liczby-11
02.12.09, 00:46
Kazdy z nas ma inne spojrzenie na Adwent... A z czym kojarzy Ci sie Adwent z
dziecinstwa? Czy z radosnym oczekiwaniem na malego Jezusa, ktory przyszedl
nas zbawic, czy tez z oczekiwaniem na prezenty pod choinka i wyczekiwaniem na
Gwiazdora... Bo podobno jaki Adwent w dziecinstwie, taki przenoszony jest na
cale zycie....Tak juz jest, poniewaz nasze neuroprzekazniki z dziecinstwa sa
najwazniejsze i najtrwalsze....Ale bywa i tak, ze w 10% jest inaczej....Nie
chcemy, aby Adwent z dziecinstwa byl powtarzany w doroslym zyciu, bo nie
kojarzy sie nam z niczym dobrym...I wtedy przebudzeni szukamy prawdziwie tego
Malego Jezusa na miare naszej wielkosci i tylko naszej....Bo bierzemy zycie w
swoje rece i tylko w swoje...Wtedy rodzi sie odpowiedzialnosc za czyny nasze
i tylko nasze... A moze jest i inaczej? Jezeli inaczej to jak inaczej? A moze
w Waszym zyciu nie zaistnial nigdy prawdziwy Adwent? Moze dopiero w tym roku
on bedzie prawdziwym oczekiwaniem na Prawdziwego BOGA?