z2006
24.11.09, 06:44
mateusz.pl/czytania/2009/20091124.htm
(Łk 21,5-11)
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi
kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co
patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był
zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie
znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się,
żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i
będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I
nie trwożcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To
najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do
nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw
królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza;
ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.