji Trybunału nadal pisze się myląco... "3 listopada Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że wieszanie krzyży w klasach narusza "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolność religijną uczniów"." zabrakło słowa "OBOWIĄZKOWE wieszanie krzyży" suma sumarom biskupi powinni być zadowolenie - po aborcji oraz in vitro mają kolejny temat, w których cytują ich media, co potwierdza ich ważność, przydatność i kompetencje Odpowiedz Link Zgłoś
ateista_z_wyboru Re: radosna, kreatywna twórczość biskupia ;D 23.11.09, 18:58 Korepetycje z polskiego by się arcybiskupowi przydały. Matury by nie zdał waląc takie byki. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: radosna, kreatywna twórczość biskupia ;D 23.11.09, 19:06 A może to jest celowy zabieg stylistyczny - t.zw. "mowa ludu" mająca lepiej trafiać do adresata? :) Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: radosna, kreatywna twórczość biskupia ;D 23.11.09, 20:03 jak słucham Rydzyka, który sadzi takie językowe łamańce że ho ho hola hej, to zawsze mam wrażenie, że on tak specjalnie Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Podążamy w dobrym kierunku 23.11.09, 19:04 fnoll napisał: > suma sumarom biskupi powinni być zadowolenie > - po aborcji oraz in vitro mają kolejny temat, > w których cytują ich media, co potwierdza ich ważność, > przydatność i kompetencje Biskupi są zadowoleni, ale ja także czuję zadowolenie. Przykręcanie śruby działa w dłuższym okresie czasu odwrotnie do zamiaru, akcja rodzi reakcję, a im silniejsza akcja, tym ta reakcja będzie także silniejsza. Religia dobrowolnie nie ustąpi nawet na krok od posiadanych przywilejów. Kiedyś taka taktyka przekładała się jednoznacznie na jej sukcesy - określano wroga, pokazywano, że jest się ofiarą, odnoszono się do absolutów. Dziś mamy już także inne źródła wiedzy, a tania erystyka się zużywa. Widzimy religijne zakłamanie. Wszyscy. Jest na to mnóstwo przykładów. Zmienia się poziom życia i mentalność Polaków, zwłaszcza młodych, który czyni religię bardziej zbędną niż kiedyś. Starcie bezpośrednie jest potrzebne. Ono przyspiesza proces odchodzenia od religii, bo pozwala na szybsze przenikanie prawdziwej wiedzy o religii do wszystkich tych, którzy stali dotąd obojętnie z boku. Dodaje odwagi do deklarowania się przeciwko religii tym, którzy jej dotąd konformistycznie nie wyrażali. A religianci nie są w stanie zmienić taktyki wypróbowanej od tysięcy lat, i dotychczas skutecznej, z dnia na dzień. A więc to przyspieszenie akcji jest sprzężeniem zwrotnym dodatnim procesu niekorzystnego dla religii. Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll czyżby? 23.11.09, 20:06 przecież bez religii ludzie się zaczną okradać, gwałcić i zabijać na potęgę! wybuchną wojny! wzrośnie zatrucie środowiska! zeżrą nas choroby weneryczne! Odpowiedz Link Zgłoś
janek_hus kolejna szkoła z salą dla krzyża 25.11.09, 07:27 W podstawówce na warszawskim Ursynowie powstała właśnie sala do religii z krzyżem na ścianie. Rodzice zadowoleni. Katecheci też. Ale co jutro w powie Episkopat? No właśnie. Co na to biskupi? Poprzednią inicjatywę Życiński nazwał "radosną, kreatywną twórczością". Cokolwiek to miało znaczyć, miało wydźwięk negatywny. Jak będzie tym razem? Odpowiedz Link Zgłoś
ateista_z_wyboru Re: kolejna szkoła z salą dla krzyża 29.11.09, 11:38 Czemu ci biskupi są tacy gupi? :D Odpowiedz Link Zgłoś